Inwestorzy na Wall Street z animuszem powitali nowy, giełdowy rok? Dow Jones Industrial Average i Standard& Poor 500 zyskały odpowiednio po 0,81 i 1,13 proc. Główne amerykańskie indeksy finiszowały na poziomach najwyższych od sierpnia 2008 roku. Wśród spółek wchodzących w skład amerykańskiego indeksu blue chipów zaledwie cztery nie zakończyły dnia na plusie, a liderem wzrostów był Bank of America. Akcje największego amerykańskiego banku wystrzeliły w poniedziałek w górę o 6,4 proc. w wyniku upublicznienia informacji o zawarciu ugody z państwowymi Fannie Mae i Freddie Mac, dotyczącej przejęcia złych długów. Optymizm inwestorów ugruntował odczyt wskaźnika ISM – zgodnie z przewidywaniami w grudniu koniunktura w amerykańskim przemyśle uległa nieznacznej poprawie i była najlepsza od maja.
Indeksy giełd azjatyckich podążyły w ślad za rynkami amerykańskimi, największe zwyżki zanotowano w Tokio ? Nikkei 225 wzrósł o 1,65 proc. Główny indeks w Szanghaju o 1,59 proc., a w Hong Kongu o blisko 1 proc. Nieznacznie pod kreską zakończyły się notowania w Australii. To w głównej mierze rezultat katastroficznej powodzi, która paraliżuje północno-wschodnią część kraju i w efekcie zmniejszy eksport węgla kamiennego oraz pogorszy wyniki przedsiębiorstw ubezpieczeniowych.
Pozytywne nastroje na światowych rynkach nie w pełni przełożyły się na dobre otwarcie na giełdach europejskich. Wtorek rozpoczął się na zdecydowanym plusie tylko w Londynie, FTSE 100 rósł o 1,7 proc. W najbliższych godzinach brytyjską giełdę powinien wspierać wyższy od oczekiwań odczyt indeksu PMI dla sektora przemysłowego Wielkiej Brytanii. Minimalnie zyskiwał francuski CAC 40, natomiast nieznacznie poniżej poziomu ostatniego zamknięcia zaczęły dzień niemiecki DAX 30 i rodzimy WIG20. Wzrost polskiego indeksu największych spółek wciąż hamuje górne ograniczenie przedziału wahań, w którym pozostaje on od drugiego tygodnia grudnia. Opór ten usytuowany jest nieco poniżej 2790 pkt. W najbliższym czasie powinien on w dalszym ciągu stanowić trudną do przebicia barierę.
Sporządzili:
Bartosz Sawicki
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
długi,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks ISM,
indeks WIG20,
indeksy giełd azjatyckich,
Londyn,
przedsiębiorstwo ubezpieczeniowe,
sektor przemysłowy,
Wall Street,
Wielka Brytania,
wskaźnik ISM |
Wczorajsza sesja na giełdach w USA zakończyła się w umiarkowanie pozytywnych nastrojach. Dow Jones zwyżkował o 0,96%, a S&P 500 zamknął się z zyskiem na poziomie 0,41%. Optymizm wspierały niezłe dane z amerykańskiej gospodarki, wzrosty były jednak ograniczone przez jastrzębie komentarze ze strony trzech prezesów regionalnych Banków Rezerwy Federalnej. Wczoraj poznaliśmy m.in. kolejną porcję danych z ryku pracy USA oraz wskaźnik ISM dla sektora usług. Obydwie publikacje wypadły nieco poniżej oczekiwań rynkowych, potwierdziły jednak, iż ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych jest kontynuowane. Majowy raport ADP o zatrudnieniu w prywatnym sektorze pozarolniczym wskazał na wzrost liczby miejsc pracy o 55 tys., podczas gdy oczekiwano wyniku 60 tys. Silnie jednak zrewidowano w górę odczyt z poprzedniego miesiąca (z 32 tys. do 65 tys.). Wskaźnik aktywności w sektorze usług natomiast utrzymał poziom z kwietnia ? wyniósł on w maju 55,4 pkt. Oczekiwana była natomiast minimalna zwyżka do 55,5 pkt. Jak już jednak wspomniano wczoraj na rynek napłynęły również dość jastrzębie komentarze prezesów regionalnych Banków Rezerwy Federalnej. Opowiadają się oni za zacieśnianiem polityki pieniężnej w USA w niedługim terminie ? wypowiedzi te ograniczyły zwyżkę na parkietach. W Azji panowały dziś mieszane nastroje. Nikkei 225 po spektakularnym wzroście w czwartek o 3,24%, dzisiaj zamknął się ze stratą na poziomie 0,13%. Inwestorzy ze spokojem zareagowali na powołanie na premiera dotychczasowego ministra finansów Nato Kana. Kan uznawany jest za stronnika restrykcyjnej polityki fiskalnej i zwolennika słabego jena. W Europie od rana panują umiarkowanie pozytywne nastroje. Większość indeksów od początku sesji lekko zwyżkuje, zyski nie przekraczają jednak 1%. Niewielka zmienność powinna utrzymać się do godziny 14.30, kiedy to zostanie opublikowany raport Departamentu Pracy USA. Zostanie w nim przedstawiona zmiana miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Publikacja danych przewidziana jest na godz. 14.30, prognozy rynkowe wskazują na odczyt na poziomie 513 tys.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Bank Rezerwy Federalnej,
Europa,
giełdy,
gospodarka amerykańska,
indeks Dow Jones,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
jen,
minister finansów,
polityka fiskalna,
premier,
raport adp,
sektor pozarolniczy,
sektor usług,
Stany Zjednoczone,
USA,
wskaźnik ISM,
wskaźnik PMI,
Związek Banków Brytujskich |
Wczoraj, pomimo nieobecności polskich inwestorów, na krajowym rynku sporo się działo. Notowania EUR/PLN po porannej zniżce do poziomu 4,0600, wzrosły w ciągu dnia w pobliże wartości 4,1300. Kurs USD/PLN natomiast po spadku rano w okolice 3,3000, odbił o prawie 10 groszy w górę, podążając za zwyżkującym EUR/PLN i spadającym EUR/USD. Dzisiejsza sesja rozpoczyna się przy poziomach 4,1050 zł za euro i 3,3700 zł za dolara. Do godz. 14.30, kiedy to zostaną zaprezentowane dane z amerykańskiego rynku pracy, możemy obserwować konsolidację na polskim rynku walutowym. Wczoraj pomimo pozytywnych nastrojów na giełdach i niezłych danych napływających z USA, waluty naszego regionu traciły na wartości. Choć zazwyczaj globalne czynniki dominują nad lokalnymi, wczoraj jednak wydarzenia w regionie zadecydowały o pogorszeniu sentymentu względem walut Europy Środkowo ? Wschodniej. Wraz z nasileniem się problemów Grecji, inwestorzy zaczęli z niepokojem przyglądać się kondycji finansów publicznych lokalnych gospodarek. Najsłabiej w regionie pod tym względem wypadają Węgry oraz Rumunia. Wczoraj nastroje popsuło ogłoszenie przez wiceprezesa partii Fidesz, iż nowo powołany rząd ma zamiar wprowadzić dwuletni program antykryzysowy. Członkowie partii rządzącej, po przejęciu władzy, zastali bowiem sektor krajowych finansów publicznych w dużo gorszej kondycji niż wcześniej oczekiwano. Niepowodzeniem zakończyła się również wczorajsza aukcja rumuńskich rządowych obligacji. Węgry natomiast zdecydowały się ograniczyć wcześniej zaplanowaną ofertę ze względu na wzrost rynkowych stóp procentowych.
Wczoraj na zagranicznym rynku walutowym mogliśmy obserwować zniżkę eurodolara z poziomu 1,2320 do 1,2150. Była ona wynikiem niezłych danych z amerykańskiego rynku pracy oraz jastrzębich komentarzy członków Fed. Dzisiejsze notowania rozpoczęły się w okolicach poziomu 1,2180 USD za EUR. Wczorajsza sesja obfitowała w publikacje makroekonomiczne z USA. Choć w większości wypadły one nieco poniżej oczekiwań, to jednak potwierdziły iż ożywienie w gospodarce amerykańskiej jest kontynuowane. Poznaliśmy m.in. raport o zatrudnieniu w prywatnym sektorze pozarolniczym, publikowany przez agencję ADP. Zmiana zatrudnienia wyniosła 55 tys., przy oczekiwanym wzroście miejsc pracy o 60 tys. Silnie w górę został jednak skorygowany odczyt z poprzedniego miesiąca (z 32 tys. do 65 tys.). Niewiele od prognoz odbiegał też wskaźnik ISM dla amerykańskiego sektora usług ? wyniósł on w maju 55,4 pkt, czyli tyle samo, ile miesiąc wcześniej ? oczekiwano natomiast minimalnej zwyżki do 55,5 pkt. Wczoraj również na rynek napłynęły dość jastrzębie komentarze prezesów regionalnych Banków Rezerwy Federalnej ? Kansas, Atlanty i Dallas. Opowiadają się oni za zacieśnianiem polityki pieniężnej w USA w niedługim terminie. Swoje stanowisko argumentują postępującym ożywieniem gospodarczym. Dziś będzie miała miejsce jedna z najważniejszych publikacji makroekonomicznych miesiąca ? raport amerykańskiego Departamentu Pracy USA, w którym zostanie przedstawiona zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Dane zostaną opublikowane o godz. 14.30, prognozy rynkowe wskazują na wzrost miejsc pracy na poziomie 513 tys. Wcześniej, o godz. 11.00 zostanie przedstawiony drugi odczyt dynamiki PKB w Eurolandzie za I kwartał bieżącego roku. Publikacja ta jednak, w obliczu dzisiejszych danych z USA może jednak nie mieć większego wpływu na notowania eurodolara.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank Rezerwy Federalnej,
euro,
eurodolar,
Euroland,
Europa Środkowo - Wschodnia,
eurpln,
eurusd,
finanse publiczne,
gospodarki lokalne,
Grecja,
notowania eurodolara,
obligacje rządowe,
partia rządząca,
PKB,
polscy inwestorzy,
publikacja makroekonomiczne,
Rumunia,
rynek krajowy,
rynek pracy,
Rynek walut,
rynek walutowy,
sektor pozarolniczy,
sektor usług,
stopy procentowe,
usdpln,
Węgry,
wskaźnik ISM |
Wczorajsza sesja w USA zakończyła się spadkiem głównych indeksów. Dow Jones zniżkował o 1,11%, a S&P 500 stracił 1,72%. Pesymizm utrzymywał się pomimo lepszych od oczekiwań danych, jakie napłynęły z USA. Opublikowany wskaźnik ISM dla sektora przemysłowego wykazał w maju niewielki spadek w porównaniu z miesiącem poprzednim, zniżka miała jednak mniejszą skalę, niż przewidywały prognozy. Indeks wyniósł maju 59,7 pkt, oczekiwano natomiast wyniku na poziomie 59,0 pkt. Dużo lepiej od prognoz zaprezentowały się natomiast dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Wydatki na inwestycje budowlane wzrosły bowiem w kwietniu o 2,7% m/m, podczas gdy inwestorzy oczekiwali braku zmiany w porównaniu z miesiącem poprzednim. Spadki na zakończenie wczorajszych notowań świadczą jednak o tym, iż póki co na rynku wciąż jeszcze dominuje pesymizm, a inwestorzy są skłonni silniej reagować na negatywne informacje, niż na doniesienia pozytywne.
Na dzisiejszej sesji w Azji mogliśmy obserwować spore niezdecydowanie inwestorów. Praktycznie wszystkie indeksy oprócz Nikkei 225 zakończyły dzień z wynikami nie przekraczającymi +/- 1%. Indeks giełdy w Tokio jako jedyny zanotował silniejszą zniżkę o 1,12%. Chiński Shanghai Composite zamknął się z niewielkim zyskiem na poziomie 0,12%. W Europie przed godz. 11.00 przeważały spadki. Na wartości tracił głównie sektor bankowy, na którym ciąży niedawna publikacja raportu Europejskiego Banku Centralnego, dość pesymistycznie oceniającego kondycję instytucji finansowych Eurolandu. Dziś rozpoczyna się seria publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Zapoczątkuje ją raport Challenger?a o planowanych zwolnieniach. Główna publikacja będzie miała miejsce w piątek, kiedy to Departament Pracy USA przedstawi m.in. dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Departament Pracy USA,
EBC,
Euroland,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
główne indeksy,
indeks Dow Jones,
indeks Shanghai Composite,
instytucje finansowe,
rynek nieruchomości,
sektor bankowy,
sektor pozarolniczy,
sektor przemysłowy,
USA,
wskaźnik ISM |
We wtorek obserwowaliśmy silne wzrosty w notowaniach EUR/USD. Przyczyną dzisiejszej zwyżki, która sięgnęła aż do poziomu 1,4750 były głównie dwa czynniki ? po pierwsze lepsze nastroje inwestorów po wczorajszych dobrym odczycie wskaźnika ISM oraz pogłoski o możliwości zastąpienia dolara w handlu ropą przez koszyk walut. Jak donosi brytyjski dziennik ?Independent?, w rozmowach na wspomniany temat uczestniczyły kraje Zatoki Perskiej, a także Rosja, Chiny, Francja oraz Japonia. Wzrosty eurodolara straciły na sile, gdy przedstawiciele tych państw zaprzeczyli doniesieniom gazety, podobnie jak szef saudyjskiego banku centralnego, który stwierdził, że są one ?całkowicie niesłuszne?. Bardzo słabe dane z Anglii przyczyniły się do osłabienia funta, który tracił dziś wyraźnie w stosunku do euro i jena. Produkcja przemysłowa spadła tam bowiem o 2,5% m/m przy oczekiwaniach na jej wzrost o 0,1% m/m. Dane te, łącznie z zapewnieniami Mervyna Kinga o konieczności stosowania szczególnych środków pobudzających gospodarkę i utrzymywania stóp procentowych na niskim poziomie wpływają na to, że funt jest obecnie jedną z walut najsilniej tracących na wartości względem dolara.
Ponieważ wszelkie głosy odnośnie odejścia od USD jako waluty rezerwowej sprzyjają surowcom ? notowania złota znacznie dzisiaj wzrosły, a zwyżki nie zdołał powstrzymać nawet historyczny szczyt w okolicach 1030 dolarów za uncję. Przebicie tego poziomu wywindowało dziś ceny kruszcu do poziomu 1040 dolarów.
Złoty w czasie dzisiejszej sesji dość spokojnie kontynuował umocnienie. Kurs EUR/PLN już na początku notowań zniżkował pod poziom 4,2000, silniejszy spadek powstrzymało jednak wsparcie 4,1750.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
anglia,
cena złota,
Chiny,
eurusd,
Francja,
independent,
Japonia,
produkcja przemysłowa,
Rosja,
wskaźnik ISM,
zatoka preska |
Nowy tydzień na rynku złotego rozpoczął się umocnieniem polskiej waluty, którego główną przyczyną było osiągnięcie porozumienia pomiędzy Ministerstwem Skarbu oraz Eureko. Sesja przebiegała przy niewielkiej zmienności, a kurs EUR/PLN nie wychodził poza przedział 4,2000 ? 4,2200. Czynnikiem pozytywnym dla PLN była dzisiejsza wiadomość o zgodnej z kwartalnym planem podaży długu skarbowego, środowej aukcji dwuletnich obligacji Skarbu Państwa (o stałym oprocentowaniu i terminach wykupu od dnia 1 do dnia 31 października 2011). Wartość emisji szacuje się na 2,5-4,5 mld złotych. Ministerstwo Finansów poinformowało również o aukcji odkupu bonów skarbowych o terminie zapadalności do połowy grudnia i maksymalnej wartości 12,5 mld złotych. Wyniki przetargu nie będą miały prawdopodobnie większego wpływu na rentowność obligacji ze względu na krótki okres zapadalności bonów. Dzisiejsza sesja przyniosła natomiast osłabienie czeskiej korony. Traciła ona na wartości względem euro po wypowiedzi przewodniczącego Banku Centralnego Czech, który poinformował, że na wrześniowym posiedzeniu Banku dyskutowana była możliwość interwencji na rynku walutowym. Korona osłabiała się tym samym już czwartą sesję z rzędu, dochodząc do poziomu 25,50 CZK za EUR. Na rynku zagranicznym inwestorzy pozostawali dziś w oczekiwaniu na publikację wskaźnika ISM dla usług w Stanach Zjednoczonych, a kurs eurodolara poruszał się w wąskim przedziale 1,4600 ? 1,4650. Odczyt wyniósł 50,9 pkt i okazał się lepszy od oczekiwań na poziomie 50 pkt. Przekroczenie wartości 50 pkt (po raz pierwszy od czerwca ubiegłego roku) oznacza jednocześnie koniec recesji w amerykańskim sektorze usług. Notowania eurodolara nie zareagowały jednak znacząco na tą publikację.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
Bank Centralny Czech,
bony skarbowe,
czk,
dług skarbowy,
eur,
Eureko,
eurpln,
korona czeska,
Ministerstwo Finansów,
ministerstwo skarbu,
rynek walutowy,
rynek złotego,
Skarb Państwa,
Stany Zjednoczne,
wskaźnik ISM |
W czasie wczorajszej sesji złoty podlegał zdecydowanemu umocnieniu. Notowania EUR/PLN bez trudu pokonały kolejne wsparcia na poziomach 4,4500 oraz 4,4000. Dziś rano kurs kształtował się nawet poniżej 4,3500, początek sesji przyniósł jednak lekkie odbicie i wzrost notowań tej pary walutowej w okolice 4,3800.
Po osłabieniu się wpływu czynników, stwarzających presję deprecjacyjną na rynku złotego, polska waluta ma szansę w pełni wykorzystać wciąż niezłe nastroje panujące na globalnym rynku finansowym. Można również oczekiwać ponownego nasilenia się dodatniej korelacji pomiędzy kursem EUR/USD oraz wartością PLN. Jeszcze na początku zeszłego tygodnia złoty nie reagował ani na zmienność w notowaniach eurodolara, ani na dobry sentyment inwestycyjny w regionie, podczas gdy lokalne waluty ? min. forint i korona czeska umocniły się względem euro do poziomów nie obserwowanych od końca 2008 roku. Dla porównania notowania EUR/PLN na przełomie 2008 i 2009 r. znajdowały się w okolicach 4,1000 ? 4,2000.
Optymizm w regionie odsunął nieco obawy o możliwości pozyskania kapitału zagranicznego przez kraje europejskich emerging markets. Dziś rząd Węgier zaoferuje na rynku lokalnym obligacje o wartości 126 mln dolarów (24 mld forintów). Węgry w październiku odstąpiły od organizowanych dwa razy w tygodniu aukcji obligacji, po tym gdy jako pierwszy kraj w Unii Europejskiej wystąpił o wsparcie ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego w walce z kryzysem. Dzisiejsza oferta jest zatem dość pozytywnym sygnałem, w szczególności biorąc pod uwagę spadające rynkowe stopy dochodowości długu węgierskiego, które świadczą o większym zaufaniu inwestorów do tej gospodarki.
W czasie wczorajszej sesji amerykańskiej oraz dzisiejszej azjatyckiej w notowaniach eurodolara panowała podwyższona zmienność. Kurs EUR/USD początkowo zwyżkował, ciągnięty w górę przez lepsze od oczekiwań dane o aktywności gospodarczej w sektorze przemysłowym USA ? mierzący ją wskaźnik ISM wzrósł w czerwcu do 44,8 pkt. wobec 42,8 pkt. miesiąc wcześniej i oczekiwań na poziomie 42,5 pkt. Mieszane odczucia wywołała natomiast publikacja danych agencji ADP o zatrudnieniu w pozarolniczym sektorze prywatnym ? z jednej strony czerwcowe dane okazały się gorsze od oczekiwań, z drugiej jednak wskazały one na poprawę w porównaniu z miesiącem poprzednim, ponadto odczyt majowy został pozytywnie skorygowany.
Główny wpływ na wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD miały jednak spekulacje wokół najbliższego szczytu G-8 i poruszanego na nim tematu roli dolara w światowych rezerwach dewizowych. Kurs EUR/USD rósł wczoraj do poziomu 1,4200 na fali pogłosek, iż Chiny podniosą na szczycie kwestię ograniczenia roli amerykańskiej waluty w rezerwach. Po zdementowaniu tych spekulacji notowania eurodolara zniżkowały jednak z powrotem w okolice 1,4100.
Początek dzisiejszej sesji europejskiej przyniósł dalszy spadek kursu EUR/USD poniżej poziomu 1,4100. Dziś uwaga inwestorów skupi się wokół publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, jakie o godz. 14.30 przedstawi Departament Pracy. Kluczowy odczyt będzie stanowiło zatrudnienie w sektorze pozarolniczym. Oczekuje się niewielkiego wzrostu skali redukcji etatów do poziomu 363 tys. w czerwcu w porównaniu z 345 tys. miesiąc wcześniej. Wydaje się jednak, że każdy wynik, wskazujący na spadek miejsc pracy mniejszy niż 450 tys. będzie pozytywnie odebrany przez rynek. Przed publikacją Departamentu Pracy USA poznamy decyzję ECB w sprawie stóp procentowych oraz odbędzie się konferencja po posiedzeniu Banku, w czasie której przedstawione zostaną wskazówki dotyczące dalszego kierunku polityki pieniężnej w Eurolandzie. O 16.00 z kolei na rynek napłyną dane dotyczące zamówień w przemyśle w USA oraz zrewidowanej dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMA Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka | Tagged:
ADP,
amerykańska waluta,
amerykański rynek pracy,
Chiny,
dobra trwałego użytku,
EBC,
eurodolar,
Euroland,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
forint,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
PLN,
rynek finansowy,
sesja amerykańska,
sesja azjatycka,
stopy dochodowości,
szczyt G-8,
USA,
wskaźnik ISM |
Podczas dzisiejszej sesji na globalnych rynkach dominował pozytywny sentyment inwestycyjny oraz silny apetyt na ryzyko. Zwyżki na światowych giełdach powodują odwrót uczestników rynku od amerykańskiej waluty w stronę bardziej ryzykownych inwestycji. Przed godziną 16.00 kurs EUR/USD kształtował się na poziomie 1,4150, testując opór, będący górnym ograniczeniem widocznego od pewnego czasu korytarza wahań. Paradoksalnie eurodolar wzrósł znacząco po gorszych od oczekiwań danych z USA, dotyczących zatrudnienia w pozarolniczym sektorze prywatnym. Liczba miejsc pracy spadła w czerwcu o 473 tys wobec oczekiwań spadku o 393 tys. Należy jednak dodać, iż odczyt z poprzedniego miesiąca został zrewidowany z -532 tys do -485 tys, co w konsekwencji mogło zostać odebrane pozytywnie przez rynek. Na wzrost kursu EUR/USD wpływ miał też lepszy od oczekiwań odczyt indeksu PMI dla przemysłu w Eurolandzie. Pod koniec sesji europejskiej inwestorów pozytywnie zaskoczyła również publikacja amerykańskiego odpowiednika PMI, czyli wskaźnika ISM, którego wartość w czerwcu wzrosła do 44,8 pkt. z 42,2 pkt. miesiąc wcześniej.
Na rynku złotego można obserwować znaczące umacnianie się krajowej waluty względem euro i dolara. Kurs USD/PLN po pokonaniu istotnego poziomu wsparcia 3,1500, kontynuował dalsze spadki, schodząc pod koniec notowań w Europie poniżej poziomu 3,1000. Notowania EUR/PLN zniżkowały z kolei pod poziom 4,4000, osiągając najniższą wartość od drugiej połowy maja. Na wzrost wartości krajowej waluty wpływ mają dobre nastroje na rynku globalnym oraz poprawa sentymentu względem naszego regionu. Istotne było również zakończenie dyskusji wokół krajowego deficytu budżetowego, natomiast jego zwiększenie do poziomu oczekiwanego przez rynek, znacząco ograniczyło niepokój wśród inwestorów i w końcu uwolniło potencjał wzrostowy w notowaniach złotego. Bez większego wpływu na notowania polskiej waluty pozostały dzisiejsze dane makro z kraju ? odczyt wartości indeksu PMI dla przemysłu oraz prognoza Ministerstwa Finansów dotyczącą inflacji w czerwcu i lipcu.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
deficyt budżetowy,
eurodolar,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
indeks PMI,
krajowa waluta,
Ministerstwo Finansów,
notowaia złotego,
rynek złotego,
sektor prywatny,
sesja europejska,
umocnienie złotego,
USA,
usdpln,
wskaźnik ISM |