W czasie dzisiejszej sesji na rynku walutowym eurodolar podlegał dynamicznej zwyżce. Europejska waluta zyskiwała początkowo na wartości pod wpływem optymistycznych oczekiwań odnośnie aukcji hiszpańskich oraz włoskich obligacji. Rzeczywiście, zakończyły się one sukcesem, co odsunęło tymczasowo obawy o nasilenie się problemów finansowych najsłabszych gospodarczo krajów Eurolandu i wsparło wzrosty eurodolara. W dalszej części dnia poznaliśmy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Sama decyzja nie zaskoczyła rynku, niespodzianką natomiast była wypowiedź prezesa ECB, który w komentarzu po posiedzeniu ostrzegł, iż krótkoterminowo w Eurolandzie może nasilić się presja inflacyjna. Wypowiedź ta przyczyniła się do kontynuacji dynamicznej zwyżki eurodolara – kurs EUR/USD pod koniec sesji europejskiej wzrósł do poziomu 1,3350. Złoty również rozpoczął sesję na mocnym poziomie (poniżej 3,8300 zł za euro), jednak bliskość zeszłorocznych minimów w notowaniach EUR/PLN powstrzymała dalszy spadek kursu i doprowadziła do odreagowania w okolice 3,8800. Do zwyżki mogły przyczynić się również zaskakująco słabe dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących – wykazało ono deficyt na poziomie prawie 2,3 mld euro, najwyższy od 10 lat; oczekiwano natomiast wyniku na poziomie -1,4 mld euro. Do tak dużego deficytu przyczyniła się nadzwyczajnie wysoka składka unijna oraz dynamiczny wzrost importu. Zwyżka importu jest jednak oznaką przyspieszającego wzrostu gospodarczego i będącego jego efektem wzrostu popytu krajowego. Oprócz danych o obrotach bieżących poznaliśmy jeszcze odczyt inflacji konsumentów za grudzień – tu jednak nie było zaskoczeń – indeks CPI wyniósł 3,1 proc. r/r, czyli tyle, ile przewidywały prognozy.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt,
ecb,
eurodolar,
Euroland,
Europejski Bank Cancentralny,
eurusd,
Gospodarka,
indeks CPI,
popyt,
popyt krajowy,
problemy finansowe,
rachunek obrotów bieżących,
rynek walutowy,
sesja europejska,
waluta europejska,
włoskie obligacje,
złoty |
Na początku dzisiejszej sesji notowania EUR/PLN kontynuują konsolidację w pobliżu poziomu 3,9500. Również kurs USD/PLN nie wykazuje większej zmienności, pozostając w okolicach 3,1500.
Dziś z Polski poznamy dane o inflacji konsumentów CPI. Ostatnie prognozy Ministerstwa Finansów przewidują spowolnienie tempa wzrostu cen do 2,3% r/r. Identycznie wyglądają oczekiwania rynkowe. Dane te nie powinny mieć jednak większego wpływu na złotego. Inwestorzy zdyskontowali już bowiem spadek inflacji oraz związane z nim opóźnienie momentu zacieśniania polityki pieniężnej w naszym kraju. Pośredni wpływ na polską walutę mogą mieć jedynie dzisiejsze dane z USA o sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej ? dobre odczyty powinny poprawić ogólnorynkowy sentyment inwestycyjny. W nadchodzących tygodniach obawy o sytuację budżetową naszego regionu mogą powrócić na rynek za sprawą Węgier. Nowo wybrana partia rządząca już w czasie kampanii zapowiadała, iż zaplanowany na ten rok deficyt budżetowy na poziomie 3,8% PKB jest nierealny, a dziura w budżecie może być nawet dwukrotnie wyższa.
Budżet z deficytem na poziomie 3,8% PKB to cel na 2010 r. wyznaczony przez Unię Europejską oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy po tym, jak organizacje te przyznały Węgrom pod koniec 2008 r. interwencyjne środki pomocowe. Partia Fidesz, która zwyciężyła w wyborach parlamentarnych i za dwa tygodnie przejmie władzę zapowiedziała renegocjację wysokości deficytu UE i MFW do 6%. W obliczu ostatniej fali problemów fiskalnych w strefie euro, inwestorzy są bardziej wrażliwi na kwestie budżetowe również w przypadku innych gospodarek, a w szczególności krajów naszego regionu, które z problemem podwyższonych deficytów borykają się nie od dziś.
W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej kurs EUR/USD skonsolidował się ponad rocznym minimum, usytuowanym w pobliżu 1,2500. Dołek ten jest bardzo silnym wsparciem, które w najbliższym czasie powinno hamować zniżkę wartości euro względem dolara. W okolicach tej wartości mogą rozstrzygnąć krótkoterminowe, a niewykluczone, że i średnioterminowe losy kursu EUR/USD. Przebicie wsparcia będzie silnym sygnałem do spadków, które mogą zatrzymać jedynie minima z października 2008 r. usytuowane nieco ponad 1,2300. Z kolei udana obrona tej bariery prawdopodobnie przyniesie większe odreagowanie.
Nastroje wokół euro wciąż są bardzo słabe. Inwestorzy obawiają się, że plany ograniczenia wydatków budżetowych w strefie euro negatywnie wpłyną na jej gospodarkę. Warto zauważyć, że to kiepskie nastawienie do europejskiej waluty nie pokrywa się z tym, co obserwujemy w notowaniach obligacji mniej rozwiniętych krajów Eurolandu. Pozostają one względnie silne w stosunku do tego, co obserwowaliśmy w minionych tygodniach. Nie można jednak jednoznacznie ocenić, w jakim stopniu jest to efekt działań Europejskiego Banku Centralnego, który skupuje papiery dłużne niektórych państw strefy euro, a na ile wyraz faktycznego wzrostu zaufania. Jak wynika z najnowszych informacji, ECB wyraża drugi z wymienionych poglądów. Z tego względu bank zdecydował się na zmniejszenie skali wykupu hiszpańskich i włoskich obligacji. Aukcja 15-letnich i 5-letnich włoskich papierów dłużnych wypadła wczoraj dość dobrze (nie jest to bezpośredni efekt działań ECB, gdyż bank ten może skupować dług tylko z rynku wtórnego). Oznaczać to może, że obecna słabość euro nie wynika już obecnie z obaw o kraje, które zmagają się z wysokim deficytem, tylko o dalsze losy całej gospodarki Eurolandu. Jeśli faktycznie euro pozostaje stosunkowo tanie ze względu na pogarszające się perspektywy europejskiej gospodarki, to na kurs EUR/USD w większym stopniu powinny w najbliższym czasie wpływać dane napływające ze strefy euro i ze Stanów Zjednoczonych. Już dzisiaj możemy się przekonać, czy rzeczywiście tak będzie. Poznamy bowiem bardzo istotne dane z USA na temat sprzedaży detalicznej (o godz. 14.30) oraz o produkcji przemysłowej (15.15). Powinny one wpłynąć na kurs EUR/USD wedle zasady: lepszy odczyt – umocnienie dolara, słabszy ? jego osłabienie. Niewykluczone, że właśnie te dane zadecydują o tym, czy roczne minima w notowaniach eurodolara zostaną przebite, czy też czeka nas odreagowanie.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
budżet,
dane o inflacji konsumentów,
deficyt,
deficyt budżetowy,
dolar,
EBC,
euro,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
gospodarka eurolandu,
gospodarka europejska,
hiszpańskie obligacje,
inflacja konsumentów CPI,
MF,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Ministerstwo Finansów,
notowania eurodolara,
PKB,
polityka pieniężna,
Polska,
produkcja przemysłowa,
rynek wtórny,
sesja azjatycka,
sprzedaż detaliczna,
Stany Zjednoczone,
strefa euro,
UE,
umocnienie dolara,
Unia Europejska,
USA,
usdpln,
waluta europejska,
Węgry,
włoskie obligacje,
wydatki budżetowe,
złoty |