Podczas piątkowej sesji amerykańskie indeksy po raz kolejny ustanowiły nowe maksima. Dow Jones Industrial Average po pół procentowym wzroście zakończył tydzień w pobliżu poziomu 11790 punktów. S&P 500 i Nasdaq Composite zyskały po około 0,75 proc. i finiszowały odpowiednio w okolicach 1290 i 2750 punktów. Piątek na Wall Street już po raz siódmy z kolei zakończono powyżej poziomu z początku tygodnia, a rozmiar tygodniowej zwyżki był największy od początku grudnia. W piątek najchętniej handlowano papierami banków, których walory zyskiwały na wartości: papiery Bank of America podrożały o 3,25 proc., a JP Morgan o 1 proc. Zysk netto JP Morgan wyniósł w ostatnim kwartale 2010 roku 4,8 mld dolarów (1,12 dolara na akcję) i był o blisko połowę wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Papierom banków pomagają również coraz częstsze zapowiedzi, że instytucje finansowe po 3 latach przerwy powrócą do płacenia dywidendy. Na drugim biegunie znalazły się po raz kolejny akcje farmaceutycznego giganta- spółki Merck. Po ogłoszeniu wiadomości o zawieszeniu części badań nad kluczowym, nowym lekiem przeciwzakrzepowym, walory spółki pikowały drugą sesję z rzędu. Po czwartkowej przecenie o prawie 7 proc., w piątek akcje spółki straciły na wartości kolejne 1,3 proc. i okazały się najsłabsze w indeksie amerykańskich gigantów. Chińskie władze monetarne w piątek podniosły stopę rezerw obowiązkowych o 50 punktów bazowych i była to siódma podwyżka na przestrzeni roku. Obawy, że chiński bank centralny będzie kontynuować zacieśnianie polityki pieniężnej wywołały przecenę na giełdzie w Szanghaju. Główny indeks zanurkował ponad 3 proc., a największe spadki dotknęły akcji firm budowlanych i deweloperów, którym trudniej będzie finansować projekty inwestycyjne. Na pozostałych rynkach regionu pierwsza sesja w tym tygodniu miała spokojniejszy przebieg: australijski indeks największych spółek stracił 0,7 proc, Hang Seng 0,5 proc., minimalnie zyskał natomiast Nikkei 225, który obronił poziom 10500 pkt. Europejskie rynki wyczekują na pierwsze efekty spotkania ministrów finansów państw Eurolandu, które mają miejsce dziś i jutro. O 10.15 główne europejskie indeksy były na lekkim minusie nie przekraczającym 0,5 proc. Nieco mocniej tracił świetnie radzący sobie w ubiegłym tygodniu indeks IBEX 35, który zniżkował 0,85 proc. Z kolei polskie indeksy oscylowały w okolicy piątkowych poziomów zamknięcia.
Sporządzili:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
Bank of America,
deweloperzy,
dolary,
firmy budowlane,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks IBEX,
indeks JP Morgan,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
instytucje finansowe,
minister finansów,
polityka pieniężna,
polskie indeksy,
projekty inwestycyjne,
rynek europejski,
sesja amerykańska,
stopa rezerw,
Szanghaj,
Wall Street,
władze chińskie,
władze monetarne |
Notowania złotego względem euro w ostatnich godzinach pozostawały stabilne. Kurs EUR/PLN po zejściu pod 3,94, skonsolidował się wokół tej wartości. Z punktu widzenia analizy technicznej posiada on jeszcze przestrzeń do zniżki w kierunku 3,90. By jednak ruch ten mógł się dokonać niezbędne wydają się dalsze zdecydowane wzrosty na światowych parkietach, z którymi kurs tej pary walutowej jest ujemnie skorelowany. O silniejszą zwyżkę w notowaniach głównych indeksów giełdowych może być w najbliższych dniach jednak dość trudno, bowiem inwestorzy powinni wstrzymywać się z większymi transakcjami w oczekiwaniu na dane z amerykańskiego rynku pracy, które poznamy w piątek. Oczekiwania te będą sprzyjać stabilizacji kursu EUR/PLN. Wśród głównych par złotowych najsilniejsze zmiany obserwowaliśmy dzisiaj w notowaniach CHF/PLN. Kurs tej pary walutowej wybił się dołem z kilkudniowej formacji trójkąta, co zaowocowało ponad 5-groszową zniżką do poziomu 3,1050. Nie został zrealizowany jeszcze zasięg tej formacji, sugerujący spadek w okolice 3,09. Zniżkę do tej wartości w najbliższym czasie może hamować psychologiczna bariera 3,10. O dzisiejszym spadku CHF/PLN zadecydowała dynamiczna korekta wzrostowa w notowaniach EUR/CHF. Frank stracił na wartości względem euro bowiem nieco zmniejszyły się obawy inwestorów związane z problemami mniej rozwiniętych gospodarek strefy euro, w tym przede wszystkim Hiszpanii (wcześniejsze jego umocnienie było właśnie wyrazem wzrostu tych obaw). Wpływ na to miały zapewnienia przedstawiciela chińskich władz, który zapowiedział, iż jego kraj może kontynuować zakupy hiszpańskiego długu. W efekcie rentowności 10-letnich hiszpańskich obligacji po okresie stabilizacji na wysokich poziomach, odnotowały umiarkowany spadek. Zapewnienia chińskich władz prawdopodobnie jednak nie wystarczą do tego, by rentowności te odnotowały silniejszą zniżkę, dlatego też obawy związany z problemami strefy euro mogą jeszcze powrócić na rynek w dalszej części miesiąca. W notowaniach EUR/CHF problemy te zostały już w dużej mierze zdyskontowane, dlatego też nie powinny one powodować większego umocnienia franka względem euro. Wzrost kursu tej pary walutowej zatrzymał dzisiaj szczyt z ostatniej silniejszej korekty wzrostowej, usytuowany pod 1,27. Dopiero przebicie tej bariery da ostateczny impuls do silniejszego odreagowania spadków z listopada i grudnia. Pierwszy sygnał do takiego odbicia już padł, przebita bowiem została 10-dniowa średnia ruchoma, która w minionym miesiącu wyznaczała tempo zniżki. Dzisiaj na rynek napłynęły kolejne dobre dane z USA, tym razem w postaci wyższych od oczekiwań, listopadowych szacunków zamówień w przemyśle. Wzrosły one o 0,7 proc m/m, przy oczekiwanej niewielkiej zniżce. Kurs EUR/USD odnotował niewielki spadek po odczycie tego wskaźnika. Ze względu na równoczesne niewielkie ocieplenie atmosfery wokół strefy euro, seria dobrych danych z USA nie powoduje umocnienia dolara względem euro. Amerykańska waluta jest obecnie jednak nieco silniejsza niż w ostatnich dniach względem dolara australijskiego i jena. Dzisiaj wzrost kursu EUR/USD zatrzymał szczyt z końca grudnia, tj. okolice 1,3420. Ewentualne przebicie tej bariery mogłoby doprowadzić do wzrostu do kolejnego istotnego oporu 1,35. W godzinach wieczornych umiarkowany wpływ na notowania eurodolara może mieć publikacja zapisków z ostatniego posiedzenia FOMC. Kluczowy dla tej pary walutowej będzie jednak przedstawiany w piątek raport z amerykańskiego rynku pracy.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Uncategorized | Tagged:
amerykańska gospodarka,
chfpln,
eurchf,
euro,
eurpln,
Gospodarka,
Hiszpania,
indeks giełdowy,
parkiety światowe,
strefa euro,
władze chińskie |
Wczorajszą sesję amerykańskie indeksy rozpoczęły na plusie jednak w dalszej części notowań sukcesywnie zniżkowały, schodząc ostatecznie poniżej poziomu poprzedniego zamknięcia. Indeks Dow Jones spadł o 0,08%, S&P 500 o 0,39%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,9%. Początkowy optymizm na rynku związany był z przekonaniem, że uelastycznienie kursu juana świadczy o sile chińskiej gospodarki, która wspierać będzie globalne ożywienie. Szybko jednak wśród inwestorów pojawiła się niepewność co do skutków podjętych przez chińskie władze kroków, tym bardziej że przedstawiciele Państwa Środka zamierzają stopniowo ponawiać tego typu działania. Na wartości zyskały wczoraj walory spółek wydobywczych oraz producentów stali. Akcje koncernu Alcoa wzrosły o 5,49% na fali oczekiwań, że silniejszy juan zwiększy import aluminium do Chin. Pod wpływem podobnych motywów wzrosły także ceny akcji producentów stali tj. U.S. Steel (+3,59%) oraz AK Steel (+2,59%). Spadki z kolei odnotowały spółki detaliczne pod wpływem obaw, że umocnienie juana zwiększy koszty produktów importowanych z Chin. Z technicznego punktu widzenia indeks S&P 500 ponownie zbliżył się do 200-dniowej średniej ruchomej, która zatrzymała dalszą zniżkę. Po wczorajszych silnych wzrostach na giełdach azjatyckich dziś inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków, co zepchnęło w większości indeksy poniżej poziomu poprzedniego zamknięcia. Tokijski indeks Nikkei 225 zniżkował o 1,22%. Inwestorzy po wczorajszej euforii dziś spojrzeli na decyzję chińskich władz z większą dozą niepewności. Z kolei bez większych zmian dzień zakończyła giełda w Szanghaju, gdzie indeks Shanghai Composite zyskał jedynie 0,1%.
Po wczorajszych wzrostach na giełdach europejskich, także tutaj obserwować można realizację zysków. Większość indeksów znajduje się na umiarkowanych minusach, a z układu tego jako jeden z nielicznych wyłamuje się indeks WI20, który testuje obecnie poziom 2400 pkt i oscyluje wokół poniedziałkowego poziomu zamknięcia. Na wykresie dziennym obserwować można stopnie zawężanie się notowań indeksu polskich blue chipów, co sugerować może zbliżające się wybicie, którego kierunek może wskazać, w jaką stronę podażą w najbliższym czasie ceny akcji.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
cena akcji,
Chiny,
globalne ożywienie,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WI20,
indeksy amerykańskie,
kurs juana,
Państwa Środka,
polskie blue chipy,
Szanghaj,
władze chińskie |
Podczas piątkowej sesji giełdy na Wall Street charakteryzowały się podwyższoną zmiennością, a główne indeksy często powracały w okolice poziomu poprzedniego zamknięcia. Ostatecznie sesja zakończyła się pod znakiem skromnych wzrostów. Indeks Dow Jones spadł o 0,16%, S&P 500 o 0,13%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,11%. Liderami podczas piątkowej sesji były spółki z sektora energetycznego, finansowego oraz przemysłowego. Dobrze poradziły sobie także duże spółki technologiczne na czele z walorami Cisco (+1,39%) oraz Apple (+0,81%). Najbliższym oporem w przypadku indeksu S&P 500 jest poziom 1150 pkt, w kierunku, którego ceny akcji sukcesywnie zmierzają. W tym tygodniu jednym z ważniejszych wydarzeń będzie decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych oraz komunikat do niej.
Informacją, która zdeterminowała losy dzisiejszej sesji azjatyckiej była decyzja o rozszerzeniu dziennego przedziału wahań kursu juana o +/- 0,5%. Ruch ten ze strony chińskich władz odebrany został jako potwierdzenie siły tamtejszej gospodarki. Inwestorzy optymistycznie przyjęli tą informację, uznając, że rola chińskiej gospodarki w globalnym ożywieniu gospodarczym przeważy nad negatywnym wpływem ze strony Eurolandu. W efekcie indeks Shanghai Composite wzrósł o 2,9%. Zwyżkę o 2,43-procent odnotował tokijski indeks Nikkei 225. Na japońskiej giełdzie najlepiej zaprezentowali się producenci maszyn Hitachi Construction (+6,7%) oraz Komatsu (+4,6%) pod wpływem oczekiwań, że silniejszy juan zwiększy popyt na japoński sprzęt.
Pozytywna sytuacja na sesji azjatyckiej przełożyła się także na dzisiejsze notowania w Europie. Giełdy Starego Kontynentu zyskują na wartości, a najlepsze z nich rosną o blisko 3-procent. Drożejące metale wspierają notowania spółek wydobywczych m.in. Anglo American oraz BHP Billiton.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Chiny,
Euroland,
Europa,
główne indeksy,
Gospodarka,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks Shanghai,
kurs juana,
ożywienie gospodarcze,
sektor energetyczny,
sektor finansowy,
sektor przemysłowy,
sesja azjatycka,
Stary Kontynent,
stopy procentowe,
Wall Street,
władze chińskie |
Pomimo pesymistycznych doniesień, napływających z Grecji, notowania EUR/PLN pozostają stabilne w pobliżu poziomu 3,8800. Zdecydowanie zwyżkuje natomiast kurs USD/PLN ? po godz. 10.00 znajdował się on na poziomie 2,9200. Wzrost ten ma jednak miejsce pod wpływem silnego spadku eurodolara. Bieżący tydzień jest bardzo dobrym dowodem na to, że inwestorzy wykazują względem naszego regionu spore zaufanie. Pomimo wciąż żywych obaw o przyszłość gospodarczą Grecji i związanego z tym rekordowo wysokiego oprocentowania długu tego kraju, w mijającym tygodniu miały miejsce cztery udane aukcje obligacji. W przypadku oferty Czech i Polski, popyt ponad dwukrotnie przekroczył podaż. Bardzo udane okazały się również aukcje obligacji węgierskich i rumuńskich. Co istotne Węgry oraz Rumunia borykały się z podobnymi problemami jak Grecja, a w czasie kryzysu były zmuszone sięgnąć po pomoc z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wspomniane udane aukcje świadczą o tym, iż inwestorzy widzą postępy gospodarek naszego regionu na drodze ku uzdrowieniu krajowych finansów publicznych. Lekką presję na osłabienie lokalnych walut mogą wywierać ostatnie doniesienia o łagodnym nastawieniu władz monetarnych dwóch najsilniejszych gospodarek regionu ? Czech i Polski. Opublikowany wczoraj raport z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej wskazał, iż część członków RPP opowiadała się za obniżką stóp procentowych ze względu na zbyt dynamiczne w ostatnim czasie umocnienie złotego. Członek czeskiego banku centralnego, V. Tomsik powiedział z kolei, iż w kraju wciąż istnieje przestrzeń do kolejnych cięć kosztu pieniądza, za czym przemawia ostatnia fala aprecjacji korony. W najbliższy poniedziałek decyzję o stopach podejmie bank centralny Węgier ? oczekuje się tu obniżki kosztu pieniądza o 25 pb.
W notowaniach EUR/USD w trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej kontynuowany był wczorajszy spadek. Wartość euro względem dolara zeszła w okolice poziomu 1,3200. Po przebiciu dotychczasowych tegorocznych minimów usytuowanych w pobliżu 1,3270 powstała przestrzeń do spadku nawet do 1,3000. Należy jednak zauważyć, że notowania eurodolara są już dość silnie wyprzedane, dlatego w najbliższych godzinach może być trudno o znaczące pogłębienie dotychczasowych spadków. Wczoraj skumulowały się negatywne nastroje związane z obawami o kondycję fiskalną Grecji. Doprowadziło do tego podniesienie szacunków deficytu tego kraju za 2009 r. (z 12,7% PKB do 13,6%) oraz obniżka jego ratingu, dokonana przez agencję Moody?s. Agencja ta dodatkowo poinformowała, że nie wyklucza kolejnego cięcia oceny wiarygodności kredytowej Grecji. Bardzo nerwowo na te doniesienia zareagowały wczoraj notowania greckich obligacji ? rentowność 10-latek wzrosła do poziomu aż 8,97%, odnotowując w ciągu dnia wzrost aż o 81 pb. Nastrojów nie zdołały uspokoić informacje o tym, że Grecja jest przygotowana na zaciągnięcie krótkoterminowej pożyczki (decyzja w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadła), jeszcze przed aktywacją pakietu pomocowego. Wydaje się, że obecnie jedynie uruchomienie tego pakietu może spowodować zmniejszenie się obaw o sytuację Grecji, a co za tym idzie ograniczenie negatywnej presji w notowaniach euro. Temat Grecji był szeroko omawiany na wczorajszym spotkaniu przedstawicieli największych światowych gospodarek. Na dzisiejszym spotkaniu grupy G20 może być podobnie, jednak dodatkowo powinna zostać poruszona kwestia juana. Wiele państw opowiada się za wzrostem wartości tej waluty (do czego nie dopuszczają chińskie władze). Komunikat po wspomnianym spotkaniu (który zostanie przedstawiony dzisiaj już po zamknięciu rynków) będzie prawdopodobnie zawierał pewne odniesienia do sytuacji juana. Dzisiaj o godz. 10.00 poznaliśmy odczyt indeksu Ifo z Niemiec. Okazał się on znacznie lepszy od prognoz ? wyniósł 101,6 pkt, przy oczekiwaniach na poziomie 98,6 pkt. Dane te w najbliższych godzinach mogą tworzyć w notowaniach EUR/USD potencjał do częściowego odreagowania ostatnich dynamicznych spadków. O godz. 10.30 poznamy wstępne dane o PKB Wielkiej Brytanii w I kw. Prognozy zakładają, że tempo wzrostu brytyjskiej gospodarki (w ujęciu kwartalnym) utrzyma się na poziomie z ostatnich trzech miesięcy ubiegłego roku i wyniesie 0,4%. Notowania GBP/USD w oczekiwaniu na te dane weszły w fazę konsolidacji, publikacja PKB może jednak przynieść silny ruch.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departametn Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
brytyjska gospodarka,
Czechy,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
finanse publiczne,
gbpusd,
Grecja,
indeks Ifo,
juan,
kondycja fiskalna,
koszt pieniądza,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
notowania euro,
notowania eurodolara,
obligacje rumuńskie,
obligacje węgierskie,
PKB,
podaż,
Polska,
popyt,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sesja azjatycka,
stopy procentowe,
światowe gospodarki,
usdpln,
Węgry,
Wielka Brytania,
władze chińskie,
władze monetarne,
złoty |
Przez cały mijający tydzień kurs eurodolara przebywał w przedziale wahań 1,3500-1,3700. Dziś notowania głównej pary walutowej sukcesywnie zbliżały się do dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, testując pod koniec sesji europejskiej poziom 1,3500. Dopiero pokonanie wspomnianego wsparcia dawałoby sygnał do zajęcia krótkiej pozycji. Presję spadkową na notowania głównej pary walutowej w największym stopniu wywierają ciągle obecne obawy o sytuację Grecji. Po początkowym uspokojeniu, w związku z uchwaleniem przez kraje Unii Europejskiej mechanizmu udzielenia Grecji pomocy finansowej, na rynek powróciły obawy, że rozwiązanie to nie załatwia niestety wszystkich problemów. Widoczne to było w poziomie rentowności greckich obligacji, które po krótkotrwałym spadku ponownie wzrastają. Na pozostałych rynkach obserwować można było dziś lekki wzrost awersji do ryzyka. Zapowiedzi chińskich władz na temat podjęcia kroków, mających na celu schłodzenie rynku nieruchomości przełożyły się na spadki na tamtejszych giełdach. Spadający apetyt na ryzyko zaowocował wzrostem wartości japońskiej waluty, a także przełożył się na lekka zniżkę na rynku surowców. Przez większą część dzisiejszej sesji na rynku złotego obserwować można było lekkie osłabianie się krajowej waluty względem euro oraz dolara. Dzisiejsze zmiany nie były jednak znaczne i wpasowywały się w to, co w ostatnich dniach mogliśmy obserwować na krajowym rynku walutowym. Praktycznie przez cały tydzień kurs EUR/PLN poruszał się w trzygroszowym przedziale wahań. Zeszłotygodniowa interwencja Narodowego Banku Polskiego póki co okazał się skuteczna w kwestii stabilizacji złotego względem euro i zniechęciła inwestorów do grania na dalszą dynamiczną zniżkę kursu EUR/PLN.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dolar,
eurdolar,
euro,
eurpln,
greckie obligacje,
japońska waluta,
krajowa waluta,
kurs eurodolara,
kurs eurpln,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
pomoc finansowa,
rynek nieruchomości,
rynek surowców,
rynek walutowy,
rynek złotego,
sesja europejska,
UE,
Unia Europejska,
władze chińskie |