Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła lekkie pogorszenie nastrojów za sprawą gorszych danych makroekonomicznych oraz obaw o kondycję amerykańskich banków. W efekcie indeksy w USA odnotowały umiarkowane spadki, które zostały ograniczone w końcówce sesji. Ostatecznie indeks Dow Jones zakończył dzień tuż pod poziomem poprzedniego zamknięcia, tracąc jedynie 0,01 proc., S&P 500 spadł o 0,36 proc., a technologiczny Nasdaq o 0,24 proc. Gorzej od prognoz wypadł odczyt liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, który wyniósł 462 tys., oczekiwano 445 tys. Niepokój wśród inwestorów zrodziły doniesienia, że zostało wszczęte w Stanach Zjednoczonych dochodzenie w sprawie procesu zajmowania hipotek przez banki. Ewentualny powrót problemów z kredytami hipotecznymi pociągnął w dół notowania amerykańskich instytucji finansowych na czele z walorami Bank of America (-5,19 proc.), Citigroup (-4,47 proc.) oraz Wells Fargo (-4,22 proc.). Amerykańskie giełdy znajdują się już bardzo blisko szczytów, co oznaczać może, że w przyszłym tygodniu prawdopodobnie obserwować będziemy pierwsze próby ich pokonania. Dziś na sesji azjatyckiej obserwować można było przewagę spadków. Z układu tego wyłamała się chińska giełda, gdzie indeks Shanghai Composite wzrósł o 3,18 proc. Nastroje na tym rynku poprawione zostały przez oczekiwania, że krajowe banki opublikują dobre wyniki finansowe za trzeci kwartał. Z kolei na japońskim rynku inwestorzy zdecydowali się zrealizować zyski, co zepchnęło tokijski indeks Nikkei 225 w dół o 0,87 proc. Dziś na parkietach europejskich obserwować można mieszane nastroje wśród inwestorów. Niemiecki indeks DAX kontynuuje umiarkowane wzrosty, oddalając się od pokonanych ostatnio oporów. Opublikowany wczoraj zadowalający wynik kwartalny spółki Google wsparł dziś notowania spółek technologicznych. Warto dziś zwrócić uwagę na publikację danych makro z USA oraz wystąpienie publiczne szefa Fed.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of America,
bazrobotni,
Citigroup,
dane makroekonomiczne,
giełdy amerykańskie,
indeks DAX,
indeks Dow Jons,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks Shanghai Composite,
spółki technologiczne,
Stany Zjednoczone,
USA,
Wall Street,
Wells Fargo,
wyniki finansowe |
Podczas wczorajszej sesji indeksy na Wall Street przez większą część dnia utrzymywały się powyżej poziomów z poprzedniego zamknięcia. W pewnym momencie na giełdach zagościły spadki po tym jak agencja S&P obniżyła rating Hiszpanii. Po krótkotrwałym pobycie giełd po spadkowej stronie rynku, odbiły one do góry, kończąc ostatecznie dzień na plusie. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,48%, S&P 500 o 0,65%, natomiast technologiczny Nasdaq pozostał praktycznie bez zmian. Pozytywnie przez inwestorów została odebrana decyzja Fed o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, a raczej komunikat po niej. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej utrzymali także swoje obecne łagodne nastawienie w polityce pieniężnej podkreślając, że pomimo postępującego ożywienia w amerykańskiej gospodarce oraz poprawy na rynku pracy koszt pieniądza w USA zostanie utrzymany na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. W efekcie straty z poprzedniej sesji odrabiały akcje banków na czele z walorami Morgan Stanley (+1,34%), JP Morgan (+2,48%) oraz Wells Fargo (+2,3%). Wzrost zanotowały także akcje banku Goldman Sachs (+2,59%), co pokazuje, że zeznanie byłych oraz obecnych przedstawicieli władz tej instytucji przed komisją zostało odebrane przez inwestorów pozytywnie. Na dzisiejsze sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Wolumen obrotów w regionie był mniejszy niż zwykle ze względu na niepracujące rynki w Japonii. Wsparciem dla giełd była wczorajsza decyzja Fed, z kolei negatywnie na nastroje wpłynęła redukcja oceny wiarygodności kredytowej Hiszpanii. Dzień pod kreską zakończyła giełda w Szanghaju, gdzie indeks Shanghai Composite stracił 1,10%, Jednak pomimo zniżki część banków zdołała odrobić fragment strat z początku tygodnia. Dziś na europejskich parkietach od rana obserwować można w większości wzrosty. Pozytywnie na nastroje podziałały wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli Fed. Widać, że póki stopy procentowe są na niskim poziomie ceny akcji powinny wzrastać. Giełdy na kwapią się nawet do wykonania głębszej korekty, a ewentualne złe wieści z różnych gospodarek są wstanie przełożyć się tylko na jedno- maksymalnie kilkudniową przecenę.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska gosodarka,
decyzja Fed,
Goldman Sachs,
Hiszpania,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
JP Morgan,
Morgan Stanley,
parkiety europejskie,
polityka pieniężna,
Rezerwa Federalna,
rynek pracy,
sesja azjatycka,
stopy procentowe,
Wall Street,
Wells Fargo |
Piątkową sesję giełdy na Wall Street zakończyły na minusach. Indeks Dow Jones spadł o 1,08%, S&P 500 o 1,22%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,5%. W horyzoncie całego minionego tygodnia widać, że rynki nie miały siły do dalszych wzrostów i praktycznie poruszały się w trendzie bocznym. Obawy przed pojawieniem się ewentualnych spadków narastają, a oznaką tego może być fakt, że pomimo pozytywnych rezultatów kwartalnych ze spółek brak było znaczącej reakcji ze strony giełd. Miniony tydzień nie był udany dla spółek z sektora finansowego. Pomimo publikacji dobrych wyników kwartalnych części amerykańskich banków, o nastrojach zadecydowały informacje na temat ograniczenia wynagrodzeń dla kierownictwa instytucji finansowych, które korzystają z rządowych pakietów pomocowych. Negatywnie na notowania wpłynęło także obniżenie rekomendacji przez jednego ze znanych analityków dla walorów banku Wells Fargo. Z kolei pozytywnym akcentem podczas piątkowej sesji była prezentacja rezultatu kwartalnego Microsoft (+5,38%). Spółka ta w trzecim kwartale wykazała poprawę zarówno w kwestii zysku netto i przychodów, wypadając jednocześnie lepiej od oczekiwań. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej przeważały wzrosty. Tokijski indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,77%, ciągnięty w górę m.in. przez spółki-eksporterów. Dobrze podczas notowań radziły sobie także walory banków. Dzień nad kreską zakończyła też giełda w Seulu, wsparta przez lepszy od oczekiwań odczyt dynamiki koreańskiego PKB za trzeci kwartał. Indeks KOSPI wzrósł o 1,03%, a nadzieje na ożywienie krajowej konsumpcji przełożyły się na zwyżki walorów producentów samochodów oraz spółek detalicznych. Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły w umiarkowanych nastrojach. Pomimo pewnego niezdecydowania ze strony inwestorów dobrze radzą sobie walory banków oraz spółek energetycznych. W tym tygodniu swój wynik finansowy za trzeci kwartał opublikuje kilka dużych europejskich spółek m.in. GlaxoSmithKline oraz BP. Podobnie jak za Oceanem także inwestorzy ze Starego Kontynentu oczekują przede wszystkim poprawy w zakresie przychodów, a nie jedynie wykazania zysku netto dzięki redukcji kosztów.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
amerykańskie banki,
Dow Jones,
Europa,
giełdy,
instytucje finansowe,
Microsoft,
Nasdaq,
S&P500,
sektor finansowy,
sesja azjatycka,
Wall Street,
Wells Fargo |
Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły trzeci dzień z rzędu na minusach. Indeks Dow Jones spadł o 0,92%, S&P 500 o 0,89%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,59%. Negatywnie na notowania wpłynęło obniżenie rekomendacji dla walorów banku Wells Fargo przez jednego ze znanych amerykańskich analityków ? Dicka Bove?a. Obniżył on swoją ocenę dla papierów tej instytucji do ?sprzedaj? z ?trzymaj?, uzasadniając to poważnymi problemami w sferze udzielonych kredytów. Ostatecznie akcje Wells Fargo straciły 4,48% i pociągnęły za sobą część spółek z sektora finansowego. Z kolei wzrost w wysokości 4,80% odnotowały akcje Morgan Stanley, po tym jak bank ten wykazał zysk netto w trzecim kwartale, odnotowując tym samym pierwszy dodatni wynik finansowy w tym roku. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej rynki tego regionu podążyły w ślad za giełdami amerykańskimi kończąc dzień pod kreską. Tokijski indeks Nikkei zniżkował o 0,64%, ciągnięty w dół przez walory spółek z sektora finansowego, eksporterów oraz detalistów. Dzień na minusie zakończyła także giełda w Seulu, a indeks KOSPI zniżkował o 1,42%. Do spadków w największym stopniu przyczyniły się walory dużych spółek technologicznych m.in. LG Electronics. Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły od spadków, podążając w ślad za rynkami azjatyckimi oraz amerykańskim. Indeksy są ciągnięte w dół w największym stopniu przez walory banków oraz spółek wydobywczych. Po publikacji gorszych od oczekiwań wyników kwartalnych przez spółkę Ericsson, akcje producenta telefon komórkowych istotnie zniżkowały. Przełożyło się to także na spadki cen walorów innych spółek z tego sektora.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe | Tagged:
Dick Bove,
Dow Jones,
Ericsson,
giełdy amerykańskie,
KOSPI,
LG Electronics,
Morgan Stanley,
Nasdaq,
Nikkei,
S&P500,
sektor finansowy,
Seul,
Wall Street,
Wells Fargo,
wynik finansowy |
Początek dzisiejszej sesji przyniósł konsolidację notowań EUR/PLN wokół poziomu 4,2700 po wczorajszym 5-groszowym osłabieniu złotego względem euro. Wczoraj kurs EUR/PLN odbił się od poziomu 4,2300 i zwyżkował w okolice 4,2800. Polska waluta jednak od początku minionego tygodnia zyskała najsilniej w stosunku do euro i dolara w porównaniu z pozostałymi walutami regionu.
Perspektywy dla złotego wciąż pozostają dość dobre ? PLN od początku lipca pozostaje pod wpływem nastrojów na światowym rynku finansowym, które po ostatnich publikacjach wyników kwartalnych spółek są pozytywne. Za wczorajszym osłabieniem krajowej waluty natomiast stało głównie odreagowanie w notowaniach eurodolara (mieszczące się jednak w ramach dziennego przedziału konsolidacji), z którym wartość PLN w ostatnim czasie znów wykazuje silną dodatnią korelację oraz umocnienie jena względem głównych walut, co świadczy o chwilowym wzroście awersji do ryzyka wśród inwestorów.
W obliczu kolejnych dobrych raportów kwartalnych spółek oraz optymistycznych informacji napływających z głównych światowych gospodarek, a w szczególności z Chin, pozytywny sentyment inwestycyjny powinien się nasilić, wspierając tendencję wzrostową w notowaniach eurodolara oraz osłabiając jena. Poprawa nastrojów wśród inwestorów zagranicznych będzie z kolei wspierać waluty regionu europejskich emerging markets, w tym złotego. Polska waluta ze względu na relatywnie dobre fundamenty powinna w dalszym ciągu umacniać się silniej niż przykładowo forint czy korona czeska.
W notowaniach EUR/USD obserwujemy kontynuację konsolidacji. Kurs tej pary walutowej dzisiaj o godz. 9.20 kształtował się w pobliżu poziomu 1,4180. Od większych zmian wartość euro względem dolara wciąż powstrzymują oczekiwania inwestorów na rozstrzygnięcie na światowych parkietach. Główne indeksy giełdowe są coraz bliżej przebicia czerwcowych maksimów. Pokonanie tych poziomów dałoby im silny sygnał do dalszych wzrostów. Wczoraj globalne parkiety zostały wsparte przez lepsze od oczekiwań wyniki za II kw. dużych amerykańskich spółek, takich jak Caterpillar czy też Coca-Cola. Dzisiaj kolejne duże podmioty opublikują swoje wyniki kwartalne. Przed sesją w USA przedstawi je m.in. Boeing, PepsiCo oraz Wells Fargo. Będą one decydować o nastrojach inwestycyjnych w końcu notowań w Europie oraz na początku w Stanach Zjednoczonych. Impulsem do większych zmian w notowaniach EUR/USD będzie prawdopodobnie dopiero pokonanie przez główne indeksy czerwcowych maksimów, bądź ich większy spadek. Naszym zdaniem wciąż bardziej prawdopodobny jest pierwszy scenariusz, jednak wobec dość dużego krótkoterminowego wykupienia rynku, zrealizowanie się jego ?z marszu? może być dość trudne.
Zrealizowanie się ?wzrostowego? rozwoju wydarzeń hamują obecnie również notowania funta oraz jena. Notowania pierwszej z wymienionych walut są dodatnio skorelowane ze światowymi giełdami, natomiast drugiej ? ujemnie. Jen wczoraj zyskał na wartości, natomiast funt uległ osłabieniu. Deprecjacja brytyjskiej waluty jest kontynuowana również dzisiaj.
Niewielki wpływ na kurs EUR/USD może mieć dzisiaj kolejne wystąpienie szefa Fed, B. Bernanke, tym razem w Senacie. We wczorajszym, przed Izbą Reprezentantów zaznaczył on, że sytuacja w amerykańskiej gospodarce daje oznaki stabilizacji. Odnosząc się do polityki pieniężnej powtórzył stwierdzenie z ostatniego komunikatu Komitetu Otwartego Rynku, iż stopa funduszy federalnych powinna pozostać na dotychczasowym poziomie przez ?dłuższy czas?.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
Boeing,
Caterpillar,
Chiny,
Coca Cola,
emarging markets,
euro,
eurpln,
eurusd,
forint,
funbt,
jen,
Komitet Otwartego Rynku,
korona czeska,
notowania eurodolara,
notowania złotego,
PepsiCo,
rynek eurodolara,
rynek finansowy,
Stany Zjednocozne,
Stany Zjednoczone,
Wells Fargo |