W zeszłym tygodniu na Wall Street wyłącznie na piątkowej sesji przeważała strona popytowa. Zachętą do zakupów były lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy dotyczące liczby nowych etatów, które w kwietniu powstały w największej światowej gospodarce. W całym tygodniu indeks S&P 500 stracił 1,7 proc., średnia giełdowa Dow?a spadła o 1,3 proc., a indeks Nasdaq 100 o 0,9 proc. W nowy tydzień indeksy te wejdą z poziomu odpowiednio 1340, 12 638 i 2383 punktów. Po drugiej stronie Atlantyku sezon publikacji kwartalnych raportów przez amerykańskie firmy powoli zmierza ku końcowi. Spółki, które tworzą indeks S&P 500 i dotychczas pochwaliły się wynikami zanotowały średnio rzecz biorąc ponad 18 – proc. dynamikę czystego zarobku i 10 ? proc. dynamikę przychodów, a ich wyniki w zdecydowanej większości przewyższały oczekiwania inwestorów.
W ubiegłym tygodniu w centrum uwagi obok decyzji Bank of England i Europejskiego Banku Centralnego były odczyty danych makro z USA. W tym tygodniu należy zwrócić uwagę na publikacje z Chin, które będą miały szczególne znaczenie dla inwestorów na rynkach azjatyckich. Udzielą one bowiem wskazówki, czy zacieśnianie polityki pieniężnej przez chińskie władze monetarne mające na celu przeciwdziałanie przegraniu gospodarki Państwa Środka przynosi zamierzone skutki. Nowy tydzień giełdy w Szanghaju i Hong Kongu rozpoczęły od skromnych wzrostów. Główny indeks chińskiej giełdy zyskał symboliczne 0,04 proc. i broni ważnych wsparć w okolicy 2865 punktów, a Hang Seng pod koniec notowań zwyżkował o około 0,5 proc. i był na drodze by przerwać fatalną serię ośmiu sesji kończonych pod kreską. Nikkei 225 spadł z kolei o 0,7 proc. do poziomu 9794 punktów. Notowaniom na giełdzie w Sydney w najbliższym czasie będzie szkodzić korekta na rynku surowców ? w zeszłym tygodniu runęły ceny srebra, taniało też złoto, a indeks Londyńskiej Giełdy Metali, który jest tworzony w oparciu o ceny sześciu najważniejszych metali przemysłowych zniżkował o blisko 6 proc. Dodatkowo negatywnie na konkurencyjność australijskiego eksportu wpływa wysoki kurs AUD/USD. W poniedziałek S&P ASX 200 wzrósł o 0,3 proc. do poziomu 4757 punktów.
Na najważniejszych parkietach Europy na początku poniedziałkowej sesji przeważali sprzedający. Pretekstem do spadków jest kolejna fala obaw o sytuacje w peryferyjnych państwach Eurolandu, którą w piątek wieczorem podsycił artykuł prasowy mówiący o możliwości opuszczenia strefy euro przez Grecję. Zarówno DAX, CAC40, jak i FTSE 100 były około 0,5 proc. pod kreską. W Warszawie WIG 20 i WIG znajdowały się na symbolicznych plusach.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of England,
Chiny,
dane makroekonomiczne,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
giełda chińska,
gospodarka światowa,
Grecja,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks WIG,
indeks WIG20,
kurs audusd,
polityka pieniężna,
rynek azjatycki,
rynek pracy,
strefa euro,
strona popytowa,
Sydney,
Wall Street,
Warszawa,
władze monetarne |
Inwestorzy na Wall Street nie uczcili drugiej rocznicy hossy wzrostami. W środę, najważniejsze amerykańskie indeksy zanotowały niewielkie spadki, Dow Jones industrial Average stracił zaledwie 0,01 proc. i zamknął sesję na poziomie 12213 punktów. S&P 500 spadł o 0,1 proc. do poziomu 1320 punktów. Najmocniej, o 0,6 proc. i w okolice 2323 punktów, zniżkował indeks Nasdaq 100. Niepewna przyszłość Libii i brak ważnych odczytów makroekonomicznych sprawia, że inwestorzy wolą zaczekać na rozwój sytuacji, a indeksy będą najprawdopodobniej poruszać się pomiędzy dołkami ustanowionymi podczas ostatniej korekty a lutowymi szczytami hossy. Do dużo mocniejszej wyprzedaży doszło na czwartkowej sesji azjatyckiej. W Tokio Nikkei 225 zanurkował o 1,5 proc. do poziomu 10434 punktów. Shanghai Composite również stracił 1,5 proc. i spadł blisko 50 punktów pod naruszony wczoraj poziom 2300 punktów. W Hong Kongu Hang Seng spadł o 0,82 proc. i zamknął sesję na poziomie 23615 punktów. Australijski indeks S&P ASX 200 stracił 1,4 proc., a spadki zostały zatrzymane dopiero w okolicach poziomu 4700 punktów. Notowaniom na giełdzie w Sydney zaszkodziły dodatkowo słabsze od oczekiwań dane z rynku pracy. Agencja Moody?s obniżyła przed rozpoczęciem sesji europejskiej rating Hiszpanii z AA1 do AA2 z perspektywą negatywną. Ta informacja popsuła nastroje inwestorów – na głównych parkietach Starego kontynentu kontynuowane były spadki. Kilka minut po pierwszym dzwonku frankfurcki DAX, paryski CAC 40 i londyński FTSE 100 traciły po 0,8 proc. W tym samym czasie najważniejszy indeks madryckiej giełdy – IBEX 35 tracił 1,1 proc. W Warszawie WIG20 oddalał się od testowanego przez kilka sesji, kluczowego poziomu 2800 punktów. Na otwarciu notowań indeks warszawskich blue chipów tracił równo 0,5 proc. i znajdował się na poziomie 2766 punktów. Indeks szerokiego rynku zniżkował o 0,4 proc. do poziomu 28074 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
giełda madrycka,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks IBEX,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks WIG20,
rynek pracy,
sesja azjatycka,
Sydney,
Tokio,
Warszawa |
Od minimalnych spadków rozpoczęły notowania najważniejsze indeksy po drugiej stronie Atlantyku. Szybko jednak wyszły na plus i ostatecznie Dow Jones Industrial Average zyskał 0,07 proc., S&P 500 0,16 proc., a Nasdaq 0,4 proc. Główne amerykańskie średnie giełdowe utrzymały się powyżej ważnych poziomów i kończyły środową sesję na poziomie odpowiednio 12067, 1308 i 2748 punktów. Bykom rezonu dodały pierwsze publikacje z amerykańskiego rynku pracy. W centrum uwagi będą jutrzejsze, dużo istotniejsze od poznanego wczoraj raportu ADP, odczyty: stopy bezrobocia i zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Nawet bardzo optymistyczne dane makroekonomiczne nie wesprą popytu na rynkach akcji jeśli napłyną kolejne niepokojące wiadomości z Afryki Północnej. Jednak ostatnie doniesienia z Libii uspokajają nieco obawy o przyszłość regionu. Pułkownik Kaddafi przystał na propozycję rozmów pokojowych z rebeliantami, co rokuje pewne nadzieje na rychłe zakończenie konfliktu. Rynek zareagował na te wiadomości zniżką cen ropy, co dodatkowo wsparło kupujących na giełdach. Wcześniej, na początku sesji amerykańskiej, rekordy ustanawiały ceny aktywów uznawanych za bezpieczne: historyczne maksima ustanowiły ceny złota i srebra, z kolei najniższy w historii poziom osiągnął kurs USD/CHF. Takie zachowanie notowań tzw. bezpiecznych aktywów potwierdza niski apetyt na ryzyko. Dobre nastroje nie utrzymają się trwale na rynku tak długo jak czarne chmury będą piętrzyć się nad przyszłością Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. W Azji najsilniejsze wzrosty obserwowaliśmy w Tokio. Nikkei 225 zwyżkował o 0,9 proc. i finiszował na poziomie 10586 punktów. Hang Seng zyskał 0,3 proc. i zamknął sesję na poziomie 23122 punktów. Indeks chińskiej giełdy nie zdołał przebić górnej bandy kanału spadkowego, w którym się porusza, zamknął dzień na 0,4 proc. minusie – minimalnie ponad poziomem 2900 punktów. Australijski S&P ASX 200 przerwał serię spadkowych sesji, zyskał zaledwie 0,07 proc. i utrzymuje się kilka punktów powyżej ważnego wsparcia na poziomie 4800 punktów. W czwartek przed południem na europejskich rynkach przeważał popyt. FTSE 100, DAX i CAC 40 zwyżkowały o około 0,5 proc i znajdowały się w okolicach 5950, 4050 i 7215 punktów. W Londynie najlepiej radziły sobie akcje papiery spółek wydobywczych. We Frankfurcie i Paryżu ? firm z sektora technologicznego. W Warszawie indeks WIG 20 zdołał w końcówce wczorajszej sesji powrócić ponad poziom 2700 punktów. Dodało to animuszu kupującym, warszawski indeks blue chipów rósł przed południem o około 40 punktów, czyli 1,4 proc. Kurs PKN Orlen wystrzelił o ponad 4 proc., o ponad 2 proc. drożały tez akcje banków PKO BP i Pekao oraz PZU. Na minusie były tylko cztery spółki tworzące główny indeks rodzimej giełdy, żadna z nich nie traciła więcej niż 1 proc. Indeks szerokiego rynku zyskiwał około 1 proc. i wychodził ponad poziom 47800 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Afryka Północna,
Azja,
bliski wschód,
CAC,
ciąg dalszy,
dane makroekonomiczne,
DAX,
Frankfurt,
FTSE,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Paryż,
Pekao,
PKN Orlen,
pko bp,
popyt,
PZU,
raport adp,
rynek pracy,
sektor pozarolniczy,
sektor technologiczny,
stopa bezrobocia,
Tokio,
Warszawa |
Najważniejsze azjatyckie indeksy kontynuowały w poniedziałek piątkowe wzrosty. Nikkei 225 zwyżkował o 0,9 proc. Do poziomu 10624 punktów. Hang Seng zyskał 1,4 proc. i zamknął sesję w okolicach 23340 punktów. Z kolei indeks Shanghai Composite po 0,9 ? proc. wzroście powrócił kilka punktów ponad poziom 2900 punktów. Do niecodziennej sytuacji doszło na australijskiej giełdzie – problemy techniczne uniemożliwiły przeprowadzenie sesji w pełnym wymiarze godzin. Usterki techniczne są na tyle poważne, że pod znakiem zapytania stoi terminowe rozpoczęcie wtorkowej sesji. W momencie, w którym notowania zostały zawieszone indeks australijskich blue chipów S&P ASX 200 był 0,1 proc. pod kreską i znajdował się na poziomie 4830 punktów. Od spadków rozpoczęły nowy tydzień najważniejsze europejskie indeksy. Jednak przewaga sprzedających była symboliczna ? żaden z głównych indeksów Starego Kontynentu nie tracił więcej niż 0,3 proc. W Londynie FTSE 100 zniżkował o 0,05 proc. i testował wsparcie na poziomie 6000 punktów. W Paryżu CAC 40 spadał o 0,1 proc. do poziomu 4065 punktów. We Frankfurcie DAX był na 0,3 ? proc. minusie i znajdował się w okolicach 7165 punktów. Na starym kontynencie w centrum uwagi inwestorów będą dziś odczyt inflacji ze strefy euro, który może udzielić wskazówki odnośnie do polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego. Dodatkowo liczne grono wiodących europejskich przedsiębiorstw prezentuje wyniki finansowe. Kluczowe znaczenie dla rynków ciągle mają obawy o geopolityczną stabilność rejonu Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Główne średnie giełdowe w Warszawie znajdowały się na skromnych minusach. Indeks szerokiego rynku tracił zaledwie 0,05 proc. a indeks WIG 20 tylko 0,04 proc. Przed sesją raport kwartalny przedstawił wchodzący w skład warszawskiego indeksu największych firm Polimex- Mostostal. Spółka w trzech ostatnich miesiącach poprzedniego roku zanotowała przychody na poziomie 1,1 mld zł, a czysty zarobek wyniósł 52,7 mln zł. Rok wcześniej firma miała zysk netto na poziomie 50,5 mln zł i 1,31 mld zł przychodów. Kurs akcji spółki rósł o 9:30 o 1,7 proc. – najwięcej wśród ośmiu warszawskich blue chipów, których notowania były w tym czasie nad kreską. Trzy sesje na minusie i jedna ? piątkowa, zakończona nad kreską ?taki jest bilans najważniejszych amerykańskich indeksów w poprzednim, skróconym ze względu na obchody Dnia Prezydenta, giełdowym tygodniu. W piątek Dow Jones Industrial Average, S&P 500 i Nasdaq Composite odrabiały część strat z poprzednich dni. Indeks amerykańskich blue chipów zyskał 0,5 proc. i zakończył dzień na poziomie 12130 punktów. Indeks rynku spółek technologicznych Nasdaq wzrósł o 1,6 proc. do 2781 punktów. Średnia giełdowa S&P 500 po 1,1 – proc. zwyżce zamknęła notowania na poziomie 1320 punktów. tym samym Nasdaq Composite i S&P 500 oddaliły się od obronionych w czwartek poziomów wsparcia. Na przestrzeni całego tygodnia Dow Jones Industrial Average stracił 2,1 proc., Nasdaq 1,9 proc., a S&P 500 1,7 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Aftyka Północna,
australijskie blue chipy,
bliski wschód,
CAC,
DAX,
Europejski Bank Centralny,
Frankfurt,
FTSE,
giełda australijska,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG20,
indeksy azjatyckie,
indeksy europejskie,
Londyn,
Paryż,
strefa euro,
Warszawa,
wyniki finansowe |
Główne amerykańskie indeksy rozpoczęły czwartkową sesję od umiarkowanych spadków ? wszystkie traciły po zaledwie kilka punktów. Do końca sesji zarówno Dow Jones Industrial Average, S&P 500, jak i Nasdaq wyszły jednak nad kreskę i ostatecznie zyskały po około 0,2 proc. Duża w tym zasługa szefa Fed, Bena Bernanke, który podczas publicznego wystąpienia pozytywnie wypowiadał się o perspektywach amerykańskiej gospodarki. Indeks amerykańskich blue chipów wszystkie sesje w tym tygodniu kończył na plusie i ustanowił kolejny szczyt hossy na poziomie 12062 punktów. S&P 500 finiszował minimalnie poniżej wtorkowego maksimum wynoszącego 1307 punktów. Indeks rynku spółek technologicznych zamknął notowania na poziomie 2754 punktów. W czwartek traciły na wartości papiery tylko sześciu spółek tworzących średnią giełdową Dowa. Największe spadki zanotowały papiery farmaceutycznego potentata Merck, które po publikacji słabych kwartalnych wyników taniały o 2,7 proc. Najwyraźniej podrożały akcje Bank of America i Cisco, których kursy wzrosły po 1,3 proc. Dziś o 14.30 polskiego czasu zostaną opublikowane wyczekiwane dane z amerykańskiego rynku pracy. Poznamy stopę bezrobocia i zmianę zatrudnienia w styczniu. Odczyty te będą miały bardzo duży wpływ na rozwój wypadków na światowych rynkach. W Azji, ze względu na obchody Księżycowego Nowego Roku nie handlowano na giełdach w Hong Kongu, Szanghaju, Tajpej i Seulu. Na tokijskim parkiecie w centrum uwagi inwestorów była planowana fuzja między liderem japońskiego rynku stali Nippon Steel , a trzecią co do wielkości spółką w sektorze – Sumitomo Metal Industries. Z połączenia spółek powstanie drugi co do wielkości producent stali na świecie. Akcje Nippon Steel wystrzeliły o 9,0 proc., a Sumitomo Metal Industries aż o 16 proc. Główny indeks Nikkei 225 zyskał 1,1 proc. i finiszował na poziomie 10543 punktów. Wielomiesięczne maksima ustanowiono na parkiecie w Sydney. Indeks australijskich blue chipów wzrósł w piątek o 0,9 proc. do poziomu 2863 punktów. W Europie, na początku dzisiejszej sesji, przewagę osiągnęli kupujący. Przed południem FTSE 100 zwyżkował o 0,4 proc, DAX i CAC zyskiwały po 0,3 proc. Najsłabiej na kontynencie radził sobie madrycki indeks IBEX 35, który oscylował w okolicach wczorajszego zamknięcia. W Warszawie, około 10.30, WIG zyskiwał 0,5 proc., a WIG 20 0,8 proc. Obok głównego indeksu mediolańskiej giełdy – FTSE MIB, warszawski indeks blue chipów rósł najmocniej na Starym Kontynencie. Na rodzimym parkiecie, w gronie spółek tworzących indeks WIG 20 tylko 3 były pod kreską. Najlepiej radziły sobie walory Telekomunikacji Polskiej, które zyskiwały 2,1 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje Bank of America,
akcje Nippon Steel,
Azja,
Bank of America,
Ben Bernanke,
blue chipy,
Europa,
fuzja,
giełda mediolańska,
gospodarka amerykańska,
Hong Kong,
hossa,
indeks amerykański,
indeks australijskich blue chipów,
indeks blue chipów,
indeks FTSE,
indeks FTSE MIB,
indeks IBEX,
indeks madrycki,
indeks mediolańskiej giełdy,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
indeksy Dow Jones,
indeksy europejskie,
parkiet tokijski,
producent stali,
rynek pracy,
Seul,
spółki technologiczne,
stopa bezrobocia,
Sumitomo Metal Industries,
Sydney,
Szanghaj,
szef Fed,
Tajpej,
Telekomunikacja Polska,
Warszawa,
zatrudnienie |
Eskalacja konfliktu politycznego w Egipcie wyraźnie popsuła nastroje inwestorów. Podczas piątkowej sesji za Oceanem Dow Jones Industrial Average spadł o 1,4 proc., Standard&Poor’s 500 stracił 1,8 proc., a Nasdaq zanurkował o 2,5 proc. Była to najsilniejsza przecena na Wall Street od wielu tygodni. Poprzednio indeks największych amerykańskich firm zniżkował równie mocno w połowie listopada. Indeksy rynku spółek technologicznych i S&P 500 zanotowały w piątek największą dzienną stratę od sierpnia. Dow Jones Industrial Average zakończył tydzień na poziomie 11824 punktów i nie zdołał przedłużyć passy ośmiu tygodniowych zwyżek z rzędu. S&P 500 i Nasdaq finiszowały w piątek odpowiednio na poziomie 1276 punktów i 2687 punktów. Rynkom nie pomogły dane makroekonomiczne – zannualizowana dynamika PKB wyniosła w ostatnim kwartale ubiegłego roku 3,2 proc., a amerykańska gospodarka rozwijała się wolniej od prognoz, które zakładały 3,5 – proc wzrost PKB. Tydzień rozpoczął się od spadków na giełdach azjatyckich: Nikkei 225 stracił 1,2 proc. i zniżkował do poziomu 10 238 punktów. Hang Seng stracił 0,7 proc. i kończył poniedziałkową sesję w okolicach 23450 punktów. Indeks Australijskich blue chipów, po spadku o 0,4 proc. zbliżył się do poziomu 4750 punktów. Giełda w Szanghaju była jedynym rynkiem regionu, na którym zakończono notowania nad kreską. Indeks chińskiej giełdy zyskał 1,4 proc. i finiszował na poziomie 2,922 punktów. Obroty były jednak znikome. Zbliża się bowiem noworoczna przerwa, która potrwa od środy do przyszłego czwartku. Świąteczne wakacje czekają również rynek w Hong Kongu, ale inwestorzy wrócą na ten parkiet już w piątek. Nowy tydzień od spadkami przywitały rynki europejskie. Przed południem FTSE 100 tracił 0,7 proc, DAX zniżkował o 0,6 proc., a CAC 40 o 0,8 proc. W Londynie, gdzie drożały akcje zaledwie 8 spółek wchodzących w skład głównego indeksu, i Paryżu zdecydowanie traciły papiery instytucji finansowych. Nad Tamizą akcje Barclays i HSBC traciły odpowiednio po 2,4 i 1,8 proc, nad Sekwaną walory Societe Generale pikowały o 2,7 proc, a akcje Credit Agricole i BNP Paribas taniały po 1,1 proc. Z kolei we Frankfurcie spadkom przewodziły papiery spółek z branży motoryzacyjnej. W Warszawie zarówno indeks szerokiego rynku, jak i WIG 20 traciły po 1,3 proc. Indeks blue chipów znajdował się w okolicach 26760 punktów, a WIG 46650 punktów. WIG 20 ciągnęły w dół przede wszystkim walory Lotosu, Orlenu i Getin Banku.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
australijskie blue chipy,
BNP Paribas,
branża motoryzacyjna,
Credit Agricole,
dane makroekonomiczne,
dynamika PKB,
Egipt,
Frankfurt,
Getin Bank,
giełda,
gospodarka amerykańska,
Hang Seng,
HSBC,
indeks CAC,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
indeksw WIG,
instytucje finansowe,
konflikt polityczny,
Londyn,
Lotos,
Orlen,
Paryż,
PKB,
spadki na giełdach,
spółki technologiczne,
Szanghaj,
Warszawa |
Indeksowi Dow Jones Industrial Average udało się zakończyć kolejny – już ósmy z rzędu – tydzień na plusie. To przede wszystkim zasługa dobrych wyników kwartalnych spółek wchodzących w skład indeksu amerykańskich gigantów. Passy tygodniowych zwyżek nie przedłużyły natomiast ani S&P 500, ani technologiczny Nasdaq. Wprawdzie S&P 500 zyskując 0,2 proc. finiszował w piątek nad kreską, ale już w perspektywie całego tygodnia zanotował zniżkę wynoszącą 0,8 proc. Nasdaq, podobnie jak w środę i czwartek ,w piątek zakończył sesję na minusie. Tym razem stracił 0,6 proc. i w rezultacie tydzień zamknął na poziomie 2690 punktów. W piątek kwartalne raporty przedstawiły Bank of America i General Electric. Bankowy potentat miał w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku stratę na poziomie 1,2 mld dolarów. Po ogłoszeniu wyników akcje banku potaniały o 2 proc. Z kolei General Electric pochwalił się świetnymi wynikami ? miał ponad 4,5 miliarda dolarów czystego zarobku, a dynamika zysku netto wyniosła 51 proc. To właśnie papiery GE zyskując ponad 7 proc. napędzały piątkowe wzrosty. Zwyżce sprzyjała nie tylko publikacja kwartalnego raportu , ale również zapowiedzi zarządu, że w najbliższych latach spółka będzie kontynuować poprawę wyników. Nowy tydzień na rynkach Azji inwestorzy rozpoczęli w mieszanych nastrojach. Traciły indeksy w Szanghaju i Hong Kongu ? indeks chińskiej giełdy zniżkował o 0,7 proc., a Hang Seng o 0,3 proc. Wzrostowe sesje obserwowaliśmy za to w Tokio i Sydney. Nikkei zwyżkował o 0,7 proc do poziomu 10 345 punktów, S&P ASX zyskał na wartości 0,6 proc. i zbliżył się do poziomu 4900 punktów. Poniedziałek na parkietach Starego Kontynentu rozpoczął się od skromnych wzrostów, ale o godz. 10.30 najważniejsze indeksy znajdowały się pod kreską. Tylko minimalnie na minusie był FTSE 100, który tracił 0,02 proc. CAC 40 spadał o 0,3 proc., a DAX i IBEX traciły po około 0,7 proc. Silniejszą przecenę obserwowaliśmy na parkiecie w Warszawie. Indeks szerokiego rynku tracił o 10.30 ponad 1 proc., a WIG20 zniżkował o 1,2 proc. i zbliżał się do istotnego oporu na poziomie 2700 pkt.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Bank of America,
GE,
General Electric,
IBEX,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Stary Kontynent,
Szanghaj,
Warszawa |
Inwestorzy na Wall Street postanowili podczas środowej sesji zrealizować część zysków. Najmocniejsza przecena dotknęła technologiczny indeks Nasdaq, który stracił prawie 1,5 proc. S&P 500 zniżkował o 1 proc., ale zdołał utrzymać się powyżej poziomu 1280 punktów. W przypadku obu indeksów były to największe spadki od połowy listopada ubiegłego roku. Dużo lepiej radził sobie indeks blue chipów ? Dow Jones Industrial osunął się ze szczytu ustanowionego we wtorek tylko o 0,11 proc. i kończył dzień na poziomie 11825 punktów. W centrum uwagi inwestorów był legendarny Goldman Sachs, którego kurs po ogłoszeniu kwartalnych wyników o połowę słabszych niż w analogicznym okresie ubiegłego roku zanurkował o 4,7 proc. W indeksie amerykańskich gigantów zaledwie dziewięć spółek zdołało utrzymać się nad kreską, a najdotkliwsza wyprzedaż dotknęła papierów instytucji finansowych. Bank of America stracił najwięcej, ponad 4,2 proc. American Express i J.P. Morgan Chase zanotowały ponad 2- procentowe spadki. Na drugim biegunie znalazł się technologiczny potentat IBM, którego papiery zdrożały o 3,4 proc.
Azjatyckie indeksy podczas czwartkowych sesji zanotowały zniżki, do których sygnałem były odczyty danych makroekonomicznych w Chinach. Gospodarka Państwa Środka nie zwalnia ? PKB wzrosło w czwartym kwartale ubiegłego roku o 9,8 proc., a bankowi centralnemu udało się nieznacznie stłumić inflację, która wyniosła w grudniu 4,6 proc. Pomimo to, przewidywania inwestorów, że zacieśnianie polityki pieniężnej będzie kontynuowane, pociągnęły w dół indeks w Szanghaju, który stracił blisko 3 proc. i zatrzymał się dopiero minimalnie nad barierą 2800 punktów. Główny indeks w Hong Kongu zniżkował o 1,7 proc. i zakończył dzień w pobliżu 24000 punktów. Nieco słabsze przeceny miały miejsce na rynkach w Australii i Japonii, gdzie spadki wyniosły nieco ponad 1 proc. Od kontynuacji wczorajszych spadków rozpoczęły się sesje na najważniejszych parkietach Starego Kontynentu. O 10.00 najsilniej zniżkował londyński FTSE 100 i tracił 1 proc. Niemiecki DAX spadał o 0,4 proc. W rezultacie oba indeksy oddalały się od maksimów ustanowionych we wtorek. Francuski CAC 40 tracił z kolei ok. 0,4 proc. Podobną skale zniżek obserwowaliśmy nad Wisłą, w Warszawie inwestorzy także realizowali zyski . Przed południem najsilniej spadały kursy spółek, które w ostatnim czasie najwyraźniej zwyżkowały. Ponad 1 proc. tracił KGHM, Orlen i Lotos.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
American Express,
australia,
bank centralny,
Bank of America,
Chiny,
dane makroekonomiczne,
FTSE,
Goldman Sachs,
Hong Kong,
IBM,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
instytucje finansowe,
Japonia,
JP Morgan Chase,
KGHM,
londyński FTSE,
Lotos,
Orlen,
państwo środka,
PKB,
polityka pieniężna,
Szanghaj,
Wall Street,
Warszawa |
Na najwyższych w tym roku poziomach zakończyły środową sesję amerykańskie indeksy. Dow Jones Industrial zyskał 0,7 proc. i zakończył dzień na poziomie 11755 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,9 proc do 1286 pkt, z kolei Nasdaq Composite po raz kolejny ustanowił nowy rekord wzrastając o 0,75 proc. i osiągając 2737 pkt. Podobnie jak w Europie, za oceanem na środowej sesji drożały papiery banków. Wchodzące w skład indeksu blue chipów JP Morgan i Bank of America zyskały na wartości odpowiednio po 2,6 i 2 proc. Papiery Citigroup zwyżkowały o 2,8 proc., Morgan Stanley o 2,7 proc., a najmniej wśród największych instytucji finansowych ? 1,4 proc. ? podrożały akcje Goldman Sachs Group. Na rynkach rejonu Pacyfiku czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem wzrostów. Nikkei 225 zyskał 0,7 proc. i zbliżył się do poziomu 10600 pkt. Rynek w Szanghaju wzrósł o 0,23 proc., a w Hong Kongu o 0,5 proc. Najbardziej, bo 1,5 proc., zyskał indeks największych australijskich firm. Najmocniej podrożały walory spółek wydobywczych, które obok akcji instytucji finansowych od początku powodzi najwyraźniej traciły na wartości. W Korei, gdzie bank centralny podniósł stopy procentowe do 2,75 proc. zanotowano spadki, a indeks KOSPI nie zdołał się utrzymać na historycznych szczytach ustanowionych dzień wcześniej i osunął się pod poziom 2090 pkt. Po udanych środowych sesjach na europejskich parkietach, w czwartek przed południem panowały mieszane nastroje. FTSE 100 tracił na wartości 0,3 proc, DAX znajdował się na poziomie wczorajszego zamknięcia, a CAC 40 zyskiwał 0,3 proc. Tuż po udanej aukcji obligacji Hiszpanii IBEX 35 zwyżkował o 1,6 proc. i był najsilniejszym indeksem na kontynencie. Także na kwadrans przed aukcją włoskiego długu inwestorzy pozostawali optymistyczni, na mediolańskiej giełdzie obserwowaliśmy wzrosty – blue chipy drożały o 0,3 proc. W Warszawie indeksy wprawdzie rozpoczęły dzień na plusie: przed 11.00 WIG20 i indeks szerokiego rynku wzrastały o 0,1 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje Goldman Sachs Group,
aukcje obligacji,
Bank of America,
Europa,
FTSE,
giełdy światowe,
Hiszpania,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks KOSPI,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
indkes JP Morgan,
instytucje finansowe,
Morgan Stanley,
parkiety europejskie,
Szanghaj,
Warszawa |
Wtorkowe notowania za oceanem przyniosły umiarkowane zwyżki. Zarówno Dow Jones, S&P 500, jak i Nasdaq Composite zyskały na wartości mniej niż 0,5 proc. Indeks amerykańskich gigantów pozostaje kilkadziesiąt punktów powyżej kluczowego poziomu 11600, a indeks spółek technologicznych zakończył dzień na poziomie 27017 pkt, ustanawiając tym samym kolejny szczyt. Wczorajsza sesja była pierwszą po rozpoczęciu sezonu publikacji kwartalnych raportów. Tradycyjnie na rynek pierwsze trafiły wyniki spółki Alcoa, firmy specjalizującej się w produkcji wyrobów z aluminium wykorzystywanych m.in. w budownictwie, przemyśle lotniczym i samochodowym. Jej wyniki uważane są za papierek lakmusowy koniunktury w tych branżach. Pomimo, że spółka wypracowała najlepsze od początku kryzysu kwartalne wyniki – osiągnęła zysk netto na poziomie 258 milionów dolarów, zysk na akcję wyniósł 0,21 dolara, a przychody ze sprzedaży 5,6 miliarda dolarów – rynek zareagował na nie blisko 1- proc. spadkiem kursu. Takie zachowanie inwestorów potwierdza tezę, że obecne wyceny uwzględniają już dobre dane, które będą napływać ze spółek. Wall Street zszokowała za to informacja o nieoczekiwanej rezygnacji Dirka Meyera, dotychczasowego prezesa AMD. W jej następstwie kurs producenta procesorów zanurkował o ponad 9 proc. W Azji, podobnie jak w poniedziałek dobre nastroje panowały na parkietach w Hong Kongu i Szanghaju. Ponownie, lepiej radził sobie indeks Hang Seng, który zwyżkował o ponad 1,5 proc. Po raz kolejny małe spadki obserwowaliśmy na tokijskiej giełdzie. Nieznacznie na plusie dzień zakończył natomiast australijski indeks blue chipów S&P 200 ASX. Inwestorzy w Europie w pozytywnych nastrojach oczekują na dzisiejszą aukcję portugalskich obligacji, a najważniejsze rynki kontynuują wczorajsze wzrosty. Londyński FTSE 100 zyskiwał najmniej, 0,6 proc., niemiecki DAX i francuski CAC 40 zyskiwały po ok. 1,4 proc.. W Paryżu świetnie radzą sobie dziś papiery EADS, macierzystego koncernu Airbusa. Po pierwszym dzwonku kurs wystrzelił w górę o blisko 5 proc. To reakcja rynku na informację, że indyjski tani przewoźnik IndiGo zamówił 180 samolotów za rekordową w historii lotnictwa cywilnego kwotę 15 miliardów dolarów. W godzinach porannych najsilniejszym indeksem w Europie był IBEX 35, który zwyżkował o 3,4 proc. drugi z parkietów półwyspu iberyjskiego ? lizboński PSI 20 zyskiwał 0,9 proc. Także w Warszawie notowania rozpoczęto nad kreską. O 11.00 indeks szerokiego rynku zyskiwał 0,9 proc., a WIG 20 1,1 proc . Indeks największych firm podobnie jak wczoraj windują papiery KGHM, przed południem akcje miedziowego giganta drożały o 3,2 proc.
Sporządzili:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Surowce | Tagged:
Azja,
budownictwo,
dolar,
Europa,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Hang Seng,
indeks Nasdaq Composite,
indeks S&P500,
kurs producenta,
miedź,
Paryż,
przemysł lotniczy,
przemysł samochodowy,
rynki europejskie,
Szanghaj,
Wall Street,
Warszawa |