Dziś rano wartość walut zagranicznych względem złotego znajdowała się na nieco wyższym poziomie niż na początku tygodnia. Kurs EUR/PLN po godzinie 9.00 zwyżkował lekko w okolice poziomu 4,0600, a notowania USD/PLN oscylowały powyżej wartości 3,3000.
Dziś wiceminister finansów L. Kotecki potwierdził, iż w bieżącym roku deficyt budżetowy może być o 23% niższy od zaplanowanego. Wyniósłby on wówczas 40 mld zł w porównaniu z planem 52 mld PLN.
Agencje ratingowe jednak dość sceptycznie wyrażają się o kondycji krajowych finansów publicznych. Fitch w swojej ostatniej wypowiedzi, dotyczącej naszego budżetu stwierdził, iż jeśli Polska do 2012 r. nie przeprowadzi reform, realnie poprawiających sytuację finansów publicznych, presja na krajowy rating będzie ogromna. Fitch jest druga agencją, która wystosowała tego typu ostrzeżenie. Do zacieśniania polityki fiskalnej wezwała niedawno również agencja Moody?s. Zdaniem jej analityków póki co ocena wiarygodności kredytowej naszego kraju jest niezagrożona, brak reform fiskalnych w najbliższych dwóch latach może jednak spowodować konieczność rewizji ratingu. Za bardziej konserwatywnym podejściem do polityki fiskalnej opowiada się również obecny prezes Narodowego Banku Polskiego M. Belka. Jego zdaniem ustawa budżetowa na przyszły rok powinna być zdecydowanie bardziej restrykcyjna niż budżet na rok bieżący. Wtorkowy spadek w notowaniach EUR/USD zatrzymało wsparcie na poziomie 1,2250, w pobliżu którego usytuowany jest poziom 38,2% zniesienia czerwcowego ruchu wzrostowego. Dzisiaj również nie powiodły się próby przebicia tej bariery. Dopiero pokonanie jej da impuls do większego spadku. Wczorajszy, nieznacznie lepszy od prognoz odczyt indeksu Ifo z Niemiec nie był w stanie wesprzeć notowań euro. Dzisiaj kluczowym wydarzeniem makro na świecie będzie publikacji komunikatu po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Stopy procentowe w USA prawdopodobnie pozostaną na dotychczasowym poziomie (inwestorzy oczekują, iż nie ulegną one zmianie do końca bieżącego roku). Istotniejsza od decyzji w sprawie stóp będzie treść komunikatu w którym FOMC oceni obecną i przyszłą sytuację gospodarczą w USA. Pozytywna ocena stanu amerykańskiej gospodarki powinna wesprzeć notowania dolara (mimo że w ostatnim czasie kurs EUR/USD czasami reaguje jak barometr nastrojów, co oznacza, iż zwyżkuje, gdy napływają dane dobre dane z amerykańskiej gospodarki). Wczoraj premier Wielkiej Brytanii przedstawił plan cięć wydatków budżetowych i podwyżek podatków na najbliższe lata. Plan ten jest bardzo radykalny. Zakłada on obniżenie deficytu finansów publicznych z obecny 11,5% PKB do 1,1% PKB w 2015 r. W sumie oszczędności w tym czasie mogą osiągnąć ponad 110 mld GBP. Uczestnicy rynku pozytywnie odebrali ogłoszenie tak radykalnego planu. Funt zyskał na wartości ? wzrósł z okolic poziomu 1,4700 ponad 1,4800. Dzisiaj dotarł on do 1,4870. Zbliżył się tym samym do istotnego oporu w postaci linii ponad półrocznego trendu spadkowego, kształtującej się obecnie w pobliżu 1,4960. W krótkim terminie z pewnością będzie trudno o jej przebicie.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
budżet,
deficyt finansów publicznych,
eurusd,
finanse publiczne,
FOMC,
gospodarka amerykańska,
indeks Ifo,
Niemcy,
PLN,
polityka fiskalna,
Polska,
stopy procentowe,
sytuacja gospodarcza,
USA,
usdpln,
ustawa,
ustawa budżetowa,
waluty zagraniczne,
złoty |
Na początku dzisiejszych notowań złoty kontynuuje zapoczątkowane w drugiej połowie wczorajszej sesji odreagowanie. Kurs EUR/PLN zwyżkował rano ponad poziom 3,9000, po chwili jednak powrócił w pobliże tej wartości. Notowania EUR/PLN nie zdołały wczoraj pokonać wsparcia na poziomie 3,8700, pomimo bardzo udanej aukcji polskich 2-letnich obligacji. Było to ewidentnym sygnałem, iż inwestorzy nie mają nic przeciwko odreagowaniu. Obserwowana korekta jest naturalną reakcją rynku na kilkudniowe silne umocnienie złotego i nie stanowi zagrożenia dla dalszej aprecjacji PLN. Dziś został opublikowany raport szwajcarskiego banku UBS, dotyczący polskiego zadłużenia oraz deficytu finansów publicznych. Zdaniem banku nasz kraj ma lepsze perspektywy jeśli chodzi ograniczenie długu publicznego niż pozostałe gospodarki wschodzące. W zmniejszeniu zadłużenia pomogą przychody z prywatyzacji, dynamiczne tempo wzrostu gospodarczego oraz umocnienie złotego. Polska zamierza pozyskać w tym roku z prywatyzacji wpływy wysokości 1,8% PKB. Do początku marca rządowi udało się uzyskać 20% przychodów zaplanowanych na 2010 r. Ograniczeniu deficytu budżetowego oraz długu publicznego ma sprzyjać również szybsze tempo wzrostu gospodarczego ? zgodnie z założeniami zaktualizowanego planu konwergencji wzrost PKB w bieżącym roku wyniesie 3,0%. Ponadto korzystnie na zmniejszenia zadłużenia powinno oddziaływać umocnienie złotego ? z 2009 r. ponad 26% długu publicznego denominowane było bowiem w walutach zagranicznych.
Zdaniem banku zagrożeniem dla realizacji planów naprawy finansów publicznych mogłoby być wolniejsze od oczekiwań tempo wzrostu globalnej gospodarki oraz wzrost awersji do ryzyka. Może to bezpośrednio zaszkodzić planom prywatyzacji oraz umocnieniu polskiej waluty.
Eurodolar wciąż pozostaje w konsolidacji ? na początku dzisiejszej sesji europejskiej notowania EUR/USD kształtują się w okolicach poziomu 1,3650. Sesja nie przyniesie raczej żadnych rozstrzygnięć ? dziś bowiem kalendarz ekonomiczny pozostaje równie ubogi, jak w poprzednich dniach. Jedynie o 14.30 zostaną opublikowane cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy, poznamy także bilans handlu zagranicznego USA za styczeń. Dane te nie powinny jednak wywołać wzrostu zmienności w notowaniach pary EUR/USD. Dopiero jutro na rynek napłyną istotniejsze publikacje, dotyczące m.in. sprzedaży detalicznej w USA oraz produkcji przemysłowej w Eurolandzie. Inwestorzy na rynku eurodolara nie zareagowali na komunikat agencji ratingowej Standard & Poor?s. Zdaniem agencji dolar wciąż pozostaje najważniejszą walutą na globalnym rynku finansowym. Dominującą rolę dolarowi zapewnia rozmiar gospodarki USA oraz poziom rozwoju amerykańskiego rynku finansowego. Zagrożeniem dla USD jest jednak wysokie zadłużenie Stanów Zjednoczonych oraz uzależnienie od finansowania zagranicznego. Również brak planu naprawy finansów publicznych, zmierzającego do zmniejszenia deficytu fiskalnego (obecnie stanowi on 11% PKB) może spowodować spadek zaufania inwestorów względem amerykańskiej gospodarki. Co więcej, utrzymujący się na wysokim poziomie deficyt może nawet stanowić zagrożenie dla obecnego ratingu Stanów Zjednoczonych.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska gospodarka,
bank UBS,
deficyt budżetowy,
dług publiczny,
eurodolar,
eurpln,
finanse publiczne,
globalna gospodarka,
gospodarki wschodzące,
handel zagraniczny,
notowania złotego,
PKB,
Polska,
produkcja przemysłowa,
prywatyzacja,
rynek finansowy,
rynek globalny,
Stany Zjednoczone,
umocnienie złotego,
USA,
waluty zagraniczne,
wzrost gospodarczy |