Wielkim zaskoczeniem dla uczestników rynku okazała się decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która już trzeci raz w tym roku podniosła stopy procentowe o 25 pb, tym razem do poziomu 4,25 proc. W komentarzu do decyzji uzasadniano podwyżkę chęcią powstrzymania inflacji powyżej celu NBP w średnim okresie. Źródła presji inflacyjnej upatrywane są – podobnie jak w poprzednich miesiącach -przede wszystkim w cenach żywności i paliw. Zdaniem Rady polska gospodarka w I kwartale rozwijała się w tempie podobnym do IV kwartału ub. roku, kiedy dynamika PKB wynosiła 4,5 proc. rok do roku. i podniesienie kosztu pieniądza nie zaszkodzi wzrostowi gospodarczemu. W reakcji na decyzję Rady kurs EUR/PLN zanurkował z okolic poziomu 3,93, w których konsolidował się przed decyzją pod poziom 3,90. Marek Belka stwierdził także, że decyzja nie zmienia skali trwającego cyklu podwyżek stóp, a jest raczej jego przyśpieszeniem. Kluczowe dla dalszych decyzji Rady będą odczyty inflacji konsumenckiej, a przede wszystkim bazowej oraz ich projekcje inflacji, które poznamy w nadchodzących tygodniach.
W środę eurodolar kontynuował ostatnie spadki ? kurs od wczesnego popołudnia zniżkował z okolic 1,4400, w których konsolidował się w godzinach porannych, pod poziom 1,4300 i zbliżał się do bardzo ważnych dołków z poniedziałku na poziomie 1,4255. Czynnikiem negatywnie wpływającym na siłę europejskiej waluty są obawy o przyszłość Grecji. Kraj ten będzie najprawdopodobniej musiał wnioskować o rozszerzenie pomocy w ramach EFSF (obecnie wartość pakietu pomocowego to 110 miliarda euro) lub restrukturyzację zadłużenia. Drugiemu rozwiązaniu przeciwni są przedstawiciele ECB i premier Grecji. Dziś kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała, ze jeśli Grecja ma otrzymać dodatkowy zastrzyk funduszy, musi najpierw ograniczyć deficyt budżetowy bardziej radykalnymi cieciami. Obserwowaliśmy dziś znaczne umocnienie funta szterlinga względem dolara ? to efekt publikacji raportu Banku Anglii na temat polityki pieniężnej. Stwierdzono w nim, ze presja inflacyjna będzie utrzymywać się znacznie powyżej celu inflacyjnego (2 proc,), a inflacja konsumencka może sięgnąć nawet 5- proc. , co zostało uznane za argument na rzecz rozpoczęcia przez BoE zacieśniania polityki pieniężnej.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
Bank Anglii,
Bank of England,
EFSF,
euro,
eurodolar,
Grecja,
inflacja,
inflacja konsumencka,
Niemcy,
polityka pieniężna,
stopy procentowe,
waluta europejska,
wzros,
wzrost gospodarczy |
Podczas środowej sesji kurs eurodolara zszedł do poziomu 1,3460, odnotowując tam dzienne minimum. Szybko jednak notowania EUR/USD odreagowały ten spadek, zwyżkując w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej powyżej poziomu 1,3600. Na wykresie dziennym kursu eurodolara widać, że notowania głównej pary walutowej przebywają obecnie w kanale spadkowym, którego górną bandę stanowią obecnie okolice poziomu 1,3620. W pierwszych godzinach dzisiejszego handlu w Europie kurs EUR/USD zszedł w okolice 1,3550. Początek wczorajszemu osłabieniu dolara dała słabsza publikacja danych na temat produkcji przemysłowej USA. Spadła ona w styczniu o 0,1 proc. m/m podczas, gdy oczekiwano wzrostu o 0,5 proc. m/m. Dość zaskakująca wydaje się reakcja amerykańskiej waluty na doniesienia na temat rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. W sytuacji rosnącego napięcia geopolitycznego dolar zyskiwał na wartości, natomiast wczoraj wykazał się odwrotną reakcją. Z kolei wciąż skutecznym barometrem nastrojów pozostaje frank szwajcarski, którego kurs na wspomniane wydarzenia zareagował umocnieniem wobec euro, spychając notowania EUR/CHF poniżej poziomu 1,3000.
Uwagę inwestorów z pewnością przykuje wynik dzisiejszej aukcji 10-letnich obligacji skarbowych Hiszpanii. Jeśli oferta spotkałaby się z dużym popyt to rezultat taki stanowiłby wsparcie dla notowań europejskiej waluty. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny zdominowany jest przez wydarzenia ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 14:30 poznamy odczyt inflacji CPI za styczeń oraz cotygodniowe dane z rynku pracy USA. Z kolei na godzinę 16:00 zaplanowane jest publiczne wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej.
Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym przyniosły umocnienie złotego pod wpływem wzrostu oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych. Dziś w czasie sesji azjatyckiej kurs EUR/PLN naruszył poziom 3,9000, jednak póki, co nie zdołał trwale go pokonać. Pierwsze godziny handlu w Europie przyniosły lekkie odreagowanie notowań EUR/PLN w okolice 3,9100. Pod wpływem umocnienia franka względem euro wzrost zanotował kurs CHF/PLN, który od początku tygodnia oscyluje wokół poziomu 3,0000. Wciąż kluczowy dla dalszych losów kursu CHF/PLN jest kurs EUR/CHF. Jeśli nastroje na rynku ulegną trwalszej poprawie to powinno to spowodować osłabienie szwajcarskiej waluty (jako barometru rynkowego sentymentu) wobec euro, co z kolei przełożyłoby się na spadek kursu CHF/PLN. Dziś z Polski poznamy jedynie protokół z ostatniego posiedzenia RPP.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bliski wschód,
dolar,
eupln,
euro,
eurodolar,
Europa,
eurusd,
frank szwajcarski,
handel,
kurs chfpln,
kurs eurodolara,
kurs eurpln,
napięcie geopolityczne,
notowania eurchf,
notowania eurpln,
notowania eurusd,
obligacje skarbowe,
osłabienie dolara,
Polska,
produkcja przemysłowa,
Rezerwa Federalna,
rynek pracy,
rynek walutowy,
Rzerewa Federalna,
sesja azjatycka,
Stany Zjednoczone,
umocnienie euro,
umocnienie franka,
USA,
waluta amerykańska,
waluta europejska,
waluta szwajcarska |
W pierwszych godzinach poniedziałkowego handlu w Europie kurs EUR/USD zszedł poniżej istotnego poziomu wsparcia 1,3500. Po gwałtownym ruchu w dół notowania eurodolara chwilo ustabilizowały się tuż poniżej poziomu 1,3477, czyli 38,2 procent zniesienia fali wzrostowej z okresu styczeń-luty 2011 roku. Presja spadkowa w notowaniach euro wynika z ponownego powrotu obaw o kondycję zadłużonych gospodarek Eurolandu. W tym tygodniu odbędą się aukcje obligacji problematycznych gospodarek strefy euro. Na dziś zaplanowana jest oferta włoskich papierów skarbowych, w środę aukcję przeprowadzi Portugalia, natomiast w czwartek dług emitować będzie Hiszpania. Z pewnością wyniki tych ofert, szczególnie w przypadku Portugalii i Hiszpanii będą ważnymi informacji wpływającymi na kurs EUR/USD. Wzrost niepokoju w związku z tymi wydarzenia widać m.in. po zwyżce rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Portugalii do ponad 7 procent, czyli poziomów najwyższych od powstania strefy euro. Dziś rozpoczyna się również posiedzenie ministrów finansów państw Unii Europejskiej dotyczące dalszego rozszerzenia Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF). Jednak po raz kolejny trudno oczekiwać, aby już dziś zapadły konkretne decyzje w tym zakresie. W dalszej części dnia warto zwrócić uwagę na odczyt dynamiki produkcji przemysłowej ze strefy euro za grudzień.
W pierwszych godzinach dzisiejszej sesji złoty potwierdza, że w ostatnim czasie jest jedną ze słabszych walut naszego regionu. Na początku handlu w Europie kurs EUR/PLN wzrósł powyżej poziomu 3,9200, natomiast notowania USD/PLN zwyżkowały w okolice zeszłotygodniowych szczytów, czyli ponad 2,9100. Z kolei notowania węgierskiego forinta oraz korony czeskiej nie wykazują tendencji do silniejszego osłabienia wobec euro. Słabość złotego może tym bardziej dziwić w obliczu umiarkowanie pozytywnych nastrojów na europejskich giełdach. Złoty osłabiał się dziś również wobec franka i w efekcie wywindowało to kurs CHF/PLN w okolice poziomu 3,00. Słabość europejskiej waluty spowodowała spadek kursu EUR/CHF z okolic 1,3200 do 1,3100. W efekcie umocnienie franka wobec euro wywiera dodatkową presję wzrostową w notowaniach CHF/PLN. W minionym tygodniu kurs CHF/PLN podjął dwukrotnie nieudane próby powrotu powyżej 3,00, co potwierdza siłę tego oporu. Jednak kontynuacja dalszej przeceny na parze EUR/CHF spowodować może ostatecznie przełamanie przez kurs CHF/PLN wspomnianego ograniczenia. W tym tygodniu poznamy sporo istotnych danych makroekonomicznych z Polski m.in. odczyt inflacji CPI oraz dynamikę produkcji przemysłowej.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dane makroekonomiczne,
EFSF,
euro,
Europa,
Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej,
giełdy europejskie,
handel,
Hiszpania,
inflacja CPI,
kurs chfpln,
kurs eurusd,
minister finansów,
notowania forinta,
notowania korony czeskiej,
notowania usdpln,
obligacje skarbowe,
osłabienie złotego,
Polska,
Portugalia,
produkcja przemysłowa,
strefa euro,
UE,
umocnienie franka,
Unia Europejska,
waluta europejska,
waluty regionu |
W środę, W centrum uwagi na rynku eurodolara była informacja agencji Standard & Poor’s Ratings Services, obniżająca długoterminowy rating Irlandii z A do A-, z perspektywą negatywną. Spowodowało to spadek kursu EUR/USD. W cieniu tych doniesień znalazła się dzisiejsza publikacja raportu ADP ze Stanów Zjednoczonych. Wskazała ona na wzrost zatrudnienia w prywatnym sektorze pozarolniczym o 187 tys. etatów, przy oczekiwaniach na poziomie 145 tys. Kurs europejskiej waluty zatrzymał się na poziomie 1,3770, wyznaczonym przez szczyty z dnia wczorajszego. W końcówce handlu w Europie eurodolar powrócić ponad poziom 1,3800. Impulsem do kontynuacji wzrostów będzie przebicie porannych szczytów na poziomie 1,3860. Publikacja decyzji agencji S&P pogorszyła nastroje na europejskich giełdach, które pomimo wzrostowego początku sesji zeszły poniżej poziomu poprzedniego zamknięcia. Niemiecki DAX po godzinie 16:00 tracił 0,07%, francuski CAC40 zniżkował o 0,36%. Z kolei londyński FTSE250 tracił 0,19%. Dziś poznaliśmy dane o inflacji PPI z Eurolandu , które były zgodny z prognozami i wyniosły odpowiednio 0,8% m/m (prognoza 0,7%) oraz 5,3% r/r (prognoza.). Nie wpłynęły one jednak znacząco na notowania indeksów i kursu eurodolara. Na rodzimym rynku obserwowaliśmy osłabienie złotego względem dolara i euro. Ze względu na brak danych z rynku polskiego, złoty był dziś pod wpływem wydarzeń makroekonomicznych z Europy i USA. Za sprawą spadku kursu eurodolara, EUR/PLN wzrósł z poziomu 3,89 do 3,92, czyli do wartości z godzin porannych wczorajszego dnia. Złoty taniał także do dolara, który osiągnął poziom 2,84. Jednak w okolicach godziny 17:00 krajowa waluta zdołała odrobić część strat.
Sporządził:
Tomasz Butkiewicz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dane o inflacji,
dolar,
euro,
eurodolar,
Euroland,
Europa,
francuski cac,
giełdy europejskie,
indeks DAX,
indeks FTSE250,
Irlandia,
kurs eurodolara,
kurs europejskiej waluty,
niemiecki dax,
notowania indeksów,
osłabienie złotego,
raport adp,
rynek eurodolara,
sektor pozarolniczy,
sektor prywatny,
Standard & Poor's Ratings Services,
Stany Zjednoczone,
USA,
waluta europejska,
waluta krajowa,
wydarzenia makroekonomiczne,
wzrost zatrudnienia,
złoty |
W czasie dzisiejszej sesji na rynku walutowym eurodolar podlegał dynamicznej zwyżce. Europejska waluta zyskiwała początkowo na wartości pod wpływem optymistycznych oczekiwań odnośnie aukcji hiszpańskich oraz włoskich obligacji. Rzeczywiście, zakończyły się one sukcesem, co odsunęło tymczasowo obawy o nasilenie się problemów finansowych najsłabszych gospodarczo krajów Eurolandu i wsparło wzrosty eurodolara. W dalszej części dnia poznaliśmy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Sama decyzja nie zaskoczyła rynku, niespodzianką natomiast była wypowiedź prezesa ECB, który w komentarzu po posiedzeniu ostrzegł, iż krótkoterminowo w Eurolandzie może nasilić się presja inflacyjna. Wypowiedź ta przyczyniła się do kontynuacji dynamicznej zwyżki eurodolara – kurs EUR/USD pod koniec sesji europejskiej wzrósł do poziomu 1,3350. Złoty również rozpoczął sesję na mocnym poziomie (poniżej 3,8300 zł za euro), jednak bliskość zeszłorocznych minimów w notowaniach EUR/PLN powstrzymała dalszy spadek kursu i doprowadziła do odreagowania w okolice 3,8800. Do zwyżki mogły przyczynić się również zaskakująco słabe dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących – wykazało ono deficyt na poziomie prawie 2,3 mld euro, najwyższy od 10 lat; oczekiwano natomiast wyniku na poziomie -1,4 mld euro. Do tak dużego deficytu przyczyniła się nadzwyczajnie wysoka składka unijna oraz dynamiczny wzrost importu. Zwyżka importu jest jednak oznaką przyspieszającego wzrostu gospodarczego i będącego jego efektem wzrostu popytu krajowego. Oprócz danych o obrotach bieżących poznaliśmy jeszcze odczyt inflacji konsumentów za grudzień – tu jednak nie było zaskoczeń – indeks CPI wyniósł 3,1 proc. r/r, czyli tyle, ile przewidywały prognozy.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt,
ecb,
eurodolar,
Euroland,
Europejski Bank Cancentralny,
eurusd,
Gospodarka,
indeks CPI,
popyt,
popyt krajowy,
problemy finansowe,
rachunek obrotów bieżących,
rynek walutowy,
sesja europejska,
waluta europejska,
włoskie obligacje,
złoty |
Osłabienie złotego podczas wczorajszej sesji nieco wyhamowało. Wzrost kursu USD/PLN zatrzymała psychologiczna bariera 3,0000, z kolei zwyżkę EUR/PLN powstrzymał istotny opór 3,9850. W przypadku drugiej z wymienionych par walutowych mieliśmy w środę do czynienia z próbami powrotu do niespełna czteromiesięcznego kanału spadkowego. Dzisiaj wartość euro względem złotego kształtuje się w pobliżu górnego ograniczenia tego kanału. Rolę kluczowego oporu przejął od tej bariery jednak poziom 3,9850. Dopiero po przebiciu tej wartości powstanie ostateczny sygnał do wzrostu o kilka groszy (w okolice 4,0200-4,0250). W przypadku pary USD/PLN, jako kluczowe ograniczenie należy wskazać pasmo 3,0000-3,0200.
Deprecjacja polskiej waluty zatrzymała się wczoraj dzięki wyhamowaniu wyprzedaży ryzykowniejszych aktywów na światowych rynkach. Trudno wskazać konkretny czynnik, który tę falę wyprzedaży zatrzymał (choć z pewnością np. dla giełd w USA wsparciem były dobre tygodniowe dane z tamtejszego rynku pracy). Irlandia co prawda przedstawiła plan oszczędnościowy, jednak nie zwiększył on zaufania do obligacji mniej rozwiniętych krajów strefy euro, na co wskazują wciąż wzrastające rentowności tych papierów oraz stosunkowo niski poziom kursu EUR/USD. Kwestia problemów tych państw wciąż pozostaje nierozwiązana, w związku z czym może ona wracać na rynek, okresowo szkodząc nastrojom.
Dzisiaj z Polski o godz. 10.00 zostaną przedstawione dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia w październiku. Prognozy zakładają odczyty zbliżone do tych z września (oczekuje się odpowiednio 8,3 proc. r/r oraz 11,5 proc.). Publikacja tych danych prawdopodobnie niewiele zmieni w ocenie sytuacji makroekonomicznej w Polsce. Z tonu ostatniego komunikatu RPP można wnioskować, iż do końca roku stopy procentowe w naszym kraju pozostaną bez zmian, a tempo rozwoju w IV kw. będzie prawdopodobnie zbliżone do tego z III kw. Istotniejszy dla uczestników rynku od prezentowanych dzisiaj wskaźników będzie odczyt danych o PKB Polski w III kw., który zostanie przedstawiony 30 listopada.
Kurs EUR/USD pokonał wczoraj kluczowe wsparcie na poziomie 1,3350. Obserwowaliśmy co prawda próby powrotu ponad tę wartość, zakończyły się one jednak niepowodzeniem. Pokonanie 1,3350 przemawia za dalszymi silnymi spadkami. Ostateczne potwierdzenie tego sygnału przyniesie przebicie linii trendu wzrostowego obserwowanego od czerwca br., która kształtuje się obecnie nieco poniżej 1,3300. Wczoraj wsparcie to zdołało zatrzymać zniżkę. Dzisiaj zmienność w notowaniach EUR/USD prawdopodobnie nie będzie zbyt duża ze względu na nieobecność na rynku inwestorów z USA, którzy obchodzą Święto Dziękczynienia. Publikacja wspomnianego irlandzkiego planu redukcji wydatków, zakładającego oszczędności w ciągu czterech lat na poziomie 15 mld EUR, nie zdołała trwale poprawić nastrojów wokół europejskiej waluty. Inwestorzy wciąż z nieufnością spoglądają na Irlandię, bowiem w dalszym ciągu trwają negocjacje tego kraju z MFW i EU w sprawie szczegółów działań pomocowych, a ponadto jego sytuacja polityczna nie jest zbyt stabilna (wkrótce tamtejszy rząd prawdopodobnie zostanie rozwiązany i będą miały miejsce wybory). Z coraz większym niepokojem uczestnicy rynku odnoszą się również względem innych mniej rozwiniętych krajów strefy euro. Rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Portugalii i Hiszpanii wzrosły ponad poziom szczytu osiągniętego przed ogłoszeniem pomocy dla Irlandii. Więcej uwagi inwestorzy obecnie poświęcają drugiemu z wymienionych krajów, bowiem jego sytuacji jest trudniejsza. Jednak ze względu na niezbyt duży jego wkład w PKB strefy euro, nawet jeśli doświadczy on kryzysu zaufania, jego kłopoty nie powinny zbyt długo oddziaływać na światowe rynki. Wczoraj na światowe rynki ze strefy euro i Stanów Zjednoczonych napływały mieszane dane. Warto jednak zwrócić uwagę na najniższe od 2 lat szacunki liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Liczba ta spadła do poziomu 407 tys. Dane te wskazują, iż sytuacja na amerykańskim rynku pracy zaczyna powoli się poprawiać, co napawa optymizmem przed publikacją miesięcznego raportu z tego sektora. Raport ten zostanie przedstawiony pod koniec przyszłego tygodnia.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurpln,
eurusd,
giełdy,
PKB,
Polska,
polska waluta,
rynek pracy,
rynek światowy,
sprzedaż detaliczna,
Stany Zjednoczone,
stopa bezrobocia,
stopy procentowe,
strefa euro,
usdpln,
waluta europejska,
wartość euro |
Złoty wczoraj zyskiwał na wartości. Zniżkę kursu EUR/PLN zatrzymało dopiero istotne wsparcie na poziomie 3,8900. Po nieudanej próbie przebicia tej bariery miało miejsce niewielkie odbicie ponad 3,9000. Sytuacja w notowaniach euro względem złotego mimo wczorajszego ruchu nie uległa zmianie, choć wzrosły szanse na wybicie dołem. Jak na razie wciąż aktualny jest jednak płasko nachylony kanał spadkowy, a kluczowym wsparciem pozostaje poziom 3,8900 oraz dolne ograniczenie tego kanału, które znajduje się obecnie w pobliżu 3,8750. Dopóki nie zostanie przebita pierwsza z wymienionych wartości, najbardziej prawdopodobny w krótkim terminie pozostanie scenariusz konsolidacji w notowaniach EUR/PLN. Wybicie z niej, którego prawdopodobieństwo wzrosło, otworzy drogę do stopniowego umocnienia złotego względem europejskiej waluty w średnim okresie.
Wczoraj dość duże zmiany obserwowaliśmy w notowaniach USD/PLN. Kurs tej pary walutowej zszedł najpierw nieco pod 2,8000, a następnie powrócił w okolice 2,8400. Rozstrzygnięcie średnioterminowych losów wartości dolara względem złotego przyniesie dopiero przebicie minimum bądź maksimum z ostatnich tygodni, usytuowanych odpowiednio: pod 2,7300 oraz na 2,9000. Kierunek dla notowań tej pary walutowej powinien wskazać kurs EUR/USD. Wczorajszy udany debiut akcji GPW budował pozytywny obraz polskich aktywów na arenie międzynarodowej (mimo że nie obserwowaliśmy bezpośredniej reakcji notowań złotego). Polskiej walucie sprzyjały dość dobre nastroje panujące na zachodnioeuropejskich giełdach. Dzisiaj złoty będzie prawdopodobnie pozostawał pod wpływem rynków zagranicznych, mimo że z naszego kraju o godz. 14.00 napłyną dane na temat salda na rachunku obrotów bieżących we wrześniu. Tak jak w ostatnich miesiącach szacunki te raczej nie przyniosą bezpośredniej reakcji notowań polskiej waluty, jednak warto zwrócić na nie uwagę, bowiem dopełnią one obrazu tego, jak może wypaść PKB Polski w III kw. Dość duże ujemne saldo może negatywnie wpływać na odczyt tego wskaźnika, jednak i tak powinien być on dość dobry za sprawą innych czynników.
W trakcie wtorkowej sesji w USA dolar powrócił do umocnienia. Tym razem USD zyskiwał nie tylko względem euro ale również w stosunku do innych głównych walut (m.in. jena i dolara australijskiego). Mimo tej aprecjacji w notowaniach EUR/USD nie padły jeszcze sygnały do trwalszego spadku. Powstaną one dopiero w momencie przebicia wsparcia na poziomie 1,3700. Dzisiaj tuż po godz. 9.00 eurodolar znajdował się w pobliżu 1,3780. Wczoraj nieco zamieszania na rynek wprowadziła decyzja o podniesieniu o 30 proc. wymaganego poziomu depozytu zabezpieczającego w kontraktach na srebro na giełdzie Comex. Skłoniła ona inwestorów do zmniejszenia zaangażowania na rynku metali, co doprowadziło do znacznego spadku wartości tych aktywów. Cena złota spadła o ponad 30 USD. Wspomniana decyzja była również jedną z przyczyn wczorajszego umocnienia dolara, który jest ujemnie skorelowany z rynkiem metali. Dzisiaj na rynek napłynęło kilka ciekawych informacji z Chin. Pojawiły się pogłoski, że chiński bank centralny podniósł niektórym bankom wymagany poziom rezerw obowiązkowych, co jest krokiem zmierzającym w kierunku zaostrzenia polityki pieniężnej. Uczestnicy rynku spekulują również na temat możliwej kolejnej podwyżki stóp procentowych w tym kraju ze względu na oczekiwany znaczny wzrost inflacji w październiku (dane na ten temat poznamy już jutro). Zaostrzanie polityki pieniężnej w Chinach zwykle negatywnie wpływa na notowania większości ryzykownych aktywów. Kolejną interesującą informacją z tego kraju były dane o saldzie w jego handlu zagranicznym. Nadwyżka okazała się wyższa od prognoz, jednak może nieco martwić niższy od oczekiwań odczyt zarówno dynamiki eksportu jak i importu. Serię ciekawych doniesień z Chin wieńczy decyzja tamtejszej agencji ratingowej Dagong o obniżeniu ratingu Stanów Zjednoczonych z poziomu AA do A+ z perspektywą negatywną. Jako powód tej decyzji wskazano malejącą zdolność i chęć amerykańskich władz do spłaty długu po tym, jak Fed zdecydował się na dalsze poluźnianie polityki pieniężnej. Wśród największych światowych agencji Stany Zjednoczone zachowują najwyższy rating. Dwie ostatnie informacje, tj. wysoka nadwyżka w handlu Chin oraz obniżka oceny wiarygodności kredytowej USA mogą tworzyć dodatkowe napięcia na linii Państwo Środka ? Stany Zjednoczone w trakcie weekendowe szczytu G20. Dzisiaj z USA również napłyną dane na temat handlu zagranicznego. Ponadto z istotnych publikacji makro ze świata należy przede wszystkim zwrócić uwagę na raport Banku Anglii na temat inflacji. Jego prezentacja z pewnością znacząco podniesienie zmienność w notowaniach funta. Warto również zwrócić w najbliższych godzinach uwagę na aukcję portugalskiego długu o wartości przekraczającej 1 mld EUR. Portugalia obok Irlandii jest krajem, który notuje największy spadek zaufania wśród mniej rozwiniętych krajów strefy euro.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank Anglii,
Chiny,
Comex,
eurpln,
eurusd,
giełdy zachodnioeuropejskie,
GPW,
handel zagraniczny,
inflacja,
Irlandia,
kurs eurusd,
PKB,
Polska,
polska waluta,
rachunek obrotów bieżących,
Stany Zjednoczone,
stopy procentowe,
strefa euro,
USA,
waluta europejska,
złoty |
Wczorajsza sesja na rynku krajowym pokazała, jak istotny dla notowań EUR/PLN jest przedział wahań 3,9200-4,0000. Po zbliżeniu się wartości euro względem złotego do dolnego ograniczenia tego zakresu obserwowaliśmy dynamiczne odbicie, które doprowadziło kurs tej pary walutowej ponad poziom 3,9600. Ruch ten miał miejsce, mimo że nastroje na światowych rynkach nie uległy silniejszemu pogorszeniu. Wynika z tego, że kurs EUR/PLN ponownie przestał być zależny od sytuacji panującej na globalnych giełdach. Fakt ten powinien sprzyjać kontynuacji konsolidacji w dotychczasowym przedziale wahań. Zdecydowanie silniej na zmiany sytuacji rynkowej, za sprawą znacznych wahań kursu EUR/USD reaguje para USD/PLN. Ponownie zeszła ona pod wsparcie na poziomie 2,8500, co daje jej potencjał do zniżki w okolice 2,8000. Wczoraj wyhamowało umocnienie forinta, mimo lepszych od prognoz danych na temat sprzedaży detalicznej z tego kraju. Kurs EUR/HUF zachowuje jednak potencjał do spadków. Dzisiaj na rynek napłynęła kolejna porcja interesujących danych z regionu ? Węgry przedstawiły większą od oczekiwań nadwyżkę w handlu zagranicznym, natomiast Czechy wyższą od prognoz dynamikę sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Dobre dane z tych państw w dłuższym terminie powinny wspierać waluty naszego regionu. Kurs EUR/CZK konsoliduje się obecnie w pobliżu niemal dwuletnich minimów, usytuowanych na 24,35. W najbliższym czasie mogą być one ponownie testowane. Ich przebicie otworzy drogę do przynajmniej 3-procentowego umocnienia korony czeskiej względem euro. Sygnały aprecjacyjne w notowaniach walut naszego regionu powinny wspierać złotego.
Za nami kolejna wzrostowa sesja w notowaniach EUR/USD. Tym razem wartość euro względem dolara dotarła w okolice 1,3950. Po drodze zdołała przebić kluczowy opór usytuowany w pobliżu 1,3900 w postaci 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego spadków, jakie miały miejsce od grudnia 2009 r. do czerwca br. Jeśli pokonanie tej bariery okaże się trwałe, europejska waluta zyska dużą przestrzeń do dalszego dynamicznego umocnienia względem dolara w dłuższym terminie. Poziom 1,3900 stał się obecnie kluczowym wsparciem. Najbliższy mniej istotny opór to psychologiczna bariera 1,4000, kolejny to okolice 1,4100, czyli potencjalny zasięg ruchu wzrostowego, przy założeniu równości zwyżki, która miała miejsce od połowy września i tej obserwowanej od czerwca do początku sierpnia.
Przedstawione wczoraj przez agencję ADP szacunki zmiany zatrudnienia w amerykańskich przedsiębiorstwach prywatnych we wrześniu wypadły zdecydowanie poniżej oczekiwań i zmniejszyły szansę na pozytywne zaskoczenie ze strony oficjalnych danych Departamentu Pracy USA, które zostaną przedstawione jutro. Tym samym spadło ryzyko głębszej korekty spadkowej w notowaniach euro względem dolara po publikacji tych danych. Fakt ten zachęca inwestorów do dalszego zajmowania długich pozycji w EUR/USD. Jednak niewielka niepewność przed publikacją danych jest obecna na rynku niemal zawsze. W najbliższym czasie powodować ona może spadek zmienności w notowaniach eurodolara. Zwłaszcza, że publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy to nie jedyne istotne wydarzenie, które będzie miało miejsce w najbliższym czasie. Uwagę inwestorów przykuwają również rozpoczynające się jutro spotkania grupy G7, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Już dzisiaj natomiast poznamy decyzje Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Pozostawią one prawdopodobnie koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie. W przypadku pierwszej z wymienionych instytucji ostatnio pojawiły się pogłoski, że może ona zdecydować się na rozszerzenie programu wykupu aktywów, by dodatkowo wesprzeć gospodarkę. Działania te zostaną jednak prawdopodobnie podjęte dopiero pod koniec roku. Wobec piątkowych istotnych wydarzeń rynkowych doniesienia ze wskazanych banków centralnych mogą mieć mniejszy niż zwykle wpływ na rynek. Dzisiaj napłynęły już na rynek dane z australijskiego sektora pracy. Wypadły one zdecydowanie lepiej od prognoz, przez co wsparły notowania AUD. Kurs AUD/USD wzrósł ponad poziom 0,9850, ustanawiając tym samym nowe 27-letnie maksima. Jeśli nie nastąpi szybki powrót pod 0,9850, wartość dolara australijskiego względem amerykańskiej waluty zyska potencjał do wzrostu do poziomu parytetu (1,0000). Kurs USD/JPY zszedł dzisiaj pod poziom, na którym rozpoczęła się w połowie września interwencja Banku Japonii. Na rynku pojawiły się pogłoski, że japońskie władze monetarne wstrzymają się z kolejnymi działaniami w bieżącym tygodniu, by nie narazić się na krytykę przed rozpoczynającymi się jutro spotkaniami G7, MFW i Banku Światowego. Inwestorzy będą jednak prawdopodobnie pozostawali ostrożni. Z tego względu ewentualny dalszy spadek kursu USD/JPY nie powinien być zbyt dynamiczny.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
audusd,
Bank Światowy,
dolar australijski,
EBC,
eruczk,
eurhuf,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
handel zagraniczny,
korona czeska,
MFW,
notowania eurodolara,
notowania eurusd,
przedsiębiorstwa amerykańskie,
rynek krajowy,
sytuacja rynkowa,
umocnienie forinta,
usdjpy,
usdpln,
waluta europejska,
waluty amerykańskie,
wartość euro,
Węgry |
Dzisiejsza sesja w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem dynamicznej zwyżki. Wartość euro względem dolara wzrosła z poziomu 1,2200 ponad 1,2400. Negatywne nastroje wokół europejskiej waluty zmniejszyły się po aukcji hiszpańskich obligacji oraz po komunikacie ECB. Hiszpańskie władze zdołały uplasować papiery o wartości 3,5 mld EUR. Mimo że zaoferowano nieco wyższe oprocentowanie niż na ostatniej aukcji w maju, to popyt okazał się stosunkowo mniejszy. Dla inwestorów kluczowym faktem było jednak to, iż zrealizowano maksymalny cel sprzedaży. Dzisiejsza aukcja długu utwierdziła ich w przekonaniu, że Hiszpania jest w stanie pozyskać finansowanie z rynku. ECB ogłosił dzisiaj, iż udzieli europejskim bankom 6-dniowych pożyczek o łącznej wartości 111,2 mld EUR, by te poradziły sobie z zachowaniem płynności po zwrocie rocznego finansowania opiewającego na kwotę 442 mld EUR. Komunikat ten uspokoił nieco obawy przed destabilizacją europejskiego sektora bankowego.
W najbliższych godzinach oraz w pierwszej połowie jutrzejszej sesji zmienność w notowaniach EUR/USD powinna ulec zmniejszeniu. Inwestorzy będą bowiem oczekiwać na publikację oficjalnych danych z amerykańskiego sektora pracy. Wobec pojawiających się wątpliwości odnośnie siły ożywienia w gospodarce USA, doniesienia te będą bardzo istotne dla uczestników rynku. Dzisiaj pewnych wskazówek na temat sytuacji panującej w Stanach Zjednoczonych dostarczył indeks ISM dla tamtejszego sektora przemysłowego. Wypadł on gorzej od prognoz, co negatywnie wpłynęło na nastroje rynkowe. Względną odpornością na wahania nastrojów inwestycyjnych wykazywała się dzisiaj polska waluta. Kurs EUR/PLN konsolidował się przez większość sesji europejskiej w pobliżu poziomu 4,1500. Bardzo dobry odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu, mimo że nie przyniósł bezpośredniej reakcji notowań krajowej waluty, to być może uniemożliwiał jej większe osłabienie w momencie, gdy rynkowa atmosfera ulegała pogorszeniu.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aukcja długu,
banki europejskie,
dolar,
ecb,
euro,
eurpln,
eurusd,
Hiszpania,
indeks ISM,
krajowa waluta,
popyt,
sektor bankowy,
Stany Zjednoczone,
waluta europejska,
władze hiszpańskie |
Na początku dzisiejszej sesji europejskiej notowania EUR/PLN oscylowały w pobliżu poziomu 4,0500, a kurs USD/PLN zszedł pod wartość 3,3000. Przedział 4,0400 ? 4,0500 w notowaniach EUR/PLN może stanowić krótkoterminowe wsparcie dla dalszych spadków tej pary walutowej.
Nastroje w regionie poprawiło odrzucenie wotum nieufności dla rumuńskiego rządu. Wniosek o dymisję zgłosiła socjalistyczna opozycja, po tym jak tamtejszy rząd zapowiedział wdrożenie restrykcyjnego planu naprawy finansów publicznych. Odrzucenie wotum nieufności gwarantuje, iż reformy, zmierzające do naprawy sektora finansów publicznych Rumunii będą kontynuowane (jest to konieczne, by kraj ten zachował ciągłość wsparcia ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego).
Dziś na polskim rynku będzie miała miejsce aukcja 10-letnich obligacji rządowych, najprawdopodobniej spotka się ona ze sporym zainteresowaniem ze strony uczestników rynku. Dzisiaj również zostaną opublikowane dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących za kwiecień. Oczekuje się deficytu na poziomie 660 mln euro, czyli zbliżonego do odczytu z marca.
Jutro natomiast rząd węgierski przeprowadzi aukcję obligacji ? będzie to pierwsza oferta od czasu ostatnich zawirowań na tamtejszym rynku i spadku zaufania względem węgierskich aktywów.
W notowaniach EUR/USD we wtorek dominowały wzrosty. Mimo bardzo słabego odczytu indeksu ZEW z Niemiec wartość euro względem dolara dotarła w okolice 1,2350, co świadczy o dużej determinacji inwestorów kupujących europejską walutę. Najbliższy istotny opór, który może hamować wspomnianą zwyżkę usytuowany jest na poziomie 1,2400.
Dzisiaj kluczową publikacją makro będzie odczyt majowej dynamiki produkcji przemysłowej z USA. Poznamy go o godz. 15.15. Jego waga będzie o tyle duża, iż powinien on wskazać, czy kurs EUR/USD przestał ?fundamentalnie? reagować na doniesienia ze Stanów Zjednoczonych, czy też jego ostatnie zachowanie było jedynie chwilowym odstępstwem od reguły. W minionym tygodniu bowiem po publikacji słabszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej z USA eurodolar odnotował spadek (amerykańska waluta się umocniła), natomiast po lepszym odczycie indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów sporządzanego przez Uniwersytet Michigan wzrósł. Jeśli z podobnym zachowaniem będziemy mieli do czynienia dzisiaj, oznaczać to będzie, że kurs EUR/USD stał się ponownie barometrem nastrojów rynkowych, tak jak w okresie kryzysu finansowego z 2008 r.
Ostatnie dni przynosiły wiele pogłosek na temat rzekomej pomocy dla Hiszpanii. Z najnowszych wynikało, że Unia Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i amerykański Departament Skarbu przygotowują plan pomocowy w skład którego wchodzić będzie linia kredytowa o wartości 250 mld EUR. Unia Europejska oficjalnie zdementowała te doniesienia. Uczestnicy rynku zdołali się już uodpornić na tego typu informacje, w związku z czym nie zareagowali zbyt silnie zarówno na wspomniane pogłoski, jak i na ich zanegowanie.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska waluta,
eurpln,
eurusd,
finanse publiczne,
Hiszpania,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
obligacje rządowe,
produkcja przemysłowa,
Rumunia,
rumuński rząd,
Rząd,
rząd węgierski,
sektor finansów publicznych,
sesja europejska,
sprzedaż detaliczna,
Stany Zjednoczone,
UE,
Unia Europejska,
Uniwersytet Michigan,
USA,
usdpln,
waluta europejska |