W tym tygodniu na Wall Street niepodzielnie zdecydowanie przeważają niedźwiedzie. W czwartek S&P 500 stracił 0,9 proc. i spadł w okolice 1335 punktów. Średnia giełdowa Dowa zniżkował z kolei o 1,1 proc. do poziomu 12 584 punktów. Dziś w centrum uwagi znajdą się publikacje danych z amerykańskiego rynku pracy. Oczekiwania na dobre odczyty zostały zdecydowanie utemperowane przez słaby odczyt raportu ADP i dane dotyczące tygodniowej liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Liczba aplikacji utrzymuje się bowiem już czwarty tydzień z rzędu powyżej 400 tysięcy , a w tym tygodniu zaskoczyła uczestników rynku wzrostem o 474 tysięcy ? największym od lata ubiegłego roku. Indeks S&P 500 znajduje się w okolicach konsolidacji z pierwszej połowy kwietnia, która powinna stanowić istotne wsparcie. W przypadku kontynuacji spadków kluczowy będzie poziom 1300 punktów, w pobliżu którego przebiega również długoterminowa (100- sesyjna) średnia krocząca. W piątek na sesji azjatyckiej przeważali sprzedający. Na dopiero drugiej w dobiegającym końca tygodniu sesji w Tokio Nikkei 225 spadł o 1,5 proc. i finiszował w okolicach 9860 punktów. Hang Seng zniżkował już ósmy raz z rzędu. To najdłuższa seria spadkowych sesji tego indeksu od 2003 roku. W jej trakcie stracił ponad 4%, a w piątek zniżkował o około 0,5 proc. i kończył tydzień w okolicach 23150 punktów. W Szanghaju główny indeks chińskiej giełdy osunął się o 0,2 proc. w okolice 2867 punktów, w których znajduje się ważna strefa wsparcia. Na rynkach europejskich początek piątkowej sesji przyniósł symboliczne wzrosty głównych indeksów. Najmocniej, ale tylko o 0,3 proc. kilkanaście minut po pierwszym dzwonku rósł DAX. Natomiast rodzime indeksy o 9:30 były na umiarkowanych minusach: WIG 20 znajdował się w okolicy 2860 punktów. Słabe w ostatnich dniach nastroje uczestników rynku mogą poprawić dobre dane makro z największej światowej gospodarki dotyczące zmiany zatrudnienia i stopy bezrobocia w kwietniu. Do ich publikacji zaplanowanej na 14:30 polskiego czasu należy oczekiwać spokojnego przebiegu sesji na Starym Kontynencie.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Hang Seng,
indeks DAX,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
raport adp,
rynek europejski,
rynek pracy,
Stary Kontynent,
stopa bezrobocia,
stopy bezrobocia,
Szanghaj,
średnia giełdowa,
Tokio,
Wall Street,
wzrosty indeksów,
zatrudnienie |
Katastrofa w Japonii wywołała we wtorek gwałtowną wyprzedaż na tokijskim parkiecie i głębokie przeceny na giełdach europejskich. Amerykańskie indeksy również straciły, jednak inwestorom na Wall Street nie udzieliła się panika. Główne średnie giełdowe zaczęły dzień zdecydowanie pod kreską, na początku sesji spadały o ponad 2 proc., ale potem zaczęły odrabiać część strat. Sprzyjał temu wydźwięk komentarza Federal Open Market Comitee do decyzji o pozostawieniu poziomu stóp procentowych na dotychczasowym, rekordowo niskim poziomie. Przedstawiciele FOMC po raz kolejny pozytywnie wypowiedzieli się o perspektywach największej światowej gospodarki. Optymistyczny ton nie był zaskoczeniem, ale i tak dodał kupującym odwagi. Ostatecznie Dow Jones Industrial Average zniżkował o 1,2 proc. do poziomu 11855 punktów, S&P 500 spadł o 1,1 proc i zakończył dzień na poziomie 1282 punktów, a Nasdaq 100 zamknął sesję 1,4 proc. pod kreską, na poziomie 2260 punktów. W Tokio inwestorzy odreagowywali wtorkową paniczną przecenę. Nikkei 225 wzrósł na środowej sesji o 5,7 proc. w okolice 9100 punktów. Ciemne chmury wciąż kłębią się nad Japonią – nowe informacje napływające z Japonii mówią o rosnącym skażeniu radioaktywnym, a groźba awarii kolejnych reaktorów wciąż nie została zażegnana. Według pierwszych szacunków straty mogą wynieść 186 miliardów dolarów. Australijski indeks S&P ASX 200 przerwał fatalną serię pięciu spadkowych sesji podczas której stracił blisko 6 proc. W środę została obroniona linia trendu wzrostowego poprowadzona od dołków z lipca 2009 roku. Indeks australijskich blue chipów wzrósł o 0,7 proc. 4560 punktów. Najmocniej zyskiwały przecenione w ostatnich dniach spółki z branży surowcowej. Na plusie dzień zakończyły również indeksy w Szanghaju i Hong Kongu. Hang Seng zyskał 0,1 proc. i zamknął sesję na poziomie 22701 punktów. Shanghai Composite zwyżkował o proc. 1,2 proc. w okolice 2930 punktów. Na rynkach europejskich panowały mieszane nastroje. Kilkanaście minut po rozpoczęciu notowań DAX zyskiwał około 1,1 proc. i był na poziomie 6720 punktów. CAC 40 zyskiwał 0,3 i zbliżał się do poziomu 4800 punktów. Minimalnie pod kreską był natomiast londyński FTSE 100, który znajdował się kilka punktów poniżej poziomu 5700 punktów. Na warszawskim parkiecie indeksy kolejny tydzień poruszają się w trendzie bocznym. WIG 20 na początku środowej sesji był na 0,3 – proc. minusie i znajdował się na poziomie 2740 punktów. Indeks szerokiego rynku spadał zaledwie o 0,1 proc. i znajdował się w pobliżu poziomu 47400 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
branża surowcowa,
FOMC,
gospdoarka światowa,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks australijski,
indeks CAC,
indeks Chicago PMI,
indeks DAX,
indeks FTSE,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeksy amerykańskie,
Japonia,
rynek europejski,
stopy procentowe,
Szanghaj,
Tokio,
Wall Street |
W czwartek najważniejsze amerykańskie indeksy ostro zanurkowały w reakcji na obawy, że konflikt w Libii może przełożyć się na wybuch zamieszek na Bliskim Wschodzie. Inwestorów szczególnie niepokoi fakt, że narasta napięcie polityczne w Arabii Saudyjskiej ? kraju, który jest największym światowym producentem ropy naftowej. Średnia giełdowa Dowa i S&P 500 spadły o 1,9 proc. Indeksy te zamknęły czwartkową sesję poniżej kluczowych, psychologicznych poziomów 12000 i 1300 punktów. Zaledwie co dwudziesta spółka z grona firm tworzących indeks S&P 500 zakończyła dzień na plusie, a najmocniej przecenione zostały spółki z sektora paliwowego. Indeks Nasdaq 100 zniżkował z kolei o 1,7 proc., znajduje się poniżej dołków z ostatniej korekty, a najbliższym wsparciem są grudniowe dołki w okolicach 2265 punktów. Silne trzęsienie ziemi, które nawiedziło Japonię, nie przerwało pracy giełdy. Nikkei 225 przedłużył w piątek serię spadkowych sesji, zniżkował o 1,7 proc. i znalazł się na najniższym od początku lutego poziomie 10 254 punktów. Po przełamaniu w środę ważnego wsparcia na poziomie 2800 punktów i linii średnioterminowego trendu wzrostowego indeks S&P ASX 200 kontynuował spadki. W piątek stracił 1,2 proc., w tydzień 4,5 proc. Indeks australijskich blue chipów zakończył dzień na poziomie 2645 punktów, najbliższe wsparcie stanowi poziom 4600 punktów. Główny indeks giełdy w Szanghaju zniżkował o 0,7 proc. i znajduje się w pobliżu wsparcia na poziomie 2930 punktów. Hang Seng stracił 1,6 proc. i zamknął tydzień na poziomie 23250 punktów. Na najważniejszych giełdach Europy Zachodniej trwa przecena. W niespełna godzinę po rozpoczęciu notowań DAX tracił 1 proc. i spadał pod poziom 7000 punktów, CAC 40 zniżkował o 0,7 proc. do poziomu 3935 punktów, a FTSE 100 był na 0,3 ? proc. minusie i poziomie 5825 punktów. Przed 10.00 WIG 20 tracił 0,2 proc. i znajdował się w okolicy ważnego wsparcia w pobliżu 2750 punktów. Indeks szerokiego rynku zniżkował o 0,4 proc. do poziomu 47737 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bliski wschód,
Europa Zachodnia,
giełda pracy,
giełdy światowe,
Hang Seng,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Libia,
przecena,
ropa naftowa,
Szanghaj |
Od początku eskalacji konfliktu w Libii nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie, byki potrzebują silnego bodźca żeby się uaktywnić. We wtorek pretekst do zakupów napłynął z sektora finansowego. Bank of America będzie regularnie wypłacał dywidendę, planuje programy skupu akcji własnych, a roczny zysk przed opodatkowaniem ma docelowo wynosić nawet 40 mld dolarów. Po takich zapowiedziach członka zarządu bankowego giganta kurs akcji wystrzelił o 4,7 proc. Podrożały również papiery innych instytucji finansowych ? m. in. J.P. Morgan o 2,7 proc., a American Express o 3,5 proc. Pozytywne wiadomości z sektora finansowego zachęciły inwestorów do zakupów. Dow Jones Industrial Average wzrósł o do 12214 punktów, S&P 500 o 0,9 proc. do 1321 punktów, a indeks Nasdaq 100 po zwyżce o 0,4 proc. finiszował w okolicach 2340 punktów. W rezultacie główne amerykańskie indeksy oddaliły się od ważnych poziomów wsparcia. Na parkietach azjatyckich od początku tygodnia przeważają kupujący. Nikkei 225 wzrósł środę o 0,6 proc. do poziomu 10590 punktów. Hang Seng zwyżkował o 0,4 proc. do poziomu 23810 punktów. Główny indeks giełdy w Szanghaju wzrósł o 0,7 proc. i zakończył dzień zaledwie 2 punkty ponad psychologicznym poziomem 3000 punktów. Nastroje na rynkach regionu sprzyjała udana sesja na Wall Street oraz zahamowanie wzrostu cen ropy naftowej. Na 0,8 – proc. minusie i poziomie 4767 punktów zakończył dzień indeks australijskich blue chipów. S&P ASX 200 nie zdołał nie tylko obronić wielokrotnie testowanej psychologicznej bariery 4800 punktów, ale również przełamał średnioterminową linię trendu wzrostowego. WIG 20 zakończył wtorkową sesję na poziomie najwyższym od czerwca 2008, jednak nie zdołał przełamać górnego ograniczenia konsolidacji na poziomie 2800 punktów. W środę na otwarciu warszawski indeks blue chipów zyskiwał 0,19 proc. i znajdował się zaledwie 0,01 punktu poniżej kluczowego oporu. Indeks szerokiego rynku rósł o 0,16 proc. i znajdował się w pobliżu poziomu 48500 punktów. W mieszanych nastrojach rozpoczęły się z kolei notowania na giełdach Europy Zachodniej. Minimalnie, o 0,04 i 0,07 proc., spadały FTSE 100 i CAC 40. Z kolei frankfurcki DAX zyskiwał 0,2 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Bank of America,
Europa Zachodnia,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
instytucje finansowe,
Libia,
sektor finansowy,
Szanghaj,
Wall Street |
Parkiet w Szanghaju był jedynym rynkiem w regionie Azji i Pacyfiku, na którym w poniedziałek nie doszło do wyprzedaży. Indeks chińskiej wzrósł o 1,8 proc. giełdy i zbliżył się do bariery 3000 punktów. Animuszu kupującym dodało ogłoszenie przez władze Państwa Środka pięcioletniego planu gospodarczego. W 2011 roku chińska gospodarka ma rozwijać się w tempie 8 proc., a inflacja ma wynieść 4 proc. W Hong Kongu spadki również były słabsze niż na większości rynków regionu – Hang Seng stracił na wartości jedynie 0,4 proc. i finiszował na poziomie 23313 punktów. Do wyraźnych przecen doszło w Tokio i Sydney. Średnia giełdowa Nikkei 225 zanurkowała o 1,8 proc. do poziomu 10505 punktów i znalazła się w pobliżu ważnego wsparcia. Zaledwie 12 spółek wchodzących w skład indeksu zamknęło poniedziałkową sesję na plusie. Najważniejszy indeks australijskiej giełdy, S&P ASX 200 spadł o 1,4 proc. i zakończył dzień minimalnie poniżej psychologicznej bariery 4800 punktów. Na Wall Street w piątek dominowali sprzedający, jednak żaden z głównych indeksów nie stracił więcej niż 0,75 proc. S&P 500 kończył tydzień na poziomie 1321 punktów, Dow Jones Industrial Average w okolicach 12170 punktów, a indeks technologicznego rynku Nasdaq na poziomie 2785 punktów. Za niepokojący można uznać fakt, że do zakupów nie zachęciły dobre dane z amerykańskiego rynku pracy. Piątek na GPW przyniósł nieudaną próbę sforsowania górnego ograniczenia konsolidacji na poziomie 2800 punktów. Poniedziałek rozpoczął się od symbolicznych wzrostów. WIG i WIG 20 zyskiwały po około 0,1 proc. i znajdowały się w okolicach odpowiednio 48320 i 2785 punktów. Najważniejsze europejskie indeksy zaczęły tydzień od umiarkowanych spadków. Tuż po pierwszym dzwonku FTSE 100 tracił 0,3 proc, CAC 40 0,5 proc., a DAX 0,6 proc. Płonne okazały się nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu w Libii. Wybuch wojny domowej przełoży się na jeszcze bardziej nerwowe zachowanie uczestników rynku. Dopóki przyszłość regionu Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu nie stanie się klarowna, będziemy obserwować huśtawkę nastrojów na światowych giełdach, a kluczowe znaczenie będą miały poziomy, przy których została zahamowana zeszłotygodniowa korekta.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Afryka Północna,
Azja,
CAC,
dane z amerykańskiego rynku pracy,
DAX,
FTSE,
Giełda Papierów Wartościowych,
giełdy światowe,
gospodarka chińska,
GPW,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks australijski,
indeks Dow Jones,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks WIG,
indeks WIG20,
Libia,
Pacyfik,
Państwa Środka,
rynek Nasdaq,
rynek pracy,
Sydney,
Szanghaj,
Tokio,
Wall Street,
wojna domowa |
Marzec na Wall Street rozpoczął się od gwałtownej wyprzedaży. Indeks Dow Jones Industrial Average zanurkował o 1,4 proc. i zniżkował w okolice 12060 punktów. Średnie giełdowe S&P 500 i Nasdaq Composite spadły o około 1,6 proc. i zamknęły sesję na poziomie odpowiednio 1306 i 2737 punktów. Przeceny zostały jednak zatrzymane w okolicach ważnych poziomów wsparć. Podczas najbliższych sesji nastroje na rynkach będzie ciągle kształtować niepokój dotyczący stabilności geopolitycznej w Afryce Północnej i będące jego wyrazem zwyżkujące ceny ropy. W piątek poznamy bardzo ważne dane z amerykańskiego rynku pracy, ale w ostatnim czasie dobre odczyty nie robiły większego wrażenia na inwestorach. Byki nie mogą też liczyć, że motorem wzrostów będą dobre wiadomości ze spółek ? za Oceanem kończy się bowiem sezon wyników. Przeceny na amerykańskich rynkach przełożyły się na spadki w Azji. Nikkei 225 pikował aż o 2,4 proc. i zakończył dzień na poziomie 10492 punktów. W Hong Kongu żadna spółka tworząca główny indeks nie finiszowała na plusie. Hang Seng wyhamował dopiero kilka punktów ponad psychologiczną barierą 23000 punktów i zniżkował o 1,7 proc. Najmniejsze spadki obserwowaliśmy w Szanghaju. Indeks chińskiej giełdy spadł tylko o 0,2 proc., do poziomu 2913 punktów i utrzymuje się w pobliżu górnego ograniczenia kanału spadkowego. Kolejną, już trzecią sesję z rzędu i dziewiątą na dziesięć ostatnich pod kreską zakończył australijski indeks blue chipów. S&P ASX 200 stracił około 0,5 proc., ale obronił ważny poziom 4800 punktów. Na europejskich giełdach przed południem również trwała wyprzedaż. O 1,3 proc. spadały główne indeksy w Paryżu i Frankfurcie. CAC 40 utrzymywał się jednak kilkanaście punktów ponad ważnym wsparciem na poziomie 4000 punktów, a DAX znajdował się w okolicy 7150 punktów. Tylko po trzy spółki z grona firm tworzących najważniejsze francuskie i niemieckie indeksy były nad kreską. W Londynie FTSE 100 tracił 1,1 proc. i coraz bardziej oddalał się od bariery 6000 punktów. Na rodzimym parkiecie WIG i WIG 20 zniżkowały o 0,6 proc. do poziomu odpowiednio 46875 i 2679 punktów. W warszawie zaledwie cztery spółki były nad kreską, a kurs żadnej z nich nie rósł o więcej niż 1 proc. Najmocniej – o 1,5 proc.- taniały papiery spółki TVN.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Afryka Północna,
Azja,
CAC,
DAX,
Frankfurt,
giełda chińska,
Hong Kong,
indeks australijski,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeksy francuskie,
indeksy niemieckie,
Londyn,
Paryż,
rynek pracy,
Szanghaj,
Wall Street |
W piątek amerykańskie indeksy kontynuowały wzrosty ? trzecią sesję z rzędu zyskała zarówno średnia giełdowa Dowa, indeks S&P 500, jak i Nasdaq Composite. Główne indeksy po raz kolejny ustanowiły rekordy hossy i trzeci raz z rzędu zakończyły tydzień na poziomie wyższym niż go rozpoczynały. Indeks amerykańskich blue chipów w ostatnich dziesięciu tygodniach nie zanotował tygodniowej zwyżki tylko raz. W piątek Dow Jones Industrial Average zyskał 0,6 proc. i zamknął sesję na poziomie 12 391 punktów. S&P 500 i indeks rynku Nasdaq zanotowały skromniejsze wzrosty – zwyżkowały o około 0,2 i 0,1 proc. i finiszowały odpowiednio na poziomie 1343 i 2834 punktów. W poniedziałek, po drugiej stronie Atlantyku giełdy nie będą pracowały, ponieważ obchodzony jest Dzień Prezydenta. Mieszane nastroje panowały podczas pierwszej w tym tygodniu sesji na rynkach azjatyckich: na nowe szczyty weszły indeksy w Tokio i Szanghaju, natomiast sprzedający osiągnęli przewagę na giełdach w Hong Kongu i Sydney. W Japonii średnia Nikkei 225 wzrosła szóstą sesję z rzędu, tym razem o około 0,1 proc. i ustanowiła wielomiesięczne maksima na poziomie 10857 punktów. Od początku tej serii indeks zyskał około 2,3 proc., a od początku lutego 6,1 proc. Indeks chińskiej giełdy wzrósł w poniedziałek o 1,1 proc., naruszył poziom oporu wyznaczony przez szczyty z grudnia i połowy lutego i zakończył dzień na poziomie 2932 punktów. Hang Seng spadł o około 0,5 proc. i finiszował na poziomie 23485 punktów. Z kolei australijski S&P 200 ASX stracił 0,8 proc. Inwestorzy wyprzedawali przede wszystkim papiery spółek telekomunikacyjnych. Główny indeks giełdy w Sydney wyhamował dokładnie na psychologicznym poziomie 4900 punktów. Na początku europejskiej sesji przewagę osiągnęli sprzedający. Główne indeksy zaczęły dzień od spadków, potem zarówno FTSE 100, CAC 40, jak i DAX, wyszły na plus, lecz jeszcze przed południem wszystkie trzy najważniejsze indeksy Starego Kontynentu zanurkowały pod kreskę. Indeks blue chipów w Londynie spadał o 0,3 proc., w Paryżu o 0,8 proc., we Frankfurcie 0,7 proc. Największe wyprzedaże spotkały walory spółek notowanych w Mediolanie i Madrycie. FTSE MIB tracił 1,8 proc., a Ibex 35 1,20 proc. i powracał pod przebity w zeszłym tygodniu poziom 11000 punktów. W tym samym czasie rodzime indeksy również zniżkowały. Około 11.30 indeks szerokiego rynku zniżkował 0,3 proc., a warszawski indeks blue chipów tracił 0,44 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Atlantyk,
blue chipy,
Frankfurt,
giełda chińska,
Hong Kong,
IBEX,
indeks australijski,
indeks blue chipów,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks FTSE MIB,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks S&P500 ASX,
indeksy chińskiej giełdy,
indeksy europejskie,
Japonia,
Londyn,
Madryt,
Mediolan,
rynek azjatycki,
spółki telekomunikacyjne,
Stary Kontynent,
Sydney,
Szanghaj,
Tokio |
Pod kreską zakończyły wtorkową sesję najważniejsze indeksy na Wall Street. Dow Jones Industrial Average stracił 0,34 proc. i zakończył dzień na poziomie 12227 punktów. S&P 500 po zniżce o 0,32 proc. zamknął sesję na poziomie 1328 punktów. Największy, 0,46 procentowy, spadek zanotował Nasdaq Composite, jednak indeks rynku spółek technologicznych obronił poziom 2800 punktów. Inwestorzy realizowali zyski i wyprzedawali papiery, które najmocniej podrożały w poniedziałek. W gronie blue chipów akcje paliwowego giganta Exxon Mobil potaniały o 2,3 proc., a papiery potentata na rynku wyrobów z aluminium, spółki Alcoa objęła 1,1-proc. przecena. Wśród ośmiu spółek, które były na plusie tylko walory Verizon zyskały więcej niż 1 proc. Po zamknięciu sesji wyniki kwartalne zaprezentował największy na świecie producent komputerów klasy PC ? Dell. W ostatnim kwartale ubiegłego roku spółka miała 927 mln dolarów zysku netto (48 centów na akcję) i 15,7 miliardów sprzedaży. W tym samym okresie 2009 roku przychody były mniejsze o 0,8 miliarda dolarów, wynik netto i zysk na akcję były znacznie niższe i wyniosły odpowiednio 334 miliony dolarów i 17 centów. Świetne wyniki Della wyraźnie wsparły notowania spółek technologicznych na rynkach azjatyckich. W Azji dominowali kupujący – w Tokio, Hong Kongu i Szanghaju główne indeksy zamknęły środową sesję na plusie. Nikkei 225 wzrósł o 0,6 proc. do poziomu 10808 punktów i trzecią sesję z rzędu pobił wielomiesięczne rekordy. Hang Seng zwyżkował o 1,1 proc., powrócił ponad ważny poziom 23000 punktów i zakończył dzień na poziomie 23157 punktów. Indeks chińskiej giełdy po zeszłotygodniowym wybiciu z kanału spadkowego, kontynuuje wzrosty. W środę zyskał 0,85 proc. i zamknął sesję na najwyższym od połowy grudnia poziomie 3062 punktów. Drugą sesję z kolei minimalnie zniżkował indeks S&P 200 ASX. Od poniedziałkowych szczytów hossy na poziomie 4936 punktów dzieli go zaledwie 6 punktów. W Europie na początku środowej sesji dominowali kupujący. FTSE 100 rósł o 0,5 proc., DAX o 0,4 proc., a CAC 40 o 0,9 proc. Na większości rynków najwięcej zyskiwały papiery instytucji finansowych. Największy wzrost na Starym Kontynencie notował indeks hiszpańskiej giełdy, który, windowany drożejącymi papierami banków, zyskiwał blisko 1,5 proc. Przemawia to za faktem, że inwestorzy z ufnością oczekują aukcji długu peryferyjnych krajów strefy euro. Na rodzimym parkiecie wciąż obserwujemy bardzo małą zmienność. O 10.35 WIG 20 tracił 0,03 proc., a WIG 0,08 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aluminium,
Azja,
dolar,
Europa,
giełda hiszpańska,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG,
indeks WIG20,
instytucje finansowe,
przychody,
rynek azjatycki,
rynek wyrobów aluminiowych,
ryneki azjatyckie,
spółki technologiczne,
sprzedaż,
Stary Kontynent,
strefa euro,
Szanghaj,
Tokio,
Wall Street |
Od spadków rozpoczęła się piątkowa sesja na Wall Street. Najważniejsze indeksy kończyły jednak tydzień nad kreską: Dow Jones Industrial Average zwyżkował o 0,4 proc. do poziomu 12273 punktów, S&P 500 zamknął sesję na poziomie 1,329 punktów, zyskując 0,6 proc. Indeks technologicznego rynku Nasdaq wzrósł o 0,7 proc., do poziomu 2,809. Główne amerykańskie indeksy po raz kolejny ustanowiły rekordy hossy. Podczas pierwszej w tym tygodniu sesji na giełdach regionu Azji i Pacyfiku wyraźnie dominował popyt. Kupującym sprzyjało dobre zakończenie poprzedniego tygodnia w Stanach Zjednoczonych oraz lepsze od oczekiwań dane dotyczące japońskiego PKB. W ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku skurczyło się ono o 0,6 proc. kw./kw. W ujęciu zannualizowanym spadło o 1,1 proc. Indeks giełdy w Szanghaju, który w zeszłym tygodniu wybił się z kanału spadkowego, wzrósł o 2,6 proc., do poziomu 3036 punktów. Zwyżkę wspierała znacznie wyższa od oczekiwań dynamika zarówno eksportu, jak i importu, która w styczniu wyniosła odpowiednio 37,7 i 51 proc. r/r. Wzrostom przewodziły papiery firm wydobywczych i surowcowych. Spółki z tego sektora najlepiej radziły sobie również na parkiecie w Hong Kongu, a cały indeks Hang Seng wzrósł o 1,3 proc. do poziomu 23122 pkt. W Tokio najmocniej drożały z kolei papiery instytucji finansowych. Po przedłużonym weekendzie Nikkei 225 wzrósł o 1,1 proc. i ustanowił nowe wielomiesięczne maksima na poziomie 10726 punktów. Nowe szczyty hossy na poziomie 4936 punktów wyznaczył również australijski S&P 200 ASX. Kluczowe znaczenie dla rynków regionu będzie miał zaplanowany na jutro odczyt inflacji w chińskiej gospodarce za styczeń.
Poniedziałkowa sesja na najważniejszych parkietach europejskich rozpoczęła się przy nieznacznej przewadze kupujących. O 11.00, najmocniej, ale tylko o 0,4 proc. zwyżkował frankfurcki DAX. Paryski CAC40 znajdował się zaledwie 0,07 proc. nad kreską, a londyński FTSE 100 znajdował się na poziomie piątkowego zamknięcia. W tym tygodniu wydarzeniami w centrum uwagi inwestorów będą aukcje włoskiego i hiszpańskiego długu. Indeksy FTSE MIB i IBEX 35 w poniedziałkowe przedpołudnie były nieznacznie pod kreską, wyraźnie traciły walory instytucji finansowych. Na rodzimym parkiecie sesja rozpoczęła się od wzrostów. Na otwarciu WIG i WIG 20 zyskiwały odpowiednio po 0,5 i 0,55 proc., ale już przed południem oba indeksy oscylowały w pobliżu piątkowego zamknięcia.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
australijski S&P500,
Azja,
chińska gospodarka,
dane makro,
eksport,
firmy surowcowe,
firmy wydobywcze,
frankfurcki DAX,
Hong Kong,
import,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdy,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy azjatyckie,
inflacja,
instytucje finansowe,
londyński FTSE,
Pacyfik,
parkiety europejskie,
paryski CAC,
PKB japoński,
rynek Nasdaq,
sektor,
sektor pozarolniczy,
Stany Zjednoczone,
Szanghaj,
Wall Street |
Czwartkowe notowania głównych amerykańskich indeksów charakteryzowała bardzo mała zmienność. Dow Jones Industrail Average skończył dzień niecałe 0,1 proc. pod kreską, na poziomie 12229 punktów. W rezultacie przerwana została seria ośmiu sesji z rzędu zakończonych na plusie. Zaledwie o jeden punkt wzrosły średnie giełdowe S&P 500 i Nasdaq i zamknęły sesję na poziomie odpowiednio 2790 i 1322 punktów. W gronie amerykańskich blue chipów 16 spółek zakończyło dzień na minusie. O ponad 14 proc. zanurkował kurs papierów Cisco Systems. Gwałtowną wyprzedaż wywołały obawy dotyczące utraty udziałów w rynku i spadku marż generowanych przez informatyczną spółkę. Czynnikiem potęgującym skalę przeceny było obniżenie przez szereg instytucji finansowych rekomendacji dla walorów spółki. Największe wzrosty zanotowały natomiast papiery spółek American Express, Intel i AT&T, które zwyżkowały odpowiednio o 1,9 proc., 1,6 proc., i 1,0 proc. Na najważniejszych rynkach rejonu Azji i Pacyfiku w piątek podaż dominowała w Sydney, a rosły indeksy w Hong Kongu i Szanghaju. W Japonii obchodzono Święto Założenia Państwa i giełda w Tokio nie pracowała. Australijski S&P 200 ASX stracił 0,7 proc., powrócił pod poziom 4900 punktów i ostatecznie zamknął dzień na poziomie. Indeks australijskich blue chipów przerwał passę siedmiu sesji kończonych na plusie. Inwestorzy realizowali zyski i sprzedawali akcje instytucji finansowych i spółek surowcowych. Indeks Shanghai Composite wzrósł o 0,3 proc. i zamknął sesję na najwyższym od miesiąca poziomie 2827 punktów. W Hong Kongu Hang Seng zwyżkował o 0,5 proc. i finiszował na poziomie 22 829 punktów.Od spadków zaczęły notowania najważniejsze europejskie indeksy. O 11.00 najwięcej tracił CAC40, który był 1,1 proc. na minusie. I znajdował się w okolicach 4050 punktów. Około 0,6 proc. traciły główne indeksy w Londynie i Frankfurcie i spadały do poziomu 5985 i 7295 punktów. W centrum uwagi inwestorów były papiery kosmetycznego giganta L?Oreal, które po publikacji słabszych od oczekiwań wyników taniały na paryskim parkiecie o ponad 5 proc. Rodzime indeksy na tle najważniejszych indeksów kontynentu radziły sobie stosunkowo dobrze. O 11.10 WIG i WIG20 oscylowały w granicach wczorajszego zamknięcia. Indeks największych firm powracał nad poziom 2700 punktów, a indeks szerokiego rynku znajdował się na poziomie 47231 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje instytucji finansowych,
australijski S&P500,
Azja,
Europa,
Frankfurt,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks blue chipów,
indeks CAC,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
instytucje finansowe,
Japonia,
Londyn,
ocean,
Pacyfik,
podaż,
spółki surowcowe,
Sydney,
Szanghaj,
Tokio |