Dzisiejsza sesja na rynku złotego przyniosła silne umocnienie polskiej waluty. Kursy EUR/PLN i USD/PLN zdecydowanie pokonały wsparcia usytuowane na poziomach: 4,2000 i 2,8000. Interesujące, iż stało się to przy stabilnym rynku eurodolara, którego kurs wciąż nie zdołał wybić się ponad opór 1,5000. Złotemu pomogły jednak publikowane dziś o 14.00 dane dotyczące salda na rachunku obrotów bieżących. Wyniosło ono we wrześniu -57 mln euro wobec prognoz rynkowych na poziomie -487 mln euro. Dodatkowo zrewidowano w górę odczyt sierpniowy ? z deficytu wielkości 69 mln euro do nadwyżki 124 mln euro. Inwestorzy entuzjastycznie zareagowali na lepsze od oczekiwań publikacje, ponieważ poprawa na rachunku obrotów bieżących będzie zapewne miała pozytywny wpływ na odczyt dynamiki PKB w za trzeci kwartał, który poznamy już pod koniec miesiąca. Wpływ dzisiejszych danych na złotego jest szczególnie widoczny, jeśli weźmie się pod uwagę notowania pozostałych walut z naszego regionu. Zarówno korona czeska jak i forint węgierski, zazwyczaj poruszające się w tym samym kierunku co PLN, wykazywały dziś niewielką zmienność, konsolidując się wraz z eurodolarem. Dzisiejszy silny ruch aprecjacyjny na parach złotowych może świadczyć o pozytywnych nastrojach na rynku walutowym, jakie towarzyszą konsolidacji EUR/USD. Dobry sentyment potwierdził również brak reakcji inwestorów na słaby odczyt indeksu ZEW z Niemiec, który spadł w listopadzie do 51 pkt z 56 pkt miesiąc wcześniej. Zachowanie uczestników rynku wskazuje na spore prawdopodobieństwo pokonania poziomu 1,5000 przez kurs EUR/USD w nadchodzących dniach. Jutro Święto Niepodległości ? rynki w Polsce nie pracują. Rynek walutowy jednak działa nieprzerwanie ? pod nieobecność krajowych inwestorów płynność może być ograniczona. Zmienność natomiast zależeć będzie od aktywności inwestorów zagranicznych oraz sytuacji w notowaniach eurodolara.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
euro,
eurpln,
eurusd,
forint węgierski,
korona czeska,
notowania eurodolara,
PKB,
Polska,
rachunek obrotów bieżących,
rynek eurodolara,
Święto Niepodległości,
usdpln,
złoty |
Koniec bieżącego tygodnia przebiega pod znakiem mniejszej aktywności inwestorów ze względu na zamknięte dziś, z powodu obchodów Święta Niepodległości, rynki w USA. Po wczorajszym spadku kursu EUR/USD spowodowanym publikacją gorszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy, dziś widoczne było lekkie odbicie na tej parze walutowej. Na notowania eurodolara nie wpłynęły negatywnie gorsze od oczekiwań publikacje danych z gospodarek strefy euro ? wręcz przeciwnie, wspólna waluta zyskiwała lekko na wartości. Po wczorajszym spadku do poziomu 1,3930 kurs EUR/USD wzrósł dziś do wartości 1,4010 i ustabilizował się, oscylując wokół tego poziomu. Z danych ze strefy euro, jakie dziś poznaliśmy, warto wspomnieć o indeksie PMI dla usług, który spadł w czerwcu do poziomu 44,7 pkt. z 44,8 pk.t w maju. Spadek odnotowała również sprzedaż detaliczna. W maju zmniejszyła się o 0,4% m/m oraz 3,3% r/r, podczas gdy rynek oczekiwał spadku o odpowiednio: 0,1% i 2,7%.
Notowania EUR/PLN po spadku do poziomu 4,3500 dziś poruszały się w przedziale wahań 4,3500-4,3800, jednak pod koniec sesji kurs złotego lekko umocnił się, dochodząc około godziny 16.00 do poziomu 4,3450 PLN za EUR. Po wczorajszym znaczącym odbiciu kursu USD/PLN od zanotowanego w środę lokalnego minimum, dziś mogliśmy obserwować umacnianie się krajowej waluty względem dolara. Pod koniec notowań w Europie kurs USD/PLN zbliżał się do poziomu 3,1000. Niewielka zmienność na rynku złotego w czasie dzisiejszej sesji była wynikiem małej aktywności inwestorów ze względu na święto w USA.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
W czasie wczorajszej sesji kurs EUR/PLN, po silnym spadku na początku tygodnia, podlegał konsolidacji. Notowania euro względem złotego poruszały się w przedziale 4,3600 ? 4,3800. Dalszą zniżkę notowań tej pary walutowej powstrzymało pogorszenie się nastrojów na globalnym rynku. Słabszy sentyment inwestycyjny spowodował między innymi zdecydowany spadek kursu eurodolara, który z kolei silnie odbił się w notowaniach pary USD/PLN ? zwyżkowały one wczoraj do poziomu 3,1400, czyli o 7 groszy względem tygodniowego minimum.
Dzisiejsza sesja rozpoczęła się od wzrostu kursu EUR/PLN w okolice wczorajszych szczytów na poziomie 4,3800. Po lekkiej porannej zniżce, rośnie również USD/PLN. Nastroje w regionie oraz względem samej polskiej gospodarki uległy w ostatnim czasie poprawie. Stało się to za sprawą przynajmniej chwilowej stabilizacji sytuacji gospodarczej na Łotwie oraz w wyniku zmniejszenia się obaw inwestorów związanych z nowelizacją krajowego budżetu po ostatnich informacjach ze strony Ministerstwa Finansów. Czynnikiem zagrażającym utrzymaniu się aprecjacji złotego może być jednak obserwowane od wczoraj osłabienie sentymentu inwestycyjnego na globalnym rynku finansowym, który zazwyczaj skłania inwestorów zagranicznych do wyprzedaży bardziej ryzykownych aktywów, związanych między innymi z regionem europejskich rynków wschodzących. Scenariusz utrzymania się gorszych nastrojów jeszcze prze jakiś czas jest całkiem możliwy, po ostatniej fali optymizmu, jaki można było obserwować od marca na światowych parkietach. W perspektywie dzisiejszej i poniedziałkowej sesji złoty może nieco stracić na wartości na fali realizacji zysków po ostatnim jego umocnieniu. Pod nieobecność inwestorów ze Stanów Zjednoczonych, zmienność powinna pozostawać niewielka. Wczorajsza sesja przyniosła odreagowanie praktycznie na wszystkich rynkach. Europejskie i amerykańskie giełdy zakończyły dzień na sporym minusie, notowania ropy naftowej zniżkowały do poziomu 66 USD za baryłkę, a kurs eurodolara zszedł poniżej 1,4000, osiągając dzienne minimum na poziomie 1,3950. Do pogorszenia nastrojów inwestycyjnych przyczyniły się słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy oraz pesymistyczny wydźwięk wypowiedzi prezesa ECB. Na konferencji po posiedzeniu Banku J. C. Trichet powiedział, iż aktywność gospodarcza w Eurolandzie pozostanie na słabym poziomie jeszcze przez jakiś czas, a wzrost PKB będzie możliwy dopiero w połowie 2010 roku. W obliczu gorszego sentymentu, praktycznie bez echa przeszły lepsze od prognoz dane dotyczące zamówień w amerykańskim przemyśle. W czerwcu wzrosły one o 1,2% wobec oczekiwań na poziomie 0,2%. Dzisiejszą sesję kurs EUR/USD rozpoczął od lekkich wzrostów, które wywindowały go ponad poziom 1,4000. Na rynku międzynarodowym zmienność powinna pozostać na niskim poziomie ze względu na dzisiejsze obchody Święta Niepodległości w Stanach Zjednoczonych.
Po ostatniej fali nadmiernego optymizmu i wiary w szybkie ożywienie w globalnej gospodarce, kolejne sesje mogą przynieść ochłodzenie nastrojów i weryfikację wcześniejszych przewidywań. Globalna gospodarka jeszcze przez jakiś czas będzie borykała się ze spowolnieniem, jakkolwiek najprawdopodobniej najgorsze jest już za nami. W szczególności silne odreagowanie może być widoczne w notowaniach surowców, które jako pierwsze zaczęły dyskontować oczekiwania na ożywienie gospodarcze. Zwyżka ich cen wsparła impuls wzrostowy w notowaniach EUR/USD oraz na światowych giełdach. W obecnym momencie istnieje spora szansa na wystąpienie relacji odwrotnej.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka | Tagged:
amerykańskie giełdy,
Bank J.C. Trichet,
EBC,
Euroland,
Europejski Bank Centralny,
europejskie giełdy,
eurpln,
globalny rynek,
gospodarka globalna,
kurs eurodolara,
Łotwa,
Ministerstwo Finansów,
PKB,
rynek finansowy,
Stany Zjednoczne,
Święto Niepodległości,
USA,
usd,
usdpln |
Wczorajszy dzień na rynkach finansowych przebiegał pod znakiem oczekiwań na dane z amerykańskiego rynku pracy. Informacje opublikowane przez Departament Pracy USA okazały się gorsze od oczekiwań, co wpłynęło na pogorszenie się nastrojów wśród inwestorów i wzrost obaw o stan gospodarki USA. Giełdy na Wall Street odnotowały znaczące spadki. Indeks Dow Jones obniżył się o 2,6%, S&P 500 spadł o 2,9%, a Nasdaq o 2,7%. W skali tygodnia indeksy te również zanotowały straty, obniżając się odpowiednio o: 1,9%, 2,5% oraz 2,3%. Pogarszający się sentyment inwestycyjny spowodował odwrót inwestorów z rynku surowców oraz walut o wyższych stopach dochodowości. Największy udział w spadkach amerykańskich indeksów miały spółki z sektora paliwowego i technologicznego. Akcje Exxon Mobile zniżkowały o 3%, a NRG Energy o 4,8%. Na wartości traciły również walory Apple i International Business Machines odpowiednio o: 2% i 3%. Dziś rynki w USA nie pracują ze względu na obchody Święta Niepodległości.
W Azji również dominowały spadki. Indeks Nikkei 225 spadł o 0,6%, ciągnięty w dół głównie przez spółki paliwowe, tracące na wartości w ślad za zniżkującymi cenami ropy. Z tendencji spadkowej wyłamał się koreański indeks KOSPI, który wzrósł o 0,6%. Niewielką zwyżkę zawdzięcza on przede wszystkim spółkom farmaceutycznym oraz technologicznym.
Wczorajsza sesja w Europie również zakończyła się na minusie, a indeksy traciły głównie za sprawą sektora bankowe oraz paliwowego. Nastroje pogorszyła też wypowiedź szefa ECB J.C. Tricheta, który stwierdził, że wzrostu gospodarczego na Starym Kontynencie możemy spodziewać się dopiero w połowie 2010 roku. Po wczorajszej przecenie dzisiejsze notowania giełdy na Starym Kontynencie rozpoczęły ostrożnie w niezdecydowanych nastrojach.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe | Tagged:
akcje Exxon Mobile,
akcje NRG Energy,
Apple,
Azja,
Departament Pracy USA,
Europa,
giełdy światowe,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
Internatiolan Business Mchines,
koreański indeks KOSPI,
spółki farmaceutyczne,
spółki technologiczne,
Stary Kontynent,
szef ECB J.C. Trichet,
Święto Niepodległości,
Wall Street |