Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia ? notowania EUR/PLN zwyżkowały ponad poziom 3,9800. Kurs USD/PLN natomiast wzrósł ponad wartość 2,8500. Po wczorajszej dyskusji nad kształtem przyszłorocznego budżetu inwestorzy są zaniepokojeni faktem, iż deficyt finansów publicznych zostanie ograniczony do 3,0 proc. PKB nie w 2012, lecz w 2013 roku. Przyszłoroczna dziura w budżecie ma natomiast wynieść 6,5 proc. PKB. Termin ograniczenia deficytu do 3,0 proc. PKB zaproponowany przez rząd nie jest zgodny z wytycznymi Komisji Europejskiej nałożonymi na nasz kraj w ramach procedury nadmiernego deficytu. W przyszłym tygodniu będzie miała miejsce debata budżetowa na Węgrzech. Kraj ten jest zobowiązany już w przyszłym roku ograniczyć deficyt finansów publicznych do 3,0 proc. PKB. Zobowiązanie to zostało nałożone na Węgry jeszcze w 2008 r., jako jeden z warunków otrzymania kryzysowej pomocy finansowej z połączonych środków Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej. W bieżącym roku natomiast deficyt ma wynieść 3,8 proc. PKB. Jak pokazały opublikowane wczoraj dane, dotyczące wykonania budżetu w tym kraju, w obecnym momencie tegoroczny cel budżetowy nie jest spełniony. Złożony na bieżący rok deficyt to 870,3 mld forintów, tymczasem jego skumulowana wartość od stycznia do sierpnia wyniosła 1089 mld HUF. Rząd węgierski liczy, iż dodatkowe wpływy z podatków do końca roku zaowocują miesięcznymi nadwyżkami, co w efekcie pozwoli na osiągnięcie tegorocznego celu. Inwestorzy podchodzą jednak do tego z dość dużą ostrożnością, a forint po danych osłabił się do poziomu ponad 274,00 HUF za EUR. Kurs EUR/USD naruszył wczoraj psychologiczną barierę 1,4000, nie zdołał jednak jej trwale przebić. Dzisiaj wartość euro względem dolara konsoliduje się ponad poziomem 1,3900. Konsolidacja ta powinna być kontynuowana w najbliższych godzinach, bowiem inwestorzy będą prawdopodobnie wstrzymywać się z większymi transakcjami w oczekiwaniu na oficjalne dane z amerykańskiego rynku pracy. Poznamy je o godz. 14.30. Prognozy zakładają, że liczba miejsc pracy poza sektorem rolniczym utrzymała się we wrześniu na poziomie z sierpnia. Właściwy wydźwięk tych danych po raz kolejny zakłócać będą zmiany w zatrudnieniu w sektorze publicznym, związane z przeprowadzanym w USA spisem ludności. Wcześniej amerykańskie władze zatrudniały w tym celu dużą liczbę pracowników tymczasowych, co sprawiało, że wskaźnik payrolls był sztucznie zawyżany (zatrudnienie w sektorze publicznym nie odzwierciedla bowiem zjawisk zachodzących w realnej gospodarce). Obecnie pracownikom tym kończą się umowy co sprawia, że dane są sztucznie zaniżane. Z tego względu warto bliżej przyjrzeć się wskaźnikowi mierzącemu zmianę zatrudnienia w przedsiębiorstwach prywatnych. Oficjalne prognozy zakładają, że wskaże on na wzrost liczby miejsc pracy o 75 tys., poprzednio zwyżka ta wyniosła 67 tys. Środowy odczyt danych sporządzanych przez agencję ADP, dotyczących właśnie sytuacji w sektorze prywatnym, wypadł zdecydowanie poniżej oczekiwań, co wskazuje, iż dzisiaj będzie bardzo trudno o pozytywne zaskoczenie. Z kolei nadzieję na to, że nie będziemy mieli do czynienia z dużym rozczarowaniem dają dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które w ostatnich tygodniach zaczęły wskazywać na niewielką poprawę sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Ewentualny brak większego odchylenia od prognoz prawdopodobnie sprawi, iż dzisiejsze dane z USA nie przyniosą długoterminowych rozstrzygnięć w notowaniach EUR/USD. Przyhamować trend wzrostowy kursu tej pary walutowej mógłby prawdopodobnie jedynie naprawdę dobry odczyt. Nie można wykluczyć jednak, że przy braku dużego rozczarowania, inwestorzy wykorzystają moment publikacji danych do chwilowej realizacji zysków. Sygnał do większej korekty spadkowej przyniesie dopiero przebicie wsparcia na poziomie 1,3800. Drugim istotnym wydarzeniem dzisiejszej sesji jest rozpoczynające się spotkanie grupy G7 oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Poruszony prawdopodobnie zostanie popularny ostatnio temat ?wojny walutowej?. W obawie przed krytycznymi opiniami uczestników tych spotkań Bank Japonii w ostatnich dniach wstrzymywał się z działaniami zapobiegającymi nadmiernemu umocnieniu jena. Kurs USD/JPY ustanowił 15-letnie minima, schodząc w okolice poziomu 82,00. Dzisiaj minister finansów Japonii powiedział, iż jeśli zajdzie taka potrzeba, zostanie dokonana kolejna interwencja, jednak dodał również, że działania te miałyby na celu niedopuszczenie do zbyt silnych zmian, a nie obronę konkretnego poziomu. Zdanie to można traktować, jako pewne przyzwolenie na powolne umocnienie jena. Konkretne stanowisko być może poznamy po spotkaniu grupy G7.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
debata budżetowa,
deficyt,
dolar,
eur,
euro,
eurpln,
eurusd,
forinty,
huf,
KE,
Komisja Europejska,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
przedsiębiorstwa prywatne,
rynek pracy,
rząd węgierski,
sektor publiczny,
usdpln,
Węgry |
Głównym wydarzeniem dzisiejszej sesji była informacja na temat problemów budżetowych Rumunii. Władze tego kraju, aby otrzymywać pomoc finansową od Międzynarodowego Funduszu Walutowego zobowiązane są utrzymywać relację deficytu budżetowego do PKB poniżej poziomu 6,8%. W tym celu rząd tego kraju uchwalił niezbędne reformy zakładające m.in. obcięcie płac w sektorze publicznym o 25% oraz redukcję emerytur o 15%. Ostatecznie uchwała ta została odrzucona przez rumuński Trybunał Konstytucyjny głównie ze względu na zapis na temat wielkości emerytur. Decyzja ta zrodziła sporo niepokoju, gdyż bez niezbędnych zmian Rumunia nie otrzyma pomocy finansowej od MFW, co istotnie pogorszy jej wypłacalność. W efekcie może to być kolejny kraj spoza Eurolandu zaraz po Węgrzech przeżywający poważny kryzys zadłużenia. Wszystko to przełożyło się na pogorszenie nastrojów wśród inwestorów, co zaowocowało odpływem kapitału z europejskich rynków wschodzących. W efekcie złoty w godzinach porannych istotnie się osłabiał, a kurs EUR/PLN wzrósł w okolice 4,1400. Jednak w dalszej części dnia krajowa waluta zdołała odrobić część strat oscylując pod koniec sesji w Europie w okolicach 4,1200. Z technicznego punktu widzenia sytuacja nie uległa większej zmianie, gdyż notowania EUR/PLN w dalszym ciągu utrzymują się w przedziale 4,0400-4,2000. Pomimo zawirowań w Europie dziś notowania eurodolara zachowywały się stabilnie. Stabilizacja głównej pary walutowej w ostatnim czasie może dziwić, gdyż nie reagowała ona na pogarszającą się sytuację na giełdach. Z drugiej jednak strony po tak silnym spadku kursu EUR/USD większość złych informacji może być już zdyskontowana w cenach i to teraz giełdy muszą nadganiać zaległości. Dzisiejsze dane z USA tj. finalne odczyty dynamiki PKB za I kw. oraz indeksu Uniwersytetu Michigan nie wpłynęły istotnie na kurs amerykańskiej waluty.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt budżetowy,
Euroland,
Europa,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
PKB,
pomoc finansowa,
problem budżetowy,
redukcja emerytur,
Rumunia,
rynki wschodzące,
Rząd,
sektor publiczny,
TK,
Trybunał Konstytucyjny,
Uniwersytet Michigan,
waluta amerykańska,
Węgry |
Dzisiejsza sesja na rynku złotego przebiega w spokojnych nastrojach ? kurs EUR/PLN porusza się w pobliżu poziomu 4,0700, a notowania USD/PLN pozostają stabilne nieco ponad wartością 3,0000. niska zmienność może utrzymywać się do końca dnia ze względu na święto rynkowe w USA oraz w Wielkiej Brytanii ? główni gracze pozostaje więc poza rynkiem. Dziś o godzinie 10.00 na rynek napłynęły dane dotyczące dynamiki polskiego PKB w I kwartale bieżącego roku. Tempo wzrostu gospodarczego wyniosło 3,0% r/r, co było zgodne z oczekiwaniami. Publikacja ta, jak się można było spodziewać, nie wywarła większego wpływu na złotego. W naszym regionie panują mieszane nastroje. Z jednej strony po wyborach w Czechach poprawił się sentyment względem korony. Inwestorzy obawiali się bowiem, iż wybory mogą nie przynieść jednoznacznego wyniku, co groziło politycznym i decyzyjnym impasem. W obecnym momencie jest jednak szansa na stworzenie największej od 20 lat koalicji rządowej, złożonej z partii opowiadających się za ograniczaniem deficytu budżetowego.
Na Węgrzech z kolei obawy o deficyt finansów publicznych nasiliły się. Nowo wybrana partia rządząca jeszcze przed wyborami twierdziła, iż założenia budżetowe na bieżący rok są fikcyjne, a cel deficytowy na poziomie 3,8% PKB jest nierealny. Poziom ten, wyznaczony wcześniej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Komisję Europejską będzie najprawdopodobniej negocjowany przez obecny rząd, zakładający dziurę budżetową w przedziale 7,0 ? 7,5% PKB. Dziś na Węgrzech bank centralny podejmie decyzję odnośnie stóp procentowych. Oczekuje się, iż po 10 miesiącach obniżek, tym razem władze monetarne pozostawią koszt pieniądza na niezmienionym poziomie. Argumentem przemawiającym za brakiem kolejnego cięcia stóp jest nerwowość inwestorów i spora awersja do ryzyka na światowym rynku.
Piątkowa sesja amerykańska w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem spadków. Wartość euro względem dolara zdołała zejść pod poziom 1,2300. Impuls do zniżki dała obniżka ratingu Hiszpanii przez agencję Fitch z poziomu AAA do AA+. Nowej ocenie nadano perspektywę stabilną, co oznacza, że nie ma groźby rychłej kolejnej obniżki. Wg agencji, Hiszpanii będzie bardzo trudno wprowadzić w życie plan ograniczający deficyt budżetowy, który zakłada oszczędności na poziomie 15 mld EUR. Planowi temu sprzeciwiają się hiszpańscy obywatele. Na 8 czerwca zaplanowali oni strajk w sektorze publicznym. Inwestorzy pozostają bardzo wrażliwi na wszelkie niepokojące doniesienia ze strefy euro. Uniemożliwia to rozpoczęcie większej korekty wzrostowej w notowaniach EUR/USD.
Dzisiaj na rynku nie będą obecni inwestorzy z Wielkiej Brytanii i z USA. Fakt ten prawdopodobnie sprawi, iż kurs EUR/USD pozostanie stosunkowo stabilny. Z danych, jakie dzisiaj poznamy, niewielki wpływ na notowania tej pary walutowej mogą mieć jedynie publikowane o godz. 11.00 wstępne szacunki majowej inflacji konsumentów (HICP) oraz odczyty indeksów nastrojów ze strefy euro. Kolejne dni przyniosą wiele istotnych publikacji makroekonomicznych z największych gospodarek. Wśród nich najważniejsze będą doniesienia z amerykańskiego rynku pracy. Prognozy zakładają, że wypadną one bardzo dobrze ? oczekuje się wzrostu liczby etatów w maju w USA nawet aż o 500 tys. Tak wysokim oczekiwaniom może być trudno sprostać, jednak nawet wynik nieco niższy będzie bardzo pozytywnym sygnałem dla rynków.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Czechy,
deficyt budżetowy,
deficyt finansów publicznych,
dolar,
dziura budżetowa,
euro,
eurpln,
eurusd,
Hiszpania,
hiszpańscy obywatele,
inflacja konsumentów,
KE,
koalicja rządowa,
Komisja Europejska,
korona czeska,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
partia rządząca,
PKB,
Polska,
polski PKB,
rynek pracy,
rynek światowy,
rynek złotego,
sektor publiczny,
sesja amerykańska,
stopa procentowa,
strefa euro,
USA,
usdpln,
Wielka Brytania,
władze monetarne,
założenia budżetowe,
złoty |
Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się od lekkiego umocnienia polskiej waluty względem euro. Notowania EUR/PLN zniżkowały pod poziom 4,0000. O ile pozytywny sentyment na globalnym rynku utrzyma się, kurs tej pary walutowej ma szansę pozostać poniżej wartości 4,0000 zł za euro. W ostatnich dniach złoty podąża głównie za nastrojami na światowych rynkach ? te, choć wciąż niepewne, dziś podlegają lekkiemu odreagowaniu. Dzisiaj rano na rynek napłynęły dane z Węgier o dynamice płac w marcu. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło tam aż o 9,4% r/r w porównaniu z 0,8% r/r miesiąc wcześniej. Wpływ na ten wzrost miały wypłaty premii w sektorze publicznym. Wielu ekonomistów podkreśla jednak, iż tempo wzrostu płac w sektorze prywatnym także się zwiększa ? w marcu wyniosło ono 6,9% r/r wobec 4% r/r w lutym. Z Polski dane o płacach napłyną jutro ? będą one dotyczyły wyłącznie sektora prywatnego. Oczekuje się, iż w przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach wzrosło w marcu o 4% r/r.
Kurs EUR/USD wszedł wczoraj w fazę konsolidacji w przedziale 1,2300-1,2415. Dzisiaj rano pozostawał on w tym zakresie wahań. Wzrost zmienności wartości euro względem dolara może przynieść zaplanowana na godz. 11.00 publikacja indeksu nastrojów niemieckich inwestorów instytutu ZEW. Wskaże on, jak ostatnie zawirowania wokół sytuacji fiskalnej strefy euro wpływają na atmosferę wśród uczestników rynku z kraju, który będzie musiał wyłożyć najwięcej środków na pomoc dla takich państw jak np. Grecja. Prognozy zakładają spadek tego wskaźnika, co wydaje się oczywiste. Dla notowań EUR/USD istotna będzie skala tej zniżki.
Dzisiaj ministrowie finansów UE w trakcie spotkania w Brukseli będą głosować nad nowymi regulacjami dla instytucji alternatywnego inwestowania. Nowe zasady mogą zakładać m.in. obowiązek rejestracji funduszy spoza UE w każdym kraju, w którym planują działalność. Ponadto nadzór finansowy prawdopodobnie zyska prawo do uniemożliwienia działania na europejskich rynkach funduszom z krajów, gdzie zasady opodatkowania nie odpowiadają międzynarodowym standardom. Wprowadzenie tego typu zasad może chwilowo pogorszyć nastroje na rynkach, co prawdopodobnie wpłynie na notowania walut bardziej podatnych na wahania rynkowej atmosfery. Dzisiaj został opublikowany raport z ostatniego posiedzenia australijskiego banku centralnego. Padło w nim stwierdzenie, iż RBA powinno być ostrożne przy podejmowaniu kolejnych kroków zmierzających do zaostrzenia polityki pieniężnej. Oczekiwaniu na kolejne podwyżki stóp w Australii nie są obecnie tak wysokie, jak jeszcze miesiąc temu. W opinii uczestników rynku koszt pieniądza pozostanie tam bez zmian przynajmniej w czerwcu i w lipcu. W kolejnych miesiącach nie spodziewają się oni już powrotu do fazy szybkich podwyżek. Kurs AUD/USD znajduje się obecnie w dość istotnym punkcie. Zszedł on bowiem w pobliże minimum z pierwszego tygodnia maja usytuowanego na 0,8700. Jeśli poziom ten zostałby przebity, od większej zniżki kurs dolara australijskiego względem amerykańskiej waluty mógłby jedynie powstrzymać poziom 0,8600 (dołek z lutego br.). Dopóki wspomniane poziomy hamują spadek AUD/USD wciąż najbardziej prawdopodobna w dłuższym terminie wydaje się konsolidacja pomiędzy tymi wartościami, a ponad 1,5-rocznymi szczytami usytuowanymi w pobliżu 0,9400.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
audusd,
australia,
australijski bank centralny,
doalr australijski,
dolar,
dolar australijski,
euro,
eurpln,
eurusd,
instytut ZEW,
ministrowie finansów,
nadzór finansowy,
notowania walut,
Polska,
przedsiębiorstwa,
RBA,
rynek globalny,
rynek światowy,
rynek złotego,
sektor prywatny,
sektor publiczny,
strefa euro,
UE,
Węgry |
Kurs EUR/USD po okresie konsolidacji przebił istotne wsparcie na poziomie 1,2600 i zszedł w okolice 1,2550. Kolejna bariera, o której przebicie powinno być zdecydowanie trudniej, to dołek z poprzedniego tygodnia (będący również ponad rocznym minimum) usytuowane nieco ponad 1,2500. Inwestorzy wciąż nieufnie odnoszą się do euro. Nastrojów wokół europejskiej waluty nie poprawił fakt, że dzisiaj Portugalia dołączyła do krajów, które przedstawiły plan zdecydowanych działań, mających na celu ograniczenie deficytu budżetowego, Plan ten zakłada podwyżki podatków i ograniczenie wydatków, m.in. na wynagrodzenia pracowników sektora publicznego. Działania te mają sprawić, że deficyt budżetowy Portugalii zmniejszy się w bieżącym roku do 7,3% PKB. Brak wzrostu kursu EUR/USD po ogłoszeniu wspomnianego planu może oznaczać, że nastroje wokół euro zdołają poprawić dopiero pierwsze sygnały świadczące o skuteczności kroków, zmierzających do ograniczenia dziur budżetowych w mniej rozwiniętych gospodarkach strefy euro. Obecnie kroki te postrzegane są jedynie przez pryzmat tego, iż będą one negatywnie wpływać na tempo rozwoju gospodarki Eurolandu. Jutro istotny wpływ na notowania EUR/USD może mieć seria danych z USA, w tym przede wszystkim kwietniowe odczyty sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej.
Notowania złotego pozostawały dzisiaj wyjątkowe stabilne w porównaniu do tego, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach. Kurs EUR/PLN nie wykraczał poza przedział 3,9400-3,9700. Polska waluta oczekuje obecnie na dalsze rozstrzygnięcia na światowych rynkach. Dzisiaj europejskie giełdy zniżkowały, jednak skala tego spadku nie byłą na tyle duża, by negatywnie wpłynąć na wartość złotego. Jutro z Polski poznamy dane na temat inflacji konsumentów (CPI) w kwietniu. Dla rynku polskiej waluty istotniejszy będzie jednak dalszy rozwój wydarzeń na światowych parkietach.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt budżetowy,
dziury budżetowe,
euro,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
giełdy europejskie,
inflacja CPI,
inflacja konsumentów,
notowania złotego,
parkiety światowe,
Polska,
Portugalia,
produkcja przemysłowa,
rynki światowe,
sektor publiczny,
sprzedaż detaliczna,
strefa euro,
waluta europejska,
wartość złotego,
złoty |