Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od kontynuacji obserwowanego od piątku umocnienia ? notowania EUR/PLN zeszły pod poziom 4,2000, a kurs USD/PLN zniżkował do 2,8400. Wsparciem dla polskiej waluty wciąż pozostaje pozytywne rozstrzygnięcie sporu dotyczącego PZU. Złoty zyskuje jednak również na fali lepszych nastrojów na globalnym rynku, objawiających się m.in. wzrostem notowań eurodolara. Także w regionie utrzymuje się pozytywny sentyment inwestycyjny po ostatniej decyzji agencji ratingowej S&P, podwyższającej perspektywę ratingu Węgier. Forint nie zareagował nawet na słabsze od oczekiwań dane dotyczące produkcji przemysłowej ? zanotowała ona w sierpniu spadek o 19,9% r/r wobec oczekiwań na poziomie -16,8% r/r. Przedstawiony dzisiaj odczyt jest również gorszy o 0,5 punktu procentowego od poprzedniego. Publikacja ta nie wywołała trwałej reakcji inwestorów na rynku forinta ? notowania EUR/HUF chwilowo i nieznacznie zwyżkowały w okolice poziomu 267,00, by po kilkunastu minutach powrócić w okolice wcześniejszych minimów. Niewielka reakcja inwestorów może świadczyć o sile pozytywnego sentymentu na węgierskim rynku, jednak może ona wynikać również ze sporego opóźnienia zaprezentowanych dziś danych. Dziś rano na rynek napłynęły relatywnie dobre dane dla rubla. Produkcja w Rosji zanotowała w sierpniu najmniejszy spadek w tym roku. PKB mierzony w stosunku rocznym zmniejszył się we wspomnianym miesiącu o 2,1%, co może oznaczać, iż sytuacja w rosyjskiej gospodarce powoli stabilizuje się. Jedną z niewielu walut w regionie, które w ostatnim czasie tracą na wartości, jest korona czeska. Wartość korony spada już piątą sesję z rzędu, a kurs EUR/CZK doszedł do oporu na poziomie 25,50. Zdaniem prezesa banku centralnego Czech korona jest przewartościowana. Silna waluta z kolei nie jest pozytywnym zjawiskiem dla kraju tak silnie uzależnionego od eksportu jak Czechy. Z. Tuma powiedział, iż bank centralny jest gotów na interwencję na rynku walutowym w przypadku dalszej aprecjacji korony. Słowa te bezpośrednio przyczyniły się do osłabienia wartości CZK. Biorąc pod uwagę pozytywne nastroje w regionie oraz na światowym rynku finansowym, a także fakt, iż kurs EUR/PLN zdołał pokonać wsparcie na poziomie 4,2000, można oczekiwać kontynuacji umocnienia złotego w czasie dzisiejszej sesji ? najbliższym wsparciem dla notowań euro względem złotego jest poziom 4,1750.
W trakcie wczorajszej sesji amerykańskiej i dzisiejszej azjatyckiej w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy dość silną zwyżkę. Kurs tej pary walutowej zdołał wzrosnąć z poziomu 1,4600 aż do 1,4749. Ruch ten został wsparty m.in. przez dobre nastroje inwestycyjne, jakie zapanowały na rynkach po lepszym od prognoz odczycie indeksu ISM dla amerykańskiego sektora usług. Wartość tego wskaźnika przekroczyła we wrześniu poziom 50 pkt, co oznacza, że sytuacja w badanym obszarze gospodarki w minionym miesiącu uległa poprawie. Za wzrostem kursu EUR/USD przemawiała również informacja podana przez brytyjską gazetę Independent na temat tego, że kraje arabskie w handlu ropą naftową mogą zrezygnować z rozliczeń w dolarze na rzecz koszyka walut. Dzisiaj przed godz. 9.00 informacja ta została jednak kategorycznie zdementowana przez przedstawicieli Arabii Saudyjskiej, na co kurs EUR/USD zareagował spadkiem w okolice poziomu 1,4700. Po chwilowym odreagowaniu ostatniej zwyżki, nie można jednak wykluczyć powrotu notowań euro względem dolara do wzrostów. Celem mogą stać się szczyty z września usytuowane w pobliżu 1,4840.
Podczas dzisiejszej sesji nie poznamy żadnych danych makroekonomicznych, które miałyby wpływ na kurs EUR/USD. Z kolei reakcję notowań funta może wywołać, prezentowana o godz. 10.30, sierpniowa dynamika produkcji przemysłowej. W ostatnich godzinach, jeszcze silniejszy wzrost niż kurs EUR/USD, odnotowała para AUD/USD. Dolar australijski uległ znacznemu umocnieniu po tym, jak australijski bank centralny nieoczekiwania podniósł główną stopę procentową o 25 pb i nie wykluczył kolejnych podwyżek w następnych miesiącach. Australia jest pierwszym krajem z G-20, który zdecydował się na taki krok. Po ogłoszeniu decyzji o podwyżce kosztu pieniądza kurs AUD/USD wzrósł do najwyższego poziomu od sierpnia ubiegłego roku (0,8875). Po przebiciu dotychczasowych tegorocznych szczytów kurs tej pary walutowej zyskał potencjał do dalszej zwyżki. Wzrost ten może jednak poprzedzić chwilowe odreagowanie, które wydaje się niezbędne z uwagi na znaczne krótkoterminowe wykupienie notowań.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
agencja ratingowa,
audusd,
eurhuf,
eurpln,
forint,
notowania eurodolara,
produkcja przemysłowa,
Rosja,
rubel,
rynek forinta,
rynek węgierski,
S&P500,
usdpln,
Węgry |
W trakcie wtorkowych notowań złoty osłabił się względem euro i dolara. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN na zamknięciu sesji europejskiej kształtowały się na poziomach odpowiednio: 4,1850 i 2,9620. Szczególnie silną zwyżkę wspomnianych par walutowych mogliśmy obserwować koło południa. Wzrost EUR/PLN przez pewien czas powstrzymywał poziom 4,1800, wyznaczony przez zeszłotygodniowe maksimum, jednak o 16.00 kurs przebił ten opór, co otwiera mu drogę do kontynuacji ruchu wzrostowego. Złoty tracił na wartości razem z m.in. rublem i forintem. Deprecjację walut naszego regionu spowodowało obniżenie ratingów Łotwy oraz Estonii przez agencję Standard & Poor?s oraz informacje o spadku PKB Rosji w II kwartale o 10,9% kw/kw (wobec wyniku -9,7% w I kwartale). Około 16.00 kursy EUR/HUF i EUR/RUB zwyżkowały odpowiednio o: 1,6% i 1,3%, w porównaniu z poziomami obserwowanymi na otwarciu dzisiejszej sesji europejskiej.
Eurodolar poruszał się dziś w przedziale 1,4110 ? 1,4190. Pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD kształtował się na poziomie 1,4120. Dziś o 14.30 poznaliśmy wstępny odczyt wydajności pracy w II kw. z USA, który wyniósł 6,4% kw/kw (prognozowano zwyżkę o 5,4% kw/kw). Informacja ta nie wpłynęła jednak znacząco na parę EUR/USD. Większych wahań możemy spodziewać się jutro, kiedy to poznamy m.in. decyzję i komunikat amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku dotyczące stóp procentowych za Oceanem oraz dynamikę produkcji przemysłowej w czerwcu w Eurolandzie.
Sporządzili:
Jarosław Pękala
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
Estonia,
eurhuf,
eurodolar,
eurpln,
eurrub,
eurusd,
forint,
Komitet Otwartego Rynku,
Łotwa,
PKB,
Rosja,
rubel,
Standard&Poor,
usdpln,
złoty |
Złoty rozpoczął dzisiejszą sesją od lekkiego, ale jednocześnie dynamicznego osłabienia. Kurs EUR/PLN zwyżkował ponad poziom 4,2000, o godz. 9.00 osiągając wartość 4,2060. Notowania USD/PLN natomiast wzrosły na otwarciu sesji europejskiej o niecałe 4 grosze z okolic 2,9400 pod poziom 2,9800. W notowania polskiej waluty uderza min. silny spadek kursu eurodolara, który na początku notowań w Europie zniżkował o 1,5 figury w porównaniu z wczorajszym szczytem na poziomie 1,4300. Złoty osłabia się również pod wpływem pogorszenia nastrojów na światowych giełdach i korekty ostatnich silnych wzrostów indeksów.
Wraz ze złotym od rana osłabiają się praktycznie wszystkie waluty naszego regionu. Oprócz czynników globalnych, ruch ten mogły wesprzeć również pogłoski rynkowe o możliwej dewaluacji rubla. W wywiadzie dla lokalnej gazety prezes Rosyjskiego Związku Banków Regionalnych powiedział, iż Rosja może jednorazowo zdewaluować rubla nawet o 30%. Jego zdaniem metoda wspierania krajowej waluty przy wykorzystaniu rezerw dewizowych jest w obecnych warunkach rynkowych nieefektywna.
Dziś poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej odnośnie stóp procentowych. Koszt pieniądza najprawdopodobniej pozostanie bez zmian na poziomie 3,5%. Wielu uczestników rynku oczekuje, iż w bieżącym miesiącu RPP zakończy cykl obniżek stóp procentowych, ze względu na napływające z krajowej gospodarki oznaki ożywienia. Z drugiej strony jeśli inflacja konsumentów spadałaby w tempie zbliżonym do obecnego, Rada mogłaby skłonić się do jeszcze jednej obniżki w celu wsparcia przyspieszającej gospodarki. Duże znaczenie dla przyszłości polityki monetarnej w Polsce będą miały dane o dynamice krajowego PKB w II kw. bieżącego roku ? dodatnia wartość przewyższająca oczekiwania może oznaczać koniec fazy poluźniania polityki pieniężnej.
Kurs EUR/USD podczas wczorajszej sesji, po nieudanej próbie trwałego pokonania zeszłotygodniowych szczytów, odnotował silną zniżkę, która doprowadziła go w okolice kilkudniowych minimów (1,4120). Dzisiaj jeszcze nieco pogłębił spadki, jednak nie zdołał trwale pokonać wspomnianego dołka co zaowocowało odreagowaniem w okolice poziomu 1,4160. Ewentualne przebicie wspomnianego dołka byłoby sygnałem do dalszych spadków, nawet w okolice 1,4000. Dopóki jednak skutecznie powstrzymuje on zniżkę kursu EUR/USD, najbardziej prawdopodobna w krótkoterminowej perspektywie jest konsolidacja w przedziale 1,4120-1,4300.
Dalsze losy kursu tej pary walutowej będą zależeć od sytuacji na światowych giełdach. Odnotowały one wczoraj umiarkowaną korektę, wywołaną m.in. przez gorszy od prognoz odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów. Korekta ta jednak nie zaprzepaszcza szansy na kontynuację wzrostów. Sygnał do większego odreagowania dałby dopiero spadek indeksu Dow Jones poniżej poziomu 9000 pkt (wczorajszą sesję zakończył nieco poniżej 9100 pkt), bądź też S&P500 poniżej 960 pkt (wczoraj kształtował się on w pobliżu 980 pkt).
Dzisiaj o nastrojach inwestycyjnych na rynkach może decydować publikacja danych z USA na temat zamówień na dobra trwałego użytku w czerwcu. Będzie ona miała miejsce o godz. 14.30.
Popyt na dolara może być w pewnym stopniu wspierany przez rekordową w tym tygodniu emisję amerykańskiego długu. Rząd USA zaplanował emisję papierów dłużnych o wartości aż 115 mld USD. W ramach tych działań m.in. wczoraj sprzedano z tej puli instrumenty o wartości 42 mld USD (2-letnie obligacje), dzisiaj zostanie przeprowadzona aukcja 5-letnich obligacji wartych 39 mld USD, jutro z kolei do inwestorów trafią 7-letnie papiery dłużne wyceniane na 28 mld USD. Uczestnicy rynku, mimo znacznego już zadłużenia Stanów Zjednoczonych, działania te oceniają pozytywnie, o czym świadczyć może dzisiejszy wzrost cen amerykańskich obligacji.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka | Tagged:
Europa,
eurpln,
krajowa gospodarka,
kurs eurodolara,
obligacje skarbowe,
PKB,
polityka monetarna,
Polska,
Rada Polityki Pienieżnej,
Rosja,
Rosyjski Związek Banków Regionalnych,
RPP,
rubel,
stopy procentowe,
światowe giełdy,
usdpln,
złoty |
Wczorajszy silny ruch spadkowy w notowaniach EUR/PLN został dziś przerwany konsolidacją kursu, który przez większość sesji poruszał się w przedziale 4,2800-4,3100. Dopiero pod koniec sesji europejskiej podjęta została próba wybicia dołem z tego kanału wahań. Notowania USD/PLN z kolei kontynuowały wczorajsza zniżkę, wspierane przez wzrost eurodolara ? na zakończeniu notowań w Europie za dolara płacono 3,0350 PLN. Ostatnie umocnienie złotego spowodowane było poprawą sentymentu inwestorów względem gospodarek rynków wschodzących. Dane makro oraz pierwsze wyniki kwartalne amerykańskich spółek skłaniają uczestników rynku do podejmowania większego ryzyka. Znajduje to odzwierciedlenie we wzroście wartości takich walut jak forint, rubel czy korona czeska, oraz w zwyżkujących indeksach giełd w Europie. Na rodzimą walutę miała również wpływ dzisiejsza wypowiedź ministra Rostowskiego. Stwierdził on, że złoty ustabilizuje swój kurs w drugiej połowie roku. Co więcej, Polska ma dużą szansę wstąpić po systemu ERM-2 jeszcze w 2009 roku. Informacje te wsparły popyt na 5-letnie obligację skarbu państwa. Ministerstwo Finansów sprzedało dziś obligacje o wartości 2 mld złotych przy popycie przekraczającym 6,3 mld, co świadczy o zaufaniu inwestorów względem polskiej gospodarki. W czasie dzisiejszej sesji kurs EUR/USD poruszał się w przedziale 1,3960 ? 1,4090, przekraczając ważny poziom zeszłotygodniowego maksimum ? 1,4070. Po 15.00 poznaliśmy dynamikę produkcji przemysłowej w czerwcu w USA. Rynek oczekiwał spowolnienia produkcji o -0,6% m/m, wobec -1,1% m/m w maju. Spadek wyniósł jednak 0,4% m/m i był łagodniejszy niż zakładały prognozy rynkowe. Dobre dane z Ameryki mogą w dłuższym terminie wspierać trend wzrostowy na światowych parkietach. Około godziny 16.00 indeksy: DJIA zyskiwał już o 1,7%, technologiczny Nasdaq 2,16%, a S&P 500 1,65%. Wzrost apetytu na ryzyko skłania inwestorów do zmniejszenia popytu na tzw. waluty ?save heaven?. To tłumaczy ruch deprecjacyjny w notowaniach dolara i jena. Kurs pary EUR/JPY zwyżkował dziś w okolice poziomu 132,30, a USD/JPY wzrósł w pobliże 94,00.
Sporządzili:
Jarosław Pękala
Joanna Pluta
Departament analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
DJIA,
ERM,
eurodolar,
Europa,
eurpln,
forint,
indeks giełd,
Jacek Rostowski,
korona czeska,
minister finansów,
polska gospodarka,
popyt,
produkcja przemysłowa,
rodzima waluta,
rubel,
ruch deprecjacyjny,
rynek wschodzący,
sesja europejska,
USA,
usdjpy,
usdpln,
waluty "save haeven" |
Ostatnia sesja tygodnia na rynkach kapitałowych nadal nie przyniosła rozstrzygnięcia. Notowania najważniejszych indeksów poruszały się w niewielkim zakresie. Inwestorzy oczekują na publikację kwartalnych wyników spółek. Możliwe, że dopiero one rozstrzygną sytuację na światowych parkietach. Marazm inwestycyjny z europejskich giełd wystraszył krajowych inwestorów. WIG20 zakończył dzień poniżej psychologicznej granicy 1800 pkt. tracąc 1,60 proc. To skutek obaw o przebieg dzisiejszej sesji w USA i oznaka rosnącej awersji do ryzyka na rynkach wschodzących. Dała się ona również zauważyć na rynku walutowym. Na koniec tygodnia inwestorzy chętniej sprzedawali lokalne waluty naszego regionu. Na wartości tracił rubel, forint i złoty. Kurs EUR/PLN tuż przed 16.00 zwyżkował powyżej poziomu 4,38. Notowania pary USDPLN wzrosły do poziomu 3,15. Dalszą zwyżkę kursu USD/PLN zatrzymało odbicie notowań eurodolara. Pomimo dzisiejszych strat złoty na tle walut regionu prezentował się najlepiej. Miało to uzasadnienie w sytuacji fundamentalnej. Znaczna przecena rubla to skutek mocnego cięcia stóp procentowych przez Rosyjski Bank Centralny oraz spadających cen ropy. Realizacja zysków byłą z kolei przyczyną deprecjacji forinta. Wypowiedzi wiceministra finansów, o terminie wprowadzenia naszego kraju do ERM2 i zamiany złotego na euro były przyczyną mniejszego, w porównaniu z innymi walutami regionu, osłabienia złotego. Niewielka zmienność panowała również na rynku eurodolara. Kurs tej pary poruszał się w wąskim zakresie 1,3880 ? 1,3960. Na rynek nie miała większego wpływu wypowiedź Kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która stwierdziła, że utworzenia nowej waluty międzynarodowej jest niepraktyczne. Inwestorzy są nieco zaskoczeni brakiem powiązania cen na rynku surowcowym z notowaniami dolara. Praktycznie zanikła dodatnia długoterminowa korelacja pomiędzy umacniającym się dolarem i spadającymi cenami surowców. Cena baryłki ropy naftowej spadła dzisiaj do najniższego od 2 miesięcy poziomu 59 USD, podczas gdy notowania USD nie wykazują trendu aprecjacyjnego.
Sporządzili:
Marek Wołos
Jarosław Pękala
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
euro,
europejskie giełdy,
eurpln,
forint,
indeks WIG20,
marazm,
Rosyjski Bank Centralny,
rubel,
rynek,
rynek walutowy,
rynek wschodzący,
rynki kapitałowe,
światowe parkiety,
USA,
usdpln,
waluta międzynarodowa,
waluty regionu,
złoty |