W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy niewielką korektę ostatnich wzrostów. Wartość euro względem dolara chwilowo zeszła do poziomu 1,2255. Następnie miał miejsce powrót w okolice 1,2300. Notowaniom europejskiej waluty nieco zaszkodziły spekulacje wokół sytuacji fiskalnej Hiszpanii. Inwestorzy początkowo odporni na pogłoski na temat rzekomego planu pomocowego stworzonego dla tego kraju, w końcu odwrócili się od hiszpańskich aktywów. Obligacje skarbowe tego kraju straciły na wartości. Inwestorzy obawiają się o skuteczność wprowadzenia w życie działań nakierowanych na ograniczenie deficytu budżetowego, z uwagi na planowany na wrzesień, pierwszy od 8 lat strajk generalny w Hiszpanii. Wydaje się jednak, że obawy te są nieco przesadzone. Planowane reformy finansów publicznych w tym kraju nie spotykają się bowiem z takim oporem jak w Grecji. Dzisiaj poznaliśmy odczyt istotnego wskaźnika z USA ? produkcji przemysłowej. Wypadł on lepiej od prognoz ? wzrósł o 1,2% m/m, co jest najlepszym wynikiem od sierpnia ubiegłego roku. Oczekiwano zwyżki o 0,9%. Dane te świadczą o solidnym tempie rozwoju amerykańskiej gospodarki. Mimo to nie przyniosły one trwałej reakcji rynku. Z tego też powodu trudno rozstrzygnąć wcześniejsze wątpliwości, czy kurs EUR/USD stał się barometrem nastrojów rynkowych, czy też w najbliższych miesiącach będzie w dalszym ciągu odzwierciedlał różnicę w ?fundamentach? europejskiej i amerykańskiej gospodarki. Na rynku krajowym obserwowaliśmy dzisiaj osłabienie złotego. Kurs EUR/PLN wybił się górą z kanału spadkowego w którym pozostawał od początku minionego tygodnia, co znacząco zmniejszyło krótkoterminowy potencjał do zniżki kursu tej pary walutowej. Wartość euro względem złotego dotarła dzisiaj w okolice 4,10. Jest to najbliższy istotny opór w notowaniach tej pary walutowej. Dzisiaj odbyła się aukcja 10-letnich polskich obligacji skarbowych. Sprzedano papiery o wartości 2,43 mld zł. Tym razem popyt nie okazał się znacząco wyższy od podaży, co inwestorzy odebrali negatywnie. Większej reakcji natomiast nie przyniosły dane z Polski o kwietniowym saldzie na rachunku obrotów bieżących. Deficyt okazał się mniejszy od prognoz ? wyniósł 424 mln EUR, przy prognozach na poziomie 660 mln EUR. Jutro z naszego kraju napłyną dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt budżetowy,
eurusd,
gospodarka amerykańska,
gospodarka europejska,
Grecja,
Hiszpania,
notowania europejskiej waluty,
obligacje skarbowe,
obroty bieżące,
osłabienie złotego,
para walutowa,
Polska,
produkcja przemysłowa,
reforma finansów publicznych,
rynek krajowy,
sesja azjatycka,
sytuacja fiskalna Hiszpanii |
Utrzymujący się na rynkach finansowych negatywny sentyment inwestycyjny owocuje spadkami na światowych giełdach oraz ponownym wzrostem awersji do ryzyka. Podczas dzisiejszej sesji notowania eurodolara nie wykazywały istotnej zmienności. Około godziny 16.00 kurs EUR/USD kształtował się na poziomie 1,3900. Znaczącego wpływu na notowania tej pary walutowej nie wywarły opublikowane dziś dane z Europy. Finalny odczyt PKB dla strefy euro, wykazał, iż gospodarka Eurolandu skurczyła się w pierwszym kwartale o 2,5% k/k oraz 4,9 r/r, podczas gdy rynek oczekiwał spadku PKB odpowiednio o: 2,5% i 4,8%. Dziś również poznaliśmy wielkość produkcji przemysłowej w Niemczech, która wzrosła w maju o 3,7% m/m, podczas gdy prognozowano zwyżkę o 0,5%. Dużym zainteresowaniem ze strony uczestników rynku cieszy się od pewnego czasu jen, który doszedł do sześciotygodniowych maksimów względem dolara i euro. Inwestorzy w obliczu narastających obaw o kondycję światowej gospodarki decydują się na zakup japońskiej waluty, gdyż ciągle pozostają ostrożni przed publikacją oficjalnego komunikatu ze szczytu państw G-8, w czasie którego wciąż może być dyskutowana rola amerykańskiej waluty w światowych rezerwach. Jena wspiera dodatkowo nadwyżka salda obrotów bieżących Japonii, która zmniejsza potrzeby finansowania zewnętrznego i tym samym eliminuje potencjalny czynnik deprecjacyjny. Podczas dzisiejszych notowań kurs USD/JPY pozostawał jednak stabilny, oscylując wokół poziomu 94,20.
Dzisiejszą sesję złoty rozpoczął od osłabienia względem euro i dolara. Na wartości traciły również inne waluty naszego regionu m.in. korona i forint. Ministerstwo Finansów ucięło spekulacje, dotyczące kolejnej wymiany środków unijnych na rynku walutowych. Wiceminister finansów podkreślił, że MF nie chce być aktywnym uczestnikiem rynku, a środki w innej walucie z założenia powinny być wymieniane w banku centralnym. Pod koniec sesji w Europie złoty uległ jednak umocnieniu, odrabiając poranne straty. Kurs EUR/PLN oraz USD/PLN spadły do poziomów odpowiednio: 4,4000 oraz 3,1650.
Dziś początek publikacji wyników kwartalnych ze spółek, które jak zwykle rozpoczyna aluminiowy koncern Alcoa. Strata większa od oczekiwań w przypadku tej firmy może pogłębić spadki na giełdach,a tym samym spowodować wzrost awersji względem walut rynków wschodzących.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
Alcoa,
aluminiowy koncern Alcoa,
bank centralny,
czynnik deprecjacyjny,
eurodolar,
Euroland,
Europa,
eurpln,
eurusd,
Japonia,
japońska waluta,
Ministerstwo Finansów,
Niemcy,
obroty bieżące,
PKB,
rynki finansowe,
rynki wschodzące,
strefa euro,
szczyt G8,
światowa gospodarka,
światowe giełdy,
usdpln |