<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>NBPkursywalut.com &#187; notowania funta</title>
	<atom:link href="http://www.nbpkursywalut.com/index.php/tag/notowania-funta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nbpkursywalut.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Jun 2011 10:42:28 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Złoty odrabia straty</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/03/zloty-odrabia-straty-4/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/03/zloty-odrabia-straty-4/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2011 10:31:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Indeksy giełdowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[aukcja portugalskich bonów]]></category>
		<category><![CDATA[Bank Anglii]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjskie władze monetarne]]></category>
		<category><![CDATA[dolar]]></category>
		<category><![CDATA[eurodolar]]></category>
		<category><![CDATA[FOMC]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[główne waluty]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka krajowa]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja CPI]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja konsumentów]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja PPI]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[para walutowa]]></category>
		<category><![CDATA[podatek VAT]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżka podatku]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalskie bony]]></category>
		<category><![CDATA[posiedzenie FOMC]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje makroekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Polityki Pienieżnej]]></category>
		<category><![CDATA[RPP]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[straty]]></category>
		<category><![CDATA[Surowce]]></category>
		<category><![CDATA[umocnienie funta]]></category>
		<category><![CDATA[VAT]]></category>
		<category><![CDATA[wartość złotego]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[władze monetarne]]></category>
		<category><![CDATA[wspólna waluta]]></category>
		<category><![CDATA[wynagrodzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>
		<category><![CDATA[zwyżka cen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=2372</guid>
		<description><![CDATA[Podczas wtorkowej sesji kurs eurodolara poruszał się w przedziale 1,3460-1,3550. Wprawdzie wsparcie 1,3480, wyznaczone przez 38,2 procent zniesienia fali wzrostowej z okresu styczeń-luty 2011 roku zostało już wielokrotnie naruszone to jednak po raz kolejny kurs EUR/USD nie zdołał zakończyć dnia poniżej tego ograniczenia. Po czterech dniach spadków notowań eurodolara  kurs tej pary walutowej może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas wtorkowej sesji kurs eurodolara poruszał się w przedziale 1,3460-1,3550. Wprawdzie wsparcie 1,3480, wyznaczone przez 38,2 procent zniesienia fali wzrostowej z okresu styczeń-luty 2011 roku zostało już wielokrotnie naruszone to jednak po raz kolejny kurs EUR/USD nie zdołał zakończyć dnia poniżej tego ograniczenia. Po czterech dniach spadków notowań eurodolara  kurs tej pary walutowej może odreagować wzrastając w okolice poziomu 1,3600. Ważna okazać może się dzisiejsza aukcja portugalskich bonów. Jej wynik może istotnie wpłynąć na wartość wspólnej waluty. Wczoraj miała miejsce ważna publikacja danych na temat inflacji CPI z Wielkiej Brytanii. W styczniu inflacja wzrosła do 4 proc. r/r, podczas gdy cel inflacyjny wynosi 2 proc. Na tak wysoką dynamikę wzrostu cen wpływ mają przede wszystkim drożejące surowce oraz podwyżka podatku VAT  do 20 proc. z 17 proc. Odczyt ten przełożył się na umocnienie funta wobec dolara do poziomu 1,6170, na fali oczekiwań na szybszą podwyżkę stóp procentowych. Obecnie rynek wycenia zwyżkę kosztu pieniądza o 25 pb już w maju bieżącego roku. Warto zwrócić uwagę na kwartalny raport Banku Anglii na temat inflacji, który zostanie opublikowany dziś o godzinie 11:30. Jeśli w opracowaniu tym przedstawiciele brytyjskich władz monetarnych zasygnalizowaliby bardziej jastrzębie nastawienie to stanowiłoby to wsparcie dla notowań funta. W dalszej części dnia z publikacji makroekonomicznych poznamy jeszcze dane dotyczące m.in. inflacji PPI oraz produkcji przemysłowej z USA. Warto również zwrócić uwagę na publikację zapisków z ostatniego posiedzenia FOMC.</p>
<p>Kluczowym wydarzeniem wczorajszej sesji na krajowym rynku walutowym była publikacja danych na temat inflacji CPI. Wskaźnik inflacji konsumentów wyniósł w styczniu 3,8 proc. r/r, oczekiwano 3,4 proc. r/r. Tak silna zwyżka cen spowodowała wzrost oczekiwań na kolejną podwyżkę stóp procentowych w Polsce o 25 pb na najbliższym marcowym posiedzeniu. Z kolei oczekiwania te wspierają wartość złotego, który umocnił się wczoraj względem głównych walut. Trwające tydzień osłabienie krajowej walut najprawdopodobniej dobiegło końca, a złoty może w najbliższych dniach dyskontował scenariusz zbliżającej się podwyżki stóp procentowych. Wprawdzie z wczorajszych wypowiedzi członków RPP wynika, że tak wysoki wskaźnik inflacji nie jest ogromnym zaskoczeniem i, że podwyżka w marcu nie jest jeszcze przesądzona, jednak wciąż prawdopodobieństwo zacieśnienia polityki pieniężnej jest wysokie, co w najbliższych dniach przełożyć może się na przetestowanie przez kurs EUR/PLN wsparcia na poziomie 3,9000. Dziś o godzinie 14:00 poznamy ważne dane z krajowej gospodarki na temat wynagrodzeń oraz zatrudnienia w styczniu.</p>
<p>Sporządził:<br />
Michał Fronc<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/03/zloty-odrabia-straty-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentarz miesięczny &#8211; rynek zagraniczny</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/03/komentarz-miesieczny-rynek-zagraniczny/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/03/komentarz-miesieczny-rynek-zagraniczny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2011 11:41:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA["czarne złoto"]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[akcje długu]]></category>
		<category><![CDATA[amerykańska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[aukcje]]></category>
		<category><![CDATA[aukcje hiszpańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bank Anglii]]></category>
		<category><![CDATA[Bank of England]]></category>
		<category><![CDATA[baryłka]]></category>
		<category><![CDATA[Ben Bernanke]]></category>
		<category><![CDATA[bezrobocia]]></category>
		<category><![CDATA[budownictwo]]></category>
		<category><![CDATA[ceny surowca]]></category>
		<category><![CDATA[dług portugalski]]></category>
		<category><![CDATA[dolar]]></category>
		<category><![CDATA[dolar amerykański]]></category>
		<category><![CDATA[dolar australijski]]></category>
		<category><![CDATA[EBC]]></category>
		<category><![CDATA[Egipt]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[eurodolar]]></category>
		<category><![CDATA[Euroland]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[frank]]></category>
		<category><![CDATA[gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[giełdy światowe]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka światowa]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[indeks Dow Jones]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja HICP]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja konsumentów]]></category>
		<category><![CDATA[jen]]></category>
		<category><![CDATA[Kanał Sueski]]></category>
		<category><![CDATA[konflikt polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[kurs dolara australijskiego]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurchf]]></category>
		<category><![CDATA[kurs usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[miejsca pracy]]></category>
		<category><![CDATA[netto]]></category>
		<category><![CDATA[notowania audusd]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[notowania gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[obligacje skarbowe]]></category>
		<category><![CDATA[papiery skarbowe]]></category>
		<category><![CDATA[para walutowa]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[posiedzenie FOMC]]></category>
		<category><![CDATA[Półwysep Iberyjski]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Prezesów]]></category>
		<category><![CDATA[ropa Brent]]></category>
		<category><![CDATA[ropa naftowa]]></category>
		<category><![CDATA[rynek globalny]]></category>
		<category><![CDATA[rynek jena]]></category>
		<category><![CDATA[rynek ropy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek surowców]]></category>
		<category><![CDATA[rynek zagraniczny]]></category>
		<category><![CDATA[sektor pozarolniczy]]></category>
		<category><![CDATA[Stany Zjednoczone]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[szef Fed]]></category>
		<category><![CDATA[waluta szwajcarska]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wskaźnik CPI]]></category>
		<category><![CDATA[wzrosty eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>
		<category><![CDATA[zysk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=2326</guid>
		<description><![CDATA[Zmienne losy eurodolara
W nowy rok notowania EUR/USD wkroczyły z poziomu 1,3384, styczeń zakończyły na poziomie 1,3694 (kursy średnie). Na przestrzeni miesiąca euro umocniło się w stosunku do dolara o około 2,3 proc.  W przebiegu notowań można z powodzeniem wyróżnić trzy główne fazy. Przez pierwszy tydzień stycznia euro straciło na wartości łącznie ponad 3,5 proc. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zmienne losy eurodolara</strong><br />
W nowy rok notowania EUR/USD wkroczyły z poziomu 1,3384, styczeń zakończyły na poziomie 1,3694 (kursy średnie). Na przestrzeni miesiąca euro umocniło się w stosunku do dolara o około 2,3 proc.  W przebiegu notowań można z powodzeniem wyróżnić trzy główne fazy. Przez pierwszy tydzień stycznia euro straciło na wartości łącznie ponad 3,5 proc. i zniżkowało w okolice 1,2900.  Cezurą zmieniającą losy notowań eurodolara były udane emisje obligacji peryferyjnych państw Eurolandu &#8211; Portugalii oraz Hiszpanii, które odbyły się  12 i 13 stycznia. Od tego czasu, przez większą część miesiąca, dominowały wzrosty. Zostały one spowolnione dopiero w ostatnim tygodniu stycznia, kiedy kurs zbliżył się w okolice poziomu 1,3740, czyli 61,8 proc. zniesienia fali spadkowej, która trwała od listopada ubiegłego roku. Eurodolar konsolidował się przez kilka dni w okolicach psychologicznego poziomu 1,3700. Ostatnie dwie sesje stycznia przyniosły gwałtowny spadek do poziomu 1,3570 i błyskawiczny powrót nad poziom 1,3700. Inwestorzy przeceną zareagowali na eskalację konfliktu politycznego w Egipcie. Szybki ruch powrotny był sygnałem, że sytuacja w Kairze nie będzie mieć pierwszoplanowego znaczenia dla wydarzeń na rynkach.<br />
<strong>Z Ameryki powiało optymizmem</strong><br />
W tempie 3,2 proc. rozwijała się największa światowa gospodarka w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku (dane kwartalne, zanualizowane). Bezrobocie w grudniu wyniosło 9,4 proc., w styczniu spadło do poziomu 9,0 proc. i było najniższe od kwietnia ubiegłego roku. W grudniu powstało 121 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (dane zrewidowane, oczekiwano), w styczniu nowych etatów przybyło znacznie mniej, bo zaledwie 36 tys. (oczekiwano 145 tys.) Taki stan rzeczy należy jednak przypisać surowej zimie, która paraliżuje Stany Zjednoczone i bardzo negatywnie odbiła się na zatrudnieniu, przede wszystkim w budownictwie. Posiedzenie FOMC zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło podwyżki stóp procentowych, które pozostają na poziomie 0,25 proc. Przyniosło natomiast, oficjalne wystąpienie szefa Fed, Bena Bernake, który ze sporą dozą optymizmu wypowiadał się o perspektywach amerykańskiej gospodarki. Pozytywne sygnały napływały także z giełdowych spółek. Od 10 stycznia trwa bowiem sezon publikacji kwartalnych wyników. Dotychczas aż 17 na 23 spółki z grona firm tworzących indeks Dow Jones Industrial Average  pochwaliły się wypracowaniem lepszych  wyników, niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Część z nich, np. General Electric, Intel, czy J.P Morgan Chase, zanotowało około 50- proc. wzrost zysku netto.<br />
<strong>Udane aukcje długu</strong><br />
W centrum uwagi inwestorów na Starym Kontynencie były aukcje długu Portugalii i Hiszpanii oraz presja inflacyjna narastająca w Eurolandzie. Emisje obligacji państw półwyspu iberyjskiego zakończyły się sukcesem. Portugalia pozyskała z rynku 750 mln euro ze sprzedaży obligacji 4 &#8211; letnich i 1,25 mld z emisji obligacji 10 &#8211; letnich, których rentowność była niższa niż przy okazji poprzedniej aukcji i spadła poniżej 7 proc. Z zadowalającym popytem spotkała się  również oferta Hiszpanii, inwestorzy nabyli 5-letnie obligacje warte 3 mld euro, ich rentowność wyniosła nieco ponad 4,5 proc. To o blisko 1 punkt procentowy więcej  niż przy listopadowej aukcji długu, ale kapitał pozyskano i tak taniej niż się spodziewano. Obawy odnośnie do powodzenia emisji napędzały spadki notowań EUR/USD i przeceny na giełdach w pierwszej części miesiąca, a ich powodzenie było punktem zwrotnym, który zapoczątkował wzrosty eurodolara. Drugim ważnym czynnikiem wspierającym wzrosty eurodolara była jastrzębia wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego, który zapowiedział, że ECB będzie bardzo uważnie monitorować inflację. W grudniu poziom cen w strefie euro wzrósł bowiem o 2,2 proc., a według wstępnych danych, opublikowanych już na początku lutego, w styczniu inflacja HICP wyniosła 2,4 proc. To odpowiednio 0,2 i 0,4 proc. powyżej oficjalnego celu inflacyjnego. Słowa Jean &#8211; Claude&#8217;a Trichet zostały zinterpretowane przez uczestników rynku jako sygnał, że w najbliższych miesiącach nie można wykluczyć konieczności podniesienia stóp procentowych. Podczas konferencji prasowej wieńczącej posiedzenie Rady Prezesów ECB, które odbyło się 3 lutego prezes ECB przybrał nieco bardziej umiarkowany ton. Podtrzymał wprawdzie zapewnienia, że inflacja będzie bacznie obserwowana, ale zaznaczył również, że istotna presja inflacyjna występuje tylko w krótkim i średnim terminie.<br />
<strong>Rosnące oczekiwania na zacieśnianie polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii</strong><br />
Od początku stycznia notowania GBP/USD znajdowały się w trendzie wzrostowym. Kurs tej pary walutowej w ciągu miesiąca zyskał około 6 proc., dochodząc na początku lutego do ważnego poru 1,6300, wyznaczonego przez szczyty z listopada 2010 roku. Początkowo wzrost kursu wynikał w dużej mierze ze słabości amerykańskiej waluty, natomiast druga faza wzrostów GBP/USD dokonała się pod wpływem rosnących oczekiwań na szybsze niż do tej pory zakładano zaostrzanie polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii. Obecnie na rynku funta trwa umiarkowana korekta. Dalsza przecena na parze GBP/USD jest skutecznie ograniczana przez wsparcie na poziomie 1,6070, wyznaczone przez 76,4 procent zniesienia fali spadkowej z okresu listopad &#8211; grudzień 2010. W tym tygodniu kluczowa dla notowań funta będzie decyzja Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. Po tym jak inflacja konsumentów w grudniu osiągnęła poziom 3,7 proc. r/r, przy celu inflacyjnym na poziomie 2 proc., wzrosły oczekiwania na bardziej zdecydowane kroki ze strony BoE. Świadczy o tym również sytuacja na rynku pieniężnym, gdzie rentowności 10-letnich obligacji skarbowych wzrosły od czasu ostatniej publikacji wskaźnika CPI o 5 proc. do poziomu 3,83 proc. Coraz większe naciski na brytyjskie władze monetarne mogą przełożyć się na bardziej jastrzębi komentarz ze strony BoE, jednak na podwyżkę stóp procentowych jest jeszcze zbyt wcześnie. Bardziej jastrzębie nastawienie przedstawicieli Banku Anglii wsparłoby notowania GBP/USD, umożliwiając kolejny atak na poziom 1,6300.<br />
<strong>Dywergencje na rynku jena</strong><br />
Kurs USD/JPY rozpoczął styczeń w okolicach poziomu 83,50, natomiast w dalszej części miesiąca odnotowywał zniżkę, która ostatecznie sprowadziła notowania tej pary walutowej w okolice 81,30. Z kolei na początku lutego skala zmian kursu uległa zdecydowanemu ograniczeniu. Tego typu zawężenie przedziału wahań zwiastować może większy ruch w notowaniach tej pary walutowej. Na wykresie dziennym widać formację trójkąta, która kształtuje się już od początku listopada 2011 roku. Według zasad analizy technicznej &#8220;trójkąt&#8221; należy do formacji kontynuacji trendu, co przy obecnym trendzie spadkowym oznaczałoby dalszą zniżkę. Zupełnie inny obraz wynika z sytuacji fundamentalnej. Od początku roku widoczne są silne dywergencję pomiędzy kursem USD/JPY, a rentownościami zarówno japońskich jak i amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych. Podczas, gdy rentowności wspomnianych obligacji wzrastają powyżej grudniowych szczytów, notowania USD/JPY, wciąż pozostają w okolicy dołków z przełomu roku. Do tej pory obserwować można było silną pozytywną zależność pomiędzy rentownościami, a kursem USD/JPY. W obliczu zaistniałych dywergencji bardziej prawdopodobne jest, że to rynek papierów skarbowych wskazuje prawidłowy kierunek. W efekcie mogłoby to oznaczać zbliżające się odbicie w notowaniach pary USD/JPY. W tym przypadku sygnały fundamentalne ocenić należy jako silniejsze niż wskazania wynikające z analizy technicznej z tego też względu w średnim terminie kurs USD/JPY ma znaczący potencjał do wzrostów.<br />
<strong>Kurs EUR/CHF w okolicy istotnego oporu</strong><br />
W pierwszej połowie stycznia kurs EUR/CHF ponownie zbliżył się do niedawno ustanowionych historycznych minimów usytuowanych na poziomie 1,2400. Umocnienie franka wobec euro wynikało w pierwszym rzędzie z utrzymujących się obaw o kondycję zadłużonych gospodarek Eurolandu. Jednak udane aukcje hiszpańskiego oraz portugalskiego długu pokazały wyraźnie, że kraje te są w stanie wciąż pozyskiwać niezbędne finansowanie z rynku. Uspokoiło to nastroje wśród inwestorów i w efekcie druga połowa stycznia przebiegała pod znakiem odrabiania części strat przez euro wobec franka. Obecnie kurs EUR/CHF zmaga się z psychologicznym poziomem oporu 1,3000. Jego pokonanie otworzyłoby drogę do silniejszego osłabienia szwajcarskiej waluty. Trend spadkowy w notowaniach EUR/CHF trwa już blisko 3,5 roku i zapoczątkowany został wraz z załamaniem na amerykańskim rynku nieruchomości latem 2007 roku. Frank postrzegany jako &#8220;bezpieczna przystań&#8221; zyskiwał w momentach rosnącej awersji do ryzyka. Postępująca, bardziej długofalowa poprawa nastrojów na globalnych rynkach finansowych może stać się przyczyną do zakończenia wieloletniej aprecjacji szwajcarskiej waluty.<br />
<strong>Konsolidacja w notowaniach AUD/USD</strong><br />
Po ustanowieniu w ostatnich dniach grudnia w okolicach poziomu 1,0250 nowych, ponad 28- letnich maksimów, notowania AUD/USD rozpoczęły nowy rok od nieznacznej korekty podczas której dolar australijski stracił do dolara amerykańskiego ok. 3,5 proc. Źródeł tego ruchu należy upatrywać w katastrofalnej powodzi paraliżującej północno &#8211; wschodnią część kraju i mogącej negatywnie odbić się na mającym fundamentalne znaczenie dla gospodarki kraju eksportowi oraz w korekcie na rynkach surowców. Przez większość stycznia kurs dolara australijskiego utrzymywał się w konsolidacji, a kurs poruszał się w bardzo wąskim paśmie 0,98 &#8211; 1,01. Dopiero ostatnie sesje przyniosły wzrosty napędzane dobrymi nastrojami na światowych giełdach i zwyżkami na rynkach surowców. Kurs zbliżył się do poziomu 1,02, jednak nie zdołał go pokonać i zawrócił w kierunku 1,01.<br />
<strong>Ropa naftowa drożeje pod wpływem wydarzeń w Egipcie</strong><br />
Przez większą część stycznia sytuacja na rynku surowców prezentowała się stabilnie. Kurs ropy naftowej Brent notowanej w trzymiesięcznym kontrakcie na giełdzie ICE Futures Europe w Londynie poruszał się w przedziale 95-99 USD za baryłkę. Dopiero zawirowania polityczne w północnej Afryce spowodowały silny wzrost cen &#8220;czarnego złota&#8221;. Kurs ropy wzrósł powyżej psychologicznej bariery 100 USD. Zwiększony popyt na surowiec wynikał z obaw o ewentualne problemy z transportem ropy przez, kontrolowany przez Egipt Kanał Sueski. W efekcie na początku lutego cena wzrosła do poziomu 103,50 USD za baryłkę. Zamieszki w Egipcie najprawdopodobniej nie staną się długofalowym czynnikiem napędzającym ceny na rynku ropy i wraz z uspokojeniem nastrojów cena surowca skoryguje ostatnie silne wzrosty.<br />
Sporządził:<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/03/komentarz-miesieczny-rynek-zagraniczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Osłabienie jena po obniżce ratingu Japonii</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/02/oslabienie-jena-po-obnizce-ratingu-japonii/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/02/oslabienie-jena-po-obnizce-ratingu-japonii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2011 10:22:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[agencja S&P]]></category>
		<category><![CDATA[Bank Anglii]]></category>
		<category><![CDATA[BoE]]></category>
		<category><![CDATA[dane o PKB]]></category>
		<category><![CDATA[dane z Polski]]></category>
		<category><![CDATA[dane z usa]]></category>
		<category><![CDATA[eurchf]]></category>
		<category><![CDATA[eurjpy]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[eurodolar]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[Federalny Komitet Otwartego Rynku]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[gbppln]]></category>
		<category><![CDATA[giełdy światowe]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[informacje makroekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[koszt pieniądza]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurjpy]]></category>
		<category><![CDATA[notowania euro]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[notowania złotego]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rating Japonii]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wspólna waluta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=2252</guid>
		<description><![CDATA[Sytuacja w notowaniach złotego nie uległa wczoraj większej zmianie. Od początku tygodnia dzienny zakres wahań kursu EUR/PLN nie przekracza 2-3 groszy. Dzisiaj przedział zmian kursu tej pary walutowej może się nieco przesunąć w górę (jednak nie wyżej niż 3,89-3,90). Niewielką presję wzrostową będą prawdopodobnie tworzyć nieco słabsze nastroje inwestycyjne na światowych giełdach po tym, jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sytuacja w notowaniach złotego nie uległa wczoraj większej zmianie. Od początku tygodnia dzienny zakres wahań kursu EUR/PLN nie przekracza 2-3 groszy. Dzisiaj przedział zmian kursu tej pary walutowej może się nieco przesunąć w górę (jednak nie wyżej niż 3,89-3,90). Niewielką presję wzrostową będą prawdopodobnie tworzyć nieco słabsze nastroje inwestycyjne na światowych giełdach po tym, jak agencja S&#038;P zdecydowała się na obniżkę ratingu Japonii. Dzisiaj będzie brakować innych silnych impulsów fundamentalnych do większych zmian na rynku walutowym. Lepiej pod tym względem przedstawiać się będzie jutrzejsza sesja, kiedy na rynek napłyną m.in. dane z Polski i USA na temat PKB. Nieco większe wahania, niż w przypadku pary EUR/PLN obserwowaliśmy ostatnio w notowaniach USD/PLN oraz GBP/PLN. Wczoraj zmienność wartości dolara względem złotego chwilowo podniosła publikacja komunikatu po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Perspektywy dla pary USD/PLN nie uległy jednak zmianie, wciąż zachowuje ona potencjał do spadku. W przypadku pary GBP/PLN w ostatnich dniach zmienność podnosiły informacje makroekonomiczne z Wielkiej Brytanii. Najpierw funt silnie tracił na wartości po publikacji bardzo słabych danych o PKB, później zdołał odrobić część strat za sprawą zapisków z ostatniego posiedzenia Banku Anglii z których wynika, że za podwyżką stóp procentowych opowiada się już dwóch członków. Ta druga informacja powinna w najbliższym czasie ograniczać negatywną presję w notowaniach funta, jednak trudno oczekiwać, by przyniosła jego większe umocnienie, zwłaszcza, że nowy zwolennik zacieśnienia polityki pieniężnej w szeregach BoE pojawił się jeszcze przed publikacją fatalnych danych o PKB. Rozpoczęte w pierwszej połowie stycznia wzrosty w notowaniach eurodolara straciły ostatnio na dynamice. Oporem, który w najbliższym czasie ograniczać będzie dalszą zwyżkę jest poziom 1,3740, wyznaczony przez 61,8-procentowe zniesienie fali spadkowej trwającej w okresie listopad-styczeń. Po wzroście kursu EUR/USD o blisko 7 proc. w ciągu około dwóch tygodni wystąpienie lekkiego odreagowania jest reakcją naturalną. Notowania euro wobec innych walut również sugerują, że tak silne i gwałtowne umocnienie wspólnej waluty wymaga obecnie lekkiej korekty. Kurs EUR/CHF skorygował się już względem lokalnych szczytów sprzed paru dniu o około 1,5 proc. Również kurs EUR/JPY od początku tygodnia nie był wstanie sforsować oporu na poziomie 113,00. Granica ta została naruszona dopiero dziś w godzinach porannych, jednak nie była to zasługa siły euro tylko słabości jena po informacji o obniżce ratingu Japonii przez agencję S&#038;P do poziomu AA minus z AA z perspektywą stabilną. Decyzja ta spowodowała gwałtowną zwyżkę kursu USD/JPY, który w ciągu pół godziny zyskał blisko 1,3 proc. Obniżka ratingu choć zaskakująca, nie powinna jednak pogorszyć nastrojów na rynku w dłuższym terminie. W bardzo krótkim okresie może ona stanowić impuls do lekkiego skorygowania się notowań EUR/USD. Wciąż jednak w szerszej perspektywie eurodolar zachowuje potencjał do zwyżki powyżej poziomu 1,3800.<br />
Obrazu rynku nie odmieniła wczorajsza decyzja FOMC ws. stóp procentowych oraz komunikat do niej. Koszt pieniądza oraz program wykupu aktywów pozostały bez zmian. Dodano również, że pomimo przyśpieszającego wzrostu amerykańskiej gospodarki skala ożywienie jest wciąż zbyt mała, aby zagwarantować trwałą poprawą na rynku pracy. Zdanie to gwarantuje, iż w najbliższych miesiącach polityka pieniężna w USA pozostanie łagodna.</p>
<p>Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/02/oslabienie-jena-po-obnizce-ratingu-japonii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stabilizacja w notowaniach złotego</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/01/stabilizacja-w-notowaniach-zlotego-2/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/01/stabilizacja-w-notowaniach-zlotego-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Jan 2011 13:56:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja CPI]]></category>
		<category><![CDATA[kraje strefy euro]]></category>
		<category><![CDATA[MF]]></category>
		<category><![CDATA[minister finansów]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[notowania polskiej waluty]]></category>
		<category><![CDATA[notowania złotego]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Polityki Pienieżnej]]></category>
		<category><![CDATA[RPP]]></category>
		<category><![CDATA[rynek walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynki światowe]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[środki walutowe]]></category>
		<category><![CDATA[umocnienie złotego]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[władze europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=2187</guid>
		<description><![CDATA[Notowania złotego w ostatnich godzinach pozostawały stabilne. Zmiany wartości polskiej waluty względem euro, dolara amerykańskiego oraz franka nie przekraczały 2 groszy. Jedynie kurs GBP/PLN wzrósł nieco silniej ? o 4 grosze. Funt zyskuje na wartości na skutek oczekiwań na jutrzejszy odczyt danych z Wielkiej Brytanii o inflacji konsumentów (CPI), który może okazać się dość wysoki. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Notowania złotego w ostatnich godzinach pozostawały stabilne. Zmiany wartości polskiej waluty względem euro, dolara amerykańskiego oraz franka nie przekraczały 2 groszy. Jedynie kurs GBP/PLN wzrósł nieco silniej ? o 4 grosze. Funt zyskuje na wartości na skutek oczekiwań na jutrzejszy odczyt danych z Wielkiej Brytanii o inflacji konsumentów (CPI), który może okazać się dość wysoki. Przynajmniej do czasu publikacji tych szacunków w notowaniach funta prawdopodobnie będzie utrzymywać się presja aprecjacyjna.<br />
Stabilizacja notowań złotego względem pozostałych głównych walut w najbliższych godzinach powinna być kontynuowana. Sprzyjać jej będzie nieobecność inwestorów z USA, którzy dzisiaj świętują. Zmienność nieznacznie podnosić mogą jedynie doniesienia ze spotkania ministrów finansów strefy euro, które rozpoczęło się dzisiaj. Żadnych konkretnych ustaleń prawdopodobnie jednak nie poznamy, dlatego trudno spodziewać się silnej i trwałej reakcji rynku. Jedynie kurs EUR/USD może odnotować nieco większe zmiany. W ostatnich godzinach konsolidował się on wokół 1,3300. Złoty oczekuje na główne wydarzenie tego tygodnia na rynku krajowym ? decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych (poznamy ją w środę) oraz na dalsze rozstrzygnięcia na światowych rynkach. Sprawa problemów mniej rozwiniętych krajów strefy euro wciąż pozostaje w zawieszeniu. Jeśli europejskie władze nie zdecydują się na ustanowienie stałego i wystarczająco dużego programu stabilizacyjnego dla krajów strefy euro (obecny nie jest w stanie zdobyć pełnego zaufania inwestorów), obawy związane ze wskazanymi problemami mogą okresowo wracać na rynek, wywołując korekty spadkowe w notowaniach ryzykowniejszych aktywów. Nie powinny one jednak wywoływać trwałych zmian ? trend wzrostowy na giełdach w dłuższym terminie wydaje się niezagrożony. Dzisiaj Ministerstwo Finansów przedstawiło dane o wysokości środków walutowych na koniec 2010 r. Środki te od końca listopada spadły z poziomu przekraczającego 5 mld EUR do 1,63 mld EUR. Prawdopodobnie przynajmniej część tych środków została wymieniona na rynku, co spowodowało umocnienie złotego. Obecny, zdecydowanie niższy poziom wskazanych środków zmniejsza pole do działań MF na rynku walutowym. Działania takie, nawet jeśli Ministerstwu w dalszym ciągu zależy na silniejszym złotym nie są obecnie jednak potrzebne, bowiem wystarczającą presję aprecjacyjną w notowaniach polskiej waluty tworzą oczekiwania inwestorów na podwyżki stóp procentowych w naszym kraju.</p>
<p>Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2011/01/stabilizacja-w-notowaniach-zlotego-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złoty nieco mocniejszy</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/12/zloty-nieco-mocniejszy/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/12/zloty-nieco-mocniejszy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Dec 2010 15:12:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[audusd]]></category>
		<category><![CDATA[australia]]></category>
		<category><![CDATA[dolar australijski]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Polityki Pienieżnej]]></category>
		<category><![CDATA[RPP]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rynki światowe]]></category>
		<category><![CDATA[usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>
		<category><![CDATA[waluta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=2044</guid>
		<description><![CDATA[Od początku drugiej połowy wczorajszej sesji złoty przystąpił do odrabiania strat. Wzrost kursu EUR/PLN zatrzymał opór na poziomie 4,06. Po odbiciu się od tej wartości rozpoczął zniżkę, która jest kontynuowana również dzisiaj. Po godz. 9.00 wartość euro względem złotego kształtowała się ponad najbliższym istotnym wsparciem 4,02. Bariera ta powinna przynajmniej chwilowo hamować zniżkę. W najbliższym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od początku drugiej połowy wczorajszej sesji złoty przystąpił do odrabiania strat. Wzrost kursu EUR/PLN zatrzymał opór na poziomie 4,06. Po odbiciu się od tej wartości rozpoczął zniżkę, która jest kontynuowana również dzisiaj. Po godz. 9.00 wartość euro względem złotego kształtowała się ponad najbliższym istotnym wsparciem 4,02. Bariera ta powinna przynajmniej chwilowo hamować zniżkę. W najbliższym czasie nie można wykluczyć jednak prób zniżki w okolice 4,00. Po osiągnięciu tej wartości złoty prawdopodobnie ponownie wszedłby w fazę konsolidacji, ograniczaną z dołu przez poziom 200-sesyjnej średniej ruchomej. Średnia ta kształtuje się obecnie w pobliżu 3,98. W takiej sytuacji kurs USD/PLN powinien zmierzać w kierunku 3,00. Polska waluta na skutek braku impuls z naszego kraju wciąż pozostaje pod wpływem rynków zagranicznych. W ostatnich godzinach złotego wspierał powrót dość dobrych nastrojów na giełdy. Kontrakty na amerykańskie indeksy giełdowe ponownie zdołały wzrosnąć ponad poziom tegorocznych szczytów. Jeśli pokonanie tych maksimów okaże się trwałe powstanie silny sygnał do dalszej zwyżki na światowych parkietach, który powinien wesprzeć notowania złotego. Mając jednak w pamięci listopadowy, podobny sygnał, który okazał się fałszywy, z ostateczną oceną prawdziwości wybicia należy jeszcze się nieco wstrzymać. W ostatnich dniach można było zauważyć wyższą niż zwykle liczbę wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej. Dzisiaj miało miejsce wystąpienie A. Bratkowskiego, który wcześniej był jednym z największych w szeregach RPP zwolenników podwyżek stóp, ostatnio jednak nieco złagodził swoje stanowisko. Stwierdził on dzisiaj w rozmowie z Bloombergiem, iż koszt pieniądza w Polsce w naszym kraju należy podnieść teraz, bądź za 2-3 miesiące. Biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi innych członków, bardziej prawdopodobny wydaje się drugi scenariusz. Na korzyść pierwszego przemawia jednak wciąż stosunkowo wysoki poziom kursu EUR/PLN, który pozostawia miejsce do ewentualnych podwyżek stóp. Niewykluczone, że taka szansa (jeżeli chodzi o wartość złotego) w kolejnych miesiącach już się nie powtórzy. Wydaje się jednak, iż RPP może wstrzymać zacieśnienie polityki do początku przyszłego roku w oczekiwaniu na ustabilizowanie sytuacji na światowych rynkach. W notowaniach eurodolara w ostatnich godzinach obserwowaliśmy odreagowanie spadku z drugiej połowy poniedziałkowej i początku wtorkowej sesji. Wartość euro względem dolara zdołała dotrzeć w okolice 1,3320. Najbliższy opór, który ostatnio stracił jednak na znaczeniu to okolice 1,3350, kolejny, już zdecydowanie ważniejszy, który w krótkim terminie powinien rozdzielać potencjał spadkowy od wzrostowego, znajduje się na poziomie 1,3450. Wsparciem dla wzrostów była ponowna poprawa nastrojów inwestycyjnych na światowych rynkach. Oddziaływanie czynników, które ostatnio psuły rynkową atmosferę zgodnie z oczekiwaniami okazało się jedynie chwilowe. Z kolei pojawiły się pozytywne impulsy w postaci lepszych od prognoz danych z australijskiego rynku pracy oraz rewizji w górę szacunków PKB Japonii za III kw. Japońska gospodarka według najnowszych wyliczeń wzrosła w okresie lipiec-wrzesień w ujęciu kwartalnym o 1,1 proc. Jen tradycyjnie na dane z rodzimej gospodarki nie zareagował zbyt silnie. Kurs USD/JPY konsoliduje się obecnie wokół poziomu 84,00. Posiada on przestrzeń do zwyżki przynajmniej w okolice 84,40. Silniej na publikację danych z rodzimej gospodarki zareagował dolar australijski. Po tym, jak okazało się, że zatrudnienie w Australii wzrosło silniej od oczekiwań, kurs AUD/USD odnotował wzrost spod poziomu 0,9800 do 0,9880. Publikacja wskaźników z tego kraju powoduje zwykle jedynie chwilową reakcję notowań dolara australijskiego względem amerykańskiej waluty, dlatego też w najbliższych godzinach kurs tej pary walutowej będzie już pozostawał jedynie pod wpływem wydarzeń rozgrywających się na światowych rynkach. Z punktu widzenia analizy technicznej AUD/USD posiada obecnie przestrzeń do zwyżki w okolice 0,9960. Dzisiaj nie poznamy zbyt wielu istotnych wskaźników, warto jednak zwrócić uwagę na cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Dzisiaj Bank Anglii podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych, nie powinna ona jednak przynieść zaskoczenia ? koszt pieniądza raczej pozostanie na dotychczasowym poziomie. Również wielkość programu wykupu aktywów prawdopodobnie nie ulegnie zmianie. Takie rozstrzygnięcia nie będą miały większego wpływu na notowania funta.<br />
Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/12/zloty-nieco-mocniejszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurs USD/PLN na najwyższym poziomie od czerwca 2009 r.</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/kurs-usdpln-na-najwyzszym-poziomie-od-czerwca-2009-r/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/kurs-usdpln-na-najwyzszym-poziomie-od-czerwca-2009-r/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 14:52:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjski sektor usług]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt budżetowy]]></category>
		<category><![CDATA[doalr]]></category>
		<category><![CDATA[dolar]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[Euroland]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[indeks PMI]]></category>
		<category><![CDATA[koszt pieniądza]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wybory parlamentarne]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1516</guid>
		<description><![CDATA[Złoty wciąż traci na wartości. Szczególnie mocno polska waluta osłabia się względem dolara, co jest efektem dalszego dynamicznego spadku kursu EUR/USD. Dzisiaj kurs USD/PLN dotarł w okolice 3,2200 i tym samym znalazł się na najwyższym poziomie od czerwca ubiegłego roku. Od początku tygodnia kurs tej pary walutowej odnotował zwyżkę aż o 10%. Osłabienie złotego względem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Złoty wciąż traci na wartości. Szczególnie mocno polska waluta osłabia się względem dolara, co jest efektem dalszego dynamicznego spadku kursu EUR/USD. Dzisiaj kurs USD/PLN dotarł w okolice 3,2200 i tym samym znalazł się na najwyższym poziomie od czerwca ubiegłego roku. Od początku tygodnia kurs tej pary walutowej odnotował zwyżkę aż o 10%. Osłabienie złotego względem euro jest nieco mniejsze, aczkolwiek również duże (od początku tygodnia osiągnęło ono skalę 5%). Kurs EUR/PLN dotarł dzisiaj do istotnego oporu usytuowanego w pobliżu 4,1200 w postaci tegorocznych szczytów. Bariera ta powinna przynajmniej chwilowo hamować deprecjację polskiej waluty względem euro. Z tak dynamicznym osłabieniem złotego ostatni raz mieliśmy do czynienia w czasie rynkowego kryzysu po upadku Lehman Brothers. Nie oznacza to jednak, że obecnie czeka nas powtórka z drugiej połowy 2008 i początku 2009 r. Obecnie mamy raczej do czynienia z gwałtowną korektą cen ryzykowniejszych aktywów, które od ponad roku niemal nieprzerwanie zyskiwały na wartości. Z uwagi jednak na to, że korekta ta ma podłoże w rzeczywistych problemach mniej rozwiniętych państw strefy euro, najsilniej dotyka ona aktywa europejskie. Ryzyko stanowi fakt, że inwestorzy wiedzieni obawami o losy wspomnianych krajów wyprzedają ich papiery dłużne, co powoduje wzrost kosztu pozyskiwania przez te państwa finansowania z rynku. Za sprawą tego wspomniane problemy się zwiększają. Mamy tu zatem do czynienia ze zjawiskiem samospełniającej się prognozy. Kluczowe dla rynków jest to, by nie spełniła się ona do końca, tzn. by faktycznie państwa takie jak Hiszpania, czy Portugalia nie wpadły w takie same tarapaty jak Grecja. W chwili obecnej zagrożenie to nie jest jeszcze zbyt duże. Wczoraj spadek kursu EUR/USD, z uwagi na już bardzo silne wyprzedanie notowań, zatrzymał się w pobliżu poziomu 1,2800. Po chwilowej przerwie dzisiaj rano wartość euro względem dolara powróciła do spadków. Przed godziną 9.00 zdołała ona zejść w okolice 1,2740. Następnie jednak rozpoczęła się próba powrotu ponad 1,2800. Jeśli próba ta zakończy się powodzeniem perspektywa dalszych spadków chwilowo się oddali. Potwierdzeniem tego będzie jednak dopiero wzrost ponad 20-godzinną średnią ruchomą, która od początku tygodnia wyznacza tempo spadku kurs EUR/USD. Obecnie kształtuje się ona na w pobliżu 1,2830. Należy jednak pamiętać, że najbliższe istotne wsparcie usytuowane jest dopiero na poziomie 1,2600, co oznacza, że wartość euro względem dolara posiada jeszcze przestrzeń do spadku. Przyczyny zniżki kursu EUR/USD pozostają te same ? obawy inwestorów o kondycję fiskalną mniej rozwiniętych państw strefy euro. Inwestorzy kontynuują wyprzedaż obligacji takich państw jak Hiszpania, czy Portugalia. W tym kontekście istotna dla rynku będzie dzisiejsza aukcja długu pierwszego z wymienionych krajów. Na rynku ponadto wciąż utrzymuje się niepewność o dalsze losy Grecji. Państwo to może mieć duże problemy z realizacją planu ograniczenia wydatków budżetowych z uwagi na silny opór społeczeństwa. Odbywają się tam masowe strajki, na ulicach wybuchają zamieszki. Dzisiaj w greckim parlamencie będą omawiane działania zmierzające do ograniczenia deficytu budżetowego. O godz. 13.45 poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Koszt pieniądza w Eurolandzie prawdopodobnie pozostanie bez zmian. Dla inwestorów ważniejsza od decyzji będzie konferencja prasowa z udziałem prezesa ECB, która rozpocznie się o 14.30. Szczególnie istotne mogą okazać się dla nich wypowiedzi na temat dalszych losów mniej rozwiniętych państw strefy euro. Dzisiaj w Wielkiej Brytanii odbywają się wybory parlamentarne. Są one o tyle istotne, że po raz pierwszy od ponad 30 lat żadna z partii może nie uzyskać większości głosów niezbędnej do samodzielnego rządzenia. Mogłoby to utrudnić przeprowadzenia niezbędnych reform w Wielkiej Brytanii. Wyniki wyborów mogą istotnie wpływać na notowania funta. Dzisiaj waluta ta straciła na wartości z uwagi na słabszy od oczekiwań odczyt indeksu PMI dla brytyjskiego sektora usług.<br />
Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/kurs-usdpln-na-najwyzszym-poziomie-od-czerwca-2009-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poranne osłabienie złotego</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/04/poranne-oslabienie-zlotego-5/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/04/poranne-oslabienie-zlotego-5/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Apr 2010 09:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[Bank Anglii]]></category>
		<category><![CDATA[chfpln]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt fiskalny]]></category>
		<category><![CDATA[dolar]]></category>
		<category><![CDATA[EBC]]></category>
		<category><![CDATA[ecb]]></category>
		<category><![CDATA[eurchf]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[europejska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[forint węgierski]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[greckie obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[Indeksy giełdowe]]></category>
		<category><![CDATA[koszt pieniędza]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[niemieckie obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[notowania euro]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[notowanie dolara]]></category>
		<category><![CDATA[osłabienie złotego]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[ruch wzrostowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek europejski]]></category>
		<category><![CDATA[Stary Kontynent]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1391</guid>
		<description><![CDATA[Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia względem euro, poziom 3,8600 PLN za EUR powinien jednak powstrzymać silniejszy ruch wzrostowy. Deprecjacji podlegają również pozostałe waluty naszego regionu. Najsilniej względem euro traci na wartości forint węgierski. Wpływ na to mają jednak dużo słabsze od oczekiwań dane o bilansie handlowym z Węgier. Saldo bilansu wykazało wprawdzie w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia względem euro, poziom 3,8600 PLN za EUR powinien jednak powstrzymać silniejszy ruch wzrostowy. Deprecjacji podlegają również pozostałe waluty naszego regionu. Najsilniej względem euro traci na wartości forint węgierski. Wpływ na to mają jednak dużo słabsze od oczekiwań dane o bilansie handlowym z Węgier. Saldo bilansu wykazało wprawdzie w lutym nadwyżkę na poziomie 373,6 mln euro, prognozowano natomiast wynik na poziomie +505,0 mln EUR. Dynamicznej zwyżce podlegają natomiast notowania USD/PLN ? kurs tej pary walutowej wzrósł dziś rano ponad wartość 2,8900. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 2,9000 PLN za USD. Bardzo stabilnie od początku miesiąca zachowują się notowania CHF/PLN ? kurs nie wychodzi praktycznie poza przedział 2,6600 ? 2,6900. Przyczynia się do tego stabilizacja notowań EUR/CHF oraz konsolidacja kursu EUR/PLN. Złoty pozostaje relatywnie odporny na pogorszenie nastrojów na europejskim rynku, związane z nową falą obaw o przyszłość finansowo ? gospodarczą Grecji. Różnica pomiędzy oprocentowaniem greckich i niemieckich obligacji wzrosła wczoraj ponad poziom 400 pb ? stanowi on najwyższą wartość od momentu wprowadzenia euro. Świadczy to o wzroście awersji do ryzyka wśród inwestorów na Starym Kontynencie. Znajduje to wyraz w spadkach głównych indeksów giełdowych na europejskich parkietach. Prawdopodobnie zniżka na giełdach stoi bezpośrednio za porannym osłabieniem polskiej waluty. </p>
<p>Wczoraj w notowaniach EUR/USD zrealizowała się formacja głowy z ramionami ? kurs tej pary walutowej spadł do 1,3330. Po osiągnięciu tego poziomu obserwowaliśmy chwilowe odreagowanie do 1,3380. Dzisiaj jednak wartość euro względem dolara znajduje się już poniżej wczorajszych dołków. Zniżka z ostatnich godzin potwierdza potencjał kursu EUR/USD do dalszych spadków. Najbliższym celem dla notowań tej pary walutowej powinien być poziom 1,3270, czyli tegoroczne minima. Jeśli powiodą się próby ich przebicia, przed eurodolarem otworzy się droga do spadku nawet do poziomu 1,3000. Obecnie notowaniom euro względem dolara ponownie szkodzi ?sprawa grecka?. Inwestorzy odwracają się od aktywów związanych z tym krajem, co pośrednio uderza też w europejską walutę. Dopóki z Grecji nie zaczną napływać pierwsze oznaki skuteczności działań, zmierzających do ograniczenia ogromnego deficytu, kwestia ta może tworzyć presję spadkową w notowaniach EUR/USD. Dzisiaj zostaną przedstawione decyzje Banku Anglii oraz Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Obie instytucje powinny pozostawić koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie. Trudno również oczekiwać, by z ich strony padły sugestie odnośnie rychłego zacieśnienia polityki pieniężnej. Wielka Brytania, jak i niektóre mniejsze państwa strefy euro zmagają się z ogromnymi deficytami fiskalnymi. Ewentualna podwyżka stóp procentowych bardzo utrudniłaby tę walkę. Nieco istotniejsze od w zasadzie przesądzonych już decyzji w sprawie wysokości kosztu pieniądza będą oficjalne komentarze do tych decyzji. Jednak również w ich przypadku trudno będzie o większe zaskoczenie. Bank Anglii będzie prawdopodobnie wstrzymywał się jakimikolwiek bardziej zdecydowanymi działaniami w oczekiwaniu na wyniki majowych wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. W przypadku komunikatu ECB, który zostanie przedstawiony na konferencji prasowej z udziałem prezesa tej instytucji, większy wpływ na rynek mogą mieć tylko ewentualne opinie na temat sytuacji w Grecji. W trakcie dzisiejszej sesji poznamy również odczyty kilku interesujących wskaźników. O godz. 10.30 z Wielkiej Brytanii zostanie przedstawiona lutowa dynamika produkcji przemysłowej. Tradycyjnie publikacja tego wskaźnika może przynieść większą reakcję notowań funta. Oprócz tego poznamy kilka danych ze strefy euro ? m.in. dynamikę sprzedaży detalicznej z całego Eurolandu oraz produkcję przemysłową z Niemiec. Dane te mogą mieć niewielki wpływ na kurs EUR/USD.<br />
Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/04/poranne-oslabienie-zlotego-5/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miesiąc pod znakiem spadku eurodolara</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/miesiac-pod-znakiem-spadku-eurodolara/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/miesiac-pod-znakiem-spadku-eurodolara/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 09:30:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[amerykański rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt budżetowy]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[europejskie waluty]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[niemieckie obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[notowania jena]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[polityka monetarna]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[problemy finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[Rezerwa Federalna]]></category>
		<category><![CDATA[sektor bankowy]]></category>
		<category><![CDATA[sektor pozarolniczy]]></category>
		<category><![CDATA[stopa bezrobocia]]></category>
		<category><![CDATA[stopa dyskontowa]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowa]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[wybory parlamentarne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1202</guid>
		<description><![CDATA[Rynek międzynarodowy:
Miniony miesiąc przebiegał pod znakiem dalszej zniżki notowań eurodolara, jednak spadek ten nie był tak silny jak miało to miejsce w poprzednich dwóch miesiącach. Kurs EUR/USD na początku lutego kształtował się w okolicach poziomu 1,4000, odnotowując w kolejnych dniach spadek w okolice 1,3440. Dopiero ten poziom wsparcia zatrzymał dalszą zniżkę głównej pary walutowej. Jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rynek międzynarodowy:</strong><br />
Miniony miesiąc przebiegał pod znakiem dalszej zniżki notowań eurodolara, jednak spadek ten nie był tak silny jak miało to miejsce w poprzednich dwóch miesiącach. Kurs EUR/USD na początku lutego kształtował się w okolicach poziomu 1,4000, odnotowując w kolejnych dniach spadek w okolice 1,3440. Dopiero ten poziom wsparcia zatrzymał dalszą zniżkę głównej pary walutowej. Jak zawsze na początku miesiąca poznaliśmy dane z amerykańskiego rynku pracy. Publikacja okazała się dość niejednoznaczna, co było także widoczne po reakcji rynku. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w grudniu spadło o 20 tys. podczas, gdy oczekiwano wzrostu o 5 tys. Poprzedni odczyt za grudzień został zrewidowany z poziomu -85 tys. do -150 tys. co w bezpośrednim porównaniu miesiąc do miesiąca wskazuje na lekką poprawę sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Pozytywnie zaskoczył także odczyt stopy bezrobocia, która spadła do poziomu 9,7%. Inwestorów cieszyć mogły również publikacje wskaźników przedstawiających dynamikę sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej w USA. W styczniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,5% m/m, wobec oczekiwań na poziomie 0,3% m/m. Lepiej od prognoz wypadł także odczyt dynamiki produkcji przemysłowej, która wyniosła w styczniu 0,9% m/m, podczas gdy uczestnicy rynku oczekiwali wyniku na poziomie 0,7% m/m. Pod koniec lutego poznaliśmy zrewidowany odczyt dynamiki amerykańskiego PKB za IV kw. w ujęciu zannualizowanym. Wyniosła ona 5,9%, wypadając lepiej od oczekiwań, które kształtowały się na poziomie 5,6%. Widać, że kondycja amerykańskiej gospodarki ulega systematycznej poprawie jednak tempo tego ożywienia nie jest wystarczające, aby zachęcić przedsiębiorstwa do zwiększania zatrudnienia. Dość zaskakującą decyzją dla większości inwestorów była podwyżka stopy dyskontowej przez Fed. Stopa ta określa koszt awaryjnych pożyczek jakie amerykańskie banki mogą zaciągać w Rezerwie Federalnej. Podwyżka tej stawki o 25 pb do poziomu 0,75% w pierwszym momencie zrodziła spekulacje, że jest to sygnał szybszego niż zakładano wzrostu kosztu pieniądza w USA. Ostatecznie jednak po napływie wielu komentarzy ze strony przedstawicieli Rezerwy Federalnej uznano, że jest to jedynie wyraz normalizacji polityki monetarnej w USA. Już od pewnego czasu Fed dość wyraźnie sygnalizował chęć stopniowego wycofywania pakietów stymulujących z rynku oraz stopniowego ograniczania płynności szczególnie w sektorze bankowym. Dodatkowo podczas wystąpienia B. Bernanke przed amerykańskim Kongresem, szef Fed powtórzył znaną wszystkim frazę, że stopy procentowe w USA powinny zostać utrzymane na dotychczasowym niskim poziomie przez dłuższy czas. Dodał on również, że ciężko będzie ograniczyć ryzyko w sektorze bankowym jedynie poprzez wprowadzenie nowych surowszych regulacji. Ponadto stwierdził, że długofalowym skutkiem kryzysu finansowego będzie utrzymujące się w USA bezrobocie.<br />
W lutym notowania eurodolara zniżkowały w dużym stopniu pod wpływem tracącej na wartości europejskiej waluty. Problemy finansowe Grecji oraz niektórych pozostałych gospodarek strefy euro powodują, że unia walutowa przeżywa niemałe problemy. Rosnące kwotowania CDS dla greckiego długu oraz wzrastający spread pomiędzy rentownościami greckich a niemieckich obligacji świadczą o tym, że inwestorzy z niepokojem patrzą na problemy tego kraju. Pojawiły się także pewne spekulacje, że unia walutowa może nie przetrwać tego kryzysu. Wszystko to wpływało na znaczący spadek wartości euro. W drugiej części lutego kurs głównej pary walutowej skonsolidował się w przedziale wahań 1,3440 ? 1,3700. Po tak silnym ruchu spadkowym istnieje możliwość wystąpienia korekty i wzrostu kursu eurodolara w okolice 1,3800, a nawet 1,4000. Wpływ na to może mieć chwilowa poprawa nastrojów na rynku w związku z problemami Grecji. Do 16 marca kraj ten ma przedstawić konkretny plan redukcji deficytu budżetowego. Dodatkowo ewentualna udana aukcja obligacji jaką Grecja zmuszona będzie przeprowadzić w tym czasie wesprzeć może wartość euro. Jednak po zakończeniu korekty notowania eurodolara powinny powrócić do spadków. W lutym obserwować można było podwyższoną zmienność notowań USD/JPY. W pierwszej części miesiąca dominował wzrost notowań tej pary walutowej, która doszła w okolice poziomu 92,20. Dalszy wzrost kursu USD/JPY zatrzymała linia średnioterminowego trendu spadkowego. Notowania jena względem dolara odbiły się od niej schodząc w okolice 88,80. Umocnienie jena wynikało głównie z rosnącej w drugiej części lutego awersji do ryzyka m.in. pod wpływem narastających obaw o problemy finansowe Grecji. Wielu inwestorów w dalszym ciągu postrzega japońską walutę jako bezpieczną inwestycję oraz dobre miejsce do przeczekania rynkowych zawirowań. W lutym istotne spadki obserwować można było w przypadku notowań GBP/USD. Kurs tej pary walutowej wybił się dołem z kilku miesięcznej konsolidacji spadając w okolice poziomu 1,4800. Funt również przeżywa ostatnio pewne trudności. Gospodarka brytyjska w dalszym ciągu odczuwa skutki kryzysu. Tamtejsze władze monetarne podkreślają konieczność dalszego łagodzenia polityki pieniężnej, a ostatnio na horyzoncie pojawiły się także problemy na scenie politycznej związane ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Wszystko to negatywnie wpływa na notowania funta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/miesiac-pod-znakiem-spadku-eurodolara/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miesiąc wysokiej zmienności na rynku złotego</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/miesiac-wysokiej-zmiennosci-na-rynku-zlotego/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/miesiac-wysokiej-zmiennosci-na-rynku-zlotego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 08:40:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[akcja kredytowa]]></category>
		<category><![CDATA[amerykańska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[chiński bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[CPI]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt]]></category>
		<category><![CDATA[EBC]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Środkowo - Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[europejska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[Federalny Komitet Otwartego Rynku]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[Główny Urząd Statystyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[GUS]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[indeks PMI]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja bazowa]]></category>
		<category><![CDATA[instytucje finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[KE]]></category>
		<category><![CDATA[Komisja Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[koszt pieniądza]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Fundusz Walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[notowania euro]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[podaż]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[polska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[popyt]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[ppi]]></category>
		<category><![CDATA[problemy fiskalne]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[rachunek obrotów bieżących]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rynki wschodzące]]></category>
		<category><![CDATA[Rząd]]></category>
		<category><![CDATA[Stany Zjednoczone]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wydatki budżetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1092</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza połowa stycznia w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem umiarkowanego odreagowania, w drugiej obserwowaliśmy już powrót do dynamicznych spadków. Wartość euro względem dolara pod koniec minionego miesiąca zeszła pod psychologiczną barierę 1,4000. Presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej tworzyły przede wszystkim obawy inwestorów związane z problemami fiskalnymi Grecji. Deficyt tego kraju w ubiegłym roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsza połowa stycznia w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem umiarkowanego odreagowania, w drugiej obserwowaliśmy już powrót do dynamicznych spadków. Wartość euro względem dolara pod koniec minionego miesiąca zeszła pod psychologiczną barierę 1,4000. Presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej tworzyły przede wszystkim obawy inwestorów związane z problemami fiskalnymi Grecji. Deficyt tego kraju w ubiegłym roku wyniósł aż ok. 12,7% PKB, podczas gdy według zasad obowiązujących państwa należące do strefy euro nie powinien on przekraczać 3% PKB. Mimo że greckie władze przedstawiły plan redukcji deficytu do wymaganego poziomu do 2012 r. (który z resztą został na początku lutego zaakceptowany przez Komisję Europejską) niepokój inwestorów pozostał duży. Uczestnicy rynku nie są pewnie tego, czy greckim władzom uda się skutecznie wprowadzić w życie planowane cięcia w wydatkach budżetowych. Rodzą one bowiem sprzeciw obywateli. W lutym mają mieć miejsce dwa strajki, w trakcie których greckie związki zawodowe będą protestować przeciwko wspomnianym planom. Tego typu wydarzenia z pewnością nie będą służyć notowaniom euro. W najbliższym czasie może nieco głośniej zrobić się o problemach Hiszpanii i Portugalii, co również prawdopodobnie będzie szkodzić europejskiej walucie.<br />
Presję spadkową w notowaniach EUR/USD pod koniec stycznia wzmocniła seria dobrych danych, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki. Szczególnie istotny był znacznie wyższy od prognoz odczyt wstępnych szacunków dynamiki PKB Stanów Zjednoczonych za IV kw. Według zaannualizowanych danych wzrost gospodarczy w USA w IV kw. osiągnął poziom 5,7%, co jest najlepszym wynikiem od 6 lat. Choć w pewnym stopniu wynika on z nietrwałych czynników, to i tak należy go uznać za imponujący. Europejskiej gospodarce z pewnością trudno będzie się do takiego wyniku zbliżyć. Z uwagi na to, że kurs EUR/USD stał się wyznacznikiem tego, jak obie gospodarki są postrzegane przez inwestorów, fakt ten przemawia za dalszym spadkiem wartości euro względem dolara w dłuższym terminie.<br />
Jednym z czynników, który w grudniu dał początek, dynamicznemu ruchowi spadkowemu kursu EUR/USD był wzrost oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA w połowie bieżącego roku. Oczekiwania te w styczniu nieco się zmniejszyły. Zadecydowały o tym m.in. przedstawione na początku minionego miesiąca dane z amerykańskiego rynku pracy o zmianie zatrudnienia poza sektorem rolniczym, które okazały się znacznie gorsze od prognoz. W grudniu to właśnie m.in. lepsze doniesienia ze wspomnianego sektora wywołały wzrost oczekiwań na zacieśnienie polityki pieniężnej. Styczniowy spadek tych oczekiwań ograniczył nieco dobry odczyt danych o PKB USA. Obecnie inwestorzy liczą, że koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych zostanie podniesiony nie wcześniej niż we wrześniu. Miesiąc temu obstawiali oni sierpień. Komunikat po styczniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku nie przyniósł zbyt wielu zaskoczeń. Powtórzono stwierdzenie, że stopy procentowe w USA powinny pozostać na niskim poziomie przez dłuższy czas. Warto jednak zauważyć, że ze zdaniem tym nie zgodził się jeden z przedstawicieli FOMC, o czym w komunikacie tym wspomniano. Może to być pierwszy sygnał wskazujący, że wkrótce nastawienie Komitetu do polityki pieniężnej przestanie być tak łagodne jak obecnie.<br />
Europejski Bank Centralny pozostaje naturalnie nastawiony do polityki pieniężnej. Z komunikatu po styczniowym posiedzeniu ECB nie można wyczytać żadnych wskazówek na temat tego, kiedy rozpocznie się faza podnoszenia stóp w strefie euro. Wobec problemów fiskalnych mniej rozwiniętych państw Eurolandu trudno oczekiwać, by faza ta rozpoczęła się w najbliższych miesiącach. Nie zmuszają do tego również prognozy ECB odnośnie inflacji. W styczniu wiele mówiło się o pierwszych sygnałach wskazujących na zacieśnienie polityki pieniężnej w Chinach. Chiński bank centralny podniósł poziom wymaganych rezerw w tamtejszych bankach. Niektóre z nich wezwał do ograniczenia akcji kredytowej. Inwestorzy zareagowali na doniesienia o tych działaniach dość nerwowo. W ostatnim czasie wzrost popytu z Chin był istotnym czynnikiem wspierającym światowe rynki finansowe. Dlatego też działania zacieśniające politykę pieniężną, które mogą go ograniczyć, zaniepokoiły inwestorów. Wydaje się, że na bardziej zdecydowane kroki tego typu w Chinach jest jeszcze za wcześnie. Na pojedyncze sygnały, takie jak napływały na rynek ostatnio, inwestorzy powinni się natomiast uodpornić. W notowaniach EUR/GBP w styczniu obserwowaliśmy dość silny spadek. Wynikał on jednak przede wszystkim ze słabości euro, a nie z siły funta. Fundamenty brytyjskiej gospodarki wciąż pozostają słabe. Świadczą o tym chociażby wstępne dane o PKB Wielkiej Brytanii w IV kw. Wzrósł on w ujęciu kwartalnym o zaledwie 0,1%. Dane te potwierdzają, że odbicie w brytyjskiej gospodarce będzie bardzo wolne. Wielka Brytania w ciągu najbliższych kwartałów będzie prawdopodobnie pozostawać w tyle za Stanami Zjednoczonymi i strefą euro. Fakt ten może tworzyć negatywną presję w notowaniach funta. Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do USA, brytyjskie władze nie mają nic przeciwko słabości własnej waluty. Styczeń w notowaniach pary USD/JPY upłynął pod znakiem spadków. Chwilową zwyżkę obserwowaliśmy jedynie na początku minionego miesiąca, kiedy to nowy minister finansów Japonii zdecydowanie opowiedział się za osłabieniem jena i wskazał poziom 95,00 w przypadku wspomnianej pary walutowej jako optymalny dla przedsiębiorców. Szybko jednak z tak radykalnego poglądu się wycofał, co zahamowało deprecjację jena względem dolara. Z punktu widzenia analizy technicznej zatrzymanie się zwyżki kursu USD/JPY i powrót do spadku był spowodowany nieudaną próbą przebicia linii trendu spadkowego, kształtującego się od połowy 2007 r. W najbliższym czasie wyjście ponad tę linię, która obecnie znajduje się pod poziomem 93,00 wydaje się mało prawdopodobne.</p>
<p><strong>Rynek krajowy</strong></p>
<p>Styczeń przyniósł sporą zmienność na rynku złotego. W pierwszej połowie miesiąca polska waluta umacniała się dynamicznie, a notowania EUR/PLN zeszły do poziomu 4,0000. Po tym jednak nastąpiło dynamiczne odbicie, które wywindowało kurs tej pary walutowej do poziomu 4,1000. Po konsolidacji nieco poniżej tej wartości, złoty ponownie zaczął się umacniać, a wartość euro zniżkowała z powrotem w okolice poziomu 4,0000 PLN za EUR.<br />
Styczeń upłynął pod znakiem udanych aukcji polskiego długu. Sukcesem zakończyła się oferta euroobligacji ? początkowo planowano uplasować na rynku papiery o wartości 1 mld euro, zainteresowanie było jednak tak duże, iż ostatecznie wartość oferty wyniosła 3 mld euro. Mimo to popyt i tak dwukrotnie przekroczył podaż. Zainteresowanie polskimi papierami dłużnymi zostało potwierdzone w czasie kolejnych aukcji obligacji denominowanych w krajowej walucie. W ciągu miesiąca miały miejsce oferty m.in. obligacji 2-letnich oraz 10- i 20-letnich. Popyt na papiery 2-letnie okazał się prawie trzy razy wyższy od podaży ? wyniósł on 16,2 mld zł, co stanowi rekord w historii aukcji tego typu obligacji. Również w przypadku papierów o dłuższym terminie zapadalności liczba złożonych zleceń kupna okazała się trzykrotnie wyższa od wartości nominalnej oferty. Tak duże zainteresowanie inwestorów świadczy o sporym zaufaniu względem polskiej gospodarki oraz rządowego planu naprawy finansów publicznych. Plan ten został oficjalnie przedstawiony pod koniec stycznia. Rząd zakłada w nim m.in. osiągnięcie sporych przychodów z tytułu prywatyzacji. Ponadto, Polska powinna wypełnić fiskalne kryterium konwergencji do 2012 r. Pozytywnie o realności założeń planu świadczy fakt, iż zdaniem Komisji Europejskiej możliwe jest obniżenie deficytu budżetowego do 3% PKB we wspomnianym terminie. Pozytywny sentyment inwestycyjny na regionalnym rynku, w tym na rynku złotego ograniczały w styczniu problemy fiskalne Grecji, a także zagrożenie wystąpieniem podobnych turbulencji w Portugalii i Hiszpanii. Przypomniało to inwestorom, iż z analogicznymi kłopotami borykają się kraje Europy Środkowo ? Wschodniej i ograniczyło ich euforię, jaka panowała w regionie w pierwszych dniach nowego roku.<br />
Oceniając z perspektywy czasu, należy jednak dodać, iż problemy Grecji nie miały silniejszego przełożenia na obawy o kondycję fiskalną regionalnych gospodarek i jak już wspomniano jedynie ograniczyły apetyt inwestycyjny. Inwestorzy w poprzednich miesiącach mieli już bowiem wielokrotnie okazję zdyskontować problemy budżetowe krajów Europy Środkowo ? Wschodniej. Dyscyplina, do jakiej zostały zmuszone poszczególne gospodarki ? albo w wyniku zobowiązań nałożonych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy lub też Komisję Europejską, spowodowała, iż mają one obecnie lepsze perspektywy fiskalne niż wspomniane kraje Eurolandu. Ponadto w momencie, w którym ratingi najsłabszych gospodarek Eurolandu są obniżane, agencje ratingowe jednocześnie lepiej oceniają kraje naszego regionu, a międzynarodowe instytucje finansowe podnoszą prognozy wzrostu gospodarczego. Problemy Grecji miały silniejszy wpływ na lokalny rynek za pośrednictwem nastrojów na europejskich giełdach. Pogorszenie sentymentu na parkietach powodowało spadek apetytu inwestycyjnego oraz ogólny wzrost awersji do ryzyka, a to z kolei ograniczało zakupy aktywów związanych z szeroko pojętym regionem rynków wschodzących. Dane, jakie napływały z Polskiej gospodarki w styczniu nie były jednoznaczne. Po tym jak na początku miesiąca nastroje poprawiła lepsza od oczekiwań publikacja indeksu PMI (utrzymał on w grudniu poziom 52,4 pkt), rozczarował odczyt produkcji przemysłowej. Po bardzo dobrych danych listopadowych, kiedy to produkcja wzrosła o 9,8 r/r, w grudniu oczekiwano zwyżki o 11% r/r. Tymczasem produkcja zanotowała wzrost o 7,4% r/r, co jakkolwiek było wynikiem bardzo dobrym w porównaniu z innymi gospodarkami europejskimi, jednak odbiegało od prognoz o ponad 3,5 punktu procentowego. Już drugi miesiąc z rzędu słabiej od oczekiwań wypadało również saldo na rachunku obrotów bieżących ? wykazało ono deficyt na poziomie 1272 mln EUR, oczekiwano natomiast deficytu wysokości 975 mln euro. Pozytywnie zaskoczyły natomiast dane o sprzedaży detalicznej ? wzrosła ona w grudniu o 7,3% r/r, czyli więcej niż oczekiwane 6,1% r/r. Najważniejszy jednak był odczyt dynamiki PKB za 2009 r. Według GUS wyniosła ona 1,7%, czyli nieco więcej niż oczekiwano. Dane te pozwalają wnioskować, iż wzrost gospodarczy w naszym kraju wyniósł w IV kwartale 3% kw/kw. Wskaźniki inflacji (CPI, PPI oraz inflacji bazowej) wypadły nieco niżej niż zakładały prognozy. Najważniejszy z nich ? inflacja konsumentów wykazała wzrost do 3,5% r/r z 3,3% r/r w listopadzie. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w styczniu stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zaznaczając jednocześnie, iż w krótkim terminie nie należy spodziewać się zmiany kosztu pieniądza.</p>
<p>Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/miesiac-wysokiej-zmiennosci-na-rynku-zlotego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurs EUR/PLN coraz bliżej psychologicznej bariery 4,0000</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/01/kurs-eurpln-coraz-blizej-psychologicznej-bariery-40000/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/01/kurs-eurpln-coraz-blizej-psychologicznej-bariery-40000/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 13:38:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[CPI]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt]]></category>
		<category><![CDATA[Euforia]]></category>
		<category><![CDATA[eurgbp]]></category>
		<category><![CDATA[eurodolar]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Środkowo - Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[Goldman Sachs]]></category>
		<category><![CDATA[MFW]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Fundusz Walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Finansów]]></category>
		<category><![CDATA[NAHB]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Bank Czech]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[ron]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[rynek nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[ZEW]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1035</guid>
		<description><![CDATA[Złoty umacniał się wczoraj, a notowania EUR/PLN zeszły w okolice 4,0150. Początek dzisiejszej sesji przyniósł zniżkę o kolejny grosz aż do poziomu 4,0055. Kurs euro względem złotego nieuchronnie zbliża się w kierunku psychologicznej bariery 4,0000. Za nami kolejna udana aukcja polskiego długu ? w poniedziałek Ministerstwo Finansów zaoferowało 52-tygodniowe bony skarbowe o łącznej wartości nominalnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Złoty umacniał się wczoraj, a notowania EUR/PLN zeszły w okolice 4,0150. Początek dzisiejszej sesji przyniósł zniżkę o kolejny grosz aż do poziomu 4,0055. Kurs euro względem złotego nieuchronnie zbliża się w kierunku psychologicznej bariery 4,0000. Za nami kolejna udana aukcja polskiego długu ? w poniedziałek Ministerstwo Finansów zaoferowało 52-tygodniowe bony skarbowe o łącznej wartości nominalnej 638 mln zł, popyt natomiast wyniósł niemal 4 mld zł. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również roczne papiery dłużne sprzedane wczoraj przez rząd Rumunii. Popyt wyniósł 6 mld RON przy ofercie o łącznej wartości 2,4 mld RON. Popyt na polskie papiery wydaje się jednak bardziej stabilny. Euforia wokół Rumunii wynika bowiem z ustabilizowania się sytuacji politycznej w tym kraju, co z kolei odblokowało reformy konieczne do przeprowadzenia w celu otrzymywania na bieżąco pomocy z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zainteresowanie polskimi papierami dłużnymi jest natomiast efektem dobrej kondycji gospodarczej naszej gospodarki. Zdaniem banku Goldman Sachs Polska będzie pierwszym krajem w Europie Środkowo ? Wschodniej, który zacznie podnosić w tym roku stopy procentowe. Podejście do polityki pieniężnej władz monetarnych poszczególnych krajów wskazuje na zróżnicowanie gospodarcze naszego regionu. Tak jak w przypadku Polski zaczyna się już wspominać o podwyżkach kosztu pieniądza, w przypadku Węgier czy Rosji oczekuje się dalszego cięcia stóp. Zdaniem banku łagodną politykę pieniężną, chociaż już raczej bez obniżek kosztu pieniądza, będzie prowadził Narodowy Bank Czech. Dziś na rynek napłyną dane z krajowej gospodarki dotyczące zatrudnienia oraz wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Nie powinny mieć one jednak większego wpływu na złotego.</p>
<p>Wczoraj pod nieobecność inwestorów z USA w notowaniach EUR/USD panowała bardzo niska zmienność. Kurs tej pary walutowej konsolidował się pod poziomem 1,4400. Eurodolar nie zareagował na doniesienia z odbywającego się wczoraj spotkania europejskich ministrów finansów. Na spotkaniu tym nie powiedziano nic nowego. Powtórzono, iż Grecja musi sama sobie radzić z problemami i być może będzie musiała zwiększyć swe wysiłki w walce z deficytem. Dzisiaj kurs EUR/USD nieznacznie wzrósł ponad 1,4400. Najbliższy istotny opór, który może hamować ewentualną dalszą zwyżkę wartości euro względem dolara, usytuowany jest w pobliżu 1,4420. Kurs tej pary walutowej wciąż zachowuje potencjał do spadków. Celem dla niego w najbliższym czasie może stać się dolne ograniczenie płaskiego kanału wzrostowego, w którym przebywa od miesiąca, usytuowane obecnie nieco ponad 1,4340. Z publikowanych dzisiaj danych wpływ na notowania EUR/USD może mieć jedynie odczyt indeksu instytutu ZEW z Niemiec. Poznamy go o godz. 11.00. Oprócz tego wskaźnika poznamy dzisiaj jeszcze napływ kapitałów do USA oraz indeks amerykańskiego rynku nieruchomości (NAHB). Dane te zwykle nie wywołują reakcji eurodolara, tak też powinno być i tym razem. Wczoraj kurs GBP/USD pokonał dość istotny opór usytuowany w pobliżu 1,6350 (50% zniesienia spadku, jaki dokonał się w notowaniach tej pary walutowej pod koniec minionego roku). Tym samym zyskał potencjał do większej zwyżki, co nieco kłóci się z oczekiwanymi spadkami w notowaniach EUR/USD. Sprzeczność tych sygnałów niweluje jednak dynamiczna zniżka kursu EUR/GBP, który zszedł do najniższego poziomu od września 2008 r. Dzisiaj o godz. 10.30 z Wielkiej Brytanii napłyną dane na temat inflacji konsumentów (CPI) w grudniu. Odczyt tego indeksu, podobnie jak i innych wskaźników z brytyjskiej gospodarki powinien mieć dość duży wpływ na notowania funta.</p>
<p>Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/01/kurs-eurpln-coraz-blizej-psychologicznej-bariery-40000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

