Sytuacja techniczna w notowaniach złotego
Luty przyniósł kontynuację wzrostów kursu EUR/PLN. Wprawdzie na początku minionego miesiąca złoty umocnił się wobec euro do poziomu 3,8445, jednak szybko nastąpiło odwrócenie tej tendencji. W efekcie czego notowania EUR/PLN wzrosły o ponad 4 proc., naruszając ważny psychologiczny poziom 4,0000, jednak opór ten nie został ostatecznie pokonany. Powyżej poziomu 4,0000 usytuowana jest ważna strefa oporu na poziomie 4,0200-4,0300. W okolicach tych przebiega linia wyznaczająca górne ograniczenie kanału spadkowego, w którym kurs EUR/PLN znajduje się od wiosny ubiegłego roku. Wskaźnik RSI w okolicach poziomu 60 pokazuje, że notowania EUR/PLN mają jeszcze przestrzeń do wzrostu. Jednak wzrost wskaźnika RSI do poziomu 70, wskazującego na wykupienie rynku oraz podejście kursu EUR/PLN w okolice oporu 4,0200-4,0300 powinno zatrzymać dalsze osłabienie złotego.
Z kolei lutowa korekta w trendzie wzrostowym na rynku eurodolara przełożyła się na atak kursu USD/PLN na poziom 2,9360. Opór ten zatrzymał dalsze osłabienie kursu złotego względem dolara. Z kolei wraz z powrotem amerykańskiej waluty do osłabienia w relacji do euro również złoty zaczął zyskiwać do dolara. W efekcie kurs USD/PLN na początku marca zszedł poniżej poziomu 2,8400.
Polityka pieniężna w Polsce
Na luty nie zostało zaplanowane posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Decyzja w sprawie stóp procentowych miała miejsce dopiero w marcu. Jednak w minionym miesiącu na rynek napłynęły dane makroekonomiczne oraz komentarze ze strony członków RPP ważne z punktu widzenia dalszego kierunku polityki pieniężnej. Spekulacje na temat terminu kolejnej podwyżki kosztu pieniądza przełożyły się w lutym na zwiększoną zmienność w notowaniach złotego. Dane na temat inflacji CPI, która wzrosła w styczniu do poziomu 3,8 proc. r/r, wypadając powyżej oczekiwań, zwiększyły prawdopodobieństwo podwyżki stóp już na najbliższym marcowym posiedzeniu. Jednak szybko wypowiedzi członków RPP ostudziły tego typu spekulacje. Zarówno prezes NBP prof. M. Belka jak również prof. A. Glapiński przedstawili bardziej gołębie nastawienie do dalszego kierunku polityki pieniężnej. Podkreślone zostało, że rozpoczęcie cyklu zacieśniania polityki monetarnej nie oznacza ?kaskadowych? podwyżek stóp w kolejnych miesiącach. Bardzo ważnym czynnikiem, który istotnie wpłynąć może na decyzje rady oprócz inflacji będzie również dynamika wzrostu płac w Polsce. Widać, że rada obawia się obecnie zagrożenia w postaci wystąpienia efektów drugiej rundy, czyli podwyżek płac spowodowanych wzrostem cen. Pojawienie się tego typu zjawiska z pewnością zmusiłoby radę do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków. Na marcowym posiedzeniu RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian z główną stawką na poziomie 3,75 proc. W komentarzu do decyzji stanowisko Rady zostało przedstawione dość zachowawczo. Z jednej strony podkreślono, że w krótkim terminie inflacja może wzrosnąć powyżej poziomu 4 proc. r/r, a styczniowa podwyżka stóp nie była ?decyzją epizodyczną?. Z drugiej strony obserwowany wzrost cen przypisywano głównie drożejącym surowcom oraz podwyżce podatku VAT. RPP najprawdopodobniej wciąż pozostanie ostrożna w dalszym zacieśnianiu polityki pieniężnej widząc na horyzoncie możliwe spowolnienie polskiego PKB w wyniku spadku konsumpcji oraz konieczności zaciskania polityki fiskalnej. Brak podwyżki stóp w marcu zwiększa prawdopodobieństwo podniesienia kosztu pieniądza o 25 pb na kwietniowym posiedzeniu. Napływ na rynek bardziej jastrzębich komentarzy ze strony członków RPP w kolejnych tygodniach marca stanowić powinien wsparcie dla notowań złotego.
Dane makro z Polski
W lutym do najważniejszych publikacji makroekonomicznych zaliczyć należy dane na temat inflacji CPI oraz dynamiki wzrostu płac. To właśnie te wskaźnik makro w kolejnych miesiącach będą bardzo istotne z punktu widzenia dalszego kierunku polityki pieniężnej. W styczniu inflacja konsumentów CPI wyniosła 3,8 proc. r/r, oczekiwano 3,4 proc. r/r. Jest to znaczący wzrost w stosunku do grudniowego odczytu, który wyniósł 3,1 proc. r/r. Z kolei zdecydowanie bardziej stabilnie prezentuje się póki co, dynamika wzrostu płac. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło w styczniu o 5 proc. r/r, oczekiwano 5,1 proc. r/r. Jest to rezultat niższy od odczytu za grudzień, który wyniósł 5,4 proc. r/r. Ewentualne przyśpieszenie dynamiki wzrostu płac w kolejnych miesiącach byłoby wyraźnym sygnałem dla RPP do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej z tego też względy taka informacja najprawdopodobniej przełożyłaby się również na umocnienie złotego. W styczniu słabiej wypadła również dynamika sprzedaży detalicznej, która wyniosła 5,8 proc. r/r, oczekiwano 8,7 proc. r/r. Słabszy popyt konsumpcyjny jest kolejnym argumentem przemawiającym za wstrzymaniem się przez RPP z podwyżką stóp. Gorzej od prognoz wypadły również dane za styczeń z sektora produkcyjnego. Indeks PMI dla polskiego przemysłu wyniósł 55,6 pkt, oczekiwano 56,2 pkt. Z kolei dynamika produkcji przemysłowej spadła do poziomu 10 proc. r/r z grudniowego poziomu 11,5 proc. r/r. Jednak dalsze perspektywy sektora przemysłowego przedstawiają się optymistycznie. Indeks instytutu Ifo z Niemiec, obrazujący nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców osiągnął najwyższy poziom w historii. Wysokie odczyty tego wskaźnika historycznie zwiastowały również zwiększenie aktywności w krajowym sektorze wytwórczym.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dane makro,
dane makroekonomiczne,
decyzje RPP,
dolar,
euro,
eurpln,
indeks PMI,
inflacja CPI,
inflacja konsumentów,
inflacja konsumentów CPI,
instytut Ifo,
koszt pieniądza,
kurs eurpln,
kurs usdpln,
kurs złotego,
Niemcy,
notowania eurpln,
notowania złotego,
osłabienie złotego,
PKB,
poatek VAT,
polityka fiskalna,
polityka pieniężna,
Polska,
polski przemysł,
popyt,
popyt konsumpcyjny,
produkcja przemysłowa,
publikacja makroekonomiczna,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek eurodolara,
rynek krajowy,
sektor produkcyjny,
sektor przemysłowy,
sektor wytwórczy,
sprzedaż detaliczna,
sytuacja techniczna,
umocnienie złotego,
wskaźnik RSI,
wzrost płac,
złoty |
Podczas wtorkowej sesji kurs eurodolara po raz kolejny przetestował ważny poziom oporu 1,3850, wyznaczony przez tegoroczne szczyty. Kolejna próba przełamania tego ograniczenia również okazała się nie udana. W trakcie dzisiejszej sesji kurs EUR/USD powinien pozostać w przedziale wahań 1,3700-1,3850. Na najbliższe dni zaplanowanych jest kilka ważnych publikacji oraz wydarzeń ekonomicznych z USA oraz Eurolandu. Do tego czasu notowania głównej pary walutowej powinny utrzymać się we wspomnianym przedziale wahań.
Dziś poznamy pierwsze publikacje danych z amerykańskiego rynku pracy. O godzinie 14:15 zaprezentowany zostanie raport ADP, który jest często wykorzystywany przez rynek jako prognostyk oficjalnych danych Departamentu Pracy USA. Oczekuje się, że w lutym zatrudnienie w prywatnym sektorze pozarolniczym wzrosło o 175 tys. etatów. W dalszej części dnia będzie miało miejsce kolejne wystąpienie prezesa Fed, tym razem przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów. Szef Rezerwy Federalnej przedstawić ma półroczny raport nt. polityki pieniężnej, jednak trudno oczekiwać, aby po wczorajszym wystąpieniu przed Komisją Bankową Senatu, B. Bernanke zaprezentował dziś nowe fakty w zakresie polityki monetarnej.
Jutro z kolei poznamy decyzję ECB ws. stóp procentowych. Najprawdopodobniej i tym razem ECB pozostawi koszt pieniądza bez zmian, jednak bardzo ważny będzie komentarz do tej decyzji. Do tego czasu notowania eurodolara powinny utrzymać się w konsolidacji 1,3700-1,3850.
Po wczorajszym osłabieniu złotego dzisiejszą sesje krajowa waluta rozpoczęła od lekkiego odreagowania wczorajszych straty. W pierwszych godzinach handlu w Europie notowania EUR/PLN ustabilizowały się w okolicach poziomu 3,9700. Najprawdopodobniej kurs złotego pozostanie stabilny do czasu decyzji RPP w sprawie stóp procentowych, którą poznamy dziś w godzinach popołudniowych. Oczekiwania rynku, co do decyzji są dość podzielone z tego też względu ewentualne podniesie głównej stopy procentowej o 25 pb prawdopodobnie przełożyłoby się na umocnienie krajowej waluty. Jeśli z kolei rada pozostawiłaby koszt pieniądza bez zmian to uwaga inwestorów skupiłaby się na komentarzu do decyzji i wypowiedziach członków RPP na temat dalszego kierunku polityki pieniężnej. Dziś o godzinie 10:00 opublikowane zostały dane na temat dynamiki PKB za czwarty kwartał 2010 roku. Wyniosła ona 4,4 proc. r/r i był to wynik zgodny z oczekiwaniami. Publikacja ta nie wpłynęła istotnie na wartość złotego, gdyż inwestorzy już wcześniej poznali dane na temat dynamiki PKB za cały 2010 rok.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
członkowie RPP,
decyzja RPP,
Europa,
handel,
koszt pieniądza,
kurs złotego,
notowania eurodolara,
notowania eurpln,
osłabienie złotego,
PKB,
polityka pieniężna,
Rezerwa Federalna,
stopy procentowe,
waluta krajowa,
wlauta krajowa |
Wczorajsza sesja na rynku eurodolara po raz kolejny pokazała, że kurs głównej pary walutowej w największym stopniu reaguje na doniesienia dotyczące dalszego kierunku polityki pieniężnej w strefie euro. Nawet zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie nie przekłada się na umocnienie amerykańskiej waluty wobec euro. Kurs EUR/USD, wciąż utrzymuje się w szerokiej konsolidacji 1,3470-1,3750. Wczorajsze wypowiedzi członków ECB na temat gotowości do walki z inflacją poprzez podnoszenie stóp procentowych, jeśli zajdzie taka potrzeba umocniły euro wobec dolara o blisko 1,3 proc. Ruch ten kontynuowany był również dziś we wczesnych godzinach porannych. Na początku handlu w Europie notowania eurodolara kształtowały się w okolicach poziomu 1,3730. Przełamanie, któregoś z ograniczeń konsolidacji stanowiłoby silny sygnał przemawiający za zajęciem odpowiedniej pozycji. W trakcie dzisiejszej sesji eurodolar może testować górną bandę przedziału wahań, czyli poziom 1,3750. W przypadku przełamania tego ograniczenia kolejny ważny opór stanowić będzie dopiero szczyt z początku lutego, czyli 1,3850. Trwające zawirowania na Bliskim Wschodzie w coraz większym stopniu niepokoją inwestorów z punktu widzenia zagrożenia wystąpienia szoku naftowego. Ciąg dalszy zwyżek cen ropy naftowej hamowałby postępujące ożywienie w globalnej gospodarce, zwiększając jednocześnie presje inflacyjną. Wzrost cen powodowany przez czynniki kosztowe utrudnia władzom monetarnym skuteczną walkę z inflacyjną. Z kolei czynnikiem, który w największym stopniu wpływa w ostatnim czasie na kurs złotego jest zbliżająca się decyzja RPP w sprawie stóp procentowych. Jeszcze do niedawna w szczególności po ostatnich danych na temat wzrostu inflacji dość powszechnie oczekiwano podwyżki stóp procentowych. Jednak ostatnie ?gołębie? wypowiedzi członków RPP istotnie ograniczyły prawdopodobieństwo podniesienia kosztu pieniądza, co z kolei negatywnie wpłynęło na wartość złotego. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej notowania EUR/PLN po raz kolejny przetestowały poziom 3,9750 i także tym razem pokonanie tego oporu okazało się nieudane. Początek dzisiejszych notowań w Europie na rynku złotego przebiegał pod znakiem lekkiego odrabiania ostatnich strat. Notowania EUR/PLN spadły w okolice 3,9550. O godzinie 10:00 opublikowane zostały istotne dane z krajowej gospodarki. Sprzedaż detaliczna wzrosła w styczniu jedynie o 5,8 proc. r/r, oczekiwano zwyżki o 8,7 proc. r/r. Z kolei stopa bezrobocia wzrosła w styczniu do 13 proc., oczekiwano 12,9 proc. Spadek dynamiki sprzedaży detalicznej oznaczający słabszy popyt konsumpcji stanowić może kolejny argument przemawiający za brakiem podwyżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP. Złoty jednak nie zareagował istotnie na dzisiejszą publikację. Najprawdopodobniej notowania EUR/PLN utrzymają się dziś w szerokiej konsolidacji 3,9300- 3,9750.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bliski wschód,
ceny ropy naftowej,
decyzja RPP,
euro,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
gospodarka globalna,
handel,
inflacja,
kurs złotego,
notowania eurodolara,
notowania eurpln,
polityka pieniężna,
Rada Polityki Pienieżnej,
rynek eurodolara,
Rynek walut,
rynek złotego,
sesja eurodolara,
stopy procentowe,
strefa euro |
Sesja europejska przyniosła silną zwyżkę notowań głównej pary walutowej. Jeszcze o godzinie 8.00 kurs EUR/USD znajdował się w okolicy 1,3540. Z każdą kolejną godziną euro stawało się coraz mocniejsze. Ostatecznie silny impuls wzrostowy zapoczątkowany na w godzinach rannych doprowadził eurodolara do poziomu wczorajszych szczytów. Popołudniu kurs zatrzymał się poniżej 1,3700, gdzie znajduje się ważny opór. Dodatkowo, tempo z jakim eurodolar zyskiwał w ciągu dnia przemawia za odreagowaniem i możliwością wystąpienia niewielkiej korekty. We wtorek uczestnicy rynku poznali dwie ważne publikacje makroekonomiczne. Indeks Conference Board, który odzwierciedla nastroje amerykańskich konsumentów wyniósł w lutym 70,1 punktów. Odczyt na tym poziomie nie tylko przewyższył o prawie 5 punktów oczekiwania, ale przede wszystkim przybrał wartość najwyższą od marca 2008 roku. Ceny domów mierzone indeksem S&P/Case – Shiller w grudniu spadły o 2,4 proc. w ujęciu rocznym wobec prognozy na poziomie -2,3 proc. r/r. Złoty podczas dzisiejszej sesji umacniał się do głównych walut pomimo porannej wypowiedzi członka Rady Polityki Pieniężnej, prof. Glapińskiego, w której negował on konieczność podniesienia stóp procentowych już na najbliższym, czyli marcowym posiedzeniu Rady. Notowania EUR/PLN stopniowo zniżkowały od rana z poziomu 3,9730 w okolice 3,9470. Kurs CHF/PLN nie zdołał sforsować bariery 3,1000 i przed 17.00 znajdował się w okolicach 3,0700. Z kolei kurs USD/PLN po nieudanej próbie przebicie poziomu oporu 2,9370 zniżkowały w okolice poziomu 2,8800.
Sporządził:
Wojciech Pyrgies
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurodolar,
indeks Case-Shiller,
indeks Conference Board,
indeks S&P,
kurs eurusd,
kurs usdpln,
notowania eurpln,
publikacje makroekonomiczne,
Rada Polityki Pienieżnej,
stopy porcnetowe |
Podczas środowej sesji kurs eurodolara zszedł do poziomu 1,3460, odnotowując tam dzienne minimum. Szybko jednak notowania EUR/USD odreagowały ten spadek, zwyżkując w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej powyżej poziomu 1,3600. Na wykresie dziennym kursu eurodolara widać, że notowania głównej pary walutowej przebywają obecnie w kanale spadkowym, którego górną bandę stanowią obecnie okolice poziomu 1,3620. W pierwszych godzinach dzisiejszego handlu w Europie kurs EUR/USD zszedł w okolice 1,3550. Początek wczorajszemu osłabieniu dolara dała słabsza publikacja danych na temat produkcji przemysłowej USA. Spadła ona w styczniu o 0,1 proc. m/m podczas, gdy oczekiwano wzrostu o 0,5 proc. m/m. Dość zaskakująca wydaje się reakcja amerykańskiej waluty na doniesienia na temat rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. W sytuacji rosnącego napięcia geopolitycznego dolar zyskiwał na wartości, natomiast wczoraj wykazał się odwrotną reakcją. Z kolei wciąż skutecznym barometrem nastrojów pozostaje frank szwajcarski, którego kurs na wspomniane wydarzenia zareagował umocnieniem wobec euro, spychając notowania EUR/CHF poniżej poziomu 1,3000.
Uwagę inwestorów z pewnością przykuje wynik dzisiejszej aukcji 10-letnich obligacji skarbowych Hiszpanii. Jeśli oferta spotkałaby się z dużym popyt to rezultat taki stanowiłby wsparcie dla notowań europejskiej waluty. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny zdominowany jest przez wydarzenia ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 14:30 poznamy odczyt inflacji CPI za styczeń oraz cotygodniowe dane z rynku pracy USA. Z kolei na godzinę 16:00 zaplanowane jest publiczne wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej.
Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym przyniosły umocnienie złotego pod wpływem wzrostu oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych. Dziś w czasie sesji azjatyckiej kurs EUR/PLN naruszył poziom 3,9000, jednak póki, co nie zdołał trwale go pokonać. Pierwsze godziny handlu w Europie przyniosły lekkie odreagowanie notowań EUR/PLN w okolice 3,9100. Pod wpływem umocnienia franka względem euro wzrost zanotował kurs CHF/PLN, który od początku tygodnia oscyluje wokół poziomu 3,0000. Wciąż kluczowy dla dalszych losów kursu CHF/PLN jest kurs EUR/CHF. Jeśli nastroje na rynku ulegną trwalszej poprawie to powinno to spowodować osłabienie szwajcarskiej waluty (jako barometru rynkowego sentymentu) wobec euro, co z kolei przełożyłoby się na spadek kursu CHF/PLN. Dziś z Polski poznamy jedynie protokół z ostatniego posiedzenia RPP.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bliski wschód,
dolar,
eupln,
euro,
eurodolar,
Europa,
eurusd,
frank szwajcarski,
handel,
kurs chfpln,
kurs eurodolara,
kurs eurpln,
napięcie geopolityczne,
notowania eurchf,
notowania eurpln,
notowania eurusd,
obligacje skarbowe,
osłabienie dolara,
Polska,
produkcja przemysłowa,
Rezerwa Federalna,
rynek pracy,
rynek walutowy,
Rzerewa Federalna,
sesja azjatycka,
Stany Zjednoczone,
umocnienie euro,
umocnienie franka,
USA,
waluta amerykańska,
waluta europejska,
waluta szwajcarska |
Poniedziałkowa sesja na rynku walutowym przyniosła spadek kursu EUR/USD do poziomu 1,3430. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej euro zdołało odrobić część strat wobec dolara, wzrastając w okolice 1,3530. Jednak ruch ten okazał się nietrwały i już na początku handlu w Europie eurodolar ponownie zszedł do poziomu 1,3480, wyznaczonego przez 38,2 procent zniesienia fali wzrostowej z okresu styczeń-luty 2011. Pomimo tego, że poziom ten od wczoraj został już kilkukrotnie naruszony to póki, co eurodolar nie jest w stanie trwalej oddalić się od tej wartości. W tym tygodniu na rynek powróciły obawy o kondycję peryferyjnych gospodarek Eurolandu, co rodzi presję spadkową w notowaniach wspólnej waluty. Z tego też względu inwestorzy będą z uwagą przyglądać się zaplanowanym na ten tydzień aukcją obligacji w szczególności emisji długu Hiszpanii, która odbędzie się w czwartek. Wynik tej oferty będzie bardzo ważny dla dalszych losów wspólnej waluty. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny obfituje w liczne publikacje ze świata. Poznamy dziś m.in. odczyt PKB Niemiec oraz Eurolandu, indeks instytutu ZEW, dynamikę sprzedaży detalicznej z USA, indeks NY Empire State. O godzinie 10:30 warto również zwrócić uwagę na publikację wskaźnika inflacji CPI z Wielkiej Brytanii za styczeń. Oczekuje się wzrostu tempa cen do poziomu 4 proc. r/r z 3,7 proc. r/r w grudniu. Wynik zgodny lub wyższy od prognoz może spowodować chwilowe umocnienie funta, natomiast najprawdopodobniej inwestorzy wstrzymają się z zawieraniem większych transakcji do czasu jutrzejszej publikacji kwartalnego raportu Banku Anglii na temat inflacji. Dopiero zapoznanie się z najnowszym stanowiskiem brytyjskich władz monetarnych na temat tempa wzrostu cen pozwoli określić najbardziej prawdopodobny kierunek dalszej polityki pieniężnej.
Wczorajsza sesja przyniosła istotne osłabienie złotego wobec głównych walut. Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 3,9540, USD/PLN do 2,9360, natomiast notowania CHF/PLN powróciły powyżej poziomu 3,00, dochodząc do 3,0245. Tym samym złoty był jedną ze słabszych walut naszego regionu. Wciąż jednak nie padły ostateczne sygnały sugerujące dalszą wyprzedaż krajowej waluty. Notowania EUR/PLN nie zdołały pokonać szczytów z końca sierpnia. Dopiero przełamanie poziomu 3,9570 otworzyłoby drogę do dalszej deprecjacji złotego. W przypadku notowań USD/PLN ważny opór stanowi linia trendu spadkowego, trwającego od listopada 2010 roku, przebiegająca obecnie w okolicach poziomu 2,9400. Dziś z krajowej gospodarki poznany odczyt inflacji konsumentów CPI za styczeń. Oczekuje się wzrostu wskaźnika do poziomu 3,4 proc. r/r, podczas, gdy w grudniu wyniósł on 3,1 proc. r/r. Publikacja ta jest bardzo ważna z punktu widzenia dalszego kierunku polityki pieniężnej. Wynik potwierdzający dalszy wzrost cen zwiększyłby prawdopodobieństwo decyzji o kolejnej podwyżce stóp procentowych o 25 pb podczas marcowego posiedzenia RPP. Z tego też względu wynik lepszy lub zgodny z prognozami może stanowić wsparcie dla notowań złotego.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aukcja obligacji,
Bank Anglii,
brytyjskie władze,
dane makro,
dług Hiszpanii,
euro,
Euroland,
Europa,
eurusd,
główne waluty,
gospodarka krajowa,
indeks NY,
indeks ZEW,
inflacja,
inflacja CPI,
inflacja konsumentów,
inwestorzy,
kurs eurpln,
kurs eurusd,
notowania chfpln,
notowania eurpln,
notowania usdpln,
notowania złotego,
obligacje długotrminowe,
osłabienie złotego,
PKB Niemiec,
polityka pieniężna,
posiedzenie RPP,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sesja azjatycka,
sprzedaż detaliczna,
stopy procentowe,
umocnienie funta,
USA,
usdpln,
waluta krajowa,
waluty regionu,
Wielka Brytania,
władze monetarne,
wspólna waluta |
Wtorkowe popołudnie po zamknięciu giełd w Europie przyniosło osłabienie eurodolara poniżej poziomu 1,3800. Szybko jednak w okolicach 1,3770 ponownie pojawił się popyt, co pozwoliło powróć notowaniom głównej pary walutowej powyżej 1,3800. Rynek jest już dość mocno wykupiony o czym świadczy wysoki wskaźnik RSI z tego też względu eurodolar będzie potrzebował fundamentalnego impulsu, aby bez dłuższej przerwy kontynuować zwyżkę. Wciąż jednak EUR/USD zachowuje potencjał, aby dojść nawet w okolice 1,4000. Z kolei od dołu przed głębszymi spadkami bronić powinno wsparcie w okolicach 1,3800.
Dziś do godziny 14:30 notowania na głównej parze walutowej powinny przebiegać spokojnie. O godzinie 13:45 poznamy decyzję ECB ws. stóp procentowych, jednak inwestorów znacznie bardziej interesuje zaplanowany właśnie na godzinę 14:30 komentarz ze strony prezesa ECB. Oczekiwania względem tego wystąpienia są wygórowane. Ostatnie dane na temat wysokiej inflacji konsumentów – wzrost w styczniu do 2,4 proc. r/r oraz ostatnia bardziej jastrzębia wypowiedź ze strony J.C. Trichet powodują, że rynek oczekuje kolejnych zapowiedzi szybszego zacieśniania polityki pieniężnej. Wprawdzie ostatnie wzrosty kursu euro jak również trzymiesięcznej stawki EURIBOR sugerują, że bardziej jastrzębie nastawienie szefa ECB może być już w dużej mierze zdyskontowane przez rynek, jednak pomimo tego eurodolar zachowuje przestrzeń do ewentualnej wzrostowej reakcji po komunikacie.
W cieniu dzisiejszej decyzji ECB najprawdopodobniej pozostaną finalne odczyty indeksów PMI dla sektora usług gospodarek Eurolandu.
Notowania złotego wciąż pozostają pod dominującym wpływem sytuacji na światowych giełdach. Brak ochoty do głębszej przeceny na rynku akcji pozytywnie wpływa na wartość krajowej waluty. Jednak kurs EUR/PLN wciąż pozostaje w okolicy istotnego poziomu 3,9000. Ograniczenie to zostało naruszone na wtorkowej sesji, jednak póki co notowania EUR/PLN nie są w stanie trwale sforsować tego wsparcia. Wiele wskazuje na to, że zarówno giełdy jak i złoty pozostaną stabilne do czasu jutrzejszej oficjalnej publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Najprawdopodobniej dopiero po odczycie zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym USA nastąpi wzrost zmienność na rynku w tym także krajowej waluty.
Kurs złotego wobec franka wciąż nie może sforsować poziomu 3,00. W tym przypadku kluczowa pozostaje sytuacja na parze EUR/CHF. Już od pewnego czasu kurs euro wobec franka zmaga się z poziomem 1,3000, co świadczy o istotności tego oporu. Jednak najprawdopodobniej wkrótce bariera ta zostanie pokonana, co otworzy drogę do trwałego zejścia notowań CHF/PLN poniżej 3,00.
W dalszej części sesji warto zwrócić uwagę również na dane z USA w szczególności na odczyt indeksu ISM dla usług.
Sporządził :
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
EBC,
ecb,
eurchf,
euribor,
eurodolar,
Euroland,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
eurusd,
frank,
giełdy światowe,
indeks ISM,
indeks PMI,
inflacja konsumentów,
krajowa waluta,
kurs euro,
kurs eurpln,
kurs franka,
kurs złotego,
notowania chfpln,
notowania eurpln,
notowania złotego,
para walutowa,
polityka pieniężna,
RSI,
rynek akcji,
rynek pracy,
sektor pozarolniczny,
sektor pozarolniczy,
stopy procentowe,
szef ECB,
USA,
usługi,
waluta krajowa,
wskaźnik RSI,
zamknięcie giełd,
złoty |
Sesja europejska przyniosła dalsze umocnienie euro do dolara. Jeszcze o godzinie 15:00 kurs głównej pary oscylował powyżej szczytów z 27 stycznia, które leżą w okolicach 1,3758. Poziom ten, stanowi ważny technicznie opór. Takie zachowanie kursu potwierdza potencjał do dalszych wzrostów. Trwałe wybicie ponad szczyty z ubiegłego tygodnia w okolicach 1,3760 może potencjalnie doprowadzić do wzrostu notowań nawet w okolice 1,3945. Po drodze do wspomnianego poziomu nie znajdują się żadne ważniejsze opory, które mogłyby zatrzymać kurs EUR/USD. O godzinie 16:00 napłynęły na rynek dane ze Stanów Zjednoczonych. Indeks ISM dla sektora przemysłowego wyniósł w styczniu 60,8 pkt. Tym samym nie tylko znacznie przewyższył oczekiwania, które kształtowały się na poziomie 58 punktów, ale także osiągnął najwyższą wartość od połowy 2004 roku. Publikacja nie wpłynęła jednak znacząco na notowania EUR/USD. Notowania EUR/PLN kontynuowały dziś zapoczątkowane wczoraj spadki. Kurs tylko na moment zatrzymał się na w okolicach 3,91, gdzie znajduje się lokalny szczyt z ubiegłego tygodnia i po krótkiej przerwie para powróciła do spadków. Jeśli obecny trend się utrzyma, następne ważne wsparcie, które złoty może napotkać, leży w przedziale 3,87-3,88, W zeszłym tygodniu w tych okolicach para EUR/PLN pozostawała przez parę dni w konsolidacji. Podobny przebieg notowań obserwowaliśmy w przypadku pary USD/PLN. Notowania tej pary przebiły od góry wczorajszy dołek, co zapoczątkowało silną zniżkę. Spadki zostały powstrzymane dopiero w okolicach poziomu 2,83, który powstrzymał kurs przed zniżką również w ubiegłym tygodniu.
Sporządził:
Wojciech Pyrgies
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dolar,
euro,
eurodolar,
indeks ISM,
kurs eurusd,
notowania eurpln,
para eurpln,
para usdpln,
sektor przemysłowy,
Stany Zjednoczone,
umocnienie euro,
usdpln |
Większa część dobiegającego końca tygodnia upłynęła pod znakiem stabilizacji notowań złotego. Kurs EUR/PLN przez większość czasu poruszał się wokół poziomu 3,8700. Dopiero w czwartek i piątek notowania tej pary uległy bardziej dynamicznej zwyżce.
Powodem spadku zmienności w pierwszej połowie tygodnia było osłabienie się oddziaływania czynników, które do tej pory kształtowały nastroje na globalnym rynku. Wcześniej złoty umacniał się pod wpływem oczekiwań na rozpoczęcie w styczniu cyklu podwyżek stóp procentowych. Oczekiwania te wspierały wysokie dane o inflacji i jastrzębie komentarze ze strony prezesa NBP oraz członków RPP. Rada ostatecznie dokonała podwyżki kosztu pieniądza o 25 pb. Komentarz do decyzji wskazał na rosnącą presję inflacyjną w naszym kraju, ponadto M. Belka powiedział, iż podwyżka nie miała charakteru jednorazowego działania dostosowawczego, a RPP będzie podejmować konieczne działania, w momencie w którym okaże się to potrzebne.
Kolejne posiedzenie, które może przynieść podwyżkę stóp będzie miało miejsce w marcu ? spekulacje dotyczące decyzji Rady mogą ponownie się nasilić dopiero w drugiej połowie lutego, o ile napływające na rynek dane będą potwierdzać rosnącą presję inflacyjną, a w wypowiedziach członków RPP będzie przeważał jastrzębi ton.
Drugim istotnym dla krajowej waluty czynnikiem były nastroje na szerokim rynku, na które z kolei wpływ miała sytuacja finansowa najsłabszych gospodarek Eurolandu. W obecnym momencie jednak inwestorzy zachowują neutralne nastawienie w stosunku do peryferyjnych gospodarek strefy euro. Po udanych aukcjach obligacji obawy o ich przyszłość finansową osłabiły się, jednak kondycja gospodarcza tych krajów w dalszym ciągu pozostaje zła. W związku z tym inwestorzy bardzo ostrożnie podchodzą do tego tematu.
Nastroje rynkowe pogorszyły się pod koniec tygodnia, kiedy agencja ratingowa Standard&Poor?s obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Japonii. Notowania EUR/PLN zwyżkowały w okolice poziomu 3,9100. Piątek przyniósł kontynuację wzrostów ponad wartość 3,9400.
W ciągu tygodnia na rynek napłynęły dane o stopie bezrobocia oraz sprzedaży detalicznej za grudzień. Bezrobocie w ubiegłym miesiącu wzrosło do 12,3 proc. z 11,7 proc. w listopadzie. Dynamika sprzedaży natomiast wyniosła 12,0 proc. r/r w porównaniu z oczekiwaniami na poziomie W piątek poznaliśmy dynamikę PKB w IV kwartale 2010 r. ? w ubiegłym roku krajowa gospodarka wzrosła o 3,8 proc., w 2009 r. natomiast wzrost gospodarczy wyniósł 1,7 proc. Dane te nie przyniosły jednak większej reakcji notowań złotego.
Mijający tydzień upłynął pod znakiem stopniowego wzrostu kursu EUR/USD. Zwyżkę tę zatrzymał dopiero poziom 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego spadków, jakie miały miejsce pomiędzy listopadem 2010, a styczniem 2011 r., usytuowany na 1,3740. W najbliższym czasie bariera ta powinna pozostać trudnym do przebicia ograniczeniem. Ostatnia, nieudana próba jej przebicia może okazać się dobrym pretekstem do korekty spadkowej w notowaniach EUR/USD.
Najważniejszy w mijającym tygodniu dla notowań EUR/USD wskaźnik ? PKB Stanów Zjednoczonych za IV kw. nie przyniósł istotnych zmian. Wypadł on co prawda poniżej prognoz (wzrósł według zannualizowanych szacunków o 3,2 proc., podczas gdy oczekiwano zwyżki o 3,5 proc.), jednak nie było to na tyle duże odchylenie, by wstrząsnąć rynkiem. Ponadto trudno było o jednoznaczną reakcję z uwagi na wzajemne znoszenie się dwóch sprzecznych ról eurodolara ? wskaźnika nastrojów rynkowych oraz wyznacznika fundamentów europejskiej i amerykańskiej gospodarki. W pierwszym przypadku słabsze dane sugerowały spadek EUR/USD, z kolei w drugim wzrost. Ostatecznie obserwowaliśmy fundamentalną zwyżkę, która jednak szybko została zniesiona. Dopóki eurodolar nie przyjmie jednoznacznej roli przy próbie gry ?na dane? z USA należy zachować bardzo dużą ostrożność. W przyszłym tygodniu rynek walutowy będzie żył publikacją danych z amerykańskiego rynku pracy. W notowaniach funta w ostatnich dniach zmienność podnosiły doniesienia fundamentalne z Wielkiej Brytanii. Najpierw poznaliśmy fatalne dane o PKB, później impuls do odreagowania dały zapiski z ostatniego posiedzenia Banku Anglii z których wynika, iż w szeregach BoE wzrosła liczba zwolenników podwyżki stóp. Kurs GBP/USD kończy tydzień na poziomie niższym niż go zaczynał, oddalając się tym samym od kluczowego oporu 1,60. Mając w pamięci bardzo kiepskie dane o PKB z Wielkiej Brytanii, inwestorom z pewnością trudno będzie się pokusić o próbę przebicia tej bariery. W ostatnich dniach obserwowaliśmy rzadką fundamentalną reakcję notowań jena. Japońska waluta odnotowała chwilowe, ale dynamiczne osłabienie po ogłoszeniu decyzji o obniżce ratingu tego kraju. Ruch ten został jednak szybko zniesiony. Brak trwałej reakcji wynika z faktu, iż ocenę obniżono o jeden stopień, ponadto nadano jej perspektywę stabilną, co oznacza, że nie ma zagrożenia szybką kolejną obniżką. Kurs EUR/JPY kończy tydzień korektą spadkową, po ostatnich dość dynamicznych wzrostach. Ze względu na wcześniejsze dość duże wykupienie notowań, korekta ta jest jak najbardziej uzasadniona. Może się ona jeszcze przedłużyć w czasie.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Bank Anglii,
bezrobocie,
BoE,
dane o inflacji,
dane o PKB,
eurodolar,
Euroland,
eurusd,
gbpusd,
gospodarka amerykańska,
gospodarka europejska,
gospodarka krajowa,
Japonia,
koszt pieniądza,
kurs eurpln,
marek belka,
Narodowy Bank Polski,
notowania eurpln,
notowania jena,
notowania złotego,
PKB,
presja inflacyjna,
Prezes NBP,
rynek globalny,
rynek walutowy,
sprzedaż detaliczna,
Stany Zjednoczone,
stopa bezrobocia,
stopy procentowe,
strefa euro,
sytuacja finansowa,
USA,
waluta japońska,
waluta krajowa,
Wielka Brytania,
wzrost gospodarczy |
W czasie wczorajszej sesji na rynku złotego mogliśmy obserwować lekkie osłabienie krajowej waluty. Notowania EUR/PLN zwyżkowały w okolice poziomu 3,9100 pod wpływem wzrostu awersji do ryzyka, po tym jak agencja ratingowa Standard&Poor?s dokonała obniżki ratingu Japonii. Dziś rano kurs zbliżył się do wartości 3,9200, po chwili jednak odbił z powrotem pod 3,9100. O godz. 10.00 z Polski poznaliśmy dane o dynamice PKB za 2010 r. Okazały się one zgodne z oczekiwaniami. Wzrost gospodarczy w tym okresie wyniósł 3,8 proc. w porównaniu z 1,7 proc. w 2009 r. Dynamika w IV kwartale również przyspieszyła prawdopodobnie do 4,3 proc. r/r ? motorem wzrostu w dalszym ciągu pozostaje konsumpcja prywatna, której tempo wzrostu wyniosło ok. 4,0 proc. r/r. W związku z tym, iż dane te były zgodne z oczekiwaniami, nie wywołały one jednak silniejszej reakcji rynku złotego.
Dziś również opublikowany został raport Narodowego Banku Polskiego na temat sytuacji gospodarczej w regionie Europy Środkowo ? Wschodniej. Stwierdzono w nim m.in., iż inflacja bazowa w naszym kraju będzie przyspieszać ze względu na oczekiwany wzrost presji płacowej, podwyżkę podatku VAT oraz wzrost cen importu. Według A. Zielińskiej ? Głębockiej z RPP, należy spodziewać się dalszego zacieśniania polityki monetarnej przez Radę. Z kolei zdaniem E. Chojny ? Duch nie ma obecnie merytorycznych przesłanek za dalszymi podwyżkami stóp.
Eurodolar dzisiaj w godzinach porannych skonsolidował się w pobliżu poziomu 1,37. Wzrost kursu tej pary walutowej zatrzymał się wczoraj na poziomie 61,8 proc. zniesienia fali spadkowej, obserwowanej od listopada 2010 r. do stycznia br. Jest to dość istotna bariera, którą z pewnością trudno będzie przebić ?z marszu?. W najbliższych godzinach powinniśmy obserwować kontynuację konsolidacji, której sprzyjać będą oczekiwania inwestorów na publikację wstępnych danych o PKB Stanów Zjednoczonych za IV kw. Poznamy je o godz. 14.30.
Tradycyjnie już przy okazji odczytów ważnych wskaźników z USA, oprócz samego wyniku, rynkową niepewność tworzy to, w jaki sposób zachowa się eurodolar ? czy jak wyznacznik fundamentów, czy też wskaźnik nastrojów rynkowych. Biorąc pod uwagę ostatnie reakcje, pierwszy ruch powinien być fundamentalny, tj. np. lepszy odczyt danych o PKB spowoduje spadek wartości euro względem dolara. Później zachowanie EUR/USD może być bardziej ?emocjonalne?, tj. zgodne z reakcją giełd, w związku z czym będziemy prawdopodobnie obserwować dość duże odreagowanie. Z tego względu ryzyko zajmowania pozycji pod wskazane dane, dodatkowo wzrasta. Prognozy zakładają, iż według zannualizowanych danych amerykańska gospodarka w IV kw. ubiegłego roku wzrosła o 3,5 proc., podczas gdy w III kw. rozwijała się w tempie 2,6 proc. Pozytywnie na ten wskaźnik powinny przede wszystkim oddziaływać wydatki konsumentów.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
ceny importu,
dane o PKB,
dolar,
dynamika PKB,
eurodolar,
Europa Środkowo - Wschodnia,
eurusd,
gospodarka amerykańska,
gospodarka globalna,
inflacja bazowa,
Narodowy Bank Polski,
nastroje rynkowe,
NBP,
notowania eurpln,
PKB,
podatek VAT,
polityka monetarna,
Polska,
rynek złotego,
Stany Zjednoczone,
sytuacja gospodarcza,
waluta krajowa,
wartość euro,
wydatki konsumentów,
złoty |