Na najwyższych w tym roku poziomach zakończyły środową sesję amerykańskie indeksy. Dow Jones Industrial zyskał 0,7 proc. i zakończył dzień na poziomie 11755 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,9 proc do 1286 pkt, z kolei Nasdaq Composite po raz kolejny ustanowił nowy rekord wzrastając o 0,75 proc. i osiągając 2737 pkt. Podobnie jak w Europie, za oceanem na środowej sesji drożały papiery banków. Wchodzące w skład indeksu blue chipów JP Morgan i Bank of America zyskały na wartości odpowiednio po 2,6 i 2 proc. Papiery Citigroup zwyżkowały o 2,8 proc., Morgan Stanley o 2,7 proc., a najmniej wśród największych instytucji finansowych ? 1,4 proc. ? podrożały akcje Goldman Sachs Group. Na rynkach rejonu Pacyfiku czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem wzrostów. Nikkei 225 zyskał 0,7 proc. i zbliżył się do poziomu 10600 pkt. Rynek w Szanghaju wzrósł o 0,23 proc., a w Hong Kongu o 0,5 proc. Najbardziej, bo 1,5 proc., zyskał indeks największych australijskich firm. Najmocniej podrożały walory spółek wydobywczych, które obok akcji instytucji finansowych od początku powodzi najwyraźniej traciły na wartości. W Korei, gdzie bank centralny podniósł stopy procentowe do 2,75 proc. zanotowano spadki, a indeks KOSPI nie zdołał się utrzymać na historycznych szczytach ustanowionych dzień wcześniej i osunął się pod poziom 2090 pkt. Po udanych środowych sesjach na europejskich parkietach, w czwartek przed południem panowały mieszane nastroje. FTSE 100 tracił na wartości 0,3 proc, DAX znajdował się na poziomie wczorajszego zamknięcia, a CAC 40 zyskiwał 0,3 proc. Tuż po udanej aukcji obligacji Hiszpanii IBEX 35 zwyżkował o 1,6 proc. i był najsilniejszym indeksem na kontynencie. Także na kwadrans przed aukcją włoskiego długu inwestorzy pozostawali optymistyczni, na mediolańskiej giełdzie obserwowaliśmy wzrosty – blue chipy drożały o 0,3 proc. W Warszawie indeksy wprawdzie rozpoczęły dzień na plusie: przed 11.00 WIG20 i indeks szerokiego rynku wzrastały o 0,1 proc.

Sporządził:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Przez większą część wczorajszej sesji amerykańskie indeksy oscylowały w okolicach poziomu poprzedniego zamknięcia, jednak pod koniec sesji górę wzięli sprzedający, w efekcie czego giełdy zakończyły dzień na głębszych minusach. Indeks Dow Jones spadł o 1,05%, S&P 500 o 1,21%, a technologiczny Nasdaq zniżkował o 1,26%. Wśród spółek najsilniej tracących na wartości znalazły się firmy z sektora finansowego, po tym jak prokurator generalny z Nowego Jorku zapowiedział przyjrzeć się bliżej kwestii wpływu dużych amerykańskich banków na proces przyznawania oceny kredytowej danym instrumentom przez agencje ratingowe. Wspomniane banki to Goldman Sachs, Morgan Stanley, UBS, Citigroup, Credit Suisse, Deutsche Bank, Credit Agricole oraz Merill Lynch, obecnie należący do Bank of America. Dziś z amerykańskiej gospodarki poznamy dane na temat sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej. Publikacje te mogą wpłynąć na notowania na dzisiejszej sesji na Wall Street.
Dziś na sesji azjatyckiej przeważały spadki. Tokijski indeks Nikkei zniżkował o 1,49% w dużym stopniu pociągnięty w dół przez akcje spółki Sony (-6,7%). Firma ta przedstawiła prognozę rocznego zysku operacyjnego, która okazała się niższa od oczekiwań rynkowych. Spadki odnotowały także walory Konica Minolta (-3,86%), Canon (-2,2%), Honda Motor (-1,95%). Sesję europejską giełdy na Starym Kontynencie rozpoczęły od spadków, które były pogłębiane wraz z postępem notowań. Europejskim indeksom ciągle ciążą problemy zadłużonych gospodarek. Ostatnie informacje na temat kroków jakie Hiszpania i Portugalia planują podjąć w celu redukcji zadłużenia zrodziły obawy, że osłabią one tempo wzrostu gospodarczego w tych krajach oraz całej strefie euro. Widać, że w tej chwili brak jest złotego środka, który byłby w stanie uspokoić inwestorów i nawet solidne plany reform są przyjmowane z pewnym niepokojem. W efekcie obserwować można dziś nabierającą tempa przecenę na europejskich parkietach.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Giełdy odrabiają straty

30 Kwiecień 2010

Podczas wczorajszej sesji indeksy na Wall Street przez większą część dnia utrzymywały się powyżej poziomów z poprzedniego zamknięcia. W pewnym momencie na giełdach zagościły spadki po tym jak agencja S&P obniżyła rating Hiszpanii. Po krótkotrwałym pobycie giełd po spadkowej stronie rynku, odbiły one do góry, kończąc ostatecznie dzień na plusie. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,48%, S&P 500 o 0,65%, natomiast technologiczny Nasdaq pozostał praktycznie bez zmian. Pozytywnie przez inwestorów została odebrana decyzja Fed o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, a raczej komunikat po niej. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej utrzymali także swoje obecne łagodne nastawienie w polityce pieniężnej podkreślając, że pomimo postępującego ożywienia w amerykańskiej gospodarce oraz poprawy na rynku pracy koszt pieniądza w USA zostanie utrzymany na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. W efekcie straty z poprzedniej sesji odrabiały akcje banków na czele z walorami Morgan Stanley (+1,34%), JP Morgan (+2,48%) oraz Wells Fargo (+2,3%). Wzrost zanotowały także akcje banku Goldman Sachs (+2,59%), co pokazuje, że zeznanie byłych oraz obecnych przedstawicieli władz tej instytucji przed komisją zostało odebrane przez inwestorów pozytywnie. Na dzisiejsze sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Wolumen obrotów w regionie był mniejszy niż zwykle ze względu na niepracujące rynki w Japonii. Wsparciem dla giełd była wczorajsza decyzja Fed, z kolei negatywnie na nastroje wpłynęła redukcja oceny wiarygodności kredytowej Hiszpanii. Dzień pod kreską zakończyła giełda w Szanghaju, gdzie indeks Shanghai Composite stracił 1,10%, Jednak pomimo zniżki część banków zdołała odrobić fragment strat z początku tygodnia. Dziś na europejskich parkietach od rana obserwować można w większości wzrosty. Pozytywnie na nastroje podziałały wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli Fed. Widać, że póki stopy procentowe są na niskim poziomie ceny akcji powinny wzrastać. Giełdy na kwapią się nawet do wykonania głębszej korekty, a ewentualne złe wieści z różnych gospodarek są wstanie przełożyć się tylko na jedno- maksymalnie kilkudniową przecenę.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły w większości na plusie. Indeks S&P 500 oraz technologiczny Nasdaq wzrosły o odpowiednio: 0,24% i 0,4%. Z kolei dzień pod kreską zakończył indeks Dow Jones tracąc 0,18%. Indeks ten został pociągnięty w dół m.in. przez akcje spółki Intel (-2,68%), po tym jak Morgan Stanley obniżył swoją rekomendację dla papierów tej firmy oraz zredukował swoją ocenę dla całej branży. Wsparciem dla notowań spółek transportowych okazała się informacja, że Warren Buffett przejął spółkę Burlington Northern Santa Fe (+27,51%) płacąc za nią łącznie 26 mld USD. Dobrze radziły sobie także spółki przemysłowe, zyskujące dzięki pozytywnym odczytom danych makro – m.in. wielkość zamówień w przemyśle wzrosła we wrześniu o 0,9% m/m. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej dominowały umiarkowane wzrosty. Tokijski indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,42%, ciągnięty w górę przez walory spółek detalicznych. Koreański indeks KOSPI wzrósł o 1,94%, wspierany przez zwyżkujące akcje Korea Exchange Bank po tym, jak instytucja ta podała dobre wyniki kwartalne. Dzisiejszą sesje giełdy europejskie rozpoczęły od solidnych wzrostów. Silnie na wartości zyskują walory banków. Dobrze radzą sobie także spółki wydobywcze na fali spekulacji, że po dzisiejszym komunikacie FOMC dolar zacznie się osłabiać, co uatrakcyjni ceny denominowanych w amerykańskiej walucie surowców. Oczekuje się, że Rezerwa Federalna utrzyma wsparcie dla gospodarki nawet w obliczu pojawienia się oznak ożywienia. Dzisiaj ma miejsce także początek publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy tj. raport ADP oraz raport Challengera. O godzinie 16.00 zaprezentowany zostanie także odczyt indeksu ISM dla sektora usług w USA.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Światowe giełdy na minusach

23 Październik 2009

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły trzeci dzień z rzędu na minusach. Indeks Dow Jones spadł o 0,92%, S&P 500 o 0,89%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,59%. Negatywnie na notowania wpłynęło obniżenie rekomendacji dla walorów banku Wells Fargo przez jednego ze znanych amerykańskich analityków ? Dicka Bove?a. Obniżył on swoją ocenę dla papierów tej instytucji do ?sprzedaj? z ?trzymaj?, uzasadniając to poważnymi problemami w sferze udzielonych kredytów. Ostatecznie akcje Wells Fargo straciły 4,48% i pociągnęły za sobą część spółek z sektora finansowego. Z kolei wzrost w wysokości 4,80% odnotowały akcje Morgan Stanley, po tym jak bank ten wykazał zysk netto w trzecim kwartale, odnotowując tym samym pierwszy dodatni wynik finansowy w tym roku. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej rynki tego regionu podążyły w ślad za giełdami amerykańskimi kończąc dzień pod kreską. Tokijski indeks Nikkei zniżkował o 0,64%, ciągnięty w dół przez walory spółek z sektora finansowego, eksporterów oraz detalistów. Dzień na minusie zakończyła także giełda w Seulu, a indeks KOSPI zniżkował o 1,42%. Do spadków w największym stopniu przyczyniły się walory dużych spółek technologicznych m.in. LG Electronics. Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły od spadków, podążając w ślad za rynkami azjatyckimi oraz amerykańskim. Indeksy są ciągnięte w dół w największym stopniu przez walory banków oraz spółek wydobywczych. Po publikacji gorszych od oczekiwań wyników kwartalnych przez spółkę Ericsson, akcje producenta telefon komórkowych istotnie zniżkowały. Przełożyło się to także na spadki cen walorów innych spółek z tego sektora.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Europa wzrostowa, WIG 20 spada

21 Październik 2009

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły na minusach. Indeks Dow Jones spadł o 0,50%, S&P 500 o 0,62%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,59%. Zniżki głównych indeksów dokonały się pod wpływem gorszych od prognoz danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Okazały się one ważniejsze dla inwestorów niż publikacje lepszych od oczekiwań rezultatów kwartalnych z kilku amerykańskich spółek. Po prezentacji swoich wyników za trzeci kwartał na wartości traciły Coca-Cola (-1,31%) oraz DuPont(-2,17%). Obie spółki odnotowały wprawdzie zysk netto większy niż zakładano, jednak nie wykazały poprawy w kwestii przychodów. Z kolei wzrost zanotowała spółka Caterpillar (+3,04%) wykazując zysk na akcję wysokości 0,64 centów, czyli ponad 10 razy więcej niż prognozowano. Wzrost odnotowywały także akcje Apple (4,69%) po tym jak spółka dzień wcześniej zaprezentowała zysk netto oraz przychody lepsze od oczekiwań. Dziś poznamy wynik kwartalny m.in. banku Morgan Stanley oraz spółki Boeing. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej dominowały spadki głównie pod wpływem negatywnych danych makro z USA i tamtejszych zniżek na giełdach. Tokijski indeks Nikkei 225 zakończył dzień tuż pod kreską tracąc jedynie 0,03%. Część inwestorów wstrzymuje się z transakcjami w oczekiwaniu na kolejne publikacje wyników kwartalnych z japońskich spółek oraz dane makro z Chin. Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły w większości od wzrostów. Najsilniej na wartości zyskują walory banków oraz spółek energetycznych pod wpływem ciągle utrzymującej się na wysokim poziomie ceny ropy naftowej. W przeciwieństwie do większości rynków ze Starego Kontynentu WIG 20 rozpoczął dzień na minusie.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Podczas wczorajszej sesji w USA giełdy poruszały się bez wyraźnego kierunku. Indeks Dow Jones spadł o 0,39%, S&P 500 zniżkował o 0,05%, a technologiczny Nasdaq wzrósł o 0,53%. Z technicznego punktu widzenia indeks S&P 500 znajduje się w okolicach istotnego poziomu oporu 955 pkt., wyznaczającego roczne maksimum. Trwałe pokonanie tej bariery dałoby silny sygnał do wzrostów, jednak jeśli w najbliższych dniach nie uda się przebić tego poziomu, na giełdzie zagościć mogą spadki. Przy zniżkowym scenariuszu dojść może do powstania formacji podwójnego szczytu i wzrostem prawdopodobieństwa głębszych spadków, korygujących ostatnie wzrosty. Na wczorajszej sesji widoczny był równoważący się wpływ zaprezentowanych wcześniej danych z amerykańskich spółek. Lepsze od oczekiwań wyniki opublikowały PepsiCo, Eli Lilly oraz Boeing z kolei po drugiej stronie znalazł się Morgan Stanley, którego strata okazała się większa od prognoz. Jedenastą z rzędu sesję wzrostową zanotował wczoraj indeks Nasdaq, zwyżkujący dzięki publikacji lepszego od oczekiwań wyniku finansowego firmy Apple, której zysk wzrósł o 15% w porównaniu z okresem z przed roku. Wynik ten spółka zawdzięcza m.in. siedmiokrotnie większej od założeń sprzedaży telefonu iphone.
Na dzisiejszej sesji w Azji dominowały wzrosty, a giełdy zbliżyły się w okolice kilkumiesięcznych maksimów. Tokijski indeks Nikkei 225 po niezdecydowanym początku zaczął rosnąć, kończąc ostatecznie dzień z zyskiem na poziomie 0,72%. Indeks wspierany był przez spółki high-tech tj. Kyocera, NEC, Fujitsu. Giełda w Seulu nieznacznie wzrosła o 0,16%. Na wartości zyskiwały spółki mediowe m.in. YTN i SBS Media Group po tym, jak koreański parlament przyjął uchwałę liberalizującą sektor mediów.
Na wczorajszej sesji w Europie nastroje były umiarkowane, a na rynku widoczny był brak wiary w możliwość dalszych wzrostów. Najmocniej na wartości traciły banki, dla których przeciwwagę stanowiły rosnące spółki farmaceutyczne, wspierane lepszym od prognoz wynikiem kwartalnym producenta leków z USA, spółki Pfizer. Dzisiejszą sesję większość giełd europejskich rozpoczęła na plusie, a wśród liderów wzrostów przeważały banki, zyskujące na wartości na fali lepszego od oczekiwań wyniku kwartalnego Credite Suisse.

Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Piątkowa sesja w USA przebiegała pod znakiem konsolidacji wokół poziomów z poprzedniego zamknięcia ? indeks Dow Jones wzrósł o 0,37%, S&P 500 spadł o 0,04%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,08%. W horyzoncie tygodniowym każdy z tych indeksów zyskał około 7%. Na sesji kończącej zeszły tydzień akcje GE zanotowały spadek o 6,05%, pomimo opublikowania lepszych od oczekiwań rynkowych wyników kwartalnych. Pomimo lepszych od prognoz wyników finansowych spadki odnotowały również Bank of America oraz Citigroup. Pierwszy z nich tracił na wartości w wyniku obaw o możliwie gorszy rezultat finansowy w dalszej części roku. Walory Citigroup zniżkowały w wyniku podejrzeń o sztuczne podciąganie wyniku kwartalnego m.in. poprzez zyski z niedawno podpisanej umowy z Morgan Stanley.
Podczas dzisiejszej sesji w Azji dominowały wzrosty na fali najlepszego od czterech miesięcy tygodnia w USA. Giełda w Tokio dziś nie pracowała ze względu na obchody święta Dnia Morza. Koreański indeks KOSPI wzrósł o ponad 2%, ciągnięty w górę głównie przez spółki technologiczne. Walory spółki Hynix Semiconductor zwyżkowały o 5%. Na wartości zyskały również akcje Samsung Electronics o około 4% po informacji, że spółka planuje przeznaczyć 4,3 mld USD na badania i rozwój w zakresie ekologicznej technologii, aby w 2013 roku stać się czołową spółka przyjazną środowisku.
Podczas piątkowej sesji w Europie nastroje były umiarkowane. Na wartości zyskiwały przede wszystkim banki oraz spółki surowcowe dzięki nadziei inwestorów na rychłą poprawę sytuacji gospodarczej. Walory spółek energetycznych rosły wraz ze zwyżkami cen ropy naftowej. Dzisiejszą sesję indeksy na Starym Kontynencie rozpoczęły od solidnych wzrostów. Pozytywnie na rynek wpłynęła informacja, że CIT Group podpisał umowę z posiadaczami obligacji, opiewającą na 3 mld USD, dzięki której prawdopodobnie uniknie bankructwa. Na początku sesji na wartości zyskiwał również indeks WIG 20, który znacząco przebił poziom 1900 pkt. W tym tygodniu ciąg dalszy wyników finansowych z USA, a po bankach przyszedł czas na spółki z sektora konsumpcji realnej. W tym przypadku trudno może być o równie pozytywne rezultaty, ale z całą pewnością wyniki lepsze od oczekiwań dadzą podstawy do dalszych silnych wzrostów.

Sporządzili:

Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.