Notowania EUR/PLN już od kilku dni pozostają w wąskiej konsolidacji w pobliżu poziomu 3,8700. Od poniedziałku kurs nie wyszedł poza pasmo 3,8600 – 3,8900, przez większość czasu jednak wartość euro pozostaje w jednogroszowym przedziale 3,8700 – 3,8800. Kontynuacja konsolidacji jest bardzo prawdopodobnym scenariuszem na dzisiejszą sesję – niewykluczone nawet, że niska zmienność utrzyma się do końca bieżącego tygodnia. Złoty w obecnym momencie czeka na silniejszy impuls rynkowy. Czynniki, które dotychczas miały wpływ na polską walutę uległy osłabieniu. Perspektywa podwyżek stóp procentowych, choć w średnim terminie powinna stanowić wsparcie dla złotego, póki co zeszła na drugi plan. Najbliższe posiedzenie, na którym Rada Polityki Pieniężnej może dokonać kolejnej podwyżki odbędzie się w marcu, w związku z czym inwestorzy wstrzymują się chwilowo ze spekulacjami odnośnie decyzji. Sytuacja ta powinna utrzymać się co najmniej do początku przyszłego miesiąca, kiedy to na rynek napłyną dane o aktywności gospodarczej w sektorze przemysłowym (indeks PMI) oraz będzie miała miejsce publikacja prognozy inflacji Ministerstwa Finansów.
Osłabieniu uległy również obawy o kondycję fiskalną (a co za tym idzie finansową) najsłabszych gospodarek strefy euro. Choć ich problemy w dalszym ciągu pozostają nierozwiązane, inwestorzy odnoszą się do nich z większym zaufaniem, co wywołuje pozytywną reakcję zwrotną – wspiera spadek rentowności obligacji i tym samym zmniejsza skalę kłopotów finansowych.
Eurodolar w pierwszych godzinach dzisiejszej sesji zwyżkował i ok. godz. 10.30 mogliśmy obserwować ponowny test poziomu 1,3700 i wzrost kursu w okolice 1,3720 USD za EUR.
W czasie dzisiejszej sesji nie poznamy zbyt wielu publikacji z głównych światowych gospodarek. Jedynie z USA napłyną dane o sprzedaży domów na rynku pierwotnym – w perspektywie wieczornej decyzji Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych nie powinny mieć one jednak większego znaczenia. Rynek oczekuje nie tyle samej decyzji, co oficjalnego komentarza do tej decyzji amerykańskich władz monetarnych. Najprawdopodobniej będzie on utrzymany w łagodnym tonie i to właśnie wspiera w obecnym momencie wartość euro względem dolara amerykańskiego (szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie jastrzębie słowa szefa Europejskiego Banku Centralnego J. C. Tricheta). Biorąc pod uwagę zdecydowaną zwyżkę kursu EUR/USD w oczekiwaniu na komentarz Fed, prawdopodobny jest scenariusz odreagowania po jego publikacji, pod koniec sesji amerykańskiej.
Notowania GBP/USD powróciły dziś ponad poziom 1,5800, odrabiając niewielką część strat, jakie miały miejsce po wczorajszej publikacji zaskakująco słabych danych o PKB. Inwestorzy wprawdzie zdyskontowali już wcześniej, iż restrykcyjne cięcia budżetowe wprowadzone przez brytyjski rząd znajdą swoje odbicie w spowolnieniu wzrostu gospodarczego, jednak nie spodziewano się tak słabego wyniku, jak zaprezentowany wczoraj. Ponadto dane te zdecydowanie osłabiły oczekiwania na powrót Banku Anglii do bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aktywnośc gospodarcza,
Bank Anglii,
dane o PKB,
dane o sprzedaży,
decyzja,
dolar amerykański,
EBC,
eur,
eurodolar,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
gbpusd,
gospodarka światowa,
gospodarki światowe,
impuls rynkowy,
indeks PMI,
inflacja Ministerstwa Finansów,
inpuls rynkowy,
kłopoty finansowe,
kłopoty fiskalne,
komentarz Fed,
Komitet Otwartego Rynku,
kondycja finansowa,
kondycja fiskalna,
kurs eurusd,
MF,
Ministerstwo Finansów,
notowania eurpln,
notowania gbpusd,
obligacje,
polityka pieniężna,
polska waluta,
Rada Polityki Pienieżnej,
rentowność obligacji,
RPP,
rynek pierwotny,
rząd brytyjski,
sektor przemysłowy,
sesja amerykańska,
stopy procentowe,
strefa euro,
usd,
wartość euro,
władze monetarne,
wsparcie dla złotego,
wzrost gospodarczy,
złoty |
Nowy rok na krajowym rynku walutowym rozpoczął się od lekkiego umocnienia złotego. Kurs EUR/PLN zniżkował wczoraj z okolic 3,9600 do poziomu 3,9450. Dzisiejsza sesja przyniosła natomiast dalszą zniżkę zdecydowanie pod wartość 3,9400. Kurs zmierza obecnie w kierunku dolnego ograniczenia długoterminowej formacji trójkąta, widocznej na dziennym wykresie EUR/PLN od kwietnia bieżącego roku ? linia ta przebiega w pobliżu poziomu 3,9000 (stanowi on również istotną barierę psychologiczną). W perspektywie jedno- dwudniowej, przy braku silniejszego impulsu, zdecydowana zniżka EUR/PLN aż do 3,9000 wydaje się mało prawdopodobna. Kurs powinien pozostawać w konsolidacji w przedziale 3,9300 ? 3,9600. Notowania EUR/PLN w kolejnych dniach powinny jednak konsekwentnie zmierzać w kierunku wspomnianej bariery ? obecnie jedynym zagrożeniem dla aprecjacji złotego jest ewentualne pogorszenie nastrojów i korekta na giełdach. Wczorajsza sesja amerykańska oraz dzisiejsze notowania w Azji i Europie jednak wskazują, iż dobry sentyment, który w grudniu ciągnął główne indeksy w górę w dalszym ciągu oddziałuje na rynek. W nadchodzących dniach wiele będzie zależeć od tego, jak wypadną piątkowe dane z amerykańskiego sektora pracy. Rozczarowujący odczyt w połączeniu z możliwym napływem niepokojących sygnałów z zadłużonych gospodarek Eurolandu może doprowadzić do odreagowania na giełdach, a co za tym idzie do odbicia w górę w notowaniach EUR/PLN. Jeśli jednak dane wypadłyby nadspodziewanie optymistycznie, wówczas wartość euro ma szansę testować poziom 3,9000 zł. Eurodolar w czasie wczorajszej sesji zniżkował w okolice poziomu 1,3250, po czym odbił z powrotem w pobliże 1,3400. Na początku dzisiejszych notowań pozostaje on w pobliżu 1,3350 EUR za USD. Póki co inwestorzy nie podnoszą ponownie kwestii kryzysu zadłużenia w Eurolandzie. Uspokajająco na rynek podziałała wczorajsza informacja, iż Chiny potwierdziły swoje zaufanie względem tego obszaru gospodarczego. Wicepremier Państwa Środka powiedział, iż Chiny wierzą, że Hiszpania wyjdzie z kryzysu oraz popierają reformy gospodarcze wdrażane przez ten kraj i w związku z tym będą w dalszym ciągu finansować hiszpański dług publiczny. Dziś rozpoczyna się wizyta premiera Li Keqianga w Hiszpanii, w kolejnych dniach ma on odwiedzić Wielką Brytanię oraz Niemcy. Kurs GBP/USD rozpoczął dzisiejszą sesję od zwyżki w okolice 1,5600 ? wczoraj praktycznie nie reagował on na zmiany w notowaniach głównej pary dolarowej, czyli EUR/USD. Około godz. 10.30 poznaliśmy dane o aktywności gospodarczej w brytyjskim sektorze przemysłowym ? tamtejszy indeks PMI wzrósł w grudniu do poziomu 58,3 pkt z 58,0 pkt. Jest to wynik lepszy od oczekiwań, które przewidywały zniżkę wskaźnika do 57,0 pkt. Dane te zdecydowanie wsparły poranną zwyżkę wartości funta. W dalszej części dnia na rynek napłyną jeszcze dane o zamówieniach w przemyśle USA, a wieczorem zostanie opublikowany raport z posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aprecjacja złotego,
Chiny,
dług publiczny,
eurodolar,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
giełdy,
Hiszpania,
hiszpański dług publiczny,
Komitet Otwartego Rynku,
państwo środka,
przemysł,
reformy gospodarcze,
rynek walutowy,
sektor pracy,
umocnienie złotego,
USA,
wartość euro,
wartość funta |
Kurs EUR/PLN na początku dzisiejszej sesji konsoliduje się w pobliżu poziomu 4,0200. Dalsza część dnia ma również szansę upłynąć pod znakiem stabilizacji ? na rynku bowiem niewiele będzie się działo. Jedynie o godz. 14.00 z kraju napłyną dane o bilansie płatniczym za październik, jednak nie powinny mieć one większego wpływu na notowania złotego. W ramach opisywanej już wcześniej formacji trójkąta, widocznej na wykresie EUR/PLN już od pół roku, można obecnie zaobserwować trend wzrostowy, trwający od listopada. W związku z tym w kolejnych dniach możliwy jest wzrost kursu euro względem złotego z powrotem pod poziom 4,1000, czyli w pobliże górnego ograniczenia trójkąta. Opór w postaci ramienia formacji powinien jednak doprowadzić do odreagowania i w związku z tym załamania krótkoterminowej formacji wzrostowej. Póki co rynek nie reaguje na informacje o porozumieniu zawartym pomiędzy Komisją Europejską a Ministerstwem Finansów w sprawie uwzględniania kosztów reformy emerytalnej przy obliczaniu relacji długu publicznego oraz deficytu finansów publicznych względem PKB. Zmiany te jednak spowodują jedynie, iż łatwiej będzie Polsce spełnić kryteria z Maastricht, natomiast nie zmienią nic w kwestii realnej poprawy sytuacji w sektorze finansów publicznych.
Na rynku eurodolara również panują spokojne nastroje. Notowania pary EUR/USD konsolidują się w pobliżu poziomu 1,3200. Na 4-godzinnym wykresie eurodolara od początku grudnia możemy obserwować kanał spadkowy. W obecnym momencie kurs znajduje się w pobliżu jego górnego ograniczenia, w związku z czym w krótkoterminowej perspektywie możliwa jest zniżka notowań EUR/USD w okolice 1,3100. Dziś poza wystąpieniem szefa ECB, kalendarz makro nie przewiduje żadnych istotniejszych wydarzeń. Kolejne dni natomiast przyniosą sporo publikacji. Już jutro z Eurolandu napłyną dane o produkcji przemysłowej, oprócz tego poznamy indeks ZEW z Niemiec. Ponadto będzie miała miejsce publikacja sprzedaży detalicznej z USA, a wieczorem decyzja Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych. Bardziej istotny od samej decyzji będzie komentarz Fed ? władze monetarne najprawdopodobniej odniosą się w nim do ostatnich danych z rynku pracy oraz do przyszłości programu luzowania monetarnego. Większy wpływ na eurodolara powinny mieć dane z USA. Publikacje ze strefy euro są zazwyczaj dosyć opóźnione (produkcja przemysłowa będzie dotyczyła października) i zwykle nie wywołują większej reakcji rynku. Ponadto w obecnym momencie ożywienie w głównych gospodarkach Eurolandu jest tak samo zdyskontowane w cenach jak kłopoty finansowe najsłabszych gospodarek ? w związku z tym nawet dobre dane z Niemiec nie powinny mieć wpływu na kurs EUR/USD. Podwyższoną zmienność natomiast będziemy mogli obserwować jutro wieczorem po decyzji FOMC.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt finansów publicznych,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
KE,
Komisja Europejska,
Komitet Otwartego Rynku,
kurs euro,
Ministerstwo Finansów,
PKB,
reforma emerytalna,
sektor finansów publicznych,
sprzedaż detaliczna,
złoty |
Kurs EUR/PLN na początku dzisiejszej sesji konsoliduje się w pobliżu poziomu 4,0200. Dalsza część dnia ma również szansę upłynąć pod znakiem stabilizacji ? na rynku bowiem niewiele będzie się działo. Jedynie o godz. 14.00 z kraju napłyną dane o bilansie płatniczym za październik, jednak nie powinny mieć one większego wpływu na notowania złotego. W ramach opisywanej już wcześniej formacji trójkąta, widocznej na wykresie EUR/PLN już od pół roku, można obecnie zaobserwować trend wzrostowy, trwający od listopada. W związku z tym w kolejnych dniach możliwy jest wzrost kursu euro względem złotego z powrotem pod poziom 4,1000, czyli w pobliże górnego ograniczenia trójkąta. Opór w postaci ramienia formacji powinien jednak doprowadzić do odreagowania i w związku z tym załamania krótkoterminowej formacji wzrostowej. Póki co rynek nie reaguje na informacje o porozumieniu zawartym pomiędzy Komisją Europejską a Ministerstwem Finansów w sprawie uwzględniania kosztów reformy emerytalnej przy obliczaniu relacji długu publicznego oraz deficytu finansów publicznych względem PKB. Zmiany te jednak spowodują jedynie, iż łatwiej będzie Polsce spełnić kryteria z Maastricht, natomiast nie zmienią nic w kwestii realnej poprawy sytuacji w sektorze finansów publicznych.
Na rynku eurodolara również panują spokojne nastroje. Notowania pary EUR/USD konsolidują się w pobliżu poziomu 1,3200. Na 4-godzinnym wykresie eurodolara od początku grudnia możemy obserwować kanał spadkowy. W obecnym momencie kurs znajduje się w pobliżu jego górnego ograniczenia, w związku z czym w krótkoterminowej perspektywie możliwa jest zniżka notowań EUR/USD w okolice 1,3100. Dziś poza wystąpieniem szefa ECB, kalendarz makro nie przewiduje żadnych istotniejszych wydarzeń. Kolejne dni natomiast przyniosą sporo publikacji. Już jutro z Eurolandu napłyną dane o produkcji przemysłowej, oprócz tego poznamy indeks ZEW z Niemiec. Ponadto będzie miała miejsce publikacja sprzedaży detalicznej z USA, a wieczorem decyzja Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych. Bardziej istotny od samej decyzji będzie komentarz Fed ? władze monetarne najprawdopodobniej odniosą się w nim do ostatnich danych z rynku pracy oraz do przyszłości programu luzowania monetarnego. Większy wpływ na eurodolara powinny mieć dane z USA. Publikacje ze strefy euro są zazwyczaj dosyć opóźnione (produkcja przemysłowa będzie dotyczyła października) i zwykle nie wywołują większej reakcji rynku. Ponadto w obecnym momencie ożywienie w głównych gospodarkach Eurolandu jest tak samo zdyskontowane w cenach jak kłopoty finansowe najsłabszych gospodarek ? w związku z tym nawet dobre dane z Niemiec nie powinny mieć wpływu na kurs EUR/USD. Podwyższoną zmienność natomiast będziemy mogli obserwować jutro wieczorem po decyzji FOMC.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt finansów publicznych,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
KE,
Komisja Europejska,
Komitet Otwartego Rynku,
kurs euro,
Ministerstwo Finansów,
PKB,
reforma emerytalna,
sektor finansów publicznych,
sprzedaż detaliczna,
złoty |
Złoty w dalszym ciągu pozostaje w konsolidacji względem euro ? kurs EUR/PLN od dłuższego czasu porusza się w przedziale 3,9200 ? 3,9600. Notowania USD/PLN natomiast od kilku dni nie są w stanie zejść poniżej wartości 3,0000. Jeśli jednak nastroje na giełdach zdołają utrzymać się na tak dobrym poziomie jak w czasie wczorajszej sesji amerykańskiej, złoty powinien kontynuować umocnienie, a wsparcia 3,0000 zł za dolara oraz 3,9200 zł za euro mają szanse zostać pokonane. Z Polski o 14.00 poznamy dane o inflacji bazowej za sierpień, odczyt ten nie powinien mieć jednak istotnego wpływu na sytuację na rynku złotego. Poza tym z regionu nie napłyną żadne istotniejsze publikacje. Zdaniem Z. Hockuby, członka zarządu NBP, inflacja w Polsce po wygaśnięciu efektów bazy powinna rosnąć, w tym roku jest możliwe przekroczenie celu NBP na poziomie 2,5 proc. Indeks CPI nie powinien jednak przekroczyć górnej granicy odchyleń od celu, czyli 3,5 proc. Zdaniem prezesa NBP natomiast w nadchodzącym czasie inflacja nie będzie stanowiła największego problemu dla krajowej gospodarki.
Na początku dzisiejszej sesji europejskiej eurodolar konsoliduje się pod poziomem 1,3100 ? sytuacja ta ma szansę utrzymać się do godzin wieczornych, kiedy to poznamy decyzję Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych w USA oraz komunikat do tej decyzji. Publikacja ta będzie miała miejsce o godz. 20.15. Na rynku oczekuje się sugestii ze strony FOMC odnośnie kontynuacji poluźniania polityki monetarnej alternatywnymi metodami (quanitative easing). Jeśli te oczekiwania potwierdziłyby się, eurodolar ma szansę przebić poziom 1,3100 i kontynuować zwyżkę w okolice sierpniowych szczytów (1,3340). Notowania dolara australijskiego względem USD natomiast jeszcze wczoraj lekko odbiły od swojego dziennego szczytu i obecnie znajdują się w okolicach 0,9450. Dziś miała miejsce publikacja protokołu z posiedzenia banku centralnego Australii. Po wczorajszych jastrzębich komentarzach ze strony prezesa banku, w dzisiejszym komunikacie stwierdzono m.in. iż wyższe stropy procentowe mogą być konieczne, by utrzymać inflację w ryzach. Kurs AUD/USD ma szansę po raz kolejny zbliżyć się w okolice poziomu 0,9500. Dziś kolejny dzień z rzędu władze Chin zezwoliły na umocnienie juana względem dolara. Notowania USD/CNY zeszły dziś rano poniżej istotnego psychologicznego poziomu 6,7000. Brazylia natomiast podjęła kolejne w ostatnich miesiącach kroki w celu osłabienia rodzimej waluty ? reala. Wczoraj rząd tego kraju zdecydował, iż państwowy fundusz, stworzony w celu wspierania brazylijskich firm w ekspansji zagranicznej, może dokonywać zakupów dolara na rynku. W reakcji na tę informację notowania USD/BRL lekko zwyżkowały. Władze Brazylii zdecydowały się na interwencję słowną po tym jak real od drugiej połowy czerwca zyskał względem dolara ponad 4 proc. Taka dynamika umocnienia stwarza zagrożenie dla krajowych eksporterów.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
brazylia,
eurodolar,
eurpln,
FOMC,
gospodarka krajowa,
indeks CPI,
inflacja,
Komitet Otwartego Rynku,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
polityka monetarna,
Polska,
rynek złotego,
sesja europejska,
stopy procentowe,
usdbrl,
usdpln,
złoty |
Początek dzisiejszej sesji przyniósł lekkie umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN zbliżył się w piątek w okolice poziomu 3,9600, stanowiącego od ponad dwóch tygodni istotny opór dla silniejszych wzrostów tej pary walutowej. Notowania euro jedynie chwilowo przebiły tę wartość, zwyżkując w okolice 3,9650 zł, odreagowanie miało jednak miejsce stosunkowo szybko. Dziś kurs EUR/PLN zniżkuje już pod poziom 3,9500. Lekko w dół odbił też kurs USD/PLN. Dla notowań euro oraz dolara względem złotego kluczowymi wsparciami są obecnie poziomy odpowiednio: 3,9200 i 3,0000. W dalszej części dnia możliwa jest zniżka kursów w pobliże wspomnianych poziomów. Ich przebicie wydaje się jednak mało prawdopodobne przy braku silniejszych impulsów rynkowych (dzisiejszy kalendarz ekonomiczny jest dość ubogi). Na ważniejsze publikacje z krajowego rynku przyjdzie nam poczekać do piątku, będzie wówczas miał miejsce odczyt stopy bezrobocia oraz sprzedaży detalicznej w sierpniu. W ciągu tygodnia również z Węgier poznamy dane o sprzedaży detalicznej (będą one jednak dotyczyły lipca). W Czechach natomiast zostanie przedstawiona decyzja banku centralnego w sprawie stóp procentowych. Publikacje te, choć istotne dla postrzegania regionalnych gospodarek przez inwestorów, nie powinny mieć jednak krótkoterminowego wpływu na rynek walutowy. Złoty w dalszym ciągu czeka na sygnał ze strony giełd. Niewykluczone, że inwestorzy z wybiciem ostatnich szczytów, do których zbliżyła się spora część indeksów, wstrzymają się jeszcze przez jakiś czas w oczekiwaniu na publikację wyników spółek za trzeci kwartał. W przypadku realizacji takiego scenariusza, konsolidacja na rynku złotego może się jeszcze utrzymać. Na początku pierwszej sesji nowego tygodnia, notowania eurodolara pozostają nieco poniżej poziomu 1,3100. Kurs EUR/USD powinien podjąć próbę powrotu ponad tę wartość w okolice zeszłotygodniowych szczytów. Biorąc jednak pod uwagę brak istotnych wydarzeń rynkowych w czasie dzisiejszej sesji, przed ponowną zwyżką można oczekiwać choć chwilowej konsolidacji poniżej 1,3100. Próbę powrotu do zeszłotygodniowych maksimów może podjąć również kurs AUD/USD. Dziś rano mogliśmy obserwować wzrost kursu tej pary po komentarzu prezesa banku centralnego Australii, według którego krajowa gospodarka ma bardo silne perspektywy ożywienia, co musi zostać uwzględnione w polityce monetarnej. Wzrost gospodarczy powinien przyspieszyć w 2011 r., a inflacja nie będzie zdecydowanie spadać. Z kilkudniowej perspektywy można ocenić, iż zeszłotygodniowa interwencja japońskich władz okazała się skuteczna. Kurs USD/JPY po zwyżce w okolice 86,00, na początku bieżącego tygodnia utrzymuje się w pobliżu tej wartości. Zdecydowanie mniejszą skuteczność miała czwartkowa quasi interwencja słowna szwajcarskich władz monetarnych. Po tym jak bank centralny w komunikacie do kwartalnej decyzji dotyczącej poziomu stóp procentowych stwierdził, iż ostatnia fala umocnienia franka szwajcarskiego ma negatywny wpływ na tempo ożywienia gospodarczego Szwajcarii, kurs EUR/CHF zwyżkował aż o 4 figury do poziomu 1,3400. Od tego czasu jednak odrobił już połowę wzrostów i na początku bieżącego tygodnia kształtuje się już w okolicach 1,3200. W czasie dzisiejszej sesji nie poznamy żadnych istotnych publikacji z głównych światowych gospodarek. W dalszej części tygodnia natomiast napłyną wstępne odczyty indeksów PMI dla przemysłu oraz usług w poszczególnych gospodarkach Eurolandu oraz całej strefie euro. Jutro zaś zostanie opublikowana decyzja Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych USA oraz komentarz do niej.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
audusd,
australia,
bank centralny,
Czechy,
eurchf,
euro,
eurpln,
gospodarka krajowa,
indeks PMI,
Komitet Otwartego Rynku,
polityka monetarna,
rynek walutowy,
sprzedaż detaliczna,
stopa bezrobicia,
stopy procentowe,
strefa euro,
umocnienie złotego,
usdjpy,
usdpln,
władze monetarne |
Wczoraj notowania EUR/PLN zwyżkowały zdecydowanie ponad poziom 3,9500, dzisiejsza sesja rozpoczyna się natomiast na nieco niższym poziomie, w okolicach wartości 3,9250. Nastroje na polskim rynku oraz w regionie pozostają pod presją pogarszającej się sytuacji finansowo ? gospodarczej Eurolandu. Wczoraj obniżono rating kolejnemu krajowi strefy euro. Agencja Standard&Poor?s zdecydowała się na redukcję oceny kredytowej Hiszpanii. Uzasadnieniem obniżki była negatywna rewizja prognoz makroekonomicznych tego kraju. Hiszpania należy również do krajów Eurolandu o najsłabszej kondycji sektora finansów publicznych. Jakkolwiek gospodarki naszego regionu są odporne na rozprzestrzenianie się kryzysu fiskalnego, jednak jako rynki wschodzące bardzo silnie reagują na globalny wzrost awersji do ryzyka. W związku z tym czeskie Ministerstwo Finansów zdecydowało się wczoraj opóźnić ofertę euroobligacji, a Polska w ostatnich dniach zapowiedziała możliwość ograniczenia emisji długu w bieżącym roku.
Do ostatnich zawirowań nastrojów odniosła się wczoraj w komunikacie Rada Polityki Pieniężnej. Zdaniem RPP obecny kryzys fiskalny w Grecji zwiększa niepewność na rynkach. Według pełniącego obowiązki prezesa Narodowego Banku Polskiego P. Wiesiołka sytuacja w Grecji nie powinna jednak wpłynąć negatywnie na polską gospodarkę, która dzięki silnym fundamentom wciąż cieszy się zaufaniem inwestorów. W związku z obawami RPP o stabilność nastrojów w naszym regionie, Rada na wczorajszym posiedzeniu zdecydowała się na przedłużenie elastycznej linii kredytowej, jaką w ubiegłym roku nasz kraj otrzymał z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Wczoraj kurs EUR/USD wahał się wokół poziomu 1,3200, przy czym jego zmiany były bardzo dynamiczne. Po tym jak agencja S&P obniżyła rating kolejnego kraju europejskiego, tym razem Hiszpanii, wartość euro względem dolara odnotowała swoje dzienne minimum w pobliżu 1,3115. Szybko jednak obserwowaliśmy odbicie ponad 1,3200. Dzisiaj kurs EUR/USD kształtuje się w okolicy tej wartości. W najbliższym czasie nie można wykluczyć kontynuacji konsolidacji. Inwestorzy będą oczekiwać na nowe informacje, dotyczące postępów w przygotowaniach do udzielenia pomocy Grecji oraz na wstępne dane o PKB Stanów Zjednoczonych w I kw. (poznamy je jutro). W nieco dłuższej perspektywie wciąż nie można wykluczyć zejścia eurodolara w okolice poziomu 1,3000. Wczoraj poznaliśmy decyzję amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych. Koszt pieniądza w USA został utrzymany na dotychczasowym poziomie. Oficjalny komentarz do tej decyzji nie przyniósł zbyt dużego zaskoczenia. Powtórzono w nim stwierdzenie, że stopy w Stanach Zjednoczonych będą prawdopodobnie pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas. Zmieniła się jedynie nieco ocena FOMC odnośnie sytuacji panującej w amerykańskiej gospodarce. Wskazano przede wszystkim na to, iż stan rynku pracy zaczyna się poprawiać, wcześniej mówiono o jego ?stabilizacji?. Oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w USA są obecnie bardzo niskie. Według inwestorów najbardziej prawdopodobne jest to, iż cykl zacieśniania polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się dopiero w grudniu br. Perspektywa podwyżek stóp w strefie euro jest równie daleka, dlatego też kwestia polityki pieniężnej w tych gospodarkach w najbliższym czasie nie powinna zbyt silnie wpływać na kurs EUR/USD.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska gospodarka,
dolar,
euro,
eurodolar,
Euroland,
euroobligacje,
eurpln,
eurusd,
FOMC,
Hiszpania,
Komitet Otwartego Rynku,
koszt pieniądza,
kryzys fiskalny,
MF,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Ministerstwo Finansów,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
PKB,
Polska,
polska gospodarka,
prognozy makroekonomiczne,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sektor finansów publicznych,
Stany Zjednoczone,
stopy procentowe,
strefa euro,
sytuacja finansowo - gospodarcza |
Dzisiejsza sesja na rynku złotego upłynęła w spokojnych nastrojach. Notowania EUR/PLN pozostawały w wąskiej konsolidacji nieco poniżej wartości 3,8400. Po ostatniej silnej zniżce kursu tej pary walutowej i przebiciu wsparcia na poziomie 3,8600 PLN za EUR, rynek EUR/PLN jest wyprzedany, w związku z czym możliwa jest w najbliższym czasie ?wychładzająca? oscylatory konsolidacja. Należy jednak pamiętać, iż pokonanie wartości 3,8600 otworzyło przed złotym drogę do dalszej aprecjacji względem euro. W związku z tym, jeśli nastroje na światowym rynku pozostaną optymistyczne, polska waluta wkrótce powinna kontynuować umocnienie. Ze względu na brak w bieżącym tygodniu istotnych wydarzeń ekonomicznych na krajowym rynku, dominujący wpływ na złotego będzie wywierał globalny sentyment inwestycyjny. Na światowym rynku nie powinniśmy obserwować większej zmienności, gdyż również i tutaj kalendarz makroekonomiczny na nadchodzące dni jest dość ubogi. Dziś o 20.00 zostanie opublikowany protokół z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku, w którym zazwyczaj zawarta jest ocena kondycji amerykańskiej gospodarki oraz jej perspektyw na przyszłość. Komunikat może mieć wpływ na nastroje panujące na zamknięciu giełd za Oceanem. Eurodolar kontynuował dziś wczorajszy ruch spadkowy, schodząc pod koniec sesji europejskiej pod poziom 1,3400. Zniżka pary EUR/USD jest efektem nowej fali spekulacji wokół tzw. ?problemu greckiego?.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Notowania EUR/PLN rozpoczęły dzisiejszą sesję pod poziomem 4,0000. Póki co polska waluta pozostaje relatywnie odporna na osłabienie sentymentu i spadki na europejskich giełdach.
Silnemu umocnieniu podlega dziś natomiast korona czeska. Notowania EUR/CZK zniżkowały dziś rano z poziomu 25,80 do 25,60. Do spadku tego przyczyniła się jastrzębia wypowiedź wiceprezesa czeskiego banku centralnego M. Hampla. Powiedział on, iż w stopy procentowe w Czechach nie będą już obniżane oraz że nadszedł czas, by postawić pytanie, kiedy należałoby zacząć podnosić koszt pieniądza w kraju. Zdaniem M. Hampla stopy mogłyby zostać zredukowane poniżej obecnego rekordowo niskiego poziomu 1% tylko w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych wcześniej silnych turbulencji rynkowych.
Dziś z Polski poznamy dane dotyczące produkcji przemysłowej w styczniu. Oczekuje się, iż wzrosła ona o 6,2% r/r w porównaniu z 7,4% r/r miesiąc wcześniej. Dobre dane potwierdziłyby poprawę kondycji polskiej gospodarki, co nie powinno pozostać bez wpływu na złotego. Chociaż krajowa waluta w ostatnim czasie nie reaguje byt silnie na publikacje makroekonomiczne z Polski, dane o produkcji przemysłowej są jednak jednym z najważniejszych odczytów w miesiącu. Przy sprzyjających nastrojach na światowym rynku finansowym, optymistyczne dane mają szansę wesprzeć umocnienie złotego.
Od wczoraj eurodolar zanotował zdecydowaną zniżkę ? spadł on z poziomu 1,3750 do 1,3540 dziś rano. W obecnym momencie kurs tej pary walutowej konsoliduje się w pobliżu wartości 1,3550. Do spadku tego przyczyniły się lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki. Pozytywnie zaskoczyła również publikacja liczby nowo rozpoczętych inwestycji budowlanych. Notowania dolara wsparły również opublikowane wczoraj zapiski z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Wskazały one na zmianę stanowiska amerykańskich władz monetarnych względem polityki pieniężnej na bardziej jastrzębie. FOMC poinformował, iż rozważa w najbliższym czasie rozpoczęcie procesu wycofywania nadmiernej płynności z rynku. W ramach walki z negatywnymi skutkami kryzysu Fed skupił z rynku aktywa o wartości ponad 1,5 biliona dolarów w celu podniesienia płynności w sektorze finansowym. W obecnym momencie, kiedy sytuacja w amerykańskiej gospodarce podlega poprawie, a nastroje stabilizują się, pakiet aktywów trzeba będzie ponownie odsprzedać. Odnośnie poziomu stóp procentowych stanowisko FOMC nie zmieniło się jednak ? Komitet utrzymuje, iż pozostaną one na obecnym niskim poziomie jeszcze przed dłuższy okres czasu. Dolara umocniła również pośrednio zniżkująca cena złota. Notowania złota spadły wczoraj o 25 dolarów do poziomu 1100 USD za uncję, po tym jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy poinformował, iż zamierza w najbliższym czasie sprzedać na rynku ponad 190 ton kruszcu. MFW w minionym roku zainicjował sprzedaż tego metalu na otwartym rynku (zazwyczaj wymiana następowała bezpośrednio pomiędzy funduszem a bankami centralnymi). Celem tej akcji jest podniesienie podaży złota i rozszerzenie możliwości zaciągania tańszych pożyczek przez biedniejsze kraje.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
cena złota,
eurpln,
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
FOMC,
gospodarka amerykańska,
Komitet Otwartego Rynku,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
polityka pieniężna,
sektor finansowy,
stopy procentowe |
W czasie dzisiejszej sesji na zagranicznym rynku walutowym mogliśmy obserwować systematyczną zwyżkę notowań EUR/USD z poziomu 1,4700 aż w okolice 1,4850. Wsparciem dla eurodolara okazały się dane, jakie napłynęły dziś z amerykańskiego rynku pracy. O godz. 13.30 poznaliśmy raport agencji Challenger?a, dotyczący planowanych zwolnień, a o 14.15 miała miejsce publikacja raportu ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym. Obydwie publikacje wykazały poprawę w porównaniu z poprzednimi odczytami. Liczba planowanych zwolnień spadła w październiku do 55,7 tys., podczas gdy planowane redukcje etatów we wrześniu kształtowały się na poziomie 66,4 tys. Raport ADP natomiast wykazał spadek miejsc pracy o 203 tys., co również stanowi poprawę w porównaniu z miesiącem poprzednim, kiedy to w sektorze prywatnym ubyło (po rewizji) 227 tys. etatów. Jakkolwiek odczyt ten był o 13 tys. gorszy od oczekiwań, inwestorzy zwrócili jednak uwagę, iż wrześniowa publikacja została pozytywnie zrewidowana ? o prawie 30 tys. ? co ostatecznie przeważyło w reakcjach na publikację i wywindowało eurodolara ponad poziom 1,4800. Dzisiejsza reakcja inwestorów stanowi pozytywny sygnał dla pary EUR/USD. Być może chęć do kontynuacji zniżki nieco osłabła ? inwestorzy mogli bowiem również wykorzystać okazję słabszego od oczekiwań odczytu raportu agencji ADP. Innym czynnikiem, który wspiera wzrost eurodolara są oczekiwania na publikację komentarza do ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku. Inwestorzy wierzą bowiem, iż Fed powstrzyma się z zapowiedzią zacieśniania polityki pieniężnej, pomimo wyraźnych oznak poprawy w amerykańskiej gospodarce. Na stwierdzenie, iż eurodolar zakończył korektę spadkową jest jednak zdecydowanie za wcześnie ? inwestorzy bowiem już nie raz ?wyciągali? kurs EUR/USD ponad poziom 1,4800, by następnie realizować zyski. Najbliższe pasmo oporów znajduje się w okolicach 1,4850-1,4860. Po ich przebiciu możliwy jest ruch w kierunku poziomu 1,4900 ? dopiero pokonanie tej bariery może oznaczać zakończenia spadków w notowaniach EUR/USD. Rynek złotego dziś jak zwykle podążał za rynkiem eurodolara ? polska waluta umocniła się, a kursy EUR/PLN i USD/PLN zniżkowały po południu do poziomów odpowiednio: 4,2400 i 2,8600. Kolejne sesje będą zapewne miały podobny charakter, szczególnie, że na krajowym rynku walutowym póki co brak jest istotnych wydarzeń makroekonomicznych.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Challenger,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
Komitet Otwartego Rynku,
raport adp,
rynek pracy,
rynek walutowy,
sektor prywatny,
usdpln,
wydarzenia makroekonomiczne |