Podczas dzisiejszego handlu na międzynarodowym rynku walutowym dolar znajdował się na najniższym od 14-stu miesięcy poziomie, zbliżając się do wartości 1,5000 USD za EUR. W godzinach popołudniowych dolar jednak nieco zyskał, a kurs EUR/USD spadł w okolice poziomu 1,4950. Z dzisiejszych danych makroekonomicznych poznaliśmy dane z USA ? z rynku nieruchomości oraz sektora przemysłowego. We wrześniu odnotowano 590 tys. rozpoczętych budów domów, podczas gdy analitycy spodziewali się wartości rzędu 611 tys. Natomiast ceny producentów (PPI) zniżkowały we wrześniu o 0,6 proc. w ujęciu m/m (w sierpniu był to wzrost o 1,7 proc.). W obliczu podwyższonej zmienności w notowaniach EUR/USD, w ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele komentarzy dotyczących eurodolara ze strony Fed oraz ECB. Ben Bernanke zwracał uwagę na nierównowagę w globalnym handlu, zachęcając Amerykanów do oszczędzania i sugerując oficjelom chińskim, aby bardziej dbali o popyt wewnętrzny i konsumpcję aniżeli eksport. Natomiast Jean-Claude Trichet stwierdził, iż silne euro to duże zagrożenie dla międzynarodowej konkurencyjności europejskiej gospodarki. Pojawiły się nawet głosy, iż poziom 1,5000 byłby niebezpieczny dla gospodarki Starego Kontynentu, co sugeruje iż politycy europejscy są zaniepokojeni obecnym kursem EUR/USD, który dzisiaj znalazł się w pobliżu wspomnianego poziomu. W wypowiedzi tej nie można było odnaleźć sugestii interwencji walutowej, dlatego kurs eurodolara pozostał nań obojętny. Na krajowym rynku walutowym obserwowaliśmy kontynuację umocnienia złotego. Kurs EUR/PLN spadł poniżej poziomu 4,1600, natomiast za jednego dolara płacono ok. 2,7800. Wczoraj po południu oraz podczas dzisiejszej sesji złoty pokonał istotne poziomy wsparcia, zarówno względem dolara, jak i euro, co sugerować może dalsze umocnienie polskiej waluty w najbliższym czasie.
Sporządził:
Adam Mizera
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Ben Bernanke,
budowy domów,
ceny producentów,
dane z usa,
ecb,
eur,
eurodolar,
europejska gospodarka,
Europejski Bank Centralny,
eurusd,
Fed,
handel globalny,
jean-claude trichet,
popyt,
ppi,
rynek nieruchomości,
rynek walutowy,
sektor przemsłowy,
sektor przemysłowy,
Stary Kontynent,
usd |
W czasie dzisiejszej kurs EUR/USD po odbiciu od poziomu 1,4650 odnotowanego w środę wieczorem zdecydowanie ruszył w górę, wyznaczając dwutygodniowe maksimum na poziomie 1,4800. Słabość dolara jest w tej chwili bardzo wyraźna. Objawia się ona zwłaszcza w stosunku do walut surowcowych, takich jak dolar australijski (AUD), czy korona norweska (NOK). Jest to efektem całej gamy negatywnych czynników do której należą min.: obawy o amerykańską gospodarkę, rozmowy o zmniejszeniu roli USD jako głównej waluty rezerwowej i handlowej (np.: koszyk walut zamiast dolara w handlu olejem) oraz zwyżka cen surowców. Rynek walutowy w czwartek oczekiwał na decyzje banków centralnych odnośnie stóp procentowych. Zarówno BoE, jak i ECB pozostawiły stopy bez zmian na poziomach odpowiednio: 0,5% i 1%. Inwestorzy większą wagę przywiązywali jednak do komentarzy, jakie towarzyszyły decyzjom banków. Szczególnie dużą zmienność w notowaniach eurodolara wywołała konferencja po posiedzeniu ECB. Przewodniczący ECB, Jean-Claude Trichet stwierdził, że wsparcie dla mocnego dolara amerykańskiego jest bardzo ważne, jednak nie powiedział wielu innych rzeczy, które rynek spodziewał się usłyszeć, co okazało się pozytywne dla euro. Po wyznaczeniu szczytu na poziomie 1,4800 kurs EUR/USD zaczął jednak spadać, osiągając pod koniec sesji europejskiej wartość 1,4760. Również japoński jen umacniał się dziś do USD po lekkim odreagowaniu w środę. Aprecjacja jena związana z przewalutowaniem zysków eksporterów wraz z końcem kwartału zepchnęła kurs USD/JPY poniżej 90,00. W czasie wczorajszej sesji notowania USD/JPY wyznaczyły 8-miesięczne minimum na poziomie 88,00Y, dzisiaj natomiast kurs jena pozostawał w pobliżu tej wartości. Siła japońskiej waluty wyraża się w aprecjacji względem USD zarówno wtedy gdy do dolara umacniają się inne waluty jak i wówczas, gdy one słabną. Na rynku pojawiają się znaki świadczące o tym, iż euro nie jest już jedyną alternatywą dla USD. W sytuacji ostatnich dynamicznych spadków Indeksu Dolara, kurs EUR/USD zyskuje mniej niż wynikałoby to z dynamiki Indeksu.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
aud,
banki centralne,
BoE,
ceny surowców,
dolar amerykański,
dolar australijski,
EBC,
eurodolar,
Europejski Bank Centralny,
eurusd,
handel olejem,
indeks dolara,
japoński jen,
jean-claude trichet,
korona norweska,
nok,
notowania eurodolara,
stopy procentowe,
trichet,
usdjpy,
waluta handlowa,
waluta rezerwowa |