W czasie dzisiejszej kurs EUR/USD po odbiciu od poziomu 1,4650 odnotowanego w środę wieczorem zdecydowanie ruszył w górę, wyznaczając dwutygodniowe maksimum na poziomie 1,4800. Słabość dolara jest w tej chwili bardzo wyraźna. Objawia się ona zwłaszcza w stosunku do walut surowcowych, takich jak dolar australijski (AUD), czy korona norweska (NOK). Jest to efektem całej gamy negatywnych czynników do której należą min.: obawy o amerykańską gospodarkę, rozmowy o zmniejszeniu roli USD jako głównej waluty rezerwowej i handlowej (np.: koszyk walut zamiast dolara w handlu olejem) oraz zwyżka cen surowców. Rynek walutowy w czwartek oczekiwał na decyzje banków centralnych odnośnie stóp procentowych. Zarówno BoE, jak i ECB pozostawiły stopy bez zmian na poziomach odpowiednio: 0,5% i 1%. Inwestorzy większą wagę przywiązywali jednak do komentarzy, jakie towarzyszyły decyzjom banków. Szczególnie dużą zmienność w notowaniach eurodolara wywołała konferencja po posiedzeniu ECB. Przewodniczący ECB, Jean-Claude Trichet stwierdził, że wsparcie dla mocnego dolara amerykańskiego jest bardzo ważne, jednak nie powiedział wielu innych rzeczy, które rynek spodziewał się usłyszeć, co okazało się pozytywne dla euro. Po wyznaczeniu szczytu na poziomie 1,4800 kurs EUR/USD zaczął jednak spadać, osiągając pod koniec sesji europejskiej wartość 1,4760. Również japoński jen umacniał się dziś do USD po lekkim odreagowaniu w środę. Aprecjacja jena związana z przewalutowaniem zysków eksporterów wraz z końcem kwartału zepchnęła kurs USD/JPY poniżej 90,00. W czasie wczorajszej sesji notowania USD/JPY wyznaczyły 8-miesięczne minimum na poziomie 88,00Y, dzisiaj natomiast kurs jena pozostawał w pobliżu tej wartości. Siła japońskiej waluty wyraża się w aprecjacji względem USD zarówno wtedy gdy do dolara umacniają się inne waluty jak i wówczas, gdy one słabną. Na rynku pojawiają się znaki świadczące o tym, iż euro nie jest już jedyną alternatywą dla USD. W sytuacji ostatnich dynamicznych spadków Indeksu Dolara, kurs EUR/USD zyskuje mniej niż wynikałoby to z dynamiki Indeksu.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
aud,
banki centralne,
BoE,
ceny surowców,
dolar amerykański,
dolar australijski,
EBC,
eurodolar,
Europejski Bank Centralny,
eurusd,
handel olejem,
indeks dolara,
japoński jen,
jean-claude trichet,
korona norweska,
nok,
notowania eurodolara,
stopy procentowe,
trichet,
usdjpy,
waluta handlowa,
waluta rezerwowa |
Początek tygodnia na europejskich parkietach charakteryzuje się umiarkowaną zmiennością. Na początku sesji główne indeksy giełd Starego Kontynentu nieznacznie traciły na wartości, jednak w ciągu dnia nastroje inwestorów polepszyły się i wykresy zaczęły zwyżkować ponad poziomy zamknięcia z piątkowych notowań. Poprawa nastroju wśród uczestników europejskiego rynku, zdaje się oddalać wizję spadku kursu eurodolara. Para EUR/USD porusza się dziś w kanale 1,3900 ? 1,3990. Brak jednoznacznego kierunku na tej parze to skutek wyczekiwania inwestorów na ważne dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Jutro poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej oraz inflację cen produkcyjnych. Jeżeli będą one lepsze od oczekiwań (sprzedaży detaliczna + 0,4 proc, m/m), możemy spodziewać się ogólnej poprawy sentymentu inwestycyjnego na rynkach. Nowy tydzień przynosi kontynuację umocnienia kursu japońskiego jena wobec dolara. Kurs USD/JPY osiągnął dziś poziom 91,936 – najniższy od połowy lutego. Wpływ na notowania waluty kraju kwitnącej wiśni miała nieoficjalna informacja o planowanym podaniu się do dymisji obecnego rządu. Partia Liberalno ? Demokratyczna na czele z premierem Taro Aso straci poparcie w kolejnych regionach Japonii. Po porannym osłabieniu złotego do głównych walut, kurs PLN przeszedł w drugiej części sesji do konsolidacji. Notowania EUR/PLN odbiły się od poziomu 4,41 i po południu zniżkowały do wsparcia na poziomie 4,39. Kurs USD/PLN ustabilizował się w wąskim zakresie 3,1300 ? 3,1700. Inwestorzy oczekują na jutrzejszą publikację danych o inflacji i bilansie płatniczym. Lepsze od oczekiwań wyniki bilansu płatniczego powinny wspierać notowania złotego w dłuższym okresie. Chwilowo natomiast na kurs złotego wpływ będą miały notowania giełdowych indeksów. Dzisiejszy wzrost WIG-u 20 stał się pierwszym impulsem do zakończenie porannej przeceny złotego. Na koniec dnia, zwyżka głównego indeksu warszawskiej giełdy sięgnęła 1,27 proc. Inwestorzy kupowali akcje pod wpływem poprawy nastrojów inwestycyjnych na europejskich giełdach. Po dzisiejszym dniu możemy mieć nadzieje, że inwestorzy ?nie wrzucą? do jednego koszyka złotego razem z rublem, który od kilku dni mocno traci na wartości. To rezultat obaw o kondycję rosyjskiej gospodarki. Analitycy oczekują, że w tym roku rosyjska gospodarka skurczy się o ponad 8%. Taniejące surowce pogłębiają ruch deprecjacji rubla i gdyby nie interwencje Centralnego Banku rosyjska waluta uległaby znaczącej deprecjacji.
Sporządzili:
Jarosław Pękala
Marek Wołos
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
ceny produkcjyne,
dane makroekonomiczne,
deprecjacja rubla,
dolar,
europejski rynek,
eurpln,
eurusd,
inflacja,
Japonia,
japoński jen,
kurs eurodolara,
kurs japońskiego jena,
Partia Liberalno - Demkratyczna,
rosyjska gospodarka,
rosyjska waluta,
sprzedaż detaliczna,
Stany Zjednoczone,
Taro Aso,
usdjpy,
usdpln |