W ostatnich godzinach kurs EUR/USD konsolidował się w pobliżu poziomu 1,2300. Przedstawione dzisiaj z największych gospodarek dane nie dały impulsu do większych i trwalszych zmian w notowaniach eurodolara. Nowe zamówienia w przemyśle strefy euro w kwietniu wzrosły słabiej od prognoz. Majowa dynamika zamówień na dobra trwałego użytku w USA pozytywnie zaskoczyła inwestorów, gdyż jej spadek okazał się mniejszy od rynkowych oczekiwań. Jedynie drugi z wymienionych wskaźników zdołał wywołać chwilową reakcję notowań EUR/USD. Co ciekawe kurs tej pary walutowej odnotował zwyżkę, co oznacza, iż zachował się jak barometr nastrojów rynkowych. Z tego względu w najbliższym czasie należy oczekiwać wzrostu jego dodatniej korelacji ze światowymi giełdami. W najbliższym czasie na światowe parkiety, w szczególności te amerykańskie, wpływ może mieć ostateczny kształt ustawy reformującej rynek finansowy w USA. Negocjacje na ten temat w tamtejszym Senacie i Izbie Reprezentantów weszły w końcową fazę. Amerykańscy politycy będą prawdopodobnie chcieli przedstawić ustawę do podpisu prezydenta do 4 lipca. Jeśli przyjmie ona surową dla instytucji finansowych formę, m.in. zakazując gry na własny rachunek, giełdy powinny odnotować spadki. Złoty dzisiaj, podobnie jak inne waluty naszego regionu, dość silnie stracił na wartości. Jego notowaniom zaszkodziły spadki, jakie miały miejsce na europejskich giełdach. Nie zdołały go wesprzeć lepsze od prognoz dane z naszego kraju na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia w maju, co potwierdza fakt, iż pozostaje on pod silnym wpływem rynków zagranicznych. Kurs EUR/PLN przekroczył dzisiaj psychologiczną barierę 4,1000 i dotarł w okolice 4,1200. Para USD/PLN z kolei odnotowała swoje maksimum na poziomie 3,3600.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurodolar,
eurusd,
giełdy europejskie,
giełdy światowe,
instytucje finansowe,
Izba Reprezentantów,
Polska,
rynek zagraniczny,
Senat,
stopa bezrobocia,
strefa euro,
USA,
usdpln |
Podczas wczorajszej sesji na Wall Street amerykańskie giełdy zanotowały solidne spadki. Indeks Dow Jones spadł o 3,6%, S&P 500 o 3,9%, a technologiczny Nasdaq stracił 4,11%. Niepokój na rynku wynikał z obaw o rezultat dzisiejszego głosowania w niemieckim parlamencie na temat przyznania Grecji pomocy finansowej. Ewentualne nie zatwierdzenie udzielenia wsparcia dość znacząco naruszyłoby wiarygodność opracowanego ostatnio europejskiego pakietu pomocowego opiewającego na kwotę 750 mld EUR. W takiej sytuacji pakiet ten mógłby się stać jedynie pustą obietnicą bez pokrycia. Drugim wydarzeniem, które również negatywnie oddziaływało na rynki było zatwierdzenie w amerykańskim Senacie projektu ustawy zwiększającej nadzór nad rynkiem finansowym. W najbliższym czasie będą prowadzone negocjacje, które mają umożliwić usunięcie różnic pomiędzy tym projektem a planem Izby Reprezentantów stworzonym w grudniu. Projekt ten zakłada m.in. zwiększenie przejrzystości rynku instrumentów pochodnych oraz zakaz inwestycji na własny rachunek przez banki. W efekcie wszystkie spółki wchodzące w skład indeksu DJIA straciły wczoraj na wartości na czele z walorami Bank of America (-6,19%) oraz Citigroup (-4,72%). Z technicznego punktu widzenia indeks S&P 500 przebił wsparcie wyznaczone przez 200-dniową średnią kroczącą, co sugerować może kontynuację spadków.
Pogarszające się globalne nastroje inwestycyjne przełożyły się na także na dzisiejszą sesję azjatycką, gdzie obserwować można było w większości spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 stracił 2,45% w największym stopniu pociągnięty w dół przez walory spółek eksporterów, które tracą pod wpływem umacniającego się jena. Z kolei giełda w Szanghaju zdołała odrobić część ostatnich strat, a indeks Shanghai Composite wzrósł o 1,08%.
W większości spadki obserwować można także na dzisiejszej sesji europejskiej. Inwestorzy z niepokojem oczekują na głosowanie w niemieckim parlamencie. Na wartości tracą akcje banków oraz spółek energetycznych. Notowaniom tych drugich nie sprzyja w szczególności taniejąca ropa naftowa. Jako jedna z nielicznych na plusie utrzymuje się giełda w Warszawie, gdzie WIG20 w okolicach godziny 11.00 zyskiwał blisko 1%.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of America,
Citigroup,
indeks DIJA,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG20,
Izba Reprezentantów,
jen,
pomoc finansowa,
pomoc fiskalna,
ropa naftowa,
rynek finansowy,
Senat,
sesja azjatycka,
sesja europejska,
spółki energetyczne,
Wall Street,
Warszawa |
Po serii wzrostów na amerykańskich giełdach piątkowa sesja przyniosła zniżkę głównych indeksów. Dow Jones spadł o 0,35%, S&P 500 o 0,51%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,71%. W kontekście całego minionego tygodnia najlepiej zaprezentowały się spółki telekomunikacyjne oraz przemysłowe. W piątek walory spółki Google powiększyły swoją stratę o kolejne 1,13% pod wpływem informacji, że ten internetowy gigant może wycofać się z chińskiego rynku ze względu na brak porozumienia z tamtejszym rządem. Podczas dzisiejszej sesji w USA uwaga inwestorów powinna być skupiona na spółkach z sektora ubezpieczeniowego, po tym jak amerykańska Izba Reprezentantów uchwaliła długo zapowiadaną reformę zdrowia. Nowe przepisy wprowadzają m.in. konieczność wykupywania przez obywateli ubezpieczenia zdrowotnego, co zdecydowanie zwiększy zyski firm oferujących takie produkty. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było w większości spadki. Inwestorzy zachowują ostrożność przed zaplanowanym pod koniec tygodnia spotkaniem państw strefy euro, na którym może zostać poruszona kwestia Grecji. Do spadków przyczyniła się także niespodziewana decyzja władz monetarnych Indii, które podniosły główną stopę procentową o 25 pb. Dziś giełda w Japonii nie pracowała ze względu święto. Silnie na wartości stracił indeks Hang Seng (-2,05%), ciągnięty w dół przez akcje banków oraz spółek surowcowych. Nowy tydzień giełdy Starego Kontynentu rozpoczęły od spadków. Utrzymujące się obawy w związku z sytuacją finansową Grecji negatywnie wpływają na notowania banków. Niemiecki indeks DAX nie zdołał pokonać szczytu z początku stycznia, co przy obecnym gorszym sentymencie inwestycyjnym oznaczać może lekkie odreagowanie ostatnich wzrostów.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Grecja,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
Izba Reprezentantów,
Japonia,
segment inwestycyjny,
sektor ubezpieczeniowy,
spółki przemysłowe,
spółki surowcowe,
spółki telekomounikacyjne,
strefa euro,
ubezpieczenie zdrowotne,
USA,
władze monetarne |
Przez większą część dzisiejszej sesji europejskiej kurs EUR/USD pozostawał pod poziomem 1,3800. Po godzinie 16.00 odnotował on zniżkę pod poziom 1,3700. O jego wahaniach w dużej mierze decydowały wciąż napływające na rynek pogłoski związane z pomocą, jaka miałaby zostać udzielona Grecji. Mimo licznych niepotwierdzonych informacji w dalszym ciągu nie przedstawiono szczegółów ewentualnych działań. Na ich temat nie chcieli wypowiadać się przedstawiciele Grecji, a jeden z nich wręcz powiedział, że nie liczy na nowe działania wspierające ze strony Unii Europejskiej. Z kolei nieoficjalne niemieckie źródło powtórzyło, iż mimo braku konkretnych ustaleń, udzielenie pomocy Grecji jest możliwe. Przynajmniej do czasu jutrzejszego spotkania liderów UE tego typu doniesienia będą w dalszym ciągu napływać na rynek. Impuls do popołudniowego spadku kursu EUR/USD mogło dostarczyć opublikowane o godz. 16.00 przemówienie prezesa Fed, B. Bernanke, jakie miał on wygłosić przed jedną z komisji amerykańskiej Izby Reprezentantów. W przemówieniu tym co prawda zostało powtórzone stwierdzenie, że stopy w USA powinny pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas, jednak nie wykluczono w nim, iż stopa dyskontowa zostanie podniesiona nieco wcześniej. Dzisiaj z Wielkiej Brytanii przedstawiono kwartalny raport o inflacji. Zgodnie z prognozami w nim zawartymi dynamika cen w brytyjskiej gospodarce w ciągu dwóch najbliższych lat powinna spaść poniżej 2%. Na konferencji prasowej po publikacji wspomnianego raportu prezes Banku Anglii ocenił, iż jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jednoznaczne stwierdzenie, że nie będzie już potrzeby zwiększania programu wykupu obligacji. Wspomniane doniesienia stworzyły dzisiaj presję spadkową w notowaniach GBP/USD. Kurs tej pary walutowej zbliżył się do minimów z bieżącego tygodnia. Ich ewentualne przebicie będzie przemawiać za dalszą dynamiczną zniżkę. W notowaniach złotego obserwowaliśmy dzisiaj konsolidację. Kurs EUR/PLN przez większą część sesji pozostawał w przedziale 4,0500-4,0800. W najbliższym czasie konsolidacja notowań złotego może być kontynuowana. Polska waluta oczekiwać będzie na rozstrzygnięcia na światowych giełdach.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank Anglii,
eurpln,
eurusd,
gbpusd,
Grecja,
Izba Reprezentantów,
polska waluta,
sesja europejska,
Unia Europejska,
USA,
Wielka Brytania |