Od początku eskalacji konfliktu w Libii nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie, byki potrzebują silnego bodźca żeby się uaktywnić. We wtorek pretekst do zakupów napłynął z sektora finansowego. Bank of America będzie regularnie wypłacał dywidendę, planuje programy skupu akcji własnych, a roczny zysk przed opodatkowaniem ma docelowo wynosić nawet 40 mld dolarów. Po takich zapowiedziach członka zarządu bankowego giganta kurs akcji wystrzelił o 4,7 proc. Podrożały również papiery innych instytucji finansowych ? m. in. J.P. Morgan o 2,7 proc., a American Express o 3,5 proc. Pozytywne wiadomości z sektora finansowego zachęciły inwestorów do zakupów. Dow Jones Industrial Average wzrósł o do 12214 punktów, S&P 500 o 0,9 proc. do 1321 punktów, a indeks Nasdaq 100 po zwyżce o 0,4 proc. finiszował w okolicach 2340 punktów. W rezultacie główne amerykańskie indeksy oddaliły się od ważnych poziomów wsparcia. Na parkietach azjatyckich od początku tygodnia przeważają kupujący. Nikkei 225 wzrósł środę o 0,6 proc. do poziomu 10590 punktów. Hang Seng zwyżkował o 0,4 proc. do poziomu 23810 punktów. Główny indeks giełdy w Szanghaju wzrósł o 0,7 proc. i zakończył dzień zaledwie 2 punkty ponad psychologicznym poziomem 3000 punktów. Nastroje na rynkach regionu sprzyjała udana sesja na Wall Street oraz zahamowanie wzrostu cen ropy naftowej. Na 0,8 – proc. minusie i poziomie 4767 punktów zakończył dzień indeks australijskich blue chipów. S&P ASX 200 nie zdołał nie tylko obronić wielokrotnie testowanej psychologicznej bariery 4800 punktów, ale również przełamał średnioterminową linię trendu wzrostowego. WIG 20 zakończył wtorkową sesję na poziomie najwyższym od czerwca 2008, jednak nie zdołał przełamać górnego ograniczenia konsolidacji na poziomie 2800 punktów. W środę na otwarciu warszawski indeks blue chipów zyskiwał 0,19 proc. i znajdował się zaledwie 0,01 punktu poniżej kluczowego oporu. Indeks szerokiego rynku rósł o 0,16 proc. i znajdował się w pobliżu poziomu 48500 punktów. W mieszanych nastrojach rozpoczęły się z kolei notowania na giełdach Europy Zachodniej. Minimalnie, o 0,04 i 0,07 proc., spadały FTSE 100 i CAC 40. Z kolei frankfurcki DAX zyskiwał 0,2 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Bank of America,
Europa Zachodnia,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
instytucje finansowe,
Libia,
sektor finansowy,
Szanghaj,
Wall Street |
Pod kreską zakończyły wtorkową sesję najważniejsze indeksy na Wall Street. Dow Jones Industrial Average stracił 0,34 proc. i zakończył dzień na poziomie 12227 punktów. S&P 500 po zniżce o 0,32 proc. zamknął sesję na poziomie 1328 punktów. Największy, 0,46 procentowy, spadek zanotował Nasdaq Composite, jednak indeks rynku spółek technologicznych obronił poziom 2800 punktów. Inwestorzy realizowali zyski i wyprzedawali papiery, które najmocniej podrożały w poniedziałek. W gronie blue chipów akcje paliwowego giganta Exxon Mobil potaniały o 2,3 proc., a papiery potentata na rynku wyrobów z aluminium, spółki Alcoa objęła 1,1-proc. przecena. Wśród ośmiu spółek, które były na plusie tylko walory Verizon zyskały więcej niż 1 proc. Po zamknięciu sesji wyniki kwartalne zaprezentował największy na świecie producent komputerów klasy PC ? Dell. W ostatnim kwartale ubiegłego roku spółka miała 927 mln dolarów zysku netto (48 centów na akcję) i 15,7 miliardów sprzedaży. W tym samym okresie 2009 roku przychody były mniejsze o 0,8 miliarda dolarów, wynik netto i zysk na akcję były znacznie niższe i wyniosły odpowiednio 334 miliony dolarów i 17 centów. Świetne wyniki Della wyraźnie wsparły notowania spółek technologicznych na rynkach azjatyckich. W Azji dominowali kupujący – w Tokio, Hong Kongu i Szanghaju główne indeksy zamknęły środową sesję na plusie. Nikkei 225 wzrósł o 0,6 proc. do poziomu 10808 punktów i trzecią sesję z rzędu pobił wielomiesięczne rekordy. Hang Seng zwyżkował o 1,1 proc., powrócił ponad ważny poziom 23000 punktów i zakończył dzień na poziomie 23157 punktów. Indeks chińskiej giełdy po zeszłotygodniowym wybiciu z kanału spadkowego, kontynuuje wzrosty. W środę zyskał 0,85 proc. i zamknął sesję na najwyższym od połowy grudnia poziomie 3062 punktów. Drugą sesję z kolei minimalnie zniżkował indeks S&P 200 ASX. Od poniedziałkowych szczytów hossy na poziomie 4936 punktów dzieli go zaledwie 6 punktów. W Europie na początku środowej sesji dominowali kupujący. FTSE 100 rósł o 0,5 proc., DAX o 0,4 proc., a CAC 40 o 0,9 proc. Na większości rynków najwięcej zyskiwały papiery instytucji finansowych. Największy wzrost na Starym Kontynencie notował indeks hiszpańskiej giełdy, który, windowany drożejącymi papierami banków, zyskiwał blisko 1,5 proc. Przemawia to za faktem, że inwestorzy z ufnością oczekują aukcji długu peryferyjnych krajów strefy euro. Na rodzimym parkiecie wciąż obserwujemy bardzo małą zmienność. O 10.35 WIG 20 tracił 0,03 proc., a WIG 0,08 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aluminium,
Azja,
dolar,
Europa,
giełda hiszpańska,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG,
indeks WIG20,
instytucje finansowe,
przychody,
rynek azjatycki,
rynek wyrobów aluminiowych,
ryneki azjatyckie,
spółki technologiczne,
sprzedaż,
Stary Kontynent,
strefa euro,
Szanghaj,
Tokio,
Wall Street |
Od spadków rozpoczęła się piątkowa sesja na Wall Street. Najważniejsze indeksy kończyły jednak tydzień nad kreską: Dow Jones Industrial Average zwyżkował o 0,4 proc. do poziomu 12273 punktów, S&P 500 zamknął sesję na poziomie 1,329 punktów, zyskując 0,6 proc. Indeks technologicznego rynku Nasdaq wzrósł o 0,7 proc., do poziomu 2,809. Główne amerykańskie indeksy po raz kolejny ustanowiły rekordy hossy. Podczas pierwszej w tym tygodniu sesji na giełdach regionu Azji i Pacyfiku wyraźnie dominował popyt. Kupującym sprzyjało dobre zakończenie poprzedniego tygodnia w Stanach Zjednoczonych oraz lepsze od oczekiwań dane dotyczące japońskiego PKB. W ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku skurczyło się ono o 0,6 proc. kw./kw. W ujęciu zannualizowanym spadło o 1,1 proc. Indeks giełdy w Szanghaju, który w zeszłym tygodniu wybił się z kanału spadkowego, wzrósł o 2,6 proc., do poziomu 3036 punktów. Zwyżkę wspierała znacznie wyższa od oczekiwań dynamika zarówno eksportu, jak i importu, która w styczniu wyniosła odpowiednio 37,7 i 51 proc. r/r. Wzrostom przewodziły papiery firm wydobywczych i surowcowych. Spółki z tego sektora najlepiej radziły sobie również na parkiecie w Hong Kongu, a cały indeks Hang Seng wzrósł o 1,3 proc. do poziomu 23122 pkt. W Tokio najmocniej drożały z kolei papiery instytucji finansowych. Po przedłużonym weekendzie Nikkei 225 wzrósł o 1,1 proc. i ustanowił nowe wielomiesięczne maksima na poziomie 10726 punktów. Nowe szczyty hossy na poziomie 4936 punktów wyznaczył również australijski S&P 200 ASX. Kluczowe znaczenie dla rynków regionu będzie miał zaplanowany na jutro odczyt inflacji w chińskiej gospodarce za styczeń.
Poniedziałkowa sesja na najważniejszych parkietach europejskich rozpoczęła się przy nieznacznej przewadze kupujących. O 11.00, najmocniej, ale tylko o 0,4 proc. zwyżkował frankfurcki DAX. Paryski CAC40 znajdował się zaledwie 0,07 proc. nad kreską, a londyński FTSE 100 znajdował się na poziomie piątkowego zamknięcia. W tym tygodniu wydarzeniami w centrum uwagi inwestorów będą aukcje włoskiego i hiszpańskiego długu. Indeksy FTSE MIB i IBEX 35 w poniedziałkowe przedpołudnie były nieznacznie pod kreską, wyraźnie traciły walory instytucji finansowych. Na rodzimym parkiecie sesja rozpoczęła się od wzrostów. Na otwarciu WIG i WIG 20 zyskiwały odpowiednio po 0,5 i 0,55 proc., ale już przed południem oba indeksy oscylowały w pobliżu piątkowego zamknięcia.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
australijski S&P500,
Azja,
chińska gospodarka,
dane makro,
eksport,
firmy surowcowe,
firmy wydobywcze,
frankfurcki DAX,
Hong Kong,
import,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdy,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy azjatyckie,
inflacja,
instytucje finansowe,
londyński FTSE,
Pacyfik,
parkiety europejskie,
paryski CAC,
PKB japoński,
rynek Nasdaq,
sektor,
sektor pozarolniczy,
Stany Zjednoczone,
Szanghaj,
Wall Street |
Czwartkowe notowania głównych amerykańskich indeksów charakteryzowała bardzo mała zmienność. Dow Jones Industrail Average skończył dzień niecałe 0,1 proc. pod kreską, na poziomie 12229 punktów. W rezultacie przerwana została seria ośmiu sesji z rzędu zakończonych na plusie. Zaledwie o jeden punkt wzrosły średnie giełdowe S&P 500 i Nasdaq i zamknęły sesję na poziomie odpowiednio 2790 i 1322 punktów. W gronie amerykańskich blue chipów 16 spółek zakończyło dzień na minusie. O ponad 14 proc. zanurkował kurs papierów Cisco Systems. Gwałtowną wyprzedaż wywołały obawy dotyczące utraty udziałów w rynku i spadku marż generowanych przez informatyczną spółkę. Czynnikiem potęgującym skalę przeceny było obniżenie przez szereg instytucji finansowych rekomendacji dla walorów spółki. Największe wzrosty zanotowały natomiast papiery spółek American Express, Intel i AT&T, które zwyżkowały odpowiednio o 1,9 proc., 1,6 proc., i 1,0 proc. Na najważniejszych rynkach rejonu Azji i Pacyfiku w piątek podaż dominowała w Sydney, a rosły indeksy w Hong Kongu i Szanghaju. W Japonii obchodzono Święto Założenia Państwa i giełda w Tokio nie pracowała. Australijski S&P 200 ASX stracił 0,7 proc., powrócił pod poziom 4900 punktów i ostatecznie zamknął dzień na poziomie. Indeks australijskich blue chipów przerwał passę siedmiu sesji kończonych na plusie. Inwestorzy realizowali zyski i sprzedawali akcje instytucji finansowych i spółek surowcowych. Indeks Shanghai Composite wzrósł o 0,3 proc. i zamknął sesję na najwyższym od miesiąca poziomie 2827 punktów. W Hong Kongu Hang Seng zwyżkował o 0,5 proc. i finiszował na poziomie 22 829 punktów.Od spadków zaczęły notowania najważniejsze europejskie indeksy. O 11.00 najwięcej tracił CAC40, który był 1,1 proc. na minusie. I znajdował się w okolicach 4050 punktów. Około 0,6 proc. traciły główne indeksy w Londynie i Frankfurcie i spadały do poziomu 5985 i 7295 punktów. W centrum uwagi inwestorów były papiery kosmetycznego giganta L?Oreal, które po publikacji słabszych od oczekiwań wyników taniały na paryskim parkiecie o ponad 5 proc. Rodzime indeksy na tle najważniejszych indeksów kontynentu radziły sobie stosunkowo dobrze. O 11.10 WIG i WIG20 oscylowały w granicach wczorajszego zamknięcia. Indeks największych firm powracał nad poziom 2700 punktów, a indeks szerokiego rynku znajdował się na poziomie 47231 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje instytucji finansowych,
australijski S&P500,
Azja,
Europa,
Frankfurt,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks blue chipów,
indeks CAC,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
instytucje finansowe,
Japonia,
Londyn,
ocean,
Pacyfik,
podaż,
spółki surowcowe,
Sydney,
Szanghaj,
Tokio |
Po około 0,3 proc. straciły w środę indeksy S&P 500 oraz Nasdaq i zamknęły sesję kilka punktów pod wtorkowymi rekordami hossy leżącymi na poziomie odpowiednio 1325 i 2797 punktów. Minimalnie, 0,06 proc. nad kreską sesję zakończył indeks amerykańskich blue chipów. Tym samym zyskał już ósmą sesję z rzędu i finiszując na poziomie 12240 punktów po raz kolejny ustanowił nowe maksima. Przed spadkami indeks Dow Jones Industrial Average uchroniły notowania spółki Walt Disney. Kurs jej akcji wystrzelił o 5,3 proc. do poziomu najwyższego w historii po publikacji lepszych od prognoz kwartalnych wyników.
W Hong Kongu czwartkowa sesja przyniosła przecenę o blisko 2 proc. a indeks Heng Seng zatrzymał się kilka punktów nad poziomem 22700 pkt. W śród czterdziestu pięciu spółek tworzących główny indeks tylko jedna zakończyła dzień nad kreską. Najdotkliwsze wyprzedaże spotkały papiery spółek przemysłowych. Odmienne nastroje panowały na parkiecie w Szanghaju, na który inwestorzy powrócili po długiej, noworocznej przerwie. Indeks chińskiej giełdy wzrósł o 1,6 proc. do poziomu 2951 punktów i wybił się z kanału spadkowego, w którym poruszał się od listopada. Tokijski Nikkei 225 stracił 0,11 proc. i finiszował na poziomie 10606 pkt. Dobrą passę przedłużył z kolei australijski S&P 200 ASX, który ustanawiając nowe rekordy zwyżkował o 0,2 proc. do poziomu 4914 punktów.
Najważniejsze europejskie indeksy przed południem kontynuowały wczorajsze zniżki, a skala przeceny była znacznie większa niż w środę. Londyński FTSE 100 tracił 0,7 proc. i bronił poziomu 6000 punktów. W Paryżu CAC 40 zniżkował o 0,9 proc. do poziomu 4054 punktów, a najmocniej taniały papiery spółek technologicznych i instytucji finansowych. Niemiecki DAX był na 0,5 ? proc. minusie i znajdował się w okolicach poziomu 7285 punktów. Sprzedający jeszcze wyraźniej dominowali na parkietach w Madrycie i Mediolanie: IBEX 35 tracił 1,9 proc., a FTSE MIB 1,3 proc. WIG 20 tracił 1,1 proc i zbliżył się na kilkanaście punktów do poziomu 2700 punktów. Minimalnie nad kreską były jedynie Asseco Poland, PGNIG i CEZ. Ponad 2 ? proc. spadki notowały akcje Pekao, Cyfrowego Polsatu i Telekomunikacji Polskiej.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Asseco Poland,
australijski S&P500,
CEZ,
Cyfrowy Polska,
Europa,
europejskie indeksy,
FTSE MIB,
giełda,
Hong Kong,
IBEX,
indeks blue chipów,
indeks CAC,
indeks chińskiej giełdy,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Heng Seng,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
instytucje finansowe,
kanał spadkowy,
londyński FTSE,
Madryt,
Mediolan,
niemiecki dax,
Paryż,
Pekao,
PGNIG,
spółka Walt Disney,
spółki przemysłowe,
spółki technologiczne,
Szanghaj,
Telekomunikacja Polska,
tokijski Nikkei |
Indeksy Dow Jones Industrial Average i S&P 500 w poniedziałek po raz kolejny ustanowiły nowe rekordy hossy. Wcześniej, podczas sesji europejskiej na szczyty weszły frankfurcki DAX i paryski CAC40. Dobre nastroje na rynkach udzieliły się również inwestorom na parkietach w Tokio i Sydney. Wtorkową sesje na poziomach najwyższych od wielu miesięcy zakończyły zarówno Nikkei 225, jak i S&P 200 ASX.Indeks amerykańskich blue chipów kontynuuje passę kolejnych dni kończonych nad kreską. W poniedziałek, zyskał na wartości już szóstą sesją z rzędu, zwyżkował o 0,6 proc. i kończył notowania na poziomie 12162 punktów. Taki sam wzrost zanotował S&P 500, który finiszował minimalnie pod poziomem 1320 punktów. Bardzo dobrze radziły sobie papiery instytucji finansowych, akcje Bank of America podrożały o 2,7 proc., American Express o 2,3 proc. , równo o 2 proc. wzrósł kurs J.P. Morgan Chase. Indeks rynku spółek technologicznych Nasdaq Composite zakończył sesję ok. 0,5 proc. nad kreską, na poziomie 2784 punktów. Indeks australijskich blue chipów, zwyżkował o 0,45 proc, zyskał na wartości już piątą sesję z rzędu i ustanowił nowy szczyt zaledwie 10 punktów poniżej psychologicznej bariery 4900 punktów. Indeks po raz kolejny windowały notowania spółek surowcowych. Z kolei główny indeks w Tokio zyskał za sprawą drożejących walorów spółek telekomunikacyjnych i instytucji finansowych. Nikkei 225 zakończył sesję 0,4 proc. nad kreską, na poziomie 10636 punktów. We wtorek przed południem wzrostową serię przedłużały indeksy we Frankfurcie i w Paryżu. DAX rósł o 0,13 proc. do poziomu 7293 punktów. Około 0,1 proc. powyżej wczorajszego zamknięcia oscylował CAC 40 i zbliżał się do poziomu 4100 punktów. 0,1 proc. tracił natomiast FTSE 100, ale mimo to utrzymywał się prawie 50 punktów nad przełamaną w poniedziałek barierą 6000 punktów. Warszawskie indeksy znajdowały się o 11.00 minimalnie nad kreską. WIG zyskiwał zaledwie 0,09 proc., a WIG 20 0,15 proc. i znajdował się w okolicach 2745 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of America,
bariera psychologiczna,
Frankfurt,
indeks australijski,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy warszawskie,
instytucje finansowe,
Paryż,
spółki telekomunikacyjne,
Tokio |
Eskalacja konfliktu politycznego w Egipcie wyraźnie popsuła nastroje inwestorów. Podczas piątkowej sesji za Oceanem Dow Jones Industrial Average spadł o 1,4 proc., Standard&Poor’s 500 stracił 1,8 proc., a Nasdaq zanurkował o 2,5 proc. Była to najsilniejsza przecena na Wall Street od wielu tygodni. Poprzednio indeks największych amerykańskich firm zniżkował równie mocno w połowie listopada. Indeksy rynku spółek technologicznych i S&P 500 zanotowały w piątek największą dzienną stratę od sierpnia. Dow Jones Industrial Average zakończył tydzień na poziomie 11824 punktów i nie zdołał przedłużyć passy ośmiu tygodniowych zwyżek z rzędu. S&P 500 i Nasdaq finiszowały w piątek odpowiednio na poziomie 1276 punktów i 2687 punktów. Rynkom nie pomogły dane makroekonomiczne – zannualizowana dynamika PKB wyniosła w ostatnim kwartale ubiegłego roku 3,2 proc., a amerykańska gospodarka rozwijała się wolniej od prognoz, które zakładały 3,5 – proc wzrost PKB. Tydzień rozpoczął się od spadków na giełdach azjatyckich: Nikkei 225 stracił 1,2 proc. i zniżkował do poziomu 10 238 punktów. Hang Seng stracił 0,7 proc. i kończył poniedziałkową sesję w okolicach 23450 punktów. Indeks Australijskich blue chipów, po spadku o 0,4 proc. zbliżył się do poziomu 4750 punktów. Giełda w Szanghaju była jedynym rynkiem regionu, na którym zakończono notowania nad kreską. Indeks chińskiej giełdy zyskał 1,4 proc. i finiszował na poziomie 2,922 punktów. Obroty były jednak znikome. Zbliża się bowiem noworoczna przerwa, która potrwa od środy do przyszłego czwartku. Świąteczne wakacje czekają również rynek w Hong Kongu, ale inwestorzy wrócą na ten parkiet już w piątek. Nowy tydzień od spadkami przywitały rynki europejskie. Przed południem FTSE 100 tracił 0,7 proc, DAX zniżkował o 0,6 proc., a CAC 40 o 0,8 proc. W Londynie, gdzie drożały akcje zaledwie 8 spółek wchodzących w skład głównego indeksu, i Paryżu zdecydowanie traciły papiery instytucji finansowych. Nad Tamizą akcje Barclays i HSBC traciły odpowiednio po 2,4 i 1,8 proc, nad Sekwaną walory Societe Generale pikowały o 2,7 proc, a akcje Credit Agricole i BNP Paribas taniały po 1,1 proc. Z kolei we Frankfurcie spadkom przewodziły papiery spółek z branży motoryzacyjnej. W Warszawie zarówno indeks szerokiego rynku, jak i WIG 20 traciły po 1,3 proc. Indeks blue chipów znajdował się w okolicach 26760 punktów, a WIG 46650 punktów. WIG 20 ciągnęły w dół przede wszystkim walory Lotosu, Orlenu i Getin Banku.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
australijskie blue chipy,
BNP Paribas,
branża motoryzacyjna,
Credit Agricole,
dane makroekonomiczne,
dynamika PKB,
Egipt,
Frankfurt,
Getin Bank,
giełda,
gospodarka amerykańska,
Hang Seng,
HSBC,
indeks CAC,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
indeksw WIG,
instytucje finansowe,
konflikt polityczny,
Londyn,
Lotos,
Orlen,
Paryż,
PKB,
spadki na giełdach,
spółki technologiczne,
Szanghaj,
Warszawa |
Inwestorzy na Wall Street postanowili podczas środowej sesji zrealizować część zysków. Najmocniejsza przecena dotknęła technologiczny indeks Nasdaq, który stracił prawie 1,5 proc. S&P 500 zniżkował o 1 proc., ale zdołał utrzymać się powyżej poziomu 1280 punktów. W przypadku obu indeksów były to największe spadki od połowy listopada ubiegłego roku. Dużo lepiej radził sobie indeks blue chipów ? Dow Jones Industrial osunął się ze szczytu ustanowionego we wtorek tylko o 0,11 proc. i kończył dzień na poziomie 11825 punktów. W centrum uwagi inwestorów był legendarny Goldman Sachs, którego kurs po ogłoszeniu kwartalnych wyników o połowę słabszych niż w analogicznym okresie ubiegłego roku zanurkował o 4,7 proc. W indeksie amerykańskich gigantów zaledwie dziewięć spółek zdołało utrzymać się nad kreską, a najdotkliwsza wyprzedaż dotknęła papierów instytucji finansowych. Bank of America stracił najwięcej, ponad 4,2 proc. American Express i J.P. Morgan Chase zanotowały ponad 2- procentowe spadki. Na drugim biegunie znalazł się technologiczny potentat IBM, którego papiery zdrożały o 3,4 proc.
Azjatyckie indeksy podczas czwartkowych sesji zanotowały zniżki, do których sygnałem były odczyty danych makroekonomicznych w Chinach. Gospodarka Państwa Środka nie zwalnia ? PKB wzrosło w czwartym kwartale ubiegłego roku o 9,8 proc., a bankowi centralnemu udało się nieznacznie stłumić inflację, która wyniosła w grudniu 4,6 proc. Pomimo to, przewidywania inwestorów, że zacieśnianie polityki pieniężnej będzie kontynuowane, pociągnęły w dół indeks w Szanghaju, który stracił blisko 3 proc. i zatrzymał się dopiero minimalnie nad barierą 2800 punktów. Główny indeks w Hong Kongu zniżkował o 1,7 proc. i zakończył dzień w pobliżu 24000 punktów. Nieco słabsze przeceny miały miejsce na rynkach w Australii i Japonii, gdzie spadki wyniosły nieco ponad 1 proc. Od kontynuacji wczorajszych spadków rozpoczęły się sesje na najważniejszych parkietach Starego Kontynentu. O 10.00 najsilniej zniżkował londyński FTSE 100 i tracił 1 proc. Niemiecki DAX spadał o 0,4 proc. W rezultacie oba indeksy oddalały się od maksimów ustanowionych we wtorek. Francuski CAC 40 tracił z kolei ok. 0,4 proc. Podobną skale zniżek obserwowaliśmy nad Wisłą, w Warszawie inwestorzy także realizowali zyski . Przed południem najsilniej spadały kursy spółek, które w ostatnim czasie najwyraźniej zwyżkowały. Ponad 1 proc. tracił KGHM, Orlen i Lotos.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
American Express,
australia,
bank centralny,
Bank of America,
Chiny,
dane makroekonomiczne,
FTSE,
Goldman Sachs,
Hong Kong,
IBM,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
instytucje finansowe,
Japonia,
JP Morgan Chase,
KGHM,
londyński FTSE,
Lotos,
Orlen,
państwo środka,
PKB,
polityka pieniężna,
Szanghaj,
Wall Street,
Warszawa |
Podczas piątkowej sesji amerykańskie indeksy po raz kolejny ustanowiły nowe maksima. Dow Jones Industrial Average po pół procentowym wzroście zakończył tydzień w pobliżu poziomu 11790 punktów. S&P 500 i Nasdaq Composite zyskały po około 0,75 proc. i finiszowały odpowiednio w okolicach 1290 i 2750 punktów. Piątek na Wall Street już po raz siódmy z kolei zakończono powyżej poziomu z początku tygodnia, a rozmiar tygodniowej zwyżki był największy od początku grudnia. W piątek najchętniej handlowano papierami banków, których walory zyskiwały na wartości: papiery Bank of America podrożały o 3,25 proc., a JP Morgan o 1 proc. Zysk netto JP Morgan wyniósł w ostatnim kwartale 2010 roku 4,8 mld dolarów (1,12 dolara na akcję) i był o blisko połowę wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Papierom banków pomagają również coraz częstsze zapowiedzi, że instytucje finansowe po 3 latach przerwy powrócą do płacenia dywidendy. Na drugim biegunie znalazły się po raz kolejny akcje farmaceutycznego giganta- spółki Merck. Po ogłoszeniu wiadomości o zawieszeniu części badań nad kluczowym, nowym lekiem przeciwzakrzepowym, walory spółki pikowały drugą sesję z rzędu. Po czwartkowej przecenie o prawie 7 proc., w piątek akcje spółki straciły na wartości kolejne 1,3 proc. i okazały się najsłabsze w indeksie amerykańskich gigantów. Chińskie władze monetarne w piątek podniosły stopę rezerw obowiązkowych o 50 punktów bazowych i była to siódma podwyżka na przestrzeni roku. Obawy, że chiński bank centralny będzie kontynuować zacieśnianie polityki pieniężnej wywołały przecenę na giełdzie w Szanghaju. Główny indeks zanurkował ponad 3 proc., a największe spadki dotknęły akcji firm budowlanych i deweloperów, którym trudniej będzie finansować projekty inwestycyjne. Na pozostałych rynkach regionu pierwsza sesja w tym tygodniu miała spokojniejszy przebieg: australijski indeks największych spółek stracił 0,7 proc, Hang Seng 0,5 proc., minimalnie zyskał natomiast Nikkei 225, który obronił poziom 10500 pkt. Europejskie rynki wyczekują na pierwsze efekty spotkania ministrów finansów państw Eurolandu, które mają miejsce dziś i jutro. O 10.15 główne europejskie indeksy były na lekkim minusie nie przekraczającym 0,5 proc. Nieco mocniej tracił świetnie radzący sobie w ubiegłym tygodniu indeks IBEX 35, który zniżkował 0,85 proc. Z kolei polskie indeksy oscylowały w okolicy piątkowych poziomów zamknięcia.
Sporządzili:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
Bank of America,
deweloperzy,
dolary,
firmy budowlane,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks IBEX,
indeks JP Morgan,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
instytucje finansowe,
minister finansów,
polityka pieniężna,
polskie indeksy,
projekty inwestycyjne,
rynek europejski,
sesja amerykańska,
stopa rezerw,
Szanghaj,
Wall Street,
władze chińskie,
władze monetarne |
Na najwyższych w tym roku poziomach zakończyły środową sesję amerykańskie indeksy. Dow Jones Industrial zyskał 0,7 proc. i zakończył dzień na poziomie 11755 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,9 proc do 1286 pkt, z kolei Nasdaq Composite po raz kolejny ustanowił nowy rekord wzrastając o 0,75 proc. i osiągając 2737 pkt. Podobnie jak w Europie, za oceanem na środowej sesji drożały papiery banków. Wchodzące w skład indeksu blue chipów JP Morgan i Bank of America zyskały na wartości odpowiednio po 2,6 i 2 proc. Papiery Citigroup zwyżkowały o 2,8 proc., Morgan Stanley o 2,7 proc., a najmniej wśród największych instytucji finansowych ? 1,4 proc. ? podrożały akcje Goldman Sachs Group. Na rynkach rejonu Pacyfiku czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem wzrostów. Nikkei 225 zyskał 0,7 proc. i zbliżył się do poziomu 10600 pkt. Rynek w Szanghaju wzrósł o 0,23 proc., a w Hong Kongu o 0,5 proc. Najbardziej, bo 1,5 proc., zyskał indeks największych australijskich firm. Najmocniej podrożały walory spółek wydobywczych, które obok akcji instytucji finansowych od początku powodzi najwyraźniej traciły na wartości. W Korei, gdzie bank centralny podniósł stopy procentowe do 2,75 proc. zanotowano spadki, a indeks KOSPI nie zdołał się utrzymać na historycznych szczytach ustanowionych dzień wcześniej i osunął się pod poziom 2090 pkt. Po udanych środowych sesjach na europejskich parkietach, w czwartek przed południem panowały mieszane nastroje. FTSE 100 tracił na wartości 0,3 proc, DAX znajdował się na poziomie wczorajszego zamknięcia, a CAC 40 zyskiwał 0,3 proc. Tuż po udanej aukcji obligacji Hiszpanii IBEX 35 zwyżkował o 1,6 proc. i był najsilniejszym indeksem na kontynencie. Także na kwadrans przed aukcją włoskiego długu inwestorzy pozostawali optymistyczni, na mediolańskiej giełdzie obserwowaliśmy wzrosty – blue chipy drożały o 0,3 proc. W Warszawie indeksy wprawdzie rozpoczęły dzień na plusie: przed 11.00 WIG20 i indeks szerokiego rynku wzrastały o 0,1 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje Goldman Sachs Group,
aukcje obligacji,
Bank of America,
Europa,
FTSE,
giełdy światowe,
Hiszpania,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks KOSPI,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
indkes JP Morgan,
instytucje finansowe,
Morgan Stanley,
parkiety europejskie,
Szanghaj,
Warszawa |