W czasie poniedziałkowej sesji amerykańskiej kurs eurodolara wzrósł do poziomu 1,4000. Jednak notowania wspólnej waluty nie zdołały pokonać tego istotnego psychologicznego oporu. W efekcie w trakcie sesji azjatyckiej dolar odrobił część strat w relacji do euro, sprowadzając kurs EUR/USD poniżej poziomu 1,3900.
Kurs eurodolara wciąż utrzymuje się w trwającym od stycznia trendzie wzrostowym. Dzisiejsza sesja może przynieść lekkie uspokojenie na rynku głównej pary walutowej, tym bardziej, że na godzinę 20:15 zaplanowana jest decyzja FOMC ws. stóp procentowych. Do tego czasu inwestorzy prawdopodobnie wstrzymają się z zawieraniem większych transakcji. Z kolei w średnim terminie, wciąż prawdopodobne pozostają dalsze wzrosty notowań EUR/USD. Wskaźnik RSI na poziomie 60 sygnalizuje, że jest jeszcze przestrzeń do dalszego umocnienia euro względem dolara zanim rynek wejdzie w obszar wykupienia. Kluczowa będzie zachowanie inwestorów po tym jak eurodolar pokona poziom 1,4000. Jeśli powyżej tego oporu nie pojawi się chęć do relacji zysków to istotnie wzrosną szansę na przetestowanie szczytów z listopada 2010 roku.
Zachowanie się cen obligacji skarbowych USA świadczy o utrzymującej się awersji do ryzyka na światowych rynkach. Rentowności 10-letnich papierów skarbowych spadły dziś do poziomu 3,28 proc., czemu towarzyszy wzrost ich ceny. Jest to najniższy poziom stóp dochodowości od 13 grudnia 2010 roku. Jednak pomimo rosnącego popytu na amerykańskie obligacje, co stanowi wsparcie dla dolara, nie jest to w stanie póki co przełożyć się na głębsze spadki notowań eurodolara przy tak dużej sile wspólnej waluty. Z kolei porozumienie wypracowane na szycie liderów państw strefy euro ograniczyło obawy związane z zadłużonymi gospodarkami Eurolandu, o czym świadczy spadek rentowności papierów skarbowych Portugalii, Hiszpanii oraz Grecji.
W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej kurs złotego w relacji do euro pokonał kilkakrotnie testowany wcześniej, istotny opór 4,0400. Tym samym otworzona została droga do wzrostu kursu EUR/PLN do poziomu 4,1000, czyli szczytu z końca listopada 2010 roku. Na początku handlu w Europie kurs EUR/PLN kształtował się w okolicy 4,0600. Wzrost odnotowuje również kurs USD/PLN, który o poranku zwyżkował powyżej 2,9250. W przypadku tej pary walutowej ważny opór znajduje się na poziomie 2,9400. Jednak zakładany dalszy wzrost kursu EUR/USD (osłabienie dolara) powinien znosić się z tendencją deprecjacyjna w notowaniach złotego, co ograniczać powinno dalsze wzrosty USD/PLN.
Dziś z publikacji makroekonomicznych poznamy odczyty indeksów ZEW z Niemiec oraz NY Empire State z USA. Z kolei z Polski o godzinie 14:00 poznamy dziś ważne dane na temat inflacji CPI za luty. Oczekuje się wzrostu tego wskaźnika do poziomu 3,9 proc. r/r. Jest to bardzo istotna publikacja z punktu widzenia dalszego kierunku polityki pieniężnej w Polsce. Prawdopodobnie dopiero zaskoczenie w postaci znacznego wzrostu inflacji CPI powyżej 4 proc. r/r byłoby w stanie przełożyć się na umocnienie złotego w wyniku wzrostu oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych. Odczyt w okolicy konsensusu rynkowego powinien być już zdyskontowany w cenach.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
decyzja FOMC,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
FOMC,
Grecja,
Hiszpania,
indeks ZEW,
inflacja CPI,
notowania eurodolara,
notowania złotego,
NY Empire State,
obligacje skarbowe,
polityka pieniężna,
Polska,
Portugalia,
publikacje makroekonomiczne,
rynek światowy,
stopy procentowe,
usdpln,
wskaźnik RSI |
Poniedziałkowa sesja na rynku walutowym przyniosła spadek kursu EUR/USD do poziomu 1,3430. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej euro zdołało odrobić część strat wobec dolara, wzrastając w okolice 1,3530. Jednak ruch ten okazał się nietrwały i już na początku handlu w Europie eurodolar ponownie zszedł do poziomu 1,3480, wyznaczonego przez 38,2 procent zniesienia fali wzrostowej z okresu styczeń-luty 2011. Pomimo tego, że poziom ten od wczoraj został już kilkukrotnie naruszony to póki, co eurodolar nie jest w stanie trwalej oddalić się od tej wartości. W tym tygodniu na rynek powróciły obawy o kondycję peryferyjnych gospodarek Eurolandu, co rodzi presję spadkową w notowaniach wspólnej waluty. Z tego też względu inwestorzy będą z uwagą przyglądać się zaplanowanym na ten tydzień aukcją obligacji w szczególności emisji długu Hiszpanii, która odbędzie się w czwartek. Wynik tej oferty będzie bardzo ważny dla dalszych losów wspólnej waluty. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny obfituje w liczne publikacje ze świata. Poznamy dziś m.in. odczyt PKB Niemiec oraz Eurolandu, indeks instytutu ZEW, dynamikę sprzedaży detalicznej z USA, indeks NY Empire State. O godzinie 10:30 warto również zwrócić uwagę na publikację wskaźnika inflacji CPI z Wielkiej Brytanii za styczeń. Oczekuje się wzrostu tempa cen do poziomu 4 proc. r/r z 3,7 proc. r/r w grudniu. Wynik zgodny lub wyższy od prognoz może spowodować chwilowe umocnienie funta, natomiast najprawdopodobniej inwestorzy wstrzymają się z zawieraniem większych transakcji do czasu jutrzejszej publikacji kwartalnego raportu Banku Anglii na temat inflacji. Dopiero zapoznanie się z najnowszym stanowiskiem brytyjskich władz monetarnych na temat tempa wzrostu cen pozwoli określić najbardziej prawdopodobny kierunek dalszej polityki pieniężnej.
Wczorajsza sesja przyniosła istotne osłabienie złotego wobec głównych walut. Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 3,9540, USD/PLN do 2,9360, natomiast notowania CHF/PLN powróciły powyżej poziomu 3,00, dochodząc do 3,0245. Tym samym złoty był jedną ze słabszych walut naszego regionu. Wciąż jednak nie padły ostateczne sygnały sugerujące dalszą wyprzedaż krajowej waluty. Notowania EUR/PLN nie zdołały pokonać szczytów z końca sierpnia. Dopiero przełamanie poziomu 3,9570 otworzyłoby drogę do dalszej deprecjacji złotego. W przypadku notowań USD/PLN ważny opór stanowi linia trendu spadkowego, trwającego od listopada 2010 roku, przebiegająca obecnie w okolicach poziomu 2,9400. Dziś z krajowej gospodarki poznany odczyt inflacji konsumentów CPI za styczeń. Oczekuje się wzrostu wskaźnika do poziomu 3,4 proc. r/r, podczas, gdy w grudniu wyniósł on 3,1 proc. r/r. Publikacja ta jest bardzo ważna z punktu widzenia dalszego kierunku polityki pieniężnej. Wynik potwierdzający dalszy wzrost cen zwiększyłby prawdopodobieństwo decyzji o kolejnej podwyżce stóp procentowych o 25 pb podczas marcowego posiedzenia RPP. Z tego też względu wynik lepszy lub zgodny z prognozami może stanowić wsparcie dla notowań złotego.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
aukcja obligacji,
Bank Anglii,
brytyjskie władze,
dane makro,
dług Hiszpanii,
euro,
Euroland,
Europa,
eurusd,
główne waluty,
gospodarka krajowa,
indeks NY,
indeks ZEW,
inflacja,
inflacja CPI,
inflacja konsumentów,
inwestorzy,
kurs eurpln,
kurs eurusd,
notowania chfpln,
notowania eurpln,
notowania usdpln,
notowania złotego,
obligacje długotrminowe,
osłabienie złotego,
PKB Niemiec,
polityka pieniężna,
posiedzenie RPP,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sesja azjatycka,
sprzedaż detaliczna,
stopy procentowe,
umocnienie funta,
USA,
usdpln,
waluta krajowa,
waluty regionu,
Wielka Brytania,
władze monetarne,
wspólna waluta |
Dolar amerykański w trakcie dzisiejszej sesji europejskiej stracił na wartości względem głównych walut. Kurs EUR/USD wzrósł do poziomu 1,3460. Tym samym wszedł on w obszar istotnych oporów usytuowanych pomiędzy 1,3400 a 1,3500. Wzrost kursu tej pary walutowej zatrzymał się w pobliżu szczytów z minionego tygodnia. Ostateczne sygnały do trwalszej zwyżki eurodolara padną dopiero, gdy przekroczy on poziom 1,3500. Za osłabieniem amerykańskiej waluty zaczyna przemawiać obecnie sytuacja panująca w notowaniach indeksu USD. Indeks ten zdołał dzisiaj zejść pod istotne wsparcie 79,00, będące dolnym ograniczeniem ponad półtoramiesięcznego kanału wahań. Jeśli pokonanie tej bariery okaże się trwałe, powstanie przestrzeń do kilkuprocentowego osłabienia dolara. Z oceną trwałości wybicia należy się jednak wstrzymać przynajmniej do jutra. O dzisiejszym umocnieniu euro względem amerykańskiej waluty zadecydował m.in. znacznie lepszy od oczekiwań odczyt indeksu ZEW z Niemiec. Osiągnął on poziom 15,4 pkt, podczas gdy prognozowano, iż wyniesie 6,8. Słabszy od oczekiwań odczyt indeksu NY Fed Empire State, mimo że przemawiał podobnie jak dane z Europy za wzrostem EUR/USD, nie przyniósł bezpośredniej reakcji kursu tej pary walutowej. Na rynku wciąż spekuluje się na temat tego, czy europejskie władze zdecydują się wkrótce na zwiększenie programu stabilizacyjnego, co miałoby na celu przywrócenie zaufanie do mniej rozwiniętych krajów strefy euro. Choć patrząc na notowania EUR/USD można ulec wrażeniu, iż inwestorzy oczekują, że wkrótce tego typu kroki zostaną podjęte, to jednak już zachowanie się rynku obligacji wskazanych państw sugeruje inne wnioski. Rentowności hiszpańskich i portugalskich obligacji odnotowały dzisiaj wzrost, co oznacza, że uczestnicy rynku wciąż pozostają nieufni wobec państw-emitentów tych papierów dłużnych. Fakt ten osłabia podstawy fundamentalne do wzrostu kursu EUR/USD. Dolar podobnie jak względem euro, tracił dzisiaj również w stosunku do funta. Bezpośredni impuls do zdecydowanej zwyżki kursu GBP/USD dał znacznie wyższy od prognoz odczyt grudniowej inflacji CPI z Wielkiej Brytanii. Ceny towarów i usług wzrosły tam w minionym miesiącu o 3,7 proc. r/r, podczas gdy oczekiwano zwyżki o 3,3 proc. Dane te stawiają w trudnej sytuacji Bank Anglii, bowiem sugerują one konieczność zacieśnienia polityki pieniężnej, co byłoby jednak dość bolesne dla brytyjskiej gospodarki, która w najbliższym czasie może odczuwać jeszcze negatywne skutki wprowadzonych w minionych roku zdecydowanych rządowych oszczędności. Wysoki odczyt wskaźnika CPI przybliża jednak z pewnością moment zakończenia okresu wyjątkowo łagodnej polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii. Kurs GBP/USD dzisiaj przekroczył psychologiczną barierę 1,6000, kolejny istotny opór w jego notowaniach usytuowany jest już jednak nieco poniżej 1,6100. Na rynku złotego w ostatnich godzinach nie dokonały się istotne zmiany. Kurs EUR/PLN co prawda odnotował nieznaczny wzrost do poziomu 3,8750, jednak sytuacja techniczna jego notowań nie uległa zmianie.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank Anglii,
brytyjska gspodarka,
ceny towarów,
ceny usług,
dolar amerykański,
Europa,
eurpln,
funt,
gbpusd,
główne waluty,
gospodarka brytyjska,
hiszpańska rentowność,
indeks CPI,
indeks NY Fed Empire State,
indeks USD,
indeks ZEW,
kurs eurusd,
obligacje portugalskie,
oszczędności rządowe,
polityka pieniężna,
rynek złotego,
sesja europejska,
strefa euro,
umocnienie euro,
Wielka Brytania,
władze europejskie,
zwyżki eurodolara |
Poniedziałkowa sesja na rynku krajowym upłynęła pod znakiem umocnienia złotego. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN zeszły pod psychologiczne bariery, odpowiednio 4,00 oraz 3,00. Szczególnie silna była zniżka drugiej z wymienionych par walutowych, która zyskała dodatkowy impuls do spadku na skutek silnego wzrostu eurodolara. Wartość dolara względem polskiej waluty spadła wczoraj o ok. 8 groszy, docierając do 2,9750. Dzisiaj naruszyła istotne wsparcie na poziomie 2,9600. Dopiero trwałe przebicie tego ograniczenia otworzy drogę do dalszej zdecydowanej zniżki. Kurs EUR/PLN zszedł wczoraj w okolice poziomu 3,9900. Wartość euro względem złotego przebiła linię miesięcznego trendu wzrostowego, co przemawiałoby za silniejszym spadkiem. Istotne sygnały spadkowe powstaną jednak dopiero po przebiciu kluczowego wsparcia na poziomie 3,9800 wyznaczonego przez 200-sesyjną średnią ruchomą. To silne ograniczenie powinno w najbliższym czasie hamować umocnienie polskiej waluty w stosunku do euro. Przedstawione wczoraj z Polski dane na temat salda na rachunku obrotów bieżących w październiku okazały się zbliżone do oczekiwań i nie wpłynęły na notowania złotego. Dzisiaj z naszego kraju poznamy odczyt inflacji konsumentów (CPI) za miniony miesiąc. Prognozuje się, iż utrzyma się ona na poziomie z października (2,8 proc. r/r). Jeśli nie odnotuje większego wzrostu, złoty nie powinien zareagować na jej odczyt, bowiem nie zmienią się oczekiwania odnośnie podwyżek stóp procentowych. Wciąż kontynuowana jest dyskusja na temat zmiany sposobu liczenia polskiego długu w związku z przeprowadzoną w naszym kraju reformą emerytalną. Wczoraj KE poinformowała, iż wbrew wcześniejszym doniesieniom, jej stanowisko w tej sprawie nie uległo znacznej zmianie. Jak wynika jednak z zapewnień ministra finansów J. Rostowskiego, już proponowane wcześniej podniesienie progu ostrożnościowego dla deficytu finansów publicznych o ponad 1 proc., będzie istotnym udogodnieniem. Konkretne rozmowy w tej sprawie zostaną przeprowadzone dopiero na wiosnę, dlatego w najbliższym czasie dyskusja na jej temat nie powinna wpływać na notowania złotego. Dolar amerykański osłabił się wczoraj względem większości walut. Kurs EUR/USD odnotował wzrost do poziomu 1,3430. Dzisiaj zdołał on już naruszyć kluczowy opór na poziomie 1,3450. Jeśli przebicie tej wartości okaże się trwałe, eurodolar zyska potencjał do dalszych zdecydowanych wzrostów. Osłabienie amerykańskiej waluty może wynikać z oczekiwań inwestorów na łagodny komunikat Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (zostanie on przedstawiony o godz. 20.15). Amerykańskie władze monetarne powinny pozostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Prawdopodobnie również wskażą, iż możliwe będzie dalsze wspieranie gospodarki poprzez ilościowe łagodzenie polityki pieniężnej. To właśnie oczekiwania na to stwierdzenie tworzą obecnie negatywną presję w notowaniach dolara amerykańskiego. Dzisiaj w amerykańskim Senacie może odbyć się ostateczne głosowanie w sprawie wydłużenia programu ulg podatkowych. Prawdopodobnie zostanie on zaakceptowany. Następnie głosowanie nad nim odbędzie się w Izbie Reprezentantów. Tam może on napotkać na nieco większy opór, jednak prawdopodobnie również zostanie przyjęty. Wprowadzenie w życie tego programu będzie tworzyć negatywną presję w notowaniach dolara, bowiem oznaczać może konieczność zwiększenia emisji długu. Ponadto zgodnie z wczorajszym komunikatem agencji Moody?s stworzy ryzyko zmiany perspektywy ratingu USA na negatywną. Należy jednak wziąć pod uwagę, iż w dużym stopniu kwestia wydłużenia wskazanego programu została już zdyskontowana w notowaniach dolara. Przed publikacją komunikatu po posiedzeniu FOMC na rynek napłynie kilka interesujących wskaźników z największych gospodarek. Poznamy m.in. inflację CPI z Wielkiej Brytanii, indeks ZEW z Niemiec, produkcję przemysłową ze strefy euro oraz sprzedaż detaliczną z USA. Największą szansę na wywołanie większej reakcji rynku ma ostatni z wymienionych wskaźników. Oczekiwania na komunikat FOMC ograniczać będą jednak skalę ruchu.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
deficyt finansów publicznych,
dolar amerykański,
eurpln,
eurusd,
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
indeks CPI,
indeks ZEW,
inflacja konsumentów,
KE,
Komisja Europejska,
minister finansów,
Niemcy,
notowania złotego,
Polska,
polska waluta,
reforma emerytalna,
rynek krajowy,
Senat,
stopy procentowe,
USA,
usdpln,
Wielka Brytania |
W ostatnich godzinach kurs USD/PLN testował kluczowy opór usytuowany na 2,90. Mimo że wartość dolara względem złotego zdoła nieznacznie przekroczyć ten poziom, o jego trwałym pokonaniu nie może być jeszcze mowy. Jeśli jednak wskazane ograniczenie zostanie przebite, co obecnie wydaje się wysoce prawdopodobne, powstanie sygnał do zwyżki w kierunku psychologicznej bariery 3,00. Sytuacja techniczna w notowaniach EUR/PLN pozostaje bez zmian ? wciąż aktualny jest płasko nachylony kanał spadkowy. Dzisiaj na rynek napłynęło kilka interesujących wskaźników. Poznaliśmy m.in. znacznie wyższe od prognoz szacunki indeksu ZEW z Niemiec (odczyt na poziomie 1,8 pkt, przy oczekiwaniach na poziomie -7,0 pkt) oraz niższe produkcji przemysłowej z USA (utrzymała się ona w październiku na poziomie z września, a prognozowano jej zwyżkę o 0,3 proc. m/m). Rynek jednak żył oczekiwaniami na rozstrzygnięcie sprawy Irlandii. Sprawiły one, że kurs EUR/USD kontynuował konsolidację wokół poziomu 1,3600. Rozstrzygnięcie jednak jak na razie nie nadeszło. Pojawiły się co prawda pogłoski, że Irlandia prowadzi rozmowy z UE, ECB i MFW w sprawie udzielenia wsparcia finansowego irlandzkiemu sektorowi bankowemu i całemu państwu, jednak nie zostały one oficjalnie potwierdzone. Być może więcej konkretnych informacji napłynie na rynek po zaplanowanym na godz. 17.00 spotkaniu ministrów finansów UE. Niewykluczone jednak, że na rozstrzygnięcia przyjdzie nam poczekać przynajmniej do jutra, kiedy odbędzie się kolejne takie spotkanie. Uzgodnienie pomocy dla Irlandii prawdopodobnie wsparłoby przynajmniej chwilowo notowania euro, jak na razie jednak kurs EUR/USD zachowuje potencjał do spadku w kierunku 1,3350.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
EBC,
ecb,
eurpln,
eurusd,
indeks ZEW,
MFW,
minister finansów,
Niemcy,
produkcja przemysłowa,
sektor bankowy,
UE,
USA,
usdpln |
W godzinach porannych w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy nieudaną próbę pokonania kluczowego oporu na poziomie 1,2920. Zaowocowała ona odreagowaniem w okolice 1,2830. Dość szybko jednak nastąpił powrót do wzrostu i kolejny test wskazanej bariery. Wartość euro względem dolara zdołała nawet wzrosnąć ponad to ograniczenie. Jeśli jej przebicie okaże się trwałe, eurodolar zyska potencjał do większej zwyżki. Kolejny mniej istotny opór to poziom 1,3000, następne naprawdę ważne ograniczenie znajduje się dopiero na 1,3340. W ostatnich godzinach chwilowo negatywną presję w notowaniach euro względem dolara tworzyły słabsze od prognoz odczyty danych o produkcji przemysłowej ze strefy euro oraz indeksu ZEW z Niemiec (mierzącego nastawienie inwestorów do sytuacji panującej w gospodarce tego kraju). Produkcja w Eurolandzie w lipcu utrzymała się w ujęciu miesięcznym na poziomie z czerwca, podczas gdy oczekiwano jej wzrostu o 0,2 proc. m/m. Drugi z wymienionych wskaźników odnotował wyraźny spadek, mimo iż jego składowa odnosząca się do oceny obecnej sytuacji panującej w niemieckiej gospodarce istotnie wzrosła. O kiepskim odczycie zadecydowały obawy inwestorów o kondycję Niemiec w przyszłości. Dane te kontrastują z przedstawionymi wczoraj przez Komisję Europejską optymistycznymi prognozami wzrostu niemieckiej gospodarki w bieżącym roku. Szybko jednak przestały one oddziaływać na notowania EUR/USD.
Najistotniejszy z publikowanych dzisiaj wskaźników ? sprzedaż detaliczna z USA wypadł nieco lepiej od prognoz. W ujęciu miesięcznym sprzedaż wzrosła w sierpniu o 0,4 proc. m/m, przy oczekiwanej zwyżce o 0,3 proc. Kurs EUR/USD zareagował na publikację tych danych wzrostem, co oznacza, że obecnie zachowuje się on jak barometr nastrojów rynkowych.
Kurs USD/JPY zszedł dzisiaj chwilowo pod poziom 83,00 ustanawiając tym samym po raz kolejny nowe 15-letnie minimum. Najniższy poziom od końca ubiegłego roku obserwowaliśmy natomiast w notowaniach USD/CHF. Kurs tej pary walutowej zszedł pod psychologiczną barierę 1,00. Historyczny szczyt w ostatnich godzinach ustanowiła cena złota. Zdołała ona dotrzeć w okolice poziomu 1270 USD za uncję. We wskazanych zmianach swój udział miał słabnący dolar oraz ciągła niepewność inwestorów odnośnie sytuacji w światowej gospodarce w najbliższych kwartałach. Przebicie wskazanych kluczowych poziomów daje potencjał do kontynuacji dotychczasowych trendów.
Dzisiaj z Polski poznaliśmy dane na temat inflacji konsumentów (CPI) w sierpniu. Wypadły one nieco poniżej prognoz ? dynamika wzrostu cen osiągnęła poziom 2,0 proc. r/r, oczekiwano 2,1 proc. Dane te nie miały wpływu na notowania złotego. Kurs EUR/PLN kontynuował w ostatnich godzinach konsolidację w przedziale 3,9200-3,9600. Dopiero wybicie z tego kanału da impuls do trwalszych zmian.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Wczoraj notowania złotego umocniły się po raz kolejny w okolice wsparcia na poziomie 3,9200 zł za euro. Póki co wartość ta skutecznie powstrzymuje silniejsze umocnienie krajowej waluty. Biorąc pod uwagę pogorszenie nastrojów w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej oraz słabszy sentyment na początku notowań w Europie, pokonanie tego poziomu w kolejnych godzinach wydaje się mało prawdopodobne.
Dziś z Polski poznamy m.in. dane o inflacji konsumentów CPI. Oczekuje się, iż wzrosła ona w sierpniu do 2,1 proc. r/r z 2,0 proc. miesiąc wcześniej. Wzrost byłby zgodny z przewidywaniami Narodowego Banku Polskiego, iż tempo wzrostu cen w Polce osiągnie minimum w lipcu, po czym zacznie rosnąć.
Wciąż bez rozstrzygnięcia pozostają dyskusje w ramach Komisji Trójstronnej w sprawie płacy minimalnej. Wczoraj związkowcy i pracodawcy nie zdołali dojść do porozumienia. Oznacza to, iż wysokość płacy minimalnej na przyszły rok określi rząd. Będzie to nie mniej niż 1386 zł brutto, czyli ok. 5,5 proc. więcej niż w bieżącym roku.
Wczorajsza sesja w Europie oraz Stanach Zjednoczonych przyniosła poprawę nastrojów inwestycyjnych pod wpływem dobrych danych z Chin oraz informacji o nowych regulacjach bazylejskich dla europejskiego sektora bankowego.
W czasie sesji azjatyckiej mogliśmy natomiast obserwować pogorszenie sentymentu i wzrost awersji do ryzyka. Indeksy zachowywały się dość niezdecydowanie, większość jednak zniżkowała. Przed silniejszą wyprzedażą inwestorów powstrzymała ostatnia seria dobrych danych z chińskiej gospodarki. Również na rynku walutowym mogliśmy obserwować sygnały, świadczące o wzroście awersji do ryzyka. Notowania franka szwajcarskiego względem dolara zwyżkowały do najsilniejszego poziomu od 9 miesięcy, a kurs USD/CHF zbliżył się do psychologicznego poziomu 1,0000. W stosunku do euro szwajcarska waluta również pozostaje silna ? notowania EUR/CHF utrzymują się poniżej wartości 1,3000. Kurs USD/JPY zniżkował dzisiaj w nocy do nowych 15-letnich minimów. Zniżka ta została jeszcze pogłębiona rano, po tym jak na rynek napłynęła informacja o wyborze na lidera rządzącej Partii Demokratycznej dotychczasowego premiera Nato Kana. Wcześniej inwestorzy liczyli się z możliwością zwycięstwa Ichiro Ozawy ? jego wybór na przewodniczącego oznaczałby najprawdopodobniej zmianę na stanowisku premiera. Jen umocnił się, ponieważ N. Kan znany jest ze swojego wstrzemięźliwego podejścia do interwencji na rynku walutowym (I. Ozawa natomiast jest bardziej skłonny bronić jena przed nadmiernym umocnieniem). Praktycznie bez wpływu na rynek pozostała dzisiejsza rewizja dynamiki produkcji przemysłowej z Japonii. Wskaźnik ten został zredukowany w drugim oczycie z 0,3 proc. m/m do -0,2 proc. m/m.
W dalszej części dnia na rynek napłynie sporo publikacji makroekonomicznych. Poznamy m.in. odczyt produkcji przesyłowej z Eurolandu (publikacja ta została przesunięta z wczoraj) oraz indeksu nastrojów ZEW z Niemiec ? obydwie publikacje będą miały miejsce o godz. 11.00. Ponadto o godz. 14.30 opublikowana zostanie dynamika sprzedaży detalicznej z USA.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
CPI,
eurchf,
euro,
Euroland,
Europa,
europejski sektor bankowy,
frank szwajcarski,
gospodarka chińska,
indeks ZEW,
inflacja konsumentów,
krajowa waluta,
Narodowy Bank Polski,
nastroje inwestycyjne,
NBP,
Niemcy,
notowania złotego,
Partia Demokratyczna,
płaca minimalna,
Polska,
publikacja makroekonomiczna,
rynek walutowy,
sesja azjatycka,
sprzedaż detaliczna,
Stany Zjednoczone,
szwajcarska waluta,
USA,
usdchf,
usdjpy |
Za nami kolejna spokojna sesja na rynku walutowym. Notowania eurodolara po zejściu pod poziom 1,2300, przez większość dnia pozostawały w przedziale 1,2250 ? 1,2300. Wpływu na kurs tej pary walutowej nie wywarł nieco lepszy od oczekiwań odczyt indeksu Ifo z Niemiec. Wyniósł on w czerwcu 101,8 pkt, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu z miesiącem poprzednim (101,5 pkt) i wynik lepszy od prognoz o 0,6 pkt. Biorąc jednak pod uwagę bardzo słaby odczyt indeksu ZEW z Niemiec, można powiedzieć, iż publikacja wskaźnika Ifo zaskoczyła pozytywnie. Gorzej od prognoz natomiast zaprezentowały się dzisiejsze dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Wyniosła ona w ubiegłym miesiącu 5,66 mln, w porównaniu z oczekiwaniami na poziome 6,12 mln. Jednak również i ta publikacja nie miała wpływu na eurodolara. Równie spokojny przebieg miała sesja na rynku krajowym ? kurs EUR/PLN poruszał się przez cały czas wokół poziomu 4,0500, a notowania USD/PLN konsolidowały się w pobliżu wartości 3,3000. Na rynek napłynęły dziś dane o inflacji bazowej. Podobnie jak indeks CPI, wykazała ona w maju kolejną zniżkę ? spadła do poziomu 1,6% r/r z 1,9% r/r w kwietniu. Większą zmienność na rynek mogą przynieść kolejne sesje, które w odróżnieniu od dwóch poprzednich będą charakteryzowały się większa liczbą istotnych publikacji makroekonomicznych. Już jutro poznamy indeksy aktywności gospodarczej w sektorze przemysłu oraz usług z głównych gospodarek strefy euro oraz z samego Eurolandu.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Euroland,
eurpln,
indeks CPI,
indeks Ifo,
indeks ZEW,
Niemcy,
notowania eurodolara,
notowania złotego,
publikacje makroekonomiczne,
rynek walutowy,
sprzedaż domów,
strefa euro,
wskaźnik Ifo |
W czasie dzisiejszej sesji złoty zachowywał się stabilnie. Notowania EUR/PLN po lekkim porannym odbiciu w górę w okolice 4,0900, oscylowały w ciągu dnia nieco powyżej wartości 4,0650. Kurs USD/PLN natomiast zniżkował w pobliże 3,3000, wspierany przez rosnącego eurodolara. Z kraju poznaliśmy dziś dane o inflacji konsumentów za maj. Indeks CPI zanotował w ubiegłym miesiącu spadek do 2,2% r/r z 2,4% r/r w kwietniu. Publikacja ta nie miała jednak większego wpływu na notowania polskiej waluty. Eurodolar podlegał dziś wahaniom, kończąc ostatecznie sesję europejską w pobliżu poziomu 1,2300. Początkowo notowania EUR/USD podlegały presji spadkowej pod wpływem informacji o obniżce ratingu Grecji przez Moody?s. Eurodolara pociągnęły w dół również bardzo rozczarowujące dane z Niemiec (indeks ZEW). W dalszej części dnia jednak tendencja spadkowa odwróciła się. Stało się to za sprawą udanych aukcji długu, jakie przeprowadziły dziś rządy Hiszpanii, Irlandii oraz Belgii. Solidny popyt w czasie aukcji potwierdził, iż zaufanie względem krajów strefy euro (nawet tych słabszych) powróciło, a większość negatywnych doniesień z Grecji została już zdyskontowana przez inwestorów. Interesujące, iż zazwyczaj surowi w ocenach komisarze europejscy, odnoszą się sceptycznie względem ostatniej decyzji agencji Moody?s w sprawie ratingu Grecji. Zdaniem Oli Rhen?a (komisarza ds. gospodarczych i walutowych) obniżka oceny wiarygodności kredytowej Grecji jest ?zadziwiająca i niefortunna? i zapewne spowoduje ona powrót dyskusji na temat wpływu agencji ratingowych na rynek.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dług,
eurodolar,
eurpln,
indeks CPI,
indeks ZEW,
inflacja konsumentów,
polska waluta,
rynek złotego,
sesje europejska,
usdpln,
złoty |
Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się od lekkiej zwyżki notowań EUR/PLN ? kurs tej pary walutowej wzrósł na otwarciu w okolice poziomu 4,0900. Od początku minionego tygodnia złoty systematycznie umacnia się względem głównych walut ? wartość euro spadła w tym czasie o prawie 15 groszy. W związku z tym lekkie odreagowanie nie jest zjawiskiem zaskakującym. W dalszej części dnia możliwa jest stabilizacja kursu kilka groszy poniżej poziomu 4,1000. W nadchodzących tygodniach natomiast w notowaniach EUR/PLN prawdopodobny jest spadek zmienności i konsolidacja w szerokim przedziale 4,0000 ? 4,2000. Inwestorzy testowali bowiem w ostatnim czasie odporność rynku złotego, czego efektem jest powstanie istotnych ograniczeń zakresu wahań kursu EUR/PLN.
Nieco niepewności na regionalny rynek wprowadza dzisiejsze głosowanie w Rumunii nad wotum nieufności dla tamtejszego rządu. Socjalistyczna opozycja uznała bowiem, iż zaproponowane przez rząd restrykcyjne cięcia wydatków budżetowych są nie do przyjęcia. Najprawdopodobniej jednak wotum nie zostanie przegłosowane.
Odnośnie sytuacji budżetowej w Polsce wypowiedział się ostatnio Bank Światowy. Zdaniem tej organizacji nasz kraj nie powinien prowadzić zbyt restrykcyjnej polityki fiskalnej ? oczywiście deficyt finansów publicznych należy systematycznie ograniczać, powinno się jednak mieć również na względzie wzrost gospodarczy w kraju. Według banku Polska może pozwolić sobie na balansowanie priorytetów wzrostu PKB i zmniejszania deficytu (w przeciwieństwie do Grecji czy Węgier), ponieważ cieszy się sporym zaufaniem inwestorów zagranicznych.
W poniedziałek kurs EUR/USD wzrósł do poziomu 1,2300 po czym w jego notowaniach obserwowaliśmy spadek. Dzisiaj osłabienie euro względem dolara było kontynuowane. Kurs tej pary walutowej zszedł chwilowo do 1,2170. Negatywnie na notowania europejskiej waluty wpływała obniżka ratingu Grecji przez agencję Moody?s. Ocenę wiarygodności kredytowej tego kraju obniżono o 4 stopnie do poziomu ?śmieciowego?. Kilka tygodni temu na podobny krok zdecydowała się agencja S&P. Według przedstawicieli Grecji decyzja Moody?s nie odzwierciedla postępów poczynionych przez ten kraj w ostatnich miesiącach. Wspomniana obniżka ratingu niejako przypomniała inwestorom o problemach fiskalnych państw strefy euro. Warto jednak zauważyć, że nie przyniosła ona gwałtownej negatywnej reakcji europejskich giełd (indeksy zachodnioeuropejskich parkietów nie tracą dzisiaj więcej niż 1,0%). Może to oznaczać, iż wrażliwość uczestników rynku na niepokojące doniesienia z Eurolandu nieco się zmniejszyła. Jest to dobra informacja dla posiadaczy ryzykowniejszych aktywów, gdyż oddala ona nieco widmo silnej wyprzedaży.
O godz. 11.00 poznaliśmy odczyt indeksu ZEW, mierzącego nastroje wśród niemieckich inwestorów. Jego odczyt był bardzo słaby ? w czerwcu spadł on do 28,7 pkt z 45,6 pkt w maju. Prognozy zakładały wynik na poziomie 42,0 pkt. Negatywnie na nastroje niemieckich uczestników rynku wpłynęły z pewnością kłopoty fiskalne mniejszych państw strefy euro oraz konieczne oszczędności wśród krajów Eurolandu, które mogą ograniczyć wzrost gospodarki. Kurs EUR/USD zareagował na publikację wskaźnika ZEW zniżką o ok. 30 pipsów. W najbliższym czasie wspomniany kiepski odczyt będzie prawdopodobnie uniemożliwiać powrót wartości euro względem dolara do wzrostów.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank Światowy,
deficyt,
dolar,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
główne waluty,
Grecji,
indeks ZEW,
inwestorzy niemieccy,
inwestorzy zagraniczni,
kłopoty fiskalne,
Niemcy,
PKP,
polityka fiskalna,
Polska,
Rumunia,
rynek złotego,
Rząd,
strefa euro,
sytuacja budżetowa,
wartość dolara,
wartość euro,
Węgry,
wotum,
wydatki budżetowe |