W zeszłym tygodniu na Wall Street wyłącznie na piątkowej sesji przeważała strona popytowa. Zachętą do zakupów były lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy dotyczące liczby nowych etatów, które w kwietniu powstały w największej światowej gospodarce. W całym tygodniu indeks S&P 500 stracił 1,7 proc., średnia giełdowa Dow?a spadła o 1,3 proc., a indeks Nasdaq 100 o 0,9 proc. W nowy tydzień indeksy te wejdą z poziomu odpowiednio 1340, 12 638 i 2383 punktów. Po drugiej stronie Atlantyku sezon publikacji kwartalnych raportów przez amerykańskie firmy powoli zmierza ku końcowi. Spółki, które tworzą indeks S&P 500 i dotychczas pochwaliły się wynikami zanotowały średnio rzecz biorąc ponad 18 – proc. dynamikę czystego zarobku i 10 ? proc. dynamikę przychodów, a ich wyniki w zdecydowanej większości przewyższały oczekiwania inwestorów.
W ubiegłym tygodniu w centrum uwagi obok decyzji Bank of England i Europejskiego Banku Centralnego były odczyty danych makro z USA. W tym tygodniu należy zwrócić uwagę na publikacje z Chin, które będą miały szczególne znaczenie dla inwestorów na rynkach azjatyckich. Udzielą one bowiem wskazówki, czy zacieśnianie polityki pieniężnej przez chińskie władze monetarne mające na celu przeciwdziałanie przegraniu gospodarki Państwa Środka przynosi zamierzone skutki. Nowy tydzień giełdy w Szanghaju i Hong Kongu rozpoczęły od skromnych wzrostów. Główny indeks chińskiej giełdy zyskał symboliczne 0,04 proc. i broni ważnych wsparć w okolicy 2865 punktów, a Hang Seng pod koniec notowań zwyżkował o około 0,5 proc. i był na drodze by przerwać fatalną serię ośmiu sesji kończonych pod kreską. Nikkei 225 spadł z kolei o 0,7 proc. do poziomu 9794 punktów. Notowaniom na giełdzie w Sydney w najbliższym czasie będzie szkodzić korekta na rynku surowców ? w zeszłym tygodniu runęły ceny srebra, taniało też złoto, a indeks Londyńskiej Giełdy Metali, który jest tworzony w oparciu o ceny sześciu najważniejszych metali przemysłowych zniżkował o blisko 6 proc. Dodatkowo negatywnie na konkurencyjność australijskiego eksportu wpływa wysoki kurs AUD/USD. W poniedziałek S&P ASX 200 wzrósł o 0,3 proc. do poziomu 4757 punktów.
Na najważniejszych parkietach Europy na początku poniedziałkowej sesji przeważali sprzedający. Pretekstem do spadków jest kolejna fala obaw o sytuacje w peryferyjnych państwach Eurolandu, którą w piątek wieczorem podsycił artykuł prasowy mówiący o możliwości opuszczenia strefy euro przez Grecję. Zarówno DAX, CAC40, jak i FTSE 100 były około 0,5 proc. pod kreską. W Warszawie WIG 20 i WIG znajdowały się na symbolicznych plusach.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of England,
Chiny,
dane makroekonomiczne,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
giełda chińska,
gospodarka światowa,
Grecja,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks WIG,
indeks WIG20,
kurs audusd,
polityka pieniężna,
rynek azjatycki,
rynek pracy,
strefa euro,
strona popytowa,
Sydney,
Wall Street,
Warszawa,
władze monetarne |
W czwartek po obu stronach Atlantyku wyraźnie dominowali kupujący. Amerykańskie indeksy zyskały wprawdzie mniej niż główne europejskie średnie giełdowe, ale co ważne, oddaliły się od istotnych poziomów wsparcia. Dow Jones Industrial Average wzrósł 1,4 proc. do poziomu 11775 punktów, a S&P 500 po 1,3-proc. zwyżce zamknął sesję na poziomie 1274 punktów. Dopóki nie wygaśnie ryzyko geopolityczne w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, a przede wszystkim nie zostanie definitywnie wykluczona groźba skażenia radioaktywnego po tragicznym trzęsieniu ziemi w Japonii, mało prawdopodobny wydaje się powrót do trwałych wzrostów. Spadki indeksu Nasdaq 100 zostały zahamowane przy poziomie 2200 punktów, a indeks zwyżkował w czwartek o 1,01 proc. Istotnym poziomem będą okolice 2245 punktów, w pobliżu których usytuowany jest szczyt z 2007 roku. W grudniu ubiegłego roku poziom ten na dłuższy czas był w stanie powstrzymać wzrostowe zapędy byków z Wall Street.
Uspokajające informacje z Japonii i interwencje walutowe mające na celu osłabienie jena, z ulgą zostały przyjęte na tokijskiej giełdzie. Nikkei 225 wzrósł na piątkowej sesji o 2,7 proc. i zakończył dzień kilka punktów ponad poziomem 9200 punktów. Interwencje na rynku walutowym pomogły wywindować kurs USD/JPY z poziomu 79,00 (czyli okolic historycznego minimum ustanowionego w środę wieczorem na poziomie 76,36) ponad poziom 81,50. To z pewnością dobra informacja dla japońskich eksporterów, którzy nie dość, że będą borykać się z odbudową zniszczonych zakładów i możliwymi przerwami w dostawach prądu, to jeszcze negatywnie odczuliby aprecjację jena. Wzrosty w Tokio zachęciły do zakupów na pozostałych rynkach regionu. Australijski S&P ASX 200 wzrósł o 1,6 proc. do poziomu 4626 punktów. Symbolicznie wzrosty zanotowały także indeksy Hang Seng i Shanghai Coposite.
Na początku sesji europejskiej na najważniejszych parkietach kontynuowane były czwartkowe, silne wzrosty. Frankfurcki DAX i paryski CAC 40 zyskiwały 0,8 proc. Indeks największych niemieckich spółek powracał ponad poziom 6700 punktów i oddalał się od ważnych poziomów wsparcia wyznaczanych przez 200-sesyjną średnią i górne ramię formacji trójkąta zwyżkującego, w której poruszał się przez znaczną część ubiegłego roku. CAC 40 powracał z kolei ponad poziom 3800 punktów. W Londynie FTSE 100 zyskiwał 0,6 proc. i znajdował się w okolicach 5730 punktów. Na GPW WIG i WIG 20 zyskiwały 0,2 proc. Przed 10.00 warszawski indeks blue chipów był na poziomie 2762 punktów, a indeks szerokiego rynku 47830 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
aprecjacja jena,
Atlantyk,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG,
indeks WIG20,
Japonia,
Londyn,
osłabienie jena,
sesja europejska,
tokijska giełda,
usdjpy,
Wall Street |
11 proc., czyli ponad tysiąc punktów stracił we wtorek Nikkei 225. Panikę wśród inwestorów wywołały doniesienia o kolejnym pożarze reaktora jądrowego i poziomie skażenia radioaktywnego, które w Tokio dwudziestotrzykrotnie przekraczało dopuszczalne normy. W trakcie sesji indeks pikował nawet o 14 proc. Główny indeks tokijskiej giełdy znalazł się w okolicach 8600 punktów ? na poziomie najniższym od wiosny 2009. Od drugiej połowy lutego, kiedy zostały ustalone wielomiesięczne maksima Nikkei 225 stracił już ponad 20 proc. We wtorek nie było ani jednej spółki, która zakończyła dzień nad kreską. W poniedziałek został uruchomiony rekordowy program wspierania płynności. Jego wartość opiewa na 15 bilionów jenów, czyli równowartość 183 miliardów dolarów. Pomimo, że nie zdołał zahamować fali wyprzedaży na tokijskiej giełdzie został rozszerzony we wtorek o kolejne 8 bilionów jenów. Zniszczenia i kryzys nuklearny w Japonii skupiają na sobie uwagę całego świata spychając na drugi plan konflikty w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Jednak problemy tego regionu nie zostały rozwiązane, mogą w najbliższych dniach powrócić na pierwsze strony gazet i w rezultacie pogłębić złe nastroje inwestycyjne.
Na pozostałych rynkach regionu Azji i Pacyfiku również dominowała podaż, ale skala wyprzedaży była już znacznie mniejsza. Indeks chińskiej giełdy zniżkował o 1,4 proc. pod poziom 2900 punktów, Hang Seng spadł o 2,9 proc. do poziomu 22678 punktów. Już piątą sesję z rzędu tracił na wartości australijski S&P ASX 200. We wtorek nie obronił ważnego wsparcia, spadł o 2,1 proc. i zamknął sesję w okolicach 4530 punktów.
Paniczna reakcja inwestorów w Tokio przełożyła się również na spadki w Europie. Po raz kolejny najwięcej tracił frankfurcki DAX, który pikował o 2,7 proc. Blisko 2 proc. pod kreską był paryski CAC 40. Żadna ze spółek tworzących główne indeksy francuskiej i niemieckiej giełdy nie była na plusie. W gronie spółek tworzących FTSE 100 zyskiwały tylko dwie, a londyński indeks zniżkował o 1,4 proc. DAX znajdował się w pobliżu 6700 punktów, FTSE 100 5700 punktów, a CAC 40 w okolicach 3810 punktów. Na rodzimym parkiecie WIG 20 około 10:00 tracił 1,1 proc. i zniżkował w okolice 2730 punktów.
Pierwsza w tym tygodniu sesja na Wall Street upłynęła pod znakiem spadków, a główne indeksy zakończyły dzień poniżej ważnych poziomów. Dow Jones Industrial Average zniżkował o 0,4 proc. do poziomu 11993 punktów, S&P 500 spadł o 0,6 proc. i finiszował kilka punktów pod barierą 1300 punktów. Nasdaq 100 stracił 0,4 proc. i zamknął sesję na poziomie 2291 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Afryka Północna,
Azja,
bliski wschód,
Europa,
giełda chińska,
giełda francuska,
giełda niemiecka,
giełda tokijska,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
Japonia,
jen,
Pacyfik,
Tokio,
Wall Street |
Pomimo tragicznego trzęsienia ziemi, nie odwołano sesji na giełdzie w Tokio. Inwestorzy na poniedziałkowej sesji panicznie wyprzedawali akcje, mniej niż 5 proc. spółek zakończyło sesję nad kreską. Nikkei 225 pikował aż o 6,2 proc., poprzednim razem indeks zanurkował tak mocno w 2008. Papiery spółek z branży ubezpieczeniowej zostały dotknięte najmocniejszą wyprzedażą. Dwucyfrowe wzrosty zanotowała natomiast część spółek z sektora budowlanego, który skorzysta na odbudowie infrastruktury zniszczonej przez kataklizm. Główny indeks tokijskiej giełdy znalazł się w okolicach 9620 punktów, czyli na poziomie najniższym od listopada ubiegłego roku. Skala zniszczeń jest prawdopodobnie znacznie większa niż się początkowo spodziewano, a szczególne obawy budzi groźba skażenia nuklearnego. Wiele zakładów przemysłowych zostało zamkniętych, produkcję wstrzymano m.in. w fabrykach producentów aut i sprzętu elektronicznego. Tragiczne trzęsienie ziemi w Japonii nie popsuło nastrojów inwestorów na giełdach w Szanghaju i Hong Kongu. Indeks Shanghai Composite zakończył dzień na skromnym, 0,1 proc. plusie i poziomie 2938 punktów. Drożały przede wszystkim papiery spółek wytwarzających materiały budowlane i konstrukcje stalowe. O 0,4 proc., w okolice poziomu 23350 punktów wzrósł indeks Hang Seng. Kolejną, już czwartą spadkową sesję obserwowaliśmy na giełdzie w Sydney. Indeks S&P ASX 200 tym razem stracił 0,4 proc. i od bariery 4600 punktów dzieli go dystans niespełna 30 punktów. Najważniejsze indeksy giełdowe Starego Kontynentu rozpoczęły poniedziałkową sesję od spadków. Kilka minut po pierwszym dzwonku najmocniej, 1,3 proc. tracił frankfurcki DAX, który zniżkował pod poziom 7000 punktów. Gwałtownie wyprzedawane są papiery Munich Re, największego na świecie towarzystwa reasekuracyjnego. Od czwartku ich kurs zanurkował łącznie o ponad 9 proc. FTSE 100 i CAC 40traciły po 0,2 proc. i znajdowały się na poziomie odpowiednio 5816 i 3920 punktów. Na otwarciu sesji WIG 20 również tracił 0,2 proc. i był w okolicach poziomu 2745 punktów. Indeks szerokiego rynku zniżkował o 0,3 proc. do poziomu 47567 punktów. W piątek amerykańskich inwestorów nie przestraszyło katastrofalne trzęsienie ziemi w Japonii ? najważniejsze indeksy kończyły tydzień umiarkowanymi wzrostami. Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,5 proc., a indeks S&P 500 zyskał na wartości 0,7 proc.. W rezultacie główne średnie giełdowe powróciły nad kluczowe poziomy ? Dow Jones finiszował na poziomie 12044 punktów, a S&P 500 zamknął tydzień na poziomie 1304 punktów. Indeks Nasdaq 100 również zwyżkował o 0,7 proc. i zakończył sesję w okolicach 2300 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Europa,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks giełdowe,
indeks giełdowy,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG20,
Japonia,
sektor budowlany,
sprzęt elektroniczny,
Sydney,
Sznghaj,
Tokio,
wyprzedaż |
W czwartek najważniejsze amerykańskie indeksy ostro zanurkowały w reakcji na obawy, że konflikt w Libii może przełożyć się na wybuch zamieszek na Bliskim Wschodzie. Inwestorów szczególnie niepokoi fakt, że narasta napięcie polityczne w Arabii Saudyjskiej ? kraju, który jest największym światowym producentem ropy naftowej. Średnia giełdowa Dowa i S&P 500 spadły o 1,9 proc. Indeksy te zamknęły czwartkową sesję poniżej kluczowych, psychologicznych poziomów 12000 i 1300 punktów. Zaledwie co dwudziesta spółka z grona firm tworzących indeks S&P 500 zakończyła dzień na plusie, a najmocniej przecenione zostały spółki z sektora paliwowego. Indeks Nasdaq 100 zniżkował z kolei o 1,7 proc., znajduje się poniżej dołków z ostatniej korekty, a najbliższym wsparciem są grudniowe dołki w okolicach 2265 punktów. Silne trzęsienie ziemi, które nawiedziło Japonię, nie przerwało pracy giełdy. Nikkei 225 przedłużył w piątek serię spadkowych sesji, zniżkował o 1,7 proc. i znalazł się na najniższym od początku lutego poziomie 10 254 punktów. Po przełamaniu w środę ważnego wsparcia na poziomie 2800 punktów i linii średnioterminowego trendu wzrostowego indeks S&P ASX 200 kontynuował spadki. W piątek stracił 1,2 proc., w tydzień 4,5 proc. Indeks australijskich blue chipów zakończył dzień na poziomie 2645 punktów, najbliższe wsparcie stanowi poziom 4600 punktów. Główny indeks giełdy w Szanghaju zniżkował o 0,7 proc. i znajduje się w pobliżu wsparcia na poziomie 2930 punktów. Hang Seng stracił 1,6 proc. i zamknął tydzień na poziomie 23250 punktów. Na najważniejszych giełdach Europy Zachodniej trwa przecena. W niespełna godzinę po rozpoczęciu notowań DAX tracił 1 proc. i spadał pod poziom 7000 punktów, CAC 40 zniżkował o 0,7 proc. do poziomu 3935 punktów, a FTSE 100 był na 0,3 ? proc. minusie i poziomie 5825 punktów. Przed 10.00 WIG 20 tracił 0,2 proc. i znajdował się w okolicy ważnego wsparcia w pobliżu 2750 punktów. Indeks szerokiego rynku zniżkował o 0,4 proc. do poziomu 47737 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bliski wschód,
Europa Zachodnia,
giełda pracy,
giełdy światowe,
Hang Seng,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Libia,
przecena,
ropa naftowa,
Szanghaj |
Inwestorzy na Wall Street nie uczcili drugiej rocznicy hossy wzrostami. W środę, najważniejsze amerykańskie indeksy zanotowały niewielkie spadki, Dow Jones industrial Average stracił zaledwie 0,01 proc. i zamknął sesję na poziomie 12213 punktów. S&P 500 spadł o 0,1 proc. do poziomu 1320 punktów. Najmocniej, o 0,6 proc. i w okolice 2323 punktów, zniżkował indeks Nasdaq 100. Niepewna przyszłość Libii i brak ważnych odczytów makroekonomicznych sprawia, że inwestorzy wolą zaczekać na rozwój sytuacji, a indeksy będą najprawdopodobniej poruszać się pomiędzy dołkami ustanowionymi podczas ostatniej korekty a lutowymi szczytami hossy. Do dużo mocniejszej wyprzedaży doszło na czwartkowej sesji azjatyckiej. W Tokio Nikkei 225 zanurkował o 1,5 proc. do poziomu 10434 punktów. Shanghai Composite również stracił 1,5 proc. i spadł blisko 50 punktów pod naruszony wczoraj poziom 2300 punktów. W Hong Kongu Hang Seng spadł o 0,82 proc. i zamknął sesję na poziomie 23615 punktów. Australijski indeks S&P ASX 200 stracił 1,4 proc., a spadki zostały zatrzymane dopiero w okolicach poziomu 4700 punktów. Notowaniom na giełdzie w Sydney zaszkodziły dodatkowo słabsze od oczekiwań dane z rynku pracy. Agencja Moody?s obniżyła przed rozpoczęciem sesji europejskiej rating Hiszpanii z AA1 do AA2 z perspektywą negatywną. Ta informacja popsuła nastroje inwestorów – na głównych parkietach Starego kontynentu kontynuowane były spadki. Kilka minut po pierwszym dzwonku frankfurcki DAX, paryski CAC 40 i londyński FTSE 100 traciły po 0,8 proc. W tym samym czasie najważniejszy indeks madryckiej giełdy – IBEX 35 tracił 1,1 proc. W Warszawie WIG20 oddalał się od testowanego przez kilka sesji, kluczowego poziomu 2800 punktów. Na otwarciu notowań indeks warszawskich blue chipów tracił równo 0,5 proc. i znajdował się na poziomie 2766 punktów. Indeks szerokiego rynku zniżkował o 0,4 proc. do poziomu 28074 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
giełda madrycka,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks IBEX,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks WIG20,
rynek pracy,
sesja azjatycka,
Sydney,
Tokio,
Warszawa |
Od zniżek zaczęły nowy tydzień główne amerykańskie indeksy. Średnia giełdowa Dowa spadła o 0,7 proc. do poziomu 12090 punktów. Indeks S&P 500 stracił na wartości 0,8 proc. i zamknął dzień na poziomie 1310 punktów. Najmocniej, o 1,4 proc., zanurkował indeks technologicznego rynku Nasdaq, który zakończył sesję na poziomie 2745 punktów. W rezultacie najważniejsze średnie giełdowe powróciły w okolice ważnych poziomów wsparcia. W przypadku indeksu amerykańskich blue chipów i indeksu S&P 500 barierę stanowią psychologiczne poziomy 12000 i 1300 punktów, wsparcie indeksu Nasdaq znajduje się z kolei w okolicach 2720 punktów. Inwestorów na Wall Street nie wesprą w tym tygodniu dobre wiadomości z amerykańskiej gospodarki – kalendarz publikacji danych makro prezentuje się bardzo skromnie. Kluczowe znaczenie dla inwestorów będzie miał zatem rozwój wydarzeń w Północnej Afryce. Na wtorkowej sesji azjatyckiej prym wiódł indeks giełdy w Hong Kongu. Hang Seng wzrósł 1,3 proc., i zwyżkował w okolice 23710 punktów. Nad kreską dzień zakończyła każda z czterdziestu pięciu tworzących go spółek. Indeks szanghajskiej giełdy, który wyróżniał się na tle pozostałych rynków na poniedziałkowej sesji, we wtorek również zyskał, ale tym razem zaledwie 0,1 proc. Wzrosty powstrzymała bariera 3000 punktów. Jej przebicie będzie miało kluczowe znaczenie dla indeksu, który przez ostatni miesiąc zyskał ponad 8 proc. W Tokio Nikkei 225 zwyżkował o 0,2 proc. i oddalał się ważnego poziomu 10500 punktów. W Sydney, S&P ASX 200 wzrósł o 0,2 proc. i powracał ponad kluczowy poziom 4800 punktów. W poniedziałek, podobnie jak w piątek, rodzimy indeks WIG 20 testował ważny opór na poziomie 2800 punktów. Poziom ten jest górnym ograniczeniem konsolidacji, w której od listopada porusza się warszawski indeks blue chipów. We wtorek notowania rozpoczęły się powyżej tego poziomu. Na otwarciu WIG 20 zyskiwał 0,85 proc. i znajdował się w okolicach 2810 punktów , a indeks szerokiego rynku rósł o 0,5 proc. do poziomu 48611 punktów. W ostatnich tygodniach kupujący na warszawskiej giełdzie bardzo często tracili siłę wraz z upływem sesji, utrzymanie się powyżej kluczowych barier będzie zależeć od nastrojów na giełdach zachodnioeuropejskich i otwarcia notowań na Wall Street. W poniedziałek londyński FTSE 100 i paryski CAC 40 nie zdołały utrzymać się powyżej istotnych poziomów 6000 i 4000 punktów. We wtorek, tuż po pierwszym dzwonku główny indeks francuskiej giełdy zwyżkował o 0,6 proc. i powracał kilkanaście punktów ponad psychologiczną barierę. Z kolei FTSE 100 zyskiwał 0,3 proc. i znajdował się na poziomie 5990 punktów. Frankfurcki DAX wzrastał o 0,7 proc. i powracał ponad poziom 7200 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Afryka Północna,
Azja,
DAX,
Europa,
giełda warszawska,
giełdy zachodnioeuropejskie,
gospodarka amerykańska,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks blue chipów,
indeks CAC,
indeks FTSE,
indeks giełdy,
indeks giełdy szanghajskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
rynek Nasdaq,
sesja azjatycka,
Sydney,
Tokio,
Wall Street |
Od minimalnych spadków rozpoczęły notowania najważniejsze indeksy po drugiej stronie Atlantyku. Szybko jednak wyszły na plus i ostatecznie Dow Jones Industrial Average zyskał 0,07 proc., S&P 500 0,16 proc., a Nasdaq 0,4 proc. Główne amerykańskie średnie giełdowe utrzymały się powyżej ważnych poziomów i kończyły środową sesję na poziomie odpowiednio 12067, 1308 i 2748 punktów. Bykom rezonu dodały pierwsze publikacje z amerykańskiego rynku pracy. W centrum uwagi będą jutrzejsze, dużo istotniejsze od poznanego wczoraj raportu ADP, odczyty: stopy bezrobocia i zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Nawet bardzo optymistyczne dane makroekonomiczne nie wesprą popytu na rynkach akcji jeśli napłyną kolejne niepokojące wiadomości z Afryki Północnej. Jednak ostatnie doniesienia z Libii uspokajają nieco obawy o przyszłość regionu. Pułkownik Kaddafi przystał na propozycję rozmów pokojowych z rebeliantami, co rokuje pewne nadzieje na rychłe zakończenie konfliktu. Rynek zareagował na te wiadomości zniżką cen ropy, co dodatkowo wsparło kupujących na giełdach. Wcześniej, na początku sesji amerykańskiej, rekordy ustanawiały ceny aktywów uznawanych za bezpieczne: historyczne maksima ustanowiły ceny złota i srebra, z kolei najniższy w historii poziom osiągnął kurs USD/CHF. Takie zachowanie notowań tzw. bezpiecznych aktywów potwierdza niski apetyt na ryzyko. Dobre nastroje nie utrzymają się trwale na rynku tak długo jak czarne chmury będą piętrzyć się nad przyszłością Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. W Azji najsilniejsze wzrosty obserwowaliśmy w Tokio. Nikkei 225 zwyżkował o 0,9 proc. i finiszował na poziomie 10586 punktów. Hang Seng zyskał 0,3 proc. i zamknął sesję na poziomie 23122 punktów. Indeks chińskiej giełdy nie zdołał przebić górnej bandy kanału spadkowego, w którym się porusza, zamknął dzień na 0,4 proc. minusie – minimalnie ponad poziomem 2900 punktów. Australijski S&P ASX 200 przerwał serię spadkowych sesji, zyskał zaledwie 0,07 proc. i utrzymuje się kilka punktów powyżej ważnego wsparcia na poziomie 4800 punktów. W czwartek przed południem na europejskich rynkach przeważał popyt. FTSE 100, DAX i CAC 40 zwyżkowały o około 0,5 proc i znajdowały się w okolicach 5950, 4050 i 7215 punktów. W Londynie najlepiej radziły sobie akcje papiery spółek wydobywczych. We Frankfurcie i Paryżu ? firm z sektora technologicznego. W Warszawie indeks WIG 20 zdołał w końcówce wczorajszej sesji powrócić ponad poziom 2700 punktów. Dodało to animuszu kupującym, warszawski indeks blue chipów rósł przed południem o około 40 punktów, czyli 1,4 proc. Kurs PKN Orlen wystrzelił o ponad 4 proc., o ponad 2 proc. drożały tez akcje banków PKO BP i Pekao oraz PZU. Na minusie były tylko cztery spółki tworzące główny indeks rodzimej giełdy, żadna z nich nie traciła więcej niż 1 proc. Indeks szerokiego rynku zyskiwał około 1 proc. i wychodził ponad poziom 47800 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Afryka Północna,
Azja,
bliski wschód,
CAC,
ciąg dalszy,
dane makroekonomiczne,
DAX,
Frankfurt,
FTSE,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Paryż,
Pekao,
PKN Orlen,
pko bp,
popyt,
PZU,
raport adp,
rynek pracy,
sektor pozarolniczy,
sektor technologiczny,
stopa bezrobocia,
Tokio,
Warszawa |
Najważniejsze azjatyckie indeksy kontynuowały w poniedziałek piątkowe wzrosty. Nikkei 225 zwyżkował o 0,9 proc. Do poziomu 10624 punktów. Hang Seng zyskał 1,4 proc. i zamknął sesję w okolicach 23340 punktów. Z kolei indeks Shanghai Composite po 0,9 ? proc. wzroście powrócił kilka punktów ponad poziom 2900 punktów. Do niecodziennej sytuacji doszło na australijskiej giełdzie – problemy techniczne uniemożliwiły przeprowadzenie sesji w pełnym wymiarze godzin. Usterki techniczne są na tyle poważne, że pod znakiem zapytania stoi terminowe rozpoczęcie wtorkowej sesji. W momencie, w którym notowania zostały zawieszone indeks australijskich blue chipów S&P ASX 200 był 0,1 proc. pod kreską i znajdował się na poziomie 4830 punktów. Od spadków rozpoczęły nowy tydzień najważniejsze europejskie indeksy. Jednak przewaga sprzedających była symboliczna ? żaden z głównych indeksów Starego Kontynentu nie tracił więcej niż 0,3 proc. W Londynie FTSE 100 zniżkował o 0,05 proc. i testował wsparcie na poziomie 6000 punktów. W Paryżu CAC 40 spadał o 0,1 proc. do poziomu 4065 punktów. We Frankfurcie DAX był na 0,3 ? proc. minusie i znajdował się w okolicach 7165 punktów. Na starym kontynencie w centrum uwagi inwestorów będą dziś odczyt inflacji ze strefy euro, który może udzielić wskazówki odnośnie do polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego. Dodatkowo liczne grono wiodących europejskich przedsiębiorstw prezentuje wyniki finansowe. Kluczowe znaczenie dla rynków ciągle mają obawy o geopolityczną stabilność rejonu Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Główne średnie giełdowe w Warszawie znajdowały się na skromnych minusach. Indeks szerokiego rynku tracił zaledwie 0,05 proc. a indeks WIG 20 tylko 0,04 proc. Przed sesją raport kwartalny przedstawił wchodzący w skład warszawskiego indeksu największych firm Polimex- Mostostal. Spółka w trzech ostatnich miesiącach poprzedniego roku zanotowała przychody na poziomie 1,1 mld zł, a czysty zarobek wyniósł 52,7 mln zł. Rok wcześniej firma miała zysk netto na poziomie 50,5 mln zł i 1,31 mld zł przychodów. Kurs akcji spółki rósł o 9:30 o 1,7 proc. – najwięcej wśród ośmiu warszawskich blue chipów, których notowania były w tym czasie nad kreską. Trzy sesje na minusie i jedna ? piątkowa, zakończona nad kreską ?taki jest bilans najważniejszych amerykańskich indeksów w poprzednim, skróconym ze względu na obchody Dnia Prezydenta, giełdowym tygodniu. W piątek Dow Jones Industrial Average, S&P 500 i Nasdaq Composite odrabiały część strat z poprzednich dni. Indeks amerykańskich blue chipów zyskał 0,5 proc. i zakończył dzień na poziomie 12130 punktów. Indeks rynku spółek technologicznych Nasdaq wzrósł o 1,6 proc. do 2781 punktów. Średnia giełdowa S&P 500 po 1,1 – proc. zwyżce zamknęła notowania na poziomie 1320 punktów. tym samym Nasdaq Composite i S&P 500 oddaliły się od obronionych w czwartek poziomów wsparcia. Na przestrzeni całego tygodnia Dow Jones Industrial Average stracił 2,1 proc., Nasdaq 1,9 proc., a S&P 500 1,7 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Aftyka Północna,
australijskie blue chipy,
bliski wschód,
CAC,
DAX,
Europejski Bank Centralny,
Frankfurt,
FTSE,
giełda australijska,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P ASX,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG20,
indeksy azjatyckie,
indeksy europejskie,
Londyn,
Paryż,
strefa euro,
Warszawa,
wyniki finansowe |
W piątek amerykańskie indeksy kontynuowały wzrosty ? trzecią sesję z rzędu zyskała zarówno średnia giełdowa Dowa, indeks S&P 500, jak i Nasdaq Composite. Główne indeksy po raz kolejny ustanowiły rekordy hossy i trzeci raz z rzędu zakończyły tydzień na poziomie wyższym niż go rozpoczynały. Indeks amerykańskich blue chipów w ostatnich dziesięciu tygodniach nie zanotował tygodniowej zwyżki tylko raz. W piątek Dow Jones Industrial Average zyskał 0,6 proc. i zamknął sesję na poziomie 12 391 punktów. S&P 500 i indeks rynku Nasdaq zanotowały skromniejsze wzrosty – zwyżkowały o około 0,2 i 0,1 proc. i finiszowały odpowiednio na poziomie 1343 i 2834 punktów. W poniedziałek, po drugiej stronie Atlantyku giełdy nie będą pracowały, ponieważ obchodzony jest Dzień Prezydenta. Mieszane nastroje panowały podczas pierwszej w tym tygodniu sesji na rynkach azjatyckich: na nowe szczyty weszły indeksy w Tokio i Szanghaju, natomiast sprzedający osiągnęli przewagę na giełdach w Hong Kongu i Sydney. W Japonii średnia Nikkei 225 wzrosła szóstą sesję z rzędu, tym razem o około 0,1 proc. i ustanowiła wielomiesięczne maksima na poziomie 10857 punktów. Od początku tej serii indeks zyskał około 2,3 proc., a od początku lutego 6,1 proc. Indeks chińskiej giełdy wzrósł w poniedziałek o 1,1 proc., naruszył poziom oporu wyznaczony przez szczyty z grudnia i połowy lutego i zakończył dzień na poziomie 2932 punktów. Hang Seng spadł o około 0,5 proc. i finiszował na poziomie 23485 punktów. Z kolei australijski S&P 200 ASX stracił 0,8 proc. Inwestorzy wyprzedawali przede wszystkim papiery spółek telekomunikacyjnych. Główny indeks giełdy w Sydney wyhamował dokładnie na psychologicznym poziomie 4900 punktów. Na początku europejskiej sesji przewagę osiągnęli sprzedający. Główne indeksy zaczęły dzień od spadków, potem zarówno FTSE 100, CAC 40, jak i DAX, wyszły na plus, lecz jeszcze przed południem wszystkie trzy najważniejsze indeksy Starego Kontynentu zanurkowały pod kreskę. Indeks blue chipów w Londynie spadał o 0,3 proc., w Paryżu o 0,8 proc., we Frankfurcie 0,7 proc. Największe wyprzedaże spotkały walory spółek notowanych w Mediolanie i Madrycie. FTSE MIB tracił 1,8 proc., a Ibex 35 1,20 proc. i powracał pod przebity w zeszłym tygodniu poziom 11000 punktów. W tym samym czasie rodzime indeksy również zniżkowały. Około 11.30 indeks szerokiego rynku zniżkował 0,3 proc., a warszawski indeks blue chipów tracił 0,44 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Atlantyk,
blue chipy,
Frankfurt,
giełda chińska,
Hong Kong,
IBEX,
indeks australijski,
indeks blue chipów,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks FTSE MIB,
indeks giełdy chińskiej,
indeks Nasdaq,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks S&P500 ASX,
indeksy chińskiej giełdy,
indeksy europejskie,
Japonia,
Londyn,
Madryt,
Mediolan,
rynek azjatycki,
spółki telekomunikacyjne,
Stary Kontynent,
Sydney,
Szanghaj,
Tokio |