Dzisiejsza sesja na rynku eurodolara rozpoczęła się od lekkiego wzrostu kursu EUR/USD w okolice poziomu 1,2150. Sytuacja uległa znacznej zmianie wraz z publikacją o godzinie 14.30 danych z amerykańskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna nieoczekiwanie spadła w maju o 1,2% m/m, podczas gdy prognozowano wzrost o 0,2% m/m. Był to najsłabszy rezultat od września 2009 roku. Publikacja ta przełożyła się na spadek notowań EUR/USD poniżej poziomu 1,2100. W ostatnich dniach na światowych rynkach obserwować można było poprawę sentymentu inwestycyjnego związaną przede wszystkim z brakiem kolejnych negatywnych doniesień z zadłużonej strefy euro. Pomimo skromnego odreagowania przez euro ostatnich strat względem amerykańskiej waluty i dużego wyprzedania rynku, główna para walutowa zachowuje potencjał do dalszych spadków. Bez względu na sytuację techniczną, napływ kolejnych negatywnych danych z Eurolandu z pewnością przełożyłby się na sprowadzenie notowań EUR/USD na niższe poziomy.
Dziś sytuacja na krajowym rynku walutowym była zdominowana przez sytuację na głównej parze walutowej. Do godziny 14.30 notowania EUR/PLN oraz USD/PLN charakteryzowały się niewielką zmiennością. Po publikacji danych z USA złoty osłabił się względem euro oraz dolara do poziomów odpowiednio: 4,1000 oraz 3,3900. Krajowej walucie w ostatnim czasie sprzyjały przede wszystkim zwyżki na giełdach, jednak cały czas trzeba pamiętać, że w przypadku nagłego wzrostu awersji do ryzyka związanego z ewentualnym napływ kolejnych negatywnych wieści z Eurolandu, obserwować będziemy zdecydowaną wyprzedaż krajowej waluty.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dolar,
euro,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
giełda,
gospodarka amerykańska,
rynek eurodolara,
rynek światowy,
rynek walutowy,
sprzedaż detaliczna,
strefa euro,
USA,
usdpln,
waluta krajowa |
Wczorajszą sesję amerykańskie giełdy rozpoczęły nad kreską jednak szybko zeszły poniżej poziomu poprzedniego zamknięcia. W dalszej części notowań indeksy na Wall Street zdołały odbić się do góry i zakończyć ostatecznie dzień na nieznacznych plusach. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,05%, S&P 500 o 0,11%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,31%. Negatywnie na wczorajsze notowania giełdowe wpływała taniejąca ropa naftowa, której cena spadła w okolice 70 USD za baryłkę. W efekcie obserwować można było spadek cen spółek energetycznych. Wczorajsza publikacja indeksu NY Empire State również lekko pogorszyła nastroje wśród inwestorów. Wskaźnik ten wyniósł 19,11 pkt, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 30 pkt. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Trochę niepokoju na rynek wprowadziła informacja mówiąca, że amerykański Senat sprzeciwi się udzieleniu przez MFW pomocy finansowej krajom w przypadku, których prawdopodobieństwo nie spłacenia pożyczki jest wysokie. Tokijski indeks wzrósł nieznacznie o 0,07%. Na japońskim rynku dobrze radziły sobie wczoraj spółki eksporterzy, z kolei słabo wypadły firmy wydobywcze ze względu na taniejące metale. Giełda w Szanghaju zdołała dziś odrobić część wczorajszych strat, a indeks Shanghai Composite wzrósł o 1,36%. Dziś w godzinach porannych obserwować można wzrosty na giełdach europejskich. Nastroje wśród inwestorów ze Starego Kontynentu poprawiają informacje, że ministrowie finansów państw strefy euro mają wspólnie dopracować szczegóły planu pomocowego. Od rana dobrze radzą sobie także spółki wydobywcze pod wpływem odbicia cen na rynku metali.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Europa,
giełda,
giełdy europejskie,
ministrowie finansów,
NY Empire State,
rynek metali,
Senat,
sesja amerykańska,
Shanghai,
spółki energetyczne,
strefa euro,
Wall Street |
Giełdy amerykańskie zakończyły wczorajszą sesję na sporych plusach. Dow Jones zwyżkował na zamknięciu o 1,30%, S&P 500 zamknął się z zyskiem na podobnym poziomie. Najsilniej, o 1,53% wzrósł technologiczny Nasdaq. Nastroje na Wall Street wsparły lepsze od oczekiwań dane, jakie napłynęły z gospodarki USA ? indeks ISM dla amerykańskiego przemysłu wzrósł w kwietniu do poziomu 60,4 pkt , najwyższego od prawie sześciu lat. Sentyment poprawiła również ostateczna decyzja o przyznaniu 3-letniego pakietu pomocowego dla Grecji. Przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Eurolandu zadecydowali w niedzielę, iż Grecja w ciągu najbliższych trzech lat otrzyma wsparcie o łącznej wartości 110 mld euro. Pomoc będzie miała formę pożyczek oprocentowanych stawką na poziomie około 5%. W zamian jednak kraj tej będzie zobowiązany wprowadzić bardzo duże restrykcje budżetowe i do 2014 r. ograniczyć deficyt finansów publicznych do poziomu 2,6% PKB. Dziś w Azji w głównej mierze mogliśmy obserwować spadki. Jednym z najsilniej zniżkujących indeksów był Shanghai Composite, który stracił 1,23% pod wpływem obaw o kolejne kroki władz monetarnych Chin, zmierzające do zacieśniania polityki pieniężnej. Giełda w Japonii nie pracowała dziś ze względu na święto narodowe. Dzisiejsza sesja europejska przebiega również pod znakiem spadków ? inwestorzy po pierwszych pozytywnych reakcjach na informację o przyznaniu Grecji pomocy, zaczynają mieć coraz więcej wątpliwości. Dotyczą one w głównej mierze tego, czy przyznane środki okażą się wystarczające oraz czy kraj ten będzie w stanie wprowadzić drastyczne cięcia w budżecie.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe | Tagged:
Azja,
Chiny,
deficyt finansów publicznych,
Euroland,
giełda,
giełdy amerykańskie,
gospodarka USA,
indeks Dow Jones,
indeks ISM,
indeks Nasdaq,
indeks Shanghai Composite,
Japonia,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
polityka pieniężna,
pożyczki oprocentowane,
przemysł amerykański,
restrykcje budżetowe,
Wall Street,
władze monetarne |
Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły na skromnych plusach. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,08%, S&P 500 o 0,18%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,16%. DJIA pozostał nieznacznie powyżej poziomu 11000 pkt, jednak to dzisiejsza sesja powinna okazać się istotnym testem czy barierę tę uda się obronić. Spośród indeksów amerykańskich blue chipów najlepiej radziły sobie akcje American Express, Alcoa oraz Chevron. Po sesji koncern Alcoa zaprezentował swój rezultat kwartalny, rozpoczynając tym samym sezon publikacji ze spółek. W pierwszym kwartale producent aluminium zanotował stratę netto w wysokości 201 mln USD. Z kolei przychody koncernu wzrosły o około 18% do poziomu 4,89 mld USD. W tym tygodniu poznamy również rezultaty m.in. Intel, JP Morgan Chase, Google, Bank of America, a także GE. Przewiduje się, że rozpoczynający się sezon publikacji okaże się zdecydowanie lepszy od analogicznego okresu sprzed roku. Szczególnie dobrych wyników oczekuje się w przypadku banków. Dziś rynki azjatyckie zignorowały pozytywne rozstrzygnięcie na amerykańskiej sesji i w większości zakończyły dzień pod kreską. Obserwowany od kilku dni wzrost wartości jena względem dolara negatywnie wpływa na tokijską giełdę, gdyż skłania część inwestorów do realizowania zysków w sektorze spółek eksporterów. Ostatecznie indeks Nikkei 225 spadł o 0,81%. Z kolei wzrost odnotowała giełda w Szanghaju (+1,02%) wsparta przez akcje banków, po tym jak bank centralny Chin podał, że kwota nowych pożyczek spadła w zeszłym miesiącu znacznie poniżej oczekiwań, co oddaliło perspektywę kolejnych kroków w zakresie ograniczania płynności na rynku. Inwestorzy z Europy zachowują ostrożność przed publikacjami wyników kwartalnych z USA, w wyniku czego indeksy na Starym Kontynencie w większości tracą na wartości. Słabo prezentuje się sektor bankowy, a taniejące surowce ciągną w dół notowania spółek energetycznych oraz wydobywczych.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje American Express,
akcje banków,
Alcoa,
bank centralny,
Bank of America,
Chevron,
Chiny,
dolar,
Europa,
GE,
giełda,
Google,
indeks DIJA,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeksy amerykańskie,
Intel,
jen,
JP Morgan Chase,
producent aluminium,
rynki azjatyckie,
sektor bankowy,
sesja amerykańska,
spółki energetyczne,
spółki wydobywcze,
Stary Kontynent,
strata netto,
Szanghaj,
tokijska giełda,
USA,
Wall Street |
Wczorajszy ponowny test poziomu 1,4900 przez parę EUR/USD wsparł notowania złotego ? kursy EUR/PLN i USD/PLN zniżkowały w okolice poziomów odpowiednio: 4,2400 i 2,8400. Dziś rano notowania euro i dolara pozostają w pobliżu wspomnianych wartości. Najważniejszym wydarzeniem na polskim rynku w dniu dzisiejszym jest debiut koncernu energetycznego PGE na giełdzie. Oferta publiczna spółki pod względem wartości należy do największych na rynku europejskim. Na notowania złotego nie powinna mieć ona jednak większego wpływu ? bardziej widoczny był on w dniach poprzedzających debiut, kiedy to inwestorzy zagraniczni zgłaszali zwiększony popyt na złotego pod przyszłe zakupy praw do akcji. Pozytywny wpływ oferty publicznej PGE był jednak i tak ograniczony przez fakt, iż polska waluta w ostatnich dwóch tygodniach podąża w ślad za eurodolarem, który do wtorku podlegał silnemu trendowi spadkowemu. W ostatnich dniach na rynek napływa sporo danych z regionu ? dziś poznaliśmy saldo bilansu handlowego Czech oraz Węgier. Obydwa odczyty były lepsze od oczekiwań. Gospodarka czeska zanotowała we wrześniu nadwyżkę w handlu zagranicznym na poziomie 17,76 mld CZK wobec 10,60 mld miesiąc wcześniej. Węgry w tym okresie również wykazały dodatnie saldo handlowe ? wyniosło ono 485 mln EUR i było prawie dwukrotnie wyższe niż odczyt sierpniowy. Dziś rano na rynek napłynęły też miesięczne dane o dynamice PKB w Rosji ? wyniosła ona w październiku -0,6% r/r, co stanowi najmniejszy spadek PKB od roku. W komentarzu do publikacji stwierdzono, iż sektor wytwórczy wciąż jeszcze się kurczy, kondycja sektora usług natomiast powraca do poziomów sprzed kryzysu. Wczoraj bank centralny Czech podjął decyzję o poziomie stóp procentowych ? zgodnie z oczekiwaniami rynku koszt pieniądza nie został zmieniony. Pewną niespodzianką dla inwestorów był jednak bardziej jastrzębi niż oczekiwano komentarz banku towarzyszący tej decyzji. Napływającym z regionu w ostatnich dniach pozytywnym danym makroekonomicznym towarzyszy umocnienie lokalnych walut. Głównym czynnikiem stojącym za tą aprecjacją jest jednak najprawdopodobniej obserwowany w tym samym czasie wzrost eurodolara. Największy wpływ na dalszy kierunek rynku powinny mieć zatem dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy, które zadecydują o ewentualnym pokonaniu poziomu 1,4900.
W czwartek kurs EUR/USD podjął kolejną próbę przebicia dość ważnej bariery 1,4900. Próba ta zakończyła się niepowodzeniem. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej w notowaniach tej pary walutowej obserwowaliśmy konsolidację w dość wąskim przedziale 1,4855-1,4880. W najbliższych godzinach konsolidacja ta, choć już prawdopodobnie w nieco szerszym zakresie, powinna być kontynuowana. Inwestorzy wstrzymywać się będą z większymi transakcjami w oczekiwaniu na oficjalny raport z amerykańskiego rynku pracy. Zostanie on zaprezentowany o godz. 14.30. Prognozy zakładają, że stopa bezrobocia wzrosła w październiku do poziomu 9,9% z 9,8% we wrześniu. Ponadto oczekuje się, iż w amerykańskiej gospodarce w minionym miesiącu liczba etatów zmniejszyła się o 175 tys. (wobec ubytku na poziomie 263 tys. we wrześniu). Zwykle drugi z wymienionych wskaźników skupia o wiele większą uwagę inwestorów. Tym razem jednak bardzo istotny może okazać się również odczyt stopy bezrobocia. Na rynku trwa dyskusja, czy zostanie przekroczona psychologiczna bariera 10,0%. Jeśli tak się stanie, na giełdach jak i w notowaniach EUR/USD może pojawić się dość silna spadkowa presja.
W związku z oczekiwaniami na wspomniany raport, notowania walut prawdopodobnie nie zareagują zbyt silnie na publikację danych z Niemiec odnośnie dynamiki zamówień w przemyśle, które poznamy o godz. 12.00. Oczekiwania rynku eurodolara na dane z amerykańskiego sektora pracy są na tyle silne, że kurs EUR/USD przestał podążać w ślad za giełdami. Wczoraj konsolidował się on, gdy indeksy giełdowe w USA wzrastały o ponad 2,0%. Dzisiaj nie pociągnęły go w górę również zwyżki na parkietach w Azji. Takie zachowanie wartości euro względem dolara może także świadczyć o sile bariery 1,4900. Inwestorzy prawdopodobnie potrzebują silnego impulsu, by ją pokonać.
Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowy szczyt ministrów finansów i przedstawicieli banków centralnych grupy G-20. Wcześniej uczestnicy tego spotkania zapowiadali, że sytuacja panująca na rynku walutowym nie będzie na nim zbyt szeroko omawiana. Dyskutowana powinna być natomiast kwestia dalszych losów pakietów pomocowych dla globalnej gospodarki. Zdaniem brytyjskiego ministra finansów przedstawiciele grupy G-20 są zgodni co do tego, że obserwowana obecnie poprawa sytuacji na świecie jest jeszcze zbyt słaba, by wycofywać udzielone wcześniej wsparcie.
Sporządzili:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Ochłodzenie globalnych nastrojów oraz pesymistyczne wyniki raportu Banku Światowego istotnie przełożyły się na sytuację na światowych rynkach. Potwierdzeniem obaw inwestorów były spadające ceny surowców m.in. ropy naftowej, która zniżkowała o 4% oraz umacnianie się jena. Giełda w Nowym Jorku spadła najmocniej od dwóch miesięcy. Indeks S&P 500 obniżył się o 3,06%, Dow Jones o 2,53%, a Nasdaq o 3,35%. Najwięcej na wartości traciły spółki paliwowe oraz banki. Subindeks S&P 500 dla sektora finansowego stracił 6,2%, a dla spółek paliwowych zniżkował o 4,6%.
Dzisiejsza sytuacja na rynkach azjatyckich wyglądała podobnie. Indeks Nikkei 225 w ślad za spadkami na Wall Street obniżył się o 2,82%. Na wartości traciły głównie spółki surowcowe, a na notowania spółek – eksporterów negatywnie wpłynął umacniający się jen. Koreański indeks KOSPI spadł o 2,80%, a giełda w Szanghaju zniżkowała o 0,12%.
Wczorajsza sesja w Europie miała podobny przebieg jak za Oceanem. Traciły głównie banki i spółki paliowe. Dzisiejsze notowania rozpoczęły się również od spadków, jednak ich skala jest niewielka, a indeksy raczej oscylują wokół poziomów wczorajszego zamknięcia. Po wczorajszej intensywnej przecenie na WIG20 oraz przebiciu psychologicznego poziomu 1900 pkt, inwestorzy mają nadzieję na wyhamowanie dalszych zniżek kursów. Spadki na światowych rynkach akcji i surowców mogą sugerować początek korekty trwających od pewnego czasu wzrostów, jednak kluczowe w tym zakresie będą kolejne dni oraz poziomy jakie uda się pokonać światowym indeksom. Do najważniejszych wydarzeń dzisiejszego dnia można zaliczyć odczyt indeksu PMI dla przemysłu i usług w strefie euro oraz dane na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
Bank Światowy,
banki,
Dow Jones,
giełda,
indeks koreański,
indeks KOSPI,
indeks PMI,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Nasdaq,
Nikkei,
Nowy Jork,
ropa naftowa,
rynek wtórny,
sektor finansowy,
spółki paliwowe,
USA,
Wall Street |