<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>NBPkursywalut.com &#187; funt</title>
	<atom:link href="http://www.nbpkursywalut.com/index.php/tag/funt/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nbpkursywalut.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 10:59:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kurs eurodolara najniżej od 4 lat</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/kurs-eurodolara-najnizej-od-4-lat/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/kurs-eurodolara-najnizej-od-4-lat/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 10:02:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[bilans obrotów bieżących]]></category>
		<category><![CDATA[ceny domów]]></category>
		<category><![CDATA[eur]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[Euroland]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[finanse publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[PLN]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[polska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość gospodarcza]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje makroekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[rynek nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[rynek światowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek złotego]]></category>
		<category><![CDATA[sektor przedsiębiorstw]]></category>
		<category><![CDATA[sesja azjatycka]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[waluta europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[wydatki budżetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1574</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczyna się w spokojnych nastrojach. Kurs EUR/PLN konsoliduje się w okolicach poziomu 4,0200, niewykluczona jest jednak kontynuacja wzrostów. Na początku miesiąca w notowaniach EUR/PLN doszło do przebicia linii średnioterminowego trendu spadkowego, jaki można było obserwować od przełomu października i listopada 2009 r. Próba powrotu pod tę linię miała miejsce pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczyna się w spokojnych nastrojach. Kurs EUR/PLN konsoliduje się w okolicach poziomu 4,0200, niewykluczona jest jednak kontynuacja wzrostów. Na początku miesiąca w notowaniach EUR/PLN doszło do przebicia linii średnioterminowego trendu spadkowego, jaki można było obserwować od przełomu października i listopada 2009 r. Próba powrotu pod tę linię miała miejsce pod koniec minionego tygodnia, zakończyła się ona jednak niepowodzeniem. Sytuacja ta sugeruje możliwą kontynuację osłabienia polskiej waluty względem euro z pierwszym bardziej istotnym oporem w okolicach poziomu 4,2400 PLN za EUR, stanowiącym szczyt ostatniej zwyżki kursu. Bieżący tydzień upłynie pod znakiem sporej liczby publikacji makro z Polski. Dziś poznamy saldo bilansu obrotów bieżących. W kolejnych dniach natomiast napłyną dane m.in. o zatrudnieniu oraz wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw, a także o produkcji przemysłowej. Choć publikacje te mają szansę potwierdzić, iż polska gospodarka znajduje się w niezłej kondycji, to jednak ich oddziaływanie na krajowy rynek walutowy nie będzie znaczące. W ostatnich dniach bowiem wpływ negatywnych nastrojów na światowych rynkach na polską walutę jest na tyle silny, że nawet pozytywne czynniki lokalne odgrywają drugorzędną rolę.</p>
<p>Kurs EUR/USD w trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej zszedł do najniższego poziomu od kwietnia 2006 r. Za euro przez moment płacono tylko 1,2240 USD. Na początku notowań w Europie kurs tej pary walutowej kształtował się nieco wyżej ? w pobliżu 1,2300. Inwestorzy wciąż obawiają się o przyszłość gospodarczą strefy euro. Cięcia wydatków budżetowych spowolnią tempo rozwoju Eurolandu, z drugiej strony jednak są one niezbędne do przywrócenia zaufania uczestników rynku do obligacji mniej rozwiniętych państw, takich jak Grecja, czy też Portugalia i do ustabilizowania finansów publicznych tych krajów. W minionym tygodniu plany ograniczenia deficytu przedstawiły m.in. Hiszpania i Portugalia. W weekend dodatkowe cięcia zapowiedziały Włochy, natomiast Francja ma przedstawić projekt tego typu działań w najbliższych dniach. Obecnie trudno wskazać czynnik, który mógłby zatrzymać wyprzedaż euro. Być może spadek kursu EUR/USD zdołałaby powstrzymać werbalna bądź fizyczna interwencja Europejskiego Banku Centralnego. Niepewność odnośnie tego, czy zostanie ona dzisiaj dokonana może ograniczać tempo spadku wartości euro względem dolara. Wypowiedzi przedstawicieli ECB z minionego tygodnia nie wskazują jednak na to, że bank będzie chciał szybko podjąć się obrony europejskiej waluty. Z punktu widzenia analizy technicznej najbliższe istotne wsparcie usytuowane jest nieco powyżej 1,2100, gdzie znajduje się poziom 50% zniesienia ruchu wzrostowego, jaki obserwowaliśmy w notowaniach EUR/USD od 2000 do 2008 r. Kurs GBP/USD podobnie jak eurodolar również notuje silny spadek. Dzisiaj przez moment znalazł się on nawet pod 1,4300. Najbliższe, naprawdę silne wsparcie, usytuowane jest w notowaniach tej pary walutowej na poziomie 1,4000. Dzisiaj negatywnie na funta wpłynęły dane z brytyjskiego rynku nieruchomości, które wskazały na pierwszy w bieżącym roku spadek cen domów. </p>
<p>Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/kurs-eurodolara-najnizej-od-4-lat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spokojny początek sesji na rynku walutowym</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/spokojny-poczatek-sesji-na-rynku-walutowym-2/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/spokojny-poczatek-sesji-na-rynku-walutowym-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 08:13:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[doalr]]></category>
		<category><![CDATA[Euroland]]></category>
		<category><![CDATA[europejska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[gbp]]></category>
		<category><![CDATA[gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[handel zagraniczny]]></category>
		<category><![CDATA[koalicja rządowa]]></category>
		<category><![CDATA[linia kredytowa]]></category>
		<category><![CDATA[MFW]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Fundusz Walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Bank Polski]]></category>
		<category><![CDATA[NBP]]></category>
		<category><![CDATA[notowania euro]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[polska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[polskie obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[PZU]]></category>
		<category><![CDATA[rynek walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek złotego]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż detaliczna]]></category>
		<category><![CDATA[Stany Zjednoczone]]></category>
		<category><![CDATA[Stary Kontynent]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[sytuacja fiskalna]]></category>
		<category><![CDATA[sytuacja polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[waluta europejska]]></category>
		<category><![CDATA[wydatki budżetowe]]></category>
		<category><![CDATA[wzrost gospodarczy]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1553</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się w spokojnych nastrojach. Notowania EUR/PLN konsolidują się w pobliżu poziomu 3,9500. W nadchodzących godzinach może on stanowić wsparcie dla dalszych spadków wartości euro. Kolejny istotny poziom dla tej pary walutowej to 3,9400.
Wczoraj złotego wspierał bardzo udany debiut PZU, a także zakończona sukcesem aukcja polskich obligacji. Nastroje w naszym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się w spokojnych nastrojach. Notowania EUR/PLN konsolidują się w pobliżu poziomu 3,9500. W nadchodzących godzinach może on stanowić wsparcie dla dalszych spadków wartości euro. Kolejny istotny poziom dla tej pary walutowej to 3,9400.<br />
Wczoraj złotego wspierał bardzo udany debiut PZU, a także zakończona sukcesem aukcja polskich obligacji. Nastroje w naszym regionie również były pozytywne, a to za sprawą dobrych danych o dynamice PKB, jakie napłynęły rano na rynek. Dzisiejsza sesja zapowiada się jednak spokojnie, możliwa jest kontynuacja porannej konsolidacji polskiej waluty. Ostatnie dni na rynku złotego charakteryzowała bowiem spora zmienność. Dziś nastroje inwestorów mogą ustabilizować się, biorąc pod uwagę brak istotnych wydarzeń ekonomicznych oraz publikacji zarówno z kraju, jak i z głównych światowych gospodarek.<br />
Dziś w wywiadzie dla Rzeczpospolitej wiceprezes Narodowego Banku Polskiego W. Koziński powiedział, iż jego zdaniem polska gospodarka może mieć większe problemy w momencie zbyt silnego umocnienia polskiej waluty niż jej dynamicznego osłabienia. W związku z tym uważa on, iż przedłużenie elastycznej linii kredytowej w Międzynarodowym Funduszu Walutowym było niepotrzebne. Koziński powiedział również, iż nie jest powiedziane, że w momencie dynamicznej deprecjacji polskiej waluty NBP będzie interweniował. </p>
<p>Kurs EUR/USD od wczorajszej sesji, nie licząc chwilowego silniejszego wzrostu, pozostaje w przedziale 1,2600-1,2700. Pozytywne przyjęcie przez szeroki rynek hiszpańskiego planu cięcia wydatków budżetowych nie przełożyło się na trwałą zwyżkę wartości euro względem dolara. Ciągła słabość europejskiej waluty, oprócz dalszej niepewności związanej z sytuacją fiskalną niektórych krajów z zachodniej i południowej części Starego Kontynentu (inwestorzy w najbliższym czasie będą oczekiwać na pierwsze pozytywne skutki działań oszczędnościowych), może wynikać z nieco słabszych perspektyw rysujących się przed gospodarką strefy euro. Radykalne ograniczenie wydatków budżetowych, podwyżki podatków w najbliższych kwartałach z pewnością negatywnie odbiją się na wzroście gospodarczym, który i tak wciąż jest dość slaby, o czym świadczą przedstawione wczoraj wstępne dane za I kw (PKB wzrósł o 0,2% kw/kw). Choć Stany Zjednoczone również czekają oszczędności ze względu na ich ogromny deficyt, to jednak obecne tempo rozwoju tego kraju jest zdecydowanie wyższe niż Eurolandu. Możliwe, że w najbliższym czasie to właśnie twarde fundamenty będą przede wszystkim decydować o notowaniach euro względem dolara. Przekonać się o tym możemy już w piątek, kiedy z USA na rynek napłynie kilka istotnych wskaźników, w tym przede wszystkim kwietniowe dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej.<br />
Stosunkowo słaby względem dolara pozostaje również funt brytyjski. Kurs GBP/USD od początku tygodnia, z małymi przerwami, pozostaje w przedziale 1,4800-1,5000. Na większe umocnienie brytyjskiej waluty nie pozwala ciągła niepewność inwestorów odnośnie działań, jakie będzie podejmować nowo utworzona koalicja rządowa. Dzisiaj oprócz kolejnych spekulacji o sytuacji politycznej w Wielkiej Brytanii, wpływ na notowania GBP/USD mają  również dane z brytyjskiej gospodarki o handlu zagranicznym. Deficyt handlowy w marcu okazał się tam wyższy od prognoz (wyniósł ponad 7,5 mld GBP), co dało impuls do zniżki wartości funta względem dolara w okolice wsparcia na poziomie 1,4800. Bariera ta powinna przynajmniej chwilowo hamować zniżkę. Kolejne istotne wsparcie to okolice 1,4720.<br />
Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/spokojny-poczatek-sesji-na-rynku-walutowym-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót eurodolara do spadków</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/powrot-eurodolara-do-spadkow/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/powrot-eurodolara-do-spadkow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 09:34:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt fiskalny]]></category>
		<category><![CDATA[EBC]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Środkowo - Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[Kraje Bałtyckie]]></category>
		<category><![CDATA[MFW]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Fundusz Walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[notowania brytyjskiej waluty]]></category>
		<category><![CDATA[notowania euro]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurodoara]]></category>
		<category><![CDATA[obligacje rządowe]]></category>
		<category><![CDATA[polityka finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[polityka gospodarcza]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[rynek funta]]></category>
		<category><![CDATA[rynek nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[stopa procentowa]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>
		<category><![CDATA[wybory parlamentarne]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1539</guid>
		<description><![CDATA[Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia pod wpływem wciąż sporej niepewności w związku z przyszłością słabszych gospodarek strefy euro. Notowania EUR/PLN zwyżkowały w okolice poziomu 4,07600, a USD/PLN wzrósł do 3,2000. Przed godziną 10.00 jednak kursy wspomnianych par walutowych kształtowały się już o około 3-4 grosze niżej. Zdaniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego kraje Europy Środkowo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia pod wpływem wciąż sporej niepewności w związku z przyszłością słabszych gospodarek strefy euro. Notowania EUR/PLN zwyżkowały w okolice poziomu 4,07600, a USD/PLN wzrósł do 3,2000. Przed godziną 10.00 jednak kursy wspomnianych par walutowych kształtowały się już o około 3-4 grosze niżej. Zdaniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego kraje Europy Środkowo ? Wschodniej powinny wyciągnąć lekcję z ostatniego kryzysu i zadbać o odpowiednią kontrolę nad napływającymi na ich rynku kapitałami inwestycyjnymi. Kryzys pokazał bowiem, do czego może doprowadzić nadmierna ilość kapitału spekulacyjnego w danej gospodarce ? w przypadku Polski w momencie pogorszenia nastrojów doprowadziła ona do miażdżącego dla krajowej waluty wzrostu zmienności. Kraje Bałtyckie z kolei borykały się w czasie kryzysu z problemem pęknięcia bańki spekulacyjnej na ich rynku nieruchomości ? do ich powstania doprowadził właśnie m.in. nadmierny napływ kapitałów krótkoterminowych. MFW podaje również przykład Rosji, która popadła w recesję w wyniku zbyt silnego uzależnienia od cen surowców, które w okresie dobrej koniunktury na rynku osiągnęły rekordowe ceny, by podczas kryzysu spaść o nawet kilkadziesiąt procent. Zdaniem Funduszu dbanie o jakość napływających kapitałów jest obecnie jednym z kluczowych wyzwań, stojących przed osobami odpowiedzialnymi za politykę finansową i gospodarczą w poszczególnych krajach w regionie Europy Środkowo ? Wschodniej.<br />
Euro ponownie traci na wartości względem dolara. Kurs EUR/USD od pierwszych godzin wczorajszej sesji europejskiej, kiedy to w pobliżu poziomu 1,3100 ustanowił swoje kilkudniowe maksimum do dzisiaj spadł już o ponad 4 figury, schodząc na moment pod 1,2700. Najbliższe istotne wsparcie w notowaniach tej pary walutowej usytuowane jest na 1,2600. Po silnych ruchach rynki zwykle dość długo powracają do względnej stabilizacji, dlatego też w notowaniach eurodolara w najbliższym czasie może utrzymywać się podwyższona zmienność. Po pierwszej euforycznych reakcji na powstanie pakietu pomocowego dla krajów strefy euro, obecnie uczestnicy rynku dokonują chłodnej analizy ewentualnych działań ratunkowych. Wykup obligacji rządowych przez Europejski Bank Centralny można traktować jako krok poluźniający politykę pieniężna. Wobec takich działań trudno spodziewać się, by ECB mógł w ciągu kilku najbliższych miesięcy podnieść stopy procentowe. Łagodzenie polityki pieniężnej oraz oddalanie się perspektywy początku fazy jej zacieśniania z pewnością nie jest czynnikiem sprzyjającym notowaniom euro. Oczywiście można przyjąć również inną interpretację kroku ECB, bowiem wykup europejskich papierów dłużnych powinien ograniczyć presję spadkową w notowaniach tych papierów, która w ostatnim czasie negatywnie wpływała na wartość euro. Z pewnością dla światowych rynków najlepszym rozwiązaniem byłby trwały wzrost zaufania inwestorów do obligacji emitowanych przez mniej rozwinięte kraje strefy euro, co pozytywnie wpłynęłoby na ich notowania bez konieczności interwencji banku centralnego. By jednak zaufanie to zostało w pełni odzyskane, niezbędne są sygnały świadczące o skuteczności działań takich państw jak Grecja, Portugalia i Hiszpania, zmierzających do ograniczenia wysokich deficytów fiskalnych. Podobnie jak w notowaniach EUR/USD, silne wahania obserwujemy również w przypadku kursu GBP/USD. Na rynku funta wciąż utrzymuje się niepewność po tym, jak w wyborach parlamentarnych żadna partia nie zdobyła niezbędnej do samodzielnego rządzenia liczby głosów. Obecnie trwają rozmowy w sprawie utworzenia koalicji. Dopiero gdy zakończą się one z sukcesem, presja spadkowa w notowaniach brytyjskiej waluty ulegnie trwalszemu zmniejszeniu. Dzisiaj z Wielkiej Brytanii o godz. 10.30 poznamy dane na temat produkcji przemysłowej. Funt zwykle silnie reaguje na publikacje wskaźników z brytyjskiej gospodarki, dlatego też warto zwrócić uwagę na najnowsze doniesienia o produkcji.<br />
Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/powrot-eurodolara-do-spadkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy dane z rynku pracy w USA poprawią nastroje?</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/czy-dane-z-rynku-pracy-w-usa-poprawia-nastroje/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/czy-dane-z-rynku-pracy-w-usa-poprawia-nastroje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 09:52:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Indeksy giełdowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[dolar]]></category>
		<category><![CDATA[eurodolar]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[gbpusd]]></category>
		<category><![CDATA[giełdy światowe]]></category>
		<category><![CDATA[gieły amerykańskie]]></category>
		<category><![CDATA[kraje europejskie]]></category>
		<category><![CDATA[podaż]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[popyt]]></category>
		<category><![CDATA[rynek międzybankowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[sektor rolniczy]]></category>
		<category><![CDATA[sesja europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Stary Kontynent]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[światowe giełdy]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>
		<category><![CDATA[waluty światowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wybory parlamentarne]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1520</guid>
		<description><![CDATA[Za nami kolejna fatalna dla złotego sesja. Wczoraj kurs EUR/PLN przekroczył poziom 4,2000, co oznacza, że od początku tygodnia wzrósł on już o ponad 30 groszy. Jeszcze silniejszą, bo 40-groszową zwyżkę odnotowała para USD/PLN. Na początku dzisiejszej sesji europejskiej na rynku międzybankowym za euro płacono w dalszym ciągu ponad 4,2000 zł, natomiast za dolara ponad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za nami kolejna fatalna dla złotego sesja. Wczoraj kurs EUR/PLN przekroczył poziom 4,2000, co oznacza, że od początku tygodnia wzrósł on już o ponad 30 groszy. Jeszcze silniejszą, bo 40-groszową zwyżkę odnotowała para USD/PLN. Na początku dzisiejszej sesji europejskiej na rynku międzybankowym za euro płacono w dalszym ciągu ponad 4,2000 zł, natomiast za dolara ponad 3,3000 zł.<br />
Złotemu szkodzi dalszy dynamiczny wzrost awersji do ryzyka na światowych giełdach. Wczoraj obserwowaliśmy bardziej silną wyprzedaż na parkietach w USA. Główne tamtejsze indeksy na zamknięciu straciły ponad 3%, a w trakcie sesji miał miejsce spadek nawet o ponad 9% (na rynku pojawiły się jednak pogłoski, że tak silna zniżka mogła być efektem błędu maklera). Dzisiaj w ślad za amerykańskimi giełdami dość silnie na otwarciu zniżkowały parkiety Starego Kontynentu. Spadki te nie pozwalały złotemu na odrobienie wczorajszych strat. Do tego, aby w notowaniach polskiej waluty mogło mieć miejsce większe odreagowanie, niezbędna może się okazać przynajmniej chwilowa poprawa sytuacji na światowych giełdach. Mogą ją przynieść dane z amerykańskiego rynku pracy, które dzisiaj poznamy, oczywiście pod warunkiem, że okażą się one przynajmniej zbliżone do dość wygórowanych oczekiwań.<br />
W notowaniach EUR/PLN, po przebiciu dotychczasowych tegorocznych maksimów usytuowanych na 4,1200, najbliższym istotnym oporem jest obecnie poziom 4,2300 (lokalny szczyt z grudnia 2009). Z uwagi na już bardzo silne wykupienie notowań kursu tej pary walutowej, wspomniana bariera przynajmniej chwilowo powinna hamować wzrosty. Pod jej poziomem będzie się prawdopodobnie rozgrywać walka pomiędzy popytem i podażą, która rozstrzygnie losy złotego w krótkim terminie.</p>
<p>Wczorajsza sesja amerykańska w notowaniach głównych światowych walut przyniosła gwałtowne wahania. Kurs EUR/USD przebił istotne wsparcie na poziomie 1,2600 i spadł w pobliże kolejnej bardzo ważnej bariery 1,2500. Tam zniżka wartości euro względem dolara się zatrzymała. Po ruchu tym obserwowaliśmy odreagowanie, które jest kontynuowane również dzisiaj. Eurodolar zdołał już dotrzeć do poziomu 1,2770. Wzrósł on ponad 20-godzinną średnią ruchoma, która od kilku dni wyznaczała tempo jego zniżki, co oddala nieco widmo rychłego powrotu do silnego spadku.<br />
Wczoraj na rynek nie napłynęły w zasadzie żadne informacje, które mogły przyczynić się do dalszego znacznego pogorszenia nastrojów wokół słabszych państw strefy euro. Podobnie sytuacja przedstawia się dzisiaj. Dzięki temu istnieje szansa na niewielkie ocieplenie klimatu inwestycyjnego. Z istotnych informacji związanych z tematem problemów niektórych krajów europejskich należy wspomnieć, iż parlament grecki zatwierdził wczoraj plan cięć budżetowych. Dzisiaj odbędzie się telekonferencja przedstawicieli państw należących do grupy G-7, na której poruszany będzie temat Grecji.<br />
W drugiej części dzisiejszej sesji problemy mniejszych gospodarek strefy euro mogą chwilowo zejść na drugi plan ze względu na zaplanowaną na godz. 14.30 publikację oficjalnego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Oczekiwania odnośnie głównego wskaźnika z tego raportu ? zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym są bardzo optymistyczne. Prognozy zakładają, iż w kwietniu w USA przybyło ok. 200 tys. miejsc pracy.  Już wynik w pobliżu tego poziomu powinien być pozytywnym sygnałem dla rynków. Jeśli dane faktycznie okażą się tak dobre, giełdy mogą wykorzystać je do chwilowego odreagowania ostatnich spadków.<br />
Wczoraj w Wielkiej Brytanii zostały przeprowadzone wybory parlamentarne. Według wstępnych wyników, żadna z partii nie zdobyła wystarczającej liczby głosów, by móc samodzielnie rządzić. Fakt ten może utrudniać przeprowadzenie w brytyjskiej gospodarce niezbędnych reform. Funt pozostaje słaby. Nie zdołał on dzisiaj tak jak euro odrobić części strat z poprzednich dni względem dolara. Kurs GBP/USD o godz. 10.50 kształtował się w pobliżu 1,4680. W najbliższym czasie w jego notowaniach może utrzymywać się jeszcze presja spadkowa.</p>
<p>Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/05/czy-dane-z-rynku-pracy-w-usa-poprawia-nastroje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobry miesiąc dla złotego</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/04/dobry-miesiac-dla-zlotego/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/04/dobry-miesiac-dla-zlotego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Apr 2010 08:58:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Indeksy giełdowe]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[aud]]></category>
		<category><![CDATA[australia]]></category>
		<category><![CDATA[australijski bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[Bank Japonii]]></category>
		<category><![CDATA[bezrobocie]]></category>
		<category><![CDATA[BoJ]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt fiskalny]]></category>
		<category><![CDATA[dolar australijski]]></category>
		<category><![CDATA[eur]]></category>
		<category><![CDATA[eurchf]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Środkowo - Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[frank]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[greckie obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[indeks PMI]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja konsumentów]]></category>
		<category><![CDATA[koszt pieniądza]]></category>
		<category><![CDATA[krajowa gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[MF]]></category>
		<category><![CDATA[MFW]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Fundusz Walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Finansów]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Bank Polski]]></category>
		<category><![CDATA[NBP]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[notowania franka]]></category>
		<category><![CDATA[oprocentowanie rynkowe]]></category>
		<category><![CDATA[osłabienie jena]]></category>
		<category><![CDATA[ożywienie gospodarcze]]></category>
		<category><![CDATA[para walutowa]]></category>
		<category><![CDATA[PLN]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[polski rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[popyt]]></category>
		<category><![CDATA[popyt wewnętrzny]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[problemy finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[rachunek obrotów bieżących]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Polityki Pienieżnej]]></category>
		<category><![CDATA[RBA]]></category>
		<category><![CDATA[RPP]]></category>
		<category><![CDATA[rynek finansowy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek krajowy]]></category>
		<category><![CDATA[segment inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[stopa bezrobocia]]></category>
		<category><![CDATA[stopa procentowa]]></category>
		<category><![CDATA[stopy]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[szwajcarski bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[szwajcarski przemysł]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[umocnienie złotego]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[wartość funta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wzrost gospodarczy]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1389</guid>
		<description><![CDATA[W marcu złoty podlegał umocnieniu względem euro, a notowania EUR/PLN zeszły do poziomu 3,8250. Spadek ten nie nastąpił jednak w jednym ruchu ? zniżka pod wartość 3,8300 PLN za EUR miała miejsce po prawie trzytygodniowej konsolidacji. Umocnienie polskiej waluty względem euro zatrzymało na początku miesiąca wsparcie usytuowane na poziomie 3,8600. Zostało ono wyznaczone przez 61,8% [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W marcu złoty podlegał umocnieniu względem euro, a notowania EUR/PLN zeszły do poziomu 3,8250. Spadek ten nie nastąpił jednak w jednym ruchu ? zniżka pod wartość 3,8300 PLN za EUR miała miejsce po prawie trzytygodniowej konsolidacji. Umocnienie polskiej waluty względem euro zatrzymało na początku miesiąca wsparcie usytuowane na poziomie 3,8600. Zostało ono wyznaczone przez 61,8% zniesienia długoterminowej fali wzrostowej kursu EUR/PLN, obserwowanej na wykresie tej pary walutowej od sierpnia 2008 r. do marca 2009 r. Dopiero ostatnie dni miesiąca przyniosły wystarczającą determinację inwestorów, by pokonać to wsparcie i pociągnąć w dół notowania EUR/PLN. Po przebiciu poziomu 3,8600 złoty ma otwartą drogę, by kontynuować aprecjację względem euro.<br />
W pierwszej połowie miesiąca umocnieniu złotego sprzyjały jastrzębie komentarze prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz niektórych członków Rady Polityki Pieniężnej. Po dobrych danych, jakie napłynęły na rynek na początku roku S. Skrzypek powiedział, iż być może nadszedł czas, by zacząć myśleć o zacieśnianiu polityki pieniężnej. Rynek oczekiwał, iż pierwsze podwyżki stóp procentowych będą miały miejsce jeszcze na początku drugiej połowy bieżącego roku. Oczekiwania te szybko jednak uległy zmianie, w momencie, w którym Rada nieoczekiwanie przyjęła łagodniejsze stanowisko. Wcześniejsze jastrzębie komentarze przyczyniły się bowiem do zbyt dynamicznej aprecjacji polskiej waluty ? jej tempo zaniepokoiło władze monetarne, a także osoby odpowiedzialne za politykę gospodarczą naszego kraju.<br />
Umacniający się złoty z jednej strony wspiera krajowy wzrost gospodarczy, z drugiej jednak zbyt silna aprecjacja PLN może zaszkodzić polskiemu PKB poprzez negatywny wpływ na konkurencyjność cenową eksportu. Pomimo silnego popytu wewnętrznego, wzrost gospodarczy naszego kraju zależy również od popytu zagranicznego. Ten z kolei jest wypadkową m.in. kondycji gospodarczej partnerów handlowych oraz konkurencyjności cenowej polskiego eksportu. Silne osłabienie złotego podczas kryzysu podniosło atrakcyjność naszych towarów eksportowych, co było jednym z czynników wspierających późniejsze ożywienie gospodarcze. W obecnym momencie jednak umocnienie złotego powoduje, iż polskie towary stają się mniej atrakcyjne dla nabywców z zagranicy.<br />
Prezes S. Skrzypek, komentując zdecydowane umocnienie złotego, stwierdził, iż obecna sytuacja na rynku krajowej waluty odbiega od fundamentów. Komentarzowi temu towarzyszyły opinie członków RPP, iż stabilność polskiej waluty może być w najbliższym czasie jednym z głównych czynników branych pod uwagę (oprócz presji inflacyjnej), przy podejmowaniu decyzji o poziomie stóp procentowych. Część członków Rady wyraziła również pogląd, iż nie należy spieszyć się z podwyżkami kosztu pieniądza w Polsce. Przed zbyt szybkim zacieśnianiem polityki pieniężnej przestrzegł również Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Interwencje słowne oraz bliskość istotnego wsparcia na poziomie 3,8600 PLN za EUR przyczyniły się do wyhamowania aprecjacji polskiej waluty względem euro, a nawet doprowadziły do chwilowego odreagowania kursu EUR/PLN ponad poziom 3,9000. Pod koniec miesiąca jednak złoty ponownie powrócił do umocnienia. Paradoksalnie polskiej walucie sprzyjały problemy finansowe Grecji. Wprawdzie miały one negatywny wpływ na globalny sentyment inwestycyjny, z drugiej strony jednak inwestorzy lokalni, wycofując swój kapitał z Grecji oraz innych słabszych gospodarek strefy euro (Portugalia, Hiszpania), lokowali go na relatywnie stabilniejszych rynkach Europy Środkowo ? Wschodniej. Ponadto problemy greckiej gospodarki zostały już w dużym stopniu zdyskontowane przez rynek, w związku z czym nie przeszkadzają one rosnąć ostatnio głównym indeksom giełdowym, a to z kolei wspiera apetyt inwestycyjny w naszym regionie. Dane, jakie napłynęły w marcu z krajowej gospodarki miały raczej pesymistyczną wymowę. Rozczarowała bardzo sprzedaż detaliczna, która zanotowała w lutym wzrost o zaledwie 0,1%. Ostatnio sprzedaż zanotowała tak słaby wynik w marcu ubiegłego roku ? w momencie kulminacyjnym kryzysu. Wydawało się, iż jest to moment przełamania i od tego czasu wzrost sprzedaży będzie coraz silniejszy. Słabe dane za luty, ale także za styczeń (wzrost sprzedaży o 2,5% r/r wobec oczekiwań 5,3% r/r) świadczą o osłabieniu popytu wewnętrznego, stanowiącego główny filar wzrostu gospodarczego w Polsce. Niepokoi również powrót ujemnego wyniku na rachunku obrotów bieżących. Po słabym grudniowym odczycie salda (-1034 mln EUR), w styczniu deficyt obrotów bieżących wyniósł 710 mln euro, czyli więcej niż oczekiwane 636 mln EUR. Popyt zagraniczny obok popytu wewnętrznego stanowi drugi istotny czynnik wzrostu krajowej gospodarki. Ostatnia publikacja stopy bezrobocia, choć zgodna z oczekiwaniami, wskazała jednak na pogorszenie sytuacji na polskim rynku pracy. W lutym udział osób pozostających bez pracy w grupie aktywnych zawodowo wyniósł 13%, co stanowi wzrost o 0,3 punktu procentowego w porównaniu ze styczniem (bezrobocie wyniosło wówczas 12,7%). Inflacja konsumentów z kolei notuje od stycznia systematyczne spadki. W lutym wskaźnik CPI wyniósł 2,9% r/r, w porównaniu z 3,6% miesiąc wcześniej. W marcu natomiast oczekuje się dalszego spadku inflacji ? według prognoz Ministerstwa Finansów może ona wynieść 2,6% r/r.<br />
Słabsze dane makro oraz malejąca presja inflacyjna odsuwają w czasie moment zaostrzenia polityki pieniężną w Polsce. W obecnym momencie do końca bieżącego roku oczekuje się już nie dwóch, a jednej podwyżki stóp procentowych. Ewentualna podwyżka mogłaby mieć miejsce pod koniec IV kwartału 2010 r. (wcześniej natomiast oczekiwano wzrostu stóp na początku III kwartału).</p>
<p>W pierwszej połowie marca w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy płaską korektę dynamicznych spadków, jakie miały miejsce w styczniu i w lutym. Druga połowa minionego miesiąca upłynęła pod znakiem powrotu do silnej zniżki. Kurs eurodolara zszedł do najniższego poziomu od 10 miesięcy (1,3270). O wahaniach tej pary walutowej w dużej mierze decydowały doniesienia związane ze ?sprawą grecką?. Początkowe odreagowanie EUR/USD wynikało ze złagodzenia obaw o sytuację w Grecji z powodu zapewnień przedstawicieli Unii Europejskiej, iż w razie potrzeby kraj ten otrzyma pomoc. Na początku drugiej połowy marca pomoc ta przestała być tak pewna. Sprzeciwiali się jej przede wszystkim przedstawiciele Niemiec. Pojawiły się opinie, że Grecja powinna zwrócić się z prośbą o wsparcie do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, co inwestorzy mogliby potraktować, jako świadectwo tego, że strefa euro nie potrafi sobie sama poradzić ze swoimi problemami. Ostatecznie pod koniec miesiąca stworzono mechanizm ewentualnej pomocy, zakładający udzielenie w razie potrzeby przez państwa strefy euro i przy udziale MFW pożyczek o rynkowym oprocentowaniu. Inwestorzy pozytywnie przyjęli decyzję o utworzeniu tego mechanizmu, jednak rynkowego entuzjazmu ona nie przyniosła, o czym świadczy niewielka reakcja na nią notowań greckich obligacji i CDSów. Fakt ten może potwierdzić również niezbyt udana aukcja 7-letnich greckich papierów dłużnych. Jak doniosły nieoficjalne źródła, by je sprzedać władze Grecji musiały zaoferować bardzo wysokie oprocentowanie. Trwale sentyment wobec tego kraju poprawiłyby prawdopodobnie dopiero sygnały, wskazujące na skuteczność działań, zmierzających do ograniczenia jego ogromnego deficytu fiskalnego. Na te jednak przyjdzie nam jeszcze poczekać. W najbliższym czasie inwestorzy pozostaną nieufni wobec greckich aktywów, przez co w notowaniach EUR/USD powinna utrzymywać się presja spadkowa. Impuls do zniżki kursu EUR/USD w drugiej połowie marca dało również umocnienie dolara względem głównych walut. Indeks dolara pokonał lutowe maksima i dotarł do najwyższego poziomu od maja 2009 r. (81.30). W ostatnich dniach minionego miesiąca powrócił on w pobliże uprzednio pokonanych szczytów. Jego zniżkę zatrzymała jednak linia trendu wzrostowego, rysująca się od niespełna pół roku. Fakt ten przemawia za powrotem do większej zwyżki. Ostatnie posiedzenia władz monetarnych strefy euro i Stanów Zjednoczonych nie przyniosły wskazówek na temat tego, kiedy w krajach tych rozpocznie się faza zacieśniania polityki pieniężnej. Perspektywa podwyżek stóp w tych gospodarkach jednak stopniowo i w jednakowym tempie się oddala. Właśnie z uwagi na to jednakowe tempo obecnie oczekiwania odnośnie kształtowania się stóp w mniejszym stopniu oddziałują na notowania EUR/USD. Większy wpływ polityka pieniężna wywiera na kurs jena oraz dolara australijskiego. Bank Japonii, z uwagi na problemy z deflacją i wciąż niezbyt dobrą sytuację w gospodarce, utrzymuje stopy na wyjątkowo niskim poziomie. Podejmuje również dodatkowe działania, wspierające płynność na rynku finansowym. Takie zachowanie japońskich władz monetarnych powoduje osłabienie jena, którego skalę zwiększa fakt, iż waluta ta wykorzystywana jest w transakcjach opartych o carry trade jako aktywo pożyczane. W najbliższym czasie działania BoJ nie powinny ulec większej zmianie, w związku z czym w dalszym ciągu tworzyć będą one presję deprecjacyjną w notowaniach jena.<br />
Australijski bank centralny w zupełnie inny sposób niż władze monetarne większości państw rozwiniętych prowadzi politykę pieniężną. W marcu po raz czwarty w ciągu pięciu ostatnich miesięcy podwyższył on główną stopę procentową o 25 pb (na początku kwietnia została dokonana kolejna taka podwyżka). Podnoszenie kosztu pieniądza jest tam możliwe, gdyż całkiem dobrze radzi sobie tamtejsza gospodarka, wspierana przez ożywienie w eksporcie. Przedstawiciele RBA zachowuje restrykcyjne podejście do polityki monetarnej, w związku z czym w najbliższych miesiącach podwyżki stóp w Australii będą prawdopodobnie kontynuowane. Powinno to pozytywnie oddziaływać na notowania dolara australijskiego. W marcu waluta ta zyskiwała na wartości. Perspektywa dalszego wzrostu kosztu pieniądza w Australii zachęca inwestorów do kupowania dolara australijskiego w ramach transakcji opartych o carry trade. Dopóki na światowych rynkach awersja do ryzyka będzie utrzymywać się na niskim poziomie, taka strategia inwestycyjna powinna cieszyć się dużym zainteresowaniem, co przemawia za dalszym umocnieniem AUD.<br />
Wyrazem niskiego poziomu awersji do ryzyka na światowych rynkach są marcowe wzrosty indeksów największych giełd. Indeksy te pokonały w minionym miesiącu styczniowe maksima, co otworzyło im drogę do dalszych większych wzrostów. Choć notowania głównych indeksów są stosunkowo silnie wykupione, jak na razie na rynek nie napływają sygnały do ich większych spadków. Marzec w notowaniach franka upłynął pod znakiem dynamicznego umocnienia. Kurs EUR/CHF zszedł do poziomu 1,4200 ? najniższego w historii. Inwestorzy testowali cierpliwość szwajcarskiego banku centralnego, który w ostatnich miesiącach interweniował, by nie dopuścić do nadmiernego wzrostu wartości franka. Tym razem jednak bardzo długo pozostawał bierny. Na interwencję zdecydował się dopiero na początku kwietnia, kiedy po publikacji znacznie lepszego od prognoz odczytu indeksu PMI dla szwajcarskiego przemysłu kurs EUR/CHF zanurkował pod poziom 1,4200. Interwencja przyniosła dynamiczny wzrost kursu tej pary walutowej (ponad 1,4300), a następnie znaczący spadek jego zmienności. Działania szwajcarskiego banku centralnego powinny na jakiś czas zniechęcić inwestorów do spekulacyjnego umacniania franka. Wartość tej waluty w najbliższych tygodniach prawdopodobnie będzie charakteryzować się niską zmiennością.<br />
Wartość funta po lutowych dynamicznych spadkach, w marcu weszła w fazę szerokiej konsolidacji. Konsolidacja ta wydawała się konieczna, gdyż notowania brytyjskiej waluty były już dość silnie wyprzedane. Z punktu widzenia analizy technicznej w dłuższej perspektywie funt w dalszym ciągu może się osłabiać względem głównych walut. W krótszym terminie brytyjska waluta powinna pozostawać nieco silniejsza z uwagi na ostatnią serię lepszych od prognoz danych z gospodarki Wielkiej Brytanii.<br />
Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers s.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/04/dobry-miesiac-dla-zlotego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lekkie odreagowanie na rynku walutowym</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/lekkie-odreagowanie-na-rynku-walutowym-3/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/lekkie-odreagowanie-na-rynku-walutowym-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 09:37:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[eur]]></category>
		<category><![CDATA[eurczk]]></category>
		<category><![CDATA[euroobligacje]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[frank szwajcarski]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[Gracja]]></category>
		<category><![CDATA[greckie obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[MF]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Finansów]]></category>
		<category><![CDATA[osłabienie złotego]]></category>
		<category><![CDATA[PLN]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[popyt]]></category>
		<category><![CDATA[premier]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[Royal Bank of Scotland]]></category>
		<category><![CDATA[rynek walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[UBS]]></category>
		<category><![CDATA[usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[Waszyngton]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1214</guid>
		<description><![CDATA[Na rynku złotego od wczoraj miała miejsce konsolidacja w wąskim przedziale 3,8650 ? 3,8800 PLN za EUR. Dziś rano notowania kursu EUR/PLN przebiły nawet wartość 3,8800. Wyhamowanie spadków tej pary walutowej nastąpiło po tym, jak kurs EUR/PLN zbliżył się do poziomu 61,8% zniesienia Fibonacciego, usytuowanego w okolicach 3,8700. Dziś nie powinniśmy spodziewać się większej zmienności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na rynku złotego od wczoraj miała miejsce konsolidacja w wąskim przedziale 3,8650 ? 3,8800 PLN za EUR. Dziś rano notowania kursu EUR/PLN przebiły nawet wartość 3,8800. Wyhamowanie spadków tej pary walutowej nastąpiło po tym, jak kurs EUR/PLN zbliżył się do poziomu 61,8% zniesienia Fibonacciego, usytuowanego w okolicach 3,8700. Dziś nie powinniśmy spodziewać się większej zmienności ze względu na brak istotnych doniesień makroekonomicznych z Polski. Ponadto rynek w regionie ostatnio nie wykazuje większej reakcji na wydarzenia makro. Dowodem tego może być zachowanie inwestorów po dzisiejszej publikacji dobrych danych o produkcji przemysłowej z Węgier i Czech. Na Węgrzech zanotowała ona w styczniu wzrost o 3,4% r/r wobec oczekiwań na poziomie 0,20% r/r, w Czechach natomiast zwiększyła się aż o 5,3% r/r, podczas gdy prognozy przewidywały wynik na poziomie 2,5% r/r. Korona czeska jednak nie wykazała silniejszego ruchu aprecjacyjnego ? kurs EUR/CZK zwyżkuje nawet lekko w okolice górnego ograniczenia obserwowanej od wczoraj konsolidacji, czyli w pobliże poziomu 25,65. Silnie wzrosły tez dziś rano notowania EUR/HUF ? kurs tej pary walutowej zwyżkował z 265,50 ponad wartość 267,00. Zarówno jednak osłabienie złotego, jak i walut naszego regionu mnie ma silniejszych podstaw fundamentalnych i stanowi korektę. W bieżącym tygodniu wsparciem dla złotego może być środowa aukcja 2-letnich obligacji. Ministerstwo Finansów planuje zaoferować papiery dłużne o łącznej wartości 3,5 ? 4,5 mld zł. Popyt po raz kolejny może okazać się zdecydowanie wyższy od podaży. Dziś na rynek dotarły również informacje o emisji euroobligacji denominowanych w frankach szwajcarskich ? planowana jej wartość to 200 mln CHF. Organizacją emisji zajmą się banki UBS oraz Royal Bank of Scotland.</p>
<p>Po wczorajszej zwyżce kursu eurodolara w okolice poziomu 1,3700, notowania tej pary walutowej odbiły się od górnego ograniczenia przedziału wahań. Przebicie wspomnianego oporu otwierałoby drogę do zwyżki w okolice 1,3900, jednak w chwili obecnej kurs EUR/USD nie wykazuje tendencji do takiego ruchu. Dzisiejszą sesję eurodolar rozpoczął w okolicach poziomu 1,3600. Podczas wczorajszego przemówienia w Waszyngtonie premier Grecji zaapelował do państw grupy G20 o rozprawienie się z rynkowymi spekulantami, gdyż ich działalność może doprowadzić do wybuchu kolejnego kryzysu. Dodał również, że Grecja nie będzie w stanie przez dłuższy czas zaciągać pożyczek po obecnym wysokim koszcie. Znaczący wzrost rentowności greckich obligacji premier Papandreou przypisuje właśnie działalności spekulantów. Natomiast utrzymująca się dysproporcja pomiędzy oprocentowaniem instrumentów dłużnych dla różnych krajów strefy euro podważyć może idee unii walutowej i doprowadzić do jej rozłamu. Dziś rano obserwować można było kontynuację spadku notowań GBP/USD. Po powolnym zeszłotygodniowym wzroście w okolice 1,5200, obecnie kurs tej pary walutowej zmierza w kierunku 1,4900. Za osłabieniem funta stoją  m.in. opublikowane wczoraj gorsze od oczekiwań dane z brytyjskiego rynku nieruchomości. Na wartości natomiast zyskuje japońska waluta. W końcówce ubiegłego tygodnia inwestorzy na fali rosnącego apetytu na ryzyko sprzedawali jena, lokując kapitał w bardziej dochodowe aktywa. Obecnie obserwować można odreagowanie ostatniego osłabienia jena i spadek notowań USD/JPY w okolice 89,60.<br />
Sporządzili:<br />
Joanna Pluta<br />
Michał Fronc<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/lekkie-odreagowanie-na-rynku-walutowym-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słowa prezesa ECB osłabiły euro</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/slowa-prezesa-ecb-oslabily-euro/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/slowa-prezesa-ecb-oslabily-euro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 09:34:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[Bank Anglii]]></category>
		<category><![CDATA[bezrobotni]]></category>
		<category><![CDATA[Departament Pracy]]></category>
		<category><![CDATA[EBC]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[kurs eurodolara]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Bank Polski]]></category>
		<category><![CDATA[NBP]]></category>
		<category><![CDATA[para walutowa]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1204</guid>
		<description><![CDATA[Po wczorajszym dojściu kursu eurodolara w okolice poziomu 1,3740 dziś obserwować można było zniżkę notowań tej pary walutowej. Uwaga inwestorów  skupiona była głównie na decyzjach banków centralnych w sprawie stóp procentowych, a raczej komunikatach do tych decyzji. Najpierw Bank Anglii zgodnie z oczekiwaniami pozostawił koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie 0,5%. Przedstawiciele BoA dodali także, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po wczorajszym dojściu kursu eurodolara w okolice poziomu 1,3740 dziś obserwować można było zniżkę notowań tej pary walutowej. Uwaga inwestorów  skupiona była głównie na decyzjach banków centralnych w sprawie stóp procentowych, a raczej komunikatach do tych decyzji. Najpierw Bank Anglii zgodnie z oczekiwaniami pozostawił koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie 0,5%. Przedstawiciele BoA dodali także, że nie zwiększą programu ilościowego łagodzenia polityki monetarnej wartego 200 mld funtów, co w kontekście ostatniego osłabienia funta nie było zaskoczeniem. Następnie swoją decyzję ogłosił Europejski Bank Centralny, który zgodnie z opinią większości uczestników rynku pozostawił stopy procentowe bez zmian z główną stawką na poziomie 1%. Natomiast w komentarzu do decyzji prezes ECB stwierdził, że stopy w strefie euro zostaną utrzymane na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. W opinii wielu inwestorów ECB może podnieść koszt pieniądza nawet później niż Fed. Słowa Jean-Claude Trichet przełożyły się na spadek wartości euro wobec dolara. Dziś opublikowane zostały także dane na temat liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Odczyt ten wyniósł 469 tys. i okazał się lepszy od danych sprzed tygodnia, co pozytywnie nastroiło inwestorów przed jutrzejszą publikacją Departamentu Pracy USA. Dziś umocnienie względem euro kontynuował złoty. Wczorajsza ?jastrzębia? wypowiedź prezesa NBP wpłynęła pozytywnie na krajową walutę, a inwestorzy wczoraj oraz dziś dyskontowali te informacje w jej kursie. Oczekiwać można, że do czasu prezentacji jutrzejszych danych z USA kurs EUR/PLN oscylować będzie wokół poziomu 3,9000.<br />
Sporządził:<br />
Michał Fronc<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/slowa-prezesa-ecb-oslabily-euro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dane o PKB Polski bez wpływu na złotego</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/dane-o-pkb-polski-bez-wplywu-na-zlotego/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/dane-o-pkb-polski-bez-wplywu-na-zlotego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 12:35:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[amerykański rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[aud]]></category>
		<category><![CDATA[australijski bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[budżet]]></category>
		<category><![CDATA[dolar]]></category>
		<category><![CDATA[dolar amerykański]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[gbppln]]></category>
		<category><![CDATA[notowania eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rynki zagraniczne]]></category>
		<category><![CDATA[sesje europejskie]]></category>
		<category><![CDATA[usdpln]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1189</guid>
		<description><![CDATA[W poniedziałek złoty kontynuował umocnienie względem większości walut. Kurs EUR/PLN zszedł w okolice poziomu 3,9200. Dzisiaj kształtuje się on o grosz wyżej. Najbliższe istotne wsparcia w notowaniach tej pary walutowej, które mogą hamować jej zniżkę to 3,9200 oraz 3,9000. Dynamiczny spadek kontynuuje kurs GBP/PLN. Na fali wyprzedaży funta na światowych rynkach spadł on wczoraj do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W poniedziałek złoty kontynuował umocnienie względem większości walut. Kurs EUR/PLN zszedł w okolice poziomu 3,9200. Dzisiaj kształtuje się on o grosz wyżej. Najbliższe istotne wsparcia w notowaniach tej pary walutowej, które mogą hamować jej zniżkę to 3,9200 oraz 3,9000. Dynamiczny spadek kontynuuje kurs GBP/PLN. Na fali wyprzedaży funta na światowych rynkach spadł on wczoraj do 4,3200 (jeszcze w czwartek kształtowała się powyżej 4,5000). Nieco słabiej, z uwagi na ostatni spadek kursu EUR/USD, prezentują się notowania polskiej waluty w stosunku do dolara amerykańskiego. Kurs USD/PLN nie zdołał wczoraj przebić istotnego wsparcia na poziomie 2,8800, co zaowocowało odreagowaniem ponad 2,9000. Dzisiaj kształtuje się on w pobliżu tej drugiej wartości. Dopiero przebicie poziomu 2,8800 może dać impuls do większego umocnienia złotego względem dolara. Dzisiaj o godz. 10.00 poznaliśmy dane o PKB Polski w IV kw. Wzrost gospodarczy naszego kraju w ostatnim kwartale ubiegłego roku wyniósł 3,1% r/r, podczas gdy oczekiwano zwyżki na poziomie 3%. Dane te w pewnym stopniu zostały już zdyskontowane przez inwestorów, m.in. ze względu na wcześniejszą publikację wstępnych szacunków za cały 2009 r. Z tego względu notowania złotego nie zareagowały na ich odczyt. Wysoki poziom tego wskaźnika stawia Polskę w czołówce państw europejskich, co z pewnością będzie procentować w przyszłości. W najbliższych dniach nie poznamy już żadnych istotnych danych z naszego kraju, złoty pozostawać będzie pod silnym wpływem rynków zagranicznych.</p>
<p>W drugiej połowie wczorajszej sesji europejskiej w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy dość silny spadek. Wartość euro względem dolara zeszła w okolice lutowych minimów usytuowanych w pobliżu 1,3450. Po raz kolejny jednak nie powiodła się próba przebicia tej bariery, co zaowocowało odreagowaniem do poziomu 1,3580. Dzisiaj kurs tej pary walutowej ponownie zszedł pod 1,3500. Wczorajsze zachowanie notowań EUR/USD pokazało, iż bez silnego impulsu fundamentalnego o przebicie lutowych minimów może być dość trudno. Wydaje się jednak, iż kurs tej pary walutowej potrzebować będzie silnego sygnału również do rozpoczęcia korekty wzrostowej. Z pewnością pretekstem do większych zmian mogą się okazać oficjalne dane z amerykańskiego rynku pracy, które napłyną na rynek w piątek. Już jutro jednak poznamy odczyty wskaźników, które dadzą wskazówki na temat tego, jak dane te wypadną. Krótkoterminowe rozstrzygnięcie w notowaniach EUR/USD mogą również przynieść kolejne informacje związane z problemami fiskalnymi Grecji. Wczoraj jeden z unijnych komisarzy wezwał ten kraj do przedstawienia w najbliższym czasie planów dodatkowych działań, które będą miały na celu ograniczenie ogromnego budżetu. Dzisiaj i jutro kwestia ta będzie omawiana przez grecki rząd. W piątek premier tego kraju spotka się z kanclerz Niemiec A. Merkel. Dzisiaj australijski bank centralny podwyższył główną stopę procentową o 25 pb do poziomu 4%. Mimo że taka decyzja nie była do końca pewna (niektórzy uczestnicy rynku oczekiwali, że koszt pieniądza pozostanie bez zmian), w notowaniach dolara australijskiego po jej ogłoszeniu nie obserwowaliśmy trwałego wzrostu. Trudno za taki stan rzeczy obwiniać oficjalny komentarz do tej decyzji, który nie był zbyt ?gołębi?. Takie zachowanie AUD może oznaczać, że przynajmniej chwilowo jego potencjał do umocnienia się wyczerpał.<br />
Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/03/dane-o-pkb-polski-bez-wplywu-na-zlotego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień istotnych danych makro</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/dzien-istotnych-danych-makro/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/dzien-istotnych-danych-makro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 10:01:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek walut]]></category>
		<category><![CDATA[amerykańskie waluty]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Chicago]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[eurpln]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[Indeksy giełdowe]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[PMI]]></category>
		<category><![CDATA[polska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[rynek wtórny]]></category>
		<category><![CDATA[sesja europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Stany Zjednoczone]]></category>
		<category><![CDATA[światowe giełdy]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1178</guid>
		<description><![CDATA[W czwartek kurs EUR/PLN po nieudanej próbie pokonania maksimów z ostatnich dni, usytowanych w pobliżu poziomu 4,0100, odnotował spadek do 3,9700. Na początku dzisiejszej sesji europejskiej kształtował się on w okolicach 3,9800. Wszystkie te zmiany mieszczą się jednak w kanale konsolidacji, w którym wartość euro względem złotego pozostaje od ponad tygodnia. Notowania tej pary walutowej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czwartek kurs EUR/PLN po nieudanej próbie pokonania maksimów z ostatnich dni, usytowanych w pobliżu poziomu 4,0100, odnotował spadek do 3,9700. Na początku dzisiejszej sesji europejskiej kształtował się on w okolicach 3,9800. Wszystkie te zmiany mieszczą się jednak w kanale konsolidacji, w którym wartość euro względem złotego pozostaje od ponad tygodnia. Notowania tej pary walutowej oczekują na ostateczne rozstrzygnięcie sytuacji na światowych parkietach. Wczoraj amerykańskie indeksy giełdowe zdołały wybronić się przed większymi spadkami, co pod koniec sesji wsparło polską walutę. Dzisiaj o sytuacji na światowych giełdach i pośrednio również o notowaniach złotego decydować będzie szereg istotnych danych makroekonomicznych z największych gospodarek. Z Polski ważniejsze dane napłyną dopiero na początku przyszłego tygodnia, kiedy to poznamy dane o PKB w IV kw., odczyt indeksu PMI oraz prognozę lutowej inflacji przygotowaną przez Ministerstwo Finansów.<br />
Z ciekawą sytuacją mamy obecnie do czynienia w notowaniach GBP/PLN. Kurs tej pary walutowej dotarł w pobliże dolnego ograniczenia kanału konsolidacji w którym przebywa od października 2009 r. Jak na razie nie zdołał on przebić wspomnianej bariery. O tym, czy zostanie ona w najbliższym czasie sforsowana może zadecydować drugi odczyt danych o PKB Wielkiej Brytanii w IV kw., który poznamy dzisiaj o godz. 10.30. Ewentualna rewizja w dół tego wskaźnika będzie silnym argumentem przemawiającym za dalszym osłabieniem brytyjskiej waluty. Dynamikę deprecjacji funta może osłabiać jednak fakt, iż jego notowania względem głównych walut są już dość mocno wyprzedane.</p>
<p>Kurs EUR/USD nie zdołał wczoraj przebić ponad rocznych minimów znajdujących się w pobliżu poziomu 1,3450. Niepowodzenie to zaowocowało odreagowaniem w okolice 1,3600. O godz. 10.00, kurs tej pary walutowej kształtował się już jednak niżej, na poziomie 1,3570. W najbliższych godzinach w notowaniach tej pary walutowej może panować nieco niższa zmienność, bowiem inwestorzy będą oczekiwać na istotne dane jakie napłyną po południu z USA. Najważniejszym wydarzeniem będzie drugi odczyt danych o PKB Stanów Zjednoczonych w IV kw., który poznamy o godz. 14.30. Pierwsza rewizja tego wskaźnika często przynosi istotne zmiany w stosunku do pierwotnych szacunków. Tym razem jednak uczestnicy rynku spodziewają się, że drugi odczyt będzie zgodny z pierwszą publikacją, czyli dynamiką na poziomie 5,7%. Brak zmian rzadko kiedy ma jednak miejsce, wobec czego niewykluczone, że dzisiejsza publikacja przyniesie istotne zaskoczenie dla inwestorów. Oprócz danych o PKB poznamy dzisiaj również z USA indeks Chicago PMI (o godz. 15.45), finalny odczyt indeksu nastrojów konsumentów sporządzanego przez Uniwersytet Michigan (o 15.55) oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym (o 16.00). Dzisiaj na rynek napłynęło już kilka istotnych wskaźników ? m.in. lepsze od prognoz szacunki dynamiki produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej z Japonii. Pozytywnie uczestników rynku zaskoczył również odczyt indeksu nastrojów brytyjskich konsumentów, który w lutym wzrósł do najwyższego poziomu od 4 miesięcy. Jednak nie wsparł on zbyt silnie notowań brytyjskiej waluty, gdyż dla inwestorów działających na rynku funta obecnie kluczowa pozostaje wspomniana rewizja danych o PKB Wielkiej Brytanii w IV kw. Ewentualna obniżka dotychczasowych szacunków prawdopodobnie sprawi, że kurs GBP/USD przetestuje dołki z ostatnich dni (usytuowane w pobliżu 1,5200), z kolei rewizja w górę powinna przynieść bardzo silne odreagowanie ostatnich spadków.</p>
<p>Sporządził:<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
DM TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/dzien-istotnych-danych-makro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miesiąc wysokiej zmienności na rynku złotego</title>
		<link>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/miesiac-wysokiej-zmiennosci-na-rynku-zlotego/</link>
		<comments>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/miesiac-wysokiej-zmiennosci-na-rynku-zlotego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 08:40:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NBPkursywalut.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[akcja kredytowa]]></category>
		<category><![CDATA[amerykańska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[brytyjska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[chiński bank centralny]]></category>
		<category><![CDATA[CPI]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt]]></category>
		<category><![CDATA[EBC]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Środkowo - Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[europejska waluta]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Bank Centralny]]></category>
		<category><![CDATA[eurusd]]></category>
		<category><![CDATA[Federalny Komitet Otwartego Rynku]]></category>
		<category><![CDATA[funt]]></category>
		<category><![CDATA[Główny Urząd Statystyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[GUS]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[indeks PMI]]></category>
		<category><![CDATA[inflacja bazowa]]></category>
		<category><![CDATA[instytucje finansowe]]></category>
		<category><![CDATA[KE]]></category>
		<category><![CDATA[Komisja Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[koszt pieniądza]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Fundusz Walutowy]]></category>
		<category><![CDATA[notowania euro]]></category>
		<category><![CDATA[notowania funta]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[podaż]]></category>
		<category><![CDATA[polityka pieniężna]]></category>
		<category><![CDATA[polska gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[popyt]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[ppi]]></category>
		<category><![CDATA[problemy fiskalne]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja przemysłowa]]></category>
		<category><![CDATA[rachunek obrotów bieżących]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rynki wschodzące]]></category>
		<category><![CDATA[Rząd]]></category>
		<category><![CDATA[Stany Zjednoczone]]></category>
		<category><![CDATA[stopy procentowe]]></category>
		<category><![CDATA[strefa euro]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[usdjpy]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wydatki budżetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nbpkursywalut.com/?p=1092</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza połowa stycznia w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem umiarkowanego odreagowania, w drugiej obserwowaliśmy już powrót do dynamicznych spadków. Wartość euro względem dolara pod koniec minionego miesiąca zeszła pod psychologiczną barierę 1,4000. Presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej tworzyły przede wszystkim obawy inwestorów związane z problemami fiskalnymi Grecji. Deficyt tego kraju w ubiegłym roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsza połowa stycznia w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem umiarkowanego odreagowania, w drugiej obserwowaliśmy już powrót do dynamicznych spadków. Wartość euro względem dolara pod koniec minionego miesiąca zeszła pod psychologiczną barierę 1,4000. Presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej tworzyły przede wszystkim obawy inwestorów związane z problemami fiskalnymi Grecji. Deficyt tego kraju w ubiegłym roku wyniósł aż ok. 12,7% PKB, podczas gdy według zasad obowiązujących państwa należące do strefy euro nie powinien on przekraczać 3% PKB. Mimo że greckie władze przedstawiły plan redukcji deficytu do wymaganego poziomu do 2012 r. (który z resztą został na początku lutego zaakceptowany przez Komisję Europejską) niepokój inwestorów pozostał duży. Uczestnicy rynku nie są pewnie tego, czy greckim władzom uda się skutecznie wprowadzić w życie planowane cięcia w wydatkach budżetowych. Rodzą one bowiem sprzeciw obywateli. W lutym mają mieć miejsce dwa strajki, w trakcie których greckie związki zawodowe będą protestować przeciwko wspomnianym planom. Tego typu wydarzenia z pewnością nie będą służyć notowaniom euro. W najbliższym czasie może nieco głośniej zrobić się o problemach Hiszpanii i Portugalii, co również prawdopodobnie będzie szkodzić europejskiej walucie.<br />
Presję spadkową w notowaniach EUR/USD pod koniec stycznia wzmocniła seria dobrych danych, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki. Szczególnie istotny był znacznie wyższy od prognoz odczyt wstępnych szacunków dynamiki PKB Stanów Zjednoczonych za IV kw. Według zaannualizowanych danych wzrost gospodarczy w USA w IV kw. osiągnął poziom 5,7%, co jest najlepszym wynikiem od 6 lat. Choć w pewnym stopniu wynika on z nietrwałych czynników, to i tak należy go uznać za imponujący. Europejskiej gospodarce z pewnością trudno będzie się do takiego wyniku zbliżyć. Z uwagi na to, że kurs EUR/USD stał się wyznacznikiem tego, jak obie gospodarki są postrzegane przez inwestorów, fakt ten przemawia za dalszym spadkiem wartości euro względem dolara w dłuższym terminie.<br />
Jednym z czynników, który w grudniu dał początek, dynamicznemu ruchowi spadkowemu kursu EUR/USD był wzrost oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA w połowie bieżącego roku. Oczekiwania te w styczniu nieco się zmniejszyły. Zadecydowały o tym m.in. przedstawione na początku minionego miesiąca dane z amerykańskiego rynku pracy o zmianie zatrudnienia poza sektorem rolniczym, które okazały się znacznie gorsze od prognoz. W grudniu to właśnie m.in. lepsze doniesienia ze wspomnianego sektora wywołały wzrost oczekiwań na zacieśnienie polityki pieniężnej. Styczniowy spadek tych oczekiwań ograniczył nieco dobry odczyt danych o PKB USA. Obecnie inwestorzy liczą, że koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych zostanie podniesiony nie wcześniej niż we wrześniu. Miesiąc temu obstawiali oni sierpień. Komunikat po styczniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku nie przyniósł zbyt wielu zaskoczeń. Powtórzono stwierdzenie, że stopy procentowe w USA powinny pozostać na niskim poziomie przez dłuższy czas. Warto jednak zauważyć, że ze zdaniem tym nie zgodził się jeden z przedstawicieli FOMC, o czym w komunikacie tym wspomniano. Może to być pierwszy sygnał wskazujący, że wkrótce nastawienie Komitetu do polityki pieniężnej przestanie być tak łagodne jak obecnie.<br />
Europejski Bank Centralny pozostaje naturalnie nastawiony do polityki pieniężnej. Z komunikatu po styczniowym posiedzeniu ECB nie można wyczytać żadnych wskazówek na temat tego, kiedy rozpocznie się faza podnoszenia stóp w strefie euro. Wobec problemów fiskalnych mniej rozwiniętych państw Eurolandu trudno oczekiwać, by faza ta rozpoczęła się w najbliższych miesiącach. Nie zmuszają do tego również prognozy ECB odnośnie inflacji. W styczniu wiele mówiło się o pierwszych sygnałach wskazujących na zacieśnienie polityki pieniężnej w Chinach. Chiński bank centralny podniósł poziom wymaganych rezerw w tamtejszych bankach. Niektóre z nich wezwał do ograniczenia akcji kredytowej. Inwestorzy zareagowali na doniesienia o tych działaniach dość nerwowo. W ostatnim czasie wzrost popytu z Chin był istotnym czynnikiem wspierającym światowe rynki finansowe. Dlatego też działania zacieśniające politykę pieniężną, które mogą go ograniczyć, zaniepokoiły inwestorów. Wydaje się, że na bardziej zdecydowane kroki tego typu w Chinach jest jeszcze za wcześnie. Na pojedyncze sygnały, takie jak napływały na rynek ostatnio, inwestorzy powinni się natomiast uodpornić. W notowaniach EUR/GBP w styczniu obserwowaliśmy dość silny spadek. Wynikał on jednak przede wszystkim ze słabości euro, a nie z siły funta. Fundamenty brytyjskiej gospodarki wciąż pozostają słabe. Świadczą o tym chociażby wstępne dane o PKB Wielkiej Brytanii w IV kw. Wzrósł on w ujęciu kwartalnym o zaledwie 0,1%. Dane te potwierdzają, że odbicie w brytyjskiej gospodarce będzie bardzo wolne. Wielka Brytania w ciągu najbliższych kwartałów będzie prawdopodobnie pozostawać w tyle za Stanami Zjednoczonymi i strefą euro. Fakt ten może tworzyć negatywną presję w notowaniach funta. Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do USA, brytyjskie władze nie mają nic przeciwko słabości własnej waluty. Styczeń w notowaniach pary USD/JPY upłynął pod znakiem spadków. Chwilową zwyżkę obserwowaliśmy jedynie na początku minionego miesiąca, kiedy to nowy minister finansów Japonii zdecydowanie opowiedział się za osłabieniem jena i wskazał poziom 95,00 w przypadku wspomnianej pary walutowej jako optymalny dla przedsiębiorców. Szybko jednak z tak radykalnego poglądu się wycofał, co zahamowało deprecjację jena względem dolara. Z punktu widzenia analizy technicznej zatrzymanie się zwyżki kursu USD/JPY i powrót do spadku był spowodowany nieudaną próbą przebicia linii trendu spadkowego, kształtującego się od połowy 2007 r. W najbliższym czasie wyjście ponad tę linię, która obecnie znajduje się pod poziomem 93,00 wydaje się mało prawdopodobne.</p>
<p><strong>Rynek krajowy</strong></p>
<p>Styczeń przyniósł sporą zmienność na rynku złotego. W pierwszej połowie miesiąca polska waluta umacniała się dynamicznie, a notowania EUR/PLN zeszły do poziomu 4,0000. Po tym jednak nastąpiło dynamiczne odbicie, które wywindowało kurs tej pary walutowej do poziomu 4,1000. Po konsolidacji nieco poniżej tej wartości, złoty ponownie zaczął się umacniać, a wartość euro zniżkowała z powrotem w okolice poziomu 4,0000 PLN za EUR.<br />
Styczeń upłynął pod znakiem udanych aukcji polskiego długu. Sukcesem zakończyła się oferta euroobligacji ? początkowo planowano uplasować na rynku papiery o wartości 1 mld euro, zainteresowanie było jednak tak duże, iż ostatecznie wartość oferty wyniosła 3 mld euro. Mimo to popyt i tak dwukrotnie przekroczył podaż. Zainteresowanie polskimi papierami dłużnymi zostało potwierdzone w czasie kolejnych aukcji obligacji denominowanych w krajowej walucie. W ciągu miesiąca miały miejsce oferty m.in. obligacji 2-letnich oraz 10- i 20-letnich. Popyt na papiery 2-letnie okazał się prawie trzy razy wyższy od podaży ? wyniósł on 16,2 mld zł, co stanowi rekord w historii aukcji tego typu obligacji. Również w przypadku papierów o dłuższym terminie zapadalności liczba złożonych zleceń kupna okazała się trzykrotnie wyższa od wartości nominalnej oferty. Tak duże zainteresowanie inwestorów świadczy o sporym zaufaniu względem polskiej gospodarki oraz rządowego planu naprawy finansów publicznych. Plan ten został oficjalnie przedstawiony pod koniec stycznia. Rząd zakłada w nim m.in. osiągnięcie sporych przychodów z tytułu prywatyzacji. Ponadto, Polska powinna wypełnić fiskalne kryterium konwergencji do 2012 r. Pozytywnie o realności założeń planu świadczy fakt, iż zdaniem Komisji Europejskiej możliwe jest obniżenie deficytu budżetowego do 3% PKB we wspomnianym terminie. Pozytywny sentyment inwestycyjny na regionalnym rynku, w tym na rynku złotego ograniczały w styczniu problemy fiskalne Grecji, a także zagrożenie wystąpieniem podobnych turbulencji w Portugalii i Hiszpanii. Przypomniało to inwestorom, iż z analogicznymi kłopotami borykają się kraje Europy Środkowo ? Wschodniej i ograniczyło ich euforię, jaka panowała w regionie w pierwszych dniach nowego roku.<br />
Oceniając z perspektywy czasu, należy jednak dodać, iż problemy Grecji nie miały silniejszego przełożenia na obawy o kondycję fiskalną regionalnych gospodarek i jak już wspomniano jedynie ograniczyły apetyt inwestycyjny. Inwestorzy w poprzednich miesiącach mieli już bowiem wielokrotnie okazję zdyskontować problemy budżetowe krajów Europy Środkowo ? Wschodniej. Dyscyplina, do jakiej zostały zmuszone poszczególne gospodarki ? albo w wyniku zobowiązań nałożonych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy lub też Komisję Europejską, spowodowała, iż mają one obecnie lepsze perspektywy fiskalne niż wspomniane kraje Eurolandu. Ponadto w momencie, w którym ratingi najsłabszych gospodarek Eurolandu są obniżane, agencje ratingowe jednocześnie lepiej oceniają kraje naszego regionu, a międzynarodowe instytucje finansowe podnoszą prognozy wzrostu gospodarczego. Problemy Grecji miały silniejszy wpływ na lokalny rynek za pośrednictwem nastrojów na europejskich giełdach. Pogorszenie sentymentu na parkietach powodowało spadek apetytu inwestycyjnego oraz ogólny wzrost awersji do ryzyka, a to z kolei ograniczało zakupy aktywów związanych z szeroko pojętym regionem rynków wschodzących. Dane, jakie napływały z Polskiej gospodarki w styczniu nie były jednoznaczne. Po tym jak na początku miesiąca nastroje poprawiła lepsza od oczekiwań publikacja indeksu PMI (utrzymał on w grudniu poziom 52,4 pkt), rozczarował odczyt produkcji przemysłowej. Po bardzo dobrych danych listopadowych, kiedy to produkcja wzrosła o 9,8 r/r, w grudniu oczekiwano zwyżki o 11% r/r. Tymczasem produkcja zanotowała wzrost o 7,4% r/r, co jakkolwiek było wynikiem bardzo dobrym w porównaniu z innymi gospodarkami europejskimi, jednak odbiegało od prognoz o ponad 3,5 punktu procentowego. Już drugi miesiąc z rzędu słabiej od oczekiwań wypadało również saldo na rachunku obrotów bieżących ? wykazało ono deficyt na poziomie 1272 mln EUR, oczekiwano natomiast deficytu wysokości 975 mln euro. Pozytywnie zaskoczyły natomiast dane o sprzedaży detalicznej ? wzrosła ona w grudniu o 7,3% r/r, czyli więcej niż oczekiwane 6,1% r/r. Najważniejszy jednak był odczyt dynamiki PKB za 2009 r. Według GUS wyniosła ona 1,7%, czyli nieco więcej niż oczekiwano. Dane te pozwalają wnioskować, iż wzrost gospodarczy w naszym kraju wyniósł w IV kwartale 3% kw/kw. Wskaźniki inflacji (CPI, PPI oraz inflacji bazowej) wypadły nieco niżej niż zakładały prognozy. Najważniejszy z nich ? inflacja konsumentów wykazała wzrost do 3,5% r/r z 3,3% r/r w listopadzie. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w styczniu stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zaznaczając jednocześnie, iż w krótkim terminie nie należy spodziewać się zmiany kosztu pieniądza.</p>
<p>Joanna Pluta<br />
Tomasz Regulski<br />
Departament Analiz<br />
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nbpkursywalut.com/index.php/2010/02/miesiac-wysokiej-zmiennosci-na-rynku-zlotego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
