Wczorajsze, lepsze od prognoz dane dotyczące inflacji w strefie euro ostudziły nieco prowzrostowe zapędy inwestorów na głównej parze walutowej. Tegoroczny szczyt na poziomie 1,3860 okazał się wczoraj zbyt mocny do pokonania i kurs EUR/USD zawrócił. Podczas sesji amerykańskiej i azjatyckiej nie został wyznaczony nowy kierunek i notowania eurodolara w godzinach nocnych oscylowały w okolicy 1,38. Dzisiejsza sesja europejska rozpoczęła się od lekkich wzrostów na tej parze i kurs w godzinach porannych dotarł do poziomu 1,3830. Zachowanie notowań przemawia raczej za kontynuacją wzrostów, dlatego też w ciągu najbliższych sesji powinno dojść do kolejnego testu tegorocznych maksimów. W okolicy godziny 10:00 poznaliśmy indeks PMI dla przemysłu w strefie euro. Pomimo tego, że odczyt wyniósł 59 punktów i okazał się najlepszy ponad dziesięciu lat, główna para walutowa nie zareagowała w widoczny sposób. Bezrobocie w strefie euro spadło w styczniu do 9,9 proc. Prognozowano, że wskaźnik pozostanie na dwucyfrowym poziomie. O godzinie 11:00 poznaliśmy również wstępne dane dotyczące inflacji w krajach strefy. Szacunkowy wskaźnik wzrostu cen wyniósł w lutym 2,4 proc. O godzinie 16:00 uwaga uczestników rynku skupi się przemówieniu Prezesa FED, Bena Bernanke przed Komisją Bankową Senatu. Będzie ono dotyczyć polityki monetarnej w IV kwartale 2010 roku. Również o 16:00 zostanie opublikowany indeks ISM dla amerykańskiego przemysłu. Złoty w dalszym ciągu lekko umacnia się do głównych walut. Niższy od oczekiwań odczyt wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu nie zdołał zmienić tej tendencji. USD/PLN zniżkuje do poziomu wczorajszych minimów. Kurs EUR/PLN zbliżył się do szczytu z ubiegłego miesiąca w okolicy 3,9520 co może zapoczątkować chwilowe odbicie na tej parze. Krajowa waluta zyskuje nawet do franka szwajcarskiego, który w ostatnim czasie silnie zwyżkował na fali narastających obaw o stabilność geopolityczną Północnej Afryki. Na kurs złotego może wpłynąć dzisiejsza publikacja węgierskiego planu naprawczego. W raporcie mają znaleźć się głównie szczegóły dotyczące ograniczenia wydatków socjalnych i uproszczenia systemu podatkowego. Program naprawczy dotyczy trzech najbliższych lat, a łączne oszczędności szacunkowo wyniosą 3 ? 4 mld USD. Forint węgierski od tygodnia umacnia się do euro i dolara co sugeruje pozytywnie przyjęcie raportu przez uczestników rynku.
Sporządził:
Wojciech Pyrgies
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurodolar,
forint węgierski,
indeks ISM,
indeks PMI,
kurs eurpln,
kurs eurusd,
notowania eurodolara,
Północna Afryka,
sesja europejska,
strefa euro,
usdpln |
Złoty od początku dzisiejszej sesji kontynuuje rozpoczęte wczoraj osłabienie. Około godz. 10.00 kurs EUR/PLN zwyżkował już w okolice 3,9400, a USD/PLN znajdował się tuż pod poziomem 3,0000.
Złoty reaguje w ten sposób na pogorszenie sentymentu inwestycyjnego i wzrost awersji do ryzyka po wczorajszej obniżce ratingów dla Grecji, a w szczególności Portugalii przez agencję Standard&Poor?s. Tak jak można było się spodziewać degradacji oceny kredytowej Grecji, to redukcja portugalskiego ratingu była zaskoczeniem dla rynku. Po raz kolejny najsilniej dotkniętym negatywnymi skutkami pogorszenia nastrojów rynkiem w naszym regionie jest rynek polski. Wysoka płynność oraz rozmiar krajowego rynku finansowego powodują bowiem, iż w momentach euforii, jak i nasilenia się pesymizmu, skala przepływów pieniężnych ulega zdecydowanemu zwiększeniu, co pociąga za sobą wzrost zmienności. Zdecydowanie traci na wartości również forint węgierski ? spadki tej waluty są jednak związane z całym szeregiem czynników wewnętrznych. Awersję inwestorów względem węgierskiego rynku powoduje m.in. spór pomiędzy rządem a bankiem centralnym, brak konkretnego planu reform ze strony nowo wybranego rządu, a także zapowiedź możliwej interwencji walutowej przez prezesa banku centralnego. Dziś z Polski poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Biorąc jednak pod uwagę, iż polski rynek żyje w ostatnim czasie informacjami napływającymi z najsłabszych gospodarek Starego Kontynentu, nie powinna mieć ona większego wpływu na złotego; tym bardziej, że jest prawie pewne, iż Rada pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Wczorajsza sesja amerykańska diametralnie zmieniła sytuację w notowaniach EUR/USD. Kurs tej pary odnotował dynamiczną zniżkę po której znalazł się na najniższym poziomie od niemal roku (zszedł w okolice 1,3145). Przebicie ostatnich minimów można potraktować jako sygnał do spadków nawet do poziomu 1,3000. Impuls do spadków dały obniżki ratingów Grecji i Portugalii dokonane przez agencję S&P. Ocena długoterminowych papierów dłużnych pierwszego z wymienionych krajów została obcięta o 3 stopnie do BB+, natomiast drugiego o 2 stopnie do A-. Rating Grecji znalazł się tym samym na tzw. poziomie śmieciowym. Swoją decyzję agencja S&P uzasadniła m.in. wątpliwościami odnośnie tego, czy wspomniane kraje zdołają w najbliższych latach obniżyć swój dług publiczny. Ponadto ostrzegła przed tym, iż jeśli Grecja zdecyduje się na restrukturyzację długu, uczestnicy rynku zdołają odzyskać jedynie 30% środków zainwestowanych w obligacje tego kraju. Decyzja agencji S&P przyniosła dalszy dynamiczny wzrost rentowności greckich i portugalskich obligacji. Już wcześniejsze zmiany poziomu rentowności papierów dłużnych spowodowały, że Grecja w minionym tygodniu ogłosiła, iż nie jest w stanie pozyskać finansowania z rynku i zwróciła się z prośbą o pomoc do UE i MFW. Obecnie wydarzenia mogą sprawić, że taki sam krok będzie musiała uczynić m.in. Portugalia. Obawy przed zrealizowaniem się takiego scenariusza mogą w najbliższym czasie tworzyć presje spadkową w notowaniach EUR/USD. W najbliższym czasie sprawa problemów mniej rozwiniętych państw strefy euro będzie pozostawać w centrum uwagi inwestorów. Dzisiaj istotne dla rynku może okazać się spotkanie przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego z władzami Niemiec. Tematem tego spotkania będzie kwestia pomocy dla Grecji. Niemcy wciąż stawiają dodatkowe warunki, które Grecja musi spełnić, by dostać pożyczkę od tego kraju. Twarde stanowisko naszych zachodnich sąsiadów wynika m.in. ze zbliżających się wyborów regionalnych w tym kraju. Społeczeństwo niemieckie jest przeciwne pomaganiu Grecji, dlatego też nie chcąc traci poparcia, władze tego kraju wstrzymują się z wyrażeniem zgody na udzielenie wsparcia. Ewentualna zmiana stanowiska Niemiec mogłaby nieco zmniejszyć obawy o losy Grecji a tym samym ograniczyć presję spadkową w notowaniach EUR/USD. Dzisiejsze spotkanie może pokazać, jak szybko taka zmiana będzie możliwa.
Zamieszanie wokół mniej rozwiniętych państw strefy euro spychają nieco na drugi plan inne istotne wydarzenia makro. Dzisiaj o godz. 20.15 zostanie przedstawiony komunikat po posiedzeniu amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Instytucja ta prawdopodobnie pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie. Chwilowy wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD może przynieść publikacja komentarza do tej decyzji. Jednak z uwagi na to, że prawdopodobnie nie będzie się on różnić zbytnio od poprzednich, trwałych zmian wartości euro względem dolara nie będziemy obserwować.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMA Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
dług publiczny,
dolar,
euro,
eurpln,
eurusd,
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
forint węgierski,
Grecja,
greckie obligacje,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
Polska,
Portugalia,
portugaliskie obligacje,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek polski,
społeczeństwo niemieckie,
Stary Kontynent,
strefa euro,
UE,
Unia Europejska,
usdpln,
węgierski rynek,
złoty |
Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia względem euro, poziom 3,8600 PLN za EUR powinien jednak powstrzymać silniejszy ruch wzrostowy. Deprecjacji podlegają również pozostałe waluty naszego regionu. Najsilniej względem euro traci na wartości forint węgierski. Wpływ na to mają jednak dużo słabsze od oczekiwań dane o bilansie handlowym z Węgier. Saldo bilansu wykazało wprawdzie w lutym nadwyżkę na poziomie 373,6 mln euro, prognozowano natomiast wynik na poziomie +505,0 mln EUR. Dynamicznej zwyżce podlegają natomiast notowania USD/PLN ? kurs tej pary walutowej wzrósł dziś rano ponad wartość 2,8900. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 2,9000 PLN za USD. Bardzo stabilnie od początku miesiąca zachowują się notowania CHF/PLN ? kurs nie wychodzi praktycznie poza przedział 2,6600 ? 2,6900. Przyczynia się do tego stabilizacja notowań EUR/CHF oraz konsolidacja kursu EUR/PLN. Złoty pozostaje relatywnie odporny na pogorszenie nastrojów na europejskim rynku, związane z nową falą obaw o przyszłość finansowo ? gospodarczą Grecji. Różnica pomiędzy oprocentowaniem greckich i niemieckich obligacji wzrosła wczoraj ponad poziom 400 pb ? stanowi on najwyższą wartość od momentu wprowadzenia euro. Świadczy to o wzroście awersji do ryzyka wśród inwestorów na Starym Kontynencie. Znajduje to wyraz w spadkach głównych indeksów giełdowych na europejskich parkietach. Prawdopodobnie zniżka na giełdach stoi bezpośrednio za porannym osłabieniem polskiej waluty.
Wczoraj w notowaniach EUR/USD zrealizowała się formacja głowy z ramionami ? kurs tej pary walutowej spadł do 1,3330. Po osiągnięciu tego poziomu obserwowaliśmy chwilowe odreagowanie do 1,3380. Dzisiaj jednak wartość euro względem dolara znajduje się już poniżej wczorajszych dołków. Zniżka z ostatnich godzin potwierdza potencjał kursu EUR/USD do dalszych spadków. Najbliższym celem dla notowań tej pary walutowej powinien być poziom 1,3270, czyli tegoroczne minima. Jeśli powiodą się próby ich przebicia, przed eurodolarem otworzy się droga do spadku nawet do poziomu 1,3000. Obecnie notowaniom euro względem dolara ponownie szkodzi ?sprawa grecka?. Inwestorzy odwracają się od aktywów związanych z tym krajem, co pośrednio uderza też w europejską walutę. Dopóki z Grecji nie zaczną napływać pierwsze oznaki skuteczności działań, zmierzających do ograniczenia ogromnego deficytu, kwestia ta może tworzyć presję spadkową w notowaniach EUR/USD. Dzisiaj zostaną przedstawione decyzje Banku Anglii oraz Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Obie instytucje powinny pozostawić koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie. Trudno również oczekiwać, by z ich strony padły sugestie odnośnie rychłego zacieśnienia polityki pieniężnej. Wielka Brytania, jak i niektóre mniejsze państwa strefy euro zmagają się z ogromnymi deficytami fiskalnymi. Ewentualna podwyżka stóp procentowych bardzo utrudniłaby tę walkę. Nieco istotniejsze od w zasadzie przesądzonych już decyzji w sprawie wysokości kosztu pieniądza będą oficjalne komentarze do tych decyzji. Jednak również w ich przypadku trudno będzie o większe zaskoczenie. Bank Anglii będzie prawdopodobnie wstrzymywał się jakimikolwiek bardziej zdecydowanymi działaniami w oczekiwaniu na wyniki majowych wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. W przypadku komunikatu ECB, który zostanie przedstawiony na konferencji prasowej z udziałem prezesa tej instytucji, większy wpływ na rynek mogą mieć tylko ewentualne opinie na temat sytuacji w Grecji. W trakcie dzisiejszej sesji poznamy również odczyty kilku interesujących wskaźników. O godz. 10.30 z Wielkiej Brytanii zostanie przedstawiona lutowa dynamika produkcji przemysłowej. Tradycyjnie publikacja tego wskaźnika może przynieść większą reakcję notowań funta. Oprócz tego poznamy kilka danych ze strefy euro ? m.in. dynamikę sprzedaży detalicznej z całego Eurolandu oraz produkcję przemysłową z Niemiec. Dane te mogą mieć niewielki wpływ na kurs EUR/USD.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank Anglii,
chfpln,
deficyt fiskalny,
dolar,
EBC,
ecb,
eurchf,
euro,
europejska waluta,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
forint węgierski,
Grecja,
greckie obligacje,
Indeksy giełdowe,
koszt pieniędza,
kurs eurusd,
niemieckie obligacje,
notowania euro,
notowania funta,
notowanie dolara,
osłabienie złotego,
polityka pieniężna,
polska waluta,
produkcja przemysłowa,
ruch wzrostowy,
rynek europejski,
Stary Kontynent,
stopy procentowe,
usdpln,
Węgry,
Wielka Brytania,
złoty |
W notowaniach EUR/USD w pierwszej połowie wczorajszej sesji amerykańskiej miała miejsce dynamiczna zniżka. Wartość euro względem dolara zeszła chwilowo nawet pod poziom 1,3600 Wywołały ją pogłoski o tym, że Fed w krótkim czasie może podnieść stopę dyskontową. Pogłoski te okazały się nieprawdziwe, jednak eurodolar nie powrócił już do wcześniejszych poziomów. Wszedł on w fazę konsolidacji w pobliżu poziomu 1,3600. Jest ona kontynuowana również dzisiaj. Sprzyja jej fakt, iż nie poznamy dzisiaj żadnych istotnych danych makroekonomicznych z największych gospodarek. Z punktu widzenia analizy technicznej kurs EUR/USD w najbliższym czasie możliwy jest spadek przynajmniej do najbliższego istotnego wsparcia 1,3550. Wartość euro względem dolara od ponad miesiąca pozostaje w przedziale wahań 1,3450-1,3800. Dopiero wybicie z tego przedziału wahań mogłoby przynieść rozstrzygnięcie sytuacji w nieco dłuższej perspektywie. Dzisiaj wygasają marcowe serie instrumentów pochodnych, dlatego też na światowych giełdach możemy obserwować podwyższoną zmienność. Z uwagi na niską w ostatnim czasie korelację pomiędzy indeksami giełdowymi, a notowaniami EUR/USD, fakt ten nie musi przekładać się na silniejsze wahania wartości euro względem dolara. Dzisiaj przed Komisją Europejską występował prezes Europejskiego Banku Centralnego J. C. Trichet. Opowiedział się on m.in. za ściślejszym nadzorem nad rynkiem finansowym. Jego wystąpienie nie miało wpływu na kurs EUR/USD. Na początku dzisiejszej sesji obserwowaliśmy spadek pary GBP/USD. Impuls do tego ruchu mogły dać słowa jednego z przedstawicieli Banku Anglii, który stwierdził, iż nie można wykluczyć, że brytyjska gospodarka ponownie wejdzie w stan recesji. Dodał jednak również, że nie jest to jego zdaniem najbardziej prawdopodobny scenariusz. Kurs GBP/USD zszedł dzisiaj pod dość istotne wsparcie na poziomie 1,5200. Jeśli jego przebicie okaże się trwałe, powstanie przestrzeń do zniżki nawet do 1,5000.
Notowania euro względem złotego wciąż pozostają stabilne wokół poziomu 3,8700. Wartość ta skutecznie hamuje dalsze spadki kursu EUR/PLN. W regionie natomiast utrzymują się pozytywne nastroje, na fali których lokalne waluty kontynuowały w ostatnich dniach umocnienie. Notowania euro względem forinta węgierskiego zeszły ostatnio do 15-miesięcznego minimum w okolicach 260,70 HUF za EUR. Silnie umocniła się również korona czeska ? kurs EUR/CZK zniżkował wczoraj w pobliże poziomu 25,20, stanowiącego najniższą wartość od 5 miesięcy. Wczoraj w regionie miała miejsce kolejna udana aukcja długu. Tym razem były to węgierskie roczne papiery dłużne. Łączna wartość oferty wyniosła 40 mld forintów (ok. 153,4 mld euro), popyt natomiast przekroczył podaż ponad trzykrotnie.
W ostatnich dniach obserwujemy osłabienie złotego względem franka szwajcarskiego. Jest to wynikiem stabilizacji notowań EUR/PLN przy jednoczesnym spadku kursu EUR/CHF. Presja aprecjacyjna w notowaniach franka względem euro nasiliła się dziś rano po jastrzębich komentarzach jednego z członków szwajcarskiego banku centralnego.
Sporządzili:
Tomasz Regulski
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
dane makroekonomiczne,
EBC,
eurchf,
eurchk,
eurczk,
euro,
eurodolar,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
Fed,
forint,
forint węgierski,
frank szwajcarski,
gbpusd,
Indeksy giełdowe,
KE,
lokalne waluty,
sesja amerykańska,
szwajcarski bank cetralny |
Złoty na początku dzisiejszej sesji umocnił się do poziomu 4,0000 PLN za EUR. Impuls do obserwowanej ostatnio silnej zniżki tej pary walutowej dało najprawdopodobniej odbicie od linii trendu spadkowego, jaki obserwowany jest na wykresie EUR/PLN od lutego 2009 r. Linia ta (a konkretnie poziom 4,1000 PLN za EUR) była testowana przed kilkoma dniami. Pozostałe waluty regionu, jak forint węgierski oraz korona czeska podlegały dziś rano lekkiej deprecjacji ze względu na słabe dane, jakie napłynęły z gospodarek Węgier i Czech. Notowania EUR/CZK zwyżkowały do poziomu 26,000, a kurs EUR/HUF wzrósł w okolice 270,50. Dynamika PKB na Węgrzech wyniosła w IV kwartale 2009 r. -4% r/r. Chociaż prognozowano, iż gospodarka ta skurczy się o 5% r/r, a rzeczywiste dane okazały się lepsze od oczekiwań, wynik ten jednak nie zachwyca, w efekcie czego mogliśmy obserwować osłabienie forinta. Całkowicie rozczarowały natomiast dane z Czech ? tamtejszy PKB spadł w ostatnim kwartale minionego roku aż o 4,2% r/r wobec prognoz spadku o 2,8% r/r. O godz. 14.00 z kraju napłyną dane dotyczące salda na rachunku obrotów bieżących w grudniu oraz styczniowej dynamiki podaży pieniądza M3. Pewien wpływ na polską walutę może mieć pierwsza z wymienionych publikacji. Złoty, dzięki silnym fundamentom polskiej gospodarki, wykazuje dużą odporność na ostatnie zawirowania rynkowe. Wczoraj PLN podlegał umocnieniu pomimo spadków na giełdach i konsolidacji w notowaniach walut naszego regionu. Jakkolwiek silne pogorszenie nastrojów nie pozostałoby bez wpływu na krajową walutę, wpływ ten byłby jednak ograniczony. Złoty ostatnio pozostaje bowiem zdecydowanie bardziej wrażliwy na pozytywne sygnały rynkowe niż na informacje pesymistyczne.
Kurs EUR/USD w czasie wczorajszej sesji zniżkował do poziomu 1,3600, po czym nastąpiło odbicie i powrót w okolice 1,3700. Dziś rano jednak notowania eurodolara ponownie spadają w kierunku wspomnianego wyżej wsparcia. Sentyment względem wspólnej waluty osłabia brak szczegółów odnośnie planu pomocy greckiej gospodarce. Na wczorajszym szczycie Rady Europejskiej oficjalnie potwierdzono, iż Grecja nie będzie pozostawiona sama sobie, konkretów jednak nie ujawniono. Przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Walutowego powiedział dziś z kolei, iż MFW jest gotowy udzielić wsparcia tej gospodarce. Dopóki jednak inwestorzy nie ujrzą konkretnego planu, będą pozostawać w niepewności. Pomoc ze strony krajów Unii Europejskiej będzie bezprecedensowym przypadkiem, co pociąga za sobą obawy, że opracowanie planu wsparcia dla Grecji (i prawdopodobnie również dla Portugalii oraz Hiszpanii) może zająć sporo czasu. Spadek kursu EUR/USD wspierają dziś słabsze od oczekiwań dane, jakie napłynęły z niemieckiej gospodarki. PKB Niemiec w IV kwartale minionego roku pozostał na niezmienionym poziomie w porównaniu z kwartałem III, oczekiwano natomiast niewielkiego wzrostu gospodarczego wysokości 0,2% kw/kw. Przed nami jeszcze sporo publikacji makroekonomicznych, które mogą w dalszej części dnia odciągać uwagę inwestorów od problemów fiskalnych Grecji i planu pomocy tej gospodarce. Poznamy dziś jeszcze dynamikę PKB oraz produkcję przemysłową z Eurolandu, a także sprzedaż detaliczną z USA. Pod koniec sesji europejskiej opublikowany zostanie indeks zaufania amerykańskich konsumentów opracowywany przez Uniwersytet Michigan.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Czechy,
eurczk,
eurhuf,
Euroland,
eurpln,
forint węgierski,
Grecja,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
PKB,
polska gospodarka,
problemy fiskalne,
publikacje makroekonomiczne,
Rada Nadzorcza,
Unia Europejska,
Uniwersytet Michigan,
USA,
złoty |
Miniony tydzień na rynku złotego upłynął pod znakiem umocnienia polskiej waluty. Notowania EUR/PLN na przestrzeni tygodnia zniżkowały o prawie 13 groszy do poziomu 4,1100, kurs USD/PLN natomiast osiągnął swoje minimum na poziomie 2,7400. Za umocnieniem tym stała m.in. zwyżka w notowaniach eurodolara. Dużą rolę odegrały jednak również bardzo dobre dane, jakie napłynęły z krajowej gospodarki. Interesujące, że złoty pozostał silny do końca tygodnia, nawet pomimo odreagowania w notowaniach EUR/USD. Wzrost kursu EUR/USD, jaki dokonał się w poniedziałek pociągnął notowania EUR/PLN poniżej psychologicznego poziomu 4,2000. Pomimo konsolidacji eurodolara, złoty kontynuował umocnienie, do czego przyczyniły się bardzo dobre dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących, jakie napłynęły z Polski. Deficyt we wrześniu wyniósł bowiem jedyne 57 mln euro, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie -487 mln euro. Jednocześnie skorygowano w górę odczyt sierpniowy ? z -69 mln EUR do 124 mln EUR. Publikacje te poprawiły nastroje wśród inwestorów na polskim rynku ? lepsze od oczekiwań dane o obrotach bieżących zrodziły nadzieje na wyższy od prognoz odczyt dynamiki PKB w III kwartale, który poznamy już pod koniec miesiąca. Jakkolwiek polska gospodarka w głównej mierze opiera się na popycie wewnętrznym, jednak również eksport netto (mający największy wpływ na wielkość obrotów bieżących) odgrywa istotna rolę we wzroście krajowego PKB.
W dalszej części tygodnia złoty kontynuował umocnienie pod wpływem na nowo rosnącego eurodolara, który zdołał pokonać opór na poziomie 1,5000 i zwyżkował w okolice październikowych szczytów usytuowanych w okolicach 1,5060. Ze względu na to, iż próba przebicia kolejnego oporu zakończył się niepowodzeniem, w notowaniach głównej pary walutowej mogliśmy obserwować dynamiczne odreagowanie zdecydowanie pod poziom 1,4900. Jak już jednak wspomniano, złoty nie zareagował na tę zniżkę, utrzymując poziomy, jakie osiągnął na fali umocnienia. Dane o PKB, jakie w ciągu tygodnia napłynęły z regionu wskazały na wyhamowanie tempa spadku PKB w III kw. bieżącego roku. Gospodarka Czech skurczyła się w tym okresie o 4,5% r/r wobec poprzedniego odczytu na poziomie -5,5% r/r. PKB Węgier natomiast zanotował spadek o 7,2% r/r w porównaniu ze zniżką o 7,5% r/r w II kwartale. Dane te jednak ewidentnie wskazują, iż kraje te mają jeszcze daleką drogę przed sobą, jeśli chodzi o wyjście z recesji. Większa skala umocnienia złotego na przestrzeni tygodnia w porównaniu z koroną czeska czy forintem węgierskim może wynikać właśnie ze zróżnicowania fundamentów gospodarczych poszczególnych krajów.
W dłuższej perspektywie czasowej zagrożeniem dla walut regionu mogą być problemy gospodarcze Ukrainy. W minionym tygodniu agencja ratingowa Fitch obniżyła ocenę dla ukraińskich obligacji rządowych z poziomu ?B? do ?B-?. Argumentem dla tej decyzji są poważne problemy budżetowe tego kraju. Agencja ocenia, iż deficyt fiskalny może tam wynieść w bieżącym roku nawet 11% PKB, co stanowi poważne zagrożenie dla kontynuacji pomocy finansowej ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a w efekcie dla stabilności gospodarczej Ukrainy.
Inwestorzy w ostatnich miesiącach analizują gospodarki regionu europejskich rynków wschodzących dużo bardziej autonomicznie niż miało to miejsce na początku kryzysu. Najlepiej o tym świadczy wspomniana skala zmian w notowaniach złotego, forinta i korony. Uczestnicy rynku zdecydowanie mniej nerwowo reagują również na problemy gospodarczo ? finansowe poszczególnych krajów. Powiązania międzyrynkowe nie uległy jednak całkowitemu rozerwaniu, w związku z czym istnieje ryzyko, iż nasilenie się problemów gospodarczych na Ukrainie może tworzyć przejściową presję deprecjacyjną w notowaniach złotego.
Obecny tydzień kurs eurodolara rozpoczął od wzrostu w okolice poziomu 1,5000, po czym po krótkiej konsolidacji zwyżkował w okolice październikowych szczytów, usytuowanych na poziomie 1,5060. W drugiej części tygodnia jednak obserwować można było umocnienie się dolara i spadek kursu EUR/USD w okolice 1,4850.
Presję wzrostową w notowaniach eurodolara na początku tygodnia tworzyła m.in. opinia Międzynarodowego Funduszu Walutowego przedstawiona po szczycie państw G-20 odnośnie tego, iż dolar mimo deprecjacji w ostatnich miesiącach wciąż pozostaje silniejszy od kursu równowagi. Słowa te potraktowano jako przyzwolenie do dalszego osłabienia amerykańskiej waluty, która, jak zauważono w raporcie MFW, traci ostatnio na wartości przede wszystkim ze względu na to, iż jest wykorzystywana do transakcji opartych o carry trade. Jak wynika z ostatnich wystąpień przedstawicieli Rezerwy Federalnej koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych będzie utrzymywał się na niskim poziomie nawet do 2011 r. Z tego względu prawdopodobnie jeszcze przez przynajmniej kilka miesięcy amerykańska waluta będzie powszechnie wykorzystywana do carry trade (inwestorzy z pewnym wyprzedzeniem mogą zacząć dyskontować ewentualny początek fazy zacieśniania polityki monetarnej w USA). Przez ten czas presja deprecjacyjna w notowaniach dolara powinna pozostawać silna.
Początek tygodnia nie obfitował w istotne publikacje zza Oceanu, poznaliśmy za to trochę danych z gospodarek europejskich. Produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła we wrześniu o 2,7% m/m, podczas gdy rynek oczekiwał wyniku na poziomie 1% m/m. Z kolei gorzej od prognoz wypadł indeks instytutu ZEW, który wyniósł w listopadzie 51,1 pkt przy prognozowanym wyniku na poziomie 55 pkt. W piątek na rynek napłynęły dane z Eurolandu oraz m.in. z Niemiec dotyczące dynamiki PKB w III kw.? wypadły one minimalnie poniżej oczekiwań, potwierdziły jednak koniec recesji w strefie euro. W drugiej części tygodnia poznaliśmy również liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która wyniosła 502 tys. Jest to wynik zarówno lepszy od oczekiwań jak i poprzedniego rezultatu, co pokazuje, że sytuacja na amerykańskim rynku pracy ulega stopniowej poprawie. Negatywnie zaskoczył natomiast bilans handlu zagranicznego z USA, który wyniósł we wrześniu -36,47 mld USD podczas, gdy oczekiwano wyniku na poziomie -31,65 mld USD. Był to najgorszy rezultat od 10 lat. Pod koniec piątkowej sesji opublikowany został indeks Uniwersytetu Michigan za listopad, który wyniósł 66 pkt, podczas gdy oczekiwano 71 pkt. Wynik ten był także groszy od poprzedniego odczytu ? pogarszające się nastroje wśród amerykańskich konsumentów przełożyły się na spadek notowań EUR/USD w piątek w okolice poziomu 1,4830.
Na wykresie dziennym eurodoalra widoczna jest formacja podwójnego szczytu, która sugerować może zakończenie trendu wzrostowego na eurodolarze. Z kolei z dołu kurs tej pary walutowej ograniczony jest linią trendu wzrostowego, trwającego od lutego. Z tego tez względu oczekiwać można, że notowania eurodolara będą poruszały się w przedziale 1,4850-1,5000 do czasu rozstrzygnięcia dalszego kierunku ruchu. Sytuacja na innych rynkach potwierdza fakt, że obecnie znajdujemy się w okolicach bardzo istotnych poziomów. Cena ropy naftowej od pewnego czasu pozostaje w konsolidacji tuż poniżej 80 USD za baryłkę. Amerykański rynek akcji także czeka na ewentualny impuls bez, którego pokonanie kolejnych poziomów oporów będzie niezwykle trudne. Brak silnych fundamentów oraz duże wykupienie rynku przemawiają za zniżkami, z drugiej jednak strony ciągle łatwo dostępny pieniądz z krajów o niskich stopach procentowych m.in. USA w dalszym ciągu pozostaje ważnym czynnikiem wspierającym popyt inwestycyjny.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
dane o obrotach bieżących,
deficyt,
eur,
eurpln,
eurusd,
forint węgierski,
gospodarka Czech,
konsolidacja eurodolara,
korona czeska,
notowania eurodolara,
Polska,
umocnienie złotego,
usdpln |
Dzisiejsza sesja na rynku złotego przyniosła silne umocnienie polskiej waluty. Kursy EUR/PLN i USD/PLN zdecydowanie pokonały wsparcia usytuowane na poziomach: 4,2000 i 2,8000. Interesujące, iż stało się to przy stabilnym rynku eurodolara, którego kurs wciąż nie zdołał wybić się ponad opór 1,5000. Złotemu pomogły jednak publikowane dziś o 14.00 dane dotyczące salda na rachunku obrotów bieżących. Wyniosło ono we wrześniu -57 mln euro wobec prognoz rynkowych na poziomie -487 mln euro. Dodatkowo zrewidowano w górę odczyt sierpniowy ? z deficytu wielkości 69 mln euro do nadwyżki 124 mln euro. Inwestorzy entuzjastycznie zareagowali na lepsze od oczekiwań publikacje, ponieważ poprawa na rachunku obrotów bieżących będzie zapewne miała pozytywny wpływ na odczyt dynamiki PKB w za trzeci kwartał, który poznamy już pod koniec miesiąca. Wpływ dzisiejszych danych na złotego jest szczególnie widoczny, jeśli weźmie się pod uwagę notowania pozostałych walut z naszego regionu. Zarówno korona czeska jak i forint węgierski, zazwyczaj poruszające się w tym samym kierunku co PLN, wykazywały dziś niewielką zmienność, konsolidując się wraz z eurodolarem. Dzisiejszy silny ruch aprecjacyjny na parach złotowych może świadczyć o pozytywnych nastrojach na rynku walutowym, jakie towarzyszą konsolidacji EUR/USD. Dobry sentyment potwierdził również brak reakcji inwestorów na słaby odczyt indeksu ZEW z Niemiec, który spadł w listopadzie do 51 pkt z 56 pkt miesiąc wcześniej. Zachowanie uczestników rynku wskazuje na spore prawdopodobieństwo pokonania poziomu 1,5000 przez kurs EUR/USD w nadchodzących dniach. Jutro Święto Niepodległości ? rynki w Polsce nie pracują. Rynek walutowy jednak działa nieprzerwanie ? pod nieobecność krajowych inwestorów płynność może być ograniczona. Zmienność natomiast zależeć będzie od aktywności inwestorów zagranicznych oraz sytuacji w notowaniach eurodolara.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
euro,
eurpln,
eurusd,
forint węgierski,
korona czeska,
notowania eurodolara,
PKB,
Polska,
rachunek obrotów bieżących,
rynek eurodolara,
Święto Niepodległości,
usdpln,
złoty |
Wczoraj po południu złoty umocnił się ? w notowaniach EUR/PLN doszło do przebicia istotnego wsparcia na poziomie 4,1800. Aprecjacji podlegały również waluty naszych sąsiadów z regionu ? forinta węgierskiego i czeskiej korony. Umocnienie to miało miejsce na fali optymizmu, jaki panował wczoraj na światowych giełdach, a także w wyniku wzrostów w notowaniach eurodolara, który zwyżkował w pobliże poziomu 1,5000. Złotego mogły wesprzeć również wczorajsze dane o produkcji przemysłowej z Polski. Okazały się one lepsze od oczekiwań ? produkcja spadła we wrześniu o 1,3% r/r wobec prognoz na poziomie -2,2% r/r. Siła oddziaływania pozytywnych czynników globalnych była jednak główną siłą sprawczą wczorajszego umocnienia PLN. W poniedziałek również mogliśmy obserwować dynamiczną aprecjację forinta i spadek kursu EUR/HUF z poziomu 267,00 do 264,00 HUF za EUR. Ruch ten miał miejsce pomimo obniżki stóp procentowych na Węgrzech ? koszt pieniądza został tam obniżony o 50 pb. Rynek jednak pozytywnie zaskoczyła wypowiedź prezesa tamtejszego banku centralnego, zdaniem którego przestrzeń dla dalszych cięć może być ograniczona. Inwestorzy natomiast zaczęli się już przygotowywać na to, iż koszt pieniądza w obecnym cyklu łagodzenia polityki pieniężnej może spaść nawet do 6%. Waluty regionu pozostawały poza zasięgiem oddziaływania negatywnego czynnika związanego z problemami politycznymi Rumunii. W obecnym momencie pod ich wpływem pozostaje już tylko rumuński lej, którego notowania względem euro wciąż pozostają w pobliżu krytycznego poziomu 4,3000. Przy tej wartości tamtejszy bank centralny prawdopodobnie podejmuje interwencje.
Przez większą część wczorajszej sesji obserwowaliśmy systematyczną zwyżkę kursu EUR/USD. Była ona kontynuowana również w trakcie dzisiejszych notowań w Azji, kiedy to wartość euro dotarła w pobliże psychologicznej bariery 1,5000 USD. Nie powiodła się jednak próba przetestowania tego ograniczenia. Następnie kurs tej pary walutowej wszedł w fazę konsolidacji nieco poniżej wspomnianego oporu. W najbliższym czasie inwestorzy mogą jednak pokusić się o próbę przebicia tej bariery. Pokonanie jej będzie sygnałem do kontynuacji silnej zwyżki. Kurs EUR/USD wzrastał w ślad za giełdami, które zwyżkowały na fali dalszej poprawy nastrojów inwestycyjnych. Doniesienia z wczorajszego posiedzenia ministrów finansów państw należących do strefy euro nie były na tyle zaskakujące, by powstrzymać zwyżkę eurodolara. Co prawda uczestnicy tego spotkania wyrazili zaniepokojenie sytuacją, jaka panuje obecnie na rynku walutowym oraz poparli pogląd Stanów Zjednoczonych, że światu potrzebny jest silny dolar, jednak żadna zdecydowana interwencja słowna nie miała miejsca. Brak takiej interwencji potraktowano jako przyzwolenie do dalszego wzrostu kursu EUR/USD. Dzięki dalszej poprawie nastrojów na rynkach, notowania ropy ustanowiły nowe tegoroczne maksima, podobnie jak główne amerykańskie indeksy giełdowe. Na nowe szczyty w tym roku wzbił się również kurs AUD/USD wspierany dodatkowo dość ?jastrzębim? wydźwiękiem zapisków z ostatniego posiedzenia australijskiego banku centralnego. Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej rynkową atmosferę wsparły m.in. lepsze od prognoz wyniki amerykańskiej spółki Apple. W dalszej części notowań napłyną raporty kwartalne kolejnych dużych podmiotów ? m.in. Caterpillara oraz Coca-Coli. Pośrednio mogą one wpływać na rynek walutowy. Pewną reakcję mogą przynieść również publikowane dzisiaj z USA dane na temat liczby rozpoczętych budów domów oraz liczby wydanych pozwoleń na budowy we wrześniu.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Apple,
bank centralny,
Coca Cola,
czeska korona,
eurhuf,
eurpln,
eurusd,
forint węgierski,
polityka pieniężna,
Polska,
rumuński lej,
stopy procentowe,
złoty |
Wczorajsza sesja na rynku złotego przebiegała pod znakiem osłabienia krajowej waluty względem euro oraz dolara. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN wzrosły wczoraj o odpowiednio: 1,5% oraz 2,1%. Notowania złotego względem euro po raz kolejny zbliżyły się do szczytu z bieżącego miesiąca, który staje się coraz silniejszym oporem. Z kolei kurs USD/PLN doszedł w okolice poziomu 2,9180, po czym częściowo odreagował ten ruch. Złoty w dalszym ciągu pozostaje stosunkowo najsłabszą walutą naszego regionu. Dzisiejszą sesję notowania EUR/PLN rozpoczęły w pobliżu poziomu 4,2350, z kolei dolar względem złotego wyceniany był na otwarciu notowań w Europie na 2,8900. Dziś poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Według oczekiwań uczestników rynku RPP utrzyma koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie. Jutro z kolei odbędzie się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PZU, podczas którego podjęta zostanie decyzja w sprawie dywidendy. Wypłata zysku przez tego największego polskiego ubezpieczyciela wywiera w ostatnim czasie znaczącą presję deprecjacyjną w notowaniach złotego. Podczas gdy w ostatnim czasie złoty tracił na wartości, notowania korony czeskiej oraz forinta węgierskiego zachowywały się stabilnie. Pozytywnie na notowania węgierskiej waluty wpływ miał wczorajszy komunikat agencji ratingowej Moody?s, w którym instytucja ta stwierdziła, że możliwe jest podniesienie ratingu dla Węgier. W ocenie agencji gospodarka węgierska wykazuje oznaki ożywienia, zwłaszcza w sektorze wytwórczym oraz eksporcie. Pozytywnie został również oceniony fakt, że rząd przedstawia kolejne programy redukcji zadłużenia budżetowego.
Kurs EUR/USD do końca wczorajszej sesji europejskiej kontynuował spadki. Zdołał on dotrzeć do poziomu 1,4525. W trakcie notowań w Ameryce obserwowaliśmy częściowe odreagowanie tej zniżki. Odreagowanie to było kontynuowane również w trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej. Wtedy to kurs EUR/USD wybił się górą z kilkudniowego kanału spadkowego. Tym samym szanse na kontynuację zniżki w ramach korekty wzrostów z pierwszych trzech tygodni września uległy zmniejszeniu. W najbliższych godzinach w notowaniach euro względem dolara będziemy prawdopodobnie obserwować konsolidację. Inwestorzy będą wstrzymywać się z większymi transakcjami w oczekiwaniu na pierwsze wrześniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Zostaną one przedstawione o godz. 14.15 w raporcie ADP o zmianie zatrudnienia poza sektorem rolniczym w przedsiębiorstwach prywatnych. Na rynek napłyną dzisiaj również inne istotne dane z największej gospodarki. O godz. 14.30 poznamy trzeci, finalny odczyt danych z USA na temat PKB w II kwartale, natomiast o 15.45 zostanie zaprezentowany indeks Chicago PMI. Wcześniej, bo o godz. 11.00 będzie miał miejsce wstępny odczyt inflacji konsumentów we wrześniu ze strefy euro. Wskaźnik ten, z uwagi na oczekiwania inwestorów na raport ADP, będzie miał prawdopodobnie ograniczony wpływ na kurs EUR/USD. Na rynek napłynęły już dzisiaj dość dobre dane z Australii. Sprzedaż detaliczna wzrosła tam w sierpniu o 0,9% m/m, podczas gdy oczekiwania zakładały zwyżkę o 0,6%. Wyższy od prognoz odczyt tego wskaźnika zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w Australii. Obecnie szanse na to, że koszt pieniądza zostanie tam podwyższony do końca br. przynajmniej o 25 pb ocenia się na niemal 100%. Oczekiwania te przekładają się na wzrost wartości dolara australijskiego. Dzisiaj kurs AUD/USD wybił się górą z kilkunastodniowego kanału konsolidacji i znalazł się na najwyższym poziomie od sierpnia 2008 r.
Sporządzili:
Michał Fronc
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Europa,
eurpln,
forint węgierski,
korona czeska,
notowanie zlotego,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek złotego,
stopy procentowe,
usdpln,
walne zgromadzenie akcjonariuszy,
złoty |
Od początku zeszłego tygodnia notowania złotego przebywają w konsolidacji zarówno względem euro, jak i dolara. Kurs EUR/PLN porusza się w paśmie wahań pomiędzy wartościami 4,5000 i 4,5600, a USD/PLN pozostaje w przedziale 3,2200 ? 3,2800. Początek bieżącego tygodnia nie przyniósł rozstrzygnięcia, w efekcie czego na rynku złotego na otwarciu w poniedziałek obserwujemy kontynuację konsolidacji.
W tym samym czasie jednak obserwować można zdecydowane umocnienie walut regionu, w tym forinta węgierskiego i korony czeskiej. Takie zachowanie uczestników rynku potwierdza tezę, iż presja deprecjacyjna w notowaniach złotego jest wynikiem przewagi negatywnego wpływu czynników lokalnych nad lepszymi nastrojami na globalnym rynku finansowym oraz w regionie. Obawy o polski sektor finansów publicznych oraz możliwa gra pod rozliczenie większej ilości kontraktów opcyjnych pod koniec czerwca są w stanie zdominować globalne nastroje ponieważ te, jakkolwiek lepsze, w ostatnim czasie pozostają niezdecydowane. Notowania eurodolara, głównych surowców czy indeksów giełdowych konsolidują się, czekając na sygnał do wybicia. Jeśli na rynku światowym nie dojdzie do zdecydowanej poprawy nastrojów, trend boczny w notowaniach polskiej waluty z tendencją deprecjacyjną, może być kontynuowany nawet do początku lipca.
W bieżącym tygodniu odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, na którym nie tylko zostanie podjęta decyzja odnośnie poziomu stóp procentowych w Polsce, ale również przedstawione zostaną pierwsze wyniki z czerwcowej projekcji inflacji. Biorąc pod uwagę bieżące warunki, Rada w bieżącym miesiącu raczej nie zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych. Nie wiadomo jednak, jakie wnioski przedstawi najnowsza projekcja inflacji i jakie kroki w reakcji na nią podejmą członkowie RPP. Niepewność ta może być jednym z niewielu czynników zwiększających zmienność w notowaniach złotego w pierwszej połowie tygodnia.
Nowy tydzień kurs EUR/USD rozpoczął od spadków. Notowania tej pary walutowej wybiły się dołem z kilkudniowego kanału wzrostowego. Impuls do tego ruchu dała piątkowa, kolejna nieudana próba pokonania psychologicznej bariery 1,4000, w pobliżu której przebiegała, rysująca się od początku czerwca krótkoterminowa linia trendu spadkowego. Przed początkiem sesji europejskiej wartość euro względem dolara zeszła do poziomu 1,3850. Najbliższe istotne wsparcie w notowaniach tej pary walutowej to 1,3800.
Do czynników, które zwiększyły presję spadkową na rynku eurodolara z pewnością można zaliczyć najnowsze prognozy Banku Światowego odnośnie sytuacji w światowej gospodarce w 2009 oraz w 2010 r. Wynika z nich, że PKB strefy euro w bieżącym roku spadnie aż o 4,5%, natomiast gospodarka Stanów Zjednoczonych skurczy się o 3%. Dotychczasowe prognozy (publikowane w marcu) dla tych dwóch krajów były bardziej zbliżone do siebie i zakładały zniżkę odpowiednio o 2,7% oraz 2,4%. Według Banku Światowego globalny PKB spadnie w 2009 r. o 2,9%, natomiast w 2010 r. wzrośnie o 2%. Pierwsze oznaki poprawy sytuacji w światowej gospodarce powinny być już jednak widoczne w drugiej połowie bieżącego roku.
Z danych jakie dzisiaj poznamy, wpływ na notowania pary EUR/USD może mieć odczyt indeksu instytutu Ifo z Niemiec, mierzącego nastroje wśród tamtejszych inwestorów. Prognozy zakładają jego zwyżkę z poziomu 84,2 pkt. na 85,0 pkt. Zostanie on przedstawiony o godz. 10.00.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
eurodolara,
eurpln,
eurusd,
finanse publiczne,
forint węgierski,
globalny rynek finansowy,
korona czeska,
Polska,
Rada Polityki Pienieżnej,
rynek Bank Światowy,
rynek złotego,
usdpln |