W trakcie dzisiejszej sesji europejskiej w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy wzrost do poziomu 1,2300, po którym jednak nastąpiło odreagowanie w okolice 1,2230. Europejską walutę wsparły dzisiaj wyniki oferty 3-miesięcznych pożyczek przedstawione przez ECB. Banki Starego Kontynentu zgłosiły mniejsze od oczekiwań zapotrzebowanie na te pożyczki (131,9 mld EUR wobec prognozowanych 210 mld EUR), co uczestnicy rynku przyjęli pozytywnie. Oznacza to bowiem, iż banki nie obawiają się o swoją kondycję w obliczu jutrzejszego zwrotu rocznych pożyczek, opiewających łącznie na kwotę 442 mld EUR. Dzisiaj poznaliśmy raport ADP na temat zmiany zatrudnienia w amerykańskich przedsiębiorstwach prywatnych w czerwcu. Wypadł on słabiej od prognoz, co niezbyt optymistycznie nastraja przed publikacją oficjalnych danych z rynku pracy w USA, które poznamy w piątek. Nie wpłynął jednak na kurs EUR/USD bowiem dla uczestników rynku kluczowe są oficjalne szacunki. Na rynku złotego miała dzisiaj miejsce konsolidacja. Kurs EUR/PLN pozostawał w przedziale 4,1200-4,1600. Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp na dotychczasowym poziomie nie wpłynęła na notowania złotego. W komentarzu do tej decyzji przedstawiono prognozy inflacji i PKB na najbliższe lata, pochodzące z najnowszej projekcji inflacji NBP, która zostanie opublikowana w piątek w godzinach porannych. Warto przede wszystkim zwrócić uwagę na podniesienie szacunków dynamiki wzrostu cen. Zwiększa ono prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w naszym kraju jeszcze w bieżącym roku. W dłuższym terminie oczekiwania na nie mogą wspierać notowania złotego Z komentarza RPP usunięto stwierdzenie na temat tego, jak inflacja może się kształtować w średnim terminie w stosunku do oficjalnego celu (2,5 proc.). Nowy prezes NBP M. Belka, który stał się równocześnie przewodniczącym Rady stwierdził, iż należy to wiązać z objęciem przez niego stanowiska.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
EBC,
Europejski Bank Centralny,
europejskie giełdy,
eurusd,
inflacja,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
notowania złotego,
PKB,
Polska,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek pracy,
rynek złotego,
stopy procentowe |
Dzisiejsza sesja na rynku złotego przyniosła wzrost kursu EUR/PLN powyżej poziomu 4,1750. Wartość dolara amerykańskiego względem rodzimej waluty wzrosła natomiast w okolice 3,4250. Pod koniec notowań w Europie kursy kształtowały się jednak o 2-3 grosze poniżej dziennych szczytów. Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała dziś o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co było zgodne z oczekiwaniami rynku. Nie zaskoczył również komunikat, w którym po raz kolejny powtórzono, iż prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w średnim terminie powyżej i poniżej celu na poziomie 2,5% jest jednakowe. Decyzja ta nie miała żadnego wpływu na rynek złotego. Za osłabieniem polskiej waluty stały negatywne nastroje inwestycyjne na europejskich giełdach. Na rynek napływały dziś komentarze z Niemiec oraz Austrii dotyczące zakazu niezabezpieczonej krótkiej sprzedaży. Według niemieckiego Ministerstwa Finansów mógłby on objąć nawet wszystkie akcje notowane na krajowej giełdzie. Austria z kolei zdecydowała się przedłużyć zakaz niezabezpieczonej krótkiej sprzedaży walorów krajowych instytucji finansowych co najmniej do końca listopada. Zniżkę kontynuowały dziś notowana eurodolara ? para ta zeszła chwilowo pod poziom 1,2200, nie doszła jednak do ostatnich minimów 1,2140. Pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD kształtował się w okolicach 1,2240. Sytuacji na rynku nie zmieniły nawet dużo lepsze od oczekiwań dane z Eurolandu dotyczące nowych zamówień w przemyśle. Wzrosły one w marcu o 5,2% m/m, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 2,0% m/m. Lepiej od prognoz zaprezentowały się również dane o nastrojach konsumentów w USA ? indeks Conference Board wzrósł w maju do poziomu 63,3 pkt z 57,7 pkt w kwietniu, podczas gdy przewidywana był niewielka zwyżka do 59,0 pkt.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Austria,
dolar amerykański,
Euroland,
Europa,
europejskie giełdy,
eurpln,
eurusd,
indeks Conference Board,
instytucje finansowe,
MF,
Ministerstwo Finansów,
polska waluta,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek złotego,
stopy procentowe,
USA |
Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się na lekkich plusach. Indeks Dow Jones zwyżkował na zamknięciu o 0,27%, S&P 500 zakończył dzień z zyskiem na poziomie 0,34%, a technologiczny Nasdaq wzrósł o 0,23%. Zyskiwały m.in. spółki z sektora detalicznego, po tym jak marcowy indeks sprzedaży w największych sklepach sieciowych wykazał najsilniejszy historycznie wzrost na poziomie 9,1% m/m, oczekiwano natomiast zwyżki o 6,3% m/m. Początek sesji nie zapowiadał jednak optymistycznego zakończenia ? nastroje wśród inwestorów były raczej słabe po tym, jak na rynek napłynęły gorsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy. Tygodniowa zmiana nowo zarejestrowanych bezrobotnych, wskazała na wzrost liczby osób ubiegających się o zasiłek do 460 tys. z 442 tys. tydzień wcześniej. Oczekiwano natomiast spadku tego wskaźnika do 435 tys.
Sesja azjatycka zakończyła się dziś przeważająco w dobrych nastrojach. Japoński Nikkei 225 zamknął się, zwyżkując o 0,32%, wspierany przed wspominane dobre dane o sprzedaży z USA. Rosły również indeksy chińskie ? Shanghai Composite o 0,8%, Hang Seng natomiast aż o 1,4%. Jednym z niewielu spadających indeksów był koreański KOSPI, który zniżkował dziś 0,54%, ciągnięty w dół przez akcje spółek-eksporterów, które z kolei traciły na wartości pod wpływem umacniającego się wona. Dzisiejsza sesja europejska przebiega również pod znakiem wzrostów ? zwyżki na Starym Kontynencie wydają się jednak bardziej zdecydowane niż na pozostałych parkietach. Najprawdopodobniej jest to efekt odreagowania wczorajszych silnych spadków, jakie miały miejsce pod wpływem nowej fali obaw o problemy finansowe Grecji, a także słabszych od oczekiwań danych makro z Niemiec i Eurolandu. Dzisiejszy kalendarz ekonomiczny nie przewiduje żadnych istotnych publikacji ze strefy euro, w związku z czym poranne wzrosty mogą zostać utrzymane do końca sesji.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bezrobotni,
Euroland,
europejskie giełdy,
Grecja,
indeks Composite,
indeks KOSPI,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeksy chińskie,
Niemcy,
problemy finansowe,
rynek pracy,
sektor detaliczna,
sesja azjatycka,
sklepy sieciowe,
strefa euro,
Wall Street |
W trakcie dzisiejszej sesji europejskiej w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy niewielkie odreagowanie do poziomu 1,3370, po którym kurs tej pary walutowej wszedł w fazę konsolidacji. Stabilizacja notowań euro względem dolara wynika z oczekiwań inwestorów na rozpoczynający się wieczorem szczyt Unii Europejskiej. Przed rozpoczęciem tego spotkania na temat ewentualnej pomocy dla Grecji wypowiadało się kilku jego uczestników. Warto wspomnieć słowa przewodniczącego Eurogrupy J. C. Junckera, który stwierdził, że na szczycie UE powinna zostać podjęta decyzja o udzieleniu wsparcia dla Grecji. Jego zdaniem w działaniach pomocowych wezmą udział zarówno kraje UE jak i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Za takim rozwiązaniem opowiada się również m.in. kanclerz Niemiec, jednak w jej opinii pomoc taka nie jest obecnie jeszcze potrzebna. Wszelkie doniesienia ze wspomnianego szczytu dotyczące ?sprawy greckiej? powinny powodować wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD. Jeśli zostanie osiągnięte porozumienie, w notowaniach tej pary walutowej będziemy prawdopodobnie obserwować silniejszą korektę wzrostową. Jeżeli jednak zdoła ją zatrzymać poziom 1,3450, eurodolar zachowa potencjał do większych spadków. Kurs EUR/PLN podobnie jak w poprzednich dniach pozostawał dzisiaj wyjątkowo stabilny. Wartość euro konsolidowała się w przedziale 3,8800-3,8940 zł. Polska waluta nie umocniła się, mimo że na europejskich giełdach panowały dzisiaj bardzo dobre nastroje inwestycyjne (również na warszawskim parkiecie, gdzie indeks WIG20 wzrósł o ponad 2%). Oznacza to, iż ruch aprecjacyjny obserwowany w notowaniach złotego na przełomie lutego i marca wyczerpał na chwilę obecną swój potencjał. Z tego względu dopóki obserwować będziemy zwyżkę na giełdach, złoty powinien konsolidować się w stosunku do euro. Natomiast kiedy inwestorzy przystąpią do wyprzedaży akcji, polska waluta prawdopodobnie się osłabi.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
euro,
europejskie giełdy,
eurusd,
indeks WIG20,
kraje UE,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
polska waluta,
sesja europejska,
UE,
Unia Europejska |
Wczorajsza sesja w USA nie różniła się wiele od tego, co mogliśmy obserwować w ostatnich dniach. Giełdy amerykańskie w dalszym ciągu oscylują wokół poziomów poprzedniego zamknięcia. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,16%, S&P 500 o 0,05%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,23%. W przypadku indeksu S&P 500 istotnym oporem są okolice poziomu 1150 pkt, wyznaczonym przez szczyty z początku stycznia. Poziom ten ogranicza póki co dalszą zwyżkę indeksu, jednak brak jest obecnie sygnałów przemawiających za spadkami, tak więc w dalszym ciągu oczekiwać można stopniowego, powolnego pięcia się w górę indeksów. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones najsilniej na wartości zyskały akcje Wal-Mart (+2,82%), po tym jak Citigroup podniósł swoją rekomendację dla tych papierów do ?kupuj? z ?trzymaj?. Dziś uwaga inwestorów z USA skupiona będzie na decyzji FOMC ws. stóp procentowych. Na rynek nie powinien napłynąć żaden zaskakujący komunikat, jednak jak zawsze inwestorzy wsłuchiwać będą się w wypowiedź prezesa Fed, doszukując się sygnałów sugerujących zmianę nastawienia w polityce monetarnej.
Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Inwestorzy czekają na rezultat dwudniowego posiedzenia centralnego banku Japonii. Oczekuje się, że BoJ podejmie kolejne kroki w zakresie dalszego łagodzenia polityki monetarnej. Chodzi tutaj m.in. o rozszerzenie programu trzymiesięcznych pożyczek o stałym oprocentowaniu poprzez wydłużenie okresu spłaty o kolejne 3 miesiące lub zwiększenie kwoty całego programu. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 0,28%, gdyż część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków. Dziś od rana giełdy Starego Kontynentu zyskują na wartości. Inwestorzy pozostają raczej w dobrych nastrojach m.in. pod wpływem lekko stabilizującej się sytuacji w Grecji. Ministrowie Finansów państw strefy euro przygotowali wczoraj techniczne rozwiązania, które umożliwią udzielenie pomocy Grecji, jeśli okaże się ona konieczna. Biorąc pod uwagę brak negatywnych sygnałów, sugerujących możliwość pojawienia się spadków oczekiwać można, że wkrótce indeksy pokonają styczniowe szczyty.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
europejskie giełdy,
FOMC,
giełdy amerykańskie,
indeks Dow Jones,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
MF,
minister finansów,
Nasdaq,
sesja azjatycka,
Stary Kontynent,
stopy procentowe,
tokijski indeks,
USA,
Wal-Mart |
Dzisiejszą sesję na krajowym rynku walutowym złoty rozpoczął od osłabienia. Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 4,2430, a USD/PLN do 2,9020. Wpływ na to miały słabe nastroje na światowych rynkach, które widoczne były w zniżkujących notowaniach na giełdach, jak również w spadku kursu eurodolara. Ciągle obawy wśród inwestorów wzbudza wypłata dywidendy przez PZU, o której decyzja zostanie prawdopodobnie podjęta w czwartek (01.10.09). Będzie ona bardzo wysoka i wyniesie około 12-15 mld zł, z czego większość wpłynie do Skarbu Państwa, a część do holenderskiej spółki Eureko.
Jednak dzisiejsza deprecjacja polskiej waluty nie trwała długo. Jeszcze przed południem nastąpiła bowiem korekta spadkowa kursu złotego. Przyczyny można upatrywać w całkiem pozytywnych nastrojach podczas sesji na europejskich giełdach, które pociągnęły w górę również rodzimy WIG 20. Mimo minusowego otwarcia, główne indeksy Starego Kontynentu w ciągu dnia zwyżkowały. Wobec tego, kurs krajowej waluty umacniał się i około godziny 16.00 za jedno euro płacono 4,1960 zł, natomiast za jednego dolara 2,8660 zł.
Na zagranicznym rynku walutowym dzisiejszy dzień był ubogi w publikacje makroekonomiczne, w związku z czym kurs EUR/USD podążał za nastrojami na globalnych rynkach. Podczas pesymistycznej sesji azjatyckiej ta para walutowa zanotowała znaczny spadek z okolic poziomu 1,4700 aż do 1,4561. Podczas kolejnych godzin jednak można było zaobserwować częściowe zniesienie tego ruchu, które mogło być przyczyną poprawy sentymentu inwestycyjnego widocznego we wspomnianych zwyżkujących indeksach europejskich oraz dodatnim otwarciu giełdy na Wall Street. Około godziny 16.00 notowania eurodolara kształtowały się w okolicach poziomu 1,4650.
Sporządził:
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
europejskie giełdy,
eurpln,
guropejskie gieldy,
hlenderska spolka eureko,
kurs krajowej waluty,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
rynek walutowy,
Skarb Państwa,
usdpln,
Wall Street |
Na krajowym rynku walutowym podczas dzisiejszej sesji złoty przez większość czasu lekko umacniał się, by jednak pod koniec sesji powrócić do okolic poziomów wyznaczonych na wczorajszym zamknięciu. Kurs EUR/PLN zniżkował do poziomu około 4,1530, jednak po godzinie 16.00 powrócił do 4,1870. Podobnie zachowywały się notowania USD/PLN, które spadły na pewien czas do 2,8080, by jednak później znaleźć się na poziomie 2,8500. Dziś z rodzimego rynku nie napływały żadne istotne dane makroekonomiczne, więc złoty reagował na sygnały z globalnych rynków. Nastroje światowych inwestorów nie były jednak zbyt optymistyczne, co przejawiało się chociażby w spadkach na europejskich giełdach, a tym samym nie dostarczało impulsów do aprecjacji polskiej waluty. Dzisiejszy dzień przyniósł pewną zmienność na międzynarodowym rynku walutowym. Po wczorajszym komunikacie FOMC, kurs eurodolara odnotował spadki – co jednak było bardziej efektem realizacji zysków przez inwestorów, niż konsekwencją komunikatu. Dziś zaś opublikowano o 10.00 wynik niemieckiego indeksu Ifo – wypadł nieco gorzej od oczekiwań (91,3, wobec prognozowanych 91,9), co jednak nie wywarło trwałego wpływu na notowania eurodolara, który do godziny 14.00 stopniowo zwyżkował. Inaczej było natomiast w przypadku danych napływających z USA. O 14.30 opublikowano liczbę tamtejszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (były lepsze od oczekiwań), a o 16.00 ilość sprzedanych domów na rynku wtórnym (była gorsza od prognoz). Zwłaszcza ta druga informacja wpłynęła na pare walutową EUR/USD, której notowania po tej publikacji spadły i pod koniec dnia kształtowały się na poziomie zbliżonym do wczorajszego zamknięcia (1,4690). Dla światowych inwestorów istotny może być rozpoczynający się dziś dwudniowy szczyt grupy państw G-20.
Sporządził:
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
dane makroekonomiczne,
eurodolar,
europejskie giełdy,
eurpln,
FOMC,
globalne rynki,
indeks Ifo,
notowania eurodolara,
polska waluta,
polska wlauta,
rynek walutowy,
usdpln |
Ostatnia sesja tygodnia na rynkach kapitałowych nadal nie przyniosła rozstrzygnięcia. Notowania najważniejszych indeksów poruszały się w niewielkim zakresie. Inwestorzy oczekują na publikację kwartalnych wyników spółek. Możliwe, że dopiero one rozstrzygną sytuację na światowych parkietach. Marazm inwestycyjny z europejskich giełd wystraszył krajowych inwestorów. WIG20 zakończył dzień poniżej psychologicznej granicy 1800 pkt. tracąc 1,60 proc. To skutek obaw o przebieg dzisiejszej sesji w USA i oznaka rosnącej awersji do ryzyka na rynkach wschodzących. Dała się ona również zauważyć na rynku walutowym. Na koniec tygodnia inwestorzy chętniej sprzedawali lokalne waluty naszego regionu. Na wartości tracił rubel, forint i złoty. Kurs EUR/PLN tuż przed 16.00 zwyżkował powyżej poziomu 4,38. Notowania pary USDPLN wzrosły do poziomu 3,15. Dalszą zwyżkę kursu USD/PLN zatrzymało odbicie notowań eurodolara. Pomimo dzisiejszych strat złoty na tle walut regionu prezentował się najlepiej. Miało to uzasadnienie w sytuacji fundamentalnej. Znaczna przecena rubla to skutek mocnego cięcia stóp procentowych przez Rosyjski Bank Centralny oraz spadających cen ropy. Realizacja zysków byłą z kolei przyczyną deprecjacji forinta. Wypowiedzi wiceministra finansów, o terminie wprowadzenia naszego kraju do ERM2 i zamiany złotego na euro były przyczyną mniejszego, w porównaniu z innymi walutami regionu, osłabienia złotego. Niewielka zmienność panowała również na rynku eurodolara. Kurs tej pary poruszał się w wąskim zakresie 1,3880 ? 1,3960. Na rynek nie miała większego wpływu wypowiedź Kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która stwierdziła, że utworzenia nowej waluty międzynarodowej jest niepraktyczne. Inwestorzy są nieco zaskoczeni brakiem powiązania cen na rynku surowcowym z notowaniami dolara. Praktycznie zanikła dodatnia długoterminowa korelacja pomiędzy umacniającym się dolarem i spadającymi cenami surowców. Cena baryłki ropy naftowej spadła dzisiaj do najniższego od 2 miesięcy poziomu 59 USD, podczas gdy notowania USD nie wykazują trendu aprecjacyjnego.
Sporządzili:
Marek Wołos
Jarosław Pękala
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
euro,
europejskie giełdy,
eurpln,
forint,
indeks WIG20,
marazm,
Rosyjski Bank Centralny,
rubel,
rynek,
rynek walutowy,
rynek wschodzący,
rynki kapitałowe,
światowe parkiety,
USA,
usdpln,
waluta międzynarodowa,
waluty regionu,
złoty |
W czasie wczorajszej sesji kurs EUR/PLN, po silnym spadku na początku tygodnia, podlegał konsolidacji. Notowania euro względem złotego poruszały się w przedziale 4,3600 ? 4,3800. Dalszą zniżkę notowań tej pary walutowej powstrzymało pogorszenie się nastrojów na globalnym rynku. Słabszy sentyment inwestycyjny spowodował między innymi zdecydowany spadek kursu eurodolara, który z kolei silnie odbił się w notowaniach pary USD/PLN ? zwyżkowały one wczoraj do poziomu 3,1400, czyli o 7 groszy względem tygodniowego minimum.
Dzisiejsza sesja rozpoczęła się od wzrostu kursu EUR/PLN w okolice wczorajszych szczytów na poziomie 4,3800. Po lekkiej porannej zniżce, rośnie również USD/PLN. Nastroje w regionie oraz względem samej polskiej gospodarki uległy w ostatnim czasie poprawie. Stało się to za sprawą przynajmniej chwilowej stabilizacji sytuacji gospodarczej na Łotwie oraz w wyniku zmniejszenia się obaw inwestorów związanych z nowelizacją krajowego budżetu po ostatnich informacjach ze strony Ministerstwa Finansów. Czynnikiem zagrażającym utrzymaniu się aprecjacji złotego może być jednak obserwowane od wczoraj osłabienie sentymentu inwestycyjnego na globalnym rynku finansowym, który zazwyczaj skłania inwestorów zagranicznych do wyprzedaży bardziej ryzykownych aktywów, związanych między innymi z regionem europejskich rynków wschodzących. Scenariusz utrzymania się gorszych nastrojów jeszcze prze jakiś czas jest całkiem możliwy, po ostatniej fali optymizmu, jaki można było obserwować od marca na światowych parkietach. W perspektywie dzisiejszej i poniedziałkowej sesji złoty może nieco stracić na wartości na fali realizacji zysków po ostatnim jego umocnieniu. Pod nieobecność inwestorów ze Stanów Zjednoczonych, zmienność powinna pozostawać niewielka. Wczorajsza sesja przyniosła odreagowanie praktycznie na wszystkich rynkach. Europejskie i amerykańskie giełdy zakończyły dzień na sporym minusie, notowania ropy naftowej zniżkowały do poziomu 66 USD za baryłkę, a kurs eurodolara zszedł poniżej 1,4000, osiągając dzienne minimum na poziomie 1,3950. Do pogorszenia nastrojów inwestycyjnych przyczyniły się słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy oraz pesymistyczny wydźwięk wypowiedzi prezesa ECB. Na konferencji po posiedzeniu Banku J. C. Trichet powiedział, iż aktywność gospodarcza w Eurolandzie pozostanie na słabym poziomie jeszcze przez jakiś czas, a wzrost PKB będzie możliwy dopiero w połowie 2010 roku. W obliczu gorszego sentymentu, praktycznie bez echa przeszły lepsze od prognoz dane dotyczące zamówień w amerykańskim przemyśle. W czerwcu wzrosły one o 1,2% wobec oczekiwań na poziomie 0,2%. Dzisiejszą sesję kurs EUR/USD rozpoczął od lekkich wzrostów, które wywindowały go ponad poziom 1,4000. Na rynku międzynarodowym zmienność powinna pozostać na niskim poziomie ze względu na dzisiejsze obchody Święta Niepodległości w Stanach Zjednoczonych.
Po ostatniej fali nadmiernego optymizmu i wiary w szybkie ożywienie w globalnej gospodarce, kolejne sesje mogą przynieść ochłodzenie nastrojów i weryfikację wcześniejszych przewidywań. Globalna gospodarka jeszcze przez jakiś czas będzie borykała się ze spowolnieniem, jakkolwiek najprawdopodobniej najgorsze jest już za nami. W szczególności silne odreagowanie może być widoczne w notowaniach surowców, które jako pierwsze zaczęły dyskontować oczekiwania na ożywienie gospodarcze. Zwyżka ich cen wsparła impuls wzrostowy w notowaniach EUR/USD oraz na światowych giełdach. W obecnym momencie istnieje spora szansa na wystąpienie relacji odwrotnej.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka | Tagged:
amerykańskie giełdy,
Bank J.C. Trichet,
EBC,
Euroland,
Europejski Bank Centralny,
europejskie giełdy,
eurpln,
globalny rynek,
gospodarka globalna,
kurs eurodolara,
Łotwa,
Ministerstwo Finansów,
PKB,
rynek finansowy,
Stany Zjednoczne,
Święto Niepodległości,
USA,
usd,
usdpln |
Obserwowane dziś spadki na europejskich giełdach są wynikiem rosnących obaw inwestorów przed zbyt wolnym tempem ożywienia w światowej gospodarce. Ograniczenie apetytu na ryzyko spowodowało wzrost popytu na amerykańską walutę, w efekcie czego w notowaniach EUR/USD można dziś było obserwować spadki. Pomimo zniżkowej tendencji na eurodolarze, kurs tej pary walutowej w dalszym ciągu utrzymuje się w widocznym od tygodnia przedziale wahań 1,3800-1,4000. W okolicy godziny 16.00 notowania EUR/USD oscylowały wokół 1,3880.
Spadek optymizmu wśród uczestników rynku został dodatkowo pogłębiony przez negatywne prognozy Banku Światowego, które zakładają, iż globalna gospodarka skurczy się w bieżącym roku o 2,9%. Informacje te przełożyły się na spadek cen surowców. Na giełdzie w Londynie na wartości traciła zarówno miedź, jak i ropa naftowa. Dodatkowo do wzrostu niepokoju wśród inwestorów na rynku surowców przyczyniają się m.in. ataki nigeryjskich bojowników na instalacje naftowe należące do Shell Royal Dutch oraz utrzymujące się napięcie w Iranie. Sentymentu nie zdołała dziś poprawić nieco lepsza od oczekiwań publikacja niemieckiego indeksu nastrojów gospodarczych. Wartość wskaźnika konstruowanego przez instytut Ifo wyniosła w czerwcu 85,9 pkt , podczas gdy rynek oczekiwał 85,2 pkt.
Początek dzisiejszej sesji na rynku złotego był w dużej mierze kontynuacją tego, co mogliśmy obserwować w zeszłym tygodniu. Złoty zarówno względem euro jak i dolara poruszał się w przedziale odpowiednio: 4,5000-4,5600 oraz 3,2200-3,2800. Istotnego wpływu na notowania krajowej waluty nie wywarła dzisiejsza publikacja danych na temat inflacji bazowej netto w Polsce. Wartość tego wskaźnika w maju wyniosła 2,8%, podczas gdy rynek oczekiwał 2,6%. Póki co nie widać również reakcji na informację ze strony Komisji Europejskiej, która zapowiedziała, iż w środę zostanie podjęta decyzja o wszczęciu procedury nadmiernego deficytu wobec Polski.
Intensywna przecena akcji na giełdzie w Warszawie nie znajduje odzwierciedlenia na rynku złotego. Brak porównywalnej reakcji krajowej waluty na wyprzedaż na GPW może świadczyć o tym, że spadki na warszawskim parkiecie są efektem wyprzedaży wśród inwestorów krajowych.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
Bank Światowy,
dolary,
euro,
europejskie giełdy,
eurusd,
Giełda Papierów Wartościowych,
GPW,
inflacja bazowa,
Iran,
Komisja Europejska,
Londyn,
popyt,
Shell Royal Dutch,
Warszawa |