Miniony tydzień charakteryzował się podwyższoną zmiennością w notowaniach PLN oraz pozostałych walut regionu. Pierwsza jego połowa upłynęła pod znakiem umocnienia forinta oraz złotego, których notowania względem euro osiągnęły poziomy odpowiednio: 4,1700 i 266,00. Krajowa waluta zyskiwała w wyniku pozytywnego rozstrzygnięcia sporu pomiędzy holenderskim ubezpieczycielem Eureko a polskim Ministerstwem Skarbu. Forint natomiast umocnił się po tym jak agencja ratingowa Standard&Poor?s jeszcze w poprzedni piątek podniosła perspektywę ratingu Węgier z ?negatywnej? do ?neutralnej?. W drugiej części tygodnia jednak obydwie waluty podlegały osłabieniu, odrabiając cały wcześniejszy ruch aprecjacyjny. Powodem tych spadków była nowa fala obaw o stabilność finansową i wiarygodność inwestycyjną Łotwy, które popsuły nastroje w regionie. W ostatnich dniach w gospodarce tego kraju pojawiło się sporo problemów, które zagrażają wstrzymaniem pomocy finansowej ze strony MFW oraz Komisji Europejskiej. Łotewski rząd zobowiązany jest bowiem do systematycznego ograniczania wydatków fiskalnych ? rocznie o 1 mld dolarów do 2012 r. Warunek ten został spełniony w ustawie budżetowej na najbliższy rok, budżet w 2010 r. zakłada jednak cięcia wysokości 750 mln dolarów, co nie podoba się pożyczkodawcom. Drugim problemem, budzącym niepokój inwestorów, który właściwie przysłonił nawet kwestie fiskalne, jest ostatnia propozycja rządu, zakładająca ograniczenie wartości zaciągniętych kredytów hipotecznych do poziomu bieżącej wyceny nieruchomości stanowiących ich zastaw. W obliczu bardzo silnego spadku cen nieruchomości, banki w przypadku wprowadzenia w życie tego typu ustawy poniosłyby bardzo duże straty. Ponieważ większość kredytów hipotecznych denominowana jest w euro, na rynku pojawiły się spekulacje dotyczące możliwej dewaluacji łata. Część inwestorów doszła bowiem do wniosku, że wspomniana propozycja rządu ma na celu ograniczenie strat pożyczkobiorców w momencie silnego obniżenia wartości krajowej waluty. Czynnik wzrostu awersji do ryzyka w regionie wywindował kurs EUR/PLN do poziomu 4,2700. Wartość forinta spadła natomiast w okolice 272,00 HUF za EUR. Pewien, choć ograniczony, negatywny wpływ na notowania złotego miały również zawirowania polityczne w naszym kraju i cała seria dymisji rządowych związanych z tzw. ?aferą hazardową?. Oddziaływanie tego czynnika nie było jednak przeważające, ponieważ inwestorzy uznali, iż wspomniane problemy nie stanowią większego zagrożenia dla stabilności politycznej Polski. Jedną z niewielu walut regionu, które osłabiały się konsekwentnie na przestrzeni całego tygodnia była korona czeska. Traciła ona na wartości w wyniku obaw o możliwą interwencję tamtejszego banku centralnego, nakierowanego na osłabienie krajowej waluty. Zdaniem prezesa banku bowiem, mocna korona stanowi zagrożenie dla silnie uzależnionej od eksportu gospodarki. W dalszej części tygodnia osłabienie nasiliły jeszcze problemy na Łotwie. Wartość dotychczas najstabilniejszej i najsilniejszej waluty naszego regionu zniżkowała więc od poniedziałku do piątku z poziomu 25,40 CZK za EUR do 25,90 CZK za EUR. W nadchodzącym tygodniu kluczowe dla nastrojów w regionie będą wyniki rozmów łotewskiego rządu z MFW, Komisją Europejską oraz szwedzkimi bankami komercyjnymi. Czynnik ten może mieć jednak negatywny wpływ na złotego. Wsparciem dla krajowej waluty może być natomiast planowana na najbliższe dni aukcja tzw. ?obligacji drogowych? o wartości ok. 2,5 mld zł. Emitentem obligacji jest Bank Gospodarstwa Krajowego, a środki z emisji będą przeznaczona na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego. Pierwsza seria została wyemitowana już na początku sierpnia ? wartość oferty wyniosła 600 mln zł, popyt natomiast sięgnął 2 mld zł.
Obecny tydzień na rynku walutowym przebieg pod znakiem odrabiania przez kurs eurodolara strat z poprzednich dwóch tygodni. Notowania tej pary walutowej stopniowo wzrastały z poziomu 1,4600 w okolice 1,4800. Kluczowym poziomem oporu jest ustanowiony we wrześniu nowy tegoroczny szczyt (usytuowany w pobliżu 1,4840). Trwałe przebicie tej wartości otwierać będzie drogę do dalszych wzrostów. Istotne jest również ryzyko odbicia się kursu EUR/USD od tego oporu i powstania podwójnego szczytu, czyli formacji zapowiadającej odwrócenie trendu. Jednak aby taki scenariusz mógł się zrealizować na rynek musiałyby napłynąć negatywne informacje pogarszające utrzymujący się obecnie optymizm na rynku. Na początku obecnego tygodnia silnym impulsem do wzrostu notowań eurodolara była publikacja indeksu ISM dla sektora usług. Wyniósł on we wrześniu 50,9 pkt, podczas gdy rynek oczekiwał rezultatu na poziomie 50 pkt. Sektor usług odpowiada za 70% amerykańskiego PKB, a zaprezentowana wielkość wskaźnika oznacza, że przechodzi on z fazy recesji do fazy ekspansji (granicą jest poziom 50 pkt). W okresie tym spadek wartości amerykańskiej waluty związany był także z doniesieniami na temat tego, że kraje arabskie zamierzają zrezygnować z dolara, jako waluty wykorzystywanej w rozliczeniach w handlu ropą naftową. Informacje te zostały jednak szybko zdementowane przez przedstawicieli Arabii Saudyjskiej, na co kurs EUR/USD zareagował spadkiem w okolice poziomu 1,4700. W drugiej części tygodnia notowania eurodolara zostały pociągnięte w górę przez publikację wyniku kwartalnego amerykańskiego producenta aluminium Alcoa. Spółka ta odnotowała w trzecim kwartale zysk netto w wysokości 4 centów na akcję, podczas gdy rynek spodziewał się straty na poziomie 11 centów na akcję. Informacje te nastroiły inwestorów pozytywnie przed dalszymi prezentacjami raportów okresowych, a także wzmogły nadzieję na szybszą poprawę sytuacji w amerykańskiej gospodarce. W tym tygodniu poznaliśmy także decyzję Banku Anglii oraz Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Obie instytucje pozostawiły koszt pieniądza na niezmienionym poziomie. Główna stawka procentowa w Eurolandzie w dalszym ciągu wynosi 1%, a w Wielkiej Brytanii 0,5%. Decyzje te były zgodne z oczekiwaniami rynku i nie wpłynęły istotnie na notowania na rynku walutowym.
Warto również wspomnieć o informacjach jakie napłynęły w tym tygodniu z gospodarki Australii. Bank centralny tego kraju zdecydował się podnieść koszt pieniądza o 25 pb, do poziomu 3,25%. Australia jest pierwszym krajem z grupy państw rozwiniętych, który zdecydował się zaostrzyć politykę monetarną, co świadczy o sile tamtejszej gospodarki. Pozytywne dane napłynęły m.in. z australijskiego rynku pracy, gdzie zatrudnienie we wrześniu wzrosło najsilniej od niemal 2 lat, a stopa bezrobocia spadła z 5,8% na 5,7%. Po publikacji tych danych dolar australijski uległ umocnieniu. Zwiększają one bowiem szansę na kolejną podwyżkę stóp proc. w Australii, obecnie prawdopodobieństwo podwyżki o 25 pb już w listopadzie ocenia się na 90%.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
"afera hazardowa",
agencja ratingowa,
australia,
bank centralny,
eur,
Eureko,
forint,
huf,
Komisja Europejska,
kredyty hipoteczne,
łotewski rząd,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
ministerstwo skarbu,
PLN,
pomoc finansowa,
ruch aprecjacyjny,
stabilność finansowa,
stopy procentowe,
umocnienie forinta,
ustawa budżetowa,
waluty regionu,
Węgry,
wydatki fiskalne |
Nowy tydzień na rynku złotego rozpoczął się umocnieniem polskiej waluty, którego główną przyczyną było osiągnięcie porozumienia pomiędzy Ministerstwem Skarbu oraz Eureko. Sesja przebiegała przy niewielkiej zmienności, a kurs EUR/PLN nie wychodził poza przedział 4,2000 ? 4,2200. Czynnikiem pozytywnym dla PLN była dzisiejsza wiadomość o zgodnej z kwartalnym planem podaży długu skarbowego, środowej aukcji dwuletnich obligacji Skarbu Państwa (o stałym oprocentowaniu i terminach wykupu od dnia 1 do dnia 31 października 2011). Wartość emisji szacuje się na 2,5-4,5 mld złotych. Ministerstwo Finansów poinformowało również o aukcji odkupu bonów skarbowych o terminie zapadalności do połowy grudnia i maksymalnej wartości 12,5 mld złotych. Wyniki przetargu nie będą miały prawdopodobnie większego wpływu na rentowność obligacji ze względu na krótki okres zapadalności bonów. Dzisiejsza sesja przyniosła natomiast osłabienie czeskiej korony. Traciła ona na wartości względem euro po wypowiedzi przewodniczącego Banku Centralnego Czech, który poinformował, że na wrześniowym posiedzeniu Banku dyskutowana była możliwość interwencji na rynku walutowym. Korona osłabiała się tym samym już czwartą sesję z rzędu, dochodząc do poziomu 25,50 CZK za EUR. Na rynku zagranicznym inwestorzy pozostawali dziś w oczekiwaniu na publikację wskaźnika ISM dla usług w Stanach Zjednoczonych, a kurs eurodolara poruszał się w wąskim przedziale 1,4600 ? 1,4650. Odczyt wyniósł 50,9 pkt i okazał się lepszy od oczekiwań na poziomie 50 pkt. Przekroczenie wartości 50 pkt (po raz pierwszy od czerwca ubiegłego roku) oznacza jednocześnie koniec recesji w amerykańskim sektorze usług. Notowania eurodolara nie zareagowały jednak znacząco na tą publikację.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
Bank Centralny Czech,
bony skarbowe,
czk,
dług skarbowy,
eur,
Eureko,
eurpln,
korona czeska,
Ministerstwo Finansów,
ministerstwo skarbu,
rynek walutowy,
rynek złotego,
Skarb Państwa,
Stany Zjednoczne,
wskaźnik ISM |
Początek dzisiejszej sesji na rynku złotego przyniósł kontynuację piątkowego umocnienia polskiej waluty. W porównaniu z poziomami obserwowanymi na rozpoczęciu notowań w piątek, PLN zyskał względem EUR prawie 10 groszy, zniżkując do 3,2000 z okolic 3,2950. Pierwsza godzina sesji przyniosła lekkie odreagowanie w pobliże poziomu 4,2200 i stabilizację kursu złotego. W dalszej części dnia możliwa jest konsolidacja EUR/PLN wokół 4,2000 z tendencją do spadku wartości euro poniżej tego poziomu. Wsparciem dla krajowej waluty wciąż pozostaje piątkowe rozstrzygnięcie sporu pomiędzy Eureko i Skarbem Państwa, będącego wcześniej źródłem sporej niepewności wśród inwestorów na rynku złotego. Uczestnicy rynku spekulowali ponadto, iż Eureko po otrzymaniu ewentualnej rekompensaty i dywidendy, będzie wymieniać owe środki na euro, co doprowadzi do znaczącego osłabienia złotego. Holenderski ubezpieczyciel poinformował jednak, iż firma zabezpieczyła kurs wymiany złotych na euro na poziomie 4,2000 PLN za EUR. Złotego wspierają również lepsze nastroje w regionie oraz zwyżka kursu eurodolara.
Dziś rano na rynek napłynęły informacje z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, dotyczące bieżącej sytuacji w naszym regionie i perspektyw na przyszłość. Zdaniem Marka Belki, Dyrektora Europejskiego Departamentu MFW, poprawa sytuacji największych światowych gospodarek oraz stabilizacja nastrojów na rynku finansowym stanowi czynnik wspierający europejskie rynki wschodzące, w dużym stopniu uzależnione od napływu kapitałów zza granicy. Fakt ten nie oznacza jednak automatycznego powrotu do wysokich stóp wzrostu gospodarczego, premia za ryzyko wymagana przez inwestorów wciąż bowiem pozostaje wysoka. W obecnym momencie wiele zależy od działań poszczególnych rządów w ramach uzdrawiania systemu bankowego oraz naprawy finansów publicznych, co mogłoby podnieść zaufanie inwestorów i obniżyłoby koszty finansowania zewnętrznego.
W piątek, po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy znaczący wzrost zmienności. Po początkowym spadku, kurs tej pary walutowej odnotował zwyżkę ponad 1,4600. Dzisiejsza sesja azjatycka również upłynęła pod znakiem wzrostów – eurodolar dotarł w trakcie niej do poziomu 1,4650. Inwestorzy zwiększali swoje zaangażowanie w euro kosztem amerykańskiej waluty m.in. w reakcji na publikację komunikatu po weekendowym szczycie grupy G-7. W komunikacie tym bowiem przedstawiciele największych gospodarek nie opowiedzieli się wprost przeciwko deprecjacji dolara. Przed spotkaniem grupy na rynku utrzymywały się opinie, że takie stwierdzenie może zostać zamieszczone. Członkowie G-7 wyrazili jednak pogląd, że rynkowi walutowemu niezbędna jest stabilizacja, co można pośrednio interpretować jako sprzeciw wobec dynamicznego osłabienia dolara. Może być to również reakcja na silne w ostatnim czasie umocnienie jena. Uwagę tę wziął sobie do serca Minister Finansów Japonii, który po szczycie G-7 stwierdził, że jego kraj jest otwarty na ewentualne interwencje na rynku walutowym, jeśli notowania jena będą zbyt silnie się zmieniać. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej jen uległ umiarkowanemu osłabieniu, co może być efektem wystąpienia MF Japonii.
Na początku dzisiejszych notowań w Europie kurs EUR/USD kształtował się w pobliżu poziomu 1,4620. W piątek zniżka kursu tej pary walutowej zatrzymała się w dość istotnym punkcie ? na poziomie 50% zniesienia wzrostów obserwowanych od początku września. Nieudana próba przebicia tej bariery może dać impuls do powrotu do trwalszej zwyżki.
Z danych jakie dzisiaj poznamy, reakcję notowań EUR/USD może dzisiaj przede wszystkim wywołać odczyt indeksu ISM dla amerykańskiego sektora usług. Oprócz tego wskaźnika przedstawiona również zostanie dynamika sprzedaży detalicznej ze strefy euro.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
dywidenda,
eur,
Eureko,
euro,
eurpln,
finanse publiczne,
holenderski ubezpieczyciel,
krajowa waluta,
kurs eurodolara,
marek belka,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
PLN,
polska waluta,
rekompensata,
rynek finansowy,
rynek pracy,
rynek złotego,
rynki wschodzące,
Skarb Państwa,
strefa euro,
złoty |
Dzisiejsza sesja na krajowym rynku walutowym była zdeterminowana przez doniesienia z Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy PZU, na którym miały dziś paść rozstrzygające decyzje. Podjęta została długo oczekiwana decyzja odnośnie wypłaty przez PZU dywidendy, która zgodnie z oczekiwaniami ma wynieść 12 mld zł, z czego 1/3 trafi do spółki Eureko. Wiceprezes holenderskiego ubezpieczyciela powiedział ponadto, iż jego firma posiada zabezpieczenia walutowe na poczet transakcji z PZU, co jest pozytywną informacją dla rynku złotego. Polska waluta na przestrzeni dnia nieco umocniła się ? kurs EUR/PLN z porannego poziomu 4,2950 zniżkował pod koniec sesji do okolic 4,2300. Natomiast notowania USD/PLN około godziny 16.00 spadły z poziomu 2,9566 do 2,8950. Zagraniczni inwestorzy na rynku walutowym oczekiwali dziś z kolei na publikację danych z amerykańskiego rynku pracy. Przed ich odczytem dominowały niezdecydowane nastroje, wobec czego kurs eurodolara przebywał w konsolidacji w okolicach poziomu 1,4540. Odczyt danych miał miejsce o 14.30. Wskaźnik tzw. payrolls – mierzący zmianę zatrudnienia poza sektorem rolniczym w USA – osiągnął wartość -263 tys., podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie -180 tys. Natomiast stopa bezrobocia największej gospodarki świata wyniosła zgodnie z oczekiwaniami 9,8%. Dane te jednak nie wpłynęły negatywnie na kurs EUR/USD, który zaczął zwyżkować i około 16.00 kształtował się na poziomie 1,4620. Dane o dynamicie zamówień w amerykańskim przemyśle również wypadły negatywnie (wyniosły -0,8%, wobec prognoz wzrostu o 0,3%). Reakcja notowań eurodolara na zaprezentowane dane wskazywać może na to, że rynek w dużej części zdyskontował już negatywne informacji napływające z amerykańskiego rynku pracy.
Sporządził:
Jarosław Fronczak
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
amerykanski przemysl,
dywidendy,
Eureko,
eurpln,
eurusd,
gospodarka światowa,
holenderski ubezpieczyciel,
notowania eurodolara,
payroll,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
rynek pracy,
rynek walutowy,
rynek złotego,
stopa bezrobocia,
USA,
usdpln,
walne zgromadzenie akcjonariuszy pzu |
W ostatnich dniach notowania złotego względem euro oraz dolara kontynuowały zapoczątkowany w połowie września trend wzrostowy. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN na początku mijającego tygodnia kształtowały się w okolicach poziomu odpowiednio: 4,2000 oraz 2,8600. W kolejnych dniach notowania tych par walutowych systematycznie wzrastały, zaliczając po drodze okresy podwyższonej zmienności, co stało się w ostatnim czasie charakterystyczne dla kursu złotego. Kurs EUR/PLN dochodząc pod koniec tygodnia do poziomu 4,2950 osiągnął najwyższą wartość od lipca br. Natomiast notowania USD/PLN wzrastając do poziomu 2,9540 dotarł do najwyższego poziomu od sierpnia br. Po odnotowaniu przez obie pary walutowe lokalnych maksimów złoty odrobił część strat i ustabilizował się względem euro i dolara w okolicach poziomów odpowiednio: 4,2350 oraz 2,9130.
W tym tygodniu w centrum uwagi inwestorów znalazło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PZU i kwestia wypłaty dywidendy. Przełożone na 1 października NWZA PZU zdecydowało o wypłacie dywidendy o wartości 12 mld złotych z czego 1/3 tej kwoty trafi do spółki Eureko. Kwestia ta w ostatnim czasie wprowadzała wiele niepokoju na rynek i wywierała presję spadkową na złotym. Inwestorzy obawiali się, że Eureko zechce sprzedać na rynku otrzymaną w krajowej walucie dywidendę, co znacząco osłabiłoby złotego. Dodatkowo oczekiwano, że w celu pozyskania środków na wypłatę dywidendy, PZU zmuszone będzie sprzedać znaczny pakiet obligacji skarbowych, co także mogłoby się negatywnie odbić na krajowym rynku walutowym. Jednak ostatecznie Eureko doszło do porozumienia z Ministerstwem Skarbu Państwa, co zakończyło blisko 10-letni spór o kontrolę nad ubezpieczycielem. Według postanowień ugody spółka Eureko otrzyma łącznie ponad 7 mld złotych. Przedstawiciele holenderskiej spółki poinformowali, że są zabezpieczeni przed osłabieniem złotego. Wymiana środków z dywidendy odbędzie się w transzach, aby uniknąć zbytniego osłabienia krajowej waluty. Z zapewnień prezesa PZU wynika także, że polski ubezpieczyciel nie będzie sprzedawał dużych pakietów obligacji skarbowych w celu pozyskania środków na wypłatę dywidendy. Dodał również, że część banków komercyjnych gotowa jest udzielić PZU pożyczki pod zastaw wspomnianych instrumentów dłużnych. Doniesienia te znacząco ograniczyły zagrożenie nadmiernej deprecjacji krajowej waluty, a złoty istotnie umocnił się względem euro oraz dolara.
W tym tygodniu rynek poznał także decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. RPP pozostawiło koszt pieniądza bez zmian z główną stawką procentową na poziomie 3,5%. W ocenie Rady, w najbliższym okresie inflacja może nadal kształtować się na podwyższonym poziomie głównie ze względu na relatywnie wysoki roczny wskaźnik cen żywności oraz cen regulowanych, w tym przede wszystkim cen nośników energii. Jednak w średnim okresie niska presja popytowa i ograniczenia tempa wzrostu kosztów pracy powinny prowadzić do spadku inflacji. Z wypowiedzi części członków RPP wynika, że stopy procentowe do końca roku nie ulegną zmianie, a ewentualnej podwyżki spodziewać się można dopiero w drugim kwartale 2010 roku.
Mijający tydzień kurs eurodolara rozpoczął od gwałtownego spadku, który miał miejsce w wyniku pogorszenia nastrojów wśród globalnych inwestorów. Jednak w wyniku deficytu istotnych danych makroekonomicznych, które mogłyby stać sie impulsem do dalszych zmian, kurs EUR/USD po wspomnianym spadku wszedł w fazę konsolidacji w okolicach poziomu 1,4620 i nie wykazywał tendencji do gwałtowniejszych ruchów. Lekki spadek notowań tej pary walutowej nastąpił dopiero podczas wtorkowej sesji, jednak trudno jest wskazać wyraźny powód takiego zachowania. Napływające dane bowiem były niejednoznaczne ? lepszy od oczekiwań (-14,5% r/r) okazał się indeks S&P/Case-Shiller kształtując się na poziomie -13,3% r/r, słabiej natomiast wypadł indeks zaufania konsumentów (spadł z poziomu 54,5 pkt do 53,1 pkt, wobec oczekiwań 57 pkt). W dalszej części tygodnia na światowych rynkach panowały dość kiepskie nastroje inwestycyjne, co ciągnęło w dół notowania eurodolara. Pesymizm widać było chociażby w zniżkach indeksów na Wall Street ? podczas środowej sesji miały tam miejsce najsilniejsze dzienne spadki od blisko 3 miesięcy. Nastrojom szkodziły gorsze od prognoz dane makroekonomiczne. Słabo wypadł raport ADP z amerykańskiego rynku pracy, bowiem wskazał on, że w sektorze prywatnym ubyło 254 tys. miejsc pracy, a oczekiwano ubytku 210 tys. Dane te niezbyt optymistycznie nastrajały przed piątkową publikacją oficjalnego raportu amerykańskiego Departamentu Pracy. Jak się okazało – słusznie. Wskaźnik payrolls mierzący zmianę zatrudnienia poza sektorem rolniczym w USA osiągnął wartość -263 tys., podczas gdy oczekiwano odczytu na poziomie -180 tys. Stopa bezrobocia największej gospodarki świata wyniosła zaś zgodnie z oczekiwaniami 9,8%. Rynkowym nastrojom zaszkodził ponadto indeks Chicago PMI, który we wrześniu spadł z poziomu 50 pkt do 46,1 pkt (oczekiwano 50 pkt). Wszystkie te dane pogarszały sentyment inwestycyjny uczestników rynku, a tym samym ciągnęły w dół światowe indeksy giełdowe i notowania eurodolara. Pod koniec piątkowej sesji kurs tej pary walutowej kształtował się nieco powyżej poziomu 1,4500.
Sporządził:
Michał Fronc
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
ceny nośników energii,
ceny żywności,
dolar,
dywidendy,
Eureko,
euro,
eurpln,
eurusd,
indeks PMI,
inflacja,
krajowa waluta,
ministerstwo skarbu panstwa,
notowania złotego,
nwza pzu,
pary walutowe,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
stopy procentowe,
usdpln,
walne zgromadzenie akcjonariuszy pzu |
Początek miesiąca na krajowym rynku walutowym nie był korzystny dla notowań złotego. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN zwyżkowały wczoraj o odpowiednio: 1,8% oraz 2,65%, dochodząc do poziomów: 4,2600 oraz 2,9250. W czwartek w centrum uwagi inwestorów znajdowało się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PZU, na którym zapaść miała decyzja co do wypłaty dywidendy, a także oczekiwanie na publikacje prospektu emisyjnego przez PKO BP w związku z emisją nowych akcji. Decyzja Walnego Zgromadzenia PZU była zgodna z oczekiwaniami rynku – polski ubezpieczyciel wypłaci dywidendę w wysokości 12 mld złotych z czego 1/3 tej kwoty trafi do holenderskiej spółki Eureko. Dziś od rana złoty kontynuuje wczorajsze osłabienie. Trwałe przebicie przez kurs EUR/PLN poziomu 4,2500 i dojście w godzinach porannych do poziomu 4,2900 oznaczać może zwyżkę notowań tej pary walutowej nawet w okolice poziomu 4,3400. Pomimo tego, że decyzja Walnego Zgromadzenia PZU była zgodna z oczekiwaniami i już częściowo zdyskontowana to jednak reakcja rynku na nią jest dość silna. Wczorajsze wzrosty kontynuuje także kurs USD/PLN, który dziś rano doszedł do poziomu 2,9400. Notowaniom złotego względem dolara jak i pozostałych walut nie sprzyja rosnąca awersja do ryzyka na globalnych rynkach finansowych po zaprezentowanych wczoraj, negatywnych danych z amerykańskiej gospodarki. Dzisiaj doniesienia z zagranicy będą decydować o losach złotego.
Podczas wczorajszej sesji obserwowaliśmy systematyczne obsuwanie się kursu EUR/USD. Zdołał on dotrzeć w pobliże poziomu 1,4500. Dzisiaj kształtuje się on nieco wyżej. Około godz. 10.00 wynosił on 1,4535. Kurs EUR/USD podążał wczoraj w ślad za amerykańskimi indeksami giełdowymi, które odnotowały najsilniejszą od 3 miesięcy zniżkę. Nastroje na rynku pogorszył m.in. słabszy od prognoz odczyt indeksu ISM dla sektora przemysłowego w USA, który pokazał, że przedstawiona dzień wcześniej, niższa od oczekiwań wartość indeksu Chicago PMI nie była przypadkiem. Sytuacja w amerykańskim sektorze przemysłowym faktycznie jest gorsza, niż życzyliby sobie tego inwestorzy. Jako pocieszający należy uznać fakt, że przedstawiany wczoraj wskaźnik nie spadł, tak jak indeks Chicago PMI, poniżej poziomu 50 pkt, który rozgranicza poprawę stanu danej gałęzi gospodarki od jego pogorszenia.
Warto zauważyć, że na wczorajsze silne spadki na amerykańskich giełdach nie zareagowały notowania ropy naftowej, które w ostatnim czasie dość często podążały w ślad za nastrojami panującymi na światowych rynkach. Brak większych zmian wartości surowca nieco zmniejsza prawdopodobieństwo tego, że obserwowana wczoraj zniżka indeksów oznacza początek większej korekty spadkowej.
Dzisiaj uwaga inwestorów skupiać się będzie na publikacji oficjalnego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Zostanie on przedstawiony o godz. 14.30. Prognozy zakładają, że główny wskaźnik z tego raportu ? zmiana zatrudnienia poza sektorem rolniczym w USA we wrześniu ukształtował się na poziomie -180 tys. W sierpniu wyniósł on -216 tys. W przypadku stopy bezrobocia oczekuje się wzrostu z poziomu 9,7% do 9,8%. Wczoraj prezes Fed, B. Bernanke stwierdził, że w przyszłym roku wskaźnik ten może utrzymywać się ponad poziomem 9%. Do czasu publikacji raportu z amerykańskiego rynku pracy w notowaniach EUR/USD będziemy prawdopodobnie obserwować niewielkie wahania. W momencie, gdy raport napłynie na rynek, zmienność kursu tej pary walutowej z pewnością silnie wzrośnie.
Sporządzili:
Michał Fronc
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
amerykańska gospodarka,
amerykański rynek pracy,
b. bernanke,
Eureko,
eurpln,
eurusd,
holenderska spółka,
indeks Chicago PMI,
pko bp,
Polska Kasa Oszczędnościowa,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
prezes fed,
PZU,
rynek pracy,
rynki finansowe,
USA,
usdpln,
walne zgromadzenie pzu |
W ciągu dzisiejszej sesji na krajowym rynku walutowym złoty generalnie osłabiał się. Rano negatywnie na notowania polskiej waluty mogły wpłynąć dane o niemieckiej sprzedaży detalicznej, które okazały się znacznie gorsze od prognoz. O 9.00 miał miejsce z kolei odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu, który również wypadł poniżej oczekiwań. Kurs EUR/PLN na przestrzeni dnia zwyżkował z poziomu 4,2050 do 4,2410 pod koniec sesji (po drodze osiągając nawet dwumiesięczne maksimum 4,2590). Podobnie USD/PLN odnotował dziś wzrost z okolic 2,8680 do 2,9150 około godziny 16.00. Nastrojów wśród krajowych inwestorów nie poprawiła wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej – Andrzeja Wojtyny, który stwierdził, iż w najbliższym czasie nie ma powodów do silnej aprecjacji złotego.
Rynek nadal oczekuje na decyzje podjęte na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy PZU odnośnie wypłaty dywidendy holenderskiej spółce Eureko. Do tej pory brak jednak rozstrzygnięcia, gdyż na zgromadzeniu ogłaszano przerwę ? najpierw do 14.00, później do 15.30, a w końcu do 16.30. Na zagranicznym rynku walutowym, podobnie jak na krajowym, nie panowały dziś optymistyczne nastroje. Wczorajsze zniżki na Wall Street i dzisiejsze w Azji spowodowały, iż kurs eurodolara spadał. Lekkie odreagowanie przyniosło dodatnie otwarcie indeksów w Europie, jednak trwało to krótko. Sentyment inwestycyjny nieco pogarszał się w miarę napływu dzisiejszych danych makroekonomicznych. O 14.30 okazało się, iż wzrosła liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Gorszy od oczekiwań okazał się też indeks ISM dla amerykańskiego przemysłu, wynosząc 52,6 pkt, wobec oczekiwanych 54 pkt. Pozytywnie wypadł dzisiejszy Raport Challengera (wskazał mniejszą od oczekiwań liczbę planowanych zwolnień w USA), jednak pozostał bez wpływu na rynek. Około 16.00 kurs eurodolara kształtował się w okolicach poziomu 1,4540.
Sporządził:
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
amerykanski przemysl,
andrzej wojtyna,
aprecjacja złotego,
Azja,
dane makroekonomiczne,
dywidenda holenderska,
Eureko,
Europa,
eurpln,
indek pmi,
indeks ISM,
krajowi inwestorzy,
kurs eurodolara,
polska waluta,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek walutowy,
sprzedaż detaliczna,
usdpln,
Wall Street,
walne zgromadznie akcjonariuszy |
Dzisiejsza sesja na krajowym rynku walutowym rozpoczęła się od lekkiego umacniania polskiej waluty, w związku z czym około południa kursy EUR/PLN i USD/PLN kształtowały się odpowiednio na poziomach: 4,2210 i 2,8770. Umacniał się również eurodolar oraz giełdy europejskie. W dalszej części dnia byliśmy świadkami kontynuacji osłabiania krajowej waluty, która trwała do końca sesji. Około 16.00 za jedno euro płacono 4,2400 zł, a za jednego dolara 2,9070 zł. Dziś miało miejsce posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która pozostawiły stopy procentowe na niezmienionym poziomie 3,5%. Rada zapowiedziała kontynuację dotychczasowej łagodnej polityki. Jutro będzie miało miejsce Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PZU, gdzie zostanie podjęta decyzja o wypłacie dywidendy holenderskiej spółce Eureko. Decyzja o wypłacie dywidendy będzie skutkowała zakupem EUR/PLN co może mieć wpływ na notowania złotego. Na międzynarodowym rynku walutowym w początkowej fazie dzisiejszej sesji eurodolar umacniał się. Nie trwało to jednak długo, gdyż poranne dobre nastroje wśród inwestorów pogarszały się w miarę napływających danych makroekonomicznych. Najpierw o godzinie 13.00 okazało się, iż dynamika wniosków o kredyt hipoteczny w USA spadła o 2,8%. Następnie światło dzienne ujrzał oczekiwany amerykański raport ADP z tamtejszego rynku pracy. Wypadł on słabo, bowiem w sektorze prywatnym ubyło 254 tys. miejsc pracy, a oczekiwano ubytku 210 tys. Nastrojów nie poprawił również indeks Chicago PMI, który we wrześniu spadł z poziomu 50 pkt do 46,1 pkt (oczekiwano 50 pkt). Wszystkie te dane spowodowały, iż kurs EUR/USD zniósł poranny ruch wzrostowy i około 16.00 kształtował się w okolicach poziomu 1,4600. Jedynie dzisiejsze dane o amerykańskim PKB były bardziej optymistyczne (skurczyło się o 0,7%, wobec oczekiwanego -1,2%), jednak nie wpłynęło to na rynek walutowy.
Sporządził:
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
Eureko,
euro,
eurodolar,
eurpln,
krajowa waluta,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
Rada Polityki Pienieżnej,
Rynek walut,
stopy procentowe,
usdpln,
walne zgromadzenie akcjonariuszy |
Mijający tydzień na krajowym rynku walutowym przebiegał pod znakiem spadku wartości złotego względem euro oraz dolara. Kurs EUR/PLN rozpoczął tydzień w okolicach poziomu 4,1200, odnotowując w kolejnych dniach znaczące wzrosty. Na zakończenie tygodnia notowania tej pary walutowej zbliżyły się przez moment do poziomu oporu 4,2200 będącego górnym ograniczeniem kanału wahań, w którym złoty pozostaje od dwóch miesięcy. W przeciągu całego tygodnia kurs EUR/PLN wzrósł o blisko 2,5%. Notowania tej pary walutowej zachowywały się w tym okresie dość nietypowo, gdyż zarówno wykazywały mniejszą korelację z kursem eurodolara jak i pozostawały niewrażliwe na sytuację panującą na warszawskiej giełdzie. Kurs USD/PLN w omawianym okresie także podlegał wzrostom, jednak ruch ten nie był tak jednoznaczny jak w przypadku notowań EUR/PLN. Kurs złotego względem dolara na początku minionego tygodnia kształtował się w okolicach poziomu 2,8000, po czym zaczął gwałtownie wzrastać w ślad za umacniającą się amerykańską walutą. Wraz z odwróceniem się sytuacji na eurodolarze i jego powrotem do wzrostów, także notowania USD/PLN zmieniły kierunek powracając do poziomu z początku tygodnia. W kolejnych dniach notowania złotego względem dolara charakteryzowały się dużą zmiennością, dominowała w nich jednak tendencja wzrostowa. Na ostatniej sesji mijającego tygodnia najpierw obserwować można było gwałtowne osłabienie złotego, po czym ruch ten został w dużej mierze zniesiony. Spadek wartości złotego w końcu tygodnia związany był prawdopodobnie z końcem kwartału i rozliczeniem instrumentów pochodnych, w tym opcji. W horyzoncie całego omawianego okresu złoty był najsłabszą walutą naszego regionu, a jego notowaniom szkodziły publikacje danych oraz doniesienia płynące z instytucji ratingowych oraz finansowych. Z wydarzeń jakie miały miejsce w tym tygodniu warto wspomnieć o komunikacie agencji ratingowej Fitch według, której sytuacja finansowa Polski, Czech oraz Węgier będzie się dalej pogarszać. W ocenie agencji, dług publiczny Polski w 2010 roku może osiągnąć 56,3% PKB, przekraczając drugi próg oszczędnościowy. Jeśli państwa naszego regionu nie przedstawią programów naprawczych, możliwa stanie się nawet obniżka ich ratingów. Niepokój na rynek wprowadziła także kwestia wypłaty przez PZU dywidendy w wysokości 15 mld złotych. Ubezpieczyciel w celu pozyskania środków na tę operację zmuszony będzie sprzedaż posiadane obligacje Skarbu Państwa o wartości co najmniej 12 mld zł, co może negatywnie wpłynąć na rynek długu. Dodatkowo 1/3 kwoty trafi do udziałowca PZU spółki Eureko, która prawdopodobnie zechce wymienić uzyskaną kwotę w złotych na euro. Sprzedaż takiej ilości krajowej waluty na rynku może znacząco osłabić notowania polskiej waluty. Decyzja walnego zgromadzenia w sprawie dywidendy została przełożona na 1 października. W tym tygodniu opublikowana została dynamika sprzedaży detalicznej oraz wysokość stopy bezrobocia w Polsce. W sierpniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 5,2% r/r, podczas gdy rynek oczekiwał wyniku na poziomie 5,8% r/r. Rezultat ten był także gorszy od poprzedniego odczytu, który wyniósł 5,7% r/r. Z kolei stopa bezrobocia wyniosła w sierpniu 10,8%, co jest wynikiem zgodnym z oczekiwaniami oraz z poprzednim odczytem. W następnym tygodniu wraz z zakończeniem się okresu rozliczania instrumentów pochodnych oczekiwać można, że złoty zacznie odrabiać ostatnie straty i zaległości względem walut regionu.
Mijający tydzień na międzynarodowym rynku walutowym kurs eurodolara rozpoczął od spadków. Podczas poprzedniego tygodnia notowania tej pary walutowej osiągały wysokie poziomy, w związku z czym inwestorzy prawdopodobnie postanowili zrealizować zyski i stąd poniedziałkowe odreagowanie kursu. Nie trwało to jednak długo, gdyż podczas wtorkowej sesji EUR/USD odnotował dynamiczny wzrost, osiągając najpierw szczyt 1,4820, a następnie ustanawiając nowe tegoroczne maksimum na poziomie około 1,4840. Po testowaniu wspomnianych szczytów, notowania tej pary walutowej uległy konsolidacji. Inwestorzy bowiem wstrzymywali się od poważniejszych transakcji, w oczekiwaniu na nadchodzący komunikat z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Został on opublikowany w środę o 20.15 i okazał się raczej neutralny dla kursów walutowych. FOMC zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, ponadto wskazał na wzrost aktywności gospodarczej oraz dalszą poprawę warunków na rynkach finansowych. W komunikacie wspomniano również o kontynuacji łagodnej polityki pieniężnej. Kurs eurodolara zareagował na wspomniane doniesienia spadkiem, co jednak było raczej efektem realizacji zysków, niż konsekwencją komunikatu. Istotne dane makroekonomiczne w ostatnim czasie są często pretekstem dla uczestników rynku do spieniężenia swoich dochodów. W drugiej części tygodnia panowały nienajlepsze nastroje wśród światowych inwestorów, co było widoczne w zniżkach na giełdach w USA czy Europie. Sentyment inwestycyjny pogorszyły jeszcze niektóre dane makroekonomiczne ? m.in. istotną dla rynku okazała się publikacja liczby sprzedanych domów w sierpniu na amerykańskim rynku wtórnym. Wyniosła ona 5,1 mln, wobec oczekiwanych 5,35 mln. Przyczyniło się to do zniżki kursu EUR/USD do poziomu 1,4640, a następnie konsolidacji w tych okolicach. Na koniec tygodnia światowi inwestorzy oczekują na doniesienia z dwudniowego szczytu państw G-20. Presję spadkową na notowania eurodolara wywarła wypowiedź uczestniczącego w szczycie Sekretarza Skarbu USA, T. Geithnera, który stwierdził, iż silny dolar jest bardzo istotny dla Stanów Zjednoczonych i powinno się bronić jego pozycji jako światowej waluty rezerwowej (Rosja oraz Chiny chcą ją ograniczyć). Uczestnicy szczytu zapowiadają również utrzymanie wsparcia dla światowej gospodarki do momentu, kiedy pojawi się pewność, iż nastąpiło trwałe ożywienie. Nie poprawiło to jednak nastrojów wśród uczestników rynku, w wyniku czego kurs eurodolara kontynuuje spadki. Pogłębiły je dodatkowo piątkowe wstępne dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku w USA (spadły w sierpniu o 2,4% m/m, wobec oczekiwanego wzrostu o 0,5% m/m). Wydaje się, iż na początku przyszłego tygodnia trend spadkowy pary walutowej EUR/USD może się nadal utrzymywać.
Sporządził:
Michał Fronc
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Chiny,
Czechy,
dolara,
Eureko,
euro,
eurpln,
eurusd,
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
instytucje finansowe,
instytucje ratingowe,
kurs eurodolara,
PKB,
Polska,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
Rosja,
rynek długu,
rynek walutowy,
Skarb Państwa,
stopa bezrobocia,
usdpln,
warszawska giełda,
Węgry,
złoty |
Na krajowym rynku walutowym, na przestrzeni całej dzisiejszej sesji, polska waluta osłabiała się. Kurs EUR/PLN zwyżkował z porannego poziomu 4,1320 do 4,1660 w okolicach godziny 16.00, zaś kurs USD/PLN z 2,8100 do 2,8430. Rano negatywnie na notowania złotego wpłynęła informacja agencji Fitch Ratings, mówiąca, iż sytuacja finansowa Czech, Węgier oraz Polski będzie się dalej pogarszać i mogą zostać obniżone ratingi tych państw. Ponadto nad krajowymi inwestorami wisi widmo wypłaty dywidendy przez PZU holenderskiej spółce Eureko, co także może przyczyniać się do osłabiania złotego. W dalszej części dnia postępowała deprecjacja polskiej waluty. Jako, ze nie napływały na rynek żadne istotne dane makroekonomiczne z kraju, to osłabianie się złotego miało miejsce pod wpływem zniżkującego eurodolara i spadków na giełdach w Europie.
Na międzynarodowym rynku walutowym kurs eurodolara podczas dzisiejszej sesji odnotował spadek. Działo się tak, bowiem amerykańska waluta ulegała aprecjacji względem koszyka głównych walut i oddalała się od osiągniętego w zeszłym tygodniu najniższego kursu względem euro. Przyczyną tego mogła być realizacja zysków przez światowych inwestorów po niedawnych wysokich notowaniach eurodolara. Jedyną informacją makroekonomiczną był dziś odczyt sierpniowego indeksu wskaźników wyprzedzających o 16.00 w USA, który okazał się gorszy od oczekiwań (0,8%) i wyniósł 0,6%. Pozostało to jednak bez wpływu na notowania i kurs eurodolara pod koniec dnia kształtował się w okolicach 1,4650.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
amerykańska waluta,
Czechy,
dane makroekonomiczne,
Eureko,
euro,
eurodolar,
Europa,
eurpln,
Fitch Ratings,
główne waluty,
Polska,
polska waluta,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
sytuacja finansowa,
USA,
usdpln,
Węgry |