Kluczowym wydarzeniem dzisiejszej sesji na rynku walutowym była decyzja Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych oraz późniejszy komentarz do niej. Do godziny 14:30 notowania eurodolara przebiegały stabilnie oscylując wokół poziomu 1,3850. O godzinie 13:45 ECB podał decyzję o pozostawieniu kosztu pieniądza w strefie euro bez zmian, z główna stopą na poziomie 1 proc. Decyzja taka była zgodna z oczekiwaniami i nie wywołała istotniejszej reakcji rynku. Dopiero pierwsze komentarze ze strony prezesa ECB przełożyły się na silniejszą reakcję wspólnej waluty. J. C. Trichet w swoim wystąpieniu zaprezentował bardziej jastrzębie stanowisko w zakresie dalszego kierunku polityki pieniężnej. Stwierdził wzrost ryzyka inflacji, dodając, że ?wzmożona czujność? w zakresie kontroli poziomu cen jest konieczna. Tego typu retoryka podczas poprzednich cykli zacieśniania polityki monetarnej najczęściej zwiastowała zbliżającą się podwyżkę stóp procentowych. Trichet dodał również, że ECB może zdecydować się na podwyżkę stóp już w kwietniu, czyli dużo wcześniej niż zakładały rynki. Ewentualna podwyżka nie byłaby większa niż 25 pb i nie oznaczałaby początku serii kolejnych podwyżek. Komunikat wygłoszony przez prezesa ECB spowodował gwałtowne umocnienie euro wobec dolara do poziomu 1,3970 i nie wiele już dzieli kurs tej pary walutowej od ataku na psychologiczny poziom 1,4000.
W cieniu wydarzeń w Eurolandzie znalazła się dzisiejsza publikacja indeksu ISM dla usług w USA, który wyniósł 59,7 pkt, oczekiwano 59,5 pkt.
Jutro z kolei inwestorzy skupią swoją uwagę na oficjalnych danych z amerykańskiego rynku pracy, które również mogą istotnie wpłynąć na kurs EUR/USD.
Umocnienie euro widoczne było również w notowaniach względem złotego. Pomimo poprawy nastrojów na rynku oraz solidnych wzrostów na giełdach kurs EUR/PLN wzrósł dziś pod koniec notowań w Europie do poziomu 3,9970. Ruch ten wynikał przede wszystkim z siły euro, a nie słabości złotego. W przypadku dalszego umocnienia wspólnej waluty zwyżka kursu EUR/PLN powinna być skutecznie ograniczana przez poziom 4,0000. Z kolei przez całą sesję notowania USD/PLN utrzymywały się w 2,5-groszowym przedziale wahań 2,8500-2,8750.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Na piątkowej sesji notowania głównej pary walutowej powróciły poniżej poziomu 1,3800. Następnie doszło do konsolidacji kursu w okolicy 1,3740 trwającej do samego zamknięcia. Początek tygodnia rozpoczął się od umocnienia euro do dolara. Od wczesnych godzin nocnych obserwujemy zwyżkę kursu tej pary. Istnieje zatem duża szansa, że podczas dzisiejszej sesji dojdzie do ponownej próby dojścia do szczytu z piątku na poziomie 1,3840. Ewentualne wzrosty z pewnością doprowadzą do ataku na tegoroczne szczyty na poziomie 1,3860. Pokonanie tego poziomu wydaje się obecnie bardzo prawdopodobne. O godzinie 11:00 opublikowano dane dotyczące inflacji HICP za styczeń w strefie euro. Odczyt okazał się minimalnie lepszy od prognoz. Wskaźnik wzrostu cen wyniósł 2,3 proc. r/r. wobec oczekiwanego wzrostu o 2,4 proc. r/r. Taki odczyt wskazówek odnośnie do dalszego kształtu polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego i uczestnicy rynku będą oczekiwać na czwartkowe wystąpienie prezesa ECB, Jean – Claude’a Trichet. O godzinie 14:30 opublikowane zostaną dane na temat wysokości styczniowych dochodów i wydatków konsumentów z największej gospodarki świata. W końcówce sesji europejskiej czekają nas jeszcze dwa odczyty z rynku amerykańskiego. O godzinie 15:45 poznamy wartość indeksu Chicago PMI za luty, a o 16:00 raport dotyczący ilości podpisanych umów kupna domów na rynku wtórnym. Początek dzisiejszej sesji przyniósł umocnienie złotego do głównych walut. Kurs EUR/PLN dotarł w okolice 3,96. USD/PLN spadł do poziomu piątkowego minimum w rejonie 2,8730. Początek tygodnia powinien być w miarę spokojny jeśli chodzi o notowania krajowej waluty. Notowania par powiązanych z rodzimą walutą przynajmniej do wtorku powinny pozostać w przedziałach wyznaczonych przez notowania z ubiegłego tygodnia. Inwestorzy z pewnością wstrzymają się przed zajmowaniem strategicznych pozycji do środowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Do tej pory rynek jest podzielony co do możliwej decyzji w sprawie stóp procentowych w Polsce. Za podwyżką stóp przemawia wzrost inflacji w naszym kraju jednak ostatnie wypowiedzi członków RPP stawiają pod dużym znakiem zapytania możliwość podniesienia kosztu pieniądza już na marcowym posiedzeniu Rady. Na poniedziałek nie zostały zaplanowane żadne odczyty danych makroekonomicznych z polskiej gospodarki.
Sporządził:
Wojciech Pyrgies
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dane makroekonomiczne,
dolar,
ecb,
eurodolar,
główne waluty,
gospdoarka polska,
inflacja,
kurs eurpln,
Polska,
Rada Polityki Pienieżnej,
rynek amerykański,
rynek wtórny,
sesja europejska,
strefa euro,
umocnienie euro,
usdpln,
waluta krajowa |
Dzisiejsza sesja na rynku głównej pary walutowej może przynieść przetestowanie przez kurs EUR/USD tegorocznych szczytów, czyli poziomu 1,3850. Jednak trudno będzie już dziś trwale przełamać ten opór, gdyż po serii kilku dni wzrostów rynek jest już dość wykupiony i może nie mieć siły na sforsowanie tak ważnego ograniczenia. Ewentualne przełamanie 1,3850 w kolejnych dniach, otworzyłoby drogę do wzrostu w okolice psychologicznego poziomu 1,4000.
Wspólnej walucie po raz kolejny pomogły wczoraj bardziej jastrzębie wypowiedzi ze strony członków ECB. Tym razem na temat konieczności wcześniejszego zacieśniania polityki pieniężnej wypowiedział się Axel Weber. Widać, że presja w Eurolandzie na podwyżki stóp procentowych wciąż jest silna, co najprawdopodobniej będzie stanowić w dalszym ciągu ważny czynnik wspierający wartość euro wobec dolara. Dziś o godzinie 14:30 poznamy drugi odczyt dynamiki amerykańskiego PKB za IV kwartał. Pierwszy szacunek wskazał na wzrost amerykańskiej gospodarki w ujęciu zannualizowanym o 3,2 proc. Obecnie oczekuje się rewizji poprzedniego szacunku w górę do poziomu 3,3 proc. Wynik w okolicy oczekiwań nie powinien wywrzeć większego wpływu na kurs eurodolara. Dopiero większe zaskoczenie mogłoby istotniej wpłynąć na kurs amerykańskiej waluty. Pod koniec sesji opublikowany zostanie jeszcze finalny odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan za luty.
Dzisiejsza sesja na rynku złotego powinna przebiegać w znacznie bardziej spokojnych nastrojach niż miało to miejsce wczoraj. W czwartek kurs krajowej waluty względem euro naruszył psychologiczny poziom 4,00, jednak wartość ta okazała się skutecznym oporem, który zahamował dalsze osłabienie złotego. W pierwszych godzinach dzisiejszego handlu w Europie złoty zdołał odrobić część strat, a kurs EUR/PLN spadł w okolice 3,9700. Takie zachowanie krajowej waluty pokazuje, że nawet gdyby w kolejnych dniach sentyment na międzynarodowych rynkach, wciąż pozostawałby negatywny to deprecjacja złotego wobec euro powinna być skutecznie ograniczana przez strefę oporu 4,00-4,02. Z kolei kurs USD/PLN od wtorku utrzymuje się w 4 groszowym przedziale wahań 2,8700-2,9100. Relatywnie stabilne notowania tej pary walutowej w obliczu gorszych nastrojów na rynkach wynikają ze znoszącego się wpływu dwóch czynników, czyli osłabiającego się złotego oraz tracącego na wartości dolara.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska waluta,
dolar,
ecb,
euro,
Euroland,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
kurs eurodolara,
kurs eurpln,
kurs eurusd,
para walutowa,
PKB,
polityka pieniężna,
rynek złotego,
stopy procentowe,
Uniwersytet Michigan,
usdpln,
waluta krajowa,
wartość dolara,
złoty |
Wtorkowe popołudnie po zamknięciu giełd w Europie przyniosło osłabienie eurodolara poniżej poziomu 1,3800. Szybko jednak w okolicach 1,3770 ponownie pojawił się popyt, co pozwoliło powróć notowaniom głównej pary walutowej powyżej 1,3800. Rynek jest już dość mocno wykupiony o czym świadczy wysoki wskaźnik RSI z tego też względu eurodolar będzie potrzebował fundamentalnego impulsu, aby bez dłuższej przerwy kontynuować zwyżkę. Wciąż jednak EUR/USD zachowuje potencjał, aby dojść nawet w okolice 1,4000. Z kolei od dołu przed głębszymi spadkami bronić powinno wsparcie w okolicach 1,3800.
Dziś do godziny 14:30 notowania na głównej parze walutowej powinny przebiegać spokojnie. O godzinie 13:45 poznamy decyzję ECB ws. stóp procentowych, jednak inwestorów znacznie bardziej interesuje zaplanowany właśnie na godzinę 14:30 komentarz ze strony prezesa ECB. Oczekiwania względem tego wystąpienia są wygórowane. Ostatnie dane na temat wysokiej inflacji konsumentów – wzrost w styczniu do 2,4 proc. r/r oraz ostatnia bardziej jastrzębia wypowiedź ze strony J.C. Trichet powodują, że rynek oczekuje kolejnych zapowiedzi szybszego zacieśniania polityki pieniężnej. Wprawdzie ostatnie wzrosty kursu euro jak również trzymiesięcznej stawki EURIBOR sugerują, że bardziej jastrzębie nastawienie szefa ECB może być już w dużej mierze zdyskontowane przez rynek, jednak pomimo tego eurodolar zachowuje przestrzeń do ewentualnej wzrostowej reakcji po komunikacie.
W cieniu dzisiejszej decyzji ECB najprawdopodobniej pozostaną finalne odczyty indeksów PMI dla sektora usług gospodarek Eurolandu.
Notowania złotego wciąż pozostają pod dominującym wpływem sytuacji na światowych giełdach. Brak ochoty do głębszej przeceny na rynku akcji pozytywnie wpływa na wartość krajowej waluty. Jednak kurs EUR/PLN wciąż pozostaje w okolicy istotnego poziomu 3,9000. Ograniczenie to zostało naruszone na wtorkowej sesji, jednak póki co notowania EUR/PLN nie są w stanie trwale sforsować tego wsparcia. Wiele wskazuje na to, że zarówno giełdy jak i złoty pozostaną stabilne do czasu jutrzejszej oficjalnej publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Najprawdopodobniej dopiero po odczycie zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym USA nastąpi wzrost zmienność na rynku w tym także krajowej waluty.
Kurs złotego wobec franka wciąż nie może sforsować poziomu 3,00. W tym przypadku kluczowa pozostaje sytuacja na parze EUR/CHF. Już od pewnego czasu kurs euro wobec franka zmaga się z poziomem 1,3000, co świadczy o istotności tego oporu. Jednak najprawdopodobniej wkrótce bariera ta zostanie pokonana, co otworzy drogę do trwałego zejścia notowań CHF/PLN poniżej 3,00.
W dalszej części sesji warto zwrócić uwagę również na dane z USA w szczególności na odczyt indeksu ISM dla usług.
Sporządził :
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
EBC,
ecb,
eurchf,
euribor,
eurodolar,
Euroland,
Europa,
Europejski Bank Centralny,
eurusd,
frank,
giełdy światowe,
indeks ISM,
indeks PMI,
inflacja konsumentów,
krajowa waluta,
kurs euro,
kurs eurpln,
kurs franka,
kurs złotego,
notowania chfpln,
notowania eurpln,
notowania złotego,
para walutowa,
polityka pieniężna,
RSI,
rynek akcji,
rynek pracy,
sektor pozarolniczny,
sektor pozarolniczy,
stopy procentowe,
szef ECB,
USA,
usługi,
waluta krajowa,
wskaźnik RSI,
zamknięcie giełd,
złoty |
Podczas piątkowej sesji sytuacja na rynku głównej pary walutowej lekko się ustabilizowała po silnym czwartkowym ruchu. Pomimo znaczącego bo blisko 2,3 procentowego, jednodniowego wzrostu, kurs EUR/USD nie wykazywał dziś ochoty do skorygowania się. Świadczy to o dużym wyprzedaniu rynku jakie dokonało się ostatnio w wyniku obaw o zadłużone kraje strefy euro, co przekłada się obecnie na odrabianie części strat przez europejską walutę. W godzinach przedpołudniowych eurodolar nieskutecznie testował opór 1,3450, po czym powrócił poniżej 1,3400. Dzienne minimum ustanowione został na poziomie 1,3320. Kluczowe dla dalszych losów tej pary walutowej będzie pokonanie oporu 1,3450. Sforsowanie tej bariery otwierałoby drogę do ataku na poziom 1,3800. Dziś poznaliśmy odczyt wskaźnika inflacji konsumentów dla strefy euro, który wyniósł w grudniu 2,2 proc r/r. Tym samym jest to drugi z rzędu odczyt pokazujący, że tempo wzrostu cen w gospodarce Eurolandu wzrosło powyżej celu inflacyjnego ECB. Z kolei z danych z USA warto wspomnieć o odczycie dynamiki produkcji przemysłowej za grudzień na poziomie 0,5 proc. m/m, oczekiwano 0,7 proc. m/m oraz sprzedaży detalicznej, wzrost o 0,6 proc. m/m, oczekiwano 0,8 proc. m/m. Dziś na krajowym rynku w godzinach porannych złoty kontynuował czwartkowe odreagowanie, wyprowadzając kurs EUR/PLN do poziomu 3,8860. Ewentualna dalsza zwyżka tej pary walutowej powinna być skutecznie ograniczana przez opór 3,9000. Jednak już piątkowe popołudnie przyniosło zejście notowań EUR/PLN w okolice poziomu 3,8700. W najbliższą środę poznamy decyzję RPP ws. stóp procentowych. Najprawdopodobniej stopa referencyjna zostanie podwyższona o 25 pb do poziomu 3,75 proc. Decyzja taka mogłaby się stać impulsem do ataku kursu EUR/PLN na istotne wsparcie 3,8200 wyznaczone przez dołki z kwietnia 2010 roku.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
ecb,
eurodolar,
Euroland,
europejska waluta,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
inflacja konsumentów,
rynek eurodolara,
sprzedaż detaliczna,
stopy procentowe,
strefa euro |
W czasie wczorajszej sesji notowania EUR/PLN podlegały odreagowaniu, które wyciągnęło kurs w okolice poziomu 3,8800. Póki co wartość 3,9000 zł za euro powstrzymuje dalsze wzrosty. Nieco inaczej wyglądała sytuacja w notowaniach USD/PLN, które zniżkowały o 4 grosze pod 2,9000, pomimo korekty na parze EUR/PLN. Złoty zyskiwał względem amerykańskiej waluty za sprawą silnych wzrostów eurodolara. Dziś kurs USD/PLN kontynuował spadki ? rano mogliśmy obserwować jego zniżkę pod 2,8800. Do wczorajszego odreagowania w notowaniach EUR/PLN przyczynił się najprawdopodobniej fakt, iż kurs zszedł w okolice swoich zeszłorocznych minimów. Ich pokonanie wymagać będzie najprawdopodobniej silniejszego impulsu rynkowego. Nastroje na szerokim rynku, pomimo przynajmniej chwilowego uspokojenia obaw o najsłabsze gospodarki strefy euro nie są stabilne, a inwestorzy giełdowi w dalszym ciągu mogą szukać pretekstu do korekty po ostatniej fali wzrostów. Sygnał do zdecydowanej zniżki EUR/PLN może jednak nadejść z rynku krajowego i to już w przyszłym tygodniu ? będzie wówczas miała miejsce decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Z ostatnich komentarzy członków RPP oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego wynika, iż podwyżka stóp jest bardzo prawdopodobna. Początek cyklu zacieśniania polityki monetarnej w naszym kraju może stanowić co najmniej krótkoterminowy czynnik wspierający umocnienie złotego. Jedynym zagrożeniem dla aprecjacji polskiej waluty może być ewentualna wspomniana korekta na giełdach. Dziś na rynek napłynęła dość dobra dla złotego informacja, iż deficyt finansów publicznych może spaść poniżej 3,0 proc. PKB już w 2012 r. Zgodnie z złożeniami rządu cel ten ma być zrealizowany do 2013 r., jednak zdaniem wiceministra finansów L. Koteckiego nie można wykluczyć spadku deficytu poniżej tego poziomu w 2012 r. za sprawą przyspieszenia wzrostu gospodarczego oraz wygasania negatywnych efektów kryzysu finansowego. W bieżącym roku deficyt powinien obniżyć się o ok. 2,6-2,7 punktu procentowego w porównaniu z poziomem w 2010 r., który według założeń wynosi 7,9 proc. Wczorajsza sesja na rynku walutowym przyniosła silne umocnienie euro wobec dolara. Kurs EUR/USD w szybkim tempie wzrósł do poziomu 1,3380, zyskując od porannych dołków blisko 2,3 proc. Ruch ten dokonał się głównie za sprawą udanej aukcji hiszpańskiego i włoskiego długu oraz jastrzębiej wypowiedzi prezesa ECB J.C. Trichet w komentarzu do decyzji ws. stóp procentowych. Koszt pieniądza w strefie euro pozostawiony został bez zmian. Trichet stwierdził natomiast, że gospodarka strefy euro w krótkim terminie może stanąć w obliczu podwyższonej presji inflacyjnej. Zmusić to może europejskie władze monetarne do zacieśniania polityki pieniężnej nawet w sytuacji utrzymujących się problemów z zadłużeniem w Eurolandzie. Ostatnie dane na temat inflacji konsumentów wskazały na wzrost tego wskaźnika do poziomu 2,2 proc. r/r, podczas, gdy cel inflacyjny ECB wynosi 2 proc. Dzisiejsza publikacja danych o inflacji za grudzień w strefie euro wskazała na utrzymanie się tempa wzrostu cen na poziomie 2,2 proc. r/r. Dziś w godzinach porannych kurs EUR/USD testował ważny poziom oporu 1,3450, jednak po pierwszych nieudanych próbach w okolicy godziny 10:30 notowania głównej pary walutowej powróciły pod poziom 1,3400. Prawdopodobnie korygowanie się kursu EUR/USD inwestorzy będą wykorzystywali do zajęcia długich pozycji. Ewentualne pokonanie oporu 1,3450, otwierałoby drogę do ataku na psychologiczną barierę 1,3500. Negatywne nastroje utrzymujące się na rynku na początku stycznia wydają się obecnie nieco przesadzone, a aukcje hiszpańskiego i portugalskiego długu pokazały, że kraje te są w stanie wciąż pozyskać niezbędne finansowanie z rynku. W efekcie najbliższe dni powinny być bardziej optymistyczne dla notowań europejskiej waluty. Z dzisiejszych publikacji makroekonomicznych warto jeszcze zwrócić uwagę na odczyt dynamiki produkcji przemysłowej z USA oraz wartość indeksu Uniwersytetu Michigan.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska waluta,
deficyt finansów publicznych,
ecb,
euro,
Euroland,
Europejski Bank Centralny,
europejskie waluty,
eurpln,
eurusd,
indeks Uniwersytetu Michigan,
inflacja konsumentów,
kryzys finansowy,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
polityka pieniężna,
polska waluta,
produkcja przemysłowa,
publikacje makroekonomiczne,
Rada Polityki Pienieżnej,
rynek krajowy,
rynek walutowy,
strefa euro,
usdpln,
złoty |
W czasie dzisiejszej sesji na rynku walutowym eurodolar podlegał dynamicznej zwyżce. Europejska waluta zyskiwała początkowo na wartości pod wpływem optymistycznych oczekiwań odnośnie aukcji hiszpańskich oraz włoskich obligacji. Rzeczywiście, zakończyły się one sukcesem, co odsunęło tymczasowo obawy o nasilenie się problemów finansowych najsłabszych gospodarczo krajów Eurolandu i wsparło wzrosty eurodolara. W dalszej części dnia poznaliśmy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Sama decyzja nie zaskoczyła rynku, niespodzianką natomiast była wypowiedź prezesa ECB, który w komentarzu po posiedzeniu ostrzegł, iż krótkoterminowo w Eurolandzie może nasilić się presja inflacyjna. Wypowiedź ta przyczyniła się do kontynuacji dynamicznej zwyżki eurodolara – kurs EUR/USD pod koniec sesji europejskiej wzrósł do poziomu 1,3350. Złoty również rozpoczął sesję na mocnym poziomie (poniżej 3,8300 zł za euro), jednak bliskość zeszłorocznych minimów w notowaniach EUR/PLN powstrzymała dalszy spadek kursu i doprowadziła do odreagowania w okolice 3,8800. Do zwyżki mogły przyczynić się również zaskakująco słabe dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących – wykazało ono deficyt na poziomie prawie 2,3 mld euro, najwyższy od 10 lat; oczekiwano natomiast wyniku na poziomie -1,4 mld euro. Do tak dużego deficytu przyczyniła się nadzwyczajnie wysoka składka unijna oraz dynamiczny wzrost importu. Zwyżka importu jest jednak oznaką przyspieszającego wzrostu gospodarczego i będącego jego efektem wzrostu popytu krajowego. Oprócz danych o obrotach bieżących poznaliśmy jeszcze odczyt inflacji konsumentów za grudzień – tu jednak nie było zaskoczeń – indeks CPI wyniósł 3,1 proc. r/r, czyli tyle, ile przewidywały prognozy.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt,
ecb,
eurodolar,
Euroland,
Europejski Bank Cancentralny,
eurusd,
Gospodarka,
indeks CPI,
popyt,
popyt krajowy,
problemy finansowe,
rachunek obrotów bieżących,
rynek walutowy,
sesja europejska,
waluta europejska,
włoskie obligacje,
złoty |
Kurs EUR/PLN rozpoczynał dzisiejszą sesję w pobliżu istotnego wsparcia na poziomie 3,9800. W okolicach tej wartości przebiega 200-sesyjna średnia krocząca, która od maja do końca lipca skutecznie powstrzymywała spadki EUR/PLN (wówczas kształtowała się ona na poziomie 4,0500). Po jej przebiciu, linia ta hamowała silniejszy wzrost wartości euro, zbiegając się z górnym ograniczeniem czteromiesięcznego kanału spadkowego na wykresie EUR/PLN. Obecnie, po wybiciu z kanału i wzroście ponad średnią, ma ona szansę ponownie średnioterminowo powstrzymywać bardziej zdecydowane spadki w notowaniach EUR/PLN. Dziś na regionalny rynek napłynęły negatywne informacje ? agencja ratingowa Moody?s zdecydowała się na obniżkę oceny zdolności kredytowej Węgier. Rating został zdegradowany z Baa3 do Baa1 z perspektywą negatywną, co oznacza, iż przy okazji kolejnej rewizji może on zostać ponownie obniżony (oczywiście, o ile nie nastąpi poprawa w zakresie wdrażania reform strukturalnych). Agencja argumentowała swoją decyzję pogarszającą się kondycją finansową Węgier. Według Moody?s stan ten jest efektem tego, iż reformy przeprowadzane przez tamtejszy rząd mają charakter tymczasowy i nie prowadzą do trwałej konsolidacji finansów publicznych. Biorąc pod uwagę niewielką skalę reakcji złotego na pesymistyczne doniesienia z Węgier, można oczekiwać, iż krajowa waluta nie będzie wykazywać dziś większej zmienności. W krótkim terminie możliwy jest wąski przedział wahań 3,9800 ? 4,0200. Eurodolar zwyżkował silnie po dużo słabszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy. Notowania EUR/USD wzrosły w okolice 1,3450. Ruch ten dodatkowo wsparły słowa prezesa Fed B. Bernanke. W pierwszym komentarzu do danych z rynku pracy USA powiedział on, iż widzi możliwość rozszerzenia programu skupowania aktywów ponad zaplanowane wcześniej 600 mld dolarów. Notowania eurodolara od początku dzisiejszej sesji odreagowują piątkową zwyżkę. Kurs dotarł dziś w okolice poziomu 1,3300. Dzisiaj rozpoczyna się spotkanie ministrów finansów Unii Europejskiej. W jego trakcie będzie prawdopodobnie dyskutowana kwestia sytuacji w portugalskiej gospodarce. Według jednego z członków ECB C. Noyer?a negatywny sentyment względem strefy euro związany z problemami Irlandii powinien ustępować po tym, jak kraj ten otrzymał międzynarodową pomoc finansową. Jego zdaniem przypadek Irlandii jest szczególny i nie należy go łączyć z sytuacją problematycznych gospodarek południowoeuropejskich. Noyer powiedział, iż bank centralny w celu niedopuszczenia do nadmiernego wzrostu oprocentowania obligacji portugalskich i hiszpańskich dokonywał zakupów tych papierów dłużnych na rynku wtórnym. Nie jest jednak wiadomo, kiedy miały miejsce te operacje, ani też na jaka kwotę opiewały. Noyer przewiduje spowolnienie ożywienia gospodarczego w Eurolandzie w najbliższych miesiącach, jednak nie widzi ryzyka nawrotu recesji i zrealizowania się scenariusza ?podwójnego dna?.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
ecb,
eurpln,
eurusd,
finanse publiczne,
kondycja finansowa,
minister finansów,
ożywienie gospodarcze,
pomoc finansowa,
rynek pracy,
rynek wtórny,
strefa euro,
Węgry |
Na początku dzisiejszej sesji notowania EUR/PLN zeszły poniżej poziomu 4,0000. Kurs zniżkował w okolice 3,9860, silniejszy spadek póki co powstrzymuje 200-sesyjna średnia krocząca. Średnia ta od końca maja do połowy lipca bieżącego roku bardzo skutecznie ograniczała silniejsze spadki EUR/PLN, a po jej przebiciu stała się bardzo silnym oporem. W minionym tygodniu kurs EUR/PLN wybił się jednak ponad jej linię, w związku z czym obecnie ma ona ponownie szansę przynajmniej w krótkim terminie powstrzymywać spadek wartości euro. Rynek walutowy, w tym również notowania złotego w kolejnych godzinach mogą pozostawać w konsolidacji, gdyż inwestorzy przed publikacją jutrzejszych danych z amerykańskiego rynku pracy będą ograniczać swoją aktywność. Od początku tygodnia oprócz złotego straty względem euro odrabia większość walut naszego regionu. Dość nietypowe przy tym wydaje się zachowanie korony czeskiej, której notowania w ostatnich dniach systematycznie traciły na wartości, a kurs EUR/CZK przebił wczoraj chwilowo bardzo silny opór na poziomie 25,00. Dopiero dziś rano w notowaniach tej pary walutowej możemy obserwować lekkie odreagowanie. Z jednej strony z Czech w ostatnim czasie napłynęło sporo dobrych danych. Opublikowany wczoraj indeks PMI dla tamtejszego przemysłu wyniósł 57,3 pkt, co jest jednym z najsilniejszych wyników w regionie. Z drugiej strony jednak inwestorów krótkoterminowo mogły zniechęcić ostatnie komentarze ze strony członków czeskiego banku centralnego, iż stopy procentowe mogą pozostać na niezmienionym poziomie do końca bieżącego roku. O słabszych poziomach korony czeskiej najprawdopodobniej zadecydowały więc spekulacje na walutach w regionie ? sprzedaż korony w zamian za złotego i forinta. Węgry bowiem już w listopadzie podniosły stopy procentowe, a w przypadku Polski oczekuje się podwyżek w najbliższych miesiącach. Wczorajsza sesja na światowych rynkach upłynęła pod znakiem dalszej poprawy nastrojów inwestycyjnych. Poprawie tej sprzyjały lepsze od prognoz odczyty indeksów PMI dla chińskiego przemysłu oraz pozytywny wydźwięk raportu ADP o zmianie zatrudnienia w amerykańskim sektorze prywatnym. Dane ze Stanów Zjednoczonych napawają optymizmem przed zaplanowaną na jutro publikacją oficjalnego raportu Departamentu Pracy USA. Na możliwy dobry wynik wskazuje również przedstawiona wczoraj Beżowa Księga Fed. Oczekiwania na doniesienia makro z USA spychają na drugi plan obawy związane z mniej rozwiniętymi gospodarkami strefy euro. Dzisiaj jednak chwilowo Euroland może być ponownie w centrum uwagi za sprawą aukcji hiszpańskiego długu oraz posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego (poznamy również drugi odczyt danych o PKB strefy euro w III kw., ale nie powinien on mieć wpływu na rynek). W ostatnim czasie na rynku pojawiły się spekulacje na temat tego, że ECB może zdecydować się na rozszerzenie programu wykupu europejskich obligacji skarbowych, by zwiększyć zaufanie inwestorów do tych papierów. Podjęcie takich działań prawdopodobnie dodatkowo wsparłoby nastroje rynkowe, z kolei ich brak może przynieść chwilowe odreagowanie rynkach, które nie powinno być jednak zbyt duże, bowiem inwestorzy żyją obecnie przede wszystkim oczekiwaniami na jutrzejszą publikację danych z USA. Konferencja prasowa z udziałem prezesa ECB na której zostanie przedstawione uzasadnienie do decyzji w sprawie stóp (prawdopodobnie pozostaną one bez zmian) oraz ogłoszone ewentualne zwiększenie programu wykupu aktywów, rozpocznie się o godz. 14.30. Kurs EUR/USD po powrocie ponad istotną barierę 1,3070, zgodnie z naszymi oczekiwaniami wszedł w fazę konsolidacji. Dzisiaj kształtuje się on w pobliżu 1,3130. Do czasu publikacji oficjalnych danych z amerykańskiego rynku pracy konsolidacja ta powinna być kontynuowana. Chwilowo zmienność w notowaniach tej pary walutowej może wzrosnąć w trakcie konferencji prasowej z udziałem prezesa ECB.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Beżowa Księga,
Czechy,
Departament Pracy USA,
dług hiszpański,
EBC,
ecb,
eurczk,
Europejski Bank Cnetralny,
europejskie obligacje skarbowe,
eurpln,
indeks PMI,
notowania złotego,
PKB,
przemysł,
raport adp,
rynek pracy,
Stany Zjednoczone,
wartość euro,
wartośćeuro |
W ostatnich godzinach kurs USD/PLN testował kluczowy opór usytuowany na 2,90. Mimo że wartość dolara względem złotego zdoła nieznacznie przekroczyć ten poziom, o jego trwałym pokonaniu nie może być jeszcze mowy. Jeśli jednak wskazane ograniczenie zostanie przebite, co obecnie wydaje się wysoce prawdopodobne, powstanie sygnał do zwyżki w kierunku psychologicznej bariery 3,00. Sytuacja techniczna w notowaniach EUR/PLN pozostaje bez zmian ? wciąż aktualny jest płasko nachylony kanał spadkowy. Dzisiaj na rynek napłynęło kilka interesujących wskaźników. Poznaliśmy m.in. znacznie wyższe od prognoz szacunki indeksu ZEW z Niemiec (odczyt na poziomie 1,8 pkt, przy oczekiwaniach na poziomie -7,0 pkt) oraz niższe produkcji przemysłowej z USA (utrzymała się ona w październiku na poziomie z września, a prognozowano jej zwyżkę o 0,3 proc. m/m). Rynek jednak żył oczekiwaniami na rozstrzygnięcie sprawy Irlandii. Sprawiły one, że kurs EUR/USD kontynuował konsolidację wokół poziomu 1,3600. Rozstrzygnięcie jednak jak na razie nie nadeszło. Pojawiły się co prawda pogłoski, że Irlandia prowadzi rozmowy z UE, ECB i MFW w sprawie udzielenia wsparcia finansowego irlandzkiemu sektorowi bankowemu i całemu państwu, jednak nie zostały one oficjalnie potwierdzone. Być może więcej konkretnych informacji napłynie na rynek po zaplanowanym na godz. 17.00 spotkaniu ministrów finansów UE. Niewykluczone jednak, że na rozstrzygnięcia przyjdzie nam poczekać przynajmniej do jutra, kiedy odbędzie się kolejne takie spotkanie. Uzgodnienie pomocy dla Irlandii prawdopodobnie wsparłoby przynajmniej chwilowo notowania euro, jak na razie jednak kurs EUR/USD zachowuje potencjał do spadku w kierunku 1,3350.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
EBC,
ecb,
eurpln,
eurusd,
indeks ZEW,
MFW,
minister finansów,
Niemcy,
produkcja przemysłowa,
sektor bankowy,
UE,
USA,
usdpln |