Notowania EUR/PLN rozpoczęły dzisiejszą sesję pod poziomem 4,0000. Póki co polska waluta pozostaje relatywnie odporna na osłabienie sentymentu i spadki na europejskich giełdach.
Silnemu umocnieniu podlega dziś natomiast korona czeska. Notowania EUR/CZK zniżkowały dziś rano z poziomu 25,80 do 25,60. Do spadku tego przyczyniła się jastrzębia wypowiedź wiceprezesa czeskiego banku centralnego M. Hampla. Powiedział on, iż w stopy procentowe w Czechach nie będą już obniżane oraz że nadszedł czas, by postawić pytanie, kiedy należałoby zacząć podnosić koszt pieniądza w kraju. Zdaniem M. Hampla stopy mogłyby zostać zredukowane poniżej obecnego rekordowo niskiego poziomu 1% tylko w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych wcześniej silnych turbulencji rynkowych.
Dziś z Polski poznamy dane dotyczące produkcji przemysłowej w styczniu. Oczekuje się, iż wzrosła ona o 6,2% r/r w porównaniu z 7,4% r/r miesiąc wcześniej. Dobre dane potwierdziłyby poprawę kondycji polskiej gospodarki, co nie powinno pozostać bez wpływu na złotego. Chociaż krajowa waluta w ostatnim czasie nie reaguje byt silnie na publikacje makroekonomiczne z Polski, dane o produkcji przemysłowej są jednak jednym z najważniejszych odczytów w miesiącu. Przy sprzyjających nastrojach na światowym rynku finansowym, optymistyczne dane mają szansę wesprzeć umocnienie złotego.

Od wczoraj eurodolar zanotował zdecydowaną zniżkę ? spadł on z poziomu 1,3750 do 1,3540 dziś rano. W obecnym momencie kurs tej pary walutowej konsoliduje się w pobliżu wartości 1,3550. Do spadku tego przyczyniły się lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki. Pozytywnie zaskoczyła również publikacja liczby nowo rozpoczętych inwestycji budowlanych. Notowania dolara wsparły również opublikowane wczoraj zapiski z ostatniego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Wskazały one na zmianę stanowiska amerykańskich władz monetarnych względem polityki pieniężnej na bardziej jastrzębie. FOMC poinformował, iż rozważa w najbliższym czasie rozpoczęcie procesu wycofywania nadmiernej płynności z rynku. W ramach walki z negatywnymi skutkami kryzysu Fed skupił z rynku aktywa o wartości ponad 1,5 biliona dolarów w celu podniesienia płynności w sektorze finansowym. W obecnym momencie, kiedy sytuacja w amerykańskiej gospodarce podlega poprawie, a nastroje stabilizują się, pakiet aktywów trzeba będzie ponownie odsprzedać. Odnośnie poziomu stóp procentowych stanowisko FOMC nie zmieniło się jednak ? Komitet utrzymuje, iż pozostaną one na obecnym niskim poziomie jeszcze przed dłuższy okres czasu. Dolara umocniła również pośrednio zniżkująca cena złota. Notowania złota spadły wczoraj o 25 dolarów do poziomu 1100 USD za uncję, po tym jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy poinformował, iż zamierza w najbliższym czasie sprzedać na rynku ponad 190 ton kruszcu. MFW w minionym roku zainicjował sprzedaż tego metalu na otwartym rynku (zazwyczaj wymiana następowała bezpośrednio pomiędzy funduszem a bankami centralnymi). Celem tej akcji jest podniesienie podaży złota i rozszerzenie możliwości zaciągania tańszych pożyczek przez biedniejsze kraje.

Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

W czasie dzisiejszej sesji na rynku walutowym panowały stosunkowo dobre nastroje. Złoty kontynuował odreagowanie ostatniego osłabienia, jakie miało miejsce na fali obaw o problemy finansowe na Łotwie. Notowania EUR/PLN zniżkowały dziś pod poziom 4,2000, a kurs USD/PLN spadł w okolice 2,8100. Większość walut regionu, w tym złoty umacniała się pod wpływem poprawy nastrojów na światowych giełdach oraz zwyżki eurodolara ponad poziom 1,4900. Nastroje na giełdach wsparły lepsze od oczekiwań wyniki banku JP Morgan za trzeci kwartał, opublikowane przed rozpoczęciem notowań za Oceanem. Spółka uzyskała w tym okresie zysk na akcję wysokości 82 centów, co zdecydowanie przekroczyło oczekiwania zysku na poziomie 52 centów za akcję. O godz. 14.30 z USA napłynęły również lepsze od prognoz dane dotyczące dynamiki sprzedaży detalicznej we wrześniu ? sprzedaż zmniejszyła się w tym okresie o 1,5% m/m, podczas gdy przewidywano spadek rzędu 2,1% m/m. Na fali poprawy nastrojów, kurs EUR/USD przebił dziś poziom 1,4900, poczym nastąpiła konsolidacja wokół tego oporu. Dolar osłabia się ze względu na nasilenie się oczekiwań na postępujące ożywienie w globalnej gospodarce. Nadzieje te odzwierciedlają rosnące ceny surowców ? wartość ropy naftowej notowanej na giełdzie w Nowym Jorku zwyżkowała dziś ponad poziom 75 dolarów za baryłkę, a cena złota ustanowiła kolejny już rekord, dochodząc do 1070 USD za uncję. Względem dolara amerykańskiego szczególnie silnie umacniają waluty takie jak dolar australijski czy korona norweska. Jest to spowodowane nie tylko powiązaniem tych walut z rynkiem surowców, ale również mocnymi fundamentami gospodarek Australii i Norwegii, zwiększającymi prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w tych krajach w nadchodzących miesiącach (bank centralny Australii już rozpoczął zacieśnianie polityki pieniężnej).

Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

We wtorek obserwowaliśmy silne wzrosty w notowaniach EUR/USD. Przyczyną dzisiejszej zwyżki, która sięgnęła aż do poziomu 1,4750 były głównie dwa czynniki ? po pierwsze lepsze nastroje inwestorów po wczorajszych dobrym odczycie wskaźnika ISM oraz pogłoski o możliwości zastąpienia dolara w handlu ropą przez koszyk walut. Jak donosi brytyjski dziennik ?Independent?, w rozmowach na wspomniany temat uczestniczyły kraje Zatoki Perskiej, a także Rosja, Chiny, Francja oraz Japonia. Wzrosty eurodolara straciły na sile, gdy przedstawiciele tych państw zaprzeczyli doniesieniom gazety, podobnie jak szef saudyjskiego banku centralnego, który stwierdził, że są one ?całkowicie niesłuszne?. Bardzo słabe dane z Anglii przyczyniły się do osłabienia funta, który tracił dziś wyraźnie w stosunku do euro i jena. Produkcja przemysłowa spadła tam bowiem o 2,5% m/m przy oczekiwaniach na jej wzrost o 0,1% m/m. Dane te, łącznie z zapewnieniami Mervyna Kinga o konieczności stosowania szczególnych środków pobudzających gospodarkę i utrzymywania stóp procentowych na niskim poziomie wpływają na to, że funt jest obecnie jedną z walut najsilniej tracących na wartości względem dolara.
Ponieważ wszelkie głosy odnośnie odejścia od USD jako waluty rezerwowej sprzyjają surowcom ? notowania złota znacznie dzisiaj wzrosły, a zwyżki nie zdołał powstrzymać nawet historyczny szczyt w okolicach 1030 dolarów za uncję. Przebicie tego poziomu wywindowało dziś ceny kruszcu do poziomu 1040 dolarów.
Złoty w czasie dzisiejszej sesji dość spokojnie kontynuował umocnienie. Kurs EUR/PLN już na początku notowań zniżkował pod poziom 4,2000, silniejszy spadek powstrzymało jednak wsparcie 4,1750.

Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Silny wzrost cen złota

16 Wrzesień 2009

Początek ubiegłego tygodnia na rynku ropy naftowej upłynął pod znakiem oczekiwań na środowe spotkanie przedstawicieli państw członkowskich Organizacji Państw-Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC), w czasie którego miała zostać ustalona polityka wydobycia surowca na kolejny kwartał. Przewidywano, iż organizacja zdecyduje o utrzymaniu wydobycia ?czarnego złota? na dotychczasowym poziomie. Ceny ropy naftowej typu Brent wzrosły w ubiegły wtorek do poziomu około 70 USD za baryłkę, a impulsem do zwyżki było m.in. osłabienie dolara i wzrost cen złota.
Zgodnie z przewidywaniami, OPEC zadecydował, iż nie wprowadzi kolejnej obniżki limitów wydobycia ropy. Świadczy to m.in. o oczekiwaniach kartelu, iż popyt na surowiec będzie wystarczający, by ściągnąć nadwyżkę z rynku. W środku tygodnia miała też miejsce prognoza Międzynarodowej Agencji Energii (EIA), według której globalny popyt na ropę naftową będzie w tym i przyszłym roku o niemal pół miliona baryłek dziennie wyższy niż dotychczas. Cotygodniowa publikacja Departamentu ds. Energii USA wskazała natomiast na niespodziewany spadek amerykańskich zapasów ?czarnego złota?, które zmniejszyły się o 5,9 miliona baryłek. Informacje te wsparły ceny ropy, w wyniku czego konsolidowały się one w okolicach 70 USD za baryłkę. Dopiero koniec tygodnia przyniósł spadek cen surowca, przerywając tym samym trzydniowy okres wzrostów ? notowania ropy typu Brent zakończyły tydzień w okolicach 67,50 USD za baryłkę. Na podobnym poziomie ceny surowca rozpoczęły tydzień bieżący.
Na początku ubiegłego tygodnia ceny miedzi zwyżkowały, co wspierane było przez oczekiwania inwestorów na silniejsze odbicie globalnej gospodarki, a w związku z tym na zwiększony popyt na metale przemysłowe. Ceny miedzi wsparł również raport Goldman Sachs, w którym podniesiono prognozę cen metalu na koniec 2010 roku do 7650 USD (z 5800 USD). Silna zwyżka notowań tego surowca spowodowana była też deprecjacją dolara. Bowiem gdy amerykańska waluta się osłabia, wówczas denominowana w niej miedź staję się atrakcyjniejsza dla nabywców spoza USA. Pozytywny sygnał dla surowca, który jest szeroko wykorzystywany w budownictwie, stanowiły także dane z rynku chińskiego, według których w sierpniu w sektorze nieruchomości poziom inwestycji gwałtownie wzrósł. Dopiero koniec tygodnia przyniósł spadek cen miedzi, po informacjach o wzroście zapasów surowca w magazynach monitorowanych przez Londyńską Giełdę Metali (LME) o niemal 25% oraz o spadku importu metalu przez Chiny o 20%. Na początku obecnego tygodnia umacniający się dolar, podobnie jak w przypadku ropy naftowej, nie pozwolił na odbicie cen surowca, a wręcz przeciwnie ? spadły one do poziomu najniższego od dwóch tygodni.
Na rynku metali szlachetnych w ubiegłym tygodniu ceny złota kilkakrotnie przebijały poziom 1000 USD za uncję, osiągając maksimum w okolicach 1012 dolarów. Ceny kruszcu były wspierane przez obawy inwestorów o rolę dolara jako globalnej waluty rezerwowej. Pod koniec tygodnia chwilowo wartość złota spadła do 980 USD za uncję, jednak szybko odrobiła straty, wspomagana przez rosnące notowania eurodolara. Początek bieżącego tygodnia przyniósł konsolidację cen kruszcu nieco poniżej poziomu 1000 dolarów.
Ceny srebra w minionym tygodniu zachowywały się podobnie do złota ? w przypadku obydwu metali szlachetnych zwyżki i zniżki miały miejsce w tym samym czasie. Dobre nastroje inwestycyjne wspierały notowania kruszcu, które przez większość czasu kształtowały się w okolicach 16,50 USD. Pod koniec tygodnia niewiele brakowało do osiągnięcia poziomu 17 USD, jednak niedługo potem nastąpił spadek i w poniedziałek ceny srebra ponownie znalazły się w pobliżu 16,50 USD.
Na rynku produktów rolnych ? pszenicy i kukurydzy, w ostatnim tygodniu zanotowaliśmy lekkie spadki cen. Powodem tego były m.in. korzystne prognozy meteorologiczne, które zwiększyły także szacowane wielkości plonów w bieżącym miesiącu.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers

Na wczorajszej sesji w USA obserwować można było wzrosty, wspierane przez rosnące ceny surowców w ślad za zwyżkującym kursem eurodolara. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,59%, S&P 500 o 0,88%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,94%. Cena złota przekroczyła wczoraj poziom 1000 USD za uncję, a notowania ropy naftowej odnotowały wzrost o blisko 5%. Zwyżka cen metali przełożyła się na rosnące ceny akcji spółek wydobywczych, w tym w szczególności wydobywających złoto. Pozytywnie na rynek wpłynęła także zwyżka notowań General Electric (+4,54%), po tym jak JP Morgan podniósł swoją rekomendacje dla walorów tej spółki z neutralnej do przeważaj. Po drugiej stronie rynku natomiast znalazły się akcje AIG (-10,49%), po obniżeniu przez Credit Suisse rekomendacji dla papierów tej instytucji finansowej.
Po wczorajszych wzrostach dziś na rynkach azjatyckich obserwować można było spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 zniżkował o 0,78%, a pod presją spadkową znalazły się walory spółek finansowych, technologicznych oraz producentów samochodów. Z kolei po wzrostowej stronie rynku znalazły się akcje spółki energetycznej Inpex Holdings, zwyżkującej w ślad za rosnącą ceną ropy naftowej. Koreański indeks KOSPI stracił dziś 0,74%, co jest m.in. wyrazem niepewności inwestorów w związku decyzją tamtejszego banku centralnego w sprawie stóp procentowych.
Wczorajszą sesję większość indeksów europejskich zakończyła na plusie. Najsilniej na wartości zyskiwały spółki surowcowe, wspierane przez rosnące ceny metali oraz ropy naftowej, a także spółki telekomunikacyjne w tym Deutsche Telekom (+1,8%) oraz France Telecom (+1,7%). Ich akcje zwyżkowały na fali doniesień o planowych fuzjach i przejęciach w tym sektorze. Dzisiejszą sesję giełdy na Starym Kontynencie rozpoczęły od spadków w ślad za rynkami azjatyckimi. Na giełdach widoczna jest realizacja zysków przez cześć inwestorów, a najsilniej na wartości tracą, zyskujące wczoraj spółki wydobywcze.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.