Od początku eskalacji konfliktu w Libii nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie, byki potrzebują silnego bodźca żeby się uaktywnić. We wtorek pretekst do zakupów napłynął z sektora finansowego. Bank of America będzie regularnie wypłacał dywidendę, planuje programy skupu akcji własnych, a roczny zysk przed opodatkowaniem ma docelowo wynosić nawet 40 mld dolarów. Po takich zapowiedziach członka zarządu bankowego giganta kurs akcji wystrzelił o 4,7 proc. Podrożały również papiery innych instytucji finansowych ? m. in. J.P. Morgan o 2,7 proc., a American Express o 3,5 proc. Pozytywne wiadomości z sektora finansowego zachęciły inwestorów do zakupów. Dow Jones Industrial Average wzrósł o do 12214 punktów, S&P 500 o 0,9 proc. do 1321 punktów, a indeks Nasdaq 100 po zwyżce o 0,4 proc. finiszował w okolicach 2340 punktów. W rezultacie główne amerykańskie indeksy oddaliły się od ważnych poziomów wsparcia. Na parkietach azjatyckich od początku tygodnia przeważają kupujący. Nikkei 225 wzrósł środę o 0,6 proc. do poziomu 10590 punktów. Hang Seng zwyżkował o 0,4 proc. do poziomu 23810 punktów. Główny indeks giełdy w Szanghaju wzrósł o 0,7 proc. i zakończył dzień zaledwie 2 punkty ponad psychologicznym poziomem 3000 punktów. Nastroje na rynkach regionu sprzyjała udana sesja na Wall Street oraz zahamowanie wzrostu cen ropy naftowej. Na 0,8 – proc. minusie i poziomie 4767 punktów zakończył dzień indeks australijskich blue chipów. S&P ASX 200 nie zdołał nie tylko obronić wielokrotnie testowanej psychologicznej bariery 4800 punktów, ale również przełamał średnioterminową linię trendu wzrostowego. WIG 20 zakończył wtorkową sesję na poziomie najwyższym od czerwca 2008, jednak nie zdołał przełamać górnego ograniczenia konsolidacji na poziomie 2800 punktów. W środę na otwarciu warszawski indeks blue chipów zyskiwał 0,19 proc. i znajdował się zaledwie 0,01 punktu poniżej kluczowego oporu. Indeks szerokiego rynku rósł o 0,16 proc. i znajdował się w pobliżu poziomu 48500 punktów. W mieszanych nastrojach rozpoczęły się z kolei notowania na giełdach Europy Zachodniej. Minimalnie, o 0,04 i 0,07 proc., spadały FTSE 100 i CAC 40. Z kolei frankfurcki DAX zyskiwał 0,2 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Bank of America,
Europa Zachodnia,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
instytucje finansowe,
Libia,
sektor finansowy,
Szanghaj,
Wall Street |
Indeksy Dow Jones Industrial Average i S&P 500 w poniedziałek po raz kolejny ustanowiły nowe rekordy hossy. Wcześniej, podczas sesji europejskiej na szczyty weszły frankfurcki DAX i paryski CAC40. Dobre nastroje na rynkach udzieliły się również inwestorom na parkietach w Tokio i Sydney. Wtorkową sesje na poziomach najwyższych od wielu miesięcy zakończyły zarówno Nikkei 225, jak i S&P 200 ASX.Indeks amerykańskich blue chipów kontynuuje passę kolejnych dni kończonych nad kreską. W poniedziałek, zyskał na wartości już szóstą sesją z rzędu, zwyżkował o 0,6 proc. i kończył notowania na poziomie 12162 punktów. Taki sam wzrost zanotował S&P 500, który finiszował minimalnie pod poziomem 1320 punktów. Bardzo dobrze radziły sobie papiery instytucji finansowych, akcje Bank of America podrożały o 2,7 proc., American Express o 2,3 proc. , równo o 2 proc. wzrósł kurs J.P. Morgan Chase. Indeks rynku spółek technologicznych Nasdaq Composite zakończył sesję ok. 0,5 proc. nad kreską, na poziomie 2784 punktów. Indeks australijskich blue chipów, zwyżkował o 0,45 proc, zyskał na wartości już piątą sesję z rzędu i ustanowił nowy szczyt zaledwie 10 punktów poniżej psychologicznej bariery 4900 punktów. Indeks po raz kolejny windowały notowania spółek surowcowych. Z kolei główny indeks w Tokio zyskał za sprawą drożejących walorów spółek telekomunikacyjnych i instytucji finansowych. Nikkei 225 zakończył sesję 0,4 proc. nad kreską, na poziomie 10636 punktów. We wtorek przed południem wzrostową serię przedłużały indeksy we Frankfurcie i w Paryżu. DAX rósł o 0,13 proc. do poziomu 7293 punktów. Około 0,1 proc. powyżej wczorajszego zamknięcia oscylował CAC 40 i zbliżał się do poziomu 4100 punktów. 0,1 proc. tracił natomiast FTSE 100, ale mimo to utrzymywał się prawie 50 punktów nad przełamaną w poniedziałek barierą 6000 punktów. Warszawskie indeksy znajdowały się o 11.00 minimalnie nad kreską. WIG zyskiwał zaledwie 0,09 proc., a WIG 20 0,15 proc. i znajdował się w okolicach 2745 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of America,
bariera psychologiczna,
Frankfurt,
indeks australijski,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks FTSE,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy warszawskie,
instytucje finansowe,
Paryż,
spółki telekomunikacyjne,
Tokio |
Główne amerykańskie indeksy rozpoczęły czwartkową sesję od umiarkowanych spadków ? wszystkie traciły po zaledwie kilka punktów. Do końca sesji zarówno Dow Jones Industrial Average, S&P 500, jak i Nasdaq wyszły jednak nad kreskę i ostatecznie zyskały po około 0,2 proc. Duża w tym zasługa szefa Fed, Bena Bernanke, który podczas publicznego wystąpienia pozytywnie wypowiadał się o perspektywach amerykańskiej gospodarki. Indeks amerykańskich blue chipów wszystkie sesje w tym tygodniu kończył na plusie i ustanowił kolejny szczyt hossy na poziomie 12062 punktów. S&P 500 finiszował minimalnie poniżej wtorkowego maksimum wynoszącego 1307 punktów. Indeks rynku spółek technologicznych zamknął notowania na poziomie 2754 punktów. W czwartek traciły na wartości papiery tylko sześciu spółek tworzących średnią giełdową Dowa. Największe spadki zanotowały papiery farmaceutycznego potentata Merck, które po publikacji słabych kwartalnych wyników taniały o 2,7 proc. Najwyraźniej podrożały akcje Bank of America i Cisco, których kursy wzrosły po 1,3 proc. Dziś o 14.30 polskiego czasu zostaną opublikowane wyczekiwane dane z amerykańskiego rynku pracy. Poznamy stopę bezrobocia i zmianę zatrudnienia w styczniu. Odczyty te będą miały bardzo duży wpływ na rozwój wypadków na światowych rynkach. W Azji, ze względu na obchody Księżycowego Nowego Roku nie handlowano na giełdach w Hong Kongu, Szanghaju, Tajpej i Seulu. Na tokijskim parkiecie w centrum uwagi inwestorów była planowana fuzja między liderem japońskiego rynku stali Nippon Steel , a trzecią co do wielkości spółką w sektorze – Sumitomo Metal Industries. Z połączenia spółek powstanie drugi co do wielkości producent stali na świecie. Akcje Nippon Steel wystrzeliły o 9,0 proc., a Sumitomo Metal Industries aż o 16 proc. Główny indeks Nikkei 225 zyskał 1,1 proc. i finiszował na poziomie 10543 punktów. Wielomiesięczne maksima ustanowiono na parkiecie w Sydney. Indeks australijskich blue chipów wzrósł w piątek o 0,9 proc. do poziomu 2863 punktów. W Europie, na początku dzisiejszej sesji, przewagę osiągnęli kupujący. Przed południem FTSE 100 zwyżkował o 0,4 proc, DAX i CAC zyskiwały po 0,3 proc. Najsłabiej na kontynencie radził sobie madrycki indeks IBEX 35, który oscylował w okolicach wczorajszego zamknięcia. W Warszawie, około 10.30, WIG zyskiwał 0,5 proc., a WIG 20 0,8 proc. Obok głównego indeksu mediolańskiej giełdy – FTSE MIB, warszawski indeks blue chipów rósł najmocniej na Starym Kontynencie. Na rodzimym parkiecie, w gronie spółek tworzących indeks WIG 20 tylko 3 były pod kreską. Najlepiej radziły sobie walory Telekomunikacji Polskiej, które zyskiwały 2,1 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje Bank of America,
akcje Nippon Steel,
Azja,
Bank of America,
Ben Bernanke,
blue chipy,
Europa,
fuzja,
giełda mediolańska,
gospodarka amerykańska,
Hong Kong,
hossa,
indeks amerykański,
indeks australijskich blue chipów,
indeks blue chipów,
indeks FTSE,
indeks FTSE MIB,
indeks IBEX,
indeks madrycki,
indeks mediolańskiej giełdy,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
indeksy Dow Jones,
indeksy europejskie,
parkiet tokijski,
producent stali,
rynek pracy,
Seul,
spółki technologiczne,
stopa bezrobocia,
Sumitomo Metal Industries,
Sydney,
Szanghaj,
szef Fed,
Tajpej,
Telekomunikacja Polska,
Warszawa,
zatrudnienie |
Byki z impetem rozpoczęły nowy miesiąc na amerykańskich rynkach. Dow Jones Industrial Average wzrósł o 148 punktów, czyli 1,25 proc. i zakończył dzień 40 punktów powyżej symbolicznej bariery 12000 punktów. Sztuka ta nie udawała się amerykańskim blue chipom w ubiegłym tygodniu – podczas dwóch sesji indeks naruszał okrągłą, psychologiczną barierę, ale finiszował minimalnie pod nią. Wtorkowa zwyżka była najsilniejsza od początku grudnia, a amerykańskie blue chipy nie zakończyły sesji tak wysoko od czerwca 2008 roku. Nowe szczyty hossy ustanowił także S&P 500, który zwyżkował o 1,7 proc., do poziomu 1308 punktów. Indeks technologicznego rynku Nasdaq zyskał na wartości 1,9 proc., skończył sesję w okolicy 2750 punktów i od maksimów z połowy stycznia dzieli go dystans zaledwie kilkunastu punktów. Od kryzysu politycznego w Egipcie, większy pływ na nastroje inwestorów wywarły dane z amerykańskiej gospodarki. Indeks ISM dla sektora przemysłowego wyniósł w styczniu 60,8 punktów i przybrał najwyższą wartość od połowy 2004 roku. W gronie spółek tworzących średnią giełdową Dowa najlepiej radziły sobie akcje spółki Pfizer. Kwartalny zysk farmaceutyczny giganta wyniósł 2,9 miliarda dolarów i w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku wzrósł o ponad 275 proc. Podobnie jak w poniedziałek, na solidnym plusie były także papiery firm Alcoa i Exxon Mobil, które zyskały odpowiednio po 4,5 i 4 proc. O ponad 4 proc. podrożały także papiery Bank of America.
W środę, na giełdach rejonu Azji i Pacyfiku wyraźnie dominowali kupujący. Nikkei 225 zyskał 1,9 proc. i zamknął dzień w okolicach 10500 punktów. W Tokio najlepiej radziły sobie walory deweloperów i producentów aut. Na parkiecie w Hong Kongu, wszystkim 44 spółkom wchodzącym w skład głównego indeksu udało się zakończyć dzień na plusie. Hang Seng podczas ostatniej sesji przed noworoczną przerwą wzrósł o 1,8 proc. i finiszował w okolicach 23910 punktów. W Chinach obchody Nowego Roku już się rozpoczęły, handel na parkiecie w Szanghaju zostanie wznowiony dopiero w połowie przyszłego tygodnia. Australijski indeks największych firm wzrósł o 0,9 proc. i zbliżył się do kluczowego poziomu 4800 punktów.
Na początku sesji najważniejsze europejskie indeksy były na plusie. FTSE 100 zyskiwał 0,4 proc., a CAC 40 0,1 proc. Najsilniej – o 1,5 proc. -zwyżkował frankfurcki DAX. W Warszawie, kilka minut po 9.00, WIG 20 znajdował się 0,8 proc. nad kreską, w okolicy poziomu 2750 punktów. Indeks szerokiego rynku zyskiwał 0,6 proc. i wzrastał do poziomu 47880 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje spółki,
amerykańskie blue chipy,
Azja,
Bank of America,
Bank of Australia,
Chiny,
dolar,
Egipt,
gospodarka amerykańska,
handel,
Hong Kong,
indeks australijski,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks europejskie,
indeks FTSE,
indeks główny,
indeks ISM,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
kryzys polityczny,
Nowy Rok,
Pacyfik,
rynek amerykański,
rynek Nasdaq,
sektor przemysłowy,
spółki wschodzące,
Szanghaj,
Tokio |
Indeksowi Dow Jones Industrial Average udało się zakończyć kolejny – już ósmy z rzędu – tydzień na plusie. To przede wszystkim zasługa dobrych wyników kwartalnych spółek wchodzących w skład indeksu amerykańskich gigantów. Passy tygodniowych zwyżek nie przedłużyły natomiast ani S&P 500, ani technologiczny Nasdaq. Wprawdzie S&P 500 zyskując 0,2 proc. finiszował w piątek nad kreską, ale już w perspektywie całego tygodnia zanotował zniżkę wynoszącą 0,8 proc. Nasdaq, podobnie jak w środę i czwartek ,w piątek zakończył sesję na minusie. Tym razem stracił 0,6 proc. i w rezultacie tydzień zamknął na poziomie 2690 punktów. W piątek kwartalne raporty przedstawiły Bank of America i General Electric. Bankowy potentat miał w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku stratę na poziomie 1,2 mld dolarów. Po ogłoszeniu wyników akcje banku potaniały o 2 proc. Z kolei General Electric pochwalił się świetnymi wynikami ? miał ponad 4,5 miliarda dolarów czystego zarobku, a dynamika zysku netto wyniosła 51 proc. To właśnie papiery GE zyskując ponad 7 proc. napędzały piątkowe wzrosty. Zwyżce sprzyjała nie tylko publikacja kwartalnego raportu , ale również zapowiedzi zarządu, że w najbliższych latach spółka będzie kontynuować poprawę wyników. Nowy tydzień na rynkach Azji inwestorzy rozpoczęli w mieszanych nastrojach. Traciły indeksy w Szanghaju i Hong Kongu ? indeks chińskiej giełdy zniżkował o 0,7 proc., a Hang Seng o 0,3 proc. Wzrostowe sesje obserwowaliśmy za to w Tokio i Sydney. Nikkei zwyżkował o 0,7 proc do poziomu 10 345 punktów, S&P ASX zyskał na wartości 0,6 proc. i zbliżył się do poziomu 4900 punktów. Poniedziałek na parkietach Starego Kontynentu rozpoczął się od skromnych wzrostów, ale o godz. 10.30 najważniejsze indeksy znajdowały się pod kreską. Tylko minimalnie na minusie był FTSE 100, który tracił 0,02 proc. CAC 40 spadał o 0,3 proc., a DAX i IBEX traciły po około 0,7 proc. Silniejszą przecenę obserwowaliśmy na parkiecie w Warszawie. Indeks szerokiego rynku tracił o 10.30 ponad 1 proc., a WIG20 zniżkował o 1,2 proc. i zbliżał się do istotnego oporu na poziomie 2700 pkt.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Bank of America,
GE,
General Electric,
IBEX,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Stary Kontynent,
Szanghaj,
Warszawa |
Inwestorzy na Wall Street postanowili podczas środowej sesji zrealizować część zysków. Najmocniejsza przecena dotknęła technologiczny indeks Nasdaq, który stracił prawie 1,5 proc. S&P 500 zniżkował o 1 proc., ale zdołał utrzymać się powyżej poziomu 1280 punktów. W przypadku obu indeksów były to największe spadki od połowy listopada ubiegłego roku. Dużo lepiej radził sobie indeks blue chipów ? Dow Jones Industrial osunął się ze szczytu ustanowionego we wtorek tylko o 0,11 proc. i kończył dzień na poziomie 11825 punktów. W centrum uwagi inwestorów był legendarny Goldman Sachs, którego kurs po ogłoszeniu kwartalnych wyników o połowę słabszych niż w analogicznym okresie ubiegłego roku zanurkował o 4,7 proc. W indeksie amerykańskich gigantów zaledwie dziewięć spółek zdołało utrzymać się nad kreską, a najdotkliwsza wyprzedaż dotknęła papierów instytucji finansowych. Bank of America stracił najwięcej, ponad 4,2 proc. American Express i J.P. Morgan Chase zanotowały ponad 2- procentowe spadki. Na drugim biegunie znalazł się technologiczny potentat IBM, którego papiery zdrożały o 3,4 proc.
Azjatyckie indeksy podczas czwartkowych sesji zanotowały zniżki, do których sygnałem były odczyty danych makroekonomicznych w Chinach. Gospodarka Państwa Środka nie zwalnia ? PKB wzrosło w czwartym kwartale ubiegłego roku o 9,8 proc., a bankowi centralnemu udało się nieznacznie stłumić inflację, która wyniosła w grudniu 4,6 proc. Pomimo to, przewidywania inwestorów, że zacieśnianie polityki pieniężnej będzie kontynuowane, pociągnęły w dół indeks w Szanghaju, który stracił blisko 3 proc. i zatrzymał się dopiero minimalnie nad barierą 2800 punktów. Główny indeks w Hong Kongu zniżkował o 1,7 proc. i zakończył dzień w pobliżu 24000 punktów. Nieco słabsze przeceny miały miejsce na rynkach w Australii i Japonii, gdzie spadki wyniosły nieco ponad 1 proc. Od kontynuacji wczorajszych spadków rozpoczęły się sesje na najważniejszych parkietach Starego Kontynentu. O 10.00 najsilniej zniżkował londyński FTSE 100 i tracił 1 proc. Niemiecki DAX spadał o 0,4 proc. W rezultacie oba indeksy oddalały się od maksimów ustanowionych we wtorek. Francuski CAC 40 tracił z kolei ok. 0,4 proc. Podobną skale zniżek obserwowaliśmy nad Wisłą, w Warszawie inwestorzy także realizowali zyski . Przed południem najsilniej spadały kursy spółek, które w ostatnim czasie najwyraźniej zwyżkowały. Ponad 1 proc. tracił KGHM, Orlen i Lotos.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
American Express,
australia,
bank centralny,
Bank of America,
Chiny,
dane makroekonomiczne,
FTSE,
Goldman Sachs,
Hong Kong,
IBM,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
instytucje finansowe,
Japonia,
JP Morgan Chase,
KGHM,
londyński FTSE,
Lotos,
Orlen,
państwo środka,
PKB,
polityka pieniężna,
Szanghaj,
Wall Street,
Warszawa |
Podczas piątkowej sesji amerykańskie indeksy po raz kolejny ustanowiły nowe maksima. Dow Jones Industrial Average po pół procentowym wzroście zakończył tydzień w pobliżu poziomu 11790 punktów. S&P 500 i Nasdaq Composite zyskały po około 0,75 proc. i finiszowały odpowiednio w okolicach 1290 i 2750 punktów. Piątek na Wall Street już po raz siódmy z kolei zakończono powyżej poziomu z początku tygodnia, a rozmiar tygodniowej zwyżki był największy od początku grudnia. W piątek najchętniej handlowano papierami banków, których walory zyskiwały na wartości: papiery Bank of America podrożały o 3,25 proc., a JP Morgan o 1 proc. Zysk netto JP Morgan wyniósł w ostatnim kwartale 2010 roku 4,8 mld dolarów (1,12 dolara na akcję) i był o blisko połowę wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Papierom banków pomagają również coraz częstsze zapowiedzi, że instytucje finansowe po 3 latach przerwy powrócą do płacenia dywidendy. Na drugim biegunie znalazły się po raz kolejny akcje farmaceutycznego giganta- spółki Merck. Po ogłoszeniu wiadomości o zawieszeniu części badań nad kluczowym, nowym lekiem przeciwzakrzepowym, walory spółki pikowały drugą sesję z rzędu. Po czwartkowej przecenie o prawie 7 proc., w piątek akcje spółki straciły na wartości kolejne 1,3 proc. i okazały się najsłabsze w indeksie amerykańskich gigantów. Chińskie władze monetarne w piątek podniosły stopę rezerw obowiązkowych o 50 punktów bazowych i była to siódma podwyżka na przestrzeni roku. Obawy, że chiński bank centralny będzie kontynuować zacieśnianie polityki pieniężnej wywołały przecenę na giełdzie w Szanghaju. Główny indeks zanurkował ponad 3 proc., a największe spadki dotknęły akcji firm budowlanych i deweloperów, którym trudniej będzie finansować projekty inwestycyjne. Na pozostałych rynkach regionu pierwsza sesja w tym tygodniu miała spokojniejszy przebieg: australijski indeks największych spółek stracił 0,7 proc, Hang Seng 0,5 proc., minimalnie zyskał natomiast Nikkei 225, który obronił poziom 10500 pkt. Europejskie rynki wyczekują na pierwsze efekty spotkania ministrów finansów państw Eurolandu, które mają miejsce dziś i jutro. O 10.15 główne europejskie indeksy były na lekkim minusie nie przekraczającym 0,5 proc. Nieco mocniej tracił świetnie radzący sobie w ubiegłym tygodniu indeks IBEX 35, który zniżkował 0,85 proc. Z kolei polskie indeksy oscylowały w okolicy piątkowych poziomów zamknięcia.
Sporządzili:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
Bank of America,
deweloperzy,
dolary,
firmy budowlane,
Hang Seng,
indeks Dow Jones,
indeks IBEX,
indeks JP Morgan,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
instytucje finansowe,
minister finansów,
polityka pieniężna,
polskie indeksy,
projekty inwestycyjne,
rynek europejski,
sesja amerykańska,
stopa rezerw,
Szanghaj,
Wall Street,
władze chińskie,
władze monetarne |
Na najwyższych w tym roku poziomach zakończyły środową sesję amerykańskie indeksy. Dow Jones Industrial zyskał 0,7 proc. i zakończył dzień na poziomie 11755 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,9 proc do 1286 pkt, z kolei Nasdaq Composite po raz kolejny ustanowił nowy rekord wzrastając o 0,75 proc. i osiągając 2737 pkt. Podobnie jak w Europie, za oceanem na środowej sesji drożały papiery banków. Wchodzące w skład indeksu blue chipów JP Morgan i Bank of America zyskały na wartości odpowiednio po 2,6 i 2 proc. Papiery Citigroup zwyżkowały o 2,8 proc., Morgan Stanley o 2,7 proc., a najmniej wśród największych instytucji finansowych ? 1,4 proc. ? podrożały akcje Goldman Sachs Group. Na rynkach rejonu Pacyfiku czwartkowa sesja upłynęła pod znakiem wzrostów. Nikkei 225 zyskał 0,7 proc. i zbliżył się do poziomu 10600 pkt. Rynek w Szanghaju wzrósł o 0,23 proc., a w Hong Kongu o 0,5 proc. Najbardziej, bo 1,5 proc., zyskał indeks największych australijskich firm. Najmocniej podrożały walory spółek wydobywczych, które obok akcji instytucji finansowych od początku powodzi najwyraźniej traciły na wartości. W Korei, gdzie bank centralny podniósł stopy procentowe do 2,75 proc. zanotowano spadki, a indeks KOSPI nie zdołał się utrzymać na historycznych szczytach ustanowionych dzień wcześniej i osunął się pod poziom 2090 pkt. Po udanych środowych sesjach na europejskich parkietach, w czwartek przed południem panowały mieszane nastroje. FTSE 100 tracił na wartości 0,3 proc, DAX znajdował się na poziomie wczorajszego zamknięcia, a CAC 40 zyskiwał 0,3 proc. Tuż po udanej aukcji obligacji Hiszpanii IBEX 35 zwyżkował o 1,6 proc. i był najsilniejszym indeksem na kontynencie. Także na kwadrans przed aukcją włoskiego długu inwestorzy pozostawali optymistyczni, na mediolańskiej giełdzie obserwowaliśmy wzrosty – blue chipy drożały o 0,3 proc. W Warszawie indeksy wprawdzie rozpoczęły dzień na plusie: przed 11.00 WIG20 i indeks szerokiego rynku wzrastały o 0,1 proc.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
akcje Goldman Sachs Group,
aukcje obligacji,
Bank of America,
Europa,
FTSE,
giełdy światowe,
Hiszpania,
Hong Kong,
indeks CAC,
indeks DAX,
indeks KOSPI,
indeks Nasdaq Composite,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
indeksy amerykańskie,
indkes JP Morgan,
instytucje finansowe,
Morgan Stanley,
parkiety europejskie,
Szanghaj,
Warszawa |
Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła lekkie pogorszenie nastrojów za sprawą gorszych danych makroekonomicznych oraz obaw o kondycję amerykańskich banków. W efekcie indeksy w USA odnotowały umiarkowane spadki, które zostały ograniczone w końcówce sesji. Ostatecznie indeks Dow Jones zakończył dzień tuż pod poziomem poprzedniego zamknięcia, tracąc jedynie 0,01 proc., S&P 500 spadł o 0,36 proc., a technologiczny Nasdaq o 0,24 proc. Gorzej od prognoz wypadł odczyt liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, który wyniósł 462 tys., oczekiwano 445 tys. Niepokój wśród inwestorów zrodziły doniesienia, że zostało wszczęte w Stanach Zjednoczonych dochodzenie w sprawie procesu zajmowania hipotek przez banki. Ewentualny powrót problemów z kredytami hipotecznymi pociągnął w dół notowania amerykańskich instytucji finansowych na czele z walorami Bank of America (-5,19 proc.), Citigroup (-4,47 proc.) oraz Wells Fargo (-4,22 proc.). Amerykańskie giełdy znajdują się już bardzo blisko szczytów, co oznaczać może, że w przyszłym tygodniu prawdopodobnie obserwować będziemy pierwsze próby ich pokonania. Dziś na sesji azjatyckiej obserwować można było przewagę spadków. Z układu tego wyłamała się chińska giełda, gdzie indeks Shanghai Composite wzrósł o 3,18 proc. Nastroje na tym rynku poprawione zostały przez oczekiwania, że krajowe banki opublikują dobre wyniki finansowe za trzeci kwartał. Z kolei na japońskim rynku inwestorzy zdecydowali się zrealizować zyski, co zepchnęło tokijski indeks Nikkei 225 w dół o 0,87 proc. Dziś na parkietach europejskich obserwować można mieszane nastroje wśród inwestorów. Niemiecki indeks DAX kontynuuje umiarkowane wzrosty, oddalając się od pokonanych ostatnio oporów. Opublikowany wczoraj zadowalający wynik kwartalny spółki Google wsparł dziś notowania spółek technologicznych. Warto dziś zwrócić uwagę na publikację danych makro z USA oraz wystąpienie publiczne szefa Fed.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bank of America,
bazrobotni,
Citigroup,
dane makroekonomiczne,
giełdy amerykańskie,
indeks DAX,
indeks Dow Jons,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks Shanghai Composite,
spółki technologiczne,
Stany Zjednoczone,
USA,
Wall Street,
Wells Fargo,
wyniki finansowe |
Podczas piątkowej sesji na Wall Street nastroje na giełdach były zmienne, a główne indeksy wielokrotnie przekraczały poziomy poprzedniego zamknięcia. Wprawdzie w drugiej połowie sesji na rynku przewagę zdobyła strona popytowa, jednak nie wszystkim indeksom udało się zakończyć dzień na plusie. Ostatecznie indeks Dow Jones spadł o 0,09%, natomiast S&P 500 wzrósł o 0,29%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,27%. Bardzo dobrze zaprezentował się w piątek sektor bankowy po tym, jak amerykański Kongres zdołał dojść do porozumienia w sprawie głośnej reformy sektora finansowego. Zanim opracowane zmiany wejdą w życie konieczne jest jeszcze uchwalenie ich przez obie Izby Kongresu oraz zatwierdzenie przez prezydenta Obamę. Opracowana reforma ogranicza m.in. aktywność banków na rynku instrumentów pochodnych oraz w zakresie dokonywania transakcji na własny rachunek. Jednak banki w dalszym ciągu będą mogły dokonywać niewielkich inwestycji w fundusze hedgingowe oraz fundusze private equity. To z kolei zrodziło nadzieje, że wpływ tej reformy na rentowność amerykańskich banków nie będzie tak duży, jak się z początku wydawało. W efekcie akcje tych instytucji finansowych zanotowały solidne wzrosty tj. Bank of America (+2,66%), JP Morgan (+3,71%), Goldman Sachs (+3,47%).
Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Brak zdecydowania wśród uczestników rynku wynikać może z oczekiwania na bardzo istotne publikacje danych makro zaplanowane na ten tydzień m.in. z amerykańskiego rynku pracy. Widać to było także na giełdzie w Japonii, gdzie indeks Nikkei 225 spadł o 0,45%. Wśród tokijskich inwestorów brak jest impulsów do dalszych zakupów m.in. w oczekiwaniu na publikację indeksu Tankan, obrazującego kondycję tamtejszej gospodarki.
Dziś od rana na giełdach europejskich obserwować można umiarkowane wzrosty. Podczas weekendowego szczytu G20 nie podjęto żadnych istotnych decyzji, padło natomiast wiele deklaracji. Z tego też względu trudno oczekiwać silniejszej reakcji ze strony inwestorów.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykański rynek pracy,
Bank of America,
giełdy europejskie,
Goldman Sachs,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
Izba Kongresu,
JP Morgan,
sektor finansowy,
sesja azjatycka,
Wall Street |