
XTB Trade brokers
Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się od kontynuacji wczorajszego osłabienia polskiej waluty. Notowania EUR/PLN odbiły się od poziomu 4,0000, dochodząc wczoraj do wartości 4,0500. Dziś po godz. 10.00 kurs kształtował się już w okolicach 4,0700. Dzisiaj z Polski poznamy dane dotyczące produkcji przemysłowej. Oczekuje się, iż wzrosła ona w grudniu o 11% r/r. Jeśli nawet dane okazałyby się zgodne z prognozami, będzie to i tak wyjątkowo dobry wynik, który powinien wesprzeć złotego i wyhamować obserwowane obecnie osłabienie polskiej waluty. Ostatnie prognozy wzrostu gospodarczego dla poszczególnych krajów naszego regionu są bardziej optymistyczne w porównaniu z tymi sprzed kilku miesięcy. Zdaniem członka Europejskiego Banku Centralnego E. Nowotnego dynamika PKB w krajach Europy Środkowo ? Wschodniej będzie w tym roku wyższa niż w przypadku gospodarek zachodnioeuropejskich. Rumunia oczekuje w 2010 r. dynamiki PKB na poziomie 1,5% (w porównaniu z -7% w 2009 r.), gospodarka Węgier najprawdopodobniej nie zdoła zanotować wzrostu ? spadek PKB nie powinien być jednak większy niż 0,5%. Optymistyczne prognozy ma Turcja ? tamtejszy bank centralny oczekuje wzrostu gospodarczego na poziomie 5%. Spowolnienie może utrzymywać się w gospodarkach silnie uzależnionych od wciąż słabego popytu ze strony wysoko rozwiniętych krajów Europy Zachodniej ? czyli m.in. na Węgrzech oraz w Czechach. Bank Centralny Czech, chcąc uwzględnić wpływ tego czynnika zdecydował, iż swoje oficjalne prognozy dynamiki PKB opublikuje dopiero za dwa tygodnie. Wyższy od prognoz wzrost gospodarczy jest już sam w sobie pozytywną informacją. Może on jednak również poprawić relacje deficytów finansów publicznych do PKB poszczególnych krajów. Z jednej strony wzrost PKB oznacza automatyczne zmniejszenie tej relacji z drugiej natomiast, wyższy wzrost gospodarczy oznacza większe wpływy z podatków, czyli zmniejszenie deficytu. Dość sceptyczny w swoich prognozach pozostaje jednak Bank Światowy. Według najnowszych szacunków banku nasz region wzrośnie w bieżącym roku o 1,3%. Wzrost gospodarczy będzie jednak hamowany przez słaby popyt wewnętrzny oraz niższy (w porównaniu z okresem przedkryzysowym) poziom inwestycji bezpośrednich i napływu kapitałów zagranicznych.
Kurs EUR/USD po dalszym dość silnym spadku, który sprowadził jego notowania w okolice poziomu 1,4070, wszedł w fazę konsolidacji wokół 1,4100. Po godz. 10.00 zaczął się jednak od tej wartości oddalać ? zszedł pod poziom 1,4050. Wartości euro względem dolara należy się już co prawda przynajmniej chwilowa korekta wzrostowa, jednak prawdopodobnie zanim się ona dokona, kurs EUR/USD zejdzie jeszcze w okolice psychologicznej bariery 1,4000. Po ewentualnej chwilowej przerwie zniżka kursu tej pary walutowej powinna być kontynuowana. Obecnie wciąż brak jest silnych argumentów za tym, by euro miało w dłuższym terminie zacząć zyskiwać na wartości w stosunku do amerykańskiej waluty. W centrum uwagi wciąż pozostają problemy Grecji. Dzisiaj miało miejsce kolejne wystąpienie ministra finansów tego kraju. Powiedział on, że Grecja nie zwracała się z prośbą o pomoc do innych państw i nie oczekuje takiego wsparcia. Dzisiaj ok. godz. 10.00 poznaliśmy wstępne styczniowe odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego i sektora usług strefy euro. Pierwszy z nich wypadł nieco lepiej od prognoz, drugi natomiast słabiej. Notowania EUR/USD z pewnym opóźnieniem zareagowały na te dane niewielkim spadkiem. Publikowane jeszcze dzisiaj z największych gospodarek dane makro nie powinny być na tyle istotne, by silniej wpłynąć na notowania EUR/USD. O godz. 16.00 z USA na rynek napłyną szacunki indeksu Fed Filadelfia oraz indeksu wskaźników wyprzedzających koniunkturę (LEI). Dzisiaj poznamy również wyniki dużych amerykańskich instytucji finansowych ? przed sesją w Stanach Zjednoczonych raport kwartalny przedstawi Goldman Sachs, natomiast po sesji American Express. Odkąd kurs EUR/USD przestał podążać w ślad za indeksami giełdowymi, trudno mówić o bezpośrednim wpływie doniesień z największych spółek na jego notowania. Dzisiaj poznaliśmy już dane o dynamice PKB Chin w IV kw. ubiegłego roku. Dane te wypadły bardzo dobrze. Chińska gospodarka wzrosła aż o 10,7% r/r. Biuro statystyczne tego kraju zwróciło jednak uwagę na zbyt silny wzrost cen nieruchomości, który w najbliższym czasie utrudniać może prowadzenie polityki gospodarczej.
Przed narastaniem baniek spekulacyjnych w azjatyckich państwach wschodzących (w tym w Chinach) ostrzegł w opublikowanym dzisiaj raporcie Bank Światowy. Instytucja ta zaktualizowała również prognozy wzrostu globalnej gospodarki w bieżącego roku. Dotychczasowe szacunki podniesiono z 2,0% do 2,7%.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Uncategorized | Tagged:
American Express,
Bank Centralny Czech,
Bank Światowy,
Czechy,
deficyt,
EBC,
Europa Środkowo - Wschodnia,
Europejski Bank Centralny,
eurpln,
eurusd,
fed filadelfia,
gopodarki zachodnioeuropejskie,
Grecji,
indeks PMI,
PKB,
polskie waluty,
popyt,
produkcja przemysłowa,
Stany Zjednoczone,
strefa euro,
Turcja |
Nowy tydzień na rynku złotego rozpoczął się umocnieniem polskiej waluty, którego główną przyczyną było osiągnięcie porozumienia pomiędzy Ministerstwem Skarbu oraz Eureko. Sesja przebiegała przy niewielkiej zmienności, a kurs EUR/PLN nie wychodził poza przedział 4,2000 ? 4,2200. Czynnikiem pozytywnym dla PLN była dzisiejsza wiadomość o zgodnej z kwartalnym planem podaży długu skarbowego, środowej aukcji dwuletnich obligacji Skarbu Państwa (o stałym oprocentowaniu i terminach wykupu od dnia 1 do dnia 31 października 2011). Wartość emisji szacuje się na 2,5-4,5 mld złotych. Ministerstwo Finansów poinformowało również o aukcji odkupu bonów skarbowych o terminie zapadalności do połowy grudnia i maksymalnej wartości 12,5 mld złotych. Wyniki przetargu nie będą miały prawdopodobnie większego wpływu na rentowność obligacji ze względu na krótki okres zapadalności bonów. Dzisiejsza sesja przyniosła natomiast osłabienie czeskiej korony. Traciła ona na wartości względem euro po wypowiedzi przewodniczącego Banku Centralnego Czech, który poinformował, że na wrześniowym posiedzeniu Banku dyskutowana była możliwość interwencji na rynku walutowym. Korona osłabiała się tym samym już czwartą sesję z rzędu, dochodząc do poziomu 25,50 CZK za EUR. Na rynku zagranicznym inwestorzy pozostawali dziś w oczekiwaniu na publikację wskaźnika ISM dla usług w Stanach Zjednoczonych, a kurs eurodolara poruszał się w wąskim przedziale 1,4600 ? 1,4650. Odczyt wyniósł 50,9 pkt i okazał się lepszy od oczekiwań na poziomie 50 pkt. Przekroczenie wartości 50 pkt (po raz pierwszy od czerwca ubiegłego roku) oznacza jednocześnie koniec recesji w amerykańskim sektorze usług. Notowania eurodolara nie zareagowały jednak znacząco na tą publikację.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
Bank Centralny Czech,
bony skarbowe,
czk,
dług skarbowy,
eur,
Eureko,
eurpln,
korona czeska,
Ministerstwo Finansów,
ministerstwo skarbu,
rynek walutowy,
rynek złotego,
Skarb Państwa,
Stany Zjednoczne,
wskaźnik ISM |
Złoty umacnia się od wczoraj wspierany przez dobre nastroje na globalnym rynku finansowym i zwyżkującego eurodolara. Notowania EUR/PLN zeszły dziś rano pod poziom 4,1400, po czym nastąpiła konsolidacja wokół tej wartości. Silniejszą zniżkę tej pary walutowej powstrzymują wciąż słabe nastroje w naszym regionie.
Coraz bardziej niepokojąco wygląda sytuacja polityczno ? gospodarcza w Czechach. Po tym jak jedna z tamtejszych partii nie zgodziła się na wcześniejsze rozwiązanie Niższej Izby Parlamentu, wiadomo już, że nie ma szans na wcześniejsze wybory jeszcze w tym roku. Najprawdopodobniej odbędą się one dopiero w maju lub czerwcu 2010 r. Polityczny impas stwarza z kolei poważne zagrożenie dla czeskich finansów publicznych. Brak silnej koalicji parlamentarnej zaowocował m.in. odrzuceniem poprawek do przyszłorocznej ustawy budżetowej, które ograniczyłyby deficyt finansów publicznych z rekordowo wysokiego poziomu 7,1% PKB do 5% PKB. Niewykluczone, iż ze względu na rosnącą dziurę budżetową Bank Centralny Czech będzie zmuszony podnieść wkrótce stopy procentowe, bez względu na kondycję krajowej gospodarki. Sytuacja ta stwarza zagrożenie dla złotego, który ze względu na rozmiary polskiego rynku finansowego, zawsze najsilniej ze wszystkich walut reaguje na problemy gospodarcze w regionie.
Dziś o godz. 14.00 z kraju napłyną dane dotyczące dynamiki wynagrodzeń oraz zatrudnienia w Polsce w sierpniu. Oczekuje się, iż wynagrodzenia wzrosły o 3,7% r/r w porównaniu ze wzrostem o 3,9% r/r w lipcu. Dynamika wynagrodzeń jest często brana pod uwagę przez Radę Polityki Pieniężnej jako jeden z czynników, mających wpływ na presję inflacyjną.
Na zagranicznym rynku walutowym od wczoraj możemy obserwować silne wzrosty w notowaniach eurodolara. Po południu kurs EUR/USD zdecydowanie przebił poziom 1,4600, zwyżkując dziś do 1,4700 i zbliżając się do szczytów grudniowej korekty wzrostowej. Eurodolara pociągnęły w górę dobre nastroje, jakie zapanowały na rynku po publikacji lepszych od oczekiwań danych z USA ? m.in. sprzedaży detalicznej oraz indeksu New York Empire State, mierzącego nastroje w biznesie w stanie Nowy Jork. Pozytywnie zaskoczył również komentarz szefa Fed B. Bernanke, który w czasie swojego wystąpienia powiedział, iż recesja gospodarcza w USA prawdopodobnie dobiegła już końca. Ożywienie jednak będzie powolne i upłynie sporo czasu zanim zaczną powstawać nowe miejsca pracy. Bernanke ma również nadzieję, iż nowe standardy rachunkowości oraz nadzoru, ograniczą skalę przychodów banków z aktywów pozabilansowych.
Dobre nastroje spowodowały wzrost indeksów giełdowych oraz pociągnęły w górę ceny surowców. Notowania ropy naftowej typu Brent wzrosły w okolice poziomu 70 dolarów za baryłkę. Wartość złota natomiast po raz kolejny pokonała swoje tegoroczne szczyty, zwyżkując do poziomu 1017 dolarów za uncję.
Dziś ze Stanów Zjednoczonych napłynie kolejna porcja danych makro ? poznamy m.in. liczbę wniosków o kredyt hipoteczny, inflację konsumentów CPI, a także dynamikę produkcji przemysłowej. Z Eurolandu natomiast zostanie opublikowany wskaźnik inflacji HICP. Najważniejszy dla inwestorów będzie prawdopodobnie odczyt produkcji przemysłowej z USA, poznamy go o godz. 15.15.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Bank Centralny Czech,
Czechy,
eurusd,
finanse publiczne,
Niższa Izba Parlamentu,
Rada Polityki Pienieżnej,
rynki finansowe,
stopy procentowe,
sytuacja polityczno - gospodarcza,
USA |