Napięta sytuacja polityczna w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie od początku tygodnia determinuje nastroje inwestorów na światowych rynkach akcji. W środę główne amerykańskie indeksy pogłębiały wtorkowe straty. Dow Jones Industrial Average zanurkował o 0,9 proc., S&P 500 spadł o 0,6 proc., a Nasdaq stracił 1,2 proc. Spadki indeksów spółek technologicznych i S&P 500 zostały zatrzymane przy wsparciach na poziomie odpowiednio 2700 i 1300 punktów. Nasdaq Composite i S&P 500 kończył sesję odpowiednio 22 punkty i 7 punktów ponad tymi barierami. Od poważnego poziomu wsparcia indeks amerykańskich blue chipów dzieli z kolei około 100 punktów, a wyznacza go psychologiczna bariera 12000 punktów. W jej pobliżu przebiega również linia trendu wzrostowego. Sprzedającym sprzyja dobiegający końca sezon publikacji kwartalnych raportów będący dobrą okazją do realizacji zysków.
Na większości rynków rejonu Azji i Pacyfiku również dominowali sprzedający. Indeks Hang Seng stracił 1,3 proc. i zakończył dzień w pobliżu istotnego wsparcia usytuowanego w okolicach 22600 punktów. Nikkei 225 spadł o 1,2 proc. do poziomu 10453 punktów. S&P ASX 200 stracił 0,8 proc. i zakończył dzień niespełna 10 punktów nad ważnym wsparciem 4800 punktów. Indeksy w Hong Kongu, Tokio i Sydney od początku tygodnia straciły odpowiednio: 3,3 proc., 1,1 proc. i 2,6 proc. Shanghai Composite po raz drugi z rzędu wyróżniał się na tle indeksów regionu. W czwartek indeks chińskiej giełdy wzrósł o 0,6 proc. do poziomu 2879 punktów i ponownie zbliża się do górnej bandy kanału spadkowego, w którym porusza się od listopada.
Na rynkach europejskich czwartkowa sesja rozpoczęła się od kontynuacji spadków. Przed południem w gronie najważniejszych indeksów kontynentu najwięcej tracił DAX. Frankfurcki indeks zniżkował o 1,3 proc. do poziomu 7100 punktów. Po wczorajszej, nieudanej próbie obrony wsparcia w okolicach 4040 punktów, dziś paryski CAC 40 nurkował pod kolejną barierę na poziomie 4000 punktów. FTSE 100 tracił 0,8 proc., oscylował w okolicach 5880 punktów i testował poziom wsparcia wyznaczany przez dołki z połowy i końca stycznia. Na rodzimym parkiecie indeksy również znajdowały się pod kreską. O 10.15 WIG i WIG 20 traciły po około 0,8 proc. i zniżkowały do poziomów 46477 i 2652 punktów.
Sporządził:
Bartosz Sawicki
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
azjatyckie indeksy,
frankfurcki indeks,
giełda światowa,
giełdy światowe,
indeks CAC,
indeks FTSE,
indeks Nikkei,
indeks Shanghai Composite,
indeks WIG,
indeks WIG20,
Pacyfik,
rynek europejski |
Notowania złotego wciąż pozostają pod silnym wpływem sytuacji panującej na światowych giełdach. Wczoraj kiedy amerykańskie parkiety zwyżkowały, kurs EUR/PLN spadł do poziomu 3,9700, natomiast dzisiaj wobec spadku cen akcji w Azji, odnotował on zwyżkę ponownie w okolice 4,0000. Z tego względu zniżka indeksów giełd europejskich na początku dzisiejszej sesji na Starym Kontynencie nie jest z pewnością dobrą informacją dla polskiej waluty. Do końca bieżącego tygodnia nie poznamy już żadnych istotnych danych z Polski, dlatego złoty powinien w dalszym ciągu pozostawać pod silnym wpływem sytuacji panującej na rynkach zagranicznych. Wczoraj poznaliśmy decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami koszt pieniądza w naszym kraju pozostawiono na dotychczasowym poziomie. Oficjalny komentarz Rady do tej decyzji, mimo że obradowała ona już w nowym składzie, nie różnił się zbytnio od komunikatów z poprzednich miesięcy. Powtórzono w nim stwierdzenie, iż prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w średnim terminie poniżej, jak i powyżej celu inflacyjnego (na poziomie 2,5%) należy uznać za jednakowe. We wspomnianym komentarzu przedstawiono również założenia do najnowszej projekcji inflacji, przygotowanej przez NBP. Analitycy Narodowego Banku Polskiego zrewidowali w górę prognozę PKB Polski w 2010 r., zbliżając ją do oczekiwań rządu. Zgodnie z najnowszymi szacunkami wskaźnik ten ukształtuje się w br. w przedziale 2,1-4,1% (poprzednio zakładano zakres 0,8-2,8%). W trakcie konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia RPP, prezes NBP S. Skrzypek zaznaczył, iż nastawienie Rady do polityki pieniężnej jest obecnie neutralne, jednak biorąc pod uwagę przebieg ścieżki inflacji w 2011 i w 2012 r. (ma się ona wtedy kształtować w przedziałach 1,8-4,0% oraz 1,9-4,3%) należy zacząć myśleć o zacieśnianiu polityki pieniężnej. Słowa te potwierdzają pogląd, iż faza podnoszenia stóp procentowych w naszym kraju rozpocznie się w drugiej połowie bieżącego roku.
W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej kurs EUR/USD odnotował zniżkę w pobliże minimum z poprzedniego tygodnia (stanowiącego też najniższą wartość od maja 2009 r.). Wartość euro względem dolara ponownie zeszła poniżej 1,3500 i pod tym poziomem pozostawała także na początku dzisiejszych notowań w Europie. Impuls do spadku kursu tej pary walutowej dały ostrzeżenia agencji Moody?s i S&P przed ewentualną obniżką ratingu Grecji. Agencje zapowiedziały, iż mogą obniżyć ocenę wiarygodności kredytowej tego kraju nawet w ciągu najbliższego miesiąca, jeśli nie będzie on spełniał założeń zawartych w planie redukcji olbrzymiego deficytu. Władze Grecji są obecnie w bardzo trudnej sytuacji ? z jednej strony pojawiają się silne naciski, by ograniczyły one dziurę budżetową, z drugiej obywatele tego państwa protestują przeciwko działaniom, które tę redukcję miałyby umożliwić. Z tego względu greckie problemy z pewnością nie zostaną zbyt szybko rozwiązane. W dalszym ciągu będą one ciążyć notowaniom euro. W notowaniach EUR/USD wciąż panuje silna presja spadkowa o czym świadczy fakt, iż znacznie gorsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz wczorajsze ?łagodne? wystąpienie prezesa Fed nie zdołały zapobiec ponownej zniżce kursu tej pary walutowej. Zgodnie z przedstawionymi wczoraj szacunkami sprzedaż nowych domów w USA w styczniu spadła do najniższego poziomu, odkąd prowadzone są jej statystyki. B. Bernanke w trakcie przemówienia przed Kongresem powtórzył, że Stany Zjednoczone wciąż potrzebują niskich stóp procentowych. Tym samym ostatecznie potwierdził, iż zeszłotygodniowej zaskakującej podwyżki stopy dyskontowej nie należy traktować jako sygnału świadczącego o zaostrzeniu się nastawienia amerykańskich władz monetarnych do polityki pieniężnej. Dzisiaj B. Bernanke będzie po raz kolejny występował przed Kongresem. Wydaje się jednak, że wobec aktualnie panujących tendencji w notowaniach EUR/USD, jedynie jeśli wyraziłby się w bardziej ?jastrzębim? tonie niż dotychczas (co wobec wczorajszego przemówienia jest mało prawdopodobne), mógłby trwale wpłynąć na wartość euro względem dolara. Z publikowanych dzisiaj danych wpływ na kurs tej pary walutowej może mieć jedynie wstępny odczyt styczniowej dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku w USA.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańskie parkiety,
Azja,
azjatyckie indeksy,
dolar,
dziura budżetowa,
euro,
eurpln,
eurusd,
Grecja,
greckie problemy,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
PKB,
polityka pieniężna,
Polska,
polska waluta,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek nieruchoości,
rynek zagraniczny,
sesja azjatycka,
Stany Zjednoczone,
Stary Kontynent,
stopa dyskontowa,
stopy procentowe,
USA |
Na zakończenie piątkowych notowań w USA indeks S&P 500 zyskał 0,31%, technologiczny Nasdaq wzrósł o 1,09%, a Dow Jones spadł o 0,19%. W czasie sesji zwyżkowały głównie walory sektora technologicznego. Akcje Microsoft wzrosły o 2,4%, po tym jak Goldman Sachs podniósł swoją rekomendację dla tej spółki. Wzrost o 2,7% odnotowały również akcje spółki Apple, co wiązało się z wprowadzeniem do sprzedaży nowego modelu iPhona. Na wartości zyskiwał również sektor bankowy, po tym jak analitycy JP Morgan stwierdzili, że koszt spłaty pożyczek rządowych będzie niższy niż się obecnie oczekuje. Dalsze zwyżki kursów zostały jednak ograniczone obawami inwestorów, że ożywienie gospodarcze będzie wolniejsze niż się spodziewano.
Na giełdzie w Tokio indeks Nikkei 225 na zakończenie dzisiejszej sesji wzrósł o 0,41%. Do wzrostów przyczyniły się zwyżkujące walory browarów Sapporo Holdings oraz producenta samochodów Nissan Motor. Południowo koreański indeks KOSPI zyskał dziś na zamknięciu 1,18%. Azjatyckie indeksy w większości zwyżkowały za sprawą szacunków rządu japońskiego wskazujących na poprawę nastrojów w sektorze wytwórczym w bieżącym kwartale w stosunku do kwartału poprzedniego. Na poprawę nastrojów wpłynęły również spekulacje, na temat zwiększenia akcji kredytowej przez chińskie banki.
Piątkowa sesja w Europie zakończyła się na plusie dla większości indeksów ze Starego Kontynentu. Na wartości zyskiwały głównie banki. Oczekiwano, że dzisiejszą sesję giełdy w Europie rozpoczną wzrostami na fali zwyżek na azjatyckich parkietach, jednak około godziny 09.30 większość indeksów traciła na wartości. Na giełdzie w Warszawie WIG 20 rozpoczął sesję spadkami, które przybliżyły indeks do psychologicznej bariery 1900 pkt. Pomimo umiarkowanych wzrostów w USA i Azji niepokój wśród inwestorów wywołują spadające ceny surowców.
W tym tygodniu uwaga uczestników rynku będzie skoncentrowana na USA, gdzie we wtorek rozpocznie się comiesięczne posiedzenie Fed. Inwestorzy oczekują, iż po ostatnich sprzecznych ze sobą spekulacjach, dotyczących przyszłości polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych, obecne posiedzenie może rzucić nieco światła na tą kwestię.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
akcje kredytowe,
akcje Microoft,
Apple,
Azja,
azjatyckie indeksy,
chińskie banki,
Dow Jones,
indeks Fed,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
iPhone,
JP Morgan,
KOSPI,
Microsoft,
Nasdaq,
Nikkei,
Nissan Motor,
Sapporo Holdings,
sektor bankowy,
Stany Zjednoczone,
Stary Kontynent,
Toki,
USA,
Warszawa |