W ubiegłym tygodniu ceny surowców zachowywały się raczej stabilnie. Po okresie dynamicznych wzrostów inwestorzy na rynku towarowym dali sobie chwilę na złapanie oddechu. Cena ropy naftowej Brent przez większą część minionego tygodnia oscylowała wokół poziomu 80 USD za baryłkę. Widać, że poziom ten jest istotnym oporem ograniczającym dalszy wzrost notowań ?czarnego złota?. Wprawdzie granica ta została pokonana, jednak trudno jest cenie ropy kontynuować dalszą zwyżkę i po okresie utrzymywania się powyżej 80 USD, spadła ona na koniec tygodnia ponownie poniżej tego poziomu. Z technicznego punktu widzenia cena ropy naftowej w dalszym ciągu znajduje się w kanale wzrostowym. Biorąc pod uwagę to, że w przeszłości zwyżka notowań tego surowca w okolice 80 USD kończyła się odbiciem od tego poziomu i zejściem ceny w kierunku dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, także i teraz oczekiwać można korekty w okolice 76 USD za baryłkę. Z cotygodniowych publikacji danych Agencji Informacji Energetycznej (EIA) wynika, że zapasy ropy wzrosły o 1,4 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano zwyżki o 1,9 mln baryłek. Podano również, że zapasy benzyny nieoczekiwanie zmalały o 2,9 mln baryłek, a zapasy produktów ropopochodnych zmniejszyły się o 2,2 mln brk. Uwagę części inwestorów mogło również skupiać zaplanowane na 17 marca spotkanie przedstawicieli OPEC w Wiedniu. Przedmiotem spotkania mają być limity wydobycia surowca, jednak póki co ze strony przedstawicieli kartelu na rynek napłynęły jedynie sygnały sugerujące, że dotychczasowe wydobycie zostanie utrzymane bez zmian, gdyż ceny ropy pozostają na zadowalającym poziomie. W minionym tygodniu ceny miedzi odnotowywały umiarkowane spadki, które stopniowo przybierały na sile. Presję spadkową na notowania tego metalu w największym stopniu wywierały obawy o kontynuację zaostrzania polityki monetarnej w Chinach. Ostatni odczyt inflacji w tym kraju wskazał, że tempo wzrostu cen jest większe niż się spodziewano, co automatycznie zrodziło spekulacje, że wkrótce Ludowy Bank Chin zdecyduje się na kolejną podwyżkę stopy rezerw obowiązkowych. Obawy o spadek popytu i tempo wzrostu gospodarczego w Chinach w wyniku ograniczanego dostępu do kapitału pociągnęły ceny metali w tym miedzi w dół. W ostatnim czasie chińskie władze przedstawiły swoje stanowisko odnośnie cen żelaza. Obecnie cena tego metalu ustalana jest w ujęciu rocznym jako efekt negocjacji pomiędzy koncernami wydobywczymi, a producentami stali. Chiny opowiadają się za ograniczaniem wahań długoterminowych cen żelaza, do czego wzywają zarówno koncerny wydobywcze jak i producentów stali z Japonii oraz Korei Południowej.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
"czarne złoto",
Agencja Informacji Energetycznej,
cena ropy naftowej,
ceny surowców,
ceny żelaza,
Chiny,
EIA,
Japonia,
Korea Południowa,
Ludowy Bank Chin,
metal,
OPEC,
ropa Brent,
Wiedeń,
wzrost gospodarczy |
Miniony tydzień na rynku surowców przebiegał pod znakiem wzrostu cen głównych towarów. Dobrze radziły sobie notowania ropy naftowej oraz metali. Głównymi czynnikami napędzającymi wzrosty na tych rynkach były dobre dane makro jakie inwestorzy poznawali w tym czasie, a także rosnący kurs eurodolara. Notowania ropy naftowej Brent wzrosły z okolic poziomu 76 USD za baryłkę na początku ubiegłego tygodnia do 80 USD w jego końcówce (+5,6%). Ceny tego surowca w pierwszej części minionego tygodnia ciągnięte były w górę m.in. przez tracącego na wartości dolara, który uatrakcyjnił denominowaną w nim cenę ?czarnego złota? dla inwestorów spoza USA. W tym czasie na rynek napłynęło także sporo dobrych danych z amerykańskiej gospodarki. Warto tutaj wspomnieć m.in. o odczycie indeksu ISM dla sektora usług, który wyniósł w lutym 53 pkt, wypadając lepiej od oczekiwań. Najważniejsze jednak dla inwestorów było to, że wskaźnik ten oddalił się od granicy 50 pkt, oddzielającej recesję od ekspansji w sektorze. Najważniejsze dane napłynęły na rynek na zakończenie tygodnia, kiedy to zaprezentowano oficjalną publikację amerykańskiego Departamentu Pracy. Stopa bezrobocia w USA nie uległa w lutym zmianie, pozostając na poziomie 9,7%. Z kolei zatrudnienie w sektorze pozarolniczym spadło w tym czasie o 36 tys. etatów, podczas gdy oczekiwano zniżki o 50 tys. Dobre dane z amerykańskiego rynku pracy przełożyły się na znaczącą poprawę nastrojów wśród inwestorów. Utrzymująca się sukcesywna poprawa sytuacji w amerykańskiej gospodarce wywindowała cenę ropy naftowej powyżej 80 USD za baryłkę. Z kolei lekką presję spadkową na notowania tego surowca mogły wywierać gorsze dane, jakie napłynęły z Chin. Chodzi tutaj o odczyt indeksów PMI dla tamtejszego przemysłu oraz sektora pozaprzemysłowego, które wypadły gorzej od prognoz. Drugi z tych wskaźników spadł poniżej poziomu 50 pkt po raz pierwszy od roku. Gorsze wyniki przypisuje się m.in. blisko tygodniowym obchodom Chińskiego Nowego Roku. Na notowania ropy nie wpłynęły dane przedstawione przez Agencję Informacji Energetycznej. Z szacunków tej instytucji wynika, że w ujęciu tygodniowym zapasy tego surowca zwiększyły się o 5,1 mln baryłek, podczas gdy spodziewano się wzrostu jedynie o 1,2 mln baryłek. W ubiegłym tygodniu obserwować można było także wzrost cen miedzi. Metal ten zyskiwał na wartości głównie dzięki nadziejom na poprawę sytuacji w globalnej gospodarce oraz wzrost popytu. Oprócz tych czynników istotny wpływ na cenę miedzi miało trzęsienie ziemi w Chile. Kraj ten jest największym producentem tego surowca. W wyniku kataklizmu znaczna część produkcji metalu w Chile została wstrzymana. Zrodziło to obawy o spadek jego podaży tego na rynku, co wspierało ceny. Szybko jednak na rynek napłynęły informacje, że wstrzymanie produkcji wynika głównie z przerwy w dostawie energii, a nie ze zniszczeń infrastruktury produkcyjnej. Największym koncernom wydobywczym szybko udało się przywrócić zasilanie i wznowić produkcję. W ostatnim czasie obserwować można wzrost wartości palladu. Metal ten wykorzystywany jest w produkcji katalizatorów do samochodów. Napływ dobrych danych z USA oraz Chin na temat sprzedaży aut w tych krajach ucieszył inwestorów i zwiększył oczekiwania na wzrost produkcji aut. W efekcie obserwować można było także wzrost popytu na pallad. Chińskie huty stali przeżywają ostatnio pewne trudności. Obecnie obserwować można wzrost cen żelaza na rynku, które jest niezbędne w produkcji stali. To z kolei przekłada się na spadek rentowności produkcji. Chińskie huty stali są w 61 procentach zależne od zagranicznych dostawców żelaza. Z kolei rynek rudy żelaza jest wybitnie rynkiem, na którym to dostawcy dyktują ceny. Z tego też względu trudno jest chińskim producentom przeciwstawić się warunkom narzucanym przez koncerny wydobywcze.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
"czarne złoto",
Agencja Informacji Energetycznej,
AIE,
amerykańska go,
amerykańska gospodarka,
baryłka,
Chiński Nowy Rok,
Departament Pracy,
indeks ISM,
indeksy PMI,
koncerny wydobywcze,
metale,
popyt,
rentowność produkcji,
ropa Brent,
ropa naftowa,
rynek surowców,
sektor pozarolniczy,
USA,
usd |
Miniony tydzień na rynku surowców przebiegał interesująco ze względu na pojawiające się dywergencje pomiędzy różnymi towarami. Sytuacja ta jest również istotna z punktu widzenia notowań eurodolara, gdyż istnieje szansa, że któryś z rynków wyprzedza ruch na tej parze walutowej. Cena ropy naftowej w dalszym ciągu pozostaje w konsolidacji poniżej poziomu 80 USD za baryłkę. Jednocześnie na wykresie notowań tego surowca widoczna jest formacja trójkąta, a obecnie cena “czarnego złota” znajduje się w okolicach górnego ograniczenia tej figury. Kierunek wybicia zdeterminować może dalsze ruch ceny ropy. Bez przekonania zachowuje się także kurs EUR/USD, który nie jest w stanie ustanowić nowych szczytów i praktycznie porusza się w przedziale z dołu ograniczonym linią trendu wzrostowego natomiast od góry poziomem 1,5000. W minionym tygodniu notowania ropy naftowej przebywały w przedziale 76-79 USD za baryłkę. Na początku tygodnia ceny “czarnego złota” rosły pod wpływem informacji o zamknięciu części amerykańskich rafinerii znajdujących się w Zatoce Meksykańskiej z powodu huraganu Ida. W związku z tym zagrożeniem moce przerobowe rafinerii zostały ograniczone o 30%. Według szacunków ogłoszonych we wtorek przez American Petroleum Institute (API) zapasy surowca zwiększyły się w ubiegłym tygodniu o 1,2 mln baryłek. Z kolei według prognoz IEA w przyszłym roku popyt na ropę zwiększy się o 82,6 mln baryłek dziennie w reakcji na lepsze od oczekiwań wstępne dane z Ameryki Północnej i rosnący popyt w nienależących do OPEC państwach Azji i Bliskiego Wschodu. Do spadku cen ropy w okolice dolnego ograniczenia przedziału wahań przyczyniły się opublikowane dane rządowej amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej według, której zapasy ropy i produktów ropopochodnych w USA wzrosły silniej, niż oczekiwano. Zwiększenie się zapasów ropy o 1,8 mln baryłek i zapasów benzyny o 2,5 mln baryłek świadczy o tym, że popyt nadal jest słaby. W zeszłym tygodniu ceny miedzi także zachowywały się względnie stabilnie, poruszając się wąskim kanale wahań. Czynnikiem wspierającym ceny miedzi była informacja, że chilijski koncern Codelco zwiększył opłaty za fracht i ubezpieczenie dostaw dla konsumentów z Azji. Jest to suma, która jest dodawana do wartości miedzi, ustalana na różnych poziomach dla konkretnych odbiorców. Koncern podał także, że odnotowuje ciągły wzrost sprzedaży metalu do Chin, Indii oraz Korei Południowej co jest najlepszym dowodem, na to jak silnie region ten się rozwija. Uwzględniając także obecne szybkie tempo wzrostu w Chinach stwierdzić można, że w dalszym ciągu popyt ze strony tego kraju będzie istotnym czynnikiem wspierającym ceny miedzi. W zeszłym tygodniu cena złota poruszała się w przedziale 1100-1120 USD za uncję. Na początku obecnego tygodnia notowania tego kruszcu wystrzeliły w górę, odnotowując nowy historyczny rekord na poziomie 1143 USD za uncję. Wraz ze zwyżką notowań złota coraz bardziej realny staje się poziom 1300 USD za uncję, będący poziomem docelowym w przypadku realizacji formacji odwróconej głowy z ramionami dobrze widocznej na interwale tygodniowym. Rosnący popyt na złoto prawdopodobnie wynika z poszukiwania przez inwestorów alternatywy dla rynku akcji ze względu na obawy o wystąpienie głębszej korekty. Niepokoić może także dywergencja pomiędzy wzrostowym rynkiem tego kruszcu, a pozostającą w konsolidacji ceną ropy i eurodolarem.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
"czarne złoto",
Agencja Informacji Energetycznej,
American Petroleum Institute,
Ameryka Północna,
amerykańskie rafinerie,
API,
Azja,
baryłka,
bliski wschód,
cena czarnego złota,
cena ropy naftowej,
ceny miedzi,
ceny ropy naftowej,
chilijski Coddelco,
Chiny,
eurodolar,
eurusd,
fracht,
huragan Ida,
IEA,
Indie,
koncern Codelco,
konsolidacja,
Korea Południowa,
moce przerobowe,
OPEC,
produkty ropopchodne,
ropa,
ropa naftowa,
rynek akcji,
rynek surowców,
sprzedaż metalu,
ubezpieczenia dostaw do konsumentów,
usd,
wartość miedzi,
Zatoka Meksykańska |
Miniony tydzień na rynku surowców przebiegał pod znakiem wzrostu. Zwyżka notowań ropy naftowej oraz metali dokonywała się pod wpływem osłabiającego się dolara amerykańskiego oraz rosnących nadziei na szybką poprawę sytuacji w gospodarce. Ubiegły tydzień cena ropy naftowej rozpoczęła w okolicach poziomu 70 USD za baryłkę, natomiast w kolejny dniach obserwować można było solidne wzrosty. Na zakończenie tygodnia cena ?czarnego złota? doszła do poziomu 77 USD za baryłkę, zyskując na wartości w horyzoncie całego omawianego okresu ponad 11%. W ubiegłym tygodniu kurs eurodolara zwyżkował z poziomu 1,4700 do 1,4960, co było istotnym wsparciem dla notowań ropy naftowej. Tracący na wartości dolar amerykański uatrakcyjnia denominowaną w nim cenę ?czarnego złota? co zwiększa popyt na ten surowiec. Notowaniom ropy naftowej sprzyjał także sentyment inwestycyjny i nadzieje na rychłą poprawę sytuacji gospodarczej. Organizacja Krajów Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) opublikowała miesięczny raport, według którego popyt na paliwa w 2010 roku wzrośnie silniej niż wcześniej prognozowano. Według American Petroleum Institute w zeszłym tygodniu zapasy ropy naftowej spadły o 172 tys. baryłek, podczas gdy uczestnicy rynku oczekiwali wzrostu o 700 tys. baryłek. Informacja ta stała się kolejnym impulsem do kontynuowania wzrostów. Dane te zostały potwierdzone także przez Agencję Informacji Energetycznej (EIA), która wykazała silny spadek benzyny oraz produktów ropopochodnych. Obecnie wartość ropy naftowej znajduję się na najwyższym poziomie od roku. Miniony tydzień na rynku miedzi rozpoczął się od spadku ceny tego surowca, jednak w kolejnych dniach obserwować można był wzrosty pod wpływem rosnącego kursu eurodolara oraz napływu sprzyjających informacji. Według najnowszych danych import tego metalu do Chin nieoczekiwanie wzrósł. Gospodarka tego kraju staje się coraz silniejsza, co przekłada się na wzrost popytu na metale. W najbliższym czasie zwyżka cen metali zależeć będzie od wielkości popytu na surowce w państwach należących do OECD. Pozytywnie na rynek wpłynęła informacja, że jeden z największych koncernów wydobywczych na świecie Rio Tinto, zwiększył planowany poziom wydobycia rud żelaza oraz miedzi na cały 2009 rok. W minionym tygodniu cena złota, bijąca ostatnio kolejne rekordy ustanowiła nowe maksimum na poziomie 1070 USD uncję. Widać, że na rynku złota emocje zostały lekko ostudzone, a kurs tego kruszcu podążał przede wszystkim w ślad za notowaniami eurodolara. Do połowy minionego tygodnia obserwować można było wzrost cen soi oraz kukurydzy. Rosnące obawy przed wzrostem cen towarów rolnych w wyniku słabnącego dolara oraz znacznego popytu ze strony Chin spowodowały, że uczestnicy rynku licznie decydują się na zakup produktów rolnych jako zabezpieczenie przed inflacją. Zwyżka cen soi oraz kukurydzy dokonała się także w wyniku pogorszenia się warunków meteorologicznych. Spadek temperatury oraz wzmożone opady negatywnie wpłynęły na obfitość plonów, co przełożyło się na spadek ogólnej podaży. W kolejnych dniach obserwować można było spadek cen tych produktów jednak po krótkim odreagowaniu ich notowania powróciły do wzrostów. W obecnym tygodniu spodziewać można się kontynuacji wzrostów, gdyż warunki pogodowe w dalszym ciągu pozostają niesprzyjające, sprowadzając wielkość plonów znacznie poniżej rocznej średniej.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
"czarne złoto",
Agencja Informacji Energetycznej,
AIE,
American Petroleum Instiute,
baryłka,
Chiny,
dolar amerykański,
Gospodarka,
inflacja,
kurs eurodolara,
metale,
notownia ropy naftowej,
OECD,
OPEC,
Organizacja Krajów Eksporterów Ropy Naftowej,
paliwa,
popyt,
Rio Tinto,
ropa naftowa,
rynek surowców,
sytuacja gospodarcza,
USA |
W minionym tygodniu na ceny surowców największy wpływ miały napływające ze światowych gospodarek dane makroekonomiczne oraz sentyment inwestycyjny utrzymujący się na rynkach finansowych. Z kolei mniejszy wpływ na notowania towarów szczególnie w pierwszej części zeszłego tygodnia miał kurs eurodolara, który poruszał się w przedziale 1,4500-1,4700. Cena ropy naftowej na początku sierpnia ustanowiła tegoroczne szczyty dochodząc do poziomu 76 USD za baryłkę. Od tamtego czasu notowania ?czarnego złota? znajdują się w kanale spadkowym. Pierwsza część minionego tygodnia przebiegała na rynku ropy naftowej stabilnie, a cena tego surowca oscylowała w przedziale 65-66 USD za baryłkę. Czynnikiem, który wspierał ceny ropy naftowej był wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie w związku z testami rakiet przeprowadzanymi przez Iran oraz wypowiedziami przywódców tego kraju o zaawansowanym stopniu irańskiego programu jądrowego. W połowie tygodnia notowania ropy naftowej zanotowały znaczący wzrost o blisko 6,7%, dochodząc w okolice poziomu 69 USD za baryłkę. Ruch ten został wywołany przez publikację danych Agencji Informacji Energetycznej o zapasach ropy i paliw. Z danych tych wynikało, że zapasy benzyny spadły o 1,6 miliona baryłek. Na zakończenie tygodnia obserwować można było jednak spadek notowań ropy naftowej w wyniku oczekiwań na dane z amerykańskiego rynku pracy. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w USA spadło o 263 tys., podczas gdy rynek oczekiwał wyniku na poziomie -180 tys. Odczyt ten zwiększył obawy o kondycję amerykańskiej gospodarki i w związku z tym o przyszły popyt na surowiec, co zepchnęło cenę ropy do poziomu 67 USD za baryłkę.
Na początku ubiegłego tygodnia ceny miedzi spadły do najniższego poziomu od połowy sierpnia, ciągnięte w dół przez rosnące zapasy metalu. W kolejnych dniach cena tego metalu wzrastała, jednak wraz z rozpoczęciem się tygodniowego święta w Chinach notowania miedzi powróciły do spadków. Negatywnie na notowania tego metalu wpłynął także finalny odczyt danych na temat zamówień na dobra trwałego użytku w USA, które spadły w sierpniu o 2,6% m/m. Wynik ten jest efektem zakończenia programu dopłat do zakupu nowych aut i potwierdza tym samym, że popyt na surowce w amerykańskiej gospodarce wciąż jest słaby. W minionym tygodniu cena złota spadła do istotnego poziomu wsparcia 985 USD za uncję i przez kilka dni utrzymywała się w pobliżu tego poziomu. Ostatecznie wsparcie to zostało obronione, a cena kruszcu rozpoczęła ruch wzrostowy. Na początku obecnego tygodnia zwyżka notowań złota przybrała na sile wspierana przez wzrost kursu eurodolara. Cena kruszcu pokonała poziom 1032,40 USD za uncję, ustanawiając w ten sposób nowy historyczny rekord. Trwałe pokonanie tego poziomu dawać będzie sygnał do dalszych wzrostów.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
"czarne złoto",
Agencja Informacji Energetycznej,
baryłka ropy,
bliski wschód,
cena ropy naftowej,
ceny surowców,
dane makroekonomiczne,
kurs eurodolara,
rynki finansowe,
usd |
Na przestrzeni minionego tygodnia ceny ropy Brent notowanej w Londynie znacznie spadały. Zniżka ta została wywołana m.in. przez nieoczekiwane dane o wzroście zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych. Według Agencji Informacji Energetycznej (EIA), w ubiegłym tygodniu amerykańskie zapasy zwiększyły się o ok. 2,90 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano ich spadku o 1,5 miliona baryłek. Reakcją na te doniesienia była zniżka cen surowca z około 70 USD do 64,80 USD. W piątek Goldman Sachs podniósł prognozę globalnego popytu na ropę w obliczu oczekiwanego zakończenia recesji na świecie. Średnioroczny światowy popyt na surowiec w 2009 roku ma wynieść 84,7 miliona baryłek dziennie, a w 2010 roku podniesie się do 86,4 miliona. Jednak słabe tempo odbicia w gospodarce oraz wciąż narastające zapasy mogą spowodować, iż ceny surowca zbyt silnie się nie zmienią. Na początku obecnego tygodnia obserwujemy konsolidację cen ?czarnego złota?, które po spadkach utrzymują się w okolicach poziomu 65 dolarów za baryłkę. Niewykluczone jednak, że jest to jedynie przystanek przed dalszą zniżką. W minionym tygodniu ceny miedzi, podobnie jak notowania ropy, również odnotowały spadek. Z osiągniętego na początku tygodnia pułapu 6270 USD za tonę, w środę spadły do poziomu 6120 USD, a następnie zniżkowały do poziomu 3-tygodniowego minimum (poniżej 6.000 USD za tonę). Nastąpiło to prawdopodobnie w wyniku doniesień o spadku importu tego metalu przez Chiny – największego konsumenta tego surowca na świecie. Inwestorów mogła niepokoić też informacja o wzroście zapasów miedzi w magazynach monitorowanych przez Londyńską Giełdę Metali. Tego typu dane rodzą obawy o globalny popyt na metal, a tym samym wywierają presję spadkową na jego ceny. Duża zmienność podczas minionego tygodnia panowała na rynku metali szlachetnych. Notowania złota reagowały na zmiany nastrojów inwestycyjnych na światowych rynkach. Czwartkowa publikacja danych o spadku sprzedaży domów na amerykańskim rynku wtórnym w sierpniu pogorszyła rynkową atmosferę i spowodowała spadek ceny złota poniżej 1000 USD. Kolejna zniżka nastąpiła w reakcji na dane z USA o zamówieniach na dobra trwałego użytku, które okazały się dużo gorsze od oczekiwań. W ich wyniku cena uncji złota na koniec tygodnia konsolidowała się w okolicach 990 USD i na początku obecnego wartość kruszcu nadal utrzymuje się w pobliżu tej wartości. Analogicznie do cen złota zachowywały się ceny srebra. W drugiej połowie zeszłego tygodnia jego ceny odnotowały spadek z okolic 17 USD za uncję do około 15,80 USD w poniedziałek, by następnie konsolidować się w pobliżu tej wartości. Na przestrzeni tygodnia spadła też cena innego metalu szlachetnego ? platyny.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
W opinii wielu uczestników rynku ostatnie wzrosty cen surowców energetycznych oraz metali przemysłowych nie miały silnych fundamentalnych podstaw, a były głównie napędzane przez wzrosty na światowych giełdach oraz nadzieje na rychłe wyjście globalnej gospodarki z recesji. Sytuacja taka sprzyja powstaniu kolejnej banki spekulacyjnej, jednak sygnał do spadków powinien paść najpierw z rynków kapitałowych.
Od początku ubiegłego tygodnia cena ropy naftowej sukcesywnie wzrastała, dochodząc do poziomu blisko 76 dolarów za baryłkę. Początkowo zwyżka ta dokonywała się w reakcji na pozytywne dane makroekonomiczne z Chin oraz wzrosty na parkietach w Europie. Z opublikowanych danych z chińskiej gospodarki wynika, że indeks PMI wzrósł w lipcu do 52,9 pkt z 51,8 pkt w czerwcu, notując piątą z rzędu miesięczną zwyżkę. W kolejnych dniach obawy o wzrost zapasów ropy przeważyły nad dobrymi danymi makro, a wzrosty cen tego surowca lekko wyhamowały. Ostrożność inwestorów okazała się uzasadniona, gdyż według danych podanych przez rządową Agencję Informacji Energetycznej (EIA), zapasy ropy naftowej wzrosły w ubiegłym tygodniu o 1,7 mln baryłek, wobec oczekiwanej zwyżki o 800 tys. baryłek. Końcówka minionego tygodnia przebiegała pod znakiem oczekiwań na raport z amerykańskiego rynku pracy, któremu towarzyszył lekki spadek cen ropy. Po publikacji lepszych od prognoz danych m.in.: stopy bezrobocia (9,4%) oraz zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (-247 tys.) reakcja rynku była odmienna od tego, co mogliśmy obserwować do tej pory. Dolar amerykański zaczął istotnie się umacniać względem głównych walut, a wyceniane w nim surowce w tym ropa naftowa zaczęły tracić na wartości ? notowania ?czarnego złota? zniżkowały do poziomu około 73 USD za baryłkę.
Pozytywne dane makro z Chin spowodowały, że na początku ubiegłego tygodnia również na rynku miedzi obserwować można było wzrosty. Ponadto optymizm został wsparty przez dane o liczbie zawartych w USA w czerwcu przedwstępnych umów sprzedaży domów, która wzrosła o 3,6% m/m. W drugiej części tygodnia tendencja wzrostowa cen miedzi została lekko wyhamowana przez nasilenie się obaw wśród inwestorów w związku z brakiem fundamentalnego potwierdzenia ostatniej zwyżki oraz z ewentualnym spadkiem w przyszłości popytu ze strony Chin. Na zakończenie tygodnia ceny miedzi spadały na fali nerwowych oczekiwań na dane z amerykańskiego rynku pracy oraz w wyniku wzrostu zapasów tego metalu w magazynach Londyńskiej Giełdy Metali. Do spadków przyczyniła się również zaprezentowana prognoza chińskiego banku centralnego, mówiąca, że w drugiej połowie roku dostęp do kredytów będzie trudniejszy niż obecnie, a to wpłynie na spadek popytu, również inwestycyjnego.
W ubiegłym tygodniu cena złota zanotowała lokalne maksimum, dochodząc do poziomu 970 USD za uncję. Głównymi czynnikami wzrostu były dobre dane i zwyżki na światowych giełdach, zwiększające nadzieje na szybsze wyjście z kryzysu. Poprawa sytuacji w globalnej gospodarce stwarza zagrożenie wystąpienia inflacji, a to z kolei zwiększa zainteresowanie inwestorów złotem jako alternatywą dla pieniądza. Pod koniec minionego tygodnia ceny złota zaczęły spadać w reakcji na umacniającego się dolara. Wzrost wartości amerykańskiej waluty był dość nietypową w ostatnich czasach reakcją na lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy Stanów Zjednoczonych. Do zniżki notowań tego kruszcu przyczynił się także mniejszy popyt ze strony funduszy inwestycyjnych, bazujących na złocie (exchange-traded fund). Z technicznego punktu widzenia zaobserwować można na wykresie dziennym tego kruszcu formację trójkąta, rysującą się od połowy lutego bieżącego roku. Kierunek wybicia kursu z tego układu w znaczący sposób zdeterminuje dalszy ruch notowań złota.
Na rynku pozostałych metali szlachetnych również można było obserwować wzrosty. Cena srebra podobnie jak złota w drugiej części ubiegłego tygodnia zanotowała lokalne maksimum, dochodząc w okolice poziomu 15,000 USD za uncję. Cena tego kruszcu, który ze względu na swoje zastosowanie kwalifikuje się jako metal przemysłowy, rosła na fali nadziei na szybszy powrót globalnej gospodarki na ścieżkę wzrostu. Zwyżkę zanotowały również ceny platyny oraz palladu, które są wykorzystywane w produkcji katalizatorów do samochodów. Większemu popytowi na te metale sprzyja rosnąca sprzedaż aut w USA, wspierana przez rządowy program dopłat ?Cash for Clunkers?.
W ubiegłym tygodniu na rynku towarów rolnych cena kukurydzy zanotowała 5-procentowy spadek, zbliżając się do tegorocznego minimum. Presja spadkowa wynika ze sprzyjającej uprawom pogody, a według szacunków Amerykańskiego Ministerstwa Rolnictwa tegoroczne zbiory kukurydzy osiągną rekordowo wysoki poziom. W minionym tygodniu cena pszenicy zanotowała największy od blisko dwóch miesięcy jednodniowy spadek tj. -5,4%, który dokonał się w wyniku wysokiej podaży tego zboża oraz niskiego popytu. Ceny soi natomiast zwyżkowały w minionym tygodniu o 4%, a głównymi czynnikami wzrostu były: ograniczona podaż, silny popyt głównie ze strony jej największego importera ? Chin oraz prognozowana wysoka temperatura, która może zniszczyć część upraw. W tym tygodniu rynek produktów rolnych czeka na publikację raportu Amerykańskiego Ministerstwa Rolnictwa, w którym to przedstawione zostaną m.in. prognoza popytu na soję oraz wielkość jej importu przez Chiny.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Surowce | Tagged:
Agencja Informacji Energetycznej,
amerykański rynek pracy,
cena soi,
cena srebra,
ceny ropy,
ceny surowców,
Chiny,
chońska gospodarka,
dane makroekonomiczne,
Europa,
globalna gospodarka,
Ministerstwo Rolnictwa,
PMI,
podaż,
popt,
ropa naftowa,
rynki kapitałowe,
Stany Zjednoczne,
stopa bezrobocia,
USA |
Na początku ubiegłego tygodnia cena ropy Brent spadła do poziomu 66 dolarów za baryłkę, osiągając minimum z początku czerwca. W kolejnych dniach jednak obserwować można było odbicie cen surowca od tego poziomu wsparcia i próbę przekroczenia psychologicznej granicy 70 dolarów.
W pierwszej połowie tygodnia istotny wpływ na notowania ropy wywarły obawy inwestorów o kondycję globalnej gospodarki i wolniejsze tempo wzrostu. Wzrost pesymizmu wśród uczestników rynku przełożył się na spadki na Wall Street, co wzmocniło przekonanie, że popyt na surowce będzie mniejszy niż zakładano. Niepokój na został dodatkowo spotęgowany publikacją raportu Banku Światowego, w którym instytucja ta obniża prognozy wzrostu dla większości krajów, co potwierdziło obawy, dotyczące wolniejszego tempa poprawy sytuacji gospodarczej.
W dalszej części tygodnia inwestorzy oczekiwali na dane dotyczące zapasów ropy w USA, które miały dostarczyć wskazówek na temat faktycznego popytu. Opublikowane w pierwszej kolejności informacje American Petroleum Institute pokazały, że zapasy benzyny zwiększyły się znacznie powyżej oczekiwań, co wskazuje, że popyt nie jest zbyt duży, a sezon letnich wyjazdów nie wspiera go tak, jak oczekiwano. Z drugiej strony dane Agencji Informacji Energetycznej wykazały, że zapasy ropy naftowej w USA spadły o 3,8 milionów baryłek, podczas gdy rynek oczekiwał obniżki o 1,1 miliona baryłek. Publikacja ta przyczyniła się do wzrostów cen ?czarnego złota?. Osłabiający się w tym okresie dolar powodował, że ropa stawała się bardziej atrakcyjna dla podmiotów zagranicznych, co dodatkowo przyczyniło się do zwiększonego popytu. Pod koniec zeszłego tygodnia kluczowy wpływ na notowania ropy miały wydarzenia w Nigerii, będącej największym afrykańskim producentem tego surowca. Doszło tam do ataków nigeryjskich bojówek na platformę naftową Royal Dutch Shell. Ataki te doprowadziły do zamknięcia jednego z węzłów rurociągów tej spółki. Wydarzenia te doprowadził do wzrostów ceny ?czarnego złota?, windując jego kurs ponad poziom 70 dolarów za baryłkę. Jednak rynek szybko zdołał ochłonąć i zracjonalizować realny wpływ sytuacji w Afryce na popyt na ten surowiec, w efekcie czego na zamknięciu piątkowej sesji za baryłkę ropy na rynku w Londynie trzeba było zapłacić około 69 dolarów. Na początku obecnego tygodnia ceny ropy wzrastały na fali niesłabnących doniesień z Nigerii na temat ataków na platformę. Informacje z Afryki przeważyły nad doniesieniami Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która przewiduje słabnący popyt na ten surowiec i doradza 28 uprzemysłowionym krajom świata, znaczne obniżenie swoich średnioterminowych prognoz. We wtorek ceny ropy osiągnęły najwyższy od ośmiu miesięcy poziom dzięki silnemu popytowi na rynkach azjatyckich. Przyczyną tych wzrostów mogła być również spekulacja ze strony wielkich funduszy inwestycyjnych, chcących poprawić swoje bilanse na koniec kwartału (tzw. window dressing).
Na początku zeszłego tygodnia ceny miedzi spadły do najniższego poziomu od trzech tygodni w reakcji na umacnianie się dolara oraz obawy inwestorów przed spadającym popytem na metale. W kolejnych dniach jednak notowania miedzi rosły, na co wpływ mogła mieć prognoza szybszego wzrostu gospodarki Chin, będących największym na świecie konsumentem tego metalu. W dalszej części tygodnia jednak cena surowca zaczęła znów delikatnie się osłabiać ponieważ rynek uznał, że ostanie wzrosty były spowodowane chińskimi zakupami strategicznymi, które obecnie dobiegają końca. Na pogorszenie nastrojów na rynku metali wpływ miały doniesienia o słabym popycie w USA oraz nasilenie się niepokojów o kondycję światowej gospodarki i związanych z wolniejszym tempem wychodzenia z recesji. W najbliższych miesiącach oczekuję się spadku zapotrzebowania na miedź, jako że lato jest tradycyjnym okresem zastoju na rynku metali. Póki co jednak na zmniejszenie popytu nie wskazuje spadający się poziom zapasów tego surowca. W tym tygodniu istotny wpływ na rynek surowcowy będą miały publikacje danych dotyczących kondycji rynku pracy w USA oraz chińskiego indeksu aktywności przemysłowej PMI.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Surowce | Tagged:
Afryka,
Agencja Informacji Energetycznej,
American Petroleum Institute,
Bank Światowy,
benzyna,
cena ropy Brent,
ceny surowców,
Chiny,
chińskie zakupy strategiczne,
dolary,
fundusze inwestycyjne,
globalna gospodarka,
indeks aktywności przemysłowej PMI,
Londyn,
miedź,
Międzynarodowa Agencja Energetyczna,
Nigeria,
notowania ropy,
platforma naftowa,
popyt,
ropa naftowa,
Royal Dutch Shell,
rynek metali,
rynek pracy,
USA,
Wall Street |