Podczas wczorajszej sesji w USA w dalszym ciągu widoczny był utrzymujący się pesymizm wśród inwestorów związany z obawami o kondycję tamtejszej gospodarki. Niepokój na rynku wiąże się również z oczekiwaniami na wyniki kwartalne spółek, które mogą okazać się gorsze od prognoz. Indeksy Dow Jones oraz S&P 500 na zamknięciu zdołały jednak lekko wzrosnąć odpowiednio o: 0,5% i o 0,2%, Nasdaq natomiast nie obronił się przed spadkami i ostatecznie stracił na wartości 0,5%. W dalszym ciągu zniżkują walory spółek paliwowych m.in. Exxon Mobile oraz Chevron w ślad za spadającą ceną ropy naftowej. Indeksy w górę ciągnęły walory defensywne m.in. akcje spółek farmaceutycznych. Na poprawę nastrojów wpłynął odczyt indeksu ISM dla usług, który wzrósł w czerwcu do 47 pkt. z 44 pkt. w maju. Jest to najlepszy wynik od dziewięciu miesięcy, a wartość tego wskaźnika nieustannie zbliża się do poziomu 50 pkt., powyżej którego sytuację w badanym sektorze interpretuje się jako ekspansję.
Podczas dzisiejszej sesji w Azji nastroje na giełdach były podzielone. Indeks Nikkei 225 spadł o 0,3%. Na wartości traciły głównie spółki-eksporterzy w ślad za umacniającym się jenem. Do zniżki przyczyniła się również informacja, że spółki Isuzu Motors i Toyota Motor zarzucił plany wspólnej produkcji silników dieslowskich. W Seulu indeks KOSPI wzrósł o 0,3% na fali pozytywnych prognoz wyników kwartalnych LG Electronics oraz Hyundai Motor.
Wczoraj w Europie giełdy odnotowały spadki trzeci dzień z rzędu. Traciły głównie spółki z sektora finansowego oraz surowcowego. Zyskiwały natomiast typowe walory defensywne z sektora opieki zdrowotnej, telekomunikacyjnego oraz spożywczego. Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły bez większych zmian. Spadki kontynuowały spółki surowcowe, a na wartości zyskiwały akcje banków i spółek farmaceutycznych.

Sporządzili:

Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Piątkowa sesja na światowych parkietach przebiegała spokojnie, bez wyraźnego kierunku ze względu na obchody Święta Niepodległości w USA i zamknięte tam rynki. W Europie główne indeksy zakończyły sesję zniżką, odnotowując trzeci z rzędu tydzień spadkowy. W dół indeksy najbardziej pociągnęły tracące na wartości akcje spółek użyteczności publicznej. Spadające ceny surowców (ropy naftowej, miedzi), będące wyrazem obaw inwestorów o wolniejsze tempo wychodzenia z kryzysu, wpłynęły na zniżkę cen spółek surowcowych. Po drugiej stronie znalazły się banki i spółki mediowe, które ciągnęły rynek w odwrotnym kierunku.
Podczas dzisiejszej sesji w Azji również dominowały spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 zniżkował na  zamknięciu o 1,4%. Największy udział w zniżkach miały akcje spółek surowcowych m.in. Inpex oraz Mitsui&Co, które traciły w ślad za spadającym cenami ropy naftowej. Na plusie notowania zakończyła giełda w Seulu, a indeks KOSPI wzrósł o 0,6%. Najmocniej na wartości zyskiwały akcje spółki Samsung Electronics po informacji o wysokich prognozach zysku kwartalnego. Widoczny brak zdecydowania na  rynku spowodowany jest przez oczekiwanie inwestorów na zaplanowany w dniach 8-10 lipca szczyt państw G8 we Włoszech, w spotkaniu wezmą udział również Chiny. Szczególne zainteresowanie budzi temat dolara jako głównej waluty rezerwowej, gdyż Chiny w ostatnim tygodniu podawały wiele sprzecznych informacji, dotyczących potrzeby dyskusji nad pozycją amerykańskiej waluty. Inwestorzy mają również nadzieję na komunikat, wskazujący na dalszą poprawę perspektyw dla globalnej gospodarki.
Dzisiejszą sesję indeksy w Europie rozpoczęły od spadków w ślad za zniżkami na giełdach w Azji. Na początku notowań indeks WIG 20 spadł poniżej poziomu 1800 pkt. Pogorszenie globalnego sentymentu inwestycyjnego nastąpiło po zeszłotygodniowym odczycie danych z amerykańskiego rynku pracy, a brak istotnych publikacji, które mogłyby odmienić nastawienie na rynku w czasie dzisiejszej sesji, nie zapowiadają szybkiej poprawy. 

Sporządzili:

Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Wczorajszy dzień na rynkach finansowych przebiegał pod znakiem oczekiwań na dane z amerykańskiego rynku pracy. Informacje opublikowane przez Departament Pracy USA okazały się gorsze od oczekiwań, co wpłynęło na pogorszenie się nastrojów wśród inwestorów i wzrost obaw o stan gospodarki USA. Giełdy na Wall Street odnotowały znaczące spadki. Indeks Dow Jones obniżył się o 2,6%, S&P 500 spadł o 2,9%, a Nasdaq o 2,7%. W skali tygodnia indeksy te również zanotowały straty, obniżając się odpowiednio o: 1,9%, 2,5% oraz 2,3%. Pogarszający się sentyment inwestycyjny spowodował odwrót inwestorów z rynku surowców oraz walut o wyższych stopach dochodowości. Największy udział w spadkach amerykańskich indeksów miały spółki z sektora paliwowego i technologicznego. Akcje Exxon Mobile zniżkowały o 3%, a NRG Energy o 4,8%. Na wartości traciły również walory Apple i International Business Machines  odpowiednio o: 2% i 3%. Dziś rynki w USA nie pracują ze względu na obchody Święta Niepodległości.
W Azji również dominowały spadki. Indeks Nikkei 225 spadł o 0,6%, ciągnięty w dół głównie przez spółki paliwowe, tracące na wartości w ślad za zniżkującymi cenami ropy. Z tendencji spadkowej wyłamał się koreański indeks KOSPI, który wzrósł o 0,6%. Niewielką zwyżkę zawdzięcza on przede wszystkim spółkom farmaceutycznym oraz technologicznym.
Wczorajsza sesja w Europie również zakończyła się na minusie, a indeksy traciły głównie za sprawą sektora bankowe oraz paliwowego. Nastroje pogorszyła też wypowiedź szefa ECB J.C. Tricheta, który stwierdził, że wzrostu gospodarczego na Starym Kontynencie możemy spodziewać się dopiero w połowie 2010 roku. Po wczorajszej przecenie dzisiejsze notowania giełdy na Starym Kontynencie rozpoczęły ostrożnie w niezdecydowanych nastrojach.

Sporządzili:

Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS S.A.

Wczorajszą sesję giełdy w USA zakończyły na minusie. Indeks S&P 500 spadł o 0,85%, Dow Jones  o 0,97%, a  Nasdaq  o 0,49%. Pomimo spadkowego końca miesiąca, w ciągu całego kwartału indeksy te odnotowały największe wzrosty od czasu 1998 roku. S&P 500, Dow Jones oraz Nasdaq w drugim kwartale wzrosły odpowiednio o :15%, 11% oraz 20%. Na wczorajsze pogorszenie nastrojów wśród inwestorów wpływ miała publikacja indeksu zaufania konsumentów Conference Board, którego wielkość okazała się gorsza od oczekiwań. Słabszy sentyment inwestycyjny w USA był również wynikiem zniżkujących walorów spółek paliwowych, tracących w ślad za obniżającą się ceną ropy naftowej.
Dzisiejszą sesję w Tokio indeks Nikkei 225 zakończył spadkiem o 0,19%. Największy udział w spadkach miały spółki Orix Corp oraz All Nippon Airways, które traciły na wartości po informacji, że mają one zamiar wyemitować nowe akcje. Negatywnie na tokijską giełdę wpłynęła również publikacja indeksów Tankan dla japońskiego przemysłu i usług za II kwartale, które okazały się gorsze od oczekiwań. Koreański indeks KOSPI wzrósł o 1,5% wspierany przez pozytywne dane na temat krajowego eksportu oraz produkcji przemysłowej Chin.
Na wczorajszej sesji w Europie dominowały spadki,a indeksy były ciągnięte w dół głównie przez banki i spółki energetyczne. Te drugie osłabiały się wraz ze zniżkującą ceną ropy naftowej, której kurs w spadł wczoraj o 3%. Dzisiejszą sesję większość giełd w Europie rozpoczęła wzrostami. Zwyżkujące z powrotem ceny ropy i metali mogą wspierać sektor paliwowy i wydobywczy. Na początku sesji WIG 20 również odnotowywał wzrosty, zbliżając się do kluczowego poziomu 1900 pkt. Istotny wpływ na globalny sentyment inwestycyjny będą miały rozpoczynające się dziś serie publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy.  

Sporządzili:

Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Wczorajsza sesja na amerykańskich parkietach zakończyła się lekką zwyżką głównych indeksów. Dow Jones wzrósł o 1,1%, a indeks szerokiego rynku S&P 500 zamknął się z zyskiem na poziomie 0,9%. Nastroje poprawiły dobre dane z Eurolandu wskazujące na trzeci miesiąc z rzędu pod znakiem poprawy nastrojów w gospodarce. Wskaźnik, badający sentyment w gospodarce wzrósł w czerwcu do 73,3 pkt. z 70,2 pkt. w maju. Poprawa ta jest głównie wynikiem lepszych nastrojów wśród konsumentów oraz w sektorze usług. Umiarkowanie optymistyczne nastroje panowały dziś w czasie sesji azjatyckiej. Główny indeks regionu, tokijski Nikkei 225 wzrósł na dzisiejszym zamknięciu o 1,8%, kończąc kwartał z zyskiem na poziomie 23%. Stanowi to najlepszy wynik od 1995 roku. Na minusie zakończyły się notowania na giełdach w Szanghaju oraz Hongkongu. Tamtejsze indeksy zniżkowały odpowiednio o: 0,5% i 0,8%. Szanghajski indeks i tak jednak pozostanie liderem wzrostów w regionie, zyskując po dzisiejszej sesji 25% w skali kwartału i 13% w skali miesiąca.
Niezłe nastroje obserwujemy dziś w czasie notowań w Europie. Większość indeksów Starego Kontynentu zyskuje, w tym polski WIG-20, który w okolicach godziny 11.00 zwyżkował o 1%. Rosną głównie walory spółek z sektora bankowego oraz energetycznego i wydobywczego.
O tym, czy zwyżka indeksów będzie kontynuowana zadecydują najprawdopodobniej czwartkowe dane z amerykańskiego rynku pracy dotyczące zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Ostatnie wzrosty na giełdach napędzane były bowiem przez nadzieje, iż gospodarka światowa najgorsze ma już za sobą. Publikacja Departamentu Pracy USA może te oczekiwania zweryfikować. Ostatnie dane były bowiem bardzo dobre, toteż w czerwcu może być trudno powtórzyć ten wynik.

Sporządziła
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.