W notowaniach EUR/USD w trakcie dzisiejszej sesji europejskiej obserwowaliśmy stabilizację. Kurs tej pary walutowej konsolidował się w przedziale 1,3650-1,3700. Konsolidacji nie zaszkodziły prezentowane dzisiaj odczyty danych makroekonomicznych. Brak reakcji na ich publikacje wynika z jednej strony z faktu, iż nie należały one do grupy najpilniej śledzonych przez inwestorów wskaźników, z drugiej natomiast z tego, że emitowały one sprzeczne sygnały. Poznaliśmy m.in. lepszy od prognoz odczyt indeksu Fed Filadelfia i niższy od oczekiwań poziom lutowej inflacji konsumentów (CPI) z USA. Jutro również nie zostaną przedstawione z największych gospodarek żadne wskaźniki, które mogłyby wpłynąć na notowania EUR/USD. Nie poznamy nawet zbyt wielu tych mniej istotnych danych. Sprzyjać to powinno konsolidacji wartości euro względem dolara. Na światowych giełdach zmienność będzie prawdopodobnie wyższa z uwagi na to, że jutro wygasają marcowe serie instrumentów pochodnych. Z uwagi na to, że w ostatnim czasie korelacja pomiędzy globalnymi parkietami a kursem EUR/USD jest dość niska, silniejsze wahania indeksów giełdowych nie powinny wpływać na zachowanie się wspomnianej pary walutowej. Dzisiaj kontynuowana była dyskusja na temat ewentualnej pomocy dla Grecji. Po tym, jak na rynek napłynęła informacja, iż ze względu na opieszałość UE, niewykluczone, że kraj ten będzie zmuszony zwrócić się z prośbą o wsparcie do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w notowaniach euro powstała negatywna presja. Neutralne dla tej waluty okazało się natomiast dzisiejsze wystąpienie premiera Grecji. Z jego wypowiedzi wynika, iż zależy mu, by UE przedstawiła konkretny mechanizm pomocy na najbliższym szczycie, który odbędzie się 25-26 marca. W innym przypadku Grecja prawdopodobnie rozpocznie rozmowy z MFW. Naciski te mogą być odpowiedzią na ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Niemiec, którzy wątpili w to, iż na najbliższym spotkaniu UE zapadną jakieś konkretne decyzje we wspomnianej kwestii. Doniesienia z tego spotkania mogą w przyszłym tygodniu istotnie wpływać na kurs EUR/USD. Notowania złotego w ostatnich godzinach pozostawały wyjątkowo stabilne. Kurs EUR/PLN konsolidował się w pobliżu 3,8700. Na jego większy spadek nie pozwala obecnie bardzo istotne wsparcie na poziomie 3,8600. Z drugiej strony do większej korekty wzrostowej w notowaniach tej pary walutowej niezbędne wydaje się silniejsze pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na światowych rynkach.

Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Złoty zaczyna dzisiejszą sesję stabilnie ? notowania EUR/PLN pozostają w pobliżu poziomów 3,8600 ? 3,8700. Wartość dolara natomiast wzrosła lekko w pobliże 2,8400 za sprawą zniżkującego od wczoraj kursu EUR/USD. W nadchodzących dniach raczej nie powinniśmy obserwować większej zmienności na rynku złotego. Z jednej strony nastroje inwestycyjne na światowych giełdach, jak również sentyment w naszym regionie sprzyjają krajowej walucie. Z drugiej jednak poziom 3,8600 hamuje silniejsze umocnienie ? odbicie od tego wsparcia może nawet chwilowo wyciągnąć kurs euro w okolice 3,9000. Wczoraj miała miejsce kolejna udana aukcja polskich obligacji. Tym razem były to 11-letnie papiery dłużne o zmiennym kuponie. Popyt wyniósł 15,5 mld zł, pięciokrotnie przekraczając podaż. Słabiej wypadła wczorajsza aukcja długu w Czechach. Tamtejsze Ministerstwo Finansów zaoferowało 5-letnie obligacje o łącznej wartości 5,95 mld koron. Popyt okazał się niewiele wyższy od podaży, przekraczając nieco 8 mld koron. Inwestorzy w Czechach najprawdopodobniej szykują się na ofertę euroobligacji, której wartość może sięgnąć nawet 2 mld euro. Aukcja być może odbędzie się jeszcze przed majowymi wyborami do czeskiego parlamentu.
Dziś na rynek z regionu nie napłyną żadne istotne publikacje makroekonomiczne. Jedynie w Polsce o godz. 14.00 zostanie przedstawiony protokół z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.

Wczoraj w notowaniach EUR/USD, po nieudanej próbie trwałego przebicia istotnego oporu 1,3800, obserwowaliśmy odreagowanie. Było ono kontynuowane również na dzisiejszej sesji azjatyckiej. Wartość euro względem dolara spadła w okolice 1,3670. Najbliższe istotne wsparcie, które może hamować jej zniżkę to poziom 1,3640. Jeśli jednak powiodą się próby jego przebicia, kolejnym celem dla notowań EUR/USD stanie się poziom 1,3550. Na rynek napłynęły nowe informacje na temat ewentualnej pomocy dla Grecji. Podczas gdy wydawało się, że udzielenie wsparcia przez Unię Europejską jest tylko kwestią czasu, pojawiły się opinie, że być może wspomniany kraj powinien zwrócić się z prośbą o pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Pogląd ten wyraził m.in. jeden z przedstawicieli partii A. Merkel (CDU). Jego zdaniem udzielenie wsparcia Grecji bez udziału MFW byłoby ?bardzo odważnym eksperymentem?. Ze strony niemieckiej pojawiły się ponadto opinie, że na najbliższym szczycie unijnym, który odbędzie się 25-26 marca prawdopodobnie nie zapadną żadne ostateczne decyzji we wspomnianej kwestii. Nieoficjalne źródła greckie donoszą, że władze Grecji mogą zwrócić się do MFW z prośbą o pomoc na początku kwietnia. Inwestorzy negatywnie odebrali wspomniane doniesienia. Stworzyły one presję spadkową w notowaniach EUR/USD. Z jednej strony zwrócenie się z prośbą o pomoc do Funduszu może opóźnić działania pomocowe, z drugiej byłoby to świadectwo tego, iż strefa euro nie jest w stanie sama poradzić sobie ze swoimi problemami.
Dzisiaj poznamy odczyty kilku wskaźników z Eurolandu i USA, nie powinny one mieć jednak zbyt dużego wpływu na wartość euro względem dolara. Zostaną dzisiaj przedstawione m.in. dane o bilansie handlu zagranicznego ze strefy euro (godz. 11.00) oraz inflacji konsumentów (13.30) i indeksie wskaźników wyprzedzających koniunkturę (15.00) z USA.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Za nami bardzo spokojna sesja na rynku złotego. Kurs EUR/PLN pozostawał dziś w wąskim przedziale 3,8600 ? 3,8700. Większej zmienności nie przyniosły nawet lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej. Produkcja wzrosła w lutym o 9,2% r/r, prognozowano natomiast wzrost o 8,9% r/r. Przebicie poziomu 3,8600 w nadchodzących dniach będzie raczej dość trudne. Wartość ta z jednej strony stanowi bardzo silne techniczne wsparcie. Ponadto ruch spadkowy notowań EUR/PLN hamują ostatnie gołębie wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej. Zmniejszają one prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych na początku drugiej połowy bieżącego roku ? taki scenariusz był natomiast do tej pory najbardziej oczekiwany przez uczestników rynku. W najbliższym czasie możliwa jest kontynuacja konsolidacji w obserwowanym od prawie 2 tygodni 5-groszowym przedziale 3,8600 ? 3,9100. Notowania USD/PLN wykazały dziś lekką tendencję wzrostową, która doprowadziła kurs w pobliże poziomu 2,8200. Była ona efektem stabilizacji EUR/PLN i spadków eurodolara. Kurs EUR/USD jeszcze nad ranem zwyżkował aż do oporu 1,3800, wspierany przez gołębi komentarz Fed do decyzji w sprawie stóp procentowych. Wartość ta jednak okazała się dziś zbyt trudna do pokonania, w efekcie czego przez większość sesji europejskiej mogliśmy obserwować odreagowanie w okolice 1,3750. Kalendarz wydarzeń makroekonomicznych na zagranicznym rynku był dość ubogi, co dodatkowo wsparło odreagowanie w notowaniach EUR/USD.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Podczas wczorajszej sesji w USA tamtejsze giełdy odnotowały bardziej zdecydowane wzrosty w stosunku do tego, co mogliśmy obserwować przez kilka ostatnich sesji. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,41%, S&P 500 o 0,78%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,67%. Indeks S&P 500 zamknął się pierwszy raz w tym roku powyżej szczytów ustanowionych na początku stycznia. Pokonanie tego oporu oraz brak negatywnych sygnałów na horyzoncie przemawiają za kontynuacją obecnych wzrostów. Wsparciem dla giełd podczas wczorajszej sesji była decyzja Fed ws. stóp procentowych oraz komunikat do niej. Amerykańskie władze monetarne utrzymały koszt pieniądza na dotychczasowym niskim poziomie, ponownie zapewniając, że obecne nastawienie względem polityki pieniężnej zostanie utrzymane przez dłuższy okres czasu. Fed dodał, że gospodarka USA cały czas jest w fazie ożywienia, a niskie stopy procentowe mają podtrzymywać obecne tempo wzrostu gospodarczego. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones najlepiej zaprezentowały się akcje Intel (+3,97%), na co wpływ miało wypuszczenie przez tą firmę nowego produktu na rynek.
Dziś na sesji azjatyckiej także obserwować można było wzrosty pod wpływem pozytywnego rozstrzygnięcia notowań w USA. Tokijski indeks Nikkei 225 zyskał 1,17%, wsparty przez kolejne kroki banku centralnego Japonii w zakresie łagodzenia polityki monetarnej. BoJ zwiększył o 100% program udzielania 3-miesięcznych pożyczek bankom (opiewa on obecnie na kwotę 222 mld USD), by poprawić płynność na rynku finansowym. Znaczący wzrost odnotowała także giełda w Szanghaju, zyskując 1,93%. Wzrosty obserwować można także na dzisiejszej sesji europejskiej. Pozytywne nastroje w USA oraz Azji wspierają sentyment inwestycyjny na Starym Kontynencie. Zainteresowaniem inwestorów cieszą się akcje banków oraz spółek wydobywczych. Te drugie zyskują na wartości głównie dzięki drożejącej miedzi. Podobnie jak w USA, także w Europie wzrosty przez pewien czas powinny być niezagrożone.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Na początku bieżącej sesji złoty ponownie umacnia się. Notowania EUR/PLN zeszły do poziomu 3,8600, a kurs USD/PLN zniżkuje w okolice 2,8000. Zdecydowanemu umocnieniu podlega również forint węgierski. Jedynie korona czeska pozostaje relatywnie stabilna, po tym jak wczoraj na rynek napłynęły słabe dane o sprzedaży detalicznej z Czech, które zdecydowanie ochłodziły oczekiwana inwestorów na podwyżki stóp procentowych w tym kraju. Obecnie koszt pieniądza wynosi tam 1% i znajduje się na najniższym poziomie wśród europejskich gospodarek wschodzących. Wczoraj na rynek napłynęła wypowiedź kolejnego członka Rady Polityki Pieniężnej dotycząca przyszłej polityki monetarnej w Polsce. Zdaniem A. Glapińskiego stopy procentowe w naszym kraju mogą wzrosnąć pod koniec 2010 r. Inflacja po osiągnięciu minimum w wakacje, znów zacznie rosnąć. Według ostatniej projekcji inflacji, tempo wzrostu cen będzie przyspieszać również w 2011 r. i 2012 r. Aby przeciwdziałać tym tendencjom, zdaniem Glapińskiego Rada powinna zacząć podnosić stopy już pod koniec bieżącego roku. Jakkolwiek jest to jeden z bardziej jastrzębich komentarzy ze strony członków RPP, jakie w ostatnich dniach napłynęły na rynek, to i tak niweluje on oczekiwania uczestników rynku, iż stopy procentowe w kraju mogą zacząć rosnąć na początku drugiej połowy bieżącego roku. Ostatnie łagodniejsze wypowiedzi członków Rady i podkreślanie przez nich roli RPP w zapewnianiu stabilności notowań złotego, mogą póki co hamować silniejsze umocnienie polskiej waluty. Dziś inwestorzy oczekują na dane o produkcji przemysłowej z Polski. Oczekuje się, iż wzrosła ona w lutym o 8,9% r/r. Publikacja ta będzie miała miejsce o godz. 14.00. W tym samym czasie poznamy jeszcze odczyt inflacji producentów (PPI) za luty.

Kurs EUR/USD rozpoczął dzisiejsze notowania od wzrostów. Zdołał on nawet znaleźć się ponad bardzo istotnym oporem 1,3800. Jeśli przebicie tej bariery okaże się trwałe, powstanie przestrzeń do zwyżki do poziomu 1,4000. Wzrostowi kursu EUR/USD sprzyja fakt, iż w przedstawionym wczoraj komunikacie po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) amerykańskie władze monetarne zachowały łagodne nastawienie do polityki pieniężnej. Nie zmieniono stóp procentowych i powtórzono stwierdzenie, że powinny one pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas. Podobnie jak w styczniu ze zdaniem tym nie zgodził się jeden z przedstawicieli FOMC, który opowiada się za nieco szybszym zacieśnianiem polityki pieniężnej. Łagodne nastawienie do polityki monetarnej zachowuje również Bank Japonii. Zmusza go do tego deflacja, szkodząca japońskiej gospodarce oraz mocny jen. Na dzisiejszym posiedzeniu BoJ pozostawił stopy na dotychczasowym poziomie i zdecydował się ponadto na zwiększenie o 100% programu wspierającego płynność na rynku finansowym. Program ten polega na udzielaniu 3-miesięcznym pożyczek o bardzo niskim koszcie. Po rozszerzeniu opiewa on na kwotę 222 mld USD. Jen nieco stracił na wartości po zakończeniu posiedzenia Banku Japonii. Kurs EUR/JPY wzrósł do szczytu z minionego tygodnia usytuowanego w pobliżu 125,00. Poziom ten zdołał zatrzymać zwyżkę. W najbliższym czasie może pozostawać istotnym oporem. Dzisiaj odbędzie spotkanie OPEC. Zostanie na nim podjęta decyzja w sprawie limitów wydobycia ropy naftowej dla członków kartelu. Prawdopodobnie nie zostaną one zmienione. Taka decyzja została już wliczona w wartość surowca, w związku z czym nie powinna mieć wpływu na jego notowania. Wartość baryłki ropy Brent kształtuje się obecnie w pobliżu marcowych szczytów usytuowanych nieco ponad 81,00 USD. Poziom ten to pierwszy istotny opór w notowaniach surowca. Kolejny usytuowany jest bardzo blisko ? bo już na 82,00 USD. W pobliżu drugiej z wymienionych wartości znajdują się niespełna półtoraroczne maksima.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Druga połowa dzisiejszej sesji przyniosła zdecydowaną zwyżkę eurodolara. Notowania pary EUR/USD wzrosły do poziomu 1,3760 bezpośrednio po tym jak na rynek napłynęły informacje o potwierdzeniu ratingu Grecji przez agencję Standard & Poor?s. Agencja potwierdziła ocenę wiarygodności kredytowej na poziomie BBB+ i zdjęła ją z listy obserwacyjnej. Perspektywa ratingu tego kraju nadal jednak pozostaje negatywna. Zdaniem S&P Grecja powinna być w stanie sprostać tegorocznemu celowi budżetowemu, zakładającemu ograniczenie deficytu do poziomu 8,7% PKB. Dzisiejsze dane, jakie napłynęły na rynek nie wywarły większego wpływu na notowania eurodolara. Opublikowany przed południem wskaźnik instytutu ZEW z Niemiec okazał się nieco lepszy od prognoz, jednak słabszy od poprzedniego odczytu. Spadł on w marcu do poziomu 44,5 pkt z 45,1 pkt, zakładano natomiast zniżkę do 43,7 pkt. W dalszej części dnia poznaliśmy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości ? również i one okazały się nieznacznie lepsze od prognoz. Liczba pozwoleń na budowę domów wyniosła w lutym 612 tys., wobec przewidywanych 610 tys. Liczba rozpoczętych inwestycji budowlanych kształtowała się natomiast na poziomie 575 tys., czyli o 5 tys. więcej niż zakładały prognozy. W obecnym momencie inwestorzy oczekują już tylko na komunikat do decyzji Fed w sprawie stóp procentowych ? poznamy go o godz. 19.15. Na rynku złotego sesja przebiegała w spokojnych nastrojach. Kurs EUR/PLN przez większość dnia pozostawał poniżej poziomu 3,8900. Również na polskim rynku dane makro nie wywarły większego wpływu na zachowanie inwestorów. Poznaliśmy dziś dane o zatrudnieniu i płacach w sektorze przedsiębiorstw. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło w lutym o 2,9% r/r wobec oczekiwanych 2,6% r/r. Minimalnie poniżej prognoz wypadły dane o zatrudnieniu. Spadło ono w lutym o 1,1% r/r, podczas gdy prognozowano zniżkę o 1% r/r.

Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament analiz
DM TMS Brokers S.A.

W ubiegłym tygodniu ceny surowców zachowywały się raczej stabilnie. Po okresie dynamicznych wzrostów inwestorzy na rynku towarowym dali sobie chwilę na złapanie oddechu. Cena ropy naftowej Brent przez większą część minionego tygodnia oscylowała wokół poziomu 80 USD za baryłkę. Widać, że poziom ten jest istotnym oporem ograniczającym dalszy wzrost notowań ?czarnego złota?. Wprawdzie granica ta została pokonana, jednak trudno jest cenie ropy kontynuować dalszą zwyżkę i po okresie utrzymywania się powyżej 80 USD, spadła ona na koniec tygodnia ponownie poniżej tego poziomu. Z technicznego punktu widzenia cena ropy naftowej w dalszym ciągu znajduje się w kanale wzrostowym. Biorąc pod uwagę to, że w przeszłości zwyżka notowań tego surowca w okolice 80 USD kończyła się odbiciem od tego poziomu i zejściem ceny w kierunku dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, także i teraz oczekiwać można korekty w okolice 76 USD za baryłkę. Z cotygodniowych publikacji danych Agencji Informacji Energetycznej (EIA) wynika, że zapasy ropy wzrosły o 1,4 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano zwyżki o 1,9 mln baryłek. Podano również, że zapasy benzyny nieoczekiwanie zmalały o 2,9 mln baryłek, a zapasy produktów ropopochodnych zmniejszyły się o 2,2 mln brk. Uwagę części inwestorów mogło również skupiać zaplanowane na 17 marca spotkanie przedstawicieli OPEC w Wiedniu. Przedmiotem spotkania mają być limity wydobycia surowca, jednak póki co ze strony przedstawicieli kartelu na rynek napłynęły jedynie sygnały sugerujące, że dotychczasowe wydobycie zostanie utrzymane bez zmian, gdyż ceny ropy pozostają na zadowalającym poziomie. W minionym tygodniu ceny miedzi odnotowywały umiarkowane spadki, które stopniowo przybierały na sile. Presję spadkową na notowania tego metalu w największym stopniu wywierały obawy o kontynuację zaostrzania polityki monetarnej w Chinach. Ostatni odczyt inflacji w tym kraju wskazał, że tempo wzrostu cen jest większe niż się spodziewano, co automatycznie zrodziło spekulacje, że wkrótce Ludowy Bank Chin zdecyduje się na kolejną podwyżkę stopy rezerw obowiązkowych. Obawy o spadek popytu i tempo wzrostu gospodarczego w Chinach w wyniku ograniczanego dostępu do kapitału pociągnęły ceny metali w tym miedzi w dół. W ostatnim czasie chińskie władze przedstawiły swoje stanowisko odnośnie cen żelaza. Obecnie cena tego metalu ustalana jest w ujęciu rocznym jako efekt negocjacji pomiędzy koncernami wydobywczymi, a producentami stali. Chiny opowiadają się za ograniczaniem wahań długoterminowych cen żelaza, do czego wzywają zarówno koncerny wydobywcze jak i producentów stali z Japonii oraz Korei Południowej.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Wczorajsza sesja w USA nie różniła się wiele od tego, co mogliśmy obserwować w ostatnich dniach. Giełdy amerykańskie w dalszym ciągu oscylują wokół poziomów poprzedniego zamknięcia. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,16%, S&P 500 o 0,05%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,23%. W przypadku indeksu S&P 500 istotnym oporem są okolice poziomu 1150 pkt, wyznaczonym przez szczyty z początku stycznia. Poziom ten ogranicza póki co dalszą zwyżkę indeksu, jednak brak jest obecnie sygnałów przemawiających za spadkami, tak więc w dalszym ciągu oczekiwać można stopniowego, powolnego pięcia się w górę indeksów. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones najsilniej na wartości zyskały akcje Wal-Mart (+2,82%), po tym jak Citigroup podniósł swoją rekomendację dla tych papierów do ?kupuj? z ?trzymaj?. Dziś uwaga inwestorów z USA skupiona będzie na decyzji FOMC ws. stóp procentowych. Na rynek nie powinien napłynąć żaden zaskakujący komunikat, jednak jak zawsze inwestorzy wsłuchiwać będą się w wypowiedź prezesa Fed, doszukując się sygnałów sugerujących zmianę nastawienia w polityce monetarnej.
Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Inwestorzy czekają na rezultat dwudniowego posiedzenia centralnego banku Japonii. Oczekuje się, że BoJ podejmie kolejne kroki w zakresie dalszego łagodzenia polityki monetarnej. Chodzi tutaj m.in. o rozszerzenie programu trzymiesięcznych pożyczek o stałym oprocentowaniu poprzez wydłużenie okresu spłaty o kolejne 3 miesiące lub zwiększenie kwoty całego programu. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 0,28%, gdyż część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków. Dziś od rana giełdy Starego Kontynentu zyskują na wartości. Inwestorzy pozostają raczej w dobrych nastrojach m.in. pod wpływem lekko stabilizującej się sytuacji w Grecji. Ministrowie Finansów państw strefy euro przygotowali wczoraj techniczne rozwiązania, które umożliwią udzielenie pomocy Grecji, jeśli okaże się ona konieczna. Biorąc pod uwagę brak negatywnych sygnałów, sugerujących możliwość pojawienia się spadków oczekiwać można, że wkrótce indeksy pokonają styczniowe szczyty.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Złoty rozpoczyna dzisiejszą sesję w pobliżu poziomu 3,8900 zł za euro. Od kilku dni notowania polskiej waluty podlegają stabilizacji.
Ostatnia fala umocnienia PLN zaniepokoiła polskie władze monetarne. W minionym tygodniu prezes Narodowego Banku Polskiego S. Skrzypek powiedział, iż sytuacja na krajowym rynku walutowym odbiega od fundamentów. W ostatnią sobotę natomiast przyznał, iż złoty ma obecnie szansę na stabilizację. Za stabilizacją notowań PLN opowiada się sporo członków Rady Polityki Pieniężnej. Wczoraj Elżbieta Chojna-Duch powiedziała, iż Rada czuwa również nad stabilnością polskiej waluty. Dodała ponadto, iż póki co nie widzi pola dla podwyżek stóp procentowych. Po ostatnich jastrzębich wypowiedziach prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz kilku członków RPP, które wsparły oczekiwania na podwyżki stóp procentowych i przyczyniły się do obserwowanej ostatnio dynamicznej aprecjacji złotego, Rada nieco złagodniała. Wczorajsze dane o inflacji konsumentów, wskazujące na znaczący spadek tempa wzrostu cen w lutym do 2,9% r/r, dodatkowo odsuwają w czasie moment oficjalnej zmiany nastawienia RPP z ?neutralnego? na ?restrykcyjne?. Przed zbyt szybkimi podwyżkami stóp procentowych przestrzegł również Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Zdaniem przedstawicieli MFW oczekiwany silny wzrost gospodarczy w naszym kraju jest wciąż niepewny. Dziś na rynek z Polski napłyną dane dotyczące zatrudnienia oraz wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Oczekuje się, iż zatrudnienie w lutym spadło o -1% r/r, a przeciętna płaca wzrosła o 2,6% r/r. Publikacja danych będzie miała miejsce o godz. 14.00

W poniedziałek kurs EUR/USD przebił wsparcie na poziomie 1,3700, co otworzyło mu drogę do zniżki w pobliże kolejnej istotnej bariery 1,3640. Ograniczenie to zdołało ostatecznie zahamować spadek. Dzisiaj obserwowaliśmy nieudaną próbę powrotu ponad 1,3700. Zwiększa ona szansę na ponowny test poziomu 1,3640.
Wczorajsze spotkanie ministrów finansów strefy euro nie przyniosło żadnych ostatecznych rozstrzygnięć. Według oficjalnych informacji przygotowywano na nim techniczne rozwiązania umożliwiające udzielenie pomocy Grecji, jeśli okazałaby się ona konieczna. Pogłoski mówią, że pomoc ta miałaby polegać na udzieleniu bezpośrednich pożyczek. Zgodnie z doniesieniami z nieoficjalnych źródeł nie ustalono kwoty, na jaką miałyby one opiewać, ani jakie miałoby być ich oprocentowanie. O szczegóły tego typu może być trudno również w najbliższym czasie, mimo dzisiejszego spotkania ministrów finansów całej Unii Europejskiej. Wydaje się, że obecnie jedynie oficjalne i konkretne informacje na temat ewentualnego wsparcia dla Grecji byłyby w stanie istotnie wpłynąć na notowania EUR/USD.
Dzisiaj o godz. 19.15 poznamy decyzję amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych. Koszt pieniądza w USA prawdopodobnie pozostanie bez zmian. Tradycyjnie istotniejszy od decyzji w sprawie stóp będzie dla inwestorów oficjalny komentarz do niej. Uczestnicy rynku spekulują obecnie na temat tego, kiedy FOMC zrezygnuje ze stwierdzenia, że koszt pieniądza powinien pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas. Raczej nie nastąpi to jednak na dzisiejszym spotkaniu.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Kurs EUR/USD po porannym spadku w dalszej części dzisiejszej sesji europejskiej konsolidował się w pobliżu poziomu wparcia 1,3700. Pod koniec notowań na Starym Kontynencie wsparcie to zostało jednak pokonane, a kurs eurodolara zniżkował do poziomu 1,3650. Jeśli przebicie poziomu 1,3700 okazałoby się trwałe, otworzy to przestrzeń do większego spadku. Dane, jakie dzisiaj zostały przedstawione z największych gospodarek, w tym najważniejszy wskaźnik ? produkcja przemysłowa z USA, nie różniły się na tyle od prognoz, by dać impuls do silnych zmian wartości euro względem dolara. Produkcja w Stanach Zjednoczonych wzrosła w lutym o 0,1% m/m, podczas gdy oczekiwano, iż utrzyma się na poziomie ze stycznia. Wynik nieznacznie lepszy od prognoz osiągnął również wskaźnik tworzony przez nowojorski Fed. Publikacje te nie wywołały większych emocji wśród inwestorów. Podobnie jak dane o napływie kapitałów do USA, który w styczniu okazał się zdecydowanie niższy niż w grudniu. Obecnie inwestorzy wstrzymują się z większymi transakcjami w oczekiwaniu na najbliższe istotne wydarzenia makroekonomiczne. Jeszcze dzisiaj odbędzie się spotkanie ministrów finansów strefy euro (początek tego spotkania zaplanowany jest na godz. 17.00). Jutro dołączą do nich ministrowie pozostałych państw Unii Europejskiej. Jednym z tematów ich rozmów będzie prawdopodobnie ewentualna pomoc dla Grecji. Inwestorzy oczekują również m.in. na jutrzejszy komunikat po posiedzeniu amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Notowania złotego, podobnie jak kurs EUR/USD, pozostawały dzisiaj umiarkowanie stabilne. Kurs EUR/PLN po porannym wzroście w okolice 3,9000, odnotował niewielki spadek i wszedł w fazę konsolidacji ponad 3,8900. O godz. 14.00 poznaliśmy dane z Polski na temat inflacji CPI. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w naszym kraju wzrosły w lutym o 2,9% r/r, co jest wynikiem nieco niższym od prognoz. Dane te potwierdziły oczekiwany przez MF i NBP spadek inflacji w naszym kraju. MF prognozuje, że wskaźnik CPI zbliży się w marcu do poziomu 2,5%, a w okresie wakacyjnym będzie niższy niż 2%. Oczekiwania te zgodne są z szacunkami przedstawionymi w lutowej projekcji inflacji sporządzonej przez NBP, w związku z czym nie wnoszą nic nowego na rynek. Stąd też brak reakcji notowań złotego. Przedstawiciele polskich władz monetarnych w ostatnich dniach zdecydowali się na kilka interwencji słownych, mających na celu zahamowanie umocnienia złotego. Z podobnymi krokami mieliśmy do czynienia dzisiaj. E. Chojna-Duch z RPP powiedziała, iż Rada w swych działaniach skupia się nie tylko na utrzymaniu inflacji na odpowiednim poziomie, ale również na zachowaniu stabilności notowań złotego. Stwierdziła ona również, iż obecnie nie ma przesłanek do podwyżek stóp procentowych w Polsce. Wspomniane interwencje słowne władz monetarnych, bliskość bardzo istotnego wsparcia w notowaniach EUR/PLN (okolice poziomu 3,8600) oraz przynajmniej chwilowe pogorszenie nastrojów na rynkach prawdopodobnie sprawią, że złotemu trudno będzie w najbliższym czasie kontynuować umocnienie.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.