Głównym wydarzeniem dzisiejszej sesji była informacja na temat problemów budżetowych Rumunii. Władze tego kraju, aby otrzymywać pomoc finansową od Międzynarodowego Funduszu Walutowego zobowiązane są utrzymywać relację deficytu budżetowego do PKB poniżej poziomu 6,8%. W tym celu rząd tego kraju uchwalił niezbędne reformy zakładające m.in. obcięcie płac w sektorze publicznym o 25% oraz redukcję emerytur o 15%. Ostatecznie uchwała ta została odrzucona przez rumuński Trybunał Konstytucyjny głównie ze względu na zapis na temat wielkości emerytur. Decyzja ta zrodziła sporo niepokoju, gdyż bez niezbędnych zmian Rumunia nie otrzyma pomocy finansowej od MFW, co istotnie pogorszy jej wypłacalność. W efekcie może to być kolejny kraj spoza Eurolandu zaraz po Węgrzech przeżywający poważny kryzys zadłużenia. Wszystko to przełożyło się na pogorszenie nastrojów wśród inwestorów, co zaowocowało odpływem kapitału z europejskich rynków wschodzących. W efekcie złoty w godzinach porannych istotnie się osłabiał, a kurs EUR/PLN wzrósł w okolice 4,1400. Jednak w dalszej części dnia krajowa waluta zdołała odrobić część strat oscylując pod koniec sesji w Europie w okolicach 4,1200. Z technicznego punktu widzenia sytuacja nie uległa większej zmianie, gdyż notowania EUR/PLN w dalszym ciągu utrzymują się w przedziale 4,0400-4,2000. Pomimo zawirowań w Europie dziś notowania eurodolara zachowywały się stabilnie. Stabilizacja głównej pary walutowej w ostatnim czasie może dziwić, gdyż nie reagowała ona na pogarszającą się sytuację na giełdach. Z drugiej jednak strony po tak silnym spadku kursu EUR/USD większość złych informacji może być już zdyskontowana w cenach i to teraz giełdy muszą nadganiać zaległości. Dzisiejsze dane z USA tj. finalne odczyty dynamiki PKB za I kw. oraz indeksu Uniwersytetu Michigan nie wpłynęły istotnie na kurs amerykańskiej waluty.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
deficyt budżetowy,
Euroland,
Europa,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
PKB,
pomoc finansowa,
problem budżetowy,
redukcja emerytur,
Rumunia,
rynki wschodzące,
Rząd,
sektor publiczny,
TK,
Trybunał Konstytucyjny,
Uniwersytet Michigan,
waluta amerykańska,
Węgry |
Podczas wczorajszej sesji na Wall Street obserwować można było spadki, które przybrały na sile w końcowych godzinach notowań. Indeks Dow Jones zniżkował wczoraj o 1,41%, S&P 500 o 1,68%, a technologiczny Nasdaq stracił 1,63%. Na rynku w dalszym ciągu utrzymują się mało optymistyczne nastroje. Z tego też względu warto zwrócić uwagę na dzisiejszą publikację indeksu zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan. Wynik gorszy od prognoz, czyli poniżej 75,5 pkt mógłby dodatkowo pogorszyć sentyment inwestycyjny. Patrząc na indeks S&P 500 widać, że formacja głowy z ramionami powoli się domyka. Przełamanie linii szyi czyli okolic poziomu 1035 pkt byłoby silnym sygnałem do zajęcia krótkiej pozycji.
Przewagę spadków obserwować można było także na dzisiejszej sesji azjatyckiej. Tokijski indeks Nikkei 225 zniżkował o 1,92%, przełamując tym samym wsparcie wyznaczone przez poziom 9900 pkt. Zniżce przewodziły akcje dużych spółek-eksporterów na czele z walorami firmy Canon (-4,47%). Dość nieciekawie prezentuje się dzisiejsza sesja europejska. Na giełdach Starego Kontynentu przeważają spadki, a liderem zniżek jest giełda w Bukareszcie. Przecena ta dokonuje się pod wpływem odrzucenia przez tamtejszy Trybunał Konstytucyjny reform rządowych, mających ograniczyć deficyt budżetowy. Bez tych zmian Rumunia może nie otrzymać niezbędnej pomocy finansowej od MFW, co z kolei negatywnie wpływa na nastroje w regionie. Póki co przecena na pozostałych rynkach europejskich jest umiarkowana, jednak jeśli problem będzie narastał, można spodziewać się głębszej zniżki w kolejnych dniach.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Bukareszt,
Canon,
deficyt budżetowy,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
MFW,
pomoc finansowa,
reformy rządowe,
Rumunia,
rynek europejski,
sesja europejska,
Stary Kontynent |
Wczoraj złoty osłabiał się. Notowania EUR/PLN zwyżkowały ponad poziom 4,1200, a kurs USD/PLN wzrósł w okolice 3,3600. Dzisiejsza sesja rozpoczyna się również przy wysokich poziomach w notowaniach euro i dolara.
W regionie nastroje zdominowało oczekiwanie na głosowanie rumuńskiego Trybunału Konstytucyjnego nad poprawkami do budżetu, wprowadzającymi radykalne cięcia fiskalne. Dziś pojawiły się doniesienia, iż część restrykcji została uznana za niezgodną z prawem, w związku z czym najprawdopodobniej zostaną one odrzucone. To z kolei podniosłoby ryzyko tego kraju, który musi przeprowadzić reformę fiskalną, by zachować ciągłość pomocy finansowej z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Słabe nastroje w regionie odbiły się negatywnie na wyniku wczorajszej aukcji węgierskich bonów skarbowych. Wczoraj węgierski rząd zdecydował się zmniejszyć ofertę z 50 mld forintów do 40 mld ze względu na wzrost rynkowych stop procentowych i zbyt wysokie koszty obsługi długu.
Na początku sesji amerykańskiej kurs EUR/USD zwyżkował do 1,2380. Dzisiaj w trakcie notowań w Azji powrócił on jednak w okolice 1,2300. Po wczorajszej reakcji kursu tej pary walutowej na lepsze od prognoz dane z USA na temat zamówień na dobra trwałego użytku (odnotował zwyżkę) wydawało się, iż w najbliższym czasie będzie się on zachowywał jak barometr nastrojów rynkowych. Oznaczałoby to jego silną dodatnią korelację ze światowymi indeksami giełdowymi. W trakcie wczorajszej sesji amerykańskiej jednak już jej nie obserwowaliśmy ? w momencie, gdy parkiety w USA dość silnie zniżkowały, kurs EUR/USD nie notował większych zmian. Obecnie bardzo trudno doszukiwać się wskazówek dla kursu tej pary walutowej na innych rynkach. Rozkorelowanie się rynków następuje często przed większymi zmianami w notowaniach różnej klasy aktywów. Być może obecnie znajdujemy się u ich progu.
Dzisiaj jednak o większe zmiany będzie trudno. Prawdopodobnie bowiem zabraknie silniejszych impulsów makroekonomicznych. Co prawda poznamy dane o PKB USA w I kw. jednak będzie to już ich trzeci odczyt, który zwykle nie różni się istotnie od pierwotnych szacunków. Ponadto zostanie przedstawiony finalny odczyt indeksu nastrojów konsumentów, sporządzanego przez Uniwersytet Michigan.
Dzisiaj w Kanadzie rozpoczyna się szczyt G8, natomiast jutro posiedzenie przywódców państw należących do grupy G20. Debatować oni będą przede wszystkim na temat problemów fiskalnych, które dotknęły wiele gospodarek oraz nowych regulacji rynku finansowego. Inwestorzy obawiają się jednak, że rozmowy te nie przyniosą żadnych nowych konkretnych rozwiązań. Wskazała na to również kanclerz Niemiec. Odniosła się ona do planów nałożenia globalnego podatku od transakcji finansowych. Jej zdaniem nie ma szans na to, by w tej sprawie doszło do porozumienia w najbliższych dniach. Brak konkretnych propozycji ze strony największych państw prawdopodobnie zostanie negatywnie odebrany przez uczestników rynku, co może się przełożyć na spadki na giełdach w poniedziałek.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
bony skarbowe,
eurusd,
Indeksy giełdowe,
Kanada,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
notowania dolara,
notowania euro,
notowania eurpln,
PKB USA,
pomoc finansowa,
rynek finansowy,
sesja amerykańska,
stopy procentowe,
TK,
Trybunał Konstytucyjny,
usdpln,
złoty |
W ostatnich godzinach kurs EUR/USD konsolidował się w pobliżu poziomu 1,2300. Przedstawione dzisiaj z największych gospodarek dane nie dały impulsu do większych i trwalszych zmian w notowaniach eurodolara. Nowe zamówienia w przemyśle strefy euro w kwietniu wzrosły słabiej od prognoz. Majowa dynamika zamówień na dobra trwałego użytku w USA pozytywnie zaskoczyła inwestorów, gdyż jej spadek okazał się mniejszy od rynkowych oczekiwań. Jedynie drugi z wymienionych wskaźników zdołał wywołać chwilową reakcję notowań EUR/USD. Co ciekawe kurs tej pary walutowej odnotował zwyżkę, co oznacza, iż zachował się jak barometr nastrojów rynkowych. Z tego względu w najbliższym czasie należy oczekiwać wzrostu jego dodatniej korelacji ze światowymi giełdami. W najbliższym czasie na światowe parkiety, w szczególności te amerykańskie, wpływ może mieć ostateczny kształt ustawy reformującej rynek finansowy w USA. Negocjacje na ten temat w tamtejszym Senacie i Izbie Reprezentantów weszły w końcową fazę. Amerykańscy politycy będą prawdopodobnie chcieli przedstawić ustawę do podpisu prezydenta do 4 lipca. Jeśli przyjmie ona surową dla instytucji finansowych formę, m.in. zakazując gry na własny rachunek, giełdy powinny odnotować spadki. Złoty dzisiaj, podobnie jak inne waluty naszego regionu, dość silnie stracił na wartości. Jego notowaniom zaszkodziły spadki, jakie miały miejsce na europejskich giełdach. Nie zdołały go wesprzeć lepsze od prognoz dane z naszego kraju na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia w maju, co potwierdza fakt, iż pozostaje on pod silnym wpływem rynków zagranicznych. Kurs EUR/PLN przekroczył dzisiaj psychologiczną barierę 4,1000 i dotarł w okolice 4,1200. Para USD/PLN z kolei odnotowała swoje maksimum na poziomie 3,3600.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurodolar,
eurusd,
giełdy europejskie,
giełdy światowe,
instytucje finansowe,
Izba Reprezentantów,
Polska,
rynek zagraniczny,
Senat,
stopa bezrobocia,
strefa euro,
USA,
usdpln |
Wczorajsza sesja na Wall Street w dużej mierze determinowana była przez publikacje danych makro oraz decyzję Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Ostatecznie po zmiennej sesji indeks Dow Jones wzrósł nieznacznie o 0,05%, z kolei S&P 500 spadł o 0,3%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,33%. Na początku sesji główne indeksy zanurkowały w dół po rozczarowujących danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów spadła w maju o 32,7% do rekordowo niskiego poziomu 300 tys. w ujęciu zaanualizowanym. Jest to najniższy odczyt od początku prowadzenia tych statystyk. Z kolei zupełnie odmienną reakcję obserwowaliśmy po decyzji FOMC. Komitet zdecydował o pozostawieniu stóp bez zmian po raz kolejny powtarzając, że powinny zostać one utrzymane na obecnym niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. Po dość gołębim komunikacie FOMC zmniejszyły się nieco oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w USA. Obecnie inwestorzy szacują, że stopy w USA zostaną podniesione najwcześniej w marcu przyszłego roku. Komunikat ten zaowocował wystrzałem indeksów do góry, które jednak szybko zawróciły w okolice wcześniejszych poziomów. Wczorajsza sesja nie zmieniła sytuacji technicznej na giełdach, gdzie w dalszym ciągu szanse na kontynuację spadków są znaczne.
Wczorajszy komentarz przedstawicieli FOMC na temat kondycji gospodarki USA był nieco mniej optymistyczny od ostatnich wypowiedzi. Jako niepokojący czynniki wymieniono w nim pogorszenie się sytuacji na globalnych rynkach finansowych. Wypowiedź ta spowodowała, że dzisiejsza sesja azjatycka przebiegała w nieco gorszych nastrojach, a na giełdach przeważały skromne wzrosty. Tokijski indeks Nikkei 225 wzrósł nieznacznie o 0,05%, ciągle utrzymując się powyżej istotnego poziomu wsparcia 9900 pkt.
Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły na minusach. Tendencję do spadków potwierdza także indeks WIG20. Po tym jak indeks warszawskich blue chipów przebił wczoraj 200-dniową średnią ruchomą , przełamując jednocześnie dolne ograniczenie formacji trójkąta dziś, także kontynuuje spadki, co potwierdza potencjał do dalszej zniżki.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
FOMC,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
rynek finansowy,
rynek nieruchomości,
sesja azjatycka,
stopy procentowe,
Wall Street |