Notowania EUR/PLN po wczorajszym spadku do poziomu 3,8400, konsolidują się w przedziale 3,8400 ? 3,8500. Dzisiejsza sesja powinna przebiegać w spokojnych nastrojach, niewykluczona jest kontynuacja konsolidacji po kilku dniach systematycznych spadków kursu. Większa zmienność może pojawić się ewentualnie w drugiej części dnia, kiedy to będzie miała miejsce publikacja oficjalnych danych z amerykańskiego rynku pracy. Wczorajsze nieco słabsze od oczekiwań dane o aktywności gospodarczej w polskim sektorze przemysłowym nie wywarły większego wpływu na notowania złotego. Pomimo niższego od prognoz odczytu, indeks PMI wykazał jednak niewielki wzrost, zwyżkując do poziomu najwyższego od 25 miesięcy. Podobne wyniki pokazały wskaźniki aktywności gospodarczej dla Czech i Węgier.
Wsparciem dla regionu jest szybsze od oczekiwań ożywienie w sektorze przemysłowym strefy euro. Euroland jest bowiem głównym odbiorcą eksportu krajów takich jak Polska, Czechy czy Węgry. Dlatego też władze monetarne regionu z niepokojem patrzą na zbyt dynamiczne umocnienie krajowych walut względem euro.
Kurs EUR/USD przebił wczoraj istotny opór na poziomie 1,3540. Pokonanie tej wartości zmienia perspektywy dla eurodolara na nieco bardziej wzrostowe. Z ostateczną oceną przyszłej sytuacji w notowaniach tej pary walutowej należy jednak wstrzymać się do poświątecznego powrotu normalnej płynności na rynek. Istotnych wskazówek może ponadto dostarczyć przedstawiany dzisiaj marcowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Tradycyjnie szczególnie istotny będzie odczyt zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym. Oczekiwania są bardzo optymistyczne ? prognozy zakładają wzrost liczby miejsc pracy aż o 190 tys. Motorem tej zwyżki ma być zatrudnienie przez amerykańską administrację pracowników tymczasowych. Wysokim oczekiwaniom będzie z pewnością trudno sprostać. Wspomniane dane poznamy o godz. 14.30. Powinny one przynieść znaczący wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD. Do czasu ich publikacji wahania wartości euro względem dolara prawdopodobnie nie będą zbyt duże. Wczoraj w godzinach popołudniowych obserwowaliśmy dynamiczny wzrost kursu EUR/CHF. Wartość euro względem franka szwajcarskiego wzrosła z historycznych minimów w pobliżu 1,4150 aż w okolice 1,4400. Ruch ten wynikał prawdopodobnie z interwencji szwajcarskiego banku centralnego. Oficjalnie jednak informacje o aktywności SNB nie zostały potwierdzone. Dzisiaj kurs EUR/CHF konsoliduje się ponad poziomem 1,4300. W najbliższym czasie konsolidacja ta będzie prawdopodobnie kontynuowana. Dość silne wzrosty obserwujemy obecnie w notowaniach ropy naftowej. Cena baryłki surowca gatunku Brent dotarła dzisiaj w okolice poziomu 84,50 USD. Impuls do tego ruchu z punktu widzenia analizy technicznej dało pokonanie bardzo istotnego oporu na poziomie 82,00 USD, który w bieżącym roku hamował ruch wzrostowy w notowaniach ?czarnego złota?. W najbliższym czasie wartość ropy Brent może zmierzać w kierunku górnego ograniczenia kanału wzrostowego, w którym przebywa od początku drugiej połowy 2009 r. (okolice 86,00 USD). Z punktu widzenia analizy fundamentalnej za wzrostem wartości surowca przemawia obecnie ostatnia wypowiedź przedstawiciela władz Chin, który poinformował, iż jego kraj będzie zwiększał w najbliższym czasie import surowców.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
"czarne złoto",
aktywnośc gospodarcza,
amerykański rynek pracy,
baryłka suowca,
Chiny,
Czechy,
dolar,
eurchf,
euro,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
frank szwajcarski,
import surowców,
indeks PMI,
notowania złotego,
Polska,
polski sektor przemyslowy,
ropa Brent,
ropa naftowa,
rynek pracy,
sektor rolniczy,
strefa euro,
szwajcarski bank centralny,
Węgry |
Wartość euro względem złotego podczas dzisiejszej sesji europejskiej utrzymywała się pod poziomem 3,8500. Trwałe przebicie istotnego wsparcia na poziomie 3,8600 otwiera przed polską walutą drogę do większego umocnienia. Złotemu nie był w stanie dzisiaj zaszkodzić gorszy od prognoz odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu oraz prognoza dynamiki wzrostu cen Ministerstwa Finansów z której wynika, że w marcu inflacja odnotowała dalszy spadek (do poziomu 2,6% r/r). Rodzimej walucie służyły natomiast bardzo dobre nastroje inwestycyjne panujące na europejskich rynkach, objawiające się m.in. znacznymi wzrostami indeksów giełdowych. Mimo zbliżających się Świąt jutro na światowych rynkach może być trudno o spokojną atmosferę z uwagi na publikację bardzo istotnych danych z amerykańskiego sektora pracy (w tym przede wszystkim szacunków zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym). Choć główne światowe giełdy w piątek nie pracują (sesja nie odbędzie się również na warszawskiej GPW), to jednak rynek walutowy nie będzie miał wolnego dnia. Przy obniżonej płynności wahania kursów walutowych mogą być dość silne. Jednak nawet jeśli te duże wahania przyniosą pewne rozstrzygnięcia w notowaniach walut, to by uznać je za ostateczne, będzie trzeba poczekać do poświątecznego powrotu wyższej płynności. Kurs EUR/USD konsolidował się dzisiaj w pobliżu poziomu 1,3500. Do czasu publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy w jego notowaniach nie powinniśmy obserwować większych zmian. Silny ruch miał miejsce dzisiaj w notowaniach EUR/CHF. Kurs tej pary walutowej ustanowił nowe historyczne minima, schodząc w okolice 1,4150. Impuls do umocnienia franka dał m.in. bardzo dobry odczyt indeksu PMI dla szwajcarskiego przemysłu. Wzrósł on w marcu aż do poziomu 65,5 pkt (najwyższego od ponad 3 lat), podczas gdy oczekiwano, iż osiągnie 58,5 pkt. Mimo bardzo silnego w ostatnim czasie umocnienia franka, szwajcarski bank centralny (SNB) wciąż nie decyduje się na interwencję na rynku walutowym. Wobec bierności SNB niewykluczone, że inwestorzy pokuszą się o próbę sprowadzenia kursu EUR/CHF do psychologicznej bariery 1,4000.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurchf,
euro,
europejskie rynki,
eurusd,
indeks PMI,
Indeksy giełdowe,
kursy walutowe,
MF,
Ministerstwo Finansów,
polska waluta,
rynek walutowy,
sektor pracy,
sektor rolniczy,
sesja europejska,
snb,
szwajcarski bank centralny,
szwajcarski przemysł,
światowe rynki,
umocnienie franka,
złoty |
Notowania EUR/PLN rozpoczęły dzisiejszą sesję od zejścia pod poziom 3,8500. Wczoraj para ta zdołała pokonać wsparcie na poziomie 3,8600, które hamowało silniejszy spadek wartości euro względem złotego. Przebicie wspomnianej bariery otworzyło drogę do dalszego umocnienia polskiej waluty. Inwestorzy póki co jednak nie śpieszą się z zakupami złotego. Wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej oraz komunikat jej towarzyszący nie zaskoczyły inwestorów i w związku z tym nie wywarły wpływu na notowania krajowej waluty. Jednak oczekiwania na rychłe zacieśnianie polityki pieniężnej w Polsce zdecydowanie osłabiły się. Za podwyżkami nie przemawia m.in. hamująca dynamicznie inflacja. W lutym spadła ona do 2,9% r/r/ z 3,6% r/r w styczniu. Ministerstwo Finansów przewiduje dalszy spadek indeksu CPI w bieżącym miesiącu ? według szacunków inflacja w marcu miałaby wynieść 2,6% r/r. Dziś rano z kraju napłynęły dane o aktywności gospodarczej w sektorze przemysłowym. Marcowy indeks PMI wyniósł 52,55 pkt, rosnąc minimalnie w porównaniu z poprzednim odczytem na poziomie 52,40 pkt. Oczekiwano natomiast zwyżki do 53 pkt. Poznaliśmy również odczyty PMI z Czech oraz Węgier. Czeski indeks aktywności gospodarczej wyniósł w marcu 56,8 pkt, a węgierski 54,5 pkt. Publikacje te jednak nie miały zdecydowanego wpływu na notowania walut naszego regionu.
Kurs EUR/USD w trakcie wczorajszej sesji amerykańskiej i na początku dzisiejszych notowań w Azji testował opór na poziomie 1,3540. Po raz kolejny nie powiodły się jednak próby jego trwałego przebicia. Zaowocowało to odreagowaniem pod 1,3500. W najbliższym czasie poziom 1,3540 powinien pozostawać silnym oporem. Z dołu najbliższa istotna bariera to 1,3400. Wczoraj presję wzrostową w notowaniach EUR/USD tworzyły gorsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy oraz niższy od oczekiwań odczyt indeksu Chicago PMI. Dzisiaj na rynek napłynie kolejna seria danych ze Stanów Zjednoczonych. O godz. 13.30 zostanie opublikowany raport Challengera o planowanych zwolnieniach, godzinę później poznamy cotygodniowe dane na temat liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Serię tę zakończy odczyt indeksu ISM dla sektora przemysłowego oraz dynamiki wydatków na inwestycje budowlane. W ostatnich dniach obserwowaliśmy dynamiczne osłabienie jena. Kurs USD/JPY wzrósł do najwyższego poziomu od stycznia. Ciekawą sytuację obserwujemy obecnie w notowaniach EUR/JPY. Na wykresie dziennym kursu tej pary walutowej dobrze widoczna jest bardzo symetryczna formacja odwróconej głowy z ramionami. Jej linia szyi, usytuowana w pobliżu 125,00, została już przebita. Daje to potencjał do wzrostu w okolice 130,00. Dzisiaj kurs EUR/JPY kształtuje się ponad poziomem 126,00. Z Japonii opublikowane zostały dzisiaj odczyty indeksów Tankan dla sektora przemysłowego i sektora usług. Na tle prognoz wypadły one dość dobrze, jednak nie były w stanie znacząco wesprzeć jena. Walucie japońskiej wciąż szkodzi wyjątkowo łagodna polityka pieniężna w Kraju Kwitnącej Wiśni oraz fakt, iż jen jest wykorzystywany w transakcjach opartych o carry trade.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
Czechy,
czeski indeks,
eurjpy,
euro,
eurpln,
eurusd,
indeks CPI,
indeks ISM,
indeks Tankan,
inflacja,
inwestycje budowlane,
Japonia,
jen,
Kraj Kwitnącej Wiśni,
krajowa waluta,
MF,
Ministerstwo Finansów,
polityka pieniężna,
Polska,
polska waluta,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek pracy,
sektor przemysłowy,
sesja amerykańska,
usdjpy,
waluta japońska,
Węgry,
złoty |
Kurs EUR/PLN w trakcie dzisiejszej sesji europejskiej testował bardzo silne wsparcie na poziomie 3,8600. Próby trwałego przebicia tej bariery zakończyły się niepowodzeniem. Brak większego odreagowania po tej próbie świadczy jednak o tym, że w najbliższym czasie wspomniane ograniczenie będzie prawdopodobnie ponownie testowane. Dopiero jego pokonane będzie sygnałem, przemawiającym za większym umocnieniem złotego. Dopóki skutecznie hamuje ono zniżkę kursu EUR/PLN, najbardziej prawdopodobna wydaje się konsolidacja polskiej waluty. Złotemu służy m.in. wciąż duże zainteresowanie zagranicznych inwestorów polskimi obligacjami. oraz zbliżająca się perspektywa prywatyzacji dużych krajowych podmiotów. Dzisiaj Ministerstwo Finansów przedstawiło plan emisji papierów dłużnych w II kw. MF zaoferuje w najbliższych miesiącach papiery o wartości 17-26 mld zł. Będą one denominowane nie tylko w złotych, ale również w dolarach. Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała dzisiaj o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. W komentarzu do tej decyzji powtórzono stwierdzenie, iż prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji powyżej, jak i poniżej celu na poziomie 2,5% r/r należy uznać za jednakowe. Istotny wpływ na to prawdopodobieństwo według członków Rady może mieć w najbliższym czasie sposób prowadzenia polityki pieniężnej za granicą. Wskazano ponadto, iż dane, jakie napłynęły w ostatnim czasie z polskiej gospodarki na temat sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej sugerują, iż wzrost PKB w I kw. może być niższy od dotychczasowych oczekiwań. Komunikat RPP należy uznać za raczej neutralny dla notowań złotego. Polska waluta nie zareagowała na jego publikację. Ze Stanów Zjednoczonych napłynęło dzisiaj kilka istotnych wskaźników. Do tych najważniejszych należy zaliczyć marcową zmianę zatrudnienia w przedsiębiorstwach prywatnych szacowaną przez ADP. Według wyliczeń tej agencji liczba etatów w amerykańskiej gospodarce w marcu spadła o 23 tys., podczas gdy oczekiwano wzrostu o 40 tys. Dane te nie nastrajają zbyt optymistycznie przed piątkowym raportem Departamentu Pracy. Warto jednak podkreślić, że rozbieżność pomiędzy oficjalnymi danymi a raportem ADP może być tym razem dość duża. Wysokie oczekiwania odnośnie piątkowych danych wynikają bowiem z tego, iż inwestorzy biorą pod uwagę duży wzrost liczby pracowników tymczasowych zatrudnianych przez amerykańską administrację. Raport ADP natomiast nie uwzględnia sektora państwowego. Kurs EUR/USD po słabszym odczycie danych z amerykańskiego rynku pracy, a następnie niższym od oczekiwań odczycie indeksu Chicago PMI, odnotował wzrost ponad poziom 1,3500. W najbliższych godzinach jego zwyżkę powinny hamować wczorajsze szczyty na poziomie 1,3540.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska administracja,
amerykańska gospodarka,
eurpln,
indeks Chicago PMI,
MF,
Ministerstwo Finansów,
notowania złotego,
PKB,
polityka pieniężna,
polska gospodarka,
polska waluta,
polskie obligacje,
przedsiębiorstwa prywatne,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sesja europejska,
Stany Zjednoczone,
stopy procentowe,
umocnienie złotego,
złoty |
Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od umocnienia względem euro ? notowania EUR/PLN zeszły rano do poziomu wsparcia 3,8600. Wartość ta już od miesiąca powstrzymuje silniejszy ruch spadkowy owej pary walutowej ? najprawdopodobniej również i tym razem zniżka EUR/PLN zatrzyma się na tym poziomie. Dziś nastroje w regionie poprawiły się po tym jak agencja ratingowa Moody?s podniosła perspektywę ratingu Litwy, Łotwy i Estonii do ?stabilnej? z ?negatywnej?.
Dzisiaj poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych ? oczekuje się, iż RPP nie zmieni kosztu pieniądza, inwestorzy skupią więc swoją uwagę na komunikacie do decyzji, który poznamy na konferencji po posiedzeniu. Rozpocznie się ona o godz. 15.00. Po ostatnich danych o inflacji oraz sprzedaży detalicznej i kilku łagodniejszych komentarzach członków Rady, oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w Polsce osłabiły się. Wcześniej przewidywano dwie podwyżki po 25 pb w bieżącym roku, przy czym pierwsza miałaby mieć miejsce jeszcze na początku drugiej połowy br. W obecnym momencie do 2010 r. oczekuje się jednej podwyżki kosztu pieniądza o 25 pb ? ewentualna podwyżka nastąpiłaby w IV kwartale. Inflacja w Polsce zwolniła w lutym do poziomu 2,9% r/r, a według najnowszych szacunków Ministerstwa Finansów w marcu indeks CPI zanotował kolejną zniżkę do 2,6% r/r.
We wtorek w notowaniach EUR/USD po nieudanej próbie przebicia oporu na poziomie 1,3540 (50% zniesienia wzrostu z początku drugiej połowy marca) obserwowaliśmy spadek aż do 1,3400. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej spadek ten został jeszcze pogłębiony do 1,3385. Notowania w Europie rozpoczęły się jednak w pobliżu 1,3420. Najbliższe godziny powinny przynieść stabilizację kursu EUR/USD. Inwestorzy oczekiwać będą na pierwsze z serii danych z amerykańskiego rynku pracy w postaci raportu ADP. Poznamy je o godz. 14.15. Oczekuje się, że zatrudnienie poza sektorem rolniczym w przedsiębiorstwach prywatnych wzrosło w marcu o 40 tys. Dane te mogą dostarczyć istotnych wskazówek na temat tego, jak wypadnie publikowany w piątek oficjalny raport amerykańskiego Departamentu Pracy. Oczekiwania odnośnie oficjalnych szacunków są bardzo optymistyczne. Oprócz danych z sektora pracy w USA wpływ na sytuację rynkową może mieć m.in. odczyt indeksu Chicago PMI. Warto również zwrócić uwagę na publikację wstępnych szacunków marcowej inflacji konsumentów (HICP) ze strefy euro. Wskaźnik ten dla Niemiec osiągnął istotnie wyższy od prognoz poziom. Choć dane o dynamice cen, przy wciąż neutralnym nastawieniu ECB do polityki pieniężnej prawdopodobnie nie zmienią zbyt silnie oczekiwań odnośnie kształtowania się stóp procentowych w Eurolandzie w najbliższej przyszłości, to jednak będą dobrym pretekstem do chwilowego wzrostu zmienności w notowaniach eurodolara. Zatrzymanie się wzrostu kursu EUR/USD na poziomie 1,3540 świadczy o tym, iż obserwowany w ostatnich dniach ruch był jedynie korektą w trendzie spadkowym. W najbliższym czasie nie można wykluczyć testu 10-miesięcznych minimów (1,3270). O tym, czy test ten będzie miał miejsce już w bieżącym tygodniu prawdopodobnie zadecydują oficjalne dane z amerykańskiego rynku pracy. Dzisiaj dość silny spadek obserwowaliśmy w notowaniach AUD/USD. Dolar australijski stracił na wartości po tym, jak na rynek napłynęły gorsze od prognoz dane z Australii na temat sprzedaży detalicznej i pozwoleń na budowę domu w lutym. Sprzedaż spadła tam o 1,4% m/m, przy zakładanej zwyżce o 0,3%. Kurs AUD/USD spadł do 0,9140. Najbliższe istotne wsparcie w notowaniach tej pary walutowej usytuowane jest w pobliżu 0,9100.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
audusd,
Departament Pracy,
dolar australijski,
ecb,
Estonia,
euro,
Euroland,
Europa,
eurpln,
eurusd,
inflacja,
koszt pieniądza,
Litwa,
Łotwa,
MF,
Ministerstwo Finansów,
notowania eurodolara,
polityka pieniężna,
Polska,
przedsiębiorstwa prywatne,
Rada Polityki Pienieżnej,
raport adp,
RPP,
rynek pracy,
sektor pracy,
sektor rolniczy,
sesja azjatycka,
sprzedaż detaliczna,
stopy procentowe,
strefa euro,
USA,
złoty |