Kurs EUR/USD po porannym wzroście skonsolidował się w pobliżu wczorajszych szczytów usytuowanych na 1,3260, a następnie powrócił w okolice 1,3200. Na umiarkowaną zwyżkę pozwoliło niewielkie zmniejszenie się obaw o kondycję mniej rozwiniętych państw strefy euro. Silniejszy i trwalszy spadek negatywnej presji związanej z tymi obawami przyniesie jednak dopiero udzielenie Grecji pomocy. Z ostatnich oficjalnych informacji wynika, że takiego kroku należy spodziewać się w najbliższych dniach. Wciąż nie jest znana dokładna data, ani też duża część szczegółów pakietu pomocowego. Szczegóły te jednak nie powinny rozczarować uczestników rynku.
Jutro kwestia Grecji i innych mniej rozwiniętych państw strefy euro może chwilowo zejść na drugi plan. Na rynek napłyną bowiem wstępne dane o PKB Stanów Zjednoczonych w I kw. Prognozy zakładają, że zannulizowany odczyt wyniesie 3,4%, co w tradycyjnym ujęciu kwartalnym daje wynik na poziomie ok. 0,8%. Byłby to wzrost słabszy od tego odnotowanego w IV kw. lecz w dalszym ciągu stosunkowo wysoki. By jednak publikacja tych danych przyniosła umocnienie dolara, niezbędny wydaje się odczyt zdecydowanie wyższy od oczekiwań. Dzisiaj zostały opublikowane indeksy nastrojów w strefie euro. Wskaźnik dotyczący sytuacji w gospodarce osiągnął wynik najwyższy od ponad dwóch lat. Wysoka ocena sytuacji gospodarczej panującej w strefie euro przez przedsiębiorców i konsumentów pozwala sądzić, iż w najbliższym czasie chętniej będą oni podejmować inwestycje, które mogą być motorem wzrostu europejskiej gospodarki w kolejnych kwartałach. Kurs EUR/PLN pod koniec dzisiejszej sesji europejskiej powrócił w pobliże poziomu z jej otwarcia, tj. 3,9100. Polska waluta obecnie konsoliduje się w oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji związanej z problemami Grecji. Dzisiaj napłynęła pozytywna dla naszego rynku informacja o dużym zainteresowaniu akcjami PZU zarówno wśród inwestorów indywidualnych jak i instytucjonalnych. W przypadku pierwszej grupy, zgodnie z przypuszczeniami nie będzie redukcji, natomiast w przypadku drugiej będzie ona stosunkowo duża, z uwagi na to, że zainteresowanie przewyższyło ponad 4-krotnie ofertę. Złoty nie zareagował zbyt silnie na tę informację, inaczej niż warszawska giełda, która dzisiaj dość silnie wzrastała. Z uwagi na perspektywę kolejnych dużych prywatyzacji polskich przedsiębiorstw, wspomniane doniesienia powinny stopniowo pozytywnie wpływać na notowania rodzimej waluty.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
europejskie gospodarki,
eurpln,
eurusd,
PKB,
polska waluta,
sesja europejska,
Stany Zjednoczone,
strefa euro,
umocnienie dolara,
USA,
warszawska giełda |
Podczas wczorajszej sesji indeksy na Wall Street przez większą część dnia utrzymywały się powyżej poziomów z poprzedniego zamknięcia. W pewnym momencie na giełdach zagościły spadki po tym jak agencja S&P obniżyła rating Hiszpanii. Po krótkotrwałym pobycie giełd po spadkowej stronie rynku, odbiły one do góry, kończąc ostatecznie dzień na plusie. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,48%, S&P 500 o 0,65%, natomiast technologiczny Nasdaq pozostał praktycznie bez zmian. Pozytywnie przez inwestorów została odebrana decyzja Fed o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, a raczej komunikat po niej. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej utrzymali także swoje obecne łagodne nastawienie w polityce pieniężnej podkreślając, że pomimo postępującego ożywienia w amerykańskiej gospodarce oraz poprawy na rynku pracy koszt pieniądza w USA zostanie utrzymany na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. W efekcie straty z poprzedniej sesji odrabiały akcje banków na czele z walorami Morgan Stanley (+1,34%), JP Morgan (+2,48%) oraz Wells Fargo (+2,3%). Wzrost zanotowały także akcje banku Goldman Sachs (+2,59%), co pokazuje, że zeznanie byłych oraz obecnych przedstawicieli władz tej instytucji przed komisją zostało odebrane przez inwestorów pozytywnie. Na dzisiejsze sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Wolumen obrotów w regionie był mniejszy niż zwykle ze względu na niepracujące rynki w Japonii. Wsparciem dla giełd była wczorajsza decyzja Fed, z kolei negatywnie na nastroje wpłynęła redukcja oceny wiarygodności kredytowej Hiszpanii. Dzień pod kreską zakończyła giełda w Szanghaju, gdzie indeks Shanghai Composite stracił 1,10%, Jednak pomimo zniżki część banków zdołała odrobić fragment strat z początku tygodnia. Dziś na europejskich parkietach od rana obserwować można w większości wzrosty. Pozytywnie na nastroje podziałały wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli Fed. Widać, że póki stopy procentowe są na niskim poziomie ceny akcji powinny wzrastać. Giełdy na kwapią się nawet do wykonania głębszej korekty, a ewentualne złe wieści z różnych gospodarek są wstanie przełożyć się tylko na jedno- maksymalnie kilkudniową przecenę.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska gosodarka,
decyzja Fed,
Goldman Sachs,
Hiszpania,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
indeks Shanghai Composite,
JP Morgan,
Morgan Stanley,
parkiety europejskie,
polityka pieniężna,
Rezerwa Federalna,
rynek pracy,
sesja azjatycka,
stopy procentowe,
Wall Street,
Wells Fargo |
Wczoraj notowania EUR/PLN zwyżkowały zdecydowanie ponad poziom 3,9500, dzisiejsza sesja rozpoczyna się natomiast na nieco niższym poziomie, w okolicach wartości 3,9250. Nastroje na polskim rynku oraz w regionie pozostają pod presją pogarszającej się sytuacji finansowo ? gospodarczej Eurolandu. Wczoraj obniżono rating kolejnemu krajowi strefy euro. Agencja Standard&Poor?s zdecydowała się na redukcję oceny kredytowej Hiszpanii. Uzasadnieniem obniżki była negatywna rewizja prognoz makroekonomicznych tego kraju. Hiszpania należy również do krajów Eurolandu o najsłabszej kondycji sektora finansów publicznych. Jakkolwiek gospodarki naszego regionu są odporne na rozprzestrzenianie się kryzysu fiskalnego, jednak jako rynki wschodzące bardzo silnie reagują na globalny wzrost awersji do ryzyka. W związku z tym czeskie Ministerstwo Finansów zdecydowało się wczoraj opóźnić ofertę euroobligacji, a Polska w ostatnich dniach zapowiedziała możliwość ograniczenia emisji długu w bieżącym roku.
Do ostatnich zawirowań nastrojów odniosła się wczoraj w komunikacie Rada Polityki Pieniężnej. Zdaniem RPP obecny kryzys fiskalny w Grecji zwiększa niepewność na rynkach. Według pełniącego obowiązki prezesa Narodowego Banku Polskiego P. Wiesiołka sytuacja w Grecji nie powinna jednak wpłynąć negatywnie na polską gospodarkę, która dzięki silnym fundamentom wciąż cieszy się zaufaniem inwestorów. W związku z obawami RPP o stabilność nastrojów w naszym regionie, Rada na wczorajszym posiedzeniu zdecydowała się na przedłużenie elastycznej linii kredytowej, jaką w ubiegłym roku nasz kraj otrzymał z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Wczoraj kurs EUR/USD wahał się wokół poziomu 1,3200, przy czym jego zmiany były bardzo dynamiczne. Po tym jak agencja S&P obniżyła rating kolejnego kraju europejskiego, tym razem Hiszpanii, wartość euro względem dolara odnotowała swoje dzienne minimum w pobliżu 1,3115. Szybko jednak obserwowaliśmy odbicie ponad 1,3200. Dzisiaj kurs EUR/USD kształtuje się w okolicy tej wartości. W najbliższym czasie nie można wykluczyć kontynuacji konsolidacji. Inwestorzy będą oczekiwać na nowe informacje, dotyczące postępów w przygotowaniach do udzielenia pomocy Grecji oraz na wstępne dane o PKB Stanów Zjednoczonych w I kw. (poznamy je jutro). W nieco dłuższej perspektywie wciąż nie można wykluczyć zejścia eurodolara w okolice poziomu 1,3000. Wczoraj poznaliśmy decyzję amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych. Koszt pieniądza w USA został utrzymany na dotychczasowym poziomie. Oficjalny komentarz do tej decyzji nie przyniósł zbyt dużego zaskoczenia. Powtórzono w nim stwierdzenie, że stopy w Stanach Zjednoczonych będą prawdopodobnie pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas. Zmieniła się jedynie nieco ocena FOMC odnośnie sytuacji panującej w amerykańskiej gospodarce. Wskazano przede wszystkim na to, iż stan rynku pracy zaczyna się poprawiać, wcześniej mówiono o jego ?stabilizacji?. Oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w USA są obecnie bardzo niskie. Według inwestorów najbardziej prawdopodobne jest to, iż cykl zacieśniania polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się dopiero w grudniu br. Perspektywa podwyżek stóp w strefie euro jest równie daleka, dlatego też kwestia polityki pieniężnej w tych gospodarkach w najbliższym czasie nie powinna zbyt silnie wpływać na kurs EUR/USD.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska gospodarka,
dolar,
euro,
eurodolar,
Euroland,
euroobligacje,
eurpln,
eurusd,
FOMC,
Hiszpania,
Komitet Otwartego Rynku,
koszt pieniądza,
kryzys fiskalny,
MF,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Ministerstwo Finansów,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
PKB,
Polska,
polska gospodarka,
prognozy makroekonomiczne,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sektor finansów publicznych,
Stany Zjednoczone,
stopy procentowe,
strefa euro,
sytuacja finansowo - gospodarcza |
W trakcie dzisiejszej sesji europejskiej negatywne nastroje wokół sytuacji fiskalnej słabiej rozwiniętych państw strefy euro nieco się zmniejszyły, co najlepiej widać w notowaniach obligacji tych krajów (rentowności odnotowały spadek w porównaniu z wczorajszymi poziomami). Wciąż jednak oddziałują one na światowe rynki. Awersja do ryzyka utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Próby większego odreagowania ostatniego spadku kursu EUR/USD jak na razie kończą się niepowodzeniem. Wartość euro względem dolara zdołała dzisiaj co prawda dotrzeć w okolice poziomu 1,3270, jednak szybko powróciła po tym ruchu pod 1,3200. Sytuacja rynkowa w kolejnych dniach będzie zależeć od tego, jak szybko zostanie udzielone wsparcie finansowe dla Grecji. Jak na razie największy opór stawiały w tej kwestii władze Niemiec. Dzisiaj o godz. 16.45 kanclerz tego kraju, po zakończeniu spotkania z przedstawicielami UE i MFW, wyda oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Można oczekiwać, że stanowisko Niemiec ulegnie przynajmniej niewielkiemu złagodzeniu, co powinno przyspieszyć proces udzielenia wsparcia Grecji. Dostarczenie temu krajowi niezbędnych do pokrycia zobowiązań środków (w ciągu trzech lat może on otrzymać nawet 120 mld EUR) powinno na pewien czas złagodzić negatywne nastroje wokół mniej rozwiniętych państw strefy euro i tym samym zmniejszyć poziom awersji do ryzyka na rynkach. W takich warunkach trudno może być również o większe spadki kursu EUR/USD. Dzięki dzisiejszemu niewielkiemu zmniejszeniu się obaw o sytuację fiskalną m.in. Grecji osłabienie złotego wyhamowało. Kurs EUR/PLN skonsolidował się wokół poziomu 3,9400. Złoty nie zareagował na zgodną z oczekiwaniami decyzję Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych w Polsce na dotychczasowym poziomie. Również oficjalny komentarz do tej decyzji nie przyniósł większych zmian. Rada powtórzyła w nim stwierdzenie, że prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji powyżej i poniżej celu na poziomie 2,5% w średnim terminie należy uznać za jednakowe.
Dzisiaj decyzję w sprawie stóp podejmie jeszcze amerykański Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC). Podobnie jak w Polsce, również w USA koszt pieniądza prawdopodobnie pozostanie na dotychczasowym poziomie. Taka decyzja, jak i oficjalny komentarz do niej prawdopodobnie nie przyniosą trwałej reakcji kursu EUR/USD. Chwilowy wzrost zmienności jest jednak możliwy.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurpln,
eurusd,
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
FOMC,
koszt pieniądza,
Niemcy,
Polska,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
sesja europejska,
stopy procentowe,
strefa euro,
sytuacja fiskalna,
światowe giełdy,
USA |
Podczas wczorajszej sesji nastroje na światowych giełdach nie były optymistyczne, jednak prawdziwe pogorszenie sentymentu inwestycyjnego nastąpiło wraz z obniżką ratingu Grecji oraz Portugali. W efekcie te rynki europejskiej, które jeszcze pracowały zanotowały dynamiczny spadek. Najsilniejszą przecenę od blisko trzech miesięcy obserwować można było także w USA. Indeks Dow Jones spadł o 1,90%, S&P 500 o 2,34%, a technologiczny Nasdaq stracił 2,04%. Obniżka ratingu Grecji o trzy stopnie z BBB+ do poziomu śmieciowego BB+ przez agencję Standard&Poor?s silnie uderzyła w rynki dynamicznie ciągnąc indeksy w dół. Grecja jest pierwszym krajem ze strefy euro, którego rating spadł poniżej poziomu inwestycyjnego. Ponadto gdyby kraj ten ogłosił restrukturyzację długu to posiadacze greckich obligacji mogliby liczyć na zwrot jedynie 30% z zainwestowanych środków. Widać również, że problemy nadmiernego deficytu zaczynają poważnie dotykać także pozostałe kraje strefy euro. Agencja S&P obniżyła wczoraj również rating Portugalii o 2 stopnie z A+ do A- z perspektywą negatywną. Przecena na Wall Street spośród indeksu blue chipów w największym stopniu dotknęła akcje spółek Alcoa (-4,34%), DuPont (-3,79%) oraz Caterpillar (-4,35%). Silnie na wartości straciły także akcje koncernu Ford (-6,15%) po tym jak opublikował on lepszy od prognoz wynik finansowy, jednak istotnie rozczarował w kwestii przychodów ze sprzedaży. Natomiast najlepiej poradziły sobie spółki defensywne, czyli walory z sektora telekomunikacyjnego oraz opieki zdrowotnej. Wczoraj rozpoczęło się także przesłuchanie byłych oraz obecnych członków władz banku Goldman Sachs. W swoich zeznaniach osoby te stanowczo zaprzeczały świadomym działaniom nakierowanym na odniesienie korzyści w związku z załamaniem się rynku nieruchomości w USA. W efekcie akcje GS zyskały 0,66%. Wpływ wczorajszych wydarzeń widoczny był także na dzisiejszej sesji azjatyckiej. Wszystkie giełdy z tego regiony zanotowały spadki, a najsilniejszej przecenie podlegał tokijski indeks Nikkei 225, który stracił 2,57%. Na japońskim rynku najmocniej ucierpiały akcje eksporterów. Tak silna zniżka w Tokio w stosunku do pozostałych giełd azjatyckich wynika z podobnych do greckich problemów z jakimi boryka się japońska gospodarka, czyli ogromnego zadłużenia. Dziś na giełdach europejskich obserwować można kontynuację wczorajszej przeceny. Najsilniej na wartości tracą walory banków. W okolicach godziny 10.30 indeks WIG 20 zniżkował o około 2%. Praktycznie wszystkie walory z warszawskiego indeksu blue chipów podlegają silnej przecenie. Kwestia zadłużenia gospodarek strefy euro staje się coraz poważniejsza. Przyznawanie kolejnych pakietów pomocowych nie jest w stanie uspokoić inwestorów, a problem będzie w dalszym ciągu narastać.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
euro,
giełdy azjatyckie,
giełdy europejskie,
Grecja,
greckie obligacje,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG,
japonska gospodarka,
opieka zdrowotna,
Portugalia,
przychody ze sprzedaży,
rynek nieruchomości,
rynki europejskie,
sektor telekomunikacyjny,
sesja azjatycka,
strefa euro,
światowe giełdy,
USA,
Wall Street,
wynik finansowy |
Złoty od początku dzisiejszej sesji kontynuuje rozpoczęte wczoraj osłabienie. Około godz. 10.00 kurs EUR/PLN zwyżkował już w okolice 3,9400, a USD/PLN znajdował się tuż pod poziomem 3,0000.
Złoty reaguje w ten sposób na pogorszenie sentymentu inwestycyjnego i wzrost awersji do ryzyka po wczorajszej obniżce ratingów dla Grecji, a w szczególności Portugalii przez agencję Standard&Poor?s. Tak jak można było się spodziewać degradacji oceny kredytowej Grecji, to redukcja portugalskiego ratingu była zaskoczeniem dla rynku. Po raz kolejny najsilniej dotkniętym negatywnymi skutkami pogorszenia nastrojów rynkiem w naszym regionie jest rynek polski. Wysoka płynność oraz rozmiar krajowego rynku finansowego powodują bowiem, iż w momentach euforii, jak i nasilenia się pesymizmu, skala przepływów pieniężnych ulega zdecydowanemu zwiększeniu, co pociąga za sobą wzrost zmienności. Zdecydowanie traci na wartości również forint węgierski ? spadki tej waluty są jednak związane z całym szeregiem czynników wewnętrznych. Awersję inwestorów względem węgierskiego rynku powoduje m.in. spór pomiędzy rządem a bankiem centralnym, brak konkretnego planu reform ze strony nowo wybranego rządu, a także zapowiedź możliwej interwencji walutowej przez prezesa banku centralnego. Dziś z Polski poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Biorąc jednak pod uwagę, iż polski rynek żyje w ostatnim czasie informacjami napływającymi z najsłabszych gospodarek Starego Kontynentu, nie powinna mieć ona większego wpływu na złotego; tym bardziej, że jest prawie pewne, iż Rada pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Wczorajsza sesja amerykańska diametralnie zmieniła sytuację w notowaniach EUR/USD. Kurs tej pary odnotował dynamiczną zniżkę po której znalazł się na najniższym poziomie od niemal roku (zszedł w okolice 1,3145). Przebicie ostatnich minimów można potraktować jako sygnał do spadków nawet do poziomu 1,3000. Impuls do spadków dały obniżki ratingów Grecji i Portugalii dokonane przez agencję S&P. Ocena długoterminowych papierów dłużnych pierwszego z wymienionych krajów została obcięta o 3 stopnie do BB+, natomiast drugiego o 2 stopnie do A-. Rating Grecji znalazł się tym samym na tzw. poziomie śmieciowym. Swoją decyzję agencja S&P uzasadniła m.in. wątpliwościami odnośnie tego, czy wspomniane kraje zdołają w najbliższych latach obniżyć swój dług publiczny. Ponadto ostrzegła przed tym, iż jeśli Grecja zdecyduje się na restrukturyzację długu, uczestnicy rynku zdołają odzyskać jedynie 30% środków zainwestowanych w obligacje tego kraju. Decyzja agencji S&P przyniosła dalszy dynamiczny wzrost rentowności greckich i portugalskich obligacji. Już wcześniejsze zmiany poziomu rentowności papierów dłużnych spowodowały, że Grecja w minionym tygodniu ogłosiła, iż nie jest w stanie pozyskać finansowania z rynku i zwróciła się z prośbą o pomoc do UE i MFW. Obecnie wydarzenia mogą sprawić, że taki sam krok będzie musiała uczynić m.in. Portugalia. Obawy przed zrealizowaniem się takiego scenariusza mogą w najbliższym czasie tworzyć presje spadkową w notowaniach EUR/USD. W najbliższym czasie sprawa problemów mniej rozwiniętych państw strefy euro będzie pozostawać w centrum uwagi inwestorów. Dzisiaj istotne dla rynku może okazać się spotkanie przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego z władzami Niemiec. Tematem tego spotkania będzie kwestia pomocy dla Grecji. Niemcy wciąż stawiają dodatkowe warunki, które Grecja musi spełnić, by dostać pożyczkę od tego kraju. Twarde stanowisko naszych zachodnich sąsiadów wynika m.in. ze zbliżających się wyborów regionalnych w tym kraju. Społeczeństwo niemieckie jest przeciwne pomaganiu Grecji, dlatego też nie chcąc traci poparcia, władze tego kraju wstrzymują się z wyrażeniem zgody na udzielenie wsparcia. Ewentualna zmiana stanowiska Niemiec mogłaby nieco zmniejszyć obawy o losy Grecji a tym samym ograniczyć presję spadkową w notowaniach EUR/USD. Dzisiejsze spotkanie może pokazać, jak szybko taka zmiana będzie możliwa.
Zamieszanie wokół mniej rozwiniętych państw strefy euro spychają nieco na drugi plan inne istotne wydarzenia makro. Dzisiaj o godz. 20.15 zostanie przedstawiony komunikat po posiedzeniu amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Instytucja ta prawdopodobnie pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie. Chwilowy wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD może przynieść publikacja komentarza do tej decyzji. Jednak z uwagi na to, że prawdopodobnie nie będzie się on różnić zbytnio od poprzednich, trwałych zmian wartości euro względem dolara nie będziemy obserwować.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMA Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
dług publiczny,
dolar,
euro,
eurpln,
eurusd,
Federalny Komitet Otwartego Rynku,
forint węgierski,
Grecja,
greckie obligacje,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Niemcy,
Polska,
Portugalia,
portugaliskie obligacje,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek polski,
społeczeństwo niemieckie,
Stary Kontynent,
strefa euro,
UE,
Unia Europejska,
usdpln,
węgierski rynek,
złoty |
W czasie dzisiejszej sesji złoty podległa osłabieniu, które doprowadziło kurs EUR/PLN do poziomu 3,9200. Wartość ta zatrzymała jednak dalszą deprecjację polskiej waluty. Na dzisiejszy wzrost nerwowości wśród inwestorów główny wpływ miało pogorszenie ogólno rynkowego sentymentu, który jak zwykle ostatnio podlega zmianom na skutek nasilania się bądź osłabiania obaw o sytuację w Grecji. Inwestorzy coraz częściej zadają sobie pytanie, o przyszłość innych ?problematycznych? gospodarek Eurolandu ? m.in. Hiszpanii czy Irlandii. Dodatkowo na nastroje w regionie negatywnie wpływa sytuacja polityczna na Węgrzech. Niepokoi liberalne nastawienie nowo wybranej partii względem polityki fiskalnej. Również napięcia na linii rząd ? bank centralny powodują spadek zaufania inwestorów. Przewodniczący partii Fidesz otwarcie mówi, iż obecny prezes banku (do którego uczestnicy rynku mają spore zaufanie) powinien podać się do dymisji.
Znamienne, że ostatnio eurodolar nie reaguje już tak silnie na napływające z Grecji informacje. Wciąż jednak mają one wpływ na nastroje na rynku giełdowym. Dzisiaj kurs EUR/USD pozostawał w przedziale 1,3300 ? 1,3400. Bez wpływu na eurodolara pozostały dane z USA. Indeks cen nieruchomości Case Shiller wypadł słabiej od oczekiwań, natomiast wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board zaskoczył pozytywnie ? wyniósł on w kwietniu 57,9 pkt, podczas gdy prognozowano wynik niższy o ponad 4 pkt.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
ceny nieruchomości,
eurodolar,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
Grecja,
Hiszpania,
Irlandia,
polityka fiskalna,
polska waluta,
rynek giełdowy,
sesja złotego,
sytuacja polityczna,
USA,
Węgry |
Podczas wczorajszej sesji na Wall Street indeks Dow Jones praktycznie przez cały dzień utrzymywał się powyżej poziomu poprzedniego zamknięcia kończąc ostatecznie notowania praktycznie bez.. Z kolei na minusie dzień zakończyły indeksy S&P 500 (-0,43%) oraz technologiczny Nasdaq (-0,28%). Najsłabiej radziły sobie wczoraj akcje spółek z sektora finansowego ze względu na rosnące obawy o reformę finansów. Projekt nowych regulacji rynkowych jest coraz bliższy tego, by stać się przedmiotem debaty w Senacie. Pojawiły się jednak głosy ze strony Republikanów, że warto byłoby w pierwszej kolejności skupić się na zmianach w samej ustawie, zanim podda się ją pod głosowanie ? to dodatkowo opóźnić może cały proces. Dobrze zaprezentowały się wczoraj akcje spółek publikujących wyniki kwartale m.in. Caterpillar (+4,17%). Firma ta wykazała zysk netto wyższy od oczekiwań oraz podniosła swoją prognozę rocznego wyniku finansowego. Dziś na sesji azjatyckiej w większości obserwować można było spadki. Negatywny wpływ na sentyment inwestycyjny w tym regionie miało opóźnienie w przyznaniu Grecji pomocy finansowej ze względu na żądania Niemiec, aby ten kraj najpierw przedstawił konkretny wieloletni plan ograniczenia zadłużenia. Silnie na wartości straciła giełda w Szanghaju, gdzie indeks Shanghai Composite po przebiciu istotnego wsparcia spadł o 2,07%. Z kolei jako jedna z nielicznych dzień na plusie zakończyła giełda w Tokio. Indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,42%. Dziś w Europie od rana także dominują spadki. Rynkom Starego Kontynentu nie sprzyjają dodatkowe wymogi, jakie Niemcy postawiły Grecji w kwestii udzielenia pomocy finansowej. Na wartości tracą akcje spółek wydobywczych ze względu na taniejące metale. Na lekkim minusie znajduje się także indeks WIG20, który oscyluje tuż pod poziomem 2600 pkt.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Dow Jones,
Europa,
Grecja,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG20,
Niemcy,
pomoc finansowa,
reforma finansów,
sektor finansowy,
Senat,
Stary Kontynent,
Szanghaj,
Tokio,
Wall Street,
wynik finansowy |
Na początku dzisiejszej sesji złoty osłabia się, a notowania EUR/PLN zwyżkują w okolice poziomu 3,9000. Ruch ten ma jednak miejsce w ramach konsolidacji, a wartość 3,9000 zł za euro powinna powstrzymywać silniejszą deprecjację. Dziś rozpoczyna się comiesięczne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej ? decyzję RPP poznamy jutro. Jest prawie pewne, że Rada nie zmieni stóp procentowych. Zgodność członków RPP powinna być w tym miesiącu większa niż w marcu, kiedy część decydujących opowiadała się za obniżkami stóp. Skuteczna interwencja Narodowego Banku Polskiego zmniejsza bowiem potrzebę oddziaływania na rynek walutowy za pośrednictwem stóp procentowych. Wraz ze złotym osłabia się dziś również forint. Za zwyżką EUR/HUF stoją jednak konkretne czynniki fundamentalne. Wiceprzewodniczący nowo wybranej partii rządzącej Fidesz opowiedział się za dalszymi cięciami stóp procentowych ? po wczorajszej obniżce kosztu pieniądza na Węgrzech, główna stopa kształtuje się tam na poziomie 5,25%. Ponadto wspomniał on, iż współpraca pomiędzy rządem a bankiem centralnym powinna być silniejsza, co rodzi obawy o możliwość nacisków politycznych na neutralne w założeniu władze monetarne. Partia Fidesz jest również zwolennikiem liberalnej polityki fiskalnej, co nie wróży dobrze ambitnym założeniom budżetowym na ten rok, przewidującym deficyt finansów publicznych na poziomie 3,8% PKB. Według szacunków partii natomiast deficyt może osiągnąć wartość 7% PKB. Nastrojom inwestycyjnym w regionie nie służą również dzisiejsze zamieszki w ukraińskim parlamencie. Są one efektem niezadowolenia społecznego ze sprawowania rządów przez niedawno wybraną prorosyjska partię W. Janukowycza.
Na początku dzisiejszej sesji azjatyckiej kurs EUR/USD testował opór na poziomie 1,3400. Próba przebicia tej bariery po raz kolejny zakończyła się niepowodzeniem. O godz. 10.00 za euro płacono ok. 1,3350 USD. W najbliższym czasie nie można wykluczyć kolejnych testów 1,3400. O większy ruch ponad ten poziom może być jednak trudno.
Oprócz technicznego oporu, zwyżkę eurodolara ponownie hamują czynniki fundamentalne. Wczoraj potencjał wzrostowy kursu tej pary walutowej osłabiły wypowiedzi przedstawicieli Niemiec. Mimo że udzielenie pomocy Grecji przez całą strefę euro wydawało się już sprawą przesądzoną, A. Merkel stwierdziła, że kraj ten musi spełnić pewne wymogi, by otrzymać wsparcie od Niemiec. Do wymogów tych należy przede wszystkim stworzenie przy udziale MFW wiarygodnego, kilkuletniego planu redukcji deficytu budżetowego. Stanowisko Niemiec jest o tyle istotne, że państwo to ma udzielić Grecji największej pożyczki wśród członków strefy euro. Dopóki A. Merkel nie wyrazi zgody na udzielenie pomocy, prawdopodobnie będzie trudno o większe wzrosty w notowaniach EUR/USD. Za pozytywny sygnał dla kursu tej pary walutowej należy jednak uznać fakt, że pomimo dalszego wzrostu spreadu pomiędzy rentownościami greckich i niemieckich obligacji (w przypadku 10-latek ustanawiane są kolejne historyczne rekordy), nie notuje on już większych spadków. Rodzi to szansę, że w momencie, gdy negatywne nastroje wokół Grecji ulegną ponownemu zmniejszeniu, eurodolar odnotuje silniejszy wzrost.
Opór ze strony Niemiec prawdopodobnie sprawi, iż losy pakietu pomocowego dla Grecji w kolejnych dniach w dalszym ciągu będą istotne dla notowań euro względem dolara. Oprócz tego ważny może okazać się jutrzejszy komunikat po posiedzeniu amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku oraz publikowane w piątek wstępne dane o PKB Stanów Zjednoczonych w I kw. Dzisiaj z istotniejszych wskaźników poznamy jedynie z USA indeks cen domów oraz indeks zaufania konsumentów, sporządzany przez Conference Board.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
deficyt finansów publicznych,
forint,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
Narodowy Bank Polski,
NBP,
Niemcy,
PKB,
polityka fiskalna,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek walutowy,
Stany Zjednoczone,
stopy,
stopy procentowe,
strefa euro,
usd,
złoty |
Dzisiejsza sesja na rynku eurodolara upłynęła w oczekiwaniu na wystąpienie kanclerz Angeli Merkel, w czasie którego miała ona przedstawić stanowisko Niemiec w kwestii udzielenia pomocy Grecji. Niemcy mają najbardziej sceptyczne nastawienie, jeśli chodzi o szybkie wsparcie greckiej gospodarki, a zarazem są jednym z głównych ewentualnych pożyczkodawców. Merkel powiedziała, iż jej kraj zgodzi się na udzielenie pomocy dla Grecji, jeśli zobowiąże się ona do dalszych oszczędności i udowodni, że jest w stanie powrócić do zrównoważonego wzrostu. Niemcy mają bowiem na uwadze stabilność strefy euro, której ochrona ich zdaniem nie oznacza udzielenia Grecji pomocy bezwarunkowej. Słowa te nie pozwoliły notowaniom eurodolara na silniejszą zwyżkę po odbiciu od poziomu 1,3300. Kurs EUR/USD pod koniec sesji europejskiej po nieudanej próbie większego wzrostu, powrócił do tej wartości. Złoty natomiast pozostawał dziś stabilny, a kurs EUR/PLN podlegał konsolidacji w jednogroszowym przedziale 3,8700 ? 3,8800. Komunikat agencji ratingowej Moody?s, iż w drugiej połowie 2010 r. możliwe jest podniesienie perspektywy dla polskiego sektora bankowego (z ?negatywnej? do ?stabilnej?) nie wywarł większego wpływu na krajowy rynek. Jutro kolejna sesja pod znakiem braku istotnych publikacji z Polski. Ze światowych gospodarek również nie poznamy zbyt wielu danych ?warto wspomnieć jedynie o odczytach indeksów nastojów konsumentów z Niemiec (wskaźnik GfK) oraz Stanów Zjednoczonych (wskaźnik Conference Board). W dniu jutrzejszym będzie miało miejsce kolejne w ostatnich dniach wystąpienie szefa Fed B. Bernanke. Eurodolar powinien wciąż jednak pozostawać głównie pod wpływem doniesień z Grecji.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament analiz
DM TMS Brokers S.A.