Piątkową sesję amerykańskie giełdy zakończyły w okolicach poziomów poprzedniego zamknięcia. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,08%, S&P 500 o 0,07%, natomiast technologiczny Nasdaq stracił 0,1%. W początkowej fazie notowań wsparciem dla giełd było osiągnięcie porozumienia na szczycie Unii Europejskiej w sprawie Grecji. W czasie dwudniowego spotkania opracowany został program, zakładający udzielenie Grecji w krytycznych momentach korzystnie oprocentowanych pożyczek przez państwa strefy euro oraz MFW. Plan ten został dobrze oceniony przez prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Jednak końcówka sesji sprowadziła indeksy w okolice poziomu poprzedniego zamknięcia głównie pod wpływem chęci zabezpieczenia dotychczasowych zysków przez część inwestorów. Kluczową publikacją tego tygodnia będą dane z amerykańskiego rynku pracy, które poznamy w piątek. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej nastroje wśród inwestorów były mieszane. Tokijski indeks Nikkei 225 stracił dziś 0,09%. Na wartości traciły m.in. spółki defensywne oraz eksporterzy. Giełda w Seulu spadła o 0,34%. Sentyment inwestycyjny na tamtejszym rynku pogorszyła informacja o zatonięciu okrętu koreańskiej marynarki wojennej, co posłużyło dla wielu inwestorów jako pretekst do zrealizowania zysków. Dziś od rana na giełdach europejskich obserwować można wzrosty. Dobrze radzą sobie banki, a także spółki wydobywcze, które zwyżkują pod wpływem drożejącej miedzi. Na wartości zyskują akcje m.in. Anglo American (+2,07%), BHP Billiton (+1,77%), Rio Tinto (+2,15%), Xstrata (+3,35%). Dzisiejsze zamachy w moskiewskim metrze przełożyły się na osłabienie rubla, jednak te dramatyczne zdarzenia nie wpłynęły istotnie na tamtejszą giełdę, gdzie obecnie obserwować można wzrosty.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
EBC,
Europejski Bank Centralny,
giełdy europejskie,
Grecja,
indeks Dow Jones,
indeks Nasdaq,
indeks S&P500,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
sesja amerykańska,
sesja azjatycka,
Seul,
strefa euro |
Na początku dzisiejszej sesji kurs EUR/PLN pozostaje w wąskiej konsolidacji z dolnym ograniczeniem na poziomie 3,8800, z góry natomiast ograniczonej przez wartość 3,9000. Notowania USD/PLN natomiast zeszły pod poziom 2,9000, kontynuując lekkie odreagowanie, rozpoczęte jeszcze w czwartek. Bieżący tydzień na rynkach naszego regionu upłynie pod znakiem oczekiwania na decyzje banków centralnych w sprawie stóp procentowych. Dziś o koszcie pieniądza zadecydowały już władze monetarne Rumunii ? bank obniżył główną stopę o 50 pb do poziomu 6,5%, decyzja ta była zgodna z oczekiwaniami rynkowymi. O godz. 14.00 poznamy decyzję Narodowego Banku Węgier ? również w tym przypadku oczekuje się cięcia kosztu pieniądza ? rynek przewiduje, iż redukcja wyniesie 25 pb, w efekcie czego główna stopa procentowa będzie kształtować się na poziomie 5,5%. W ostatnim czasie banki centralne europejskich państw wschodzących są bardziej skłonne poluźniać politykę monetarną. Bezpośrednio obniżki kosztu pieniądza mają na celu wsparcie wychodzących z recesji gospodarek. Ponadto studzą one popyt na lokalną walutę, hamując jej umocnienie. Ostatnia fala aprecjacji w dużym stopniu niepokoi władze monetarne regionu ? zbyt dynamiczne umocnienie może bowiem zaszkodzić ożywieniu gospodarczemu.
W środę decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie Rada Polityki Pieniężnej. W przypadku RPP oczekuje się pozostawienia głównej stopy na poziomie 3,5%, istotny dla inwestorów będzie jednak komunikat towarzyszący decyzji. Jego wymowa może być łagodniejsza niż wcześniej oczekiwano ? Rada jest bowiem również zaniepokojona dynamiką umocnienia złotego, w efekcie czego jest zdecydowanie mniej skłonna zacieśniać politykę monetarną.
Początek nowego tygodnia przyniósł kontynuację odreagowania w notowaniach EUR/USD. Kurs tej pary walutowej na otwarciu sesji azjatyckiej przy niższej płynności odnotował nawet chwilową zwyżkę ponad poziom 1,3500. Następnie zszedł on do 1,3420. Początek notowań w Europie przyniósł ponowny test bariery 1,3500. Bariera ta powinna w najbliższych godzinach powinna hamować dalszy wzrost wartości euro względem dolara. Dopiero jej trwałe przebicie otworzy drogę do większej zwyżki i zmieni krótkoterminowe perspektywy dla notowań tej pary walutowej.
Odreagowanie kursu EUR/USD może wynikać ze zmniejszenia się obaw inwestorów związanych z sytuacją Grecji po ustaleniu przez państwa strefy euro mechanizmu ewentualnej pomocy dla tego kraju. Obecnie w kwestii tej dla uczestników rynku będzie najistotniejsze, czy Grecja zdoła pozyskać finansowanie taniej niż dotychczas, a jeśli będzie miała z tym problemy, to czy zostanie jej udzielone wsparcie. Według przewodniczącego agencji ds. długu Grecji, kraj ten do końca maja musi pozyskać 15,5 mld EUR, czyli tyle, za ile sprzedał papiery dłużne w pierwszym kwartale br.
Najważniejszym wydarzeniem makroekonomicznym bieżącego tygodnia będzie publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy. Te oficjalne poznamy w piątek. Oczekiwania odnośnie odczytu najważniejszego wskaźnika, czyli zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym są bardzo optymistyczne. Zakładają one, że w amerykańskiej gospodarce w marcu przybyło nawet 190 tys. etatów, co byłoby wynikiem najlepszym w ciągu ostatnich trzech lat. Marzec często przynosi dobre wyniki, gdyż zatrudniani są wtedy w USA pracownicy sezonowi.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
banki centralne,
dług Grecji,
dolar,
eur,
euro,
eurodolar,
Europa,
eurpln,
eurusd,
lokalna waluta,
Narodowy Bank Węgier,
pracownicy sezonowi,
Rada Polityki Pienieżnej,
recesja gospodarek,
RPP,
Rumunia,
sektor rolniczy,
stopa procentowa,
stopy procentowe,
strefa euro,
umocnienie złotego,
USA,
usdpln,
władze monetarne |
Ostatnia sesja mijającego tygodnia nie przyniosła żadnych niespodzianek. Notowania eurodolara lekko zwyżkowały do poziomu 1,3400, po czym kurs EUR/USD konsolidował się nieco poniżej tej wartości. Jak widać wczorajsze porozumienie pomiędzy strefą euro a Międzynarodowym Funduszem Walutowym, dotyczące pomocy Grecji nie zdołało silnie wesprzeć sentymentu względem wspólnej waluty. Próba przebicia poziomu 1,3400 została podjęta dopiero pod koniec sesji europejskiej ? jeśli zakończyłaby się ona powodzeniem, najbliższy opór w notowaniach eurodolara znajduje się w okolicach 1,3450.
Na rynek z USA napłynął dziś finalny odczyt dynamiki PKB za IV kw. ubiegłego roku, poznaliśmy również dane dotyczące nastrojów konsumentów. Dynamika PKB została zrewidowana z 5,9% kw/kw do 5,6% kw/kw (dane zannualizowane). Odczyt indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan wyniósł w marcu 73,6 pkt i był praktycznie zgodny z prognozami na poziomie 73 pkt. Publikacje te nie wywarły wpływu na kierunek notowań eurodolara. W przyszłym tygodniu na rynek napłynie sporo danych ze światowych gospodarek. Inwestorzy jednak skoncentrują zapewne swoją uwagę na doniesieniach z amerykańskiego rynku pracy. Raport Departamentu Pracy USA zostanie przedstawiony w piątek. Na rynku złotego obserwowaliśmy dzisiaj konsolidację. Kurs EUR/PLN przez większość sesji pozostawał w przedziale 3,8800 ? 3,9000. Wygląda na to jakby inwestorzy po ostatnich doniesieniach rynkowych, na nowo wyrabiali sobie ocenę bieżącego stanu oraz przyszłości polskiej gospodarki. W związku z tym póki co powstrzymują się z większymi transakcjami i bardziej radykalnymi ruchami, czego efektem jest obserwowana w ostatnich dniach konsolidacja.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Departament Pracy,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
notowania eurodolara,
PKB,
polska gospodarka,
światowe gospodarki,
Uniwersytet Michigan,
USA |
Przez większą część mijającego tygodnia na rynku złotego mogliśmy obserwować stabilizację notowań EUR/PLN, a kurs tej pary walutowej pozostawał w przedziale 3,8750 ? 3,9000. Większą zmienność mogliśmy obserwować jedynie w poniedziałek, kiedy to złoty osłabił się względem euro do poziomu 3,9300. Ruch ten miał miejsce na fali lekkiego odreagowania, dokonującego się w notowaniach PLN od poprzedniego czwartku. Była to jednak techniczna korekta po dłuższym okresie umocnienia i kilkukrotnym nieudanym teście wsparcia na poziomie 3,8600. Po odbiciu od wartości 3,9300, notowania EUR/PLN ponownie zniżkowały, po czym nastąpiła wspomniana konsolidacja.
Powrót złotego do mocniejszych poziomów i konsolidacja jest dość zastanawiająca, biorąc pod uwagę ostatnie osłabienie oczekiwań inwestorów na podwyżki stóp procentowych w naszym kraju, czy ostrzeżenia ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej, dotyczące sytuacji krajowego sektora finansów publicznych.
Złoty nie zareagował nawet na wyjątkowo słabe dane o sprzedaży detalicznej za luty, jakie w mijającym tygodniu napłynęły na rynek. Wynik dynamiki sprzedaży na poziomie 0,1% r/r jest stosunkowo najgorszym odczytem od początku kryzysu. Ostatnio sprzedaż zanotowała tak słaby wynik w marcu ubiegłego roku ? w momencie kulminacyjnym kryzysu. Wydawało się, iż jest to moment przełamania i od tego czasu wzrost sprzedaży będzie coraz silniejszy. Słabe dane za luty, ale także za styczeń (wzrost sprzedaży o 2,5% r/r wobec oczekiwań 5,3% r/r) świadczą o osłabieniu popytu wewnętrznego, stanowiącego główny filar wzrostu gospodarczego w Polsce. Publikacja stopy bezrobocia, choć zgodna z oczekiwaniami, wskazała jednak na pogorszenie sytuacji na krajowym rynku pracy. W lutym udział osób pozostających bez pracy w grupie aktywnych zawodowo wyniósł 13%, co stanowi wzrost o 0,3 punktu procentowego w porównaniu ze styczniem (bezrobocie wyniosło wówczas 12,7%).
Złoty jednak pozostawał stabilny, nie reagując nawet na kierunek, w jakim podążały giełdy, czy też na podwyższoną zmienność na rynku eurodolara. Większego wpływu na polską walutę nie wywarła również nowa fala spekulacji dotyczących możliwej pomocy Grecji, jaką wywołał szczyt państw Unii Europejskiej, który miał miejsce pod koniec tygodnia.
Wygląda na to jakby inwestorzy po ostatnich doniesieniach rynkowych, na nowo wyrabiali sobie ocenę bieżącego stanu oraz przyszłości polskiej gospodarki. W związku z tym póki co powstrzymują się z większymi transakcjami i bardziej radykalnymi ruchami, czego efektem jest obserwowana w ostatnich dniach konsolidacja. W nadchodzącym tygodniu uwagę uczestników rynku mogą przyciągać decyzje banków centralnych naszego regionu ? węgierskiego oraz rumuńskiego ? zostaną one przedstawione w poniedziałek. Dwa dni później natomiast o poziomie stóp procentowych zadecyduje Rada Polityk Pieniężnej. Szczególne zainteresowanie przyciągnie zapewne komunikat po posiedzeniu RPP, w którym mogą zostać zawarte wskazówki dotyczące przyszłości krajowej polityki monetarnej.
Mijający tydzień na światowych rynkach walutowych upłynął pod znakiem umocnienia amerykańskiej waluty. Indeks dolara pokonał szczyty z lutego i wzrósł do najwyższego poziomu od maja 2009 r. Kurs EUR/USD wybił się dołem z ponad miesięcznego kanału konsolidacji 1,3450-1,3800 i zszedł pod poziom 1,3300. W notowaniach tej pary walutowej padły sygnały do silniejszego spadku, w dłuższej perspektywie nawet do poziomu 1,3000. Sygnał ten zanegowany zostanie dopiero przez wzrost ponad poziom 1,3450.
Notowaniom euro względem dolara w pierwszej połowie tygodnia szkodziły obawy związane z dalszymi losami planu pomocowego dla Grecji. Mimo wcześniejszych zapewnień, pojawiły się wątpliwości na temat tego, czy faktycznie kraj ten w razie konieczności otrzyma wsparcie ze strony państw europejskich. Wątpliwości te podsycały wypowiedzi przedstawicieli Niemiec, którzy opowiadali się za tym, by Grecji ewentualnej pomocy udzielił Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Rozstrzygnięcie tej kwestii nastąpiło na dwudniowym szczycie Unii Europejskiej, który rozpoczął się w czwartek. Państwa strefy euro doszły do porozumienia w opisywanej kwestii. Jeśli zajdzie taka potrzeba Grecja zostanie wsparta przez kraje Eurolandu pożyczkami o rynkowym oprocentowaniu. Dodatkowej pomocy udzieli jej Międzynarodowy Fundusz Waluty. Według nieoficjalnych informacji cały program pomocowy będzie opiewał na kwotę 20-22 mld EUR. Wspomniany plan powinien nieco zmniejszyć presję spadkową w notowaniach euro. Już w piątek obserwowaliśmy wyhamowanie deprecjacji europejskiej waluty, a następnie korekcyjny wzrost jej wartości względem dolara. Nie oznacza to jednak, iż o problemach fiskalnych mniej rozwiniętych państw strefy euro należy zapomnieć (co pokazała m.in. ostatnia decyzja agencji Fitch o obniżeniu ratingu Portugalii). Przed nimi jeszcze długa droga w dążeniu do celu, jakim jest zdecydowane ograniczenie deficytu. Z pewnością jeszcze nie raz doniesienia z tych gospodarek dadzą impuls do osłabienia euro.
?Sprawa grecka? była dominującym tematem makroekonomicznym na rynkach w mijającym tygodniu. Inwestorzy z tego względu nie reagowali zbyt silnie na publikacje danych makro. Bez echa przeszedł m.in. bardzo dobry odczyt indeksu Ifo z Niemiec oraz indeksów PMI dla sektora usług i sektora przemysłowego strefy euro. W przyszłym tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy. Oczekiwania odnośnie najistotniejszego wskaźnika ? zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym ? są bardzo wysokie. Jego publikacja z pewnością przyniesie znaczący wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
amerykańska waluta,
amerykański rynek pracy,
banki centralne,
euro,
eurodolar,
eurpln,
eurusd,
Grecja,
indeks Ifo,
indeks PMI,
KE,
Komisja Europejska,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
notowania euro,
państwa europejskie,
polska gospodarka,
popyt,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek złotego,
sektor finansów publicznych,
sektor rolniczy,
sprzedaż detaliczna,
stefa euro,
stopy procentowe,
UE,
Unia Europejska,
złoty |
Wczorajsza sesja na giełdach w USA zakończyła się w niezdecydowanych nastrojach. Dow Jones zamknął się z wynikiem minimalnie powyżej zera na poziomie 0,05%, Nasdaq stracił natomiast 0,06%. Ze stratą wysokości 0,17% zakończył dzień S&P 500. Jak widać porozumienie pomiędzy krajami strefy euro w sprawie udzielenia pomocy Grecji nie zdołało wywołać optymizmu wśród inwestorów za Oceanem. Być może negatywną przeciwwagę dla tej informacji stanowiła wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego, zdaniem którego fakt, iż Grecja jest zmuszona otrzymać pomoc od MFW, nastraja pesymistycznie. Wyraził się on również negatywnie o kondycji całej Unii Europejskiej. Na giełdach w Azji przeważały dziś pozytywne nastroje. Nikkei 225 zwyżkował o 1,55%, do poziomu nie obserwowanego od 18-u miesięcy. Japoński indeks wciąż wspierają notowania spółek eksporterów, które zyskiwały po tym, jak jen osłabił się wczoraj względem dolara amerykańskiego, a kurs USD/JPY osiągnął swoje 2-miesięczne maksimum. Po wczorajszych spadkach, straty odrabiały dziś również indeksy chińskie ? Hang Seng o 1,32%, a Shanghai Composite o 1,34%. Indeksy giełd europejskich tracą dziś jednak na wartości. Zniżkuje głównie sektor farmaceutyczny i rafineryjny, zyskują natomiast banki. Tu również nie widać wystarczająco silnego pozytywnego wpływu wczorajszego porozumienia w ?sprawie greckiej?.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
dolar amerykański,
EBC,
Europejski Bank Centralny,
giełdy,
giełdy europejskie,
indeks Composite,
indeks japoński,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
ocean,
strefa euro,
UE,
Unia Europejska,
usdjpy |