Wczorajsza sesja amerykańska zakończyła się w pozytywnych nastrojach. Dow Jones zwyżkował na zamknięciu o 0,41%, S&P 500 zyskał 0,51%, a technologiczny Nasdaq wzrósł o 0,88%. Początkowo jednak główne indeksy traciły na fali dominującej na rynkach globalnych niepewności związanej z przyszłością greckiej gospodarki. Do poprawy nastrojów przyczynił się fakt przegłosowania w Izbie Reprezentantów amerykańskiej reformy zdrowia. Przyjęcie reformy, wywołującej wcześniej sporo kontrowersji i dyskusji zmniejszyło niepewność inwestorów i wsparło sentyment rynkowy. Dzisiejsza sesja powinna przebiegać raczej w spokojnych nastrojach, na rynek nie napłynie bowiem zbyt wiele istotnych danych makro ? jedynie o godz. 15.00 zostaną przedstawione dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Wzrosty miały również miejsce w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej ? głównie pod wpływem pozytywnego zamknięcia giełda w USA. Również w Azji oczekuje się na szczyt Unii Europejskiej, jaki będzie miał miejsce pod koniec bieżącego tygodnia. Możliwe, że po raz kolejny zostanie na nim poruszony temat pomocy dla Grecji ? problem ten, jak widać urósł już do rangi globalnej. Jednym z niewielu wyjątków tracących na wartości był tokijski Nikkei 225, który zniżkował na zakończenie notowań o 0,47%. Rosną również indeksy europejskie. Zyski na Starym Kontynencie, podobnie jak na pozostałych światowych parkietach, nie powinny być jednak zbyt wysokie. Ze względu na brak danych z europejskich gospodarek, zapowiada się raczej spokojna sesja.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
Azja,
dane o sprzedaży,
gospodarka grecka,
indeks Nasdaq,
indeks Nikkei,
indeksy europejskie,
reforma zdrowia,
sesja amerykańska,
sesja azjatycka,
UE,
Unia Europejska,
USA |
Wczorajszą sesję na rynku złotego charakteryzowała spora zmienność. W pierwszej jej połowie notowania EUR/PLN podlegały odreagowaniu aż do poziomu 3,9300. Było to jednak naturalne zachowanie rynku po dłuższym okresie spadków kursu i kolejnej nieudanej próbie pokonania wielokrotnie wspominanego już wsparcia na poziomie 3,8600. W drugiej części dnia złoty zdołał odrobić praktycznie wszystkie straty i w efekcie zakończył sesję europejska w pobliżu poziomu 3,8800 zł za euro. Polska waluta podążała wczoraj za nastrojami inwestycyjnymi na światowych rynkach, te z kolei były dość pesymistyczne. W obecnym momencie jednym z głównych czynników mających wpływ na sentyment na giełdach jest wciąż niepewna kwestia pomocy finansowej dla Grecji. W najbliższych dniach, w obliczu niewielkiej liczby danych, jakie napłyną na krajowy rynek, złoty powinien pozostawać pod wpływem globalnych nastrojów. Bliskość wsparcia na poziomie 3,8600 oraz ostatnie gołębie komentarze RPP ograniczają potencjał do umocnienia krajowej waluty, w związku z czym PLN może być bardziej podatny na działanie nastrojów negatywnych niż pozytywnych. Jerzy Hausner jest kolejnym członkiem Rady Polityki Pieniężnej, który zwrócił uwagę na znaczenie kursu złotego dla decyzji w sprawie stóp procentowych. W wywiadzie dla agencji Reuters powiedział on, iż RPP powinna podejmować decyzje tak, by nie powodować wzrostu zmienności notowań złotego. Podkreślił on, iż nie tyle sam fakt umocnienia może szkodzić krajowej gospodarce, co jego dynamika i towarzysząca aprecjacji zmienność.
W trakcie wczorajszej sesji amerykańskiej w notowaniach EUR/USD miało miejsce niewielkie odreagowanie ostatniego dynamicznego spadku. Wartość euro wzrosła do 1,3570. Dzisiaj jednak powróciła ona w okolice 1,3500. Najbliższe bardzo istotne wsparcie, które powinno hamować spadek eurodolara usytuowane jest w okolicach poziomu 1,3450. Dzisiejsza sesja, podobnie jak wczorajsza, nie będzie obfitować w publikacje istotnych danych makroekonomicznych. Z ważniejszych wskaźników poznamy jedynie sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA (o godz. 15.00). W najbliższych dniach również nie poznamy zbyt wielu istotnych odczytów, wobec czego może być trudno o wybicie kursu EUR/USD z przedziału 1,3450-1,3800. O wspomnianym wybiciu mogą zadecydować w kolejnych dniach prawdopodobnie jedynie doniesienia związane z kwestią ewentualnej pomocy dla Grecji. Obecnie na rynek napływa wiele oficjalnych wypowiedzi na ten temat. Wczoraj kanclerz Niemiec powtórzyła, iż na unijnym szczycie, który rozpocznie się w czwartek, nie zostaną podjęte żadne decyzje w tej sprawie. Z kolei prezes Europejskiego Banku Centralnego opowiedział się przeciwko temu, by ewentualne wsparcie dla Grecji miało polegać na udzielaniu niskooprocentowanych pożyczek. Najbliższe dni z uwagi na unijny szczyt z pewnością obfitować będą w oficjalne wypowiedzi związane z tym temat. Wypowiedzi te mogą wywoływać wzrost zmienności w notowaniach EUR/USD. Podwyższoną zmienność na początku dzisiejszej sesji w Europie obserwowaliśmy w notowaniach EUR/CHF. Wywołało ją wystąpienie prezesa szwajcarskiego banku centralnego (SNB). Początkowo frank tracił na wartości za sprawą stwierdzenia, iż SNB zdecydowanie sprzeciwia się silnemu umocnieniu szwajcarskiej waluty. Później jednak prezes SNB powiedział, że najnowsze prognozy wskazują, iż łagodna polityka pieniężna w Szwajcarii nie może być prowadzona w długim terminie. Zdanie to dało impuls do umocnienia franka. O godz. 9.30 kurs EUR/CHF kształtował się w pobliżu 1,4340. Na silniejsze jego spadki nie pozwala bliskość historycznych minimów usytuowanych w okolicach 1,4300.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
dane makroekonomiczne,
EBC,
euro,
Europejski Bank Cetralny,
eurpln,
eurusd,
frank,
Grecja,
notowania złotego,
polska waluta,
pomoc finansowa,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek złotego,
snb,
spadek eurodolara,
Szwajcaria,
szwajcarski bank centralny,
światowe rynki,
USA |
W czasie dzisiejszej sesji złoty osłabiał się, a kursy EUR/PLN i USD/PLN zdołały zdecydowanie przebić psychologiczne opory usytuowane na poziomach odpowiednio: 3,9000 oraz 2,9000. Pod koniec dnia na rynku notowania tych par walutowych spadły jednak z powrotem poniżej wspomnianych poziomów. Podobne odbicie w górę obserwowaliśmy dziś również w notowaniach EUR/HUF i EUR/CZK.
Na rynek nie napłynęły dzisiaj praktycznie żadne dane, które mogłyby mieć jakikolwiek wpływ na notowania walut. Dzisiejsze osłabienie złotego miało zatem charakter technicznej korekty po dłuższym okresie umocnienia. Odreagowanie dodatkowo wspierał fakt, iż parze EUR/PLN kilka razy z rzędu nie udało się pokonać poziomu 3,8600. Nie bez wpływu na nastroje inwestycyjne w regionie pozostały również tracące dziś od rana europejskie indeksy giełdowe. Ogólnorynkowy sentyment popsuł się wraz z napływem nowej fali spekulacji odnośnie pomocy Grecji przez pozostałe państw Unii Europejskiej. Najprawdopodobniej nic nie wyjaśni się przed szczytem krajów UE, jaki będzie miał miejsce pod koniec tygodnia. Możliwe nawet, że i sam szczyt, jak to miało już miejsce wcześniej, nie przyniesie żadnych rozstrzygnięć ? na taki scenariusz wskazywać mogą sceptyczne komentarze przedstawicieli niektórych państw Unii, w szczególności Niemiec. Na fali tej niepewności kurs EUR/USD zniżkował dziś w pierwszej połowie sesji pod poziom 1,3500, pod koniec notowań jednak zdołał powrócić ponad tę wartość.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurczk,
eurhuf,
Europa,
eurpln,
eurusd,
Grecja,
Indeksy giełdowe,
UE,
Unia Europejska,
usdpln |