W notowaniach EUR/USD w trakcie dzisiejszej sesji europejskiej obserwowaliśmy stabilizację. Kurs tej pary walutowej konsolidował się w przedziale 1,3650-1,3700. Konsolidacji nie zaszkodziły prezentowane dzisiaj odczyty danych makroekonomicznych. Brak reakcji na ich publikacje wynika z jednej strony z faktu, iż nie należały one do grupy najpilniej śledzonych przez inwestorów wskaźników, z drugiej natomiast z tego, że emitowały one sprzeczne sygnały. Poznaliśmy m.in. lepszy od prognoz odczyt indeksu Fed Filadelfia i niższy od oczekiwań poziom lutowej inflacji konsumentów (CPI) z USA. Jutro również nie zostaną przedstawione z największych gospodarek żadne wskaźniki, które mogłyby wpłynąć na notowania EUR/USD. Nie poznamy nawet zbyt wielu tych mniej istotnych danych. Sprzyjać to powinno konsolidacji wartości euro względem dolara. Na światowych giełdach zmienność będzie prawdopodobnie wyższa z uwagi na to, że jutro wygasają marcowe serie instrumentów pochodnych. Z uwagi na to, że w ostatnim czasie korelacja pomiędzy globalnymi parkietami a kursem EUR/USD jest dość niska, silniejsze wahania indeksów giełdowych nie powinny wpływać na zachowanie się wspomnianej pary walutowej. Dzisiaj kontynuowana była dyskusja na temat ewentualnej pomocy dla Grecji. Po tym, jak na rynek napłynęła informacja, iż ze względu na opieszałość UE, niewykluczone, że kraj ten będzie zmuszony zwrócić się z prośbą o wsparcie do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w notowaniach euro powstała negatywna presja. Neutralne dla tej waluty okazało się natomiast dzisiejsze wystąpienie premiera Grecji. Z jego wypowiedzi wynika, iż zależy mu, by UE przedstawiła konkretny mechanizm pomocy na najbliższym szczycie, który odbędzie się 25-26 marca. W innym przypadku Grecja prawdopodobnie rozpocznie rozmowy z MFW. Naciski te mogą być odpowiedzią na ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Niemiec, którzy wątpili w to, iż na najbliższym spotkaniu UE zapadną jakieś konkretne decyzje we wspomnianej kwestii. Doniesienia z tego spotkania mogą w przyszłym tygodniu istotnie wpływać na kurs EUR/USD. Notowania złotego w ostatnich godzinach pozostawały wyjątkowo stabilne. Kurs EUR/PLN konsolidował się w pobliżu 3,8700. Na jego większy spadek nie pozwala obecnie bardzo istotne wsparcie na poziomie 3,8600. Z drugiej strony do większej korekty wzrostowej w notowaniach tej pary walutowej niezbędne wydaje się silniejsze pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na światowych rynkach.

Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Podczas wczorajszej sesji na Wall Street giełdy kontynuowały wzrosty. Indeks Dow Jones zwyżkował o 0,45%, S&P 500 o 0,58%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,47%. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA najsilniej na wartości zyskały akcje spółek Alcoa (+4,78%), DuPont (+1,53%) oraz Bank of America (+1,41%). Z technicznego punktu widzenia po pokonaniu ostatnich szczytów amerykańskie giełdy powinny kontynuować dalsze wzrosty. Firmy z sektora finansowego radziły sobie dobrze po tym jak spółka Hartford Financial (+4,84%) ogłosiła, że planuje zwrócić pożyczkę pochodzącą z programu TARP. W szerszym horyzoncie czasowym warto zwrócić uwagę na spółki technologiczne, gdyż od jakieś czasu kierunek, w jakim podążają giełdy w USA wyznaczany jest właśnie przez indeks firm technologicznych. Nasdaq Composite jako pierwszy pokonał styczniowe szczyty, ciągnąc za sobą pozostałe indeksy. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było mieszane nastroje wśród inwestorów. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 0,95%. Duża część uczestników rynku zdecydowała się zrealizować ostatnie zyski. Wpływ na to miały doniesienia ze strony przedstawicieli Niemiec według, których decyzja w sprawie udzielenia pomocy Grecji nie zapadanie na najbliższym szczycie UE 25-26 marca. Dzień pod kreską zakończyła także giełda w Seulu (-0,45%) oraz Szanghaju (-0,14%).
Na dzisiejszej sesji europejskiej dominują spadki. Indeksy na Starym Kontynencie ciągnięte są w dół w największym stopniu przez akcje spółek wydobywczych oraz banków. Negatywnie na nastroje wśród inwestorów wpłynęła także wypowiedź premiera Grecji, który stwierdził, że jego kraj nie będzie w stanie wprowadzić planowanej redukcji deficytu, jeśli zmuszony będzie zaciągać pożyczki po obecnym wysokim koszcie. Z tego też względu na rynku pojawiały się spekulacje na temat ewentualnej pomocy ze strony MFW, jednak póki co są to tylko domysły.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Złoty zaczyna dzisiejszą sesję stabilnie ? notowania EUR/PLN pozostają w pobliżu poziomów 3,8600 ? 3,8700. Wartość dolara natomiast wzrosła lekko w pobliże 2,8400 za sprawą zniżkującego od wczoraj kursu EUR/USD. W nadchodzących dniach raczej nie powinniśmy obserwować większej zmienności na rynku złotego. Z jednej strony nastroje inwestycyjne na światowych giełdach, jak również sentyment w naszym regionie sprzyjają krajowej walucie. Z drugiej jednak poziom 3,8600 hamuje silniejsze umocnienie ? odbicie od tego wsparcia może nawet chwilowo wyciągnąć kurs euro w okolice 3,9000. Wczoraj miała miejsce kolejna udana aukcja polskich obligacji. Tym razem były to 11-letnie papiery dłużne o zmiennym kuponie. Popyt wyniósł 15,5 mld zł, pięciokrotnie przekraczając podaż. Słabiej wypadła wczorajsza aukcja długu w Czechach. Tamtejsze Ministerstwo Finansów zaoferowało 5-letnie obligacje o łącznej wartości 5,95 mld koron. Popyt okazał się niewiele wyższy od podaży, przekraczając nieco 8 mld koron. Inwestorzy w Czechach najprawdopodobniej szykują się na ofertę euroobligacji, której wartość może sięgnąć nawet 2 mld euro. Aukcja być może odbędzie się jeszcze przed majowymi wyborami do czeskiego parlamentu.
Dziś na rynek z regionu nie napłyną żadne istotne publikacje makroekonomiczne. Jedynie w Polsce o godz. 14.00 zostanie przedstawiony protokół z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.

Wczoraj w notowaniach EUR/USD, po nieudanej próbie trwałego przebicia istotnego oporu 1,3800, obserwowaliśmy odreagowanie. Było ono kontynuowane również na dzisiejszej sesji azjatyckiej. Wartość euro względem dolara spadła w okolice 1,3670. Najbliższe istotne wsparcie, które może hamować jej zniżkę to poziom 1,3640. Jeśli jednak powiodą się próby jego przebicia, kolejnym celem dla notowań EUR/USD stanie się poziom 1,3550. Na rynek napłynęły nowe informacje na temat ewentualnej pomocy dla Grecji. Podczas gdy wydawało się, że udzielenie wsparcia przez Unię Europejską jest tylko kwestią czasu, pojawiły się opinie, że być może wspomniany kraj powinien zwrócić się z prośbą o pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Pogląd ten wyraził m.in. jeden z przedstawicieli partii A. Merkel (CDU). Jego zdaniem udzielenie wsparcia Grecji bez udziału MFW byłoby ?bardzo odważnym eksperymentem?. Ze strony niemieckiej pojawiły się ponadto opinie, że na najbliższym szczycie unijnym, który odbędzie się 25-26 marca prawdopodobnie nie zapadną żadne ostateczne decyzji we wspomnianej kwestii. Nieoficjalne źródła greckie donoszą, że władze Grecji mogą zwrócić się do MFW z prośbą o pomoc na początku kwietnia. Inwestorzy negatywnie odebrali wspomniane doniesienia. Stworzyły one presję spadkową w notowaniach EUR/USD. Z jednej strony zwrócenie się z prośbą o pomoc do Funduszu może opóźnić działania pomocowe, z drugiej byłoby to świadectwo tego, iż strefa euro nie jest w stanie sama poradzić sobie ze swoimi problemami.
Dzisiaj poznamy odczyty kilku wskaźników z Eurolandu i USA, nie powinny one mieć jednak zbyt dużego wpływu na wartość euro względem dolara. Zostaną dzisiaj przedstawione m.in. dane o bilansie handlu zagranicznego ze strefy euro (godz. 11.00) oraz inflacji konsumentów (13.30) i indeksie wskaźników wyprzedzających koniunkturę (15.00) z USA.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.