Na początku dzisiejszej sesji złoty umacniał się ? notowania EUR/PLN zniżkowały w kierunku poziomu 4,0400, a USD/PLN w okolice 2,9300. Notowania pozostałych walut regionu podlegały natomiast stabilizacji.
Inwestorzy z nadzieją czekają na rozpoczęcie dzisiejszego szczytu Unii Europejskiej. Oczekuje się, iż przyniesie on konkretne propozycje dotyczące pomocy finansowej dla Grecji. Ostatnie wypowiedzi polityków europejskich odnośnie tego tematu często pozostają w sprzeczności ze sobą, wnosząc sporą niepewność na rynek. Obawy związane z kłopotami fiskalnymi słabszych gospodarek Eurolandu nie są automatycznie przenoszone na nasz region ze względu na lepszą kondycję budżetową lokalnych gospodarek. Jednak poprzez wpływ na sentyment na giełdach, wpływają one pośrednio na apetyt inwestycyjny na aktywa europejskich ?emerging markets?. Dowodem wysokiego zaufania względem naszego regionu było wczoraj duże zainteresowanie kolejną już w tym roku aukcja 2-letnich obligacji. Ministerstwo Finansów zaoferowało papiery dłużne o łącznej wartości nominalnej na poziomie 5,5 mld zł, popyt natomiast wyniósł ponad 12 mld PLN. Na aukcji dodatkowej sprzedano jeszcze 1,1 mld długu przy prawie pięciokrotnie wyższej wartości złożonych zleceń kupna. Dziś inwestorzy nie poznają żadnych istotnych doniesień makroekonomicznych z krajowej gospodarki, ani też z głównych gospodarek światowych. W związku z tym rynek pozostanie pod wpływem oczekiwania na szczyt UE. Jeśli rzeczywiście zostałby ogłoszony w tym czasie konkretny i wiarygodny plan działań pomocowych dla Grecji, można spodziewać się znaczącej poprawy nastrojów, a co za tym idzie kontynuacji spadków w notowaniach EUR/PLN i USD/PLN.

Wczoraj kurs EUR/USD pozostawał pomiędzy poziomami 1,3700 oraz 1,3800. Co prawda podejmowane były próby przebicia zarówno pierwszej, jak i drugiej z wymienionych wartości, jednak zakończyły się one niepowodzeniem. Dopiero trwałe pokonanie jednej z nich może dać impuls do silniejszego ruchu. Dzisiaj kurs euro względem dolara kształtuje się w pobliżu 1,3800. Kluczowym wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie szczyt Unii Europejskiej. Rozpocznie się on o godz. 12.00. Omawiana na nim będzie przede wszystkim nowa unijna strategia gospodarcza. Inwestorzy liczą, że zostanie również poruszona kwestia ewentualnej pomocy dla Grecji. Choć w oficjalnym planie spotkania nie wspomniano o tym, to jednak z pogłosek rynkowych wynika, że temat ten będzie omawiany. Wczoraj premier Hiszpanii powiedział, że Europa powinna wesprzeć Grecję. Słowa te nie mogą dziwić, biorąc pod uwagę fakt, iż jego kraj przeżywa podobne problemy i wkrótce również będzie prawdopodobnie potrzebował pomocy. Doniesienia napływające ze wspomnianego szczytu powinny dzisiaj decydować o losach EUR/USD. Jeśli zostaną potwierdzone pogłoski o planowanej pomocy UE dla Grecji, kurs tej pary walutowej prawdopodobnie przebije opór na poziomie 1,3800, przez co zyska potencjał do dalszej dynamicznej zwyżki. Brak informacji o unijnym wsparciu może z kolei sprawić, iż eurodolar przetestuje barierę 1,3700. Pewne szczegóły na wspomniany temat mogą zostać przedstawione również zaraz po wspomnianym szczycie, na konferencjach prasowych z udziałem przedstawicieli Niemiec, Francji i Grecji. Na początku dzisiejszej sesji silnie na wartości zyskał dolar australijski. Kurs AUD/USD odnotował wzrost z poziomu 0,8760 aż w okolice 0,8900. Najbliższy istotny opór w notowaniach tej pary walutowej usytuowany jest na 0,8920, kolejny to 0,8950. Impuls do zwyżki dały znacznie lepsze od prognoz dane z australijskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła tam w styczniu do poziomu 5,3% (oczekiwano 5,6%), natomiast zatrudnienie zwiększyło się o 52,7 tys., najsilniej od ponad 3 lat.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Przez większą część dzisiejszej sesji europejskiej kurs EUR/USD pozostawał pod poziomem 1,3800. Po godzinie 16.00 odnotował on zniżkę pod poziom 1,3700. O jego wahaniach w dużej mierze decydowały wciąż napływające na rynek pogłoski związane z pomocą, jaka miałaby zostać udzielona Grecji. Mimo licznych niepotwierdzonych informacji w dalszym ciągu nie przedstawiono szczegółów ewentualnych działań. Na ich temat nie chcieli wypowiadać się przedstawiciele Grecji, a jeden z nich wręcz powiedział, że nie liczy na nowe działania wspierające ze strony Unii Europejskiej. Z kolei nieoficjalne niemieckie źródło powtórzyło, iż mimo braku konkretnych ustaleń, udzielenie pomocy Grecji jest możliwe. Przynajmniej do czasu jutrzejszego spotkania liderów UE tego typu doniesienia będą w dalszym ciągu napływać na rynek. Impuls do popołudniowego spadku kursu EUR/USD mogło dostarczyć opublikowane o godz. 16.00 przemówienie prezesa Fed, B. Bernanke, jakie miał on wygłosić przed jedną z komisji amerykańskiej Izby Reprezentantów. W przemówieniu tym co prawda zostało powtórzone stwierdzenie, że stopy w USA powinny pozostawać na niskim poziomie przez dłuższy czas, jednak nie wykluczono w nim, iż stopa dyskontowa zostanie podniesiona nieco wcześniej. Dzisiaj z Wielkiej Brytanii przedstawiono kwartalny raport o inflacji. Zgodnie z prognozami w nim zawartymi dynamika cen w brytyjskiej gospodarce w ciągu dwóch najbliższych lat powinna spaść poniżej 2%. Na konferencji prasowej po publikacji wspomnianego raportu prezes Banku Anglii ocenił, iż jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na jednoznaczne stwierdzenie, że nie będzie już potrzeby zwiększania programu wykupu obligacji. Wspomniane doniesienia stworzyły dzisiaj presję spadkową w notowaniach GBP/USD. Kurs tej pary walutowej zbliżył się do minimów z bieżącego tygodnia. Ich ewentualne przebicie będzie przemawiać za dalszą dynamiczną zniżkę. W notowaniach złotego obserwowaliśmy dzisiaj konsolidację. Kurs EUR/PLN przez większą część sesji pozostawał w przedziale 4,0500-4,0800. W najbliższym czasie konsolidacja notowań złotego może być kontynuowana. Polska waluta oczekiwać będzie na rozstrzygnięcia na światowych giełdach.
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję stabilnie. Notowania EUR/PLN po spadku wczoraj wieczorem w okolice 4,0560, dziś zwyżkowały lekko do poziomu 4,0700. Kurs USD/PLN również odbił na początku dzisiejszych notowań i wzrósł o ponad 2 grosze z poziomu 2,9370. Po chwili jednak kursy powróciły w okolice swoich wczorajszych minimów.
Kolejne doniesienia rynkowe o możliwym udzieleniu przez Unię Europejską pomocy dla Grecji ponownie wsparły nastroje w regionie. Ponadto giełdy europejskie rozpoczęły dzień w dobrych nastrojach, co dodatkowo pomaga złotemu.
Inwestorzy widzą, iż gospodarki Europy Środkowo ? Wschodniej są w dużo lepszej kondycji niż najsłabsze gospodarki Eurolandu. Nie tylko deficyty finansów publicznych są tu na zdecydowanie niższym poziomie, lepiej wyglądają również relacje zadłużenia zagranicznego do PKB. W Portugalii, Hiszpanii i Grecji kształtują się one zdecydowanie powyżej 100%, podczas gdy w Polsce i Czechach relacja ta wynosi ok. 40 ? 50%. Jednym z niechlubnych wyjątków są Węgry, których zadłużenie zagraniczne również przekracza 100%, kraj ten jednak może pochwalić się relatywnie niskim poziomem deficytu finansów publicznych ? w 2009 r. wyniósł on 3,9% PKB.
Problemy Grecji maja jednak bezsporny wpływ na ogólny sentyment na giełdach i w ten sposób nie pozostają bez wpływu na apetyt inwestycyjny w regionie rynków wschodzących. W obliczu braku istotnych publikacji makroekonomicznych w bieżącym tygodniu, można oczekiwać, iż spekulacje wokół ewentualnego rozwiązania problemów Grecji pozostaną dominującym czynnikiem dla nastrojów rynkowych.

Wczorajsza sesja w notowaniach EUR/USD upłynęła pod znakiem korekty wzrostowej. Wartość euro względem dolara zdołała nawet chwilowo znaleźć się ponad poziomem 1,3800 (maksimum odnotowała w pobliżu 1,3840). Presję wzrostową w notowaniach tej pary walutowej stworzyła informacja o tym, iż Grecja może otrzymać wsparcie od Unii Europejskiej. Szczegóły na temat ewentualnej pomocy wciąż jednak nie są znane. Być może poznamy je jutro, podczas spotkania liderów UE. Dzisiaj kurs EUR/USD konsoliduje się pod poziomem 1,3800. Niewykluczone, że do czasu wspomnianego spotkania, konsolidacja ta będzie kontynuowana. Chwilowo przerwać ją może jednak dzisiejsze wystąpienie prezesa Fed, B. Bernanke na temat strategii wycofywania pakietów wspierających rynki finansowe. Zaplanowane ono jest na godz. 16.00. Z publikowanych danych niewielki wpływ na notowania eurodolara może mieć odczyt grudniowego salda handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych.
Dzisiaj o godz. 11.30 z Wielkiej Brytanii poznamy kwartalny raport o inflacji. Zawierać on będzie prognozy odnośnie dynamiki cen oraz wzrostu gospodarczego w perspektywie 2 najbliższych lat. Jego publikacja może mieć silny wpływ na notowania funta. Dzisiaj poznaliśmy już dane z brytyjskiej gospodarki na temat dynamiki produkcji przemysłowej w grudniu. Wypadły one lepiej od prognoz. Produkcja w ostatnim miesiącu ubiegłego roku wzrosła tam o 0,5% m/m, podczas gdy prognozy zakładały zwyżkę o 0,2%. Kurs GBP/USD po publikacji tych danych odnotował wzrost ponad poziom 1,5700. Ruch ten nie przyniósł jednak żadnego rozstrzygnięcia. Być może nastąpi ono po publikacji raportu o inflacji.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.