Notowania EUR/PLN rozpoczęły dzisiejszą sesję w pobliżu poziomu 4,1000. Kurs USD/PLN natomiast, pod wpływem spadków eurodolara, zwyżkował aż w okolice 2,9000. O godz. 10.00 z Polski na rynek napłynęły grudniowe dane o sprzedaży detalicznej oraz stopie bezrobocia. Sprzedaż wzrosła w grudniu o 7,2% r/r, oczekiwano natomiast zwyżki o 6,1% r/r. Publikacja ta świadczy o silnym popycie wewnętrznym w Polsce. Stopa bezrobocia okazała się nieco wyższa od prognoz ? udział osób pozostających bez pracy w grupie aktywnych zawodowo wzrósł w minionym miesiącu do 11,9% z 11,4% w listopadzie (prognoza 11,8%). Około południa poznamy jeszcze decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych, a o godz. 14.30 odbędzie się konferencja po posiedzeniu. Jakkolwiek nie oczekuje się zmiany kosztu pieniądza w styczniu, możliwe, iż Rada zaostrzy nieco swoje stanowisko względem polityki monetarnej w kraju. Według najnowszych doniesień rynkowych w piątek prawdopodobnie odbędzie się konferencja, w czasie której premier ogłosi nowy termin przyjęcia euro. D. Tusk chce, aby Polska przystąpiła do Eurolandu w 2015 r. Rząd będzie w związku z tym pracował nad obniżeniem deficytu finansów publicznych do poziomu 3% PKB do 2013/2014 r. Rząd Czech zapowiedział natomiast wprowadzenie restrykcji fiskalnych w celu ograniczenia deficytu, tak by kraj mógł przyjąć euro w 2016 lub w 2017 r. Wprowadzone zostaną cięcia wydatków, w szczególności związanych z administracją publiczną, a podatek dochodowy zostanie podniesiony do 31%. Działania te są zgodne z ostatnimi sugestiami Międzynarodowego Funduszu Walutowego ? wczoraj jego przedstawiciele stwierdzili, iż brak odpowiednich kroków fiskalnych może zagrażać utrzymaniem się deficytu budżetowego na poziomie 5% PKB w ciągu najbliższych 5-ciu lat.
Po wczorajszej konsolidacji wokół poziomu 1,4150, kurs EUR/USD zszedł dzisiaj pod 1,4100. Posiada on potencjał do dalszego spadku. Świadczy o tym m.in. fakt, że w poniedziałek nie odnotował on trwalszego wzrostu, mimo iż z uwagą śledzona przez inwestorów sprzedaż 5-letnich greckich obligacji skarbowych zakończyła się sukcesem. Sprzedano papiery dłużne o wartości 8 mld EUR, podczas gdy popyt wyniósł aż 25 mld EUR. W najbliższym czasie kurs EUR/USD może zmierzać w kierunku psychologicznej bariery 1,4000. Dzisiaj o godz. 10.00 z Niemiec został przedstawiony odczyt indeksu Ifo. Okazał się on nieco lepszy od prognoz. Wzrósł do 95,8 pkt, podczas gdy prognozy zakładały, iż osiągnie poziom 95,1 pkt. Za dobrym odczytem tego indeksu stała przede wszystkim silna zwyżka składowej odzwierciedlającej oczekiwania odnośnie przyszłej sytuacji w niemieckim biznesie. Po publikacji tego wskaźnika kurs EUR/USD odnotował zwyżkę o 20 pipsów do poziomu 1,4110. Szybko jednak część tego niezbyt dużego ruchu została zniesiona, co potwierdza potencjał do spadków kursu tej pary walutowej. Oprócz indeksu Ifo wpływ na notowania eurodolara może mieć dziś jeszcze publikacja indeksu zaufania amerykańskich konsumentów, sporządzanego przez Conference Board (godz. 16.00). Jeszcze ważniejsze dane napłyną dzisiaj z Wielkiej Brytanii. O godz. 10.30 zostanie opublikowany wstępny odczyt i PKB tego kraju w IV kw. Prognozy zakładają pierwszy od 2008 r. wzrost tego wskaźnika. Funt jest bardzo wrażliwy na publikacje danych z Wielkiej Brytanii, dlatego też tuż po 10.30 w jego notowaniach z pewnością znacząco wzrośnie zmienność. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej na tamtejszych giełdach panowały kiepskie nastroje inwestycyjne. Powodowały one umocnienie jena. Wzrost wartości tej waluty zatrzymała jednak wiadomość o tym, iż agencja S&P obniżyła perspektywę ratingu Japonii ze stabilnej do negatywnej. Po ogłoszeniu tej informacji kurs USD/JPY wzrósł z poziomu 89,60 aż na 90,50. Ruch ten był jednak tylko chwilowy. Presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej wciąż tworzy nie najlepsza atmosfera na giełdach. Dzisiaj poznaliśmy decyzję Banku Japonii w sprawie stóp. Zgodnie z prognozami pozostawiono je na dotychczasowym poziomie. Decyzja ta nie miała wpływu na wartość jena. Bank Japonii powtórzył, iż prowadzona przez niego polityka pieniężna pozostanie łagodna.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
eurodolar,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
indeks Ifo,
Japonia,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
notowania eurodolara,
PKB,
Polska,
sesja azjatycka,
sprzedaż detaliczna,
stopa bezrobocia,
stopy procentowe,
umocnienie jena,
usdpln,
Wielka Brytania |
W pierwszej połowie dzisiejszej sesji złoty podlegał lekkiemu umocnieniu, a notowania EUR/PLN zniżkowały do poziomu 4,0600. W dalszej części dnia kurs tej pary walutowej pozostawał stabilny w pobliżu 4,0700. Powodem tego odreagowania było zaskakująco duże zainteresowanie inwestorów greckimi 5-letnimi obligacjami rządowymi. Według nieoficjalnych doniesień popyt mógł przekroczyć nawet 25 mld euro. Grecja zamierza wyemitować papiery dłużne o wartości 3-5 mld euro w celu pokrycia gigantycznego deficytu fiskalnego. Dziura budżetowa w tym kraju stanowi 13% PKB, co jest najgorszym wynikiem w całej Unii Europejskiej. Z ważniejszych wydarzeń gospodarczych w regionie warto wspomnieć o decyzji Banku Węgier odnośnie stóp procentowych. Władze monetarne na Węgrzech zgodnie z oczekiwaniami obniżyły koszt pieniądza o 25 pb do poziomu 6%. Bank zmniejszył skalę redukcji stóp procentowych ? na grudniowym posiedzeniu wyniosła ona 50 pb. W dalszym ciągu jednak oczekuje się kolejnych obniżek ? aż do poziomu 5,5%. Z Czech napłynęły niezbyt optymistyczne doniesienia. Jakkolwiek Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozę wzrostu gospodarczego w tym kraju w 2010 r. z 1,3% do 1,5%, jednak jego przedstawiciele podkreślili również konieczność wprowadzenia restrykcji w budżecie kraju. Bez tych działań bowiem deficyt budżetowy w średnim terminie pozostanie na poziomie 5% PKB, a dług państwowy może ulec podwojeniu w ciągu kolejnych 10 lat. MFW ocenia ponadto, iż czeski sektor bankowy jest wciąż zagrożony wzrostem poziomu niespłaconych pożyczek, na co z kolei powinien zwrócić szczególną uwagę tamtejszy bak centralny. Dzisiejsza sesja na rynku eurodolara przebiegała w spokojnych nastrojach ? kurs EUR/USD nie wychodził poza poziomy 1,4130 ? 1,4200. Dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA nie wywarły większego wpływu na notowania tej pary walutowej, pomimo, iż były one gorsze od oczekiwań ? sprzedaż wyniosła w grudniu 5,45 mln, oczekiwano wyniku na poziomie 5,9 mln.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank Węgier,
budżet kraju,
Czechy,
deficyt fiskalny,
euro,
eurpln,
Grecja,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
obligacje rządowe,
PKB,
rynek eurodolara,
sektor bankowy,
stopy procentowe,
Unia Europejska,
władze monetarne |
Kurs EUR/PLN rozpoczął dzisiejszą sesję ponad poziomem 4,0800, co sugeruje, iż w najbliższych dniach raczej nie zobaczymy przebicia wsparcia 4,0000 w notowaniach EUR/PLN. Negatywny wpływ na polską walutę mają przede wszystkim nastroje na światowych giełdach. Pogorszyły się one pod wpływem zapowiedzi wprowadzenia restrykcji w amerykańskim sektorze bankowym. Złoty pozostaje również słaby w wyniku obaw o kondycję fiskalną jednej z najsłabszych gospodarek Eurolandu ? Grecji. Z bardziej istotnych wydarzeń makroekonomicznych w regionie, warto wspomnieć o decyzji banku centralnego Węgier w sprawie stóp procentowych. Poznamy ją dziś o godz. 14.00 ? inwestorzy oczekują obniżki o 25 pb do poziomu 6%. Według prognoz rynkowych w całym 2010 r. koszt pieniądza zostanie tam obniżony do poziomu 5,5%. Władze monetarne Węgier pozostają w trudnej sytuacji ? z jednej strony bowiem poluźnianie polityki pieniężnej jest wciąż potrzebne słabej gospodarce. Z drugiej jednak inwestorzy zagraniczni wymagają odpowiednio wysokiej stopy zwrotu jako premii za ryzyko, związane z lokowaniem kapitału w tej gospodarce. Kapitał zagraniczny jest z kolei Węgrom potrzebny ? zadłużenie tego kraju sięga prawie 80% PKB. Węgry cały czas pozostają silnie uzależnione od popytu zagranicznego. Popyt wewnętrzny jest tam bowiem wciąż bardzo słaby, co potwierdzają opublikowane dziś dane o sprzedaży detalicznej. Podczas gdy w Polsce sprzedaż ani razu w czasie kryzysu nie zanotowała spadku (a w listopadzie wzrosła o 6,3% r/r), ostatnia grudniowa publikacja z Węgier wskazuje na zniżkę na poziomie 7,8% r/r.
Pierwsze godziny nowego tygodnia w notowaniach EUR/USD przebiegały wyjątkowo spokojnie. Kurs tej pary walutowej konsolidował się w przedziale 1,4135-1,4175. Ze względu na brak większego odreagowania ostatniej zniżki, po okresie stabilizacji prawdopodobnie powróci on do spadków. Celem takiego ruchu powinna stać się psychologiczna bariera 1,4000. W bieżącym tygodniu w centrum uwagi uczestników rynku pozostawać będzie sytuacja fiskalna Grecji. Według tamtejszych mediów greckie władze rozpoczną dzisiaj zbierania zapisów na 5-letnie obligacje. Chcą one pozyskać z emisji długu 3-5 mld EUR. Grecki minister finansów uzależnia termin sprzedaży tych papierów dłużnych od warunków rynków. Emisja greckiego długu z pewnością będzie miała istotny wpływ na wartość euro. Jeśli się do końca nie powiedzie, presja spadkowa w notowaniach europejskiej waluty znacząco wzrośnie. W kolejnych dniach będzie miało miejsce jeszcze kilka innych, istotnych dla kursu EUR/USD, wydarzeń makroekonomicznych. Poznamy m.in. odczyt indeksu Ifo z Niemiec, decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych w USA oraz wstępne szacunki PKB Stanów Zjednoczonych w IV kw. Ponadto w środę rozpocznie się w Davos Światowe Forum Ekonomiczne. W bieżącym tygodniu na rynek napłyną również dane istotne dla notowań funta ? już jutro poznamy wstępne szacunki dynamiki PKB Wielkiej Brytanii za IV kw. Prognozy zakładają pierwszy kwartalny wzrost brytyjskiej gospodarki od 2008 r. Obecnie w notowaniach GBP/USD utrzymuje się presja spadkowa. W piątek kurs tej pary walutowej spadł pod poziom 1,6100 i znalazł się najniżej od 10 dni. Dzisiaj kształtuje się nieco wyżej ? na 1,6120 jednak w najbliższym czasie może on zejść w pobliże zeszłotygodniowych dołków (1,6075). Dzisiaj kalendarz makro jest jeszcze dość ubogi. Z ważniejszych wskaźników zostanie przedstawiona jedynie sprzedaż domów na rynku wtórnym w grudniu w USA. Poznaliśmy już dzisiaj indeks zaufania niemieckich konsumentów (GfK). Wypadł on nieco lepiej od prognoz, jednak nie miał wpływu na kurs EUR/USD.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
Davos Światowe Forum Ekonomiczne,
euro,
Euroland,
europejska waluta,
eurpln,
eurusd,
GfK,
Grecja,
indeks Ifo,
kondycja fiskalna,
Niemcy,
popyt,
rynek wtórny,
sektor bankowy,
USA,
Węgry,
Wielka Brytania,
władze monetarne,
złoty |