Wczorajsza sesja na rynku złotego przyniosła lekkie umocnienie krajowej waluty. Notowania EUR/PLN zniżkowały w pobliże poziomu 4,1300, a kurs USD/PLN spadł pod koniec notowań w Europie w okolice 2,8600. Wkrótce jednak, wraz z odreagowaniem dziennego wzrostu przez EUR/USD i powrotem tej pary walutowej zdecydowanie pod poziom 1,4400, złoty osłabił się względem dolara o około 2 grosze. Na początku dzisiejszej sesji USD/PLN znajdował się na poziomie 2,8820. Notowania EUR/PLN pozostają jednak stabilne na niskim poziomie, co pośrednio potwierdza zmniejszenie roli eurodolara jako barometru nastrojów rynkowych. Zniżka EUR/USD przekłada się jedynie na osłabienie złotego względem amerykańskiej waluty, a nie w stosunku do całego koszyka walut, co miało miejsce wcześniej przy spadkach eurodolara i było efektem pogorszenia sentymentu rynkowego.
Złoty może dziś jednak stracić na wartości względem głównych walut ze względu na słabsze nastroje inwestycyjne na giełdach. Zmienność powinna być mimo wszystko ograniczona, a ruchy EUR/PLN nie będą raczej wykraczać poza granice przedziału wahań obserwowanego od początku bieżącego tygodnia.
Dziś rano z regionu napłynęły dane o produkcji przemysłowej w listopadzie oraz bilansie obrotów bieżących w III kw. Produkcja wzrosła w Czechach o 0,2% r/r, wobec oczekiwań na poziomie 1,3% r/r. Jest to i tak niezły wynik ? jest to bowiem pierwszy od 14 miesięcy odczyt powyżej zera. Lepsze od prognoz dane napłynęły z Węgier, gdzie kwartalne saldo obrotów bieżących wykazało nadwyżkę wysokości prawie 700 mln euro, podczas gdy oczekiwano deficytu na poziomie 100 mln EUR. Publikacje te nie miały jednak większego wpływu na rynek.
Podczas wtorkowej sesji w notowaniach EUR/USD wzrosła zmienność. Kurs tej pary walutowej najpierw pokonał zeszłotygodniowe maksima, a następnie po kilku godzinach odnotował spadek w okolice 1,4330. Presję spadkową w notowaniach eurodolara stworzył lepszy od prognoz odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów, sporządzanego przez Conference Board. Bezpośredniej reakcji na publikację tego wskaźnika jednak nie obserwowaliśmy (kurs EUR/USD spadł silniej dopiero po ok. godzinie).
W trakcie dzisiejszych notowań w Azji wczorajsza zniżka została jeszcze pogłębiona w pobliże 1,4310. O godz. 9.15 eurodolar kształtował się już jednak nieco wyżej ? na 1,4350. W kolejnych godzinach wahania kursu EUR/USD powinny ograniczać poziomy: z dołu 1,4300, natomiast z góry 1,4360. Dopiero ewentualne ich pokonania da sygnał do silniejszych zmian. Wśród publikowanych dzisiaj wskaźników reakcję notowań tej pary walutowej może wywołać jedynie odczyt indeksu Chicago PMI, zaplanowany na godz. 15.45.
Dzisiaj poznamy również cotygodniowe dane o zapasach ropy naftowej i jej pochodnych w USA. Zostaną one przedstawione o godz. 16.30. Ich publikacja w ostatnim czasie wywoływała zwykle dość duże zmiany w notowania surowca. Tak też może być i tym razem. Cena ropy Brent kształtuje się dzisiaj w pobliżu poziomu 78,00 USD za baryłkę. Wciąż posiada ona przestrzeń do zwyżki do poziomu 80,00 USD.
Podczas dzisiejszej sesji na rynek napłynęło wiele ciekawych informacji dotyczących Japonii. Analityk agencji S&P ostrzegł, iż kraj ten może utracić swój obecny rating (AA) jeśli stabilizacji nie ulegną jego finanse publiczne oraz jeżeli nie będzie stopniowo ograniczany ogromny dług. Szacuje się, że w przyszłym roku dług Japonii może osiągnąć poziom nawet 200% PKB. Dzisiaj rząd tego kraju przedstawił długoterminowy plan prowadzenia polityki gospodarczej. Założono w nim, że PKB Japonii w następnej dekadzie będzie wzrastać w średnim rocznym tempie na poziomie 2%. We wspomnianym planie zapowiedziano również walkę z deflacją, jednak nie przedstawiono szczegółów działań, za pomocą których spadek cen miałby zostać zahamowany.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Dziś na rynku walutowym panowały spokojne, ale optymistyczne nastroje, wspierane przez kolejny dzień zwyżki na europejskich parkietach. W większości na plusie zakończyły sesję nawet indeksy giełd Europy Środkowo ? Wschodniej, które traciły na początku sesji. Złoty umocnił się lekko do poziomu 4,1330 PLN za EUR oraz 2,8650 PLN za USD.
Niewielką zwyżkę obserwowaliśmy również w notowaniach eurodolara, którego kurs wzrósł dziś w okolice 1,4450. Pod koniec sesji kształtował się już jednak nieco niżej na poziomie 1,4410. Dziś ze Stanów Zjednoczonych na rynek napłynęły dwie publikacje makro. Indeks cen domów w 20 największych metropoliach USA mógł nieco rozczarować, gdyż nie wykazał żadnej zmiany cen w październiku w porównaniu z wrześniem, podczas gdy oczekiwano niewielkiego ich wzrostu (o 0,2% m/m). Indeks nastrojów konsumentów Conference Board wzrósł natomiast w grudniu do poziomu 52,9 pkt z 50,6 pkt (po korekcie w górę) w listopadzie. Był to odczyt minimalnie lepszy od oczekiwań, prognozowano bowiem zwyżkę do 52,50 pkt. W ciągu dnia na rynek napłynęły również wstępne publikacje grudniowych wskaźników inflacji CPI oraz HICP z Niemiec ? wskazały one na większy od oczekiwań wzrost cen w tym kraju. Wpływ na kurs EUR/USD miała jednak jedynie publikacja indeksu zaufania konsumentów z USA ? nieco lepszy od oczekiwań odczyt bieżący oraz pozytywna rewizja poprzedniego wspomogły umocnienie dolara względem euro pod koniec sesji europejskiej.
Zwyżka cen surowców, wspierająca scenariusz kontynuacji wzrostów na pozostałych rynkach po nowym roku, wyhamowała. Może to być efektem spadku aktywności inwestorów również i na tym rynku. Z drugiej strony notowania ropy naftowej oraz miedzi doszły na początku bieżącego tygodnia w pobliże istotnych krótkoterminowych poziomów oporu. Niewykluczone również, iż sytuacja ta oraz lekka zniżka cen złota, wskazują na koniec odbicia na rynku surowców, co nie wróży dobrze dla oczekujących kontynuacji wzrostów eurodolara.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Przed nami najprawdopodobniej kolejna spokojna sesja na rynku złotego. Notowania EUR/PLN rozpoczęły dzień od zniżki pod poziom 4,1500, kurs USD/PLN natomiast zaszedł w okolice 2,8750.
W opublikowanym dziś rano wywiadzie dla Gazety Prawnej minister skarbu A. Grad powiedział, iż plan uzyskania w przyszłym roku 25 mld zł z prywatyzacji jest realny. W roku bieżącym przychody ze sprzedaży udziałów państwowych spółek powinny wynieść 6-7 mld zł. W ramach prywatyzacji w 2010 r. inwestorzy będą mogli nabyć akcje spółek takich jak m.in. KGHM, Bogdanka, Tauron czy Enea. Informacja ta, pomimo iż dotyczyła pośrednio popularnego ostatnio tematu polskiego budżetu, nie wpłynęła na notowania polskiej waluty.
Z wydarzeń w regionie warto wspomnieć o szybkim zażegnaniu sporu gazowego pomiędzy Rosją a Ukrainą dotyczącego m.in. stawek tranzytowych za gaz przesyłany przez ukraiński port Jużnyj. Problem ten mógł doprowadzić do wstrzymania dostaw surowca do Czech, na Słowację oraz Węgry. Rosja poinformowała jednak Unię Europejską, iż problemy z dostawami gazu mogą mieć na początku przyszłego roku kraje takie jak Niemcy i Polska, do których płynie on przez nitkę gazociągu Drużba, biegnącą przez Białoruś. Nierozstrzygnięty spór pomiędzy Rosją a Białorusią zagraża bowiem ograniczeniem lub nawet wstrzymaniem dostaw.
Uwagę inwestorów przyciągnęła wypowiedź premiera Rosji Władimira Putina. Powiedział on dziś rano na konferencji prasowej, iż rząd zamierza podjąć kroki interwencyjne w celu ograniczenia napływu kapitału spekulacyjnego na krajowy rynek finansowy. Dodał on jednak, iż działania interwencyjne będą miały łagodny, a nie rewolucyjny charakter. Zdaniem Putina gospodarka rosyjska nie jest jeszcze gotowa na upłynnienie kursu rubla.
Wczorajsza sesja w notowaniach EUR/USD przebiegała wyjątkowo spokojnie. Przez większość dnia kurs tej pary walutowej przebywał w przedziale wahań 1,4350-1,4400. Testowane było górne ograniczenie tego zakresu, próby jego trwałego przebicia zakończyły się jednak niepowodzeniem. Dzisiaj wartość euro względem dolara wzrosła ponad 1,4400. Zdołała ona przebić maksima z minionego tygodnia, usytuowane nieco poniżej 1,4420, co daje jej potencjał do dalszej zwyżki.
Dzisiaj kalendarz makroekonomiczny jest nieco bogatszy niż wczoraj. Umiarkowany wpływ na rynek może mieć odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów sporządzanego przez Conference Board.
W bieżącym tygodniu mają miejsce dość duże aukcje amerykańskich obligacji skarbowych. Wczoraj sprzedawane były dwulatki o wartości 44 mld USD. Ich aukcja spotkała się z mniejszym od oczekiwań zainteresowaniem, co doprowadziło do wzrostu rentowności tego typu papierów do najwyższego poziomu od sierpnia. Nie miało to jednak wpływu na notowania dolara. W związku z tym trudno oczekiwać, by większą reakcję amerykańskiej waluty przyniosły kolejne aukcje ? dzisiejsza 5-letnich obligacji o wartości 42 mld USD, czy też jutrzejsza 7-letnich papierów za kwotę 32 mld USD.
Większe zmiany niż w notowaniach EUR/USD obserwujemy obecnie na rynku surowców. Ropa Brent (pochodząca z Morza Północnego) po wzroście ponad poziom 75,00 USD za baryłkę zanegowała sygnał sprzedaży i zyskała potencjał do dalszej zwyżki w kierunku tegorocznych szczytów (okolice 80,00 USD). Dzisiaj kształtuje się ona na poziomie 77,50 USD. Jedyny istotny opór usytuowany poniżej 80,00 USD, znajduje się w pobliżu 78,00 USD.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Za nami bardzo spokojna poświąteczna sesja na rynku walutowym. Eurodolar pozostawał dziś bardzo blisko poziomu 1,4400, a kursy EUR/PLN i USD/PLN od początku notowań w Europie nie wychodziły poza przedziały odpowiednio: 4,1400 ? 4,1600 oraz 2,8700 ? 2,8900.
Ze światowej gospodarki ani też z kraju nie napłynęły żadne istotne dane makroekonomiczne. Jedynym wartym wspomnienie wydarzeniem na krajowym rynku była wypowiedź wiceministra finansów L. Koteckiego, zdaniem którego polska gospodarka ma szansę osiągnąć w IV kwartale wzrost powyżej 2,5% r/r. W całym 2009 r. dynamika PKB może natomiast wynieść ponad 1,5%.
W obecnym momencie, w obliczu braku wydarzeń o natychmiastowych skutkach, inwestorzy w regionie śledzą doniesienia z Rumunii oraz Ukrainy. Pierwszy z wymienionych krajów ma szansę na odblokowanie pomocy finansowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Warunkiem jest jednak przyjęcie przez parlament ustawy budżetowej na 2010 r. Budżet został już zaakceptowany przez nowo wyłoniony rząd, głosowanie w parlamencie odbędzie się natomiast najprawdopodobniej w połowie stycznia. Projekt ustawy zakłada zmniejszenie deficytu w budżecie do 5,9% PKB z 7,3% PKB w bieżącym roku. Pod koniec przyszłego miesiąca przedstawiciele MFW przyjadą do Rumunii, by kontynuować rozmowy dotyczące wznowienia pomocy finansowej dla tego kraju. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem kolejna transza wsparcia finansowego może zostać przekazana już w lutym.
Przeciwwagę dla pozytywnych informacji z Rumunii stanowią jednak doniesienia napływające z Ukrainy, gdzie szykuje się powtórka tegorocznego sporu gazowego z Rosją. Po wyłączeniu portu w Odessie jako punktu tranzytowego gazu, drugi z portów Jużnyj zgłosił zastrzeżenia m.in. co do wysokości opłat za przesył gazu oraz minimalnych wielkości tranzytowych. Rosja zagroziła zablokowaniem dostaw. Wiadomości te stanowią pośrednie zagrożenie dla nastrojów rynkowych ? przez Jużnyj gaz jest dostarczany do wielu krajów europejskich, konflikt może zatem spowodować zakłócenia lub nawet przerwy w dostawach gazu na początku przyszłego roku.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Ostatnia przed Świętami sesja na amerykańskich giełdach zakończyła się w dobrych nastrojach. Dow Jones oraz S&P 500 zyskały po około 0,50%. Zwyżkowały głównie spółki z sektorów: bankowego, surowcowego i technologicznego. Obroty były jednak niewielkie ze względu na zdecydowanie mniejszą aktywność inwestorów przed Świętami. W czasie sesji uczestnicy rynku nie poznali również wielu istotnych danych makroekonomicznych ? jedynymi istotnymi publikacjami były tygodniowe dane o nowo zarejestrowanych bezrobotnych oraz miesięczna dynamika zamówień na dobra trwałego użytku. Liczba osób ubiegających się o zasiłek zmniejszyła się na przestrzeni tygodnia do 452 tys. z 480 tys. tydzień wcześniej.
Dziś w Azji indeksy wzrastały ? Nikkei 225 zyskał na zamknięciu 1,33%, a Shanghai Composite odnotował zwyżkę o 1,51%. Jedynym przegranym dzisiejszej sesji azjatyckiej był Hang Seng, który zamknął się z niewielką stratą na poziomie 0,17%. Nastroje na giełdzie w Tokio poprawiły się m.in. za sprawą lepszych od oczekiwań danych z japońskiej gospodarki. Przedstawiona dziś wstępna publikacja produkcji przemysłowej wskazała na jej wzrost o 2,6% m/m w porównaniu z 0,5% m/m miesiąc wcześniej. Jest to najwyższy odczyt dynamiki produkcji na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy.
Umiarkowanie dobre nastroje panują również w czasie dzisiejszej sesji europejskiej. Liderem wzrostów na Starym Kontynencie był rano krajowy WIG-20, który około godz. 10.15 zwyżkował o 1,10%. Zmienność jest jednak ograniczona za sprawą święta rynkowego w Wielkiej Brytanii, w związku z którym giełda londyńska nie pracuje, a znacząca grupa inwestorów pozostaje poza rynkiem.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
W ciągu ostatniego dnia handlu przed Świętami złoty zyskał lekko na wartości ? kursy EUR/PLN i USD/PLN zniżkowały do poziomów odpowiednio: 4,1200 i 2,8700. Dziś rano przy nieco większej płynności niż w Wigilię, notowania tych par walutowych powróciły do poziomów wyższych o około 3 grosze. W ciągu dnia zmienność nie powinna być jednak duża ze względu na zazwyczaj mniejszą aktywność inwestorów pomiędzy Świętami a nowym rokiem oraz święto rynkowe w Wielkiej Brytanii.
Spośród walut w regionie, silnie na wartości zyskiwał w ostatnich dniach lej rumuński. Miało to miejsce po tym, jak parlament Rumunii zaakceptował nowo wybrany rząd, co zakończyło trwający tam impas polityczny. Wśród inwestorów odżyła nadzieja na reformy strukturalne, konieczne by odblokować pomoc finansową dla tego kraju ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wstrzymaną wcześniej ze względu na ich brak.
W przyszłym roku Rumunia może nawet zyskać w oczach inwestorów paradoksalnie ?dzięki? obecnym problemom politycznym. 2010 r. będzie bowiem rokiem wyborów parlamentarnych w wielu państwach naszego regionu, w tym w Polsce. Rumunia, mając burzliwe wybory już za sobą, może być uznawana przez inwestorów jako kraj bardziej stabilny politycznie.
W bieżącym tygodniu na rynek nie napłyną żadne istotne dane makroekonomiczne z regionu. Jedynie w środę z Polski oraz Węgier poznamy odczyt salda na rachunku obrotów bieżących. Będzie on jednak dotyczył III kwartału, czyli okresu za który dane miesięczne są już znane i w związku z tym są już dawno uwzględnione w wycenach walut.
W drugiej połowie minionego tygodnia w notowaniach EUR/USD miało miejsce częściowe odreagowanie ostatnich dynamicznych spadków. Wartość euro względem dolara zdołała wzrosnąć nieco ponad poziom 1,4400. Dzisiaj o godz. 9.40 kształtowała się niżej ? w pobliżu 1,4385. W kolejnych godzinach notowania tej pary walutowej powinny pozostawać umiarkowanie stabilne. Jej wahania z góry może ograniczać poziom 1,4400, natomiast z dołu – 1,4350. Konsolidacji kursu EUR/USD będzie sprzyjać brak istotnych publikacji makroekonomicznych oraz fakt, iż inwestorzy z Wielkiej Brytanii, którzy zwykle posiadają duży udział w transakcjach w czasie sesji europejskiej, powrócą na rynek po Świętach dopiero jutro.
Niewykluczone, że w ostatnim tygodniu bieżącego roku w notowaniach EUR/USD nie dokonają się już żadne rozstrzygnięcia. Może być o nie trudno z uwagi na to, że nie napłyną raczej żadne silne impulsy makroekonomiczne (kalendarz makro na kolejne dni jest bardzo ubogi), a na rynku panować będzie ograniczona płynność. Mniejsza płynność może co prawda czasami powodować wzrost zmienności, jednak w takich warunkach zwykle nie decydują się losy głównych par walutowych. Potwierdzeniem tego może być zachowanie kursu EUR/USD po Świętach Bożego Narodzenia 2008 r., a przed początkiem bieżącego roku, kiedy to wahania były wprawdzie dość silne, jednak nie rozstrzygające. Obecnie z uwagi na to, że sytuacja na światowych rynkach jest o wiele bardziej stabilna niż rok temu, zmienność powinna być zdecydowanie mniejsza.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
W drugiej połowie wczorajszej sesji europejskiej oraz na początku notowań w USA kurs EUR/USD odnotował zwyżkę z poziomu 1,4250 w okolice 1,4360. Dzisiaj kształtuje się on w pobliżu wczorajszych maksimów. W notowaniach tej pary walutowej zapanował już świąteczny spokój ? jej wahania w ostatnich godzinach były niewielkie. Dalsza część sesji prawdopodobnie nie przyniesie już większych zmian. Chwilowy wzrost zmienności mogą wywołać jedynie dane publikowane z USA o godz. 14.30 na temat liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz o dynamice zamówień na dobra trwałego użytku.
Wczoraj presję wzrostową w notowaniach euro względem dolara stworzyły m.in. gorsze od prognoz dane na temat sprzedaży nowych domów w USA. Taka reakcja kursu EUR/USD potwierdza pogląd, iż powrócił on do naturalnej zależności, zgodnie z którą wzrasta, gdy odczyty wskaźników z USA okazują się słabsze od oczekiwań, natomiast spada, kiedy są one lepsze.
W środę miał miejsce dość silny wzrost wartości ropy naftowej. Impuls do tej zwyżki dał m.in. silniejszy od oczekiwań spadek zapasów tego surowca w USA. Cena baryłki ropy Brent wzrosła do poziomu 76,00 USD. W pobliżu tej wartości kształtuje się również dzisiaj. Najbliższe godziny prawdopodobnie nie przyniosą już jej większych zmian.
Na rynku krajowym w trakcie wczorajszej sesji obserwowaliśmy niewielkie umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN zszedł poniżej poziom 4,1600. Dzisiaj za euro na rynku międzybankowym płaci się ok. 4,1590. W dalszej części sesji w notowaniach tej pary walutowej będzie już prawdopodobnie panował świąteczny spokój. Życzymy Państwu Wesołych Świąt!
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Podczas wczorajszej sesji złoty nieco zyskał na wartości. Kurs EUR/PLN zszedł w okolice poziomu 4,1650. Dzisiaj kształtuje się on nieco ponad 4,1700. Kolejne godziny dzisiejszej sesji nie powinny przynieść radykalnych zmian w notowaniach rodzimej waluty.
O godz. 10.00 z Polski poznaliśmy dane na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia. Pierwszy z wymienionych wskaźników wzrósł w minionym miesiącu w ujęciu rocznym o 6,3%, podczas gdy prognozy zakładały odczyt wynoszący 4,1%. Stopa bezrobocia w listopadzie osiągnęła zgodny z oczekiwaniami poziom 11,4%. Złoty nie zareagował na publikację tych danych. Tuż po ich odczycie kurs EUR/PLN kontynuował konsolidację w pobliżu 4,1700.
Dzisiaj poznamy jeszcze decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Koszt pieniądza w naszym kraju prawdopodobnie zostanie utrzymany na dotychczasowym poziomie. Taka decyzja nie powinna mieć wpływu na notowania polskiej waluty. Dokładna godzina, w której RPP ogłosi swą decyzję tradycyjnie nie jest znana. Oficjalny komentarz do niej zostanie natomiast przedstawiony nieco wcześniej niż zwykle ? o godz. 15.00. Rada zachowuje obecnie neutralne nastawienie do polityki pieniężnej i prawdopodobnie w takim tonie zostanie sformułowany przedstawiany dzisiaj komunikat. Nie przyniesie on raczej żadnego zaskoczenia dla rynku, dlatego też jego publikacja nie wywoła raczej wzrostu zmienności w notowaniach złotego.
We wtorek kurs EUR/USD pokonał minima z zeszłego tygodnia i zszedł nieco poniżej poziomu 1,4220. Następnie wszedł w fazę konsolidacji w pobliżu 1,4250. Konsolidacja ta kontynuowana jest również dzisiaj. Wczoraj presję spadkową w notowaniach tej pary walutowej stworzyły lepsze od prognoz dane z USA na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym w listopadzie. Dzisiaj o godz. 16.00 poznamy odczyt sprzedaży nowych domów w minionym miesiącu w Stanach Zjednoczonych. Oprócz tego wskaźnika przedstawione zostaną również szacunki wydatków i przychodów Amerykanów (o godz. 14.30) oraz finalny odczyt indeksu nastrojów konsumentów sporządzanego przez Uniwersytet Michigan (o 15.55). Dane te nie powinny mieć trwałego wpływu na notowania EUR/USD.
Wczoraj OPEC zgodnie z oczekiwaniami nie zmienił limitu wydobycia ropy naftowej. Sekretarz generalny kartelu wskazał, iż byłby usatysfakcjonowany, gdyby ograniczenia w produkcji członkowie tej organizacji spełniali w 75-80% (obecnie są one wypełniane w niespełna 60%). Wczoraj w trakcie sesji amerykańskiej wartości ropy Brent wzrosła w okolice 74,00 USD. Dzisiaj jej cena kształtuje się nieco poniżej tego poziomu. Dopóki pozostaje ona poniżej pasma istotnych oporów 75,00-76,00 USD, wciąż zachowuje potencjał do spadku w kierunku 70,00 USD. Chwilowy wzrost zmienności w notowaniach surowca może wywołać dziś publikacja cotygodniowych danych z USA na temat zapasów ropy naftowej i jej pochodnych (poznamy je o godz. 16.30).
Sporządził:
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Dzisiejsza sesja na rynku walutowym była jedną ze spokojniejszych w tym roku. Notowania EUR/PLN praktycznie przez cały dzień oscylowały wokół poziomu otwarcia, czyli 4,1900 zł za euro, a kurs USD/PLN pozostawał w pobliżu wartości 2,9200. Konsolidował się również eurodolar ? EUR/USD nie wychodził poza przedział 1,4300 ? 1,4360.
Przyczyną tego stanu rzeczy był brak istotnych doniesień makroekonomicznych zarówno z kraju, jak i ze świata. Po ostatnich dość zmiennych sesjach inwestorzy potrzebowali takiego dnia jak dziś. Nastroje na rynku były jednak pozytywne, o czym świadczyć mogą wyniki większości europejskich indeksów, które zamknęły się na plusach. W optymistycznych nastrojach rozpoczęła się również sesja za Oceanem.
Jedynym ciekawszym wydarzeniem była dzisiejsza decyzja banku centralnego Węgier w sprawie stóp procentowych ? władze monetarne tego kraju zdecydowały się na obniżkę kosztu pieniądza o 25 pb do poziomu 6,25%. Informacja ta zaskoczyła inwestorów, oczekujących cięcia wysokości 50 pb. Decyzja banku przyczyniła się do lekkiego umocnienia forinta, pozostając bez wpływu na pozostałe waluty regionu. W środę poznamy stanowisko Rady Polityki Pieniężnej odnośnie stóp procentowych; w tym przypadku jednak prawdopodobieństwo zaskoczenia inwestorów jest praktycznie zerowe ? na rynku oczekuje się, iż RPP pozostawi koszt pieniądza w Polsce na niezmienionym poziomie.
Jutrzejszy kalendarz makroekonomiczny jest już zdecydowanie bardziej bogaty w publikacje niż dzisiejszy, zmienność kursów walut przed nadchodzącymi Świętami wciąż jednak może utrzymywać się na niskim poziomie.
Sporządziła:
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się w spokojnych nastrojach ? notowania EUR/PLN oscylują wokół poziomu 4,1900, a kurs USD/PLN porusza się w pobliżu 2,9200. Stabilizację obserwujemy również w notowaniach eurodolara oraz na europejskich giełdach.
Dziś o 14.00 bank centralny Węgier ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych. Większość uczestników rynku oczekuje obniżki kosztu pieniądza o kolejne 50 pb do poziomu 6% ? najniższego od 20 lat. Bank, wykorzystując poprawę sentymentu inwestorów względem rynków wschodzących, od czerwca zredukował referencyjną stopę procentową łącznie o 300 pb. Za kolejną obniżką przemawiają m.in. dzisiejsze rozczarowujące dane o sprzedaży detalicznej ? spadła ona w październiku o 7,5% r/r, zwiększając dynamikę spadku w porównaniu z wrześniem, kiedy to zniżkowała o 7,3% r/r. Słabo wyglądają również dane o produkcji przemysłowej ? pomimo ostatniej pozytywnej rewizji odczytu październikowego, wciąż notuje ona spadki przekraczające 10% r/r.
Jeśli chodzi o wysokość kosztu pieniądza, węgierska gospodarka zajmuje drugie miejsce w Europie po Rumunii. W tym samym czasie stopy procentowe w dwóch zbliżonych do Węgier gospodarkach ? Polsce i Czechach znajdują się na poziomach odpowiednio: 3,5% oraz 1%. Narodowy Bank Czech zdecydował się na 25-punktową redukcję stóp w minionym tygodniu. W tygodniu bieżącym natomiast, jak zwykle przed Świętami poznamy decyzję krajowej Rady Polityki Pieniężnej. Ze względu na ostaną zmianę nastawienia Rady z ?łagodnego? na ?neutralne?, nie należy oczekiwać zmiany poziomu stopy referencyjnej.
Dziś z regionu, a także z gospodarki światowej, oprócz decyzji węgierskiego banku centralnego nie napłyną już żadne istotne dane makroekonomiczne. Kierunek notowań złotego będzie więc zależał w głównej mierze od nastrojów panujących na giełdach ? te z kolei mogą w dalszym ciągu kontynuować konsolidację, szczególnie biorąc pod uwagę mniejszą przedświąteczna aktywność inwestorów.
Początek tygodnia przyniósł spadek zmienności w notowaniach EUR/USD. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej wartość euro względem dolara pozostawała w przedziale 1,4315-1,4360. Wpływu na notowania tej pary walutowej nie miała wypowiedź doradcy chińskiego banku centralnego, który stwierdził, że w długim terminie amerykańska waluta będzie tracić na wartości, natomiast w krótkim okresie powinna pozostawać bez kierunku.
W dalszej części notowań kurs EUR/USD powinien kontynuować konsolidację. Takiemu rozwojowi wydarzeń sprzyjać będzie brak istotnych publikacji makroekonomicznych z największych światowych gospodarek. Ponadto po ostatnich silnych zmianach, notowaniom euro względem dolara z pewnością należy się chwila uspokojenia.
Nieco ciekawsze sesje na rynku walutowym będziemy prawdopodobnie obserwować w kolejnych dniach, m.in. z uwagi na to, że na rynek napłynie kilka istotnych informacji makroekonomicznych. Poznamy m.in. dane z rynku nieruchomości USA oraz odczyt dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku z tego samego kraju. Zostaną również przedstawione finalne szacunki dynamiki PKB Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii za III kw. Te ostatnie wskaźniki, z uwagi na to, że zwykle nieznacznie różnią od prognoz mogą mieć jedynie ograniczony wpływ na notowania walut. Zmienność na rynku walutowym w najbliższych dniach może ograniczać perspektywa zbliżających się Świąt.
Jutro będzie miało miejsce dość ważne wydarzenie dla notowań ropy naftowej. OPEC podejmie decyzję w sprawie wielkości wydobycia. Limity produkcji ropy prawdopodobnie pozostaną na dotychczasowym poziomie, co nie powinno mieć wpływu na notowania surowca, inwestorzy będą jednak śledzić z uwagą wskazówki na temat ewentualnych kolejnych decyzji. Dzisiaj notowania ropy Brent kształtują się w pobliżu 74,00 USD za baryłkę ? ok. 3 USD ponad minimami z bieżącego miesiąca.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.