Giełdy odrabiają spadki

23 Październik 2009

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły na solidnych plusach. Indeks Dow Jones wzrósł o 1,33%, S&P 500 o 1,06%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,68%. Do wzrostów przyczyniły się publikacje lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych przez część dużych spółek. Notowania firm z sektora finansowego wsparte zostały przez publikacje wyniku finansowego przez Travelers (+7,66%). Ten amerykański ubezpieczyciel wykazał w trzecim kwartale czterokrotnie większy zysk netto niż w okresie poprzednim i z łatwością przekroczył oczekiwania. Dziś przed sesją w USA swój wynik finansowy zaprezentuje Microsoft. Na dzisiejszej sesji giełdy azjatyckie podążały w ślad za rynkami amerykańskimi, kończąc dzień nad kreską. Tokijski indeks Nikkei 225 odnotował nieznaczny 0,15-procentowy wzrost. Na wartości zyskiwały m.in. spółki-eksporterzy wspierane przez tracącego na wartości jena. Koreański indeks KOSPI wzrósł o 0,6%, ciągnięty w górę przez walory spółek motoryzacyjnych m.in. Hyundai Motor (+6,3%) oraz Kia Motors (6,7%). Po wczorajszych spadkach dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły od solidnych wzrostów. Rynki odrabiają ostatnie straty, jednak bez silnego impulsu ciężko będzie im ustanawiać nowe szczyty. Walory koncernu Danone zyskują od rana blisko 2,6%, wsparte przez informację, że spółka ta dzięki redukcji cen i większemu zaangażowaniu w promocję i reklamę zwiększyła sprzedaż swoich produktów w trzecim kwartale. W ślad za pozostałymi rynkami europejskimi podąża też WIG 20, który w okolicach godziny 10.00 zyskiwał blisko 1,6%.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Złoty wciąż pozostaje w obserwowanej od kilku dni konsolidacji. Kurs EUR/PLN waha się w przedziale 4,1500 ? 4,2000, a USD/PLN porusza się pomiędzy 2,7700 ? 2,8000 ? sesja rozpoczęła się w pobliżu dolnych ograniczeń wspomnianych kanałów. W obliczu sporej ilości danych, jakie w dniu dzisiejszym napłyną na rynek z globalnych gospodarek, polska waluta może dziś wykazywać podwyższoną zmienność. O godz. 10.00 z naszego kraju napłynęły dane o dynamice sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia we wrześniu. Sprzedaż wzrosła mniej niż oczekiwane 4% r/r ? wrześniowa dynamika wyniosła bowiem tylko 2,5% r/r. Minimalnie lepiej od prognoz wypadła stopa bezrobocia ? 10,9%, wobec przewidywań na poziomie 11%. Złoty zareagował lekkim osłabieniem na te dane, póki co nie zagraża ono wybiciem którejś ze wspomnianych konsolidacji. Zastanawia sytuacja, w której zwyżka eurodolara do poziomów nie obserwowanych od 14 miesięcy i coraz nowsze roczne maksima na światowych giełdach, nie znajdują odzwierciedlenia w adekwatnym umocnieniu PLN, a także innych walut naszego regionu. Choć notowania złotego, korony czeskiej czy forinta wykazują w ostatnim czasie dużą stabilność, jednak pomimo sprzyjającej atmosfery na światowym rynku wciąż pozostają poniżej swoich niedawnych maksimów. Wiele jednak wskazuje na to, iż inwestorzy w obecnym momencie chętniej kierują swój apetyt inwestycyjny na rynki wschodzące, silnie związane z sektorem surowców. Potwierdzać to może systematyczne umacnianie się walut takich jak rubel czy real brazylijski. Gospodarki Rosji czy Brazylii (ale także innych krajów ?surowcowych?), ucierpiały bardzo silnie na skutek kryzysu i przeceny na rynku surowców sięgającej ponad 70%, teraz jednak mają szansę być jednymi z najszybciej rozwijających się. Poza tym stopy procentowe w tych krajach wciąż pozostają na wysokim poziomie, co w obliczu praktycznie zerowych stóp w gospodarkach wysokorozwiniętych, dodatkowo wspiera ich waluty. Ostatnia dynamiczna aprecjacja rubla skłoniła rosyjski bank centralnych do powrotu do kolejnych systematycznych interwencji na rynku walutowym. Brazylia natomiast obłożyła podatkiem napływający zza granicy kapitał portfelowy, by m.in. ograniczyć umocnienie reala.

Odreagowanie, jakie miało miejsce w notowaniach EUR/USD w trakcie wczorajszej sesji azjatyckich i na początku sesji w Europie, zatrzymało się w pobliżu poziomu 1,4950. Później kurs tej pary walutowej powrócił do wzrostów, wznosząc się nieco ponad szczyty ze środy (okolice 1,5050). Dzisiaj przed godziną 9.00 oglądaliśmy jednak ponowną niewielką korektę ? wartość euro względem dolara testowała psychologiczną barierę 1,5000. Pierwsze próby przebicia tego ograniczenia nie powiodły się. W najbliższym czasie powinno ono hamować zniżkę kursu EUR/USD. Jeśli zostanie ono jednak przebite, powstanie szansa na pogłębienie odreagowania o kolejne kilkadziesiąt punktów. Zniżka ta nie zaneguje jednak potencjału do późniejszych dalszych wzrostów. Dzisiejsza sesja obfituje w publikacje istotnych danych makroekonomicznych. O godz. 10.00 poznaliśmy już wstępne październikowe odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego i sektora usług strefy euro oraz odczyt indeksu Ifo z Niemiec. Inwestorzy zwykle silniej reagują na publikację ostatniego z wymienionych wskaźników. Dzisiaj osiągnął on jednak bardzo zbliżony do oczekiwań poziom, w związku z czym nie wywołał zbyt dużej reakcji kursu EUR/USD. O godz. 10.30 zostaną przedstawione wstępne szacunki PKB Wielkiej Brytanii za III kw. Będzie to pierwsza tego typu publikacja za okres lipiec-wrzesień z gospodarki rozwiniętej, dlatego inwestorzy powinni przykładać do niej dużą wagę. Prognozy zakładają, że PKB Wielkiej Brytanii zdołało odnotować niewielką zwyżkę w ujęciu kwartalnym. Przed publikacją tych danych funt zyskiwał na wartości, co może oznaczać, że inwestorzy liczą na lepszy od prognoz odczyt. W kolejnych godzinach na rynek napłyną jeszcze dane ze strefy euro o nowych zamówieniach w przemyśle oraz doniesienia z amerykańskiego sektora nieruchomości na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Końcówka wczorajszej sesji europejskiej przyniosła sporo emocji na rynku walutowym. Kurs EUR/USD wzrósł powyżej istotnego poziomu oporu 1,5000. Ruch ten nie był jednak trwały i na początku dzisiejszych notowań obserwować mogliśmy już eurodolara poniżej tej granicy. Podczas dzisiejszej sesji notowania tej pary walutowej nie wykazywały istotnej zmienności, oscylując tuż pod wspomnianym oporem. Kolejny udany atak na ten poziom otworzyłby drogę do dalszych wzrostów, jednak uwzględniając obecne wykupienie rynku i pewne sygnały techniczne spodziewać można się raczej odreagowania ostatnich wzrostów. Znaczącym czynnikiem, który mógłby spowodować spadek kuru EUR/USD w dalszym horyzoncie czasowym byłyby informacje napływające z USA, sugerujące zacieśnianie polityki pieniężnej lub komunikaty przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego na temat ewentualnej próby osłabienia wspólnej waluty. Gospodarce Unii Europejskiej coraz bardziej zaczyna ciążyć zbyt wysoka wartość euro względem dolara, co pokazuje m.in. dzisiejsza publikacja wielkości salda rachunku bieżącego, które wyniosło -1,3 mld euro, podczas gdy rynek oczekiwał wyniku na poziomie 4,4 mld euro. Jeśli kurs EUR/USD utrzymywać się będzie na wysokim poziomie, europejskie władze monetarne z pewnością podejmą działa w celu przeciwdziała tej niekorzystnej sytuacji. Sesja na rynku złotego przebiegała pod znakiem osłabienia krajowej waluty ? nie było ono jednak zbyt dynamiczne. Do południa kurs EUR/PLN zdołał wzrosnąć z poziomu 4,1600 w okolice oporu 4,2000. Poziom ten powstrzymał dalszą zwyżkę i w drugiej połowie sesji nastąpiła konsolidacja wokół 4,1900.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Światowe giełdy na minusach

23 Październik 2009

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły trzeci dzień z rzędu na minusach. Indeks Dow Jones spadł o 0,92%, S&P 500 o 0,89%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,59%. Negatywnie na notowania wpłynęło obniżenie rekomendacji dla walorów banku Wells Fargo przez jednego ze znanych amerykańskich analityków ? Dicka Bove?a. Obniżył on swoją ocenę dla papierów tej instytucji do ?sprzedaj? z ?trzymaj?, uzasadniając to poważnymi problemami w sferze udzielonych kredytów. Ostatecznie akcje Wells Fargo straciły 4,48% i pociągnęły za sobą część spółek z sektora finansowego. Z kolei wzrost w wysokości 4,80% odnotowały akcje Morgan Stanley, po tym jak bank ten wykazał zysk netto w trzecim kwartale, odnotowując tym samym pierwszy dodatni wynik finansowy w tym roku. Na dzisiejszej sesji azjatyckiej rynki tego regionu podążyły w ślad za giełdami amerykańskimi kończąc dzień pod kreską. Tokijski indeks Nikkei zniżkował o 0,64%, ciągnięty w dół przez walory spółek z sektora finansowego, eksporterów oraz detalistów. Dzień na minusie zakończyła także giełda w Seulu, a indeks KOSPI zniżkował o 1,42%. Do spadków w największym stopniu przyczyniły się walory dużych spółek technologicznych m.in. LG Electronics. Dzisiejszą sesję giełdy europejskie rozpoczęły od spadków, podążając w ślad za rynkami azjatyckimi oraz amerykańskim. Indeksy są ciągnięte w dół w największym stopniu przez walory banków oraz spółek wydobywczych. Po publikacji gorszych od oczekiwań wyników kwartalnych przez spółkę Ericsson, akcje producenta telefon komórkowych istotnie zniżkowały. Przełożyło się to także na spadki cen walorów innych spółek z tego sektora.

Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Lekka korekta na rynku złotego

23 Październik 2009

Dziś rano złoty lekko traci względem głównych walut. Kursy EUR/PLN i USD/PLN zwyżkują do poziomów odpowiednio: 4,1900 i 2,8000. Wraz z PLN na wartości tracą również pozostałe waluty regionu. Po ostatniej aprecjacji, inwestorzy najprawdopodobniej zdecydowali się na realizację zysków, a impuls do tego dała zniżka na światowych giełdach, a także spadek eurodolara pod poziom 1,5000. Uczestnicy rynku pozostają nieco rozczarowani danymi, jakie napłynęły dziś z Chin. Publikacje dynamiki PKB w III kw., sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej były zgodne z oficjalnymi prognozami, podczas gdy inwestorzy liczyli na pozytywną niespodziankę.
Dzisiaj wiceminister finansów L. Kotecki wypowiedział się dla dziennika Rzeczpospolita w sprawie przyszłorocznego deficytu finansów publicznych. Jego zdaniem prognozy zakładające wzrost deficytu do 8% PKB są przesadzone i nie uwzględniają planu konsolidacji finansów publicznych, nad którym rząd rozpoczął właśnie prace. Dziura budżetowa w 2010 r. powinna wynieść 6-7% PKB, i będzie zmniejszać się w kolejnych latach. Zdaniem Koteckiego, jeśli do 2012 r. uda się ograniczyć deficyt do poziomu 3% PKB, przyjęcia euro będzie możliwe w 2014 r.
Dziś o 14.00 zostanie opublikowany raport z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, który jednak nie powinien mieć większego wpływu na złotego. Poza tym nie poznamy żadnych istotnych danych makroekonomicznych z kraju i z regionu. Wobec tego złoty powinien kolejny już dzień podążać za nastrojami na globalnym rynku. Te z kolei, w obliczu ubogiego kalendarza publikacji makro ze świata, będą w głównej mierze zależały o wyników amerykańskich spółek, które dzisiaj napłyną szerokim strumieniem. Ewentualny powrót dobrych nastrojów na giełdy oraz kolejny test poziomu 1,5000 w notowaniach EUR/USD powinny przyczynić się do umocnienia złotego ? poziom 4,1500 PLN za EUR będzie jednak stanowić silne wsparcie dla dalszego spadku kursu.

Podczas wczorajszej sesji kurs EUR/USD zdołał pokonać psychologiczną barierę 1,5000. Przebicie tego oporu otwiera przed eurodolarem drogę do dalszych wzrostów. Dzisiaj w notowaniach tej pary walutowej obserwujemy jednak korektę wczorajszej zwyżki. Wartość euro względem dolara zeszła w okolice poziomu 1,4970. Pierwsze istotne wsparcie, które może zahamować wspomniane odreagowanie, usytuowane jest na poziomie 1,4950, kolejne – na 1,4930. Za zniżką w notowaniach EUR/USD przemawiały spadki, jakie miały miejsce w ostatniej godzinie wczorajszej sesji na giełdach w USA oraz dzisiejsza zniżka na parkietach w Azji. Impuls do spadku indeksów giełdowych w Stanach Zjednoczonych dało m.in. obniżenie rekomendacji przez jednego z uznanych analityków dla akcji amerykańskiego bank Wells Fargo do ?sprzedaj?. Rekomendacja została obniżona, mimo że podmiot ten przedstawił wczoraj znacznie lepsze od prognoz wyniki, co tym bardziej wstrząsnęło inwestorami. Ruch spadkowy amerykańskich indeksów w ostatniej godzinie notowań był dość silny ? indeks Dow Jones Industrial stracił na zamknięciu 0,92%, podczas gdy przez większą część sesji wzrastał o ok. 0,40%. Tak gwałtowna zmiana może świadczyć o rosnącej nerwowości uczestników rynku. Dzisiaj napłynie kolejna seria raportów kwartalnych z największych amerykańskich spółek. Po sesji w USA wyniki za III kw. przedstawi m.in. American Express.
Wczoraj został opublikowany raport o stanie amerykańskiej gospodarki zwany Beżową Księgą Fed. Wynika z niego, że we wszystkim regionach USA sytuacja gospodarcza ustabilizowała się bądź uległa poprawie. Wydźwięk tego raportu był raczej neutralny dla rynku.
Wśród danych makroekonomicznych, jakie dzisiaj poznamy z największych gospodarek, najsilniejszy wpływ na notowania walut (przede wszystkim funta) będzie mieć prawdopodobnie, prezentowana o godz. 10.30 z Wielkiej Brytanii, wrześniowa dynamika sprzedaży detalicznej. Oprócz tych danych poznamy dzisiaj również m.in. saldo na rachunku obrotów bieżących ze strefy euro oraz indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę (LEI) ze Stanów Zjednoczonych.

Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.