Na czwartkowej sesji indeksy światowe zachowywały się dość spokojnie. Giełdy z Wall Street zyskały po tym, jak największy światowy producent aluminium, amerykański koncern Alcoa, zanotował pierwszy kwartalny zysk po serii trzech strat z rzędu. Indeks Nasdaq Composite wzrósł o 0,64%, Dow Jones Industrial Average o 0,63%, natomiast S&P500 o 0,75%. Pozytywne nastroje rynkowe wsparte zostały również przez lepsze od prognoz dane o nowych podaniach o zasiłki dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych, których liczba wyniosła 521 000 wobec 543 000 oczekiwanych i 554 000 poprzednio. Doniesienia te dały uczestnikom rynku nadzieję, że sytuacja w amerykańskim sektorze pracy przestanie się wkrótce pogarszać. Dobre dane pomogły także giełdom azjatyckim. Indeks Nikkei zyskał 1,87%, KOSPI 1,94%, natomiast Hang Seng 0,03%. Dzisiejsze notowania giełdy europejskie również rozpoczęły się wzrostami. Wśród nich zyskuje także WIG20. Nie reaguje on na zawirowania polityczne w Polsce i problemy Łotwy. Zmienność piątkowych notowań w Europie nieznacznie podwyższyć mogą dane z USA o handlu zagranicznym w sierpniu, które poznamy o godzinie 14.30. Nastroje giełdowe na Starym Kontynencie ocenić należy obecnie jako pozytywne. W najbliższych godzinach wspierać je będą, przedstawione na początku dzisiejszej sesji, dziesięciokrotnie wyższe od prognoz dane o miesięcznej dynamice produkcji przemysłowej we Włoszech w sierpniu. Wczoraj pozytywnie zaskoczył również odczyt tego wskaźnika dla Niemiec.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
amerykański sektor pracy,
bezrobotni,
dow jones industrial average,
giełdy azjatyckie,
hng seng,
indeksy światowe,
KOSPI,
Łotwa,
Niemcy,
Nikkei,
Polska,
S&P500,
Stany Zjednoczone,
Stary Kontynent,
Wall Street,
WIG20,
zasiłki dla bezrobotnych |
W ostatnich dniach złoty wykazuje podwyższoną zmienność. Na początku mijającego tygodnia polska waluta umacniała się, od trzech dni jednak traci na wartości. Dynamika deprecjacji nie jest duża, jednak dzienne wzrosty w notowaniach EUR/PLN i USD/PLN są dość konsekwentne. Na początku dzisiejszej sesji na rynku międzybankowym za euro należało zapłacić 4,2700 zł, a za dolara ponad 2,9000 zł. Główną przyczyną porannego osłabienia złotego (oraz innych walut naszego regionu) są obawy o stabilność finansową Łotwy. W ostatnich dniach w gospodarce tego kraju pojawiło się sporo problemów, które ograniczają jego wiarygodność inwestycyjną oraz zagrażają wstrzymaniem pomocy finansowej ze strony MFW oraz Komisji Europejskiej. Łotewski rząd zobowiązany jest bowiem do systematycznego ograniczania wydatków fiskalnych ? rocznie o 1 mld dolarów do 2012 r. Warunek ten został spełniony w ustawie budżetowej na najbliższy rok, budżet w 2010 r. zakłada jednak cięcia wysokości 750 mln dolarów, co nie podoba się pożyczkodawcom. Drugim problemem, budzącym niepokój inwestorów, który właściwie przysłonił nawet kwestie fiskalne, jest ostatnia propozycja rządu, zakładająca ograniczenie wartości zaciągniętych kredytów hipotecznych do poziomu bieżącej wyceny nieruchomości stanowiących ich zastaw. W obliczu bardzo silnego spadku cen nieruchomości, banki w przypadku wprowadzenia w życie tego typu ustawy poniosłyby bardzo duże straty. Ponieważ większość kredytów hipotecznych denominowana jest w euro, na rynku pojawiły się spekulacje dotyczące możliwej dewaluacji łata. Część inwestorów doszła bowiem do wniosku, że wspomniana propozycja rządu ma na celu ograniczenie strat pożyczkobiorców w momencie silnego obniżenia wartości krajowej waluty. Efektem tych niepokojów jest m.in. wzrost oprocentowania kontraktów CDS na długoterminowe obligacje rządu Łotwy z poziomu ok. 515 punktów bazowych w środę do prawie 530 pb w czasie wczorajszej sesji.
W czwartek w notowaniach EUR/USD dominowały wzrosty. Kurs tej pary walutowej zdołał nawet przekroczyć poziom 1,4800. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwowaliśmy jednak odreagowanie tej zwyżki. Kurs EUR/USD zszedł w okolice poziomu 1,4700. Jako pretekst do wspomnianej korekty inwestorzy wykorzystali wystąpienie szefa Fed, B. Bernanke. Powiedział on, że Rezerwa Federalna jest przygotowana na zacieśnienie polityki pieniężnej w momencie, gdy sytuacja w amerykańskiej gospodarce wystarczająco się poprawi. Było to jedno z pierwszych wystąpień prezesa Fed od momentu rozpoczęcia się kryzysu, na którym poruszona została kwestia ewentualnej podwyżki stóp w przyszłości. B. Bernanke powtórzył jednak równocześnie, że nastawienie amerykańskich władz monetarnych do polityki pieniężnej pozostanie łagodne przez ?dłuższy czas?. Wobec tego ostatniego zdania trudno oczekiwać, by ruch spadkowy kursu EUR/USD po wystąpieniu szefa Rezerwy Federalnej okazał się trwały, wynika z niego bowiem, że stanowisko Fed nie uległo większej zmianie.
Swojego nastawienia do polityki pieniężnej nie zmienił również Europejski Bank Centralny. Na wczorajszej konferencji prasowej szef tej instytucji J.C. Trichet powiedział, że stopy procentowe w strefie euro są obecnie na odpowiednim poziomie. Wskazał on również na to, iż w średnim terminie presja inflacyjna w Eurolandzie będzie w dalszym ciągu niska. W związku z tym trudno oczekiwać, by w najbliższych miesiącach ECB zdecydował się na zacieśnienie polityki pieniężnej.
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest dość ubogi. Ograniczony wpływ na rynek walutowy mogą mieć jedynie odczyty danych o bilansie handlu zagranicznego z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
Ben Bernanke,
cds,
dolar,
euro,
Euroland,
eurpln,
eurusd,
KE,
Komisja Europejska,
kredyty hipoteczne,
łotewski rząd,
Łotwa,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
osłabienie złotego,
pomoc finansowa,
stabilność finansowa,
usdpln,
ustawa budżetowa,
wydatki fiskalne,
złoty |
W czasie dzisiejszej kurs EUR/USD po odbiciu od poziomu 1,4650 odnotowanego w środę wieczorem zdecydowanie ruszył w górę, wyznaczając dwutygodniowe maksimum na poziomie 1,4800. Słabość dolara jest w tej chwili bardzo wyraźna. Objawia się ona zwłaszcza w stosunku do walut surowcowych, takich jak dolar australijski (AUD), czy korona norweska (NOK). Jest to efektem całej gamy negatywnych czynników do której należą min.: obawy o amerykańską gospodarkę, rozmowy o zmniejszeniu roli USD jako głównej waluty rezerwowej i handlowej (np.: koszyk walut zamiast dolara w handlu olejem) oraz zwyżka cen surowców. Rynek walutowy w czwartek oczekiwał na decyzje banków centralnych odnośnie stóp procentowych. Zarówno BoE, jak i ECB pozostawiły stopy bez zmian na poziomach odpowiednio: 0,5% i 1%. Inwestorzy większą wagę przywiązywali jednak do komentarzy, jakie towarzyszyły decyzjom banków. Szczególnie dużą zmienność w notowaniach eurodolara wywołała konferencja po posiedzeniu ECB. Przewodniczący ECB, Jean-Claude Trichet stwierdził, że wsparcie dla mocnego dolara amerykańskiego jest bardzo ważne, jednak nie powiedział wielu innych rzeczy, które rynek spodziewał się usłyszeć, co okazało się pozytywne dla euro. Po wyznaczeniu szczytu na poziomie 1,4800 kurs EUR/USD zaczął jednak spadać, osiągając pod koniec sesji europejskiej wartość 1,4760. Również japoński jen umacniał się dziś do USD po lekkim odreagowaniu w środę. Aprecjacja jena związana z przewalutowaniem zysków eksporterów wraz z końcem kwartału zepchnęła kurs USD/JPY poniżej 90,00. W czasie wczorajszej sesji notowania USD/JPY wyznaczyły 8-miesięczne minimum na poziomie 88,00Y, dzisiaj natomiast kurs jena pozostawał w pobliżu tej wartości. Siła japońskiej waluty wyraża się w aprecjacji względem USD zarówno wtedy gdy do dolara umacniają się inne waluty jak i wówczas, gdy one słabną. Na rynku pojawiają się znaki świadczące o tym, iż euro nie jest już jedyną alternatywą dla USD. W sytuacji ostatnich dynamicznych spadków Indeksu Dolara, kurs EUR/USD zyskuje mniej niż wynikałoby to z dynamiki Indeksu.
Sporządzili:
Piotr Gregor
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
aud,
banki centralne,
BoE,
ceny surowców,
dolar amerykański,
dolar australijski,
EBC,
eurodolar,
Europejski Bank Centralny,
eurusd,
handel olejem,
indeks dolara,
japoński jen,
jean-claude trichet,
korona norweska,
nok,
notowania eurodolara,
stopy procentowe,
trichet,
usdjpy,
waluta handlowa,
waluta rezerwowa |
Wczoraj na giełdach na Wall Street obserwować można było pewne ostudzenie nastrojów wśród inwestorów po ostatnich solidnych wzrostach. Główne indeksy zakończyły dzień w okolicach poziomów z poprzedniego zamknięcia. Indeks Dow Jones spadł o 0,06%, S&P 500 wzrósł o 0,27%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,32%. Inwestorzy wstrzymują się z dokonywaniem większych transakcji w oczekiwaniu na prezentacje wyników finansowych amerykańskich spółek za trzeci kwartał. Po zakończeniu sesji opublikowany został rezultat kwartalny koncernu aluminiowego Alcoa. Spółka ta odnotowała zysk netto w wysokości 4 centów na akcję, podczas gdy rynek oczekiwał straty na poziomie 11 centów. Dziś na sesji azjatyckiej dominowały wzrosty. Nastroje na giełdach w Azji wsparte zostały przez lepszy od oczekiwań wynik finansowy spółki Alcoa, co wzmogło nadzieję na szybszą poprawę sytuacji w amerykańskiej gospodarce. Sentyment inwestycyjny poprawiły także informacje z australijskiej gospodarki. Według opublikowanych dzisiaj danych, zatrudnienie w tym kraju we wrześniu wzrosło najsilniej od niemal 2 lat, stopa bezrobocia spadła z 5,8% na 5,7%. Dane te zwiększają szansę na kolejną podwyżkę stóp proc. w Australii. Obecnie szansę na podwyżkę o 25 pb już w listopadzie ocenia się na 90%. Na dzisiejszej sesji nastroje na giełdach europejskich także zostały wsparte przez lepszy od oczekiwań wynik finansowy spółki Alcoa. Przełożyło się to na solidne wzrosty cen akcji spółek wydobywczych. Silnie na wartości zyskiwały także walory banków. W dalszej części dnia uwaga inwestorów skupiona będzie na decyzjach Banku Anglii oraz Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Alcoa,
amerykańska gospodarka,
australia,
Azja,
Dow Jones,
Europejski Bank Centralny,
giełdy europejskie,
główne indeksy,
koncern aluminiowy,
Nasdaq,
stopa bezrobocia,
Wall Street |