Wczorajszą sesję amerykańskie indeksy zakończyły umiarkowanymi spadkami. Dow Jones tracił 0,48%, S&P 500 zniżkował o 0,22%, a technologiczny Nasdaq o 0,31%. Giełdy zostały pociągnięte w dół przez słabe dane makroekonomiczne. Co prawda indeks cen amerykańskich nieruchomości S&P/Case-Shiller okazał się lepszy od prognoz (wzrósł o 1,6% wobec oczekiwań 0,5%), ale pozostał on w cieniu odczytu indeksu Instytutu Conference Board. Mierzy on poziom zaufania konsumentów. Wskaźnik ten we wrześniu wyniósł 53,1 pkt, podczas gdy spodziewano się wyniku 57 pkt. Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej panowały mieszane nastroje. Traciły na zamknięciu południowokoreański KOSPI i Hang Seng z Hong Kongu odpowiednio o: 1,00% i 0,49%. Lepsze nieco sentyment inwestycyjny panował na giełdzie w Chinach, gdzie indeks Shanghai Composite zyskiwał 0,90%. Zwyżkę obserwowaliśmy również na giełdzie w Japonii. Tamtejszy indeks Nikkei 225 nieznacznie zwyżkował o 0,33%. Mogło to nastąpić w wyniku odczytu indeksu aktywności w japońskim przemyśle, który odnotował kolejny wzrost ? z 53,6 do 54,5 pkt. Na przeszkodzie jednak do poważniejszych wzrostów stała ostrożność azjatyckich inwestorów związana z oczekiwaniem na dzisiejsze dane makroekonomiczne z USA (m.in. raport ADP). Na parkietach europejskich główne indeksy rozpoczęły dzień od lekkich wzrostów. Niemiecki DAX wzrastał rano o 0,19%, brytyjski FTSE 250 o 0,17%, a francuski CAC 40 o 0,40%. Wpływ na to mają zwyżki spółek energetycznych i wydobywczych, które zyskują w reakcji na rosnące ceny surowców. Podobnie jak w Azji, również na Starym Kontynencie impulsem do poważniejszych ruchów mogą być dzisiejsze dane zza Oceanu. Około godz. 10.30 dzięki pozytywnym nastrojom w Europie Zachodniej WIG20 wzrastał o 0,86%.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
ADP,
azjatyccy inwestorzy,
brytyjski FTSE,
case-shiller,
Chiny,
Dow Jones,
francuski cac,
hang kong,
indeks amerykańskich nieruchomości,
indeks Nikkei,
Instytut Conference Board,
Japonia,
japoński przemysł,
niemiecki dax,
poludniowokoreanski kospi,
S&P500,
Shanghai Composite,
USA |
Wczorajsza sesja na rynku złotego przebiegała pod znakiem osłabienia krajowej waluty względem euro oraz dolara. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN wzrosły wczoraj o odpowiednio: 1,5% oraz 2,1%. Notowania złotego względem euro po raz kolejny zbliżyły się do szczytu z bieżącego miesiąca, który staje się coraz silniejszym oporem. Z kolei kurs USD/PLN doszedł w okolice poziomu 2,9180, po czym częściowo odreagował ten ruch. Złoty w dalszym ciągu pozostaje stosunkowo najsłabszą walutą naszego regionu. Dzisiejszą sesję notowania EUR/PLN rozpoczęły w pobliżu poziomu 4,2350, z kolei dolar względem złotego wyceniany był na otwarciu notowań w Europie na 2,8900. Dziś poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Według oczekiwań uczestników rynku RPP utrzyma koszt pieniądza na dotychczasowym poziomie. Jutro z kolei odbędzie się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PZU, podczas którego podjęta zostanie decyzja w sprawie dywidendy. Wypłata zysku przez tego największego polskiego ubezpieczyciela wywiera w ostatnim czasie znaczącą presję deprecjacyjną w notowaniach złotego. Podczas gdy w ostatnim czasie złoty tracił na wartości, notowania korony czeskiej oraz forinta węgierskiego zachowywały się stabilnie. Pozytywnie na notowania węgierskiej waluty wpływ miał wczorajszy komunikat agencji ratingowej Moody?s, w którym instytucja ta stwierdziła, że możliwe jest podniesienie ratingu dla Węgier. W ocenie agencji gospodarka węgierska wykazuje oznaki ożywienia, zwłaszcza w sektorze wytwórczym oraz eksporcie. Pozytywnie został również oceniony fakt, że rząd przedstawia kolejne programy redukcji zadłużenia budżetowego.
Kurs EUR/USD do końca wczorajszej sesji europejskiej kontynuował spadki. Zdołał on dotrzeć do poziomu 1,4525. W trakcie notowań w Ameryce obserwowaliśmy częściowe odreagowanie tej zniżki. Odreagowanie to było kontynuowane również w trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej. Wtedy to kurs EUR/USD wybił się górą z kilkudniowego kanału spadkowego. Tym samym szanse na kontynuację zniżki w ramach korekty wzrostów z pierwszych trzech tygodni września uległy zmniejszeniu. W najbliższych godzinach w notowaniach euro względem dolara będziemy prawdopodobnie obserwować konsolidację. Inwestorzy będą wstrzymywać się z większymi transakcjami w oczekiwaniu na pierwsze wrześniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Zostaną one przedstawione o godz. 14.15 w raporcie ADP o zmianie zatrudnienia poza sektorem rolniczym w przedsiębiorstwach prywatnych. Na rynek napłyną dzisiaj również inne istotne dane z największej gospodarki. O godz. 14.30 poznamy trzeci, finalny odczyt danych z USA na temat PKB w II kwartale, natomiast o 15.45 zostanie zaprezentowany indeks Chicago PMI. Wcześniej, bo o godz. 11.00 będzie miał miejsce wstępny odczyt inflacji konsumentów we wrześniu ze strefy euro. Wskaźnik ten, z uwagi na oczekiwania inwestorów na raport ADP, będzie miał prawdopodobnie ograniczony wpływ na kurs EUR/USD. Na rynek napłynęły już dzisiaj dość dobre dane z Australii. Sprzedaż detaliczna wzrosła tam w sierpniu o 0,9% m/m, podczas gdy oczekiwania zakładały zwyżkę o 0,6%. Wyższy od prognoz odczyt tego wskaźnika zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w Australii. Obecnie szanse na to, że koszt pieniądza zostanie tam podwyższony do końca br. przynajmniej o 25 pb ocenia się na niemal 100%. Oczekiwania te przekładają się na wzrost wartości dolara australijskiego. Dzisiaj kurs AUD/USD wybił się górą z kilkunastodniowego kanału konsolidacji i znalazł się na najwyższym poziomie od sierpnia 2008 r.
Sporządzili:
Michał Fronc
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
Europa,
eurpln,
forint węgierski,
korona czeska,
notowanie zlotego,
Powszechny Zakład Ubezpieczeń,
PZU,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
rynek złotego,
stopy procentowe,
usdpln,
walne zgromadzenie akcjonariuszy,
złoty |
Podczas dzisiejszej sesji na rynku walutowym złoty tracił na wartości. Wobec braku istotnych danych makroekonomicznych z kraju, polska waluta podążała za nastrojami na globalnych rynkach. Wczoraj nadspodziewanie dobrze radziły sobie giełdy w USA, które zwyżkowały najmocniej od 5 tygodni. W ślad z nimi poszły dziś parkiety azjatyckie, co jednak nie pomogło parkietom europejskim. Pesymistyczne nastroje na Starym Kontynencie miały wpływ na deprecjację krajowej waluty. Nie bez wpływu na złotego był także zniżkujący od rana eurodolar.
Czynnikiem, który mógł również przyczynić się do osłabiania PLN, było obniżenie ratingu agencji Moody?s dla Litwy z A3 do Baa1. Kurs EUR/PLN wzrósł w ciągu dnia z poziomu 4,1850 do 4,2440 około 16.00. Podobnie zachowywał się USD/PLN, który zwyżkował w tym samym czasie z okolic 2,8610 do 2,9180. Mimo osłabienia polskiej waluty, wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak stwierdził na konferencji prasowej, iż ?obecny kurs złotego jest satysfakcjonujący jak na obecne czasy?. O godzinie 11.00 napłynęły dane z Eurolandu ? indeks tamtejszych nastrojów w biznesie okazał się gorszy od oczekiwań, natomiast indeksy w gospodarce i wśród konsumentów – lepsze. W dalszej części dnia poznaliśmy jeszcze amerykański Indeks S&P/Case-Shiller(wyniósł -13,3% r/r i był lepszy od oczekiwań) oraz tamtejszy indeks zaufania konsumentów (który wyniósł 53,1 i był gorszy od prognoz). Te niejednoznaczne informacje makroekonomiczne nie zdołały jednak w jakikolwiek sposób wpłynąć na notowania eurodolara, który dalej zniżkował i około godziny 16.00 kształtował się na poziomie 1,4540.
Sporządził:
Jarosław Fronczak
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut,
Surowce | Tagged:
case-schiller,
dane makroekonomiczne,
Euroland,
eurpln,
globalne rynki,
kurs złotego,
Litwa,
minister gospodarki,
polska waluta,
rynek wlautowy,
s&p,
Stary Kontynent,
usd,
usdpln,
Waldemar Pawlak |
Na przestrzeni minionego tygodnia ceny ropy Brent notowanej w Londynie znacznie spadały. Zniżka ta została wywołana m.in. przez nieoczekiwane dane o wzroście zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych. Według Agencji Informacji Energetycznej (EIA), w ubiegłym tygodniu amerykańskie zapasy zwiększyły się o ok. 2,90 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano ich spadku o 1,5 miliona baryłek. Reakcją na te doniesienia była zniżka cen surowca z około 70 USD do 64,80 USD. W piątek Goldman Sachs podniósł prognozę globalnego popytu na ropę w obliczu oczekiwanego zakończenia recesji na świecie. Średnioroczny światowy popyt na surowiec w 2009 roku ma wynieść 84,7 miliona baryłek dziennie, a w 2010 roku podniesie się do 86,4 miliona. Jednak słabe tempo odbicia w gospodarce oraz wciąż narastające zapasy mogą spowodować, iż ceny surowca zbyt silnie się nie zmienią. Na początku obecnego tygodnia obserwujemy konsolidację cen ?czarnego złota?, które po spadkach utrzymują się w okolicach poziomu 65 dolarów za baryłkę. Niewykluczone jednak, że jest to jedynie przystanek przed dalszą zniżką. W minionym tygodniu ceny miedzi, podobnie jak notowania ropy, również odnotowały spadek. Z osiągniętego na początku tygodnia pułapu 6270 USD za tonę, w środę spadły do poziomu 6120 USD, a następnie zniżkowały do poziomu 3-tygodniowego minimum (poniżej 6.000 USD za tonę). Nastąpiło to prawdopodobnie w wyniku doniesień o spadku importu tego metalu przez Chiny – największego konsumenta tego surowca na świecie. Inwestorów mogła niepokoić też informacja o wzroście zapasów miedzi w magazynach monitorowanych przez Londyńską Giełdę Metali. Tego typu dane rodzą obawy o globalny popyt na metal, a tym samym wywierają presję spadkową na jego ceny. Duża zmienność podczas minionego tygodnia panowała na rynku metali szlachetnych. Notowania złota reagowały na zmiany nastrojów inwestycyjnych na światowych rynkach. Czwartkowa publikacja danych o spadku sprzedaży domów na amerykańskim rynku wtórnym w sierpniu pogorszyła rynkową atmosferę i spowodowała spadek ceny złota poniżej 1000 USD. Kolejna zniżka nastąpiła w reakcji na dane z USA o zamówieniach na dobra trwałego użytku, które okazały się dużo gorsze od oczekiwań. W ich wyniku cena uncji złota na koniec tygodnia konsolidowała się w okolicach 990 USD i na początku obecnego wartość kruszcu nadal utrzymuje się w pobliżu tej wartości. Analogicznie do cen złota zachowywały się ceny srebra. W drugiej połowie zeszłego tygodnia jego ceny odnotowały spadek z okolic 17 USD za uncję do około 15,80 USD w poniedziałek, by następnie konsolidować się w pobliżu tej wartości. Na przestrzeni tygodnia spadła też cena innego metalu szlachetnego ? platyny.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Wczorajszy dzień na Wall Street okazał się bardzo optymistyczny. Po trzech sesjach spadków, rynkowi należała się korekta i dlatego też główne indeksy rosły. Dziwić może jednak duża skala tej zwyżki. Dow Jones zyskał 1,28%, S&P 500 1,78%, a technologiczny Nasdaq wzrósł o 1,90%. Były to najsilniejsze zwyżki na amerykańskim parkiecie od 5 tygodni, mimo że na rynek nie napłynął żaden impuls, który by za tak dużym ruchem przemawiał. Pojawiły się co prawda pozytywne informacje o nowych przejęciach i fuzjach wśród spółek sektora technologicznego i opieki zdrowotnej, jednak nie były one na tyle istotne, by przynieść tak silną reakcję. W ślad za giełdami w Stanach Zjednoczonych, podążyły dzisiaj także parkiety azjatyckie. Tamtejsze indeksy podczas dzisiejszej sesji wzrastały ? koreański KOSPI o 0,87%, Hang Seng z Hong Kongu o 2,26%, a japoński Nikkei 225 o 0,91%. Ten ostatni zwyżkował dzięki eksporterom, których akcje zyskiwały na wartości na fali chwilowego osłabienia jena. Odporny na doniesienia z giełd amerykańskich pozostał chiński Shanghai Composite, który tracił na zamknięciu 0,33%. Dobre nastroje panujące na pozostałych kontynentach nie udzieliły się inwestorom ze Starego Kontynentu. Około godziny 10.00 niemiecki DAX tracił 0,27%, a francuski CAC 40 zniżkował o 0,32%. Przed spadkami próbował bronić się brytyjski FTSE 250, który wyszedł w tym czasie na plus (wzrastał o 0,43%). Indeksy Starego Kontynentu są ciągnięte w dół przede wszystkim przez spółki surowcowe. Solidarnie z giełdami z Europy Zachodniej zniżkuje dziś również rodzimy WIG 20, który około 10.00 tracił 0,57%.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Wczorajszy dzień na Wall Street okazał się bardzo optymistyczny. Po trzech sesjach spadków, rynkowi należała się korekta i dlatego też główne indeksy rosły. Dziwić może jednak duża skala tej zwyżki. Dow Jones zyskał 1,28%, S&P 500 1,78%, a technologiczny Nasdaq wzrósł o 1,90%. Były to najsilniejsze zwyżki na amerykańskim parkiecie od 5 tygodni, mimo że na rynek nie napłynął żaden impuls, który by za tak dużym ruchem przemawiał. Pojawiły się co prawda pozytywne informacje o nowych przejęciach i fuzjach wśród spółek sektora technologicznego i opieki zdrowotnej, jednak nie były one na tyle istotne, by przynieść tak silną reakcję. W ślad za giełdami w Stanach Zjednoczonych, podążyły dzisiaj także parkiety azjatyckie. Tamtejsze indeksy podczas dzisiejszej sesji wzrastały ? koreański KOSPI o 0,87%, Hang Seng z Hong Kongu o 2,26%, a japoński Nikkei 225 o 0,91%. Ten ostatni zwyżkował dzięki eksporterom, których akcje zyskiwały na wartości na fali chwilowego osłabienia jena. Odporny na doniesienia z giełd amerykańskich pozostał chiński Shanghai Composite, który tracił na zamknięciu 0,33%. Dobre nastroje panujące na pozostałych kontynentach nie udzieliły się inwestorom ze Starego Kontynentu. Około godziny 10.00 niemiecki DAX tracił 0,27%, a francuski CAC 40 zniżkował o 0,32%. Przed spadkami próbował bronić się brytyjski FTSE 250, który wyszedł w tym czasie na plus (wzrastał o 0,43%). Indeksy Starego Kontynentu są ciągnięte w dół przede wszystkim przez spółki surowcowe. Solidarnie z giełdami z Europy Zachodniej zniżkuje dziś również rodzimy WIG 20, który około 10.00 tracił 0,57%.
Sporządzili:
Jarosław Fronczak
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka,
Indeksy giełdowe,
Rynek walut | Tagged:
brytyjski FTSE,
chinski shanghai composite,
Dow Jones,
Europa,
francuski cac,
giełdy amerykańskie,
Hang Seng,
Hong Kong,
indeks WIG20,
japoski nikkei,
jen,
koreanski kospi,
Nasdaq,
niemiecki dax,
opieka zdrowotna,
parkiety azjatyckie,
S&P500,
sektor technologiczny,
Stany Zjednoczone,
Stary Kontynent,
Wall Street |