Od pierwszych godzin wczorajszej sesji na polskim rynku walutowym kurs EUR/PLN podlega konsolidacji nieco poniżej poziomu 4,2000. Krajowa waluta nie osłabia się pomimo silnych spadków kursu eurodolara, który od początku tygodnia zniżkował o prawie 3 figury, osiągając lokalne minimum w okolicach 1,4000. Konsolidacja w notowaniach złotego jest jednak związana z niezdecydowaną sytuacją na światowych giełdach, na których wzrosty indeksów wyhamowały, a apetyt inwestycyjny uległ lekkiemu osłabieniu po słabszych danych z amerykańskiej gospodarki. Sytuacja ta świadczy na korzyść polskiej waluty ? można powiedzieć, iż obecne zachowanie złotego daje duży potencjał do jego silnego umocnienia w momencie poprawy nastrojów na rynku globalnym.
Pozytywnie perspektywy dla złotego oceniają duże banki i instytucje finansowe. W mijającym miesiącu PLN był najsilniej umacniającą się walutą w regionie. Zagraniczni inwestorzy instytucjonalni powracają na krajowy rynek z nadzieją, iż Polska w tym roku może być jednym z niewielu krajów na świecie, któremu uda się uniknąć recesji. Czy rzeczywiście tak będzie, pokażą dane o dynamice PKB w drugim kwartale bieżącego roku. Jeśli okazałaby się ona dodatnia, jest prawie pewne, że recesja w tym roku ominie Polskę. Ogólnie przyjęta definicja recesji zakłada bowiem dwa kolejne kwartały pod znakiem spadku PKB. Dla naszego kraju najtrudniejszy miał być kwartał II oraz III. Ostatnie trzy miesiące roku natomiast powinny charakteryzować się dynamiką wzrostu PKB zbliżoną do kwartału pierwszego.
W środę kurs EUR/USD zdołał ostatecznie pokonać zeszłotygodniowe minima (okolice 1,4120), co dało mu potencjał do zniżki do poziomu 1,4000. Cel ten został niemal zrealizowany, po czym wartość euro względem dolara odnotowała wzrost. Zwyżka ta na dzisiejszej sesji doprowadziła kurs EUR/USD do poziomu 1,4094. W najbliższym czasie kluczowym poziomem dla notowań tej pary walutowej będzie poziom 1,4100. Jeśli powiodą się próby powrotu ponad tę wartość, eurodolar zyska ponownie potencjał do większego wzrostu. Na możliwość zrealizowania się takiego scenariusza wskazują dodatnio skorelowane z kursem EUR/USD światowe indeksy giełdowe, które wciąż nie mają ochoty na większe odreagowanie ostatniej zwyżki.
Dzisiaj na światowych giełdach jak i w notowaniach eurodolara możemy nie obserwować jednak silniejszych zmian, gdyż inwestorzy prawdopodobnie wstrzymywać się będą z większymi transakcjami przed jutrzejszą publikacją wstępnych danych o PKB Stanów Zjednoczonych w II kw. br. Powinny one wyznaczyć kierunek światowym parkietom na najbliższe dni.
Wczorajsze spadki kursu EUR/USD napędzała zniżka w notowaniach ropy naftowej. Cena surowca na giełdzie w Nowym Jorku spadła w środę o 4 USD do poziomu 63,00 USD. Za zniżką tą stały m.in. dane o znacznym wzroście zapasów ropy w USA w minionym tygodniu.
Dzisiaj o godz. 10.00 z Niemiec zostały przedstawione dane o stopie bezrobocia w lipcu. Osiągnęła ona poziom 8,3% podczas gdy prognozy zakładały, iż wyniesie 8,4%. Dane te w niewielkim stopniu mogą poprawić klimat wokół europejskiej waluty. Wczoraj doniesienia z tego kraju miały z kolei negatywny wpływ na notowania euro. Instytut Ifo wydał opinię, iż wzrosło ryzyko tego, że restrykcyjne zasady udzielania kredytów będą hamować powrót niemieckiej gospodarki na ścieżkę wzrostu. Z ważniejszych danych poznamy dzisiaj jeszcze ze strefy euro o godz. 11.00 odczyty indeksów nastrojów wśród konsumentów i przedsiębiorców.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Wczorajszą sesję na Wall Street główne indeksy zakończyły na minusie. Dow Jones spadł o 0,29%, S&P 500 o 0,46%, a technologiczny Nasdaq stracił 0,39%. Do spadków na amerykańskich giełdach przyczyniły się wczorajsze publikacje danych na temat zamówień na dobra trwałego użytku, które spadły w czerwcu o 2,5% m/m wobec wzrostu o 1,3% m/m po korekcie w maju.
W trakcie sesji w USA opublikowany został raport przygotowywany rotacyjnie przez jeden z dwunastu Banków Rezerwy Federalnej zwany ?Beżową Księgą?, z którego wynika, że w większości regionów USA spadło tempo pogarszania się sytuacji gospodarczej oraz pojawiają się kolejne znaki, iż recesja w tym kraju zbliża się ku końcowi. Wnioski te w pewnym stopniu osłabiły negatywne oddziaływanie danych, jakie wcześniej napłynęły z USA. Wśród spółek, które podczas wczorajszej sesji najmocniej traciły na wartości znalazły się: Caterpillar, General Electric, Alcoa. Natomiast liderami wzrostów były: Bank of America, Verizon oraz AT&T.
Dziś na rynkach azjatyckich panowały umiarkowane nastroje, które były pochodną niepewności co do dalszego kierunku ruchu kursów akcji. Tokijski indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,51%. Liderami wzrostów byli producenci samochodów, którzy zyskiwali dzięki zaskakująco lepszym od oczekiwań wynikom kwartalnym Honda Motors i Nissan Motors. Koreański indeks KOSPI wzrósł o 0,68%.
Wczoraj na giełdach w Europie przeważały wzrosty, a ich główną przyczyną w dalszym ciągu były wyniki finansowe ze spółek. Na wartości zyskiwały m.in. Bayer, Akzo Nobel oraz Daimler po zaprezentowaniu lepszych od prognoz rezultatów kwartalnych. Początek dzisiejszej sesji w Europie przebiegał pod znakiem wzrostów. Poranne zwyżki giełdy na Starym Kontynencie zawdzięczały głównie rosnącym cenom akcji spółek telekomunikacyjnych. Wczorajsze wzrosty kontynuuje również WIG 20, który przekroczył poziom 2050 pkt.
Sporządzili:
Michał Fronc
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe | Tagged:
Akzo Nolbel,
Alcoa,
AT&T,
Bank of America,
Banki Rezerwy Federalnej,
Bayer,
Caterpillar,
General Electric,
Honda Motors,
indeks KOSPI,
indeks Nikkei,
indeks S&P500,
indeks WIG,
Nissan Motors,
sytuacja gospodarcza,
USA,
Verizon |
Sytuacja na zagranicznym rynku walutowym zdaje się potwierdzać teorię, że korekta na rynku kapitałowym jest bardzo prawdopodobna. Wczorajszy gorszy od oczekiwań odczyt indeksu zaufania konsumentów Conference Board wpłynął na pogorszenie się nastrojów wśród inwestorów. Dodatkowo gorszy od prognoz odczyt zamówień na dobra trwałego użytku, które spadły w czerwcu o 2,5% m/m wobec wzrostu o 1,3% m/m po korekcie w maju spowodowała, że na rynek powróciła awersja do ryzyka. Wyrazem tego był zniżkujący kurs EUR/USD, który wybił się dziś dołem z korytarza wahań 1,4160-1,4260, dochodząc pod koniec sesji europejskiej do poziomu 1,4070. Popyt na dolara w tym tygodniu jest również wspierany przez rekordową emisję papierów dłużnych rządu USA. Wzrost awersji do ryzyka widoczny jest również w notowaniach USD/JPY oraz EUR/JPY. Obie pary walutowe zniżkowały w ostatnich dniach. Ucieczka uczestników rynku w kierunku bardziej bezpiecznych inwestycji widoczna jest również w notowaniach AUD/USD. Kurs tej pary walutowej kontynuował dziś wczorajsze spadki, dochodząc pod koniec sesji w Europie do poziomu 0,8200. W obecnej sytuacji dziwić mogą jedynie umiarkowane wzrosty na giełdach Starego Kontynentu, które nie potwierdzają utrzymującej się do tej pory ujemnej korelacji pomiędzy rynkami akcji, a eurodolarem.
Pogorszenie nastrojów na globalnych rynkach nie sprzyja również notowaniom złotego. Zarówno EUR/PLN jak i USD/PLN podlegały w pierwszej połowie sesji korekcie, na fali której kurs euro zwyżkował do 4,2070, a dolara do 4,9800. Do porannego osłabienia złotego przyczyniać się może również zbliżający się koniec miesiąca, który ze względu na rozliczanie wielu transakcji zwiększa popyt na waluty obce. Dziś poznaliśmy decyzję Rady Polityki Pieniężnej, która pozostawiła główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 3,5%. Decyzja RPP była zgodna z oczekiwaniami rynku i nie wywarła istotnego wpływu na notowania złotego. Ministerstwo Finansów podało dziś informację, że Polska nie przyjmie euro w 2012 roku, jak zakładał pierwotny plan. Jako powody tej decyzji podane zostały: spowolnienie gospodarcze oraz nie spełnianie kryterium fiskalnego. Wydarzenie to również nie wpłynęło na kurs krajowej waluty, gdyż informacja ta była już zdyskontowana przez rynek.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
audusd,
Conference Board,
eurjpy,
eurodolar,
Europa,
eurusd,
kurs euro,
Ministerstwo Finansów,
Rada Polityki Pienieżnej,
RPP,
Stary Kontynent,
USA,
usdjpy |
Obecna sytuacja na rynkach wskazuje na to, iż prawdopodobnie po około dwutygodniowych intensywnych wzrostach na giełdach przyszedł czas na odreagowanie. Indeks Dow Jones spadł wczoraj o 0,13%, S&P 500 o 0,26%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,39%. Nastroje na początku sesji zostały popsute przez publikację indeksu zaufania konsumentów Conference Board, który wyniósł 46,6 pkt. Jest to drugi z rzędu spadek wartości tego wskaźnika, a wynik ten jest gorszy od oczekiwań rynkowych, które kształtowały się na poziomie 50 pkt. Po ostatniej fali optymizmu, jaka przelała się przez rynek, napływ negatywnych informacji z gospodarki USA jest odbierany przez inwestorów z wyjątkowym niepokojem, gdyż rzuca cień na podstawy niedawnych wzrostów oraz perspektywy dalszej poprawy. W tym tygodniu rząd USA przeprowadza emisję papierów dłużnych, opiewającą łącznie na rekordową kwotę 115 mld USD. Dzisiaj przedmiotem sprzedaży będą 5-letnie obligacje o wartości 39 mld USD. Wielkość popytu na te walory będzie odzwierciedleniem poziomu zaufania inwestorów do amerykańskiego rządu.
Na dzisiejszej sesji w Azji dominowały spadki w ślad za pogarszającym się sentymentem inwestycyjnym w USA. Chińskie rynki zniżkowały dziś pomimo pomyślnie zakończonej emisji akcji największej chińskiej spółki deweloperskiej China State Construction Engineering Group, której walory na debiucie wzrosły o 60,3%. Tokijska giełda była dziś jedynym z nielicznych wzrostowych rynków w Azji, a indeks Nikkei 225 zyskał 0,26%. Zwyżkowały m.in. akcje JFE Holdings, który opublikował lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne. Koreański indeks KOSPI spadł o 0,6%, kończąc w ten sposób serię jedenastu sesji wzrostowych.
Na wczorajszej sesji w Europie również dominowały spadki. Sytuację w końcówce notowań dodatkowo pogorszył odczyt indeksu Conference Board z USA. Najsilniej na wartości traciły banki oraz spółki energetyczne. Akcje Deutsche Bank spadły o 11%, po tym jak bank ten zwiększył wydatki na tworzenie rezerw zabezpieczających przed niewypłacalnością pożyczkobiorców. Informacja ta przyćmiła 70% wzrost zysku netto, napędzany głównie przez wyniki departamentów inwestycyjnych. Spółki z sektora energetycznego traciły po informacji, że British Petroleum zwiększył zakres redukcji kosztów w 2009 roku o 50% ze względu na spadek zysku w drugim kwartale, spowodowany niższą ceną ropy naftowej oraz mniejszymi marżami. Dzisiejszą sesję europejskie giełdy rozpoczęły w umiarkowanych nastrojach. Liderami wzrostów były spółki farmaceutyczne, które zyskiwały po opublikowaniu lepszych od prognoz wyników kwartalnych Bayer’u oraz Sanofi-Aventis. Kolejne dni na rynkach finansowych będą kluczowe w kontekście określenia dalszego kierunku ruchu. Rynek oczekuje ciągłego napływu pozytywnych danych z gospodarek, a na wszelkie pesymistyczne informacje reaguje wyjątkowo silnie, dlatego też scenariusz pojawienia się korekty po ostatnich zwyżkach wydaje się bardziej prawdopodobny.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe | Tagged:
akcje JFE Holdings,
amerykański rząd,
Azja,
China State Construction Engineering Group,
Chiny,
chińskie rynki,
Conference Board,
Dow Jones,
gospodarka USA,
indeks KOSPI,
indeks Nikkei,
światowe parkiety,
USA |
Złoty rozpoczął dzisiejszą sesją od lekkiego, ale jednocześnie dynamicznego osłabienia. Kurs EUR/PLN zwyżkował ponad poziom 4,2000, o godz. 9.00 osiągając wartość 4,2060. Notowania USD/PLN natomiast wzrosły na otwarciu sesji europejskiej o niecałe 4 grosze z okolic 2,9400 pod poziom 2,9800. W notowania polskiej waluty uderza min. silny spadek kursu eurodolara, który na początku notowań w Europie zniżkował o 1,5 figury w porównaniu z wczorajszym szczytem na poziomie 1,4300. Złoty osłabia się również pod wpływem pogorszenia nastrojów na światowych giełdach i korekty ostatnich silnych wzrostów indeksów.
Wraz ze złotym od rana osłabiają się praktycznie wszystkie waluty naszego regionu. Oprócz czynników globalnych, ruch ten mogły wesprzeć również pogłoski rynkowe o możliwej dewaluacji rubla. W wywiadzie dla lokalnej gazety prezes Rosyjskiego Związku Banków Regionalnych powiedział, iż Rosja może jednorazowo zdewaluować rubla nawet o 30%. Jego zdaniem metoda wspierania krajowej waluty przy wykorzystaniu rezerw dewizowych jest w obecnych warunkach rynkowych nieefektywna.
Dziś poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej odnośnie stóp procentowych. Koszt pieniądza najprawdopodobniej pozostanie bez zmian na poziomie 3,5%. Wielu uczestników rynku oczekuje, iż w bieżącym miesiącu RPP zakończy cykl obniżek stóp procentowych, ze względu na napływające z krajowej gospodarki oznaki ożywienia. Z drugiej strony jeśli inflacja konsumentów spadałaby w tempie zbliżonym do obecnego, Rada mogłaby skłonić się do jeszcze jednej obniżki w celu wsparcia przyspieszającej gospodarki. Duże znaczenie dla przyszłości polityki monetarnej w Polsce będą miały dane o dynamice krajowego PKB w II kw. bieżącego roku ? dodatnia wartość przewyższająca oczekiwania może oznaczać koniec fazy poluźniania polityki pieniężnej.
Kurs EUR/USD podczas wczorajszej sesji, po nieudanej próbie trwałego pokonania zeszłotygodniowych szczytów, odnotował silną zniżkę, która doprowadziła go w okolice kilkudniowych minimów (1,4120). Dzisiaj jeszcze nieco pogłębił spadki, jednak nie zdołał trwale pokonać wspomnianego dołka co zaowocowało odreagowaniem w okolice poziomu 1,4160. Ewentualne przebicie wspomnianego dołka byłoby sygnałem do dalszych spadków, nawet w okolice 1,4000. Dopóki jednak skutecznie powstrzymuje on zniżkę kursu EUR/USD, najbardziej prawdopodobna w krótkoterminowej perspektywie jest konsolidacja w przedziale 1,4120-1,4300.
Dalsze losy kursu tej pary walutowej będą zależeć od sytuacji na światowych giełdach. Odnotowały one wczoraj umiarkowaną korektę, wywołaną m.in. przez gorszy od prognoz odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów. Korekta ta jednak nie zaprzepaszcza szansy na kontynuację wzrostów. Sygnał do większego odreagowania dałby dopiero spadek indeksu Dow Jones poniżej poziomu 9000 pkt (wczorajszą sesję zakończył nieco poniżej 9100 pkt), bądź też S&P500 poniżej 960 pkt (wczoraj kształtował się on w pobliżu 980 pkt).
Dzisiaj o nastrojach inwestycyjnych na rynkach może decydować publikacja danych z USA na temat zamówień na dobra trwałego użytku w czerwcu. Będzie ona miała miejsce o godz. 14.30.
Popyt na dolara może być w pewnym stopniu wspierany przez rekordową w tym tygodniu emisję amerykańskiego długu. Rząd USA zaplanował emisję papierów dłużnych o wartości aż 115 mld USD. W ramach tych działań m.in. wczoraj sprzedano z tej puli instrumenty o wartości 42 mld USD (2-letnie obligacje), dzisiaj zostanie przeprowadzona aukcja 5-letnich obligacji wartych 39 mld USD, jutro z kolei do inwestorów trafią 7-letnie papiery dłużne wyceniane na 28 mld USD. Uczestnicy rynku, mimo znacznego już zadłużenia Stanów Zjednoczonych, działania te oceniają pozytywnie, o czym świadczyć może dzisiejszy wzrost cen amerykańskich obligacji.
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Gospodarka | Tagged:
Europa,
eurpln,
krajowa gospodarka,
kurs eurodolara,
obligacje skarbowe,
PKB,
polityka monetarna,
Polska,
Rada Polityki Pienieżnej,
Rosja,
Rosyjski Związek Banków Regionalnych,
RPP,
rubel,
stopy procentowe,
światowe giełdy,
usdpln,
złoty |
Ubiegły tydzień na rynku finansowym przebiegał pod znakiem intensywnych wzrostów na światowych giełdach, które były pochodną powrotu nadziei wśród inwestorów na szybkie wyjście z recesji. Globalne nastroje istotnie wpłynęły na sytuację na rynku surowców. Od początku ubiegłego tygodnia cena ropy naftowej wzrosła o około 9%, przekraczając poziom 70 dolarów za baryłkę. Cena ?czarnego złota? rosła w pierwszej części tygodnia na fali zwyżek na rynkach kapitałowych, jednak silniejsze wzrosty były ograniczane przez przekonanie wśród części inwestorów, że na rynku utrzymuje się nadpodaż tego surowca. W kolejnych dniach notowania ropy uległy lekkiemu osłabieniu po opublikowanych przez American Petroleum Institute danych, z których wynika, że zapasy tego surowca w USA wzrosły o 3,1 mln baryłek, podczas gdy rynek oczekiwał spadku o 2,1 mln. Na wysokich poziomach pozostają także globalne zapasy ropy. Według Międzynarodowej Agencji Energii zapasy ?czarnego złota? w krajach uprzemysłowionych wystarczą obecnie, by zaspokoić 62,5 dnia konsumpcji, czyli około 10 dni więcej niż wynosi poziom uważany za odpowiedni. W drugiej części tygodnia obserwować można było gwałtowniejszy wzrost cen ropy naftowej, który dokonał się w dużej mierze za sprawą lepszych od oczekiwań publikacji danych, dotyczących sprzedaży domów na amerykańskim rynku wtórnym, które zwiększyły nadzieje na rychłe ożywienie gospodarcze. W całym omawianym okresie istotnego wpływu na notowania tego surowca nie wywarł kurs eurodolara, który poruszał się w przedziale wahań 1,4160-1,4260.
Wzrosty na światowych giełdach wywarły również istotny wpływ na rynek miedzi. Nadzieje na szybkie wyjście globalnej gospodarki z kryzysu, a tym samym na wzrost zapotrzebowania na surowce, wspierały ceny tego metalu. W środku ubiegłego tygodnia kurs miedzi zanotował 9-miesięczne maksimum. Według części inwestorów obecny wzrost cen metalu nie jest poparty trwałym popytem, a potwierdzeniem tego mógł być wzrost zapasów miedzi w magazynach Londyńskiej Giełdy Metali. Czynniki te spowodowały, że notowania tego metalu uległy lekkiemu osłabieniu. Jednak lepszy od oczekiwań odczyt indeksu PMI dla przemysłu i usług strefy euro oraz indeksu nastrojów gospodarczych instytutu Ifo dały na zakończenie minionego tygodnia bodziec do kontynuacji wzrostu cen. Ponadto część uczestników rynku uważa, że w kolejnych miesiącach popyt z Chin będzie w dalszym ciągu istotnym czynnikiem wspierającym ceny miedzi.
Obserwowane w ostatnim czasie wzrosty cen złota były pochodną osłabiającego się kursu dolara oraz dużego zaangażowania w ten rynek funduszy inwestycyjnych. W minionym tygodniu notowania tego metalu poruszały się w przedziale wahań 945-960 dolarów za uncję. Sytuacja ta była spowodowana przez konsolidację kursu eurodolara oraz słabnące zainteresowanie tym rynkiem ze strony dużych instytucji finansowych. Negatywnie oddziałuje również malejący popyt ze strony sektora jubilerskiego. Pozytywny wpływ na notowania złota wywarła natomiast publikacja danych z amerykańskiego rynku nieruchomości, które rzuciły trochę optymizmu na rynek. Wzrost nadziei na szybsze wyjście z kryzysu doprowadził jednocześnie do wzrostu obaw wśród inwestorów o możliwość wystąpienia inflacji w długim terminie, a to skłoniło część uczestników rynku do zakupu złota jako formy zabezpieczenia się przed wzrostem cen. Na początku obecnego tygodnia kurs tego kruszcu zbliżył się do istotnego poziom oporu 960 dolarów za uncję, odbijając się jednak szybko od tej granicy wraz ze spadkiem kursu EUR/USD.
Wzrost wartości zanotowało również srebro, którego cena w zeszłym tygodniu zwyżkowała, dochodząc na początku obecnego do poziomu 14,05 dolarów za uncję. Wzrost notowań tego metalu wiąże się głównie z rosnącym popytem inwestycyjnym, który w ostatnim czasie uległ podwojeniu stanowiąc obecnie 5,7% całego rynkowe zapotrzebowania. Spadł jednocześnie udział popytu przemysłowego do 94%. Wzrost popytu inwestycyjnego wiąże się również z rosnącą liczbą nowych produktów inwestycyjnych zabezpieczonych srebrem.
Część funduszy inwestycyjnych rozszerza swoją ofertę produktową o instrumenty oparte również na innych metalach tj. platyna i pallad. Popyt na te metale ze strony instytucji finansowych ogranicza ich podaż na rynku m.in. dla producentów samochodów, którzy stanowią około 60% całego zapotrzebowania na platynę. To z kolei w oczywisty sposób prowadzi do wzrostu ich cen.
Sytuacja na rynku produktów rolnych wygląda interesująco ze względu na łagodne w tym roku lato. Od połowy lipca widoczny jest trend spadkowy cen pszenicy powodowany przez dużą podaż tego zboża na globalnych rynkach oraz słaby popytu na amerykańską pszenicę, która dla wielu zagranicznych odbiorców jest zbyt droga. Spadki odnotowują również ceny kukurydzy, w przypadku której przewiduje się, że tegoroczne uprawy ze względu na dotychczasowe umiarkowane temperatury mogą okazać się rekordowo wysokie. Znacząca podaż produktów rolnych powoduje, że Chiny mają problem ze skutecznym przeprowadzeniem aukcji sprzedaży soi oraz kukurydzy, których cen są odbierane przez rynek jako za wysokie. Chiny, aby zwolnić miejsce w swoich rezerwach na nowe zbiory będą musiały albo obniżyć cenę albo wprowadzić subsydia.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe | Tagged:
"czarne złoto",
Agencja Energii,
American Petroleum Institute,
baryłka,
cena ropy naftowej,
ceny ropy naftowej,
ceny surowców,
Chiny,
eurusd,
instytucje finansowe,
Londyńska Gieła Metali,
metal,
Międzynarodowa Agencja Energii,
popyt,
rynek finansowy,
sprzedaż domów,
Surowce,
surowce wskaźnik PMI,
USA |
Podczas wtorkowej sesji kurs złotego osłabił się lekko względem euro i dolara. Notowania par EUR/PLN i USD/PLN odbiły się od ostatnich minimów odpowiednio o: 4 i 6 groszy, osiągając dzienne maksima na poziomach: 4,1900 i 2,9560. Lekkie osłabienie krajowej waluty wsparła dzisiejsza sytuacja na światowych parkietach. Przebicie tegorocznych maksimów na wielu europejskich indeksach (DAX, FTSE, WIG20) zachęciło cześć inwestorów do zrealizowania giełdowych zysków. Perspektywy dla złotego w średnim terminie wciąż jednak pozostają dobre. Dziś przedstawiciel MFW, Mark Allen, wypowiedział się na temat ewentualnego zwiększenia udziału długu publicznego Polski w PKB. Planowane przez rząd zwiększenie wartości długu do 50% PKB w 2009 i 55% w 2010 nie jest dla MFW źródłem do niepokoju.
Eurodolar w dalszym ciągu pozostaje w konsolidacji. Notowania EUR/USD poruszały się dziś w przedziale 1,4170 ? 1,4300. Już drugi raz w tym tygodniu rynek testował techniczny poziom 1,4300. Przekroczenie tego oporu otworzyłoby drogę do silniejszych wzrostów w notowaniach eurodolara. Na godzinę przed zamknięciem sesji w Europie notowania EUR/USD zniżkowały, dochodząc w okolice dolnego ograniczenia dzisiejszego kanału wahań. Opublikowana dziś dynamika cen domów w 20 największych metropoliach USA (indeks Case-Shiller) wyniosła +0,5% m/m, lepiej od założeń prognoz na poziomie -0,5% m/m. O 16.00 poznaliśmy również indeks zaufania amerykańskich konsumentów w lipcu, który wyniósł 46,6 pkt. przy założeniach 49 pkt.
Sporządzili:
Jarosław Pękala
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
DAX,
eurodolar,
europejskie indeksy,
eurpln,
eurusd,
FTSE,
Mark Allen,
MFW,
PKB,
Polska,
rynek złotego,
światowe parkiety,
usdpln,
WIG20 |
Wczorajszą sesję w USA główne indeksy rozpoczęły od spadków, jednak ostatecznie zakończyły dzień na niewielkim plusie. Dow Jones wzrósł o 0,17%, S&P 500 o 0,3%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,1%. Kluczowy wpływ na wczorajsze notowania wywarła publikacja danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sprzedaż nowych domów w USA wzrosła w czerwcu o 11% m/m, co stanowi zdecydowana poprawę w porównaniu z poprzednim miesiącem, kiedy to zanotowała ona spadek o 0,6% m/m. Informacja ta rzuciła nieco optymizmu na rynek, co zahamowało poranne spadki, a na wartości najmocniej zaczęły zyskiwać banki. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones liderem wzrostów był Bank of America, który zwyżkował o 4,64%.
Dzisiejszą sesję większość giełd azjatyckich zakończyła na lekkim plusie, a na rynku widoczny był pozytywny wpływ raportu z amerykańskiego rynku nieruchomości. Tokijski indeks Nikkei 225 zakończył dzień minimalnym spadkiem o 0,01%. Akcje Toyoty wzrosły o 0,5% wspierane przez informacje, że spółka planuje wprowadzić na rynek w 2011 nowy samochód hybrydowy o większej wydajności niż obecny model. Na wartości zyskały również akcje Sapporo Holdings oraz Kirin Holdings po tym jak spółki te podniosły prognozy zysków kwartalnych. Koreański indeks KOSPI wzrósł o 0,13%.
Podczas wczorajszej sesji w Europie przeważały wzrosty głównych indeksów. Warszawska giełda znalazła się jednak w nielicznym gronie zniżkujących, odnotowując spadek o 0,41%. Dzisiejsze notowania większość indeksów także rozpoczęła na plusie, a zwyżkom przewodzą spółki farmaceutyczne. Po drugiej stronie rynku znalazły się walory Deutsche Banku, które spadały pomimo tego, że bank w drugim kwartale zanotował zysk netto. Przyczyną tego był wzrost wydatków poniesionych na rezerwy utworzone z tytułu zabezpieczenia przed niewypłacalnością pożyczkobiorców.
Sporządzili:
Michał Fronc
Joanna Pluta
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Indeksy giełdowe | Tagged:
Bank of America,
Dow Jones,
giełdy,
indeks Nikkei,
Nasdaq,
rynek nieruchomości,
S&P500,
samochód hybrydowy,
Sapporo Holdings,
spółki wchodzące,
Toyota,
USA |
Złoty kontynuuje umocnienie z zaskakująca konsekwencją. Po wczorajszym spadku kursu EUR/PLN do poziomu 4,1600, nastąpiło dwugroszowe odreagowanie w okolice 4,1800. Przy obecnej sile trendu spadkowego, jedno większe odreagowanie raczej nie nastąpi ? w zamian za to można oczekiwać drobnych korekt dziennych, podobnych do obserwowanej wczoraj. O sile trendu aprecjacyjnego na walutach regionu świadczy również wczorajsza reakcja forinta na dwukrotnie większą od oczekiwań obniżkę stóp procentowych na Węgrzech. Koszt pieniądza został obcięty tam o 100 pb do poziomu 8,5%, podczas gdy prognozowano obniżkę o 50 pb. Kurs EUR/HUF zwyżkował wczoraj chwilowo z poziomu 266,00 do 268,00, w drugiej części dnia powrócił jednak w okolice niższej z wymienionych wartości. Ruch ten bardziej jednak przypominał korektę, jaką obserwowaliśmy wczoraj w notowaniach złotego niż reakcję na cięcie stóp.
Awersja do ryzyka wśród inwestorów zdecydowanie spadła w porównaniu z pierwszym kwartałem bieżącego roku, kiedy to waluty regionu notowały swoje historyczne minima. Właśnie duża awersja do ryzyka i związane z nią obawy o stabilność krajowej waluty, powstrzymywały wcześniej węgierski bank centralny przed poluźnianiem polityki pieniężnej, pomimo słabej kondycji gospodarczej kraju (oczekuje się spadku PKB w 2009 r. o 6,7% oraz recesji w 2010 r.).
Nastroje inwestorów wobec rynków wschodzących wsparła informacja o zawartym porozumieniu pomiędzy Litwą a Międzynarodowym Funduszem Walutowym, dotyczącym warunków odblokowania transzy pomocy finansowej udzielonej przez MFW. Wcześniej natomiast doszło do przekazania 1,2 mld euro wsparcia ze strony Komisji Europejskiej.
W poniedziałek kurs EUR/USD podjął próbę trwałego pokonania szczytów z minionego tygodnia, zakończyły się one jednak niepowodzeniem, co zaowocowało odreagowaniem w okolice 1,4200. W trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej oraz na początku notowań w Europie na rynku eurodolara ponownie obserwowaliśmy wzrosty. Za zwyżką tą stały m.in. lepsze od prognoz wyniki za II kw. największego niemieckiego banku ? Deutsche Bank. W ostatnich trzech miesiącach osiągnął on zysk na poziomie 1,09 mld EUR. Wyniki te zmniejszyły obawy inwestorów o kondycję europejskich instytucji finansowych.
Kurs EUR/USD dzisiaj ponownie podjął się testowania zeszłotygodniowych szczytów. Próby te mają szansę zakończyć się powodzeniem. Jeśli ostatnie szczyty zostaną przebite, pierwszym celem dla notowań EUR/USD stanie się poziom 1,4340. Jeżeli i on zostanie sforsowany, eurodolar zyska potencjał do dalszych silnych wzrostów. Do zrealizowania się takiego scenariusza niezbędna wydaje się kontynuacja zwyżki na światowych giełdach. Indeksy parkietów europejskich pod koniec pierwszej godziny dzisiejszej sesji notowały umiarkowane wzrosty. Na rynek wciąż nie napływają sygnały, które miałyby świadczyć o końcu dynamicznej zwyżki na giełdach.
Wpływ na nastroje inwestycyjne na parkietach, które będą również istotne dla kursu EUR/USD, mogą mieć publikowane dzisiaj z USA dane na temat zmiany cen domów (poznamy je o godz. 15.00) oraz indeks zaufania konsumentów, sporządzany przez Conference Board (godz. 16.00).
Sporządzili:
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
bank centralny,
Conference Board,
Deutshe Bank,
eurhuf,
Europa,
europejskie parkiety,
eurpln,
eurusd,
forint,
KE,
Komisja Europejska,
krajowa waluta,
Litwa,
MFW,
Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
niemiecki bank,
notowania złoetego,
PKB,
polityka pieniężna,
światowe giełdy,
węgierski bank centralny,
Węgry,
złoty |
Początek poniedziałkowej sesji przyniósł umocnienie kursu złotego. Jakkolwiek w drugiej części notowań, pary EUR/PLN i USD/PLN przeszły do konsolidacji pomiędzy poziomami odpowiednio: 4,1600 ? 4,1800 i 2,9200 ? 2,9350. Przy braku ważnych danych makro z kraju, złoty jeszcze silniej poddaje się wpływom światowego sentymentu inwestycyjnego. Dzisiejsze wzrosty europejskich indeksów wskazują na kontynuację spadku awersji inwestorów do ryzyka, zachęcając do inwestycji w waluty naszego regionu. Kurs warszawskiego WIG-u 20 charakteryzował się dziś dużą zmiennością. Indeks największych spółek również otworzył się na 2-procentowym plusie, jednak w drugiej części sesji rynek odwrócił się i ok. 16.00 WIG 20 tracił ok. 0,1%. Sytuacja ta nie zaskakuje, gdyż zeszłotygodniowe wzrosty i ustanowienie nowych tegorocznych maksimów, zachęciły inwestorów do realizacji zysków. Tydzień na międzynarodowym rynku walutowym rozpoczął się od aprecjacji euro względem dolara. Notowania EUR/USD zwyżkował z 1,4170 pod poziom 1,4300. W drugiej części europejskiej sesji kurs ustabilizował się i około 16.00 wynosił 1,4250. Dzisiejszą aprecjację euro wsparła publikacja indeksu instytutu Gfk, obrazującego zaufanie niemieckich konsumentów. Wskaźnik ten osiągnął wartość 3,5 pkt. względem prognoz na poziomie 2,9 pkt. Dziś również poznaliśmy dane dotyczące sprzedaży nowych domów w USA. W czerwcu wzrosła ona o 11% m/m, dużo lepiej od odczytu z zeszłego miesiąca, kiedy to sprzedaż zanotowała miesięczny spadek wysokości 0,6%. Informacją determinującą dalszy ruch EUR/USD będzie piątkowa publikacja dynamiki PKB dla amerykańskiej gospodarki, jak również rezultat dzisiejszych rozmów między przedstawicielami USA i Chin. Spekuluje się, że w czasie spotkania może być poruszona kwestia przyszłego kształtu pieniężnej w największej gospodarce światowej.
Sporządzili:
Jarosław Pękala
Joanna Pluta
Departament Analiz
|
Posted by
NBPkursywalut.com |
Categories:
Rynek walut | Tagged:
amerykańska gospodarka,
Chiny,
euro,
eurodolar,
europejskie indeksy,
eurpln,
eurusd,
gospodarka światowa,
indeks WIG20,
instytut GfK,
PKB,
rynek walutowy,
usdpln |